0

katallonczyk16

Bardzo mi się podoba twój skład. Ale do tej ławki z napastnikami, przynajmniej do ławki, dodałbym jeszcze koniecznie Ezequiela Lavezziego. Bardzo podoba mi się gra tego zawodnika. Jego klepka z Leo w meczu z USA była naprawdę na najwyższym poziomie. Czuję, że może wnieśc nową jakośc do tego zespołu.

0

wujek_albert

W pełni się z nim zgadzam. Dla mnie jednym z ulubionych cytatów pozostaje hasło reklamowe PD w C+ autorstwa bodajże pana Laskowskiego:

"La Liga - jedyne miejsce gdzie fantazja spotyka się z realem."

Genialne:)

0

Z głębi serca życzę Pchle i Albicelestes powodzenia na tym turnieju.

Copa America to dla mnie nadzieja na resztki udanego lipca w perspektywie terenówek z botaniki w tym terminie:) Trochę egoistycznie ale cieszę się, że to w tym roku wypada CA.

0

*Komentarz finału

0

wujek_albert

Komentarz finał na Polsacie mnie totalnie rozbił. Do dzisiaj mówimy sobie z tatą per "Puziol":) A do tego Maskerano, Marszerano i jeszcze Ksawi, pana Iwanowa. Bo poziom merytoryczny to już w ogóle pomijam. Odpadłam na samym początku po stwierdzeniu, że VV kiepsko gra nogami. Potem było jeszcze sporo perełek: karny za rękę Villi, chociaż ten ręką nie zagrywał tylko dostał w nią piłką z metra, ale karny ewidentny "tak mówią przepisy", aha i Keita za Villę, który oczywiście wszedł na skrzydło (bo co tak jakaś rotacja pozycji Iniesty, po kiego?). Po tych wszystkich rewelacjach doszłam do takiego samego wniosku - mecz Barcy raz, dwa razy na rok był widziany. Co dotyczy zresztą całej Primera Division.

Ale tu muszę przyznac, że z dwojga złego, jak za parę lat będę wspominac ten mecz to na pewno będę go oglądac jednak z tym komentarzem niepozbieranego Bońka "Puziola" niż panów superhiperekspertów z N-ki. Tamten komentarz był totalnie bezjajeczny...

0

FarfiiiVeB

Jak to "nie należał"? Była zagrywka Suareza na rzut karny? Była. Był rzut karny? Był. Więc wszystko co się należało Ghanie to dostała. A że karny był przestrzelony (kto tak go zmarnował? Gyan, prawda?) to już tylko sami sobie mogą w brodę pluc. Wszystko odbyło się jak najbardziej zgodnie z przepisami, tak już jest, że czasem opłaca się w obliczu pewnej bramki zaryzykowac i karnego i czerwoną kartę. Suarez to zrobił i jak widac podjął dobrą decyzję. A to co trzeba było Urugwaj w tym meczu za to zapłacił. Dla mnie byli fenomenalni. Drugiej drużyny z taką piekielną wolą walki do ostatniej kropli krwi nie widziałam na tym turnieju.

0

kakaflota

Niewątpliwie. Fajnie byc takim człowiekiem bez wątpliwości.

Do widzenia i bez odbioru, nie chcesz odpowiadac na argumenty to nie, panie "Święta prawda Mourinho":)

A ja jak będę chciała pogadac z kimś, kto nie przyjmuje do wiadomości żadnych argumentów to pogadam ze ścianą. W sumie też jest biała...

0

Veb90

A nie bo Urugwaj:) Jezu, jak mi ich było żal po meczu z drużyną polsko-turecko-ghansko*-brazylijsko-etc-etc-etc... Mogli ich chociaż wywołac na murawę i nie wiem, kwiaty wręczyc albo cokolwiek, bo bardzo źle to wypadło. A na to trzecie miejsce zasłużyli jak szlag za wolę walki...

*?! Jak to odmienic?

0

"Eoren - Zlota pilka przyznawana jest za osiagniecia."

Zajdź mi proszę gdzie jest tak napisane. Czekam. Jak znajdziesz informację o nagrodzi dla "najbardziej utytułowanego" zamiast dla "najlepszego" piłkarza to wtedy porozmawiamy. Bo jak na razie definicja z Wiki: "Złota piłka (fr: Ballon d'Or, ang: The Golden Ball)  coroczny plebiscyt piłkarski. Trofeum przyznawane jest dla piłkarza, który zaprezentował się najlepiej w mijającym roku kalendarzowym."

0

kakaflota

Bramki, które strzela w Barcelonie są w Barcelonie:) Też pytanie...

Ciebie nie przekonuje Messi, kochasz grę Zidane'a. Okej. Mnie nigdy nie przekonywał Zidane, kocham grę Messiego. Tyle. Koniec, kropka, bez odbioru. Nie rozumiem po kiego na siłę przekonywac innych do własnych preferencji jeśli opierają się one na, jak już stwierdziłam, estetyce i jej subiektywnym odczuciu?... Bez sensu.

0

wujek_albert

Jedna z nielicznych:)

Phi, Trofeo Zamora! Przecież Barca ma taką obronę, że Valdesowi nikt nie strzela a on i tak stoi u nas na bramce, bo jest wychowankiem a w realu jest Iker. Toż to wszyscy wiedzą! Prócz nielicznych;)

Pozdrawiam!

0

No to liczą się te tytuły czy nie, bo ja mam już mętlik w głowie?:)

Tak, tak - UEFA, Unicef i jeszcze pewnie Amnesty International...

A warto zauważyc, że w tym roku ZP była najbardziej demokratycznie wybrana od wielu lat, bo głosami ludzi bezpośrednio związanych z futbolem - kapitanów i trenerów. I nie jest to konkurs na najbardziej utytułowanego piłkarza ale jak sama nazwa wskazuje na najlepszego piłkarza. I takie było pytanie: kto Twoim zdaniem był najlepszym piłkarzem na świecie w roku 2010? Odpowiedź padła. I to zdecydowana. Przykro mi...

Ja osobiście cieszę się ze zmiany formuły i z tego, że może nie będzie już Złotych Piłek za same tytuły, jak chociażby ta dla Cannavaro kosztem genialnego wtedy Dinho.

0

"Swieta prawda Mourinho."

I pozamiatane... :D

0

kakaflota

Przepraszam, czy Ty oglądasz mecze Argentyny? Bo najpierw piszesz "trofea to nie wszystko" a potem pytasz gdzie jest Leo w Argentynie. Polecam nie pytac tylko samemu obejrzec mecz. A jeśli tak ciężko to zrobic to podpowiem: cięgnie całą drużynę w ataku, na jego barkach spoczywa rozgrywanie piłki. Gdzie jest Leo w Argentynie? Jest nawet w linii obrony, gdy trzeba, bo ta kuleje. Pokazuje kolegom palcem jak mają się ustawic, bo ci często głupieją po bardziej skomplikowanym zagraniu. Wybacz, ale coś w tej Twojej argumentacji ostro zgrzyta i się nie klei.

Piszesz też, że sphinks może miec swoje zdanie. No właśnie, każdy może miec swoje i nie sądzę żebyśmy się nawzajem przekonali tym bardziej, że ta dyskusja opiera się odczuciach estetycznych. Możesz miec swoje zdanie. Ale monopolu na prawdę nie ma nikt. I miło by było gdyby wszyscy zaczynali swoje oceny od takiego drobnego: "uważam, że xyz jest lepszy/gorszy od abc" a nie "jest i kropka".

PS. Naprawdę nie widziałeś jak Messi mija obrońców na jeden zwód? Nie jednego obrońcę, kilku...

0

Marzy mi się wreszcie jakiś konkret... Jakikolwiek.

0

*wytyczna o promowaniu ofensywnej gry

**bo a nuż był offside

Faktycznie, przydałaby się edycja. Ja już wczoraj to nawet napisałam coś o Messim w linii obrony zamiast pomocy, i mimo, że to poprawiłam to aż mi teraz wstyd, że to gdzieś tam, w otchłaniach Internetu sobie wisi...

0

buzinga

Nie mam bardzo co do tego dodac, bo w pełni się zgadzam z tym co piszesz. Może z wyjątkiem tej krytyki, która spadłaby na Mou. Wybrał w sumie najgorzej i jakaś straszna krytyka na niego nie spadła. Nadal niektórzy (z N-ki :) ) wspominają o jego geniuszu. Trochę mnie to dziwi, że wyrąbanie się słynnego taktyka właśnie na taktyce w tak ważnych meczach przeszło bez echa... Bo cała fala krytyki ze strony środowiska trenerskiego związana była przecież z pozaboiskowymi występami tego pana.

Bramka Rooney'a z klepki była bardzo ładna. Cieszę się, że to właśnie takiego gola strzelili. Co do spalonego to złego słowa nie powiem. Istnieje wytyczna i promowaniu ofensywnej gry. W większości przypadków liniowy nie jest w stanie wychwycic tak małego offside'u ale podnosi chorągiewkę na wszelki wypadek. Tego "na wszelki wypadek" mamy aż za dużo w Primera Division. Wolę uznanie gola z minimalnego spalonego (którego z pewnością żaden z obrońców nie wychwycił) i uznanie wypracowanej bramki niż anulowanie poprawnie zdobytej bo a nuż było offside.

Co do status quo w Llidze. Chodziło mi oczywiście o punktowe status quo - podział punktów i utrzymanie różnicy. Bo jeśli chodzi o sytuację Realu to oczywiście ostatecznie pogrzebało to wszystkie ich nadzieje. Ale nie wyglądało na to żeby przyłożyli się by to spotkanie wygrac, więc było tak na ich własne życzenie.

0

kamilomes123

O bogowie... Antonio Valencia.

0

wujek_albert

Zgadzam się. Łatka doczepiona Valdesowi ciągnie się za nim i końca nie widac. A tymczasem Święty Iker też popełnia i popełniał błędy. Jak dla mnie to właśnie oni są dwoma najlepszymi portero obecnie ale stwierdzanie (jak to zwykle dzieje się w mediach i wśród ekspertów komentatorów), że Iker wygrywa z Victorem w przedbiegach jest dla tego drugiego baaardzo niesprawiedliwe. Powiedziałbym, że właśnie nawet wśród cules Valdesa nie docenia się należycie. Chociażby w ostatnim finale jego fenomenalne wyjścia zapobiegły wielu niebezpiecznym sytuacjom (to między innymi dlatego Man Utd oddał tak mało strzałów - Victor łapał jeszcze przed strzałem) ale o świetnym spotkaniu Valdesa nie mówiło się dużo. Ten temat jakoś znikł w ogólnym szumie. A pamiętacie finał z Arsenalem z 2006 i co wtedy Victor wyprawiał? Warto pamiętac...

0

kamil9040

"Gra nie po to żeby wygrac, tylko po to żeby nie przegrac"

Naprawdę - ambicja godna Realu Madryt!

"A póki nie doszło do pokazania tej czerwonej kartki to Real sobie dobrze radził"

Ctrl-C, Ctrl-V i powielamy kalkę, która robi karierę w mediach. Kalkę sprokurowaną przez pewnego tłumacza...

"A geniusz Pepa będę oceniał jak poprowadzi kilka klubów z sukcesami"

Powielanie kalki - ciąg dalszy. To w takim razie Ferguson się pewnie nawet w grobie nie doczeka, że ocenisz jego pracę...

Boże, chroń nas przed stereotypami i schematami!...

0

czupakabra

Ekhm, "stronnicza"? To jest fanpage. Takie strony są z założenia "stronnicze". Śmieszą mnie takie określenia. Tak samo jak nawoływanie kibiców do "obiektywizmu" i to jeszcze takiego na siłę. Jak nie wytyka się jakichś mniej lub bardziej prawdziwych wad swojemu klubowi czy zawodnikom, to jest się złym, stronniczym i nieobiektywnym. Trzeba się kajac i bic w pierś, żeby byc bardziej papieskim od papieża i Kaki razem wziętych - wtedy będzie dobrze, ech... Chcesz zobaczyc stronniczośc? Poczytaj mogące startowac w konkursie plucie jadem na odległośc artykuły na realmadrid.pl. Ja jestem bardzo zadowolona z tej strony, na której redakcja zawsze trzyma wysoki poziom i nie pojawiają się newsy typu: "Dlaczego nie lubimy Manchesteru Utd?"

Co do użycia zwrotu "my" Boobr Ci ładnie wszystko wytłumaczył.

"Si del sud o del nord

ara estem d'acord, estem d'acord,

una bandera ens agermana."

To co do mieszkania w Barcelonie. I jeszcze jeden fragment:

"Jugadors, seguidors,

tots units fem força."

Zwraca uwagę na użycie określenia "my". Klub to zawodnicy, ale też kibice, chyba, że wypieramy się idei NASZEGO hymnu.

Dziękuję za uwagę.

0

buzinga

Co do schematu gry: masz rację. A nie przypominał Ci on schematu jakim w finale próbowało grac MU?:)

Co do Kaki: oczywiście możesz miec rację. Ale wtedy, grając na 0:0 na SB (bo tak ten mecz ze strony Realu wyglądał) na co liczył Mou? Na goleadę na Camp Nou? W to nigdy nie uwierzę. Sądzę, że marzył mu się scenariusz a'la Inter: wbijamy im wysoki wynik i w rewanżu murujemy. Tylko nie wiem czy zapomniał o tym, że z Interem to była zupełnie inna sytuacja? Tak czy inaczej, jakakolwiek była jego taktyka, zawiodła na całej linii - widzieliśmy to na boisku. Jak dla mnie szczytem nieprofesjonalizmu było pozostanie w hotelu w czasie meczu na CN. A ta sytuacja przeszła jakoś bez większego echa. I w przyszłym sezonie pewnie nadal się będzie mówic o geniuszu Mourinho.

0

buzinga

Masz rację. W pełni popieram to, że bardzo mało mówiło się o taktyce po tej Odysei Klasyków. A tu, moim nie tak znowu skromnym zdaniem, Mourinho poległ totalnie, a mit jego genialnej taktyki powinien upaśc. Poległ również na tle Guardioli. Piszesz o kapitanie i zgodzę się, jego wkład był ogromny. To że nie wystąpił w finale CdR (wiemy, że w klasykach grał z musu, gdyby nie Real pewnie byśmy go nie zobaczyli - w końcu wszedł tylko na końcówkę na Wembley), a więc to, że nie wystąpił w CdR świadczy o tym, że to trofeum nie zostało może oddane, ale że na nie położono najmniejszy nacisk. W lidze trzeba było utrzymac status quo - i to się udało. Został CdR i Champions i tu Pep wyraźnie postawił na LM, chyba wszyscy się zgodzą, że słusznie. To na te mecze zawodnicy wytężyli wszystkie siły. Puyol był ważny, nawet bardzo ważny ale najwięcej rozstrzygnęła właśnie taktyka. I nie wiem dlaczego nie mówi się głośno o tym, że tym razem to Guradiola zjadł w tym aspekcie Mourinho na śniadanie. Czy też raczej wiem dlaczego: w mediach trwa wielki kult Mou, genialnego trenera, który odkurzył cantenaccio i obawiam się, że trzeba jeszcze trochę czasu i wysiłku żeby upadł. Ale wracjąc do meczu: cóż genialnego wymyślił Mou? Prócz owego cantenaccio właśnie? Przez 70 minut gramy siłowo, brutalnie, defensywnie, potem, gdy Barca będzie zmęczona wpuszczamy Kakę i Adebayora i nagle staje się cud? Wbijamy im 3 bramki i murujemy się na CN? Trochę... naiwna ta taktyka jak na tak wielkiego trenera. Bo skoro gramy ostro to musimy się liczyc z kartkami. W jego palnie nie było miejsca na błąd, a błędem samym w sobie było założenie, że Kaka w 70 nagle coś zmieni, że nie musiało tak byc pokazał rewanż. Także taktyka Mou mogła się powieśc, ale przy dużej, baaardzo dużej dawce szczęścia. Jak na mecz tej wagi, moim zdaniem była zbyt ryzykowna. I do tego ten smutny obrazek z CR goniący za piłką graną w trójkącie na połowie Barcy, podczas gdy jego koledzy stoją jak przyklejeni na własnej połowie... Jakby pressing bolał. I to jest Real Madryt?

Za to Guardiola zrobił wszystko jak mógł i powinien najlepiej. Barca zagrała swoje, to rywal musiał się do niej dostosowac. Atak pozycyjny, cholernie wysoki pressing, posiadanie piłki - taka Barca do jakiej się przyzwyczailiśmy. Ale jednocześnie dokonał drobnej korekty, która moim zdaniem okazała się bardzo ważna, by nie powiedziec kluczowa - zamknął skrzydła. Właśnie dlatego, że Puyol grał na lewej flance (zresztą kapitan potrafił zdążyc i na prawą, gdy trzeba) no, jak Puyol, a Dani pokazał, że też potrafi się twardo trzymac linii defensywy i nie zawsze musi hasac w polu karnym rywala. Wyłączamy skrzydłowych i w tym momencie wyłączamy też wszelkie możliwości ewentualnych kontr Realu. Czyli w praktyce całą ich ofensywę. Jak Pep nie będzie najlepszym coachem w tym roku to będzie baaardzo dziwne... Mam wrażenie, że usilnie próbuje mu się przypiąc łatkę "Guardiola wygrywa, bo ma takich zawodników" czy też jeszcze lepsze "Dostał skład po Rijkardzie" a jest w tym tyle prawdy co w słynnym "Valdes gra w Barcie tylko dlatego, że jest wychowankiem a w Realu na barmce stoi Iker".



Tak jako ciekawostka - niedawno to odgrzebałam i wywołuje szeroki uśmiech. Guardiola jest wielki - tyle mam do powiedzenia.

Bona nit a tothom!

0

Jaksza

>Niemodne

0

jimmyjazz

Napoli i Udinese, o tak:) Ale mnie najbardziej cieszy Lille. Nareszcie! Moja ulubiona drużyna Ligue Un. Szczerze tym trzem drużynom życzę żeby jak najpóźniej trafiły na Barcę i jak najdłużej pograły w Champions. Nie obraziłabym się gdyby któraś z nich zrobiła w przyszłym sezonie sporą niespodziankę, jak chociażby Schalke w tym.

0

SzymonBarca

Co do urody to bym polemizowała. Szczególnie to szklane okrągłe cholerawieco przyczepione z boku wygląda tak, że ni przypiął ni wypiął. Ale przynajmniej piętro dobudowali i na niebiesko pomalowali trochę metalu - na tym głównie polegał remont.

Za to Crackovia plaskata ale ładna. Stadion odpicowali tak jakby normalnie mieli drużynę, która będzie coś na nim pokazywac...

0

Jaksza

To nie dajesz stepów i łąk Śródziemia w pakiecie z koniem?! Jak to? To po co ja się w ogóle wysilam? W takim razie zmieniam zdanie i zamieniam konia na Kuna. I nawet nie pytaj po co mi ten Kun.

"To całkiem zabawne, że obaj główni bohaterowie tego newsa mają swoje daddy issues ;)"

Faktycznie:) Aż trudno powiedziec, który jest bardziej tatusiowaty dla swojego podopiecznego. Ja mam nadzieję, że jednak obaj panowie wykażą się charakterem i w pewnym momencie będą w stanie powiedziec: "Dzięki tato. Teraz poradzę sobie sam."

"Abramowicz chce wpompować sporo petrodolarów w odmłodzenie Chelsea" - standard.

"City zbroi sie przed ligą mistrzów" - standard.

"Ferguson jest wyjątkowo bogaty i zdeterminowany" - standard.

/ziew/... O!

"Mourinho dostał władzę totalną" - i to jedno może byc ciekawe. Po pierwsze: teraz wszystko, ale to wszystko pójdzie na konto osobiste pana Tranductora. I wątpię czy w przyszłym sezonie madridistom wystarczy wygrana w CdR. Mourinho zatrudniono dla sukcesów. Ten sezon wielu uważa za zadowalający bowiem coś drgnęło - pojawił się puchar. Mniejsza z tym, że chłopaki tak dawno pucharu nie trzymali, że nie mają wprawy i im się z rąk wymsknął. Ale był! Srebrny i prawdziwy. Teraz nadzieja pokładana jest w słynnym Drugim Sezonie Mou. Tylko, że panu Tranductorowi, jak widac po ostatnim wywiadzie, pewne części ciała już zmiękły (byc może nogi...) i wspomina coś o tym, że bardzo trudno będzie o lepszy sezon niż ten, bo musieliby wygrac i CdR i LLigę i dojśc przynajmniej do finału Champions... Drugi Sezon? Tak, tak, tak - był najlepszy w Chelsea i w Interze ale to nie znaczy, że będzie tak w Realu... Ciekawe tylko czy Mou zdaje sobie sprawę, że jeśli nie będzie lepszego Drugiego Sezonu to nie będzie już żadnego, przynajmniej dla niego w tym klubie. A ja, tak osobiście i z pobudek czysto egoistycznych, mam nadzieję, że w przyszłym sezonie Barca pogrąży Real na wszystkich polach i to doszczętnie, tak, że pan Perez przejrzy na oczy i dostrzeże co pewien Portugalczyk wyprawia w jego klubie i wyleje go z takimi referencjami, że nie będą chcieli Tranductora nawet we Flocie Świnoujście zatrudnic.

0

"to może dla Messiego sprowadźmy Kuna :)"

To jest myśl! Jak odejdzie Gabi będzie w Barcie zdecydowanie za mało Argentyńczyków. Z mojej strony jestem gotowa rozpocząc akcję charytatywną "Kun dla Messiego" - każdy się zrzuci po parę złotych i odstępne się uzbiera.

0

jaksza

W pełni się zgadzam z Twoim pierwszym postem. Najzabawniejsze jest to, że właśnie Mou wśród wszystkich madridistów w te swoje spiski z pewnością nie wierzy, jest na to po prostu zbyt inteligentny. Za to reszta (i mam tu na myśli zarówno kibiców, jak i zawodników czy zarząd) albo wierzy, albo tak usilnie próbuje uwierzyc, że prawie im się udaje. I to jest bardzo przykre... Prawie tak jak to, że naprawdę chciałabym wygrac tego konie z rzędem:(

Co do Thiago i obietnicy Pepa to masz pełną rację. Nie widzę innej możliwości, chyba, żeby Alcantara sam wyraźnie oznajmił, że chce odejśc - a to wydaje mi się niemożliwe. Jedynym problemem w przypadku transferu Cesca może się okazac nerwowy tata Thiago... ale mam nadzieję, że tak nie będzie.

Co do samych transferów, to ledwo się to okienko otworzyło a ja szczerze mówiąc mam już go dośc. Te wszystkie opcje, które mamy mają tyle plusów i tyle minusów, że ja miałabym ogromny problem żeby się zdecydowac... Niech się już to okienko zamknie, szybko a konkretnie, żeby z mądrze wzmocnioną kadrą można było spokojnie myślec o przyszłym sezonie. A na razie, nie mam innego wyjścia: ufam decyzjom Pepa.

PS. Dzięki za miłe słowa i wielki plus dla Ciebie za >wiedzę< Cadena Cope:)

A Ty, drogi Arabie, jesteś w stanie wytłumaczyc mi o co Ci właściwie chodzi? I po kiego wyciągasz teraz jakiś Inter zupełnie bez związku z tematem? A tak poza tym to pamiętam, co działo się wtedy: Pep na konferencji stwierdził, że został okradziony, że uknuto przeciwko Barcie spisek a zawodnicy płakali na swój nieszczęsny los we wszystkich możliwych mediach... Czekaj, czekaj: czy może mi się jednak sezony i kluby pomyliły?

0

De rien:)

Idę stąd, bo już mi dzisiaj ręce opadają. A trudno pisac z opadniętymi rękami:)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?