Beztroskii
Dołączył/a: luty 2018
Piaseczno
4 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@VamosRakieta Praca nad stałymi fragmentami gry to jeden z bardziej statycznych elementów treningu. Robi się to zazwyczaj podczas sesji przedmeczowych, wiec akurat na to czas jest, bo nie wymaga intensywności i wkładania wysiłku.
1
@Dalhi Przede wszystkim trener musi, w końcu określić w jaki sposób chcemy grać.
Bo mówi o dominacji i intensywności, a na boisku widzimy ślamazarne tempo i słaby pressing.
Zachowuje elastyczność taktyczna wychodząc na rywali w średnim pressingu, a przecież szczególnie Dembele nie potrafi bronić i jest nieodpowiedzialny.
Potrafię sobie wyobrazić wykorzystanie de Jonga przy grze wysokim pressingiem. Jest dobry w doskoku, potrafi rywala wyprzedzić, natomiast to od trenera musimy wymagać, by wpoił swoją wizje zawodnikom, właśnie o tego typu zachowaniach mówił przed sezonem. Ja coraz bardziej skłaniam się ku temu, ze nasz trener nie potrafi przekazać swoich myśli na boisku i do tej roboty się nie nadaje.
1
@Dalhi Nie chciałbym się licytować, kto bardziej zawinił, bo nie o to w tym chodzi. Obaj nie są zawodnikami o odpowiedniej jakości, z tymże za de Jonga zapłaciliśmy 85 milionów i wielu tu powtarza, ze jest blokowany przez Sergio. Ja chciałem zauważyć, ze jest blokowany tylko i wyłącznie przez brak umiejętności.
1
@sebo939 A sprawdzę z ciekawości. Ale potwierdza to chyba jeszcze bardziej, ze kupiliśmy trochę kota w worku.
Edit. Obejrzałem. Brak zdecydowania/reakcji w kluczowych interwencjach. Typowe dla de Jonga.
6
Mecz: Ajax - Juventus (1/4 Champions League 2018/19)
Frenkie de Jong
92% celności podań
1 przerzut (niecelny)
Długie podania 3 (2 celne)
1 strzał (niecelny)
1 drybling (udany)
Pojedynki - 15 (9 wygranych)
10 strat
3 przejęcia
6 odbiorów
2 razy przedryblowany
1 kluczowy wślizg ratujący (być może) przed utrata bramki
Ocena: 7,6
(Źródło: Sofascore)
Wybrałem ten mecz, bo było to (według statystyk) jego najlepsze spotkanie w lidze mistrzów w tym znakomitym dla Ajaxu sezonie, a przynajmniej spotkanie z wielkim rywalem. Tylko na jego podstawie opisze, w jaki sposób grał de Jong, co robił dobrze, a co zle, co próbował robić, co mu wychodziło itd. i porównam to do obecnej formy Holendra.
Zacznijmy od tego, ze Ajax grał w ustawieniu 4-2-3-1, a de Jong z Schöne tworzyli parę środkowych pomocników. De Jong był zawodnikiem schodzącym do obrońców po piłkę. To także on schodził do rozegrania jako trzeci środkowy obrońca. Śmiało mogę powiedzieć, ze był najgłębiej ustawionym pomocnikiem w drużynie.
To co wychodziło mu w tym meczu świetnie, to gra z pierwszej piłki. Nie zawsze były to podania przyspieszające akcje, ale gwarantujące spokój i wychodzenie spod pressingu Juve.
W rozegraniu ograniczał się tylko do bezpiecznych rozwiązań. Jedna próba przerzutu - nieudana. Głównie gra do boku, lub wychodzącego po piłkę partnera. Sporadycznie szukał podania między linie.
Prób wejścia w pole karne zanotowałem ... jedna. Jego zadaniem było zabezpieczenie przed kontratakiem. Zazwyczaj ustawiony był bliżej lewego sektora boiska.
Nie odnotowałem tez prób zrobienia przewagi dryblingiem.
Ogólnie jego poczynania ofensywne można określić jako „bezpieczne granie”. Nie ryzykował czy to podaniem, dryblingiem, przyjęciem kierunkowym pod presją czy wejściem z drugiej linii.
Z dwójki środkowych pomocników to Schöne bardziej ochoczo udzielał się w ataku, bardziej ryzykował i szukał trudniejszych rozwiązań, natomiast głównym zadaniem dla nich było po prostu dostarczenie piłki do czwórki zawodników z przodu.
Destrukcja
Świetnie grał na wyprzedzenie. Naprawdę kilkukrotnie oszukał tym rywala i dał początek akcji swojego zespołu. Mimo to w paru sytuacjach poszedł „w ciemno”, co tworzyło wolna przestrzeń w środku pola.
Zanotował jedna kluczowa interwencje wślizgiem, gdy dobre 40 metrów wracał sprintem za Bernardescim i wybił mu piłkę w ostatniej chwili. Ogromny plus za te akcje.
Jeśli chodzi o więcej powrotów to można je podzielić na te w których:
- nie miał wyjścia i musiał gazem wracać do obrony
- te, w których akcja rywala z pozoru nie wyglądała najgroźniej i nie wymagała całkowitej determinacji
I w jednej z sytuacji drugiego typu niestety Holender się przeliczył, co w konsekwencji dało bramkę Juve. To co oglądaliśmy już kilkukrotnie w Barcelonie.
Najpierw de Jong zle ocenia sytuacje w środku boiska. Myślał, ze piłka przejdzie do niego. Nie przeszła i przejął ja rywal.
Później oczywiście wrócił, ale kompletnie odpuścił Ronaldo za którego w danej chwili był odpowiedzialny, bo Blind jako stoper wyszedł wyżej do pressingu. Ronaldo wbiegł w pole karne niekryty i wpakował z głowy bramkę.
Czyli można stwierdzić, ze już w przeszłości zdarzały mu się momenty całkowitego odpuszczenia i braku odpowiedzialności za „krytego” zawodnika z jakiego słynie w obecnej kampanii.
Poza tym ogólnie w defensywie - agresywny, nie pozwalał rywalom na zbyt dużo. Cały czas blisko, co umożliwiło mu kilka razy skutecznie odebrać albo wygrać stykową piłkę.
Podsumowanie
Ciężko zdefiniować jakimś piłkarskim określeniem role de Jonga w Ajaxie.
Nie nazwałbym go rozgrywającym, bo nie był zawodnikiem ciagle pod gra, jego wachlarz rozegrań był bardzo ubogi, z drugiej strony świetnie grał na jeden kontakt i był człowiekiem rozprowadzającym akcje drużyny.
Nie był tez box to box, bo ujrzenie go pod bramka rywala graniczyło z cudem.
Wydaje się, ze najbliżej tego jest po prostu określenie „defensywny pomocnik”. Rozegranie od tylu, wyjście na pozycje,
dobra praca w obronie, agresja w doskoku, blisko przeciwnika, ale tez nieuwaga i problemy z koncentracja. To cechowała jego poczynania w tym spotkaniu.
Sam mecz w jego wykonaniu oceniłbym na solidny. Nie był widoczna i wiodąca postacią (choć zaliczył najwiecej kontaktów z piłka), nie wpływał w bezpośredni sposób na działania ofensywne, za to w obronie pokazał się z niezłej strony. Popełnił jeden duży błąd i kilka drobnych, ale tez uratował drużynę w jednej sytuacji. Najwyższa ocena w drużynie powinna wskazywać na to, ze de Jong dzielił i rządził, ale to za duże słowa na grę Holendra w tym meczu. Tym bardziej, ze Juventus nie bardzo chciał grać w piłkę i Frenkie miał mnóstwo miejsca i czasu.
Bazując tylko na tym meczu, poza cechami fizycznymi i gra na wyprzedzenie nie wyróżnił się niczym, co stanowiłoby uzasadnienie dla wydanej na niego kwoty transferowej. I rozumiem ludzi, którzy dali się złapać w pułapkę widząc w nim lek na całe zło Barcelony. Chłopak fajnie wyglada z piłka przy nodze, jest waleczny, sporo i szybko biega. Tylko pod tym ukryte są jego braki w rozegraniu, zbyt długie holowanie piłki, zwalnianie gry za słabym podaniem, złe oceny sytuacji czy odpuszczanie w defensywie.
Porównując de Jonga tamtego i w wersji Barcelońskiej na pewno rozwinął się pod względem gry w ofensywie. Choć wciąż możemy narzekać na repertuar podań, to jest on na nieco wyższym poziomie.
Także w Barcelonie dowiedzieliśmy się, ze potrafi odnaleźć się w polu karnym i może to stać się jego znakiem firmowym.
Problem wyłączania się w defensywie pozostał. Nie wiem na ile on istniał w Ajaxie, ale na podstawie tego jednego meczu mogę stwierdzić, ze Frenkie de Jong jest w ważnych momentach jest nieodpowiedzialny w defensywie, co skutkowało już utrata kilku bramek. Zdarzało i zdarza mu się ciągle podejmować zle decyzje odnośnie wyjścia pressingiem do rywala albo zle odczytywać dana sytuacje i stwarzać rywalowi przestrzeni do zagrania piłki.
Frenkie de Jong nigdy nie będzie liderem naszego środka pomocy, bo to nie jest tego typu zawodnik. Potrafi pracować dla drużyny. Jest świetny technicznie, JAK CHCE to dobrze gra na jeden kontakt, ale nie potrafi wielu rzeczy, które stanowiłyby ogromna wartość dla zespołu. Na te chwile mogę stwierdzić, ze nie zapowiada się na to, ze będzie z niego super rozgrywający i że będzie kluczowym podającym. Być może zmiana sposobu grania ujawniłaby nowe umiejętności, którymi dysponuje de Jong, bo przy głęboko cofniętym rywalu, który zostawia mało miejsca Holender się kompletnie nie odnajduje. Widzieliśmy w nim zbawienie ma pozycje numer 6, teraz oglądamy go na 8/10, trenerzy szukają mu miejsca na boisku i tak naprawdę nigdzie się nie odnalazł na dobre.
Może to kwestia zmiany taktyki, ale czy Frenkie de Jong jest zawodnikiem do którego powinnismy dopasować sposób gry?
Moim zdaniem nie ten kaliber.
0
@pt9 Chyba chciałeś napisać na odwrót.
2
@ngif Dokładnie takie samo wrażenie odniosłem ostatnio oglądając kilka meczów z okresu 2010-2012.
1
@pax
No może właśnie dlatego, ze środek obrony pozostał ten sam, w pomocy doszedł tylko Pedri, to trzeba mówić o sezonie przejściowym, bo kadra nie została do końca przetrzebiona ani wzmocniona potrzebnymi albo chociaż wskazanymi przez Trenera zawodnikami.
14 bramek przy manicie to totalna bzdura. My w tamtym meczu łącznie oddaliśmy 15 strzałów. Strzeliliśmy 5 bramek, oprócz tego mieliśmy 3 dobre okazje to nie ponad połowa.
W tym meczu pomimo dość wolnej i przewidywalnej gry mieliśmy naprawdę sporo, co wskazał już @sebasek99.
Dembele x2, Messi x2 + zle podanie do Griezmanna, Griezmann, De Jong.
7 naprawdę realnych szans na zdobycie bramki.
Co do taktyki i roli trenera w tym, ze powinienem pomoc zawodnikom przeciwdziałać takim rywalom zgoda.
Brak u nas automatyzmów, słabo wykorzystujemy bocznych obrońców i to co najważniejsze samo ustawienie jest mało produktywne, bo co z tego, ze mamy 5 zawodników za linia piłki skoro każdy z nich jest ustawiony tyłem do bramki. A co można zrobić tyłem do bramki?
Właściwie nic, tym bardziej w takim gąszczu rywali.
De Jong to nie jest zawodnik kreatywny i nigdy nim nie będzie, dlatego próba wykorzystania go w polu karnym jest właściwym kierunkiem, tylko to musi być przemyślane i w odpowiednim tempie, a nie ze ustawi się na 18 metrze i czeka.
Dla Pedriego jest za mało miejsca, a on tez w większości operuje tyłem do bramki. Za Guardioli taki Iniesta to dostawał piłkę będąc rozpędzonym i przodem do rywala. To jest gra środkowego pomocnika i lepsze możliwości w kreacji.
Busi dzisiaj klasa. Miał trochę miejsca i potrafił to wykorzystać kilkukrotnie.
1
Czemu Koeman zdjął w 65 minucie najlepszego w tym spotkaniu zawodnika - Busquetsa?
0
@DonMatteo901 Sławek przez przypadek opisał cześć elektoratu Konfederacji.
0
@Barcza223 Idzie mu coraz lepiej pod względem liczb, ale to nadal zawodnik, który może być tylko jednym z elementów naszej pomocy, a nie jej liderem.
2
@PanPatrykk On się poświecił działaniom politycznym i nie miał czasu na studia, czego nie rozumiesz lewaku?
5
Mikel Merino w Barcelonie.
Co sądzicie o tym pomyśle?
0
@Bartek22 Normalnie skoordynowany zawodnik, by to wybił, ale to jest Pique, który w tym aspekcie wyglada dramatycznie.
0
@Nieznajomy Nie chce przesadnie usprawiedliwiać dzisiejszej dyspozycji Sevilli czy nawet nas, ale w 2020 roku Dortmund rozegrał 4 mecze mniej niż Andaluzyjczycy, a PSG 3 mecze mniej od nas.
To może mieć znaczenie. Nie musi, ale może.
0
@Bartek22 Pressing jest spoko, jak jest dobrze zawiązany i widać, ze piłkarzy wiedza co robią.
U nas występują tylko nieudolne próby, a nawet jak jesteśmy blisko to większość starć przegrywamy fizycznie.
0
Dzisiaj mam dzień przypominania sobie dobrych czasów, w związku z czym odświeżam sobie niektóre mecze ze złotego okresu naszego klubu. Oto jeden z nich.
https://footballia.net/matches/fc-barcelona-ac-milan-champions-league
Dosyć mało popularny, a w moim odczuciu było w nim zawarte wszystko, co piękne w futbolu i naszej grze: tempo, intensywność, jakość, agresja. Nawet ten Cuenca, który oczywiście z różnych powodów większej kariery nie zrobił wyglądał doskonale. Szalony Messi i idealnie wpasowany w całość Fabregas.
Z każdym oglądanym spotkaniem, jeszcze bardziej doceniam, to jak ważnym piłkarzem był dla nas Alves. Wielki Milan i niesamowita Barcelona.
2
@Encore @4drian0 @VamosRakieta @Patrykl145
Hmmm no ta, w sumie z perspektywy kibica wybór jest oczywisty.
0
Przypuśćmy, że Messi, Pique i Busquets odchodzą z Barcelony po sezonie.
Kogo chcielibyście zobaczyć w roli pierwszego kapitana?
3
@ObiektywnyKibic121 No no, de Jong daje tym truchtaniem ... 2 bramki przeciwnikowi.
Później zerkam w statystki i widzę:
- 7 strat
- 1 odbiór
- 4/10 wygranych pojedynków
- 0 długich piłek
- 0 strzałów
Ale nie no chłopak nam daje wszystko, tylko sztanga mu przeszkadza.
Prawda jest taka, ze z trójki pomocników tylko Pedri zasługuje póki co na miejsce w pierwszej jedenastce. To wstyd, ze dwóch zawodników: Busquets - dobry w odbiorze i de Jong „wybiegany i waleczny” notują mniej odbiorow od 18 letniego ofensywnego pomocnika.
To do młodziana trzeba dobrać partnerów, bo żaden z wymienionej dwójki nie daje drużynie nic.
1
@domin1515 To najwyższy czas zmienić sposób grania, bo od 7 lat klepanie nic nam niestety nie daje.
0
@Fake69 Gramy za wolno. Koeman mówi o tej mitycznej kontroli nad meczem i w konsekwencji, zamiast postarać się stworzyć realna szanse w szybkim ataku, to my zwalniamy akcje, by chwile poklepać/złapać oddech, ale gdy już chcemy przeprowadzić atak, to dobrze ustawiona defensywa rywala zabiera nam piłkę bez problemu, bo wszystko robimy w zwolnionym tempie i niedokładnie.
Nie ma w tym wizji i konsekwencji.
0
@arasz1819 Za to mecz z Realem jak i pozostałe, w których polegliśmy pokazują, ze tej drużynie brakuje charakteru, bo zamiast te niesprawiedliwość przekuć w sportowa złość, my na boisku przestajemy istnieć.
0
@arasz1819 2 mecze gorsze, to w lutym, a był jeszcze wrzesień, październik i listopad.
1
@damian777 No tak tylko problem w tym, ze ten okres trwał 5 min.
0
@Azi Pamietam jak nie zgadzałem się z Tobą, co do poprawy gry naszej drużyny. Nie uderzam się w pierś, bo nadal uważam, ze ogólnie gramy trochę lepiej, a mecze z topowymi rywalami to inny temat, ale teraz zgadzam się, co do taktyki dobranej na ten mecz, ale tez przyszłości tego zespołu, bo nasza gra w obronie kompletnie leży i nie ulega poprawie, a za to odpowiedzialny jest tylko i wyłącznie trener.
Kolejny mecz - kolejny wychodzimy z takim nastawieniem taktycznym i kolejny dostajemy w czapkę.
Gdzieś tkwi błąd, tylko dlaczego Koeman nie wyciąga z tego wniosków.
0
@arasz1819 A co zrobić z de Jongiem?
Bo można narzekać na Busquetsa, ze za wolny, zwrotny itd., no to mamy w teorii gracza, który swoją fizyka powinien dominować w środku, a porusza się w tym samym tempie, co starszy kolega.
Po fajnym Styczniu, w którym wydawało się, ze chłopak odnalazł się w końcu na boisku, w ostatnich meczach znowu pokazuje te bezpłciowość do jakiej przyzwyczaił w tym sezonie.
Kogo on potrzebuje w środku pola, żeby w końcu wyglądać jak pan piłkarz?
I jakie korzyści nam gwarantuje, jako zawodnik, bo w tej chwili w żadnym elemencie piłkarskiego rzemiosła nie jest na topowym poziomie.
0
@kuz Nikt za niego nie nadrabia, bo kto miałby to robić, skoro jego kolega ze środka pomocy nie potrafi wywiązać się ze swoich zadań.
Oczywiście, ze jest on jednym z problemów obecnej Barcy, ale nie rozumiem dlaczego akurat po tym meczu jest tak ochoczo wspominany.
0
@kuz A przy której bramce zawinił Busquets?
Pewnie przy czwartej, gdy nie było go na boisku?
0
@ElKamil Znaki zapytania, w kontekście pracy Koemana powinny kończyć się ma Busquetsie. Ważniejsze jest to, ze nie widać pomysłu na grę.
Możemy się jedynie cieszyć wprowadzeniem naszych przyszłych gwiazd do drużyny, co i tak było konsekwencja licznych kontuzji.