Nie no coś Ty, wychodzimy z założenia że Roberto można pierdol*** na jakąkolwiek pozycję, w dowolnym meczu. Lewa obrona, prawa obrona, środek pomocy, skrzydełko. Jakiś problem ? Z Valencia wyjdzie na 9 albo na bramce
Żaden z piłkarzy wczoraj nie był przemęczony bo w 85minucie jakoś nagle potrafili zapieprzać jak małe motorki... Skończmy z tym mitem bo się płakać chce jak to czytam
A ja się dla odmiany zgodzę ;) Valverde dołożył oczywiście swoją cegiełkę do wczorajszej porażki, jak z resztą wszyscy, ale nie uważam żeby był głównym złym w tym momencie. Podobnie jak Ty, w sierpniu taką końcówkę sezonu brałbym w ciemno, pod względem wyników.
Z wyjątkiem Iniesty i Messiego ?! A od czego Oni są kapitanami ? Żeby lepiej się prezentować na boisku z opaską ?! Z całym szacunkiem dla legendy Andresa, ale wczoraj nie dało się na Niego patrzeć. Był absolutnie bezradny i nawet nie próbował. Z resztą to samo można powiedzieć o Leo, zero walki, zero przykładu dla kolegów
Masz rację, graliśmy pierwsze i ostatnie pięć minut meczu. Reszta to było rozpaczliwe wybijanie piłki. W momencie kiedy wyszli na drugą połowę tak samo za przeproszeniem obsrani już wiedziałem że będzie źle. Powiedziałem sobie, że jak jakimś fartem nie wciśniemy bramki to odpadniemy.
Ja się zgadzam, że pod względem szeroko rozumianego stylu, głównie gry, ale też stylu w jakim odpadamy,, to będzie jeden z gorszych, o ile nie najgorszy, sezon jaki pamiętam ;/ Natomiast pod względem wyników mimo wszystko będzie świetny, o ile oczywiście nie odstawimy jeszcze na koniec jakieś niewyobrażalnej kaszany
Dlaczego sam się oszukuje ? Zachowujecie się jak rozpieszczone dzieciaki. Wygramy dwa puchary (no oczywiście nic pewnego, ale hipotetycznie), a wy i tak uznacie że sezon do dupy... Przecież to jest żenujące. Nawet jeśli Real obroni tą LM po raz kolejny, to nasz sezon będzie znakomity, a jak jeszcze wygramy w lidze bez porażki, to w ogóle będzie historyczny.
Ta polityka oszczędzania w ten sposób Messiego jest bardzo dobra i skuteczna. Nie rozumiem tylko jakim cudem się od niej nie odchodzi na te raptem kilka najważniejszych meczy w sezonie
Nie, po prostu Real się na nich rzuci jak psy gończe i taka będzie różnica. Mimo że są słabi w tym sezonie, podobnie jak my, to u nich w tej LM widać zaangażowanie na 110%, u nas może na 50
Ale to wystarczyło nawet zobaczyć 10 ostatnich minut tego meczu.. Roma przestała grać swój styl i się obsrali że już mają wynik i mało brakowało a by sfrajerzyli gorzej niż my. Trzeba się trzymać swojej koncepcji gry i tyle, nie patrzeć na tablicę wyników
Rozumiem, że jak miał piłkę to od razu był otoczony i nie bardzo miał co zrobić bo cała reszta patrzyła tylko jak osły co On zrobi. Ale bez piłki był cholernie irytujący, 2:0 a On dalej człapie... :/ Ja rozumiem, że w większości meczów musi te siły oszczędzać, ale litości, jak zaraz mamy odpaść z LM, to można ruszyć te cztery litery i pograć pressingiem. Eh szkoda gadać
"Dobrze, dobrze, jest jeszcze brameczka zapasu, wszystko świetnie, dalej możecie sobie nie biegać. Jest git." mniej więcej coś takiego, potwierdzone info
8
Real przebił sam siebie, tym razem awansuje po golu w 98 minucie xD
0
Dokładnie :D
1
No co ? :D Nie uznał prawidłowej bramki i podyktował słusznego karnego ? Na prawdę skandal
3
Dobra dziękujemy Juventusowi za emocje i bardzo ładny mecz, ale jak ktoś pisze że to było wydrukowane to jest po prostu głupi
0
tak
0
A nie mówiłem że w 93
0
To co standardowo w 93 ?
2
Trochę się zrobiła obrona Częstochowy. Ciekawe że dopiero po zejściu Modrica
1
Sevilla z 5min temu w poprzeczkę po dośrodkowaniu z wolnego. Tak to raczej przepychanka w środku, Bayern miał sporo okazji ale skuteczność żałosna
0
No jeszcze jedna i są w dupie :D Jeszcze niech Sevilla strzeli bramkę żeby były emocje na TVP
0
Zobaczcie te zmiany :D Już mi szkoda strzępić ryja. Nie idzie to po przerwie wychodzą jeszcze bardziej ofensywnie
0
No Real chociaż dzisiaj gra w piłkę i kreuje sytuacje, jako tako. Więc kibice mimo gorszego wyniku do przerwy niż my, mogą mieć nadzieję
1
Ooo Real walczy o odebranie nam tytułu po raptem 24 godzinach
0
Teraz słabiej, szkoda że na początku nie wcisnęli drugiej
12
Nie no coś Ty, wychodzimy z założenia że Roberto można pierdol*** na jakąkolwiek pozycję, w dowolnym meczu. Lewa obrona, prawa obrona, środek pomocy, skrzydełko. Jakiś problem ? Z Valencia wyjdzie na 9 albo na bramce
1
Żaden z piłkarzy wczoraj nie był przemęczony bo w 85minucie jakoś nagle potrafili zapieprzać jak małe motorki... Skończmy z tym mitem bo się płakać chce jak to czytam
0
A ja się dla odmiany zgodzę ;) Valverde dołożył oczywiście swoją cegiełkę do wczorajszej porażki, jak z resztą wszyscy, ale nie uważam żeby był głównym złym w tym momencie. Podobnie jak Ty, w sierpniu taką końcówkę sezonu brałbym w ciemno, pod względem wyników.
1
Po pierwsze nie ma takiego przepisu, że w miejscu publicznym spożywanie alkoholu jest zabronione ;) A po drugie Lecha Free na pewno możesz
5
Z wyjątkiem Iniesty i Messiego ?! A od czego Oni są kapitanami ? Żeby lepiej się prezentować na boisku z opaską ?! Z całym szacunkiem dla legendy Andresa, ale wczoraj nie dało się na Niego patrzeć. Był absolutnie bezradny i nawet nie próbował. Z resztą to samo można powiedzieć o Leo, zero walki, zero przykładu dla kolegów
1
Masz rację, graliśmy pierwsze i ostatnie pięć minut meczu. Reszta to było rozpaczliwe wybijanie piłki. W momencie kiedy wyszli na drugą połowę tak samo za przeproszeniem obsrani już wiedziałem że będzie źle. Powiedziałem sobie, że jak jakimś fartem nie wciśniemy bramki to odpadniemy.
0
Jak dla mnie głównym faworytem w tym momencie jest Liverpool. Po prostu najbardziej mi się podoba jak grają. Mają jakość i zaangażowanie
0
Ja się zgadzam, że pod względem szeroko rozumianego stylu, głównie gry, ale też stylu w jakim odpadamy,, to będzie jeden z gorszych, o ile nie najgorszy, sezon jaki pamiętam ;/ Natomiast pod względem wyników mimo wszystko będzie świetny, o ile oczywiście nie odstawimy jeszcze na koniec jakieś niewyobrażalnej kaszany
0
Dlaczego sam się oszukuje ? Zachowujecie się jak rozpieszczone dzieciaki. Wygramy dwa puchary (no oczywiście nic pewnego, ale hipotetycznie), a wy i tak uznacie że sezon do dupy... Przecież to jest żenujące. Nawet jeśli Real obroni tą LM po raz kolejny, to nasz sezon będzie znakomity, a jak jeszcze wygramy w lidze bez porażki, to w ogóle będzie historyczny.
0
Ta polityka oszczędzania w ten sposób Messiego jest bardzo dobra i skuteczna. Nie rozumiem tylko jakim cudem się od niej nie odchodzi na te raptem kilka najważniejszych meczy w sezonie
0
Nie, po prostu Real się na nich rzuci jak psy gończe i taka będzie różnica. Mimo że są słabi w tym sezonie, podobnie jak my, to u nich w tej LM widać zaangażowanie na 110%, u nas może na 50
0
Ale to wystarczyło nawet zobaczyć 10 ostatnich minut tego meczu.. Roma przestała grać swój styl i się obsrali że już mają wynik i mało brakowało a by sfrajerzyli gorzej niż my. Trzeba się trzymać swojej koncepcji gry i tyle, nie patrzeć na tablicę wyników
0
Rozumiem, że jak miał piłkę to od razu był otoczony i nie bardzo miał co zrobić bo cała reszta patrzyła tylko jak osły co On zrobi. Ale bez piłki był cholernie irytujący, 2:0 a On dalej człapie... :/ Ja rozumiem, że w większości meczów musi te siły oszczędzać, ale litości, jak zaraz mamy odpaść z LM, to można ruszyć te cztery litery i pograć pressingiem. Eh szkoda gadać
14
"Dobrze, dobrze, jest jeszcze brameczka zapasu, wszystko świetnie, dalej możecie sobie nie biegać. Jest git." mniej więcej coś takiego, potwierdzone info
1
Roma go home, You're drunk
1
No ale nikt już nie będzie mówił, że mecze Barcy nudne i bez emocji.