Daniello11
Dołączył/a: styczeń 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Kiedyś czytałem o jakimś piłkarzu z Egiptu czy z Iraku, już nie pamiętam, ale miał więcej goli niż Messi. Kij tam, że wszystkie wbił w jakiejś tragicznej lidze Egipskiej czy innej egzotycznej.
Patrząc na ten artykuł to chyba nie ważne? Także cóż, Messi jednak nie jest najlepszy, lepszy jest Egipski Tygrys.
Tak bezsensu jest ten artykuł, że szkoda gadać. Ronaldo zaczął grać w United w wieku 18 lat, wtedy prawdopodobnie najsilniejszej lidze świata, był skrzydłowym(śmiejcie się, ale to prawda), którego zadaniem było kreowanie i dogrywanie piłek kolegom(polecam książkę).
Poza tym w wieku 23 lat zdobył wszystkie możliwe tytuły z Manu, w tym również LM(o której tu nie wspomniano nawet), gdzie strzelił bodajże bramkę w finale, miał również ZP i złotego buta.
0
Fajnie, że kibic Barcelony pamięta takie rzeczy. Szczególnie, że nawet większość kibiców Realu nie wie, że Ronaldo kiedyś grał zupełnie inaczej.
0
Gdyby był wtedy taki dobry to by się znalazł. Widocznie nie był.
1
Takie same ma szansę z Messim i Cristiano jak w tamtych latach Cristiano miał np z Ronaldinho i Kaką.Moje porównanie było takie same jak tej gazety, celowo to zrobiłem. Aczkolwiek mimo wszystko jakieś tam 200 bramek ma "troszkę" mniejszą wartość od złotej piłki, złotego buta i wygrania LM w wieku 23 lat.
2
Nie ujmując nic Neymarowi, bo go bardzo szanuję to jednak większą część swojego dorobku bramkowego nabił w słabej lidze Brazylijskiej, Ronaldo w Angielskiej, więc te porównanie trochę nie na miejscu...
Ja oczywiście nie mam przebicia takiego jak te gazety, ale wspomnę skromnie tylko, że Ronaldo w wieku Neymara miał już złotą piłkę, złotego buta i wygraną ligę mistrzów. Taki tam "szczegół"..
0
Czyli do najlepszego, idąc Twoim tokiem rozumowania :)
0
Fajnie macie, Neymar to przyszłość. Facet jest genialny, dojrzał i ma inną mentalność. Jedna złota piłka to minimum dla niego w przyszłości. Real niestety nie ma takiego piłkarza, chyba że Bale po odejściu Ronaldo rozwinie skrzydła...tyle tylko, że Bale może u Nas odejść szybciej niż Ronaldo.
2
Mam dziwne wrażenie, że Neymar szanuję i naprawdę docenia Ronaldo. Chyba najbardziej z całej Barcelony. Najpierw zagłosował na niego na ZP, potem powiedział, że Ronaldo i Messi są najlepsi i ciężko będzie osiągnąć taki poziom, a teraz można rzec, że wstawia się za Ronaldo. Oczywiście nagłówek mylący i nie mający wiele wspólnego z prawdą.Wielki szacunek dla Neymara ode mnie jako kibica Realu, facet ma 23 lata, a dojrzałością bije nie jednego. Niesamowite jaka metamorfoza!
0
No tylko, że dla Was to każdy grający u Was to najlepszy na świecie. Messi najlepszy w historii, Xavi najlepszy rozgrywający w historii, Suarez najlepszy napastnik na świecie, Puyol najlepszy obrońca wszech czasów, itp. Nie potraficie docenić nikogo innego. Wystarczy poczytać na zagranicznych stronach. Zidane jest ciągle wymieniany obok Pelego i Maradony jako jeden z najlepszych w historii, nie ma tam Xaviego. No, ale dla Was z tego co czytałem to nawet Pele jest słaby i ma 500 goli dodanych od tak :) Więcej pokory panowie.
0
A Zidane wygrywał najważniejsze trofea w każdym klubie i reprezentacji. Strzelał bramki w finałach, ratował każdą ekipę, w której grał, niezależnie czy miał dobrych zawodników obok czy nie. Karny w finale MS przeszedł do historii już chwilę po wykonaniu, bo nikt tylko Zidane mógł tak strzelić bramkę najlepszemu wtedy bramkarzowi świata.
Czemu zawsze każdy wymienia Zidane jako top3 piłkarzy wszech czasów, a Xaviego tylko kibice Barcelony? :)
0
No właśnie o Realu, w którym największa gwiazda zarabia 15 czy 17mln, a nie 20mln jak Messi. PS nie piszcie, że to dlatego, że jest lepszy.
2
Zidane nie ma dziś urodzin :O
0
Co trzeba mieć w głowię, żeby uwierzyć, że on naprawdę zarabia 100 000 tygodniowo? Chłopak będzie grał w Castilii, jakby miał takie zarobki tygodniowo to by miał więcej niż cała drużyna + Zidane i jeszcze pomnożone razy 2. Taką kasę to zarabiają w Realu w podstawie i to nie wszyscy, więc naprawdę włączcie logikę co niektórzy.
0
Kolejna kolejka i kolejny wyścig Leo z Crisem. To dodaje takich smaczków, że nawet na mecze z rywalami pokroju Elche czy Cordoby(bez obrazy dla nich) nie mogę się doczekać.
0
A i jeszcze niektórzy piszą, że Messi już nie ma jakich rekordów bić to bije swoje. A kto może pobić rekord Messiego w jego własnych bramkach jak nie on sam? Gol Ronaldo to gol Ronaldo, gol Hazarda to gol Hazarda, więc logiczne, że ten "rekord" może pobić tylko Messi. Nie ma odnośnika ile goli w styczniu mają inni piłkarze.
1
Ten rekord to już przesada. To tak samo jakby napisać, że Mila ma 12 bramek w styczniu i jutro ma mecz i ma szansę pobić rekord! No nie róbmy jaj.
Mogliście chociaż podać rekordy innych piłkarzy w bramkach w styczniu. Przykładowo Maradona 54 gole w styczniu i Messi musi wbić dwa by pobić.
To co opisaliście to w zasadzie nie jest nawet rekord, bo równie dobrze, gdyby miał jedną bramkę w styczniu od początku kariery, a jutro wbił drugą to pobiłby "rekord"...
0
Dzięki za odpowiedź.
0
Nie dowiem się ile karnych Ronaldo miał w sezonie 2011/2012?
0
Tylko, że Messi miał wtedy 10 karnych w samej lidze, a Ty już musisz dodać do Ronaldo te z LM. Tak swoją drogą ma ktoś dane ile w sezonie 2012/2012 karnych strzelił Ronaldo? W samej lidze.
1
Oczywiście, że nie boli, bo karny to element meczu, normalny gol jak każdy. W meczach liczy się wynik i to, żeby wygrywać po bramkach, a nie ich jakość. Czemu nie odejmowaliście goli z karnych Messiemu choćby w czasie, gdy bił rekord, a miał aż 10 bramek z 11stki?
2
Musiał to podsumowanie robić jakiś fan Barcelony, bo jaki normalny statystyk przy golach odejmuję rzuty karne? Bramkami Lamparda wszyscy się podniecają i nigdy nie słyszałem, żeby ktoś mu odjął jakiś karny, a strzelał ich od groma.
1
Tylko, że Ronaldo jest starszy i jakoś ostatnio to on zgarnia ZP, czyli jak widać wiek nie jest tu żadnym wyznacznikiem.
0
No, ale akurat w 2013 najlepsze indywidualne statystyki miał Ronaldo, w 2014r też. Messi był drugi, czyli i tak wychodzi sprawiedliwie.
0
W 2013r Ronaldo 69goli, król strzelców LM, kilkanaście asyst, poprowadzenie Portugalii na MS strzelając Szwecji 4 bramki w dwumeczu. Ribery nie miał nawet 1/3 bramek.
W 2014r chyba nie trzeba pisać.
Zresztą i w 2013r i 2014r drugie miejsce zajmował Messi, więc jeśli nie Ronaldo by wygrał to wygrałby Messi, a nie Ribery czy Neuer.
0
Reasumując: ciężko będzie wybrać, który z tych piłkarzy jest lepszy, gdyż ich gra opiera się zupełnie na czymś innym, nie można porównać ich nawet pod względem warunków fizycznych. Już łatwiej by było pod tym względem porównać Messiego z Maradoną, a Ronaldo z Pele. To tak jakby sprzeczać się czy lepszy jest Roy Jones Junior czy Mike Tyson.
Podkreślę jeszcze raz: Nie mam zamiaru udowadniać wyższości jednego nad drugim, chodzi mi tylko o to, że 99% użytkowników potraktowało ten artykuł jako prawdę objawioną mówiącą o tym, że Messi wyprzedził Ronaldo o lata świetlne i jest najlepszy w historii. A z felietonu jedyne co można wyciągnąć to tylko to, że w przeciągu czterech lat Messi statystycznie jest przed Ronaldo. I tak jak mówiłem nie można nawet określić czy był przed Ronaldo w jednym roku czy w trzech.
0
sojerrr i właśnie trafiłeś w sedno. Powyższy felieton może pokazać co najwyżej dominacje Messiego na przełomie tych czterech badanych lat, a i tak nie do końca! Już teraz nie pamiętam, a nie będę czytał całej analizy od początku, ale równie dobrze Messi mógł zdominować piłkę w latach np 2011-2012, a Ronaldo w 2013-2014. Przykładowo dwuletnia dominacja Messiego jest nieco wyższa niż dwuletnia dominacja Ronaldo. Ale to już zupełnie zmienia obraz, bo być może Messi zdominował tylko 2 lata, a może tylko rok? Z tego co wiem, każdy ich rok był bardzo porównywalny prócz właśnie genialnego(moim zdaniem najlepszego roku w historii piłki) roku 2012 Messiego. Być może to wtedy Messi najbardziej odskoczył.
Najlepiej by było zrobić badania na zasadzie najlepszy okres w karierze Messiego i najlepszy okres w karierze Ronaldo, tylko wtedy trzeba by było brać pod uwagę takie czynniki jak: inna liga, inne zespoły, poziom trudności, poziom kolegów z drużyny, taktyka, styl gry, etc. Na dzień dzisiejszy jest to niewykonalne. Poza tym fajnie by było zrobić z Messim coś takiego jak z Ronaldo - mówię tu o tym naukowym doświadczeniu, gdzie Portugalczyk biegał ze sprinterami, strzelał w ciemności, skakał porównywalnie jak gracze NBA, etc.
Szkoda też, że Messi gra tylko w jednej lidze. Najlepiej gdyby przez jakiś okres pograł też w PL, wtedy wyniki byłyby jeszcze bardziej miarodajne. Nikt mi nie powie, że Malaga, Eibar czy Villareal(wziąłem drużyny z pierwszej 10tki) to poziom Tottenhamu, Liverpoolu czy Arsenalu(też pierwsza 10tka).
0
Cały czas chcesz mi udowodnić, że Messi i tak jest lepszy, a ja powtarzam, że chodzi mi tylko o to, że sam artykuł nie jest wyznacznikiem. Mówisz, że może Ronaldo wykręciłby lepsze statystyki, bo jest starszy. To może jednak warto wstrzymać się z tym kto jest najlepszy do momentu skończenia ich karier? Równie dobrze Messi może zniknąć w tym roku i nic nie grać, albo odwrotnie. Artykuł jest ciekawy(zakładam, że autor jest obiektywny, a dane są rzetelne) i w tej formie dobrze się go czyta, ale jeśli ktoś na podstawie czteroletniego badania w okresie 2010-2014 chce opowiadać, że Messi jest najlepszy to trochę przesada. Chyba, że najlepszy tylko w tym wymienionym okresie, wtedy można przymknąć jeszcze na to oko. Ale po wypowiedziach pojawiających się na stronie pod felietonem wynika zgoła co innego - że na podstawie tych czterech lat udowodniono, że to Messi jest najlepszy ogólnie(w całej historii).
0
Żebyśmy się zrozumieli - nie przyszedłem tutaj pisać po to, żeby udowadniać, że Ronaldo jest lepszy, lub żeby umniejszać Messiemu zasług, chodzi mi głównie o to, że ten felieton nie może być wyznacznikiem w dyskusji. Jako ciekawostka - tak, jako zabawa - tak. Ale jako "Ronaldo lepszy? To patrz tu(link do felietonu) - nie!Prosty przykład: zróbmy ten felieton na podstawie lat 2005-2009, daję palca uciąć, że dominowałby w nim Ronaldo. Czy to oznacza od razu, że jest lepszy? Myślisz, że w tym przedziale Messi dominowałby w kwestii rzutów wolnych? W kwestii podań i asyst? W kwestii strzałów z dystansu? W kwestii pracy w defensywie? Powiesz mi pewnie, że to nie sprawiedliwy okres, bo Messi wtedy był jeszcze młody i dopiero zaczynał - okej! Ale tak samo badany przedział nie jest sprawiedliwy jak już wspomniałem wcześniej! Równie dobrze można by przebadać okres 2007-2011, a wyniki na pewno byłyby inne. W tym właśnie upatruję bezsens czteroletnich badań
0
1.Moim zdaniem cztery lata czasu to bardzo krótki okres, bo nie jest to nawet połowa kariery piłkarza. Równie dobrze jeden może dominować w latach 19-23, a drugi w wieku 25-29. Okres porównawczy w tym przypadku przypada na najlepszy moment Messiego w karierze, ale nie przypada na najlepszy okres Ronaldo!
2.Kompletnie zły przykład z Wawrzyniakiem. Co innego jest porównywać piłkarzy, których dzieli przepaść, a co innego, kiedy decydują detale.
3.Nie robiąca szału Argentyna to wciąż dwie klasy lepszy przeciwnik niż nie robiąca szału Portugalia. Przydałaby się też statystyka z jakimi grali przeciwnikami.
4.Aspekty w których z pewnością dominuje Ronaldo zostały ledwo wspomniane, czyli np gra głową. Rozumiem, że tu decydują warunki fizyczne i Messi jest niższy i ma o wiele trudniej, ale tak samo te same warunki fizyczne decydują np o balansie ciała. Szybkość, przebiegnięte KM, opis defensywy nie opisuje np wybijania piłki po stałych fragmentach gry, trudność zagrań(można podać 50 razy prostą piłkę po ziemi, a można np piętką), itp
6.Ranking FIFA to chyba kiepski argument w dyskusji. Jeszcze nie dawno Polskę wyprzedzały takie tuzy jak np Burkina Faso(przykład, bo nie pamiętam dokładnie jakie egzotyczne kraje to były). Można również zadać pytanie dlaczego tak kiepsko Messi zagrał właśnie na MS 2010, skoro jest bogiem, mesjaszem i piłkarzem z innej planety. Strzelić jedną bramkę chociaż wypadało. Ale nie o tym rozmawiamy.
0
Nie mam teraz za wiele czasu, więc pokrótce:1.Nie znam żadnej dziedziny naukowej(tak, w takich ramach mieści się ten felieton, bo opiera się na statystykach, wykresach i wyliczeniach), w której robi się badania na podstawie jedynie CZTERECH(!) lat. Jest to okres zbyt krótki nawet w ocenie czysto piłkarskiej.2.Wiele z poruszonych zagadnień w felietonie jest uzależnionych od masy niepoliczalnych czynników, takich jak: koledzy na boisku, taktyka drużyny, taktyka przeciwnika(nawet jeśli weźmiemy tego samego rywala to nie oznacza, że tak samo się ustawi i tak samo zagra z Barceloną i z Realem), ustawienie, miejsce, czas, etc.3.Okres obejmujący analizę przypada na prawdopodobnie najlepszą formę Barcelony w historii oraz na najlepszą formę Messiego, a na mocno przeciętną(mówiąc delikatnie) Realu czy Portugalii.4.Zostało pominiętych kilka równie ważnych aspektów, które mogą być wyznacznikiem umiejętności piłkarskich.5.Nie da się porównać skali trudności danego zagrania w odniesieniu do tego w jakiej gracz gra drużynie. No bo jak sprawdzić czy łatwiej strzelić bramkę jest grając w Barcelonie, w Realu czy w Bayernie? Liczba goli czy sytuacji strzeleckich nie mówi nam o tym wprost(inna liga, styl gry)6.To samo tyczy się reprezentacji. Argentyna bije na głowę piłkarsko Portugalię, która od kilku lat jest na poziomie maksymalnie Polski. Jak więc porównać np czy 20 strzałów Messiego w Argentynie jest lepszym osiągnięciem niż 15 strzałów Ronaldo w Portugalii? Teoretycznie Messi jest lepszy, bo ma więcej strzałów w mocniejszej drużynie. Ale medal ma dwie strony. I tu np pada pytanie(które można zadać w różnych przypadkach): trudniej jest strzelić grając w lepszej drużynie(wyższy poziom) czy trudniej grając w słabszej(musisz więcej włożyć od siebie)?PS.Wybaczcie mało czytelny format, ale nie wiem jak oddzielić, żeby było jedno pod drugim.