2

@StrangeFruit Dyktują warunki. Naszym jedynym sprzymierzeńcem jest mocne i klarowne stanowisko Lewandowskiego. Piłkarz wciąż ma kontrakt, wcale nie muszą go sprzedawać.

6

Widzę tutaj sporo komentarzy, że tyle i tyle za de Jonga to za mało, tutaj za Lewandowskiego za dużo, za Bernardo Silvę za dużo. Być może jest w tym sporo racji, jednak przede wszystkim warto zastanowić się dlaczego tak jest. Jest tak dlatego, ponieważ ten śmieć Bartomeu nie miał pojęcia o zarządzaniu zespołem. Zastępca Suareza powinien być sprowadzony już około 2019 roku, żeby powoli móc się ogrywać i w przyszłości zastąpić Luisa. Taki piłkarz nie został kupiony (a mogli wtedy sprowadzić np. Darwina Nuneza albo Haalanda), ciężko o takich piłkarzy na rynku, więc trzeba rzucić wszystkie siły na Lewandowskiego. Bayern to centusie, a poza tym zdają sobie sprawę, że my musimy kupić, a oni tylko mogą sprzedać, więc mają w ręku wszystkie atuty i to oni dyktują warunki. Podobna sytuacja jest z de Jongiem. Nie sprawdził się tutaj, nie pasuje do Barcelony i jego odejście byłoby bardzo na rękę klubowi. Do tego dochodzi jego bardzo duża pensja, a przecież on nawet nie wygląda na piłkarza, który kierowałby się pieniędzmi. Bartomeu obsypał go złotem, bo w sumie czemu nie. My musimy sprzedać, a United tylko i jedynie może kupić, nie ma się więc co dziwić, że kwota o której się mówi jest niższa, niż można się było tego spodziewać.
Tak samo jest z innymi piłkarzami. Nie musielibyśmy się teraz starać o Bernardo Silvę, gdyby Bartomeu nie był idiotą i w odpowiednim czasie sprowadził topowego pomocnika, nie musielibyśmy rzucać wszystkiego na Raphinhę, gdyby wartościowy zawodnik był już w klubie. Oczywiście nie da się wszystkiego tak zaplanować, żeby zespół był idealnie skompletowany, zawsze jest pole do poprawy, zawsze można kogoś sprowadzić, zawsze pojawi się potrzeba na wzmocnienie jakiejś pozycji. Jednakże wszystko sprowadza się do tego, że nasza słaba pozycja negocjacyjna i to, że cały czas musimy, a nie możemy. Bierze się to z wieloletnich zaniedbań Bartomeu w obszarze kształtowania kadry.

0

@messi564 Gdybyśmy go nie wzięli, to zgarnąłby go np. Bayern, trzeba było działać, nie było wtedy mowy o ściągnięciu Kounde, który nawiasem mówiąc jest wielką niewiadomą.

0

@JarekS Zgodzę się, że Raphinha nie jest idealnym kandydatem. Niby profil dobry, wiek dobry, ale nie wygląda mi na zawodnika topowego. Jednakże patrząc na rynek transferowy, który jest bardzo ubogi, kogo byś widział na tej pozycji, jeśli nie Brazylijczyka? Nie mówimy tutaj i dzieciakach z rezerw typu Ilias, tylko o kimś starszym. Może nie gotowy produkt, ale kogoś, kto z miejsca wchodzi i daje wiele drużynie.

1

@Emhyr A kto? Adriano? Abidal? Czy może Mendy? Zbyt dużego wyboru tutaj Guardiola nie miał.

7

@PJ1985 XD
Miał rację z de Jongiem, miał rację z Raphinhą, ma dobre informacje co do Lewandowskiego. Super poinformowany gość, tylko przy okazji robi szopkę, więc oczywiście ludzie nieznający realiów rynku transferowego z góry oceniają, że gówno wie.

1

@Joe_Pesci Faktycznie, dobrze że Lucho wolał piłkarza gorszego i mniej pasującego do Barcelony.

1

@Firestone Skoro potrafił przemilczeć to skąd w ogóle o nich wiesz XD?
Grillowanie własnego zawodnika nigdy nie jest dobre. Obniża jego wartość rynkową i może doprowadzić do napięcia na linii piłkarz-zarząd i piłkarz -inni piłkarze.
Ja nie bronię Dembele w tym momencie, tylko krytykuję klub za złe zachowanie wobec własnego piłkarza. Ciekawe czy jak Ronaldinho chlał i imprezował, to klub też go tak grillował w mediach czy może jednak odpuścił? No właśnie. Status piłkarza nie ma tu znaczenia, bo mówimy to po prostu o podejściu piłkarza do pracy, które w każdym przypadku powinno być odpowiednie

2

@Firestone Barcelona ma zerowy szacunek do Dembele. Regularne oblewanie go gównem w mediach, wielokrotne negocjowanie odejścia zawodnika, np. w 2019 jako karta przetargowa za Neymara, masa złych decyzji dotyczących powrotu piłkarza po kontuzji, przez co łapał kolejne, bo wracał za szybko po poprzedniej.
Klub ponosi dużą winę za całe zamieszanie wokół Dembele w ostatnich latach.
To jest najbardziej oblewany gównem przez media zawodnik Barcelony w ostatnich latach, a takie informacje do mediów często wypuszczają ludzie z klubu.

1

@batoon Oczywiście, że Dembele jest dużo lepszy i ja też nie jestem przekonany do Brazylijczyka, ale na pozycji prawoskrzydłowego z piłkarzy dostępnych na rynku Raphinha jest zdecydowanie najlepszą opcją.

2

Dziwi mnie aż taka chęć Barcelony na pozyskanie Raphinhi. Piłkarz jest niezweryfikowany na najwyższym poziomie i po prostu wydaje się nie być zawodnikiem z absolutnego topu, zwłaszcza patrząc na wiek (26 lat) i to, że obecnie gra w Leeds.
Z drugiej strony zainteresowanie nim wykazują duże angielskie kluby na czele z Chelsea i Arsenalem, to jednak o czymś świadczy. Do tego piłkarz oscyluje wokół podstawowego składu reprezentacji Brazylii, która atak ma dość mocny.
Jest dużo znaków zapytania przy tym zawodniku, kwota 70 milionów wydaje się bardzo przesadzona, ale jedyne co możemy zrobić, to zaufać ludziom u sterów, którzy już nieraz pokazali, że wiedzą, co robią.

0

@Peciak Fajnie, że chcesz brak awansu Barcelony do Ligi Mistrzów.

2

@Kondziubarca Farmazon, szef Alemany na to nie pozwoli.

1

@Robert1603 Neymar to zdrajca i nie wiem, jak można mieć o nim inną opinię.
Tak, transfer Lewandowskiego jest dużo bardziej realny. Robert przede wszystkim dużo mniej zarabia. No i ma rok kontraktu, dzięki czemu może być prościej dojść do porozumienia. Już widzę, jak szejk puszcza Neymara do znienawidzonej Barcelony za 50 mln, a pazerny Brazylijczyk jeszcze znacznie obniża pensję, żeby tu przyjść.
Mogę o Messim powiedzieć to co Ty o Neymarze i będzie to dużo bardziej trafne, niż w przypadku Brazylijczyka. To nie wina Messiego, że tyle zarabiał. Może Bartomeu zaproponował mu kosmiczny kontrakt i Messi po prostu się zgodził.

1

@Robert1603 1. Nie jest winą Neymara, że miał taką niską klauzulę.
2. Każdy z nas przyjąłby ofertę lepiej płatną.
3. Domniemywanie, że Messi doił klub i nie wiadomo, jakby się zachował, gdyby tyle nie zarabiał, mimo że był gotów obniżyć pensję o ponad 50%.
4. Chęć kupna Neymara za 50 baniek (transfer nierealny finansowo, biorąc pod uwagę kwotę i pensję piłkarza).
5. Sprowadźmy z powrotem zdrajcę i pasożyta, każdy popełnia błędy.

33

@Robert1603 Wypisałeś tu tyle głupot, że aż ciężko odnieść się do komentarza.

0

@ObiektywnyKibic121 Nie dostaniemy za niego wiele więcej, niż kwota za którą kupiliśmy go z Ajaxu (jeżeli w ogóle dostaniemy więcej). de Jong to zawodnik o profilu box to box, czyli najprostszy do zastąpienia zawodnik, jakiego można sobie wyobrazić. Do tego szereg jego mankamanetów, na czele z brakiem umiejętności bronienia i rozgrywania. Weź również pod uwagę fakt, że żaden poważny klub poza Man Utd się nim nie interesuje.
To nie jest piłkarz, o którego kluby będą się zabijać i który będzie odchodził za ponad 100 milionów euro.

2

@Janiama de Jong nie grałby we wszystkich klubach. W Realu, City czy Bayernie nie wywalczyłby pierwszego składu. To piłkarz, który niby we wszystkim jest dobry, ale w niczym bardzo dobry. W naszym przypadku on powinien być jedynie dodatkową opcją taktyczną, a nie fundamentem środka pola. Problem z nim jest taki, że na pomocnika grającego z przodu nie do końca się nadaje, bo nie umie rozgrywać. A na defensywnego też nie, bo nie ma czucia przestrzeni.

4

@Emhyr Antony 80 baniek XD
Wolny skrzydłowy bez "depnięcia" i bez świetnych umiejętności dryblingu za 80 milionów. Dodatkowo piłkarz niezweryfikowany na najwyższym poziomie. Nikt normalny im tyle nie zapłaci. Nawet United, które uwielbia przepłacać za zawodników nie da im choć zbliżonej kwoty.

4

@clyde Jedyny przebojowy skrzydłowy może zostać w klubie, dzięki czemu nie będziemy musieli sprowadzać nowego piłkarza, w jego miejsce. Rzeczywiście tragedia.

7

@IronSanHybrid Ale po co odesłałbyś zainteresowanych do pierwszego hejtparku z Michniewiczem? Żeby usłyszeć, jak chłop bajdurzy, że nie pamięta o czym rozmawiał w czasie 27h rozmów telefonicznych?

0

@Kondziubarca Wczoraj pisał, że okienko przebije Football Menegera XD

0

@JarekS To co mówisz jest logiczne, ale patrząc na to z drugiej strony, nie kojarzę dużego klubu, który robiłby transfery takich zawodników. Chyba każdy zespół wolałby za 60 milonów mieć 3 zawodników, zamiast jednego, a jednak kluby wolą sprowadzać duże nazwiska. Zespoły z Premier League i PSG to osobny przypadek, ale np. Real nie wziął jakiegoś taniego defensywnego pomocnika, który już coś tam potrafi, tylko Tchouameniego za 80 baniek.
Kamara, którego bardzo zachwalałeś poszedł do Aston Villi. Idealna okazja rynkowa, a jednak żaden większy klub się nie skusił. Jaką mamy gwarancję, że zaproponowani przez Ciebie zawodnicy (niezweryfikowani w żaden sposób na najwyższym poziomie) byliby wartością dodaną dla Barcelony?

3

@Peciak Nie zgadzam się z tym kompletnie. Cała twoja wypowiedź opiera się na tym, że nie ma sensu sprowadzać tego i tego zawodnika, bo przecież tę pozycję mamy obsadzoną. No może i mamy, ale bardzo słabo.
Wymieniasz zawodników mogących grać na dziewiątce, idźmy po kolei.
Aubameyang nie ma pojęcia o ataku pozycyjnym.
Depay to nie jest zawodnik na poziomie Barcelony i nie sprawdza się ani na skrzydle, ani na dziewiątce. Trochę status Coutinho. To piłkarz, pod którego trzeba ustawić grę. Jeśli ma być tylko trybikiem w maszynie, to się nie sprawdza. Nie jest żadną gwarancją jakości.
Na Fatim nie można polegać i jego przyszłość to jedna wielka niewiadoma.
Ferran musi się jeszcze ograć.
Brajta nie należy w ogóle rozpatrywać poważnie w kontekście czegokolwiek. Może i byłby dobrą zapchajdziurą, ale i tak już mamy za dużo zawodników w składzie. Do tego nie grał w piłkę od pół roku.
No i wychodzi na to, że niby mamy 5 zawodników do gry na dziewiątce, a tak naprawdę żaden się tam nie nadaje.
Przechodząc do pomocy. Jeśli odejdzie de Jong mamy pewniaków w postaci Busquetsa, Pedriego i Gaviego. Do tego Nico i Torre do łapania minut, Kessie w miejsce de Jonga, no i jeszcze Bernardo. Rzeczywiście trochę tłok, ale zważając na wiek Busquetsa, młody wiek wielu zawodników i różne profile piłkarzy, myślę, że dla każdego znajdą się minuty. Sam Xavi mówił, że na każdą pozycję chce dwóch klasowych piłkarzy, więc będzie chciał co najmniej 6 pomocników. Może któryś z młodych pójdzie na wypożyczenie, Busquets będzie już powoli schodził ze sceny (chyba), więc dla Bernardo miejsce się znajdzie.
Roberto to sytuacja podobna do Brajta. Ostatni dobry mecz w pomocy rozegrał jakoś 5 lat temu i w ogóle nie warto brać go na poważnie w kontekście gry w pomocy.
Klub chce zatrzymać Dembele, co jasno widać po kolejnych ofertach i po tym, jak Xavi walczy o Francuza. Jest to korzystne dla klubu zarówno na poziomie sportowym, jak i finansowym. Klub na pewno zdaje sobie z tego sprawę i chciałby sprowadzić Raphinhę, ale jeszcze bardziej zatrzymać Dembele.
Odnośnie stoperów. Nie będzie żadnego problemu z odejściem Minguezy i myślę, że również Lengleta. Gość jest całkiem dobrym obrońcą, jeśli będzie chciał się odbudować i wrócić do reprezentacji, to odejdzie. Co ważne, nie ma jakiejś kosmicznej pensji, więc wypchnięcie go nie będzie należało do niemożliwych. Jedyny problem widzę w Umtitim, ale myślę, że i on odejdzie.
Transfer klasowego stopera jest konieczny, bo mamy starego Pique, nieopierzonego Araujo, nieopierzonego Garcię i osranego Christensena. Nie mamy ani jednego stopera, który byłby gwarancją jakości i odpowiedniego poziomu.

Absolutnie nie skupiałbym się na sprowadzaniu młodych zawodników, jak już to do rezerw. W pierwszym zespole mamy wystarczająco dużo młodych graczy. Przede wszystkim brakuje nam w kadrze zawodników w idealnym piłkarskim wieku 25-30, którzy mogą pociągnąć zespół do przodu. To ich trzeba sprowadzić w pierwszej kolejności, jeżeli finanse na to pozwolą.

Owszem, wygraliśmy mecz grając w ataku Ilias-Luuk-Jutgla, ale chciałbym przypomnieć, że to było z Mallorcą. Rzeczywistość jest taka, że Jutgla to nieopierzony piłkarz, który może sprawdzi się w Belgii, Luuka nie chce żaden poważny zespół, a Ilias nawet nie gra w Barcy B. Opierając zespół na sprowadzaniu kolejnych młodych piłkarzy i myśleniu, że jakoś to będzie, bo ma w ogóle kto grać to droga donikąd. W Barcelonie muszą grać najlepsi piłkarze, a nie przeciętniacy z przypadku.

1

@JarekS Nie rozpatrywałbym Aubameyanga jako naszej podstawowej dziewiątki z prostej przyczyny, gość nie ma pojęcia o ataku pozycyjnym. Z tego względu nowy napastnik jest bardzo potrzebny.
Możesz mi wymienić szybkich zawodników w zespole City? Szczerze mówiąc zbyt wielu ich tam nie dostrzegam.

1

@ViscaBarca123 Ten Sana Fernandes to jakiś wielki talent czy jeden z wielu?

0

@QUNJ To, że negocjacje się zaczęły lub nie nie ma żadnego znaczenia w kontekście tego, który zawodnik jest lepszy.
A dlaczego? Bardziej doświadczony, lepsze warunki fizyczne, pewniejszy, zweryfikowany na najwyższym poziomie. Piłkarz, o którego od lat zabiegają największe kluby.
Kounde to zawodnik wciąż niezweryfikowany, niepasujący do współczesnych trendów piłkarskich, elektryczny i chimeryczny. Jest to stricte profil Barcy i to jego jedyna przewaga nad Koulibalym.

1

@Fenelon Widziałem ostatnio kilka sekcji komentarzy pod postami tygodnika. Większość to owieczki ślepo idące za przekazem z góry. Było też wiele rozsądnych osób, które chciały podyskutować na poważnie i które miały inną wizję, niż tygodnik. To nie były żadne radykalne komentarze, tylko przekaz na zasadzie, może jest jednak trochę inaczej, niż sądzicie. Dyskusja nie została nawet podjęta przez zagorzałych fanów tygodnika, a twórcy komentarzy zostali od razu wyśmiani.

4

@Fenelon W jaki sposób Tygodnik NIE walczy z obecnym rządem? Memami?
Jakie łączenie sił? Tygodnik nie zgodzi się z Konfederacją nawet, gdy Bosak powie, że trawa jest zielona.

0

@DonAndrzejos Bez sensu, dużo lepszą opcją jest Koulibaly.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?