1

Dziękować za info,ale lepiej i szybciej dostać się na meczyk z Katalonii niż z Polski :))

5

Fajnych masz funfli,bo Argentyńczykiem włoskiego pochodzenia, to jest sam we własnej osobie Lionel Andrés Messi Cuccittini...ja Cię kręcę! Wielgaśnych emocji życzę :)

1

Dzięks za linka!

5

C(z)ipa to leży koło mnie i czeka na tete-a-tete,a ja wolę grzmocić na forum: )

3

Tobie to tylko pozazdrościć, że mieszkasz w Katalonii,ile bym dał,żeby być na Twoim miejscu, masz farta w życiu,powaga: )

1

Jak zwykle Pax-iu przychodzi mi z pomocą: )Co ja bym zrobił bez Ciebie?

1

Hehe: )Widzę że,cierpimy na bezsenność jak Al Pacino,cholera panie,ale naprawdę nie pamiętaju bramki Bojana,bo ja te swoje gały zawsze wpatruję w Lio...muszę sprawdzić na YouToube, nie mam takiego c(z)ipa w dyńce,żeby wszystko spamiętać...Diego Lopez bronił bramki Villarrealu,chyba? :)

4

Pamiętaju taki meczyk na El Madrigal za czasów Pepa,kiedy to Barça zatopiła łódź podwodną po torpedach Lio,który to sypnął dwie brameczki i Xavier (o dziwo),pamiętam że walnął golazo z rzutu wolnego,co jest rzadkością w Jego wykonaniu...Ibra grzał ławę kosztem Bojana,który chyba też walnął bramkę,ale mówiąc szczerze to za bardzo nie pamiętam?Meczyk w wykonaniu Barçy to była uczta dla oka doskonała,piątkowa i pierwszorzędna gra Azulgrany, Yo!Ale pamiętaju też meczyk zakończony remisikiem,kiedy to na El Madrigal piździło jak w kieleckim niczym jak halny, a piłka robiła figle-migle!Dobra,trza dowalić "Żółtkom" i to bez skrupułów, jeńców nie bierzemy,po trzy punkty,Go Barça! :)

1

Dziękować Pax-iu,a tego zaś nie wiedziałem, dzięki za info,również Pozdrówko :))

1

Najbardziej doceniam te staty,jakie zapodałeś na temacik zdobytych bramek zza linii pola karnego przez Lio i CR7, nie mogłem uwierzyć w to,że mają po równo,kto by przypuszczał? :)

2

Jesteś niekiepski i nie byle jaki,Twoja skrupulatność,drobiazgowość und pedantyczność to rzuca mną o glebę,właśnie po to wchodzę na forum,żeby luknąć na takie staty.Chociaż nie lubię arytmetyki w futbolu, no ale teraz bez tego ani rusz,trza w razie spiny to się czymś podeprzeć, tak trzymaj, Stary: )

2

Deu to jako żywo przypomina mi takiego świetnego piłkarza, a zwał się Paolo Futre.Co za cudowny drybling,szybkość i wirtuozeria,ale jak się zaczął kiwać i dryblować,to po pięciu minutach skapnął się, że się kiwa sam ze sobą,nie widział funfli na boisku,mógł zrobić oszałamiającą karierę, niestety ale odszedł w zapomnienie...dopiero ja o Nim zapodałem, szkoda chłopa bo był git-majonez.

3

Dziękować za pewien rodzaj komplementu,który pocisnąłeś w moją skromną osobę, miło jest wiedzieć o tym,że ktoś czyta moje wypociny,ja na Twoje zawsze kukam i powiem Ci,że masz specyficzny jęzor pisania,lubić takowe comenta, powaga: )Pozdrówko.

4

Widzisz, ze mną to jest taka sytuacja, a mianowicie chodzi o to,że ja bym z miłą chęcią pocisnął bajerkę, ale mam pewność ułomność życiową,powiedzmy że jestem troszku niepełnosprawną osobą,czyli rencistą pierwszej grupy. Konkluzja? Mam tylko jedną dość sprawną rękę, tak więc chodzi o szybkość mego pisania,dlatego tak z rzadka wdaje się w dyskusje,wolę napisać elaborat czy exposé o tym,co mnie boli czy cieszy,chyba bym nie siedział tyle na forum, gdybym nie był rencistą,lepiej podymać czy sake wygrzmocić niż tkwić 24 godziny na forum.Co się tyczy plusiorków, to gdy mi się podoba comento to je walę, nie widzę tu żadnej inwiligacji,nie patrzę na to,kto ile jest dzionków na forum tylko jak pisze i co pisze,a że piszesz czadersko - to walę na maksimum, ale nie jestem w jakiejś mafii plusiorowej,bo jestem z natury nonkonformistą to rzecz jasna i oczywista, że jestem po troszku solistą.Pozdrówko :)

1

Nie lubię meczyków z Villarreal, ale ja to "se" mogę...pamiętaju przeputany rzut karny Riquelme, czułem wówczas, że Juan to zmaści, bo Lehmann był w znakomitej formie,z kolei to Riquelme strzelił tak cienko,jakby był na diecie Kwaśniewskiego,brak mocy w nóżętach.

4

Fantasy comento, jestem pod wrażeniem,ale jesteś troszku za Sojerrrosssem,Cochise'a czy Rafkopem,ale ścisła czołówka jak nic,masz koszulkę najlepszego górala jak Majka,który ma duże jajka: )

3

Kolega Czytelnik to latał w Lutwaffe na Messerschmittach,to nie dziwota, że tak ceni piłkę rodem z Dutschland :))

3

Z miłą chęcią i ochoczo to bym widział taki srogi rewanż na Niemiaszkasz,jak w meczyku towarzyskim z 2012 r,kiedy to Helmuty dostali w dupę i to na swoim terenie,czyli 3:1 dla Arhentiny, dwie cudowne bramki mało wówczas znanego Leo Messiego oraz jedno golazo El Fideo.Wynik byłby jeszcze bardziej okazały,ale Lio przeputał karniaka,zdarza się nawet najlepszym.Czuję słodki smak zemsty na Krzyżakach,oby! :)Batigol doskonale wie o tym,że Jego rekordzik pęknie jak polski kondom,tylko kwestia czasu.Lio już ma na rozkładzie 124 rekordziki,czekamy na następne,chociaż we wrześniu grzmotnie rekordzik Blanco oraz Zarry,to małe sprostowanie jak ode mnie,czyli Lio ma na liczniku 126 rekordów,żaden nie podlega reklamacji!Batigol - jedyny piłkarz,który strzelił dwa hat-tricki na dwóch różnych mundialach,że też się zakotwiczył w tej Fiorentinie,nie mógł to przejść do Barçy...Cie choroba!

2

Reasumując naszą dyskusję, nie ma już co pitolić odnośnie MŚ w Brazylii,ponieważ przeszły już do historii, ja natomiast i tak czuję się spełniony,bo wicemistrzostwo świata zdobyte przez reprę Albicelestes uważam za naprawdę wielki sukces!Czekamy na MŚ u Sowietów, o ile dojdą do skutku owe mistrzostwa u cara Putina,bo jak nie to zapewne "Myślę" Platini-Celtic to przeniesie je do Polski, przeca Platini to najlepszy funfel Zibiego,tak mniemam? :)

2

Otóż to!Skandaliczna i niezrozumiała decyzja włodarzy blancos, przecież finał MŚ to ukoronowanie kariery każdego piłkarza, no cóz,z drugiej strony medalu to mieli do tego prawo, tak więc skwapliwie to wykorzystali.Ciężko również powiedzieć czy po tej kontuzji to Fideo byłby w stanie grać na full wypas,tym bardziej, że Argentyńczyk bazuje przede wszystkim na swej ogromnej szybkości,ale to wszystko już jest tylko w sferze przypuszczeń i domniemań,było-minęło...ale szkoda i żal dupę ściska: )

3

Świetna i konkretna wypowiedź Jefecito, a zwłaszcza roli Leo w ekipie Albicelestes po odniesieniu kontuzji przez Fiedeo.Zawsze i wciąż tutaj ględzę i pitolę,że inaczej grał Lio gdy był Fideo,a inaczej gdy nie było Di Marii.Przecież Lionel musiał wziąć całkowicie ciężar gry na Siebie, a kto miał walić golazo bezbarwny Igła,jeździec bez głowy Lavezzi,całkowicie bez formy Kun czy człek poziomem gry porównywalnym tylko do naszej T-Mobile,czyli Palacio?Okay, każdy się jara grą Diego na MŚ w '86,ale gdy przykładowo Niemiaszki odcięły dopływ prądu El Pelusie w meczyku finałowym,to zdobywanie goli na swoje bary wzięli Valdano,Brown i Burruchaga. Podobnie było na MŚ w Italii,gdzie de facto to Diego był cały czas kryty i odcięty od jakichkolwiek podań,jak to się skończyło?Diego nie bzyknął ani jednej bramki,ale miał dwie czaderskie i nieprawdopodobne asysty do Caniggii w meczykach przeciwko Squdra Azzurra i Canarinhos.Redondo czy Jefecito, Redondo kapitalny krzyżak i upokorzenie Henninga Berga na Old Traford,z kolei Jefecito to mistrz nad mistrzami grą wślizgiem,jednak po głębszej analizie to stawiam propsy na Maschete :)

2

...to jest się najlepszym na świecie :)Wiesz,już ciężko jest cośkolwiek nowego i sensownego napisać o Lio,bo niby co?Tak więc czekam na nowe nieprawdopodobne akcje i bramki genialnego Argentyńczyka, a że po drodze wpadną do Jego koszyczka nowe rekordziki,to już inna para kaloszy i nowy powód do pisania obszernych exposé i elaboratów,bo stare temaciki się już przejadły: )
PS.Dla mnie numero uno spośród debeściaków odnośnie muzy do filmów, jest motyw przewodni do filmu "Pluton" :)

2

Widzę, że szanowny Kolega jest bardzo obczajony i rozeznany odnośne X muzy,Dżizas Krajst, boska muzyka genialnego kompozytora do filmu "Rain Man",czyli Hansa Zimmera, aż ciary po plerach przechodzą...WoW.Najbardziej mi się podobała scena z zapałkami w knajpie czy scenka w kasynie,kiedy to Cruise i Hoffman zgarnęli pokaźną sumkę,ale w sumie to był smutnawy i przygnębiający filmosław. "Eagle Eye"...hmmm?To lepiej mi przypadł do gustu "Wróg publiczny",ale oba te filmy mają podobne scenariusze i poruszają tę samą kwestię, czyli że jesteśmy zewsząd i wciąż obserwowani:)))

7

Eee tam,przeca nie godom o Was,broń Boże,tylko o innych trollach,ja pitbull oraz bodyguard Lio!Ja zawsze czujny,nie śpię w nocy,bo noc przynosi śmierć: )

5

Oko obserwatora,jak tylko ktoś napierdziela na Lio,to już się pojawia "Nawiedzony Don". :)

6

Mike,ja stary chłopek z drewna, to bym się bawił w jakieś plusiory,podoba mi się comento, to walę z całej rury,cienkim śrutem :)Wiesz,czasu mam od zatrzęsienia,tak więc tu luknę, tam luknę i plusiorki wpadając tak bezwiednie hehe: )

5

Dżizas Krajst. "21" to klasyka,jak spowodował wypadek i uciekł z miejsca wypadku, ale świetnie zagrał w "Podejrzanych",a zwłaszcza policjanta w filmosławie "Traffic",naprawdę lubić gościa, poważnie :)

7

Lio wspaniale potrafi przewidywać ruchy przeciwnika, zawsze jest o krok przed nim. Niektórzy twierdzą, że to nie jest wcale boiskowa intuicja i to coś tylko zespół Aspergera, czyli ( zapewne jak wiesz ) lekka odmiana autyzmu. Taki człek jeden z drugim twierdzą, że owa choroba pomaga Leo w grze w piłkę, pomaga przewidzieć pewne ruchy przeciwnika, przez co jest jakby ponad nim i w związku z tym to jest kompletnie nie fair. Jak dla mnie to kompletne bzdury ! Luknąłem o tym co nie co, zresztą w niedalekiej przeszłości był nawet o tym artykulik tu, na FCBarca.com. Czytałem też co nieco o tej chorobie i faktycznie autyści mają doskonałą pamięć, przez co mogą niektóre ruchy przewidzieć bez trudu, ale przeca ten człowiek ma tak samo trudno jak cała reszta, a nawet gorzej !Bezustanne kopanie po nogach/kostkach, krycie po trzech, czterech, a nawet pięciu zawodników. Poza tym ( niestety ) ten sezon udowodnił nam, że Leo można zatrzymać i wcale nie ma on jakiejś wielkiej przewagi nad innymi. Ach... może źle to pierdyknąłem on ma przewagę - talent. Piękny talent, który pozwala robić mu niewyobrażalne rzeczy na boisku, a z meczu zrobić spektakl ze sobą w roli głównej. Leo ma wszystko - drybling, szybkosć, spryt, kopa w nodze, strzał, precyzję, technikę ...Bóg futbolu! :)

2

Looozik: )Fajna rola Benicio Del Toro,a,zwłaszcza "Wściekłego Byka" i tak nie Cię nie znajdę,bo pomimo tego że znamy się dość długo, to nie wiem gdzie mieszkasz,naprawdę? Ale anonimowość w cyberprzestrzeni to podstawa budowy cepa: )

3

To prawda,cierpię na niereformowalność und niezmienność, a zwłaszcza odnośnie Lio i Albicelestes :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?