0

Tak, godzinę temu pisałam co innego. Piszesz teraz w trochę inny sposób, bardziej agresywny. To mnie zmyliło. Ale przez tę godzinę zdołałeś przekonac mnie ostatecznie - witaj znowu klitschko. Ta strona nie byłaby taka sama bez Ciebie. I dziękuję, z radością dodam do listy swoich tytułów jeszcze spamera. /pióro-kapelusz-podłoga/

0

Jednego nie rozumiem: jak można zarzucac komuś bark honoru (obrażanie użytkownika?) samemu wracając na stronę po zbanowaniu pod nowym nickiem?
Ale prawdopodobnie nie jestem w stanie tego pojąc. Wszak jestem tylko słabą i głupią kobietą, laikiem futbolowym, pyłem i nicością wobec wspaniałości niektórych...

0

Aboutreka,

Pozdrowienia z trzeciej ligi hiszpańskiej;)

0

wachaFCB,

Właśnie, właśnie. Mimo wszystko sądzę, że to nie on. Inny sposób pisania. Ale mentalnie to po prostu brat rodzony;)

0

Trexb,
przecież ja żartowałam. W żaden sposób nie umniejszam osiągnięc SAFa, bo uważam go za wielkiego trenera. Chodzi mi tylko o to, że koronne argumenty hejterów Guardioli są śmieszne...

0

Hm, jeśli jak mawiają niektórzy z Pepa żaden trener, bo prawie całą karierę prowadzi tylko jeden zespół to w takim razie Ferguson jest na poziomie polskiej okręgówki;)

Zdjęcie Pepa przy newsie cudowne. Jego radośc po strzelonym golu to jedna z najpiękniejszych rzeczy;)

0

User Aboutreka baaardzo mi kogoś przypomina. Wam nie?

0

No proszę Was... Przecież to Gerard jak w mordę strzelił. Seks tako samo.

0

Pele za to jest kompletnym... Niestety, bynajmniej nie piłkarzem.

Argument "ja grałem 20 lat a on tylko kilka" mnie powalił swą siłą. Chyba jego autor nie dostrzegł jednej podstawowej kwestii, skoro Messi teraz, grając kilka lat, osiągnął tak wiele, że zostawił daleko z tyłu "Króla futbolu" to ile osiągnięc będzie miał na swoim koncie po tych przywołanych 20 latach gry... ?

0

mael,

O tak. Mnie tym duchem walki Rayo po prostu zachwyca. To jak grali derby z Realem było po prostu piękne. To fakt, że za tę odwagę oberwali 2:6. Fakt, że trener mógł ich ustawic bardziej defensywnie po pierwszej połowie. Ale dla takich meczów właśnie kocham oglądac futbol. Zabrakło im szczęścia, gdyby mieli go więcej mogliby powalczyc o remis a nawet zwycięstwo. Ale takiej woli walki, do ostatniej minuty, przy tak niekorzystnym wyniku, nie widziałam już dawno. Większośc zespołów poddała by się dużo wcześniej. Rayo walczyło do końca.

0

Levente jest cudowne. Kibice Levante są cudowni. Na meczu z Madrytem mieli transparent: "Jesteśmy biedni, brzydcy, słabi i z Levante". A pięknych i bogatych z Madrytu żegnali okrzykami "A Segunda!" Po prostu mistrzostwo świata. Zresztą i na meczu w poprzednim sezonie, po porażce 8:0 z Realem pojawiały się transparenty: "9:0 - yes, we can!" i "Levante remontada". Jak ich nie uwielbiac?:)
Tak czy inaczej zaskakująca jest pozycja Levante w tabeli w tym sezonie. Ale naprawdę zaskakująca jest ich gra. Grają ładną, przyjemną dla oka kombinacyjną piłkę i dodatkowo mają bardzo zdyscyplinowany zespół. Mam nadzieję, że Pep wymyśli coś ciekawego na mecz z Levante, bo inaczej będzie naprawdę ciężko. W każdym razie Levante obok Rayo stało się w tym sezonie kolejnym zespołem, którego mecze w PD staram się oglądac regularnie. Właściwie to nadrabiają za rozczarowanie jakim jest dla mnie aktualnie Villarreal. Nawet nie wiecie jak mnie cieszy taka niespodzianka w tej tak nudnej szkoc... hiszpańskiej lidze;) Mam nadzieję, że Levante wytrzyma jak najdłużej i życzę im wszystkiego co najlepsze. Raczej mało możliwe by udało im się wygrac ligę ale jeśli będą walczyc tak jak teraz to mają wielkie szanse na CL w przyszłym sezonie. A to byłby już dla nich niewyobrażalny sukces, którego świadkiem z przyjemnością chciałabym byc.

0

No tak jakby się o tym zastanowic to o jakiej rywalizacji mowa? O Messim wielu mówi, że byc może zostanie najlepszym zawodnikiem w historii piłki kopanej. Abstrahując od tego kto się z tym zgadza a kto nie - raczej nikt nie odważyłby się wygłosic takiej opinii o Cristiano...

Odpowiedź dla Pelego jest tak cudowna w swym spokoju, że aż nie mogę się nie uśmiechnąc:) Pele będzie musiał przełknąc to, że zawsze już wyżej od niego będzie jakiś Argentyńczyk. Piłkarsko, a odkąd jest Messi także w kwestii kultury osobistej;)

0

Przyjmuję zakład i przecinam:)

0

(part 3)

Ktoś, kto tylko sprawdził wynik meczu Realu z Rayo Vallecano będzie myślał, że Madryt łatwo się przejechał po "ogórkach" na 6-2. Ale nie będzie wiedział jak ciekawie i ambitnie zagrało w tym meczu Rayo, choc moim zdaniem trener popełnił błąd w momencie gdy wyszli na prowadzenie i grali w przewadze nie ustawiając ich bardziej defensywnie. Ale taka odwaga też imponuje. Nie będzie też pewnie wiedział, że gdyby nie gol ze spalonego dla Realu i nieuznana bramka bodajże na 3-3 Rayo mogło wywieźc remis albo nawet walczyc o zwycięstwo. Ani tego, że przegrywając już 6-2 (!) do ostatniej minuty walczyło starając się strzelic bramkę. Też bym tego nie wiedziała, gdyby założyła, że PD jest nudna a Rayo to "ogórek"...

(the end)
...uf!

0

Albo i trzech...
(part 2)

Problem w porównywaniu lig polega głównie na tym, że PL jest bardziej popularna i więcej osób ogląda spotkania drużyn ze środka tabeli. W PD, wśród nas, kibiców Barcelony, większośc ogląda tylko mecze Barcy, jestem o tym przekonana. Niektórzy patrzą czasem na pewno na Real i klasyki typu Valencia - Vila-real. Ale to nie daje obrazu ligi. Tak jak ktoś tu pisał: nie obejrzy meczu, dajmy na to Rayo, bo to "ogórki" i będzie nudno. W ten sposób tylko powiela się ten stereotyp, bo skoro danego meczu nie oglądał to skąd ma wiedziec czy był ciekawy? I tak na drugim miejscu w tabeli nudnej szkoc... to znaczy hiszpańskiej Primera Division po sześciu kolejkach plasuje się piękny "ogórek", który w zeszłym sezonie został sklepany 0-8 przez Real Madryt. A w tym, grając bardzo mądrze i ambitnie odebrał im trzy punkty. Tak grających drużyn, grających także a może przede wszystkim z Realem i Barcą, otwarcie ale przy dobrych założeniach taktycznych defensywy i przede wszystkim w bardzo zdyscyplinowany sposób jest w PD coraz więcej. Levante, Betis, Valencia, Malaga - zwyczajnie mogą się podobac i przyjemnie ogląda się ich spotkania. Tylko trzeba to robic. Nie tylko gdy grają z Barceloną.

0

Z powodu ograniczenia ilości znaków będzie to komentarz w dwóch częściach:)
(part 1)

Wybaczcie, ale w tym momencie sezonu mówienie o nudnej PD i supernieprzewydywalnej PL jest po prostu bezpodstawne. A Anglii aktualnie oba Manchestery klepią równo wszystkich. Wszystkich. Niezależnie od tego czy są to zespoły z dołu, czy z samej góry tabeli w zeszłym sezonie. W perspektywie czasu i oni punkty pogubią, ale w tym momencie widac jak to wygląda... Tu pojawia się zwykle argument, że ciekawa jest walka między drużynami niżej w tabeli. Oczywiście, że jest. Ale w takim razie niech mi ktoś powie jak ułoży się środek i dół tabeli w tym sezonie w Primera Division?... No właśnie. I flaszka wódki dla tego, kto mi teraz poda spadkowiczów. I dodam od razu, że osobiście uważam PL za najsilniejszą ligę Europy. Ale najsilniejsza nie znaczy dla mnie najciekawsza. Osobiście, i to tylko moja własna czysto estetyczna opinia - wolę oglądac Primera.

0

Takie było stwierdzenie mojej cioci, kiedy klęłam oglądając mecz polskiej reprezentacji (nawiasem mówiąc, która poczyniła ostatnimi czasy bardzo duże postępy w stosunku do tego, co było - chociażby - rok temu): "Bo ty jesteś zmanierowana Barceloną". I wtedy zdałam sobie sprawę, że rzeczywiście, do pewnego stopnia to prawda.
Felic'An7,
Pewnie głupio. Ale ja też za każdym razem wierzę, że może w końcu coś się zmieni w Argentynie. Mimo to już zaczynam się obawiac, że raczej nie za kadencji Sabelli... Dlaczego nie Bielsa? Dlaczego nie Van Gaal? Porkłe? No entiendo... :(

0

Zmiany zdecydowanie na plus. Od razu lepiej się czyta, kiedy komentarze są na jasno błękitnym tle, które nie odbija się tak od czarnych liter. Oczy mniej się męczą. No i łatwiej czytac komentarze przy tym zróżnicowaniu odcieni w co drugiej linijce. Dziękujemy.

0

No dobrze - jeszcze jedno - gdzie ja napisałam, że "blokował" komuś miejsce? Napisałam tylko, że dostawał więcej szans. Więc nie powinien narzekac na to, że mu ich nie dano. Tak jak nie narzeka chociażby Jeffren. A pewnie miałby do tego większe podstawy.

0

Leito,
ten krótki okres był jedynym okresem kiedy Bojan był w formie. Ale w zeszłym sezonie grał regularnie końcówki, podkreślam - końcówki meczów, bo o tym mówiłam. Był wpuszczany bardzo często ale na krótko. I jakoś nie przypominam sobie, żeby którąś z tych szans wykorzystał. Na pewno Ibi nie wchodził jego kosztem, bo z początku swojej kariery w Barcelonie Ibrahim dostawał bardzo mało szans. Dopiero później, kiedy sobie na to zapracował Pep zaczął wpuszczac na boisko jego zamiast Bojana. Ale to już był de facto koniec Bojana w Barcelonie. A Jeffren to właściwie zupełnie inna bajka jeśli wziąc pod uwagę te jego wieczne, nieszczęsne kontuzje...
Znikam. Będę się męczyc Polską i Białorusią.

0

mucha19945
Dziękuję bardzo:) Pojawiam się rzadko bo i czasu wolnego mam mało. Ale nawet jak nic nie piszę to wcale nie znaczy, że mnie tu nie ma;)

0

Jeszcze dla uściślenia - oczywiście w jednym zdaniu znalazły się wydarzenia z końca sezonu 09-10 jak i 10-11, ale wydawało mi się, że to raczej oczywiste i każdy wie co było kiedy;)

0

Leito,
raczej nie, bo w żadnym miejscu nie pisałam o konkretnym sezonie tylko o karierze Bojana w FCB...

0

Tak właściwie to nawet na te końcówki Bojan był przez Pepa prawie, że wpychany na chama na boisko. Bo z wyjątkiem krótkiego okresu, kiedy posadził na ławce Zlatana naprawdę nie pokazywał, że jest w jakikolwiek sposób pomocny drużynie. Ale szanse dostawał, regularnie i prawie w każdym meczu. Dobrze pamiętam ile osób na tej stronie wieszała psy na Pepie za to, że aby wpuścic Bojana nie daje szans Jeffrenowi, Nolito czy chociażby Afellayowi, kiedy ten aklimatyzował się w klubie. Właśnie Ibi szans dostawał bardzo mało, ale zwykle, gdy już grał starał się je wykorzystac.

0

Dixell

Potwierdzam. Ale kiedyś dyskutując na ten temat z jednym kibicem Realu usłyszałam, że ja nie mam żadnego prawa się na ten temat jako kobieta wypowiadac, bo jestem kibicem Barcy... ... ... aha.

0

Itsołsłit... No nie myślałam, że to go aż tak boli jak widac po tej wypowiedzi. Cóż...

Dzięki niemu komplementem staje się to, co mieli na meczu z Madrytem na transparencie kibice Levante: "jesteśmy brzydcy, biedni, słabi i z Levante";)

0

Ice, widzę, że tyle piwa już Ci obiecano, że u mnie masz flaszkę dobrej wódki.

Co do ZP chyba nawet nie ma co dyskutowac. Ale na drugim miejscu bezsprzecznie najchętniej widziałabym Xaviego. Jego wkład w grę Barcelony w zeszłym sezonie był z pewnością większy niż wkład Cristiano w "sukcesy" Realu.

0

Piękne jest to jak prasa angielska i włoska co sezon "zatrudnia" Guardiolę w Arsenalu, Interze czy Milanie...

0

Może to wreszcie jakieś światełko w tunelu dla Argentyny? I może w końcu po tym meczu przełamią się pod względem skuteczności i wykańczania akcji? Chciałabym żeby tak było.

0

Tfu, tfu, tfu - * "na jego podstawie"

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?