A czy wiadomo coś jak wygląda decyzja Rafinhi w sprawie reprezentacji? Bo z tego co pamiętam to deklarował się, że zdecydowanie będzie chciał grac dla Brazylii.
Szczerze mówiąc, po obejrzeniu całego dwumeczu Real- Malaga czy tam Malaga-Real, jak kto woli wedle upodobań to nie tyle Real Malagę pokonał, co Malaga sama z własnej woli awans oddała, prawdopodobnie zapakowany w ozdobny papier i przewiązany czerwoną wstążeczką. W pierwszej połowie na SB królewscy grali wielkie nic, co potwierdziło się w wyniku 0:2 dla Malagi. Potem Mou ich zjechał, spięli się i te 3 bramki przez Malagę stracone można jeszcze jakoś zrozumiec. Ale to co było wczoraj? Gra Realu wyglądała fatalnie, naprawdę. A bramka dająca awans Maladze wisiała w powietrzu. Jak bramkarz mógł dokonac czegoś takiego to naprawdę nie jestem w stanie pojąc. Jakby ten farfocel Benzemy nie wpadł to Andaluzyjczycy mieli naprawdę dużą szansę to przejśc, szczególnie z perspektywy tego ile świetnych okazji namarnowali w końcówce meczu.
A teraz pędzę odebrac nagrodę za największą ilośc powtórzeń słowa "Malaga" w jednym komentarzu;)
Nie wiem dlaczego tak łatwo mu przychodzą usprawiedliwienia: "było gorąco", "wysoka wilgotnośc", "mieli dzień odpoczynku więcej", "graliśmy słabo ale zasłużyliśmy na remis"... Nie podoba mi się to.
Malaga pięknie siadła na Madrycie. Pewnie skończy się to jak zwykle, ale... trzymam te kciuki za Andaluzyjczyków. Nie chcę kolejnych Gran Derbów. Nie w sesji;) Jak na razie grają dużo ładniej niż Real.
Forum Barcy, strona Barcy okej - ale czy Twoim zdaniem da się rozmawiac tylko i wyłącznie o Barcie? W kontekście piłki nożnej, naprawdę? A nawet gdyby się dało to po co to robic? Jeśli ktoś ma wiedzę i interesuje się tym to dlaczego nie miałby się nią dzielic z innymi i rozmawiac na różne tematy? Przecież takie zawężanie pola manewru do "Barca i tylko Barca" jest bezsensowne. Jeżeli ktoś (teraz, w danym momencie!) nie zachwyca się Leo czy Xavim tylko cieszy z powrotu Henry'ego do Europy to co? Popełnia ogromną zbrodnię! O Henrym, byłym zawodniku Barcy (!) na stronie Barcy (?!) Niewiarygodne... To, że Ty osobiście Titego nie lubisz/nie szanujesz/uważasz za oszusta czy cokolwiek tam jeszcze nie znaczy, że inni nie mogą się z Tobą nie zgadzac. A już na pewno, że nie mogą o tym rozmawiac.
constantine16
Rozumiem. Ja byłam wczoraj bliska zjedzenia żarówki i popicia jej alkoholem izopropylowym z rozpaczy. A Atletico to przecież zawodowy dostarczyciel punktów dla RM. W tym roku nawet zaczęli dobrze ale skończyło się jak zwykle... Ja w sumie Espanyol szanuję za taką wolę walki w derbach. Co nie zmienia mojego zamiaru zjedzenia żarówki. Do czego w sumie przyczynił się też ten pan w fioletowym garniturze... Powinien dziś jakąś autokrytykę wygłosic, a co!
To powodzenia w sesji życzę. Ja mam jeszcze różne straszne kolokwia zaliczeniowe i takie rzeczy, więc jak na razie odwodzą moją uwagę od widma egzaminów. A zebrac się również nie mogę - w końcu piszę tu zamiast czytac instrukcję PCR... Ale już się poprawiam i wracam do obowiązków. Bądź grzeczny, salutuj codziennie plakatom Jose i bacz na swój wulgarny język!
Nauki? Oj, żebyś wiedział. Będzie najgorsza sesja mego życia. Ale cały czas tu jestem, bywam, czytam, nawet piszę chwilami. Jak przeżyję sesję to dopiero zacznę myślec o takich rozrywkach jak oddychanie czy spanie;)
Co do Twojego pomysłu: kwestia quizu dyskusyjna. Bo tak - odpowiedzi można sobie zawsze znaleźc w dowolnej wyszukiwarce. A jeżeli będą na tyle szczegółowe, że nie będzie dało się tego zrobic to wtedy przejdą go osoby z dobrą pamięcią, a wiele inteligentnych i ogarniętych użytkowników mimo wszystko może odpaśc. Jeśli już robic jakieś podgrupy to nie lepiej na podstawie jakiejś, sama nie wiem... ilości sensownych i mądrych komentarzy? Tylko jak to ocenic?
Hm, dużo prawdy w tym co mówisz ale czy na pewno Real wychodzi na nas z coraz lepszym nastawieniem? Do 10 grudnie byłam przekonana, że tak będzie. Po doświadczeniach z Superpucharu. Ale potem zobaczyłam znaczny regres gry Realu w stosunku do tamtych spotkań. Specjalnie oglądałam potem powtórkę Superpucharu i ligowego GD i różnica w grze była znacząca. Do jakiego stopnia była to kwestia dyspozycji FCB ciężko mi powiedziec. Niby na Superpuchar przyjechali kiepsko przygotowania ale z drugiej strony 10 grudnia byli strasznie spięci sytuacją sporej punktowej straty i to było widac w grze. Dopiero później się rozkręcili. Nie wiem jak to się widzi Tobie, jako kibicowi Realu, ale czy tak nie było? Z tego względu bardzo mnie ciekawi GD w CdR.
A ja jestem dzisiaj tak zła na Pchłę po jego wczorajszym dreptaniu w kółko, że... że... (?!) że i tak będę leciec na złamanie karku z cwiczeń żeby zdążyc obejrzec galę;)
I jeśli chodzi o wczorajszy mecz to trzeba mu oddac co jego - 90 minut grał piach ale w ostatniej chwili przy remisie rzucił taką piłkę, po której zwyczajnie musiał paśc gol. I to ze trzy razy (Pique, Pedro, Iniesta)... Co jak co ale nawet bez formy ma ogromną zdolnośc do odwracania wyników na korzyśc Barcelony. Szkoda, że wczoraj nie starczyło magii...
Dr_Lubitch
A mnie Wyrzykowski i Jaroński komentujący futbol;) "Jak sądzisz Tomku, która drużyna ma ładniejsze koszulki?"
- macie na poprawę humoru Thiago kręcącego bioderkami. I Valdesa.
dobry261
Można nie lubic, wiadomo, ale powiem Ci, że trzeba uczciwie przyznac, że w tym sezonie Espanyol gra o wiele ładniej. Kompletnie przebudowali zespół i mecze z ich udziałem są jednym z ciekawszych w każdej kolejce PD. Ja tam im spadku nie życzę. Nie byłoby dobrze gdyby Katalonię w PD reprezentowała tylko jedna drużyna.
kasia666
W zeszłym sezonie mieli na Cornella taką gumową nadmuchiwaną Shakirę. W koszulce Barcy bodajże i podpisaną, że to dla Pique. Może rok przetrwała i przynieśli znowu;)
Narzekanie narzekaniem, bo tak - przegraliśmy na własne życzenie. Popełniliśmy masę błędów a Espanyol zagrał dobrze. Ale czy nie macie wrażenia, że poziom sędziowania w Hiszpanii zaczyna coraz bardziej iśc pod dyktando trenera pewnego madryckiego klubu? Naprawdę, chyba jeszcze nie spotkałam się z konferencją, na której Mou nie narzekałby na sędziów. No, chyba że pomyłka była na korzyśc Realu. Mam wrażenie, że u sędziów to wywołuje jakiś rodzaj psychozy przed prowadzeniem meczów zarówno Realu jak i Barcy. Bo wiedzą, że ich pomyłki czy kontrowersyjne decyzje zostaną podsumowane na konferencji. Stąd też: karny dla Realu? Był, nie był, trzeba gwizdnąc na wszelki wypadek bo będzie afera. Karny dla Barcy? A jeszcze się okaże na powtórkach, że to inaczej wyglądało. Zawodnik Barcy na linii spalonego? Chorągiewka w górę, jeszcze by strzelili z dwucentymetrowego spalonego i byłby skandal! A co tam jakieś wytyczne o promowaniu ofensywnej gry. Barca sobie da radę, a po meczu i tak będzie siedziec cicho na konferencji więc nie ma co się narażac.
To w dużym stopniu przerysowana sytuacja ale czasem naprawdę mam wrażenie, że gdzieś tam w głowie arbitrów takim schematem musi to iśc. Ta strategia Barcelony względem niekrytykowania sędziów jest piękna i szlachetna ale chyba zaczyna się na nas mścic. Ale tak to jest, że w życiu lżej ma ten, co kombinuje. Co nie znaczy, że samemu też trzeba to robic.
A moim zdaniem najgorsza jest gra na jednobramkową wygraną na wyjazdach. Jak tylko strzelą bramkę to zwalniają i zachowują się jakby mieli już wygrany i pozamiatany mecz. Nie rozumiem tego. Dzień gorszy każdy może miec, także Alexis czy Messi ale to jest jakiś brak woli walki w całej drużynie. Nie ma wyjścia - muszą się z tego otrząsnąc. Aha, i jeszcze jedno jest najgorsze: że teraz musimy oglądac się na Madryt.
No i w najgorszy możliwy sposób (czy też prawie najgorszy możliwy) przekonaliśmy się ile racji było w tym, co mówił Królewski94. Dlatego chciałam żeby wczoraj wygrali wysoko, bo nie wiem co tak naprawdę jest dla nich problemem na wyjazdach ale kończy się to grą na prowadzenie 0:1. Abstrahując do świetnego meczu Espanyolu wczoraj, czy delikatnie mówiąc nieświetnego meczu sędziego to oni oddają takie spotkania na własne życzenie. Ale ta świadomośc wcale mi nie pomaga. Jedno, co mnie podnosi na duchu, to że postawieni pod ścianą umieją sobie poradzic. Teraz już właściwie są pod ścianą. Może w końcu wezmą się w garśc i wygrają na wyjeździe sami ze sobą. Bo jak na razie to sami ze sobą przegrywali... Ależ byłam wczoraj wściekła. I chyba nadal jestem.
Ano widzisz, bo tak naprawdę to ani wiek, ani staż nie ma nic do rzeczy. A przynajmniej niewiele. Każdy kiedyś musiał zacząc kibicowac i to jest w pełni normalne. Każdy kiedyś miał mniejszą wiedzę na temat piłki ale to też normalne. A cała reszta zależy od podejścia do tematu. Są ludzie kibicujący danemu klubowi długie lata a z taką sieczką w głowie, że smutno się robi... Problemem kibiców każdego klubu, który w danym momencie był na szczycie zawsze było to, że z jednej strony pojawiali się nowi "kibice" a z drugiej strony w kierunku takiego klubu formuje się fala zazdrości i nienawiści. Era internetu te wszystkie zjawiska potęguje. Ale dzięki temu Barca zyskuje też dziś na pewno prawdziwych kibiców, którzy zostaną z tym klubem na długie lata. I w tym, że sprowokował nas do tego jeden udany mecz, konkretny zawodnik czy cokolwiek innego również nie ma nic złego. Bo przecież chyba nikt z nas się w koszulce klubowej nie urodził?;)
Dr_Lubitch
Już mi tak nie słódź, bo dla diabetyka to niezdrowo;) A tak na poważnie to już nie powinno mnie tu byc, bo wisi nade mną widmo biochemii, biologii komórki i innych strasznych rzeczy wchodzących w skład prawdopodobnie najgorszej sesji w moim życiu.* Także jeżeli ją przetrwam to będzie już tylko z górki i więcej czasu na wszystko. Na pisanie postów także. A na razie żegnam i pozdrawiam życząc wygranej Barcy (na wyjeździe!).
*Wiem, dramatyzuję...
O żeż... Panowie i panie, rzecz bez precedensu*: Villarreal... /uwaga, trzymajcie się/ ...GRA! W piłkę. I to dobrze gra. I prowadzi. 2:0. Z Valencią. Cuda się dziś dzieją, cuda...
0
endiruuu2
Obawiam się, że masz rację. Ale cały czas lubię się łudzic. Nie mam pojęcia dlaczego AFA cały czas stawia na takich ludzi...
0
Kuba
To wiem;) Chodziło mi o to, czy nie pojawiały się jakieś informacje o zmianie jego decyzji.
0
A czy wiadomo coś jak wygląda decyzja Rafinhi w sprawie reprezentacji? Bo z tego co pamiętam to deklarował się, że zdecydowanie będzie chciał grac dla Brazylii.
0
Szczerze mówiąc, po obejrzeniu całego dwumeczu Real- Malaga czy tam Malaga-Real, jak kto woli wedle upodobań to nie tyle Real Malagę pokonał, co Malaga sama z własnej woli awans oddała, prawdopodobnie zapakowany w ozdobny papier i przewiązany czerwoną wstążeczką. W pierwszej połowie na SB królewscy grali wielkie nic, co potwierdziło się w wyniku 0:2 dla Malagi. Potem Mou ich zjechał, spięli się i te 3 bramki przez Malagę stracone można jeszcze jakoś zrozumiec. Ale to co było wczoraj? Gra Realu wyglądała fatalnie, naprawdę. A bramka dająca awans Maladze wisiała w powietrzu. Jak bramkarz mógł dokonac czegoś takiego to naprawdę nie jestem w stanie pojąc. Jakby ten farfocel Benzemy nie wpadł to Andaluzyjczycy mieli naprawdę dużą szansę to przejśc, szczególnie z perspektywy tego ile świetnych okazji namarnowali w końcówce meczu.
A teraz pędzę odebrac nagrodę za największą ilośc powtórzeń słowa "Malaga" w jednym komentarzu;)
0
emgie
Zwyczajnie ktoś multinikuje. Spójrz na ocenę elokwentnego komentarza usera daszma.
0
Nie wiem dlaczego tak łatwo mu przychodzą usprawiedliwienia: "było gorąco", "wysoka wilgotnośc", "mieli dzień odpoczynku więcej", "graliśmy słabo ale zasłużyliśmy na remis"... Nie podoba mi się to.
0
Grrrrr... Malago nie daruję ci tego! Jak mogliście? Jak? Tak grając na tle takiego słabego Realu?... Grrrr.... :(
0
Malaga pięknie siadła na Madrycie. Pewnie skończy się to jak zwykle, ale... trzymam te kciuki za Andaluzyjczyków. Nie chcę kolejnych Gran Derbów. Nie w sesji;) Jak na razie grają dużo ładniej niż Real.
0
Ilka
Forum Barcy, strona Barcy okej - ale czy Twoim zdaniem da się rozmawiac tylko i wyłącznie o Barcie? W kontekście piłki nożnej, naprawdę? A nawet gdyby się dało to po co to robic? Jeśli ktoś ma wiedzę i interesuje się tym to dlaczego nie miałby się nią dzielic z innymi i rozmawiac na różne tematy? Przecież takie zawężanie pola manewru do "Barca i tylko Barca" jest bezsensowne. Jeżeli ktoś (teraz, w danym momencie!) nie zachwyca się Leo czy Xavim tylko cieszy z powrotu Henry'ego do Europy to co? Popełnia ogromną zbrodnię! O Henrym, byłym zawodniku Barcy (!) na stronie Barcy (?!) Niewiarygodne... To, że Ty osobiście Titego nie lubisz/nie szanujesz/uważasz za oszusta czy cokolwiek tam jeszcze nie znaczy, że inni nie mogą się z Tobą nie zgadzac. A już na pewno, że nie mogą o tym rozmawiac.
0
http://www.fifa.com/mm/document/classic/awards/01/56/60/53/awards_men_player_countries.pdf
Taki jest link.
0
constantine16
Rozumiem. Ja byłam wczoraj bliska zjedzenia żarówki i popicia jej alkoholem izopropylowym z rozpaczy. A Atletico to przecież zawodowy dostarczyciel punktów dla RM. W tym roku nawet zaczęli dobrze ale skończyło się jak zwykle... Ja w sumie Espanyol szanuję za taką wolę walki w derbach. Co nie zmienia mojego zamiaru zjedzenia żarówki. Do czego w sumie przyczynił się też ten pan w fioletowym garniturze... Powinien dziś jakąś autokrytykę wygłosic, a co!
To powodzenia w sesji życzę. Ja mam jeszcze różne straszne kolokwia zaliczeniowe i takie rzeczy, więc jak na razie odwodzą moją uwagę od widma egzaminów. A zebrac się również nie mogę - w końcu piszę tu zamiast czytac instrukcję PCR... Ale już się poprawiam i wracam do obowiązków. Bądź grzeczny, salutuj codziennie plakatom Jose i bacz na swój wulgarny język!
Pozdrawiam
0
constantine16
Przecież żartuję;)
Nauki? Oj, żebyś wiedział. Będzie najgorsza sesja mego życia. Ale cały czas tu jestem, bywam, czytam, nawet piszę chwilami. Jak przeżyję sesję to dopiero zacznę myślec o takich rozrywkach jak oddychanie czy spanie;)
0
Nika94
Dotrzymuje towarzystwa zaginionym 23% z rankingu graczy.
0
constantine16
No co Ty? Wreszcie coś się dzieje. Dym, iskry, latające słowniki;)
0
Żadnych zaskoczeń nie ma ale panowie dyskutujący o mordach zadbali żeby było ciekawie;)
0
szymeniu
Co do Twojego pomysłu: kwestia quizu dyskusyjna. Bo tak - odpowiedzi można sobie zawsze znaleźc w dowolnej wyszukiwarce. A jeżeli będą na tyle szczegółowe, że nie będzie dało się tego zrobic to wtedy przejdą go osoby z dobrą pamięcią, a wiele inteligentnych i ogarniętych użytkowników mimo wszystko może odpaśc. Jeśli już robic jakieś podgrupy to nie lepiej na podstawie jakiejś, sama nie wiem... ilości sensownych i mądrych komentarzy? Tylko jak to ocenic?
0
szymeniu
Hm, dużo prawdy w tym co mówisz ale czy na pewno Real wychodzi na nas z coraz lepszym nastawieniem? Do 10 grudnie byłam przekonana, że tak będzie. Po doświadczeniach z Superpucharu. Ale potem zobaczyłam znaczny regres gry Realu w stosunku do tamtych spotkań. Specjalnie oglądałam potem powtórkę Superpucharu i ligowego GD i różnica w grze była znacząca. Do jakiego stopnia była to kwestia dyspozycji FCB ciężko mi powiedziec. Niby na Superpuchar przyjechali kiepsko przygotowania ale z drugiej strony 10 grudnia byli strasznie spięci sytuacją sporej punktowej straty i to było widac w grze. Dopiero później się rozkręcili. Nie wiem jak to się widzi Tobie, jako kibicowi Realu, ale czy tak nie było? Z tego względu bardzo mnie ciekawi GD w CdR.
0
A ja jestem dzisiaj tak zła na Pchłę po jego wczorajszym dreptaniu w kółko, że... że... (?!) że i tak będę leciec na złamanie karku z cwiczeń żeby zdążyc obejrzec galę;)
I jeśli chodzi o wczorajszy mecz to trzeba mu oddac co jego - 90 minut grał piach ale w ostatniej chwili przy remisie rzucił taką piłkę, po której zwyczajnie musiał paśc gol. I to ze trzy razy (Pique, Pedro, Iniesta)... Co jak co ale nawet bez formy ma ogromną zdolnośc do odwracania wyników na korzyśc Barcelony. Szkoda, że wczoraj nie starczyło magii...
0
Dr_Lubitch
A mnie Wyrzykowski i Jaroński komentujący futbol;) "Jak sądzisz Tomku, która drużyna ma ładniejsze koszulki?"
dobry261
Można nie lubic, wiadomo, ale powiem Ci, że trzeba uczciwie przyznac, że w tym sezonie Espanyol gra o wiele ładniej. Kompletnie przebudowali zespół i mecze z ich udziałem są jednym z ciekawszych w każdej kolejce PD. Ja tam im spadku nie życzę. Nie byłoby dobrze gdyby Katalonię w PD reprezentowała tylko jedna drużyna.
0
kasia666
W zeszłym sezonie mieli na Cornella taką gumową nadmuchiwaną Shakirę. W koszulce Barcy bodajże i podpisaną, że to dla Pique. Może rok przetrwała i przynieśli znowu;)
0
Narzekanie narzekaniem, bo tak - przegraliśmy na własne życzenie. Popełniliśmy masę błędów a Espanyol zagrał dobrze. Ale czy nie macie wrażenia, że poziom sędziowania w Hiszpanii zaczyna coraz bardziej iśc pod dyktando trenera pewnego madryckiego klubu? Naprawdę, chyba jeszcze nie spotkałam się z konferencją, na której Mou nie narzekałby na sędziów. No, chyba że pomyłka była na korzyśc Realu. Mam wrażenie, że u sędziów to wywołuje jakiś rodzaj psychozy przed prowadzeniem meczów zarówno Realu jak i Barcy. Bo wiedzą, że ich pomyłki czy kontrowersyjne decyzje zostaną podsumowane na konferencji. Stąd też: karny dla Realu? Był, nie był, trzeba gwizdnąc na wszelki wypadek bo będzie afera. Karny dla Barcy? A jeszcze się okaże na powtórkach, że to inaczej wyglądało. Zawodnik Barcy na linii spalonego? Chorągiewka w górę, jeszcze by strzelili z dwucentymetrowego spalonego i byłby skandal! A co tam jakieś wytyczne o promowaniu ofensywnej gry. Barca sobie da radę, a po meczu i tak będzie siedziec cicho na konferencji więc nie ma co się narażac.
To w dużym stopniu przerysowana sytuacja ale czasem naprawdę mam wrażenie, że gdzieś tam w głowie arbitrów takim schematem musi to iśc. Ta strategia Barcelony względem niekrytykowania sędziów jest piękna i szlachetna ale chyba zaczyna się na nas mścic. Ale tak to jest, że w życiu lżej ma ten, co kombinuje. Co nie znaczy, że samemu też trzeba to robic.
0
A moim zdaniem najgorsza jest gra na jednobramkową wygraną na wyjazdach. Jak tylko strzelą bramkę to zwalniają i zachowują się jakby mieli już wygrany i pozamiatany mecz. Nie rozumiem tego. Dzień gorszy każdy może miec, także Alexis czy Messi ale to jest jakiś brak woli walki w całej drużynie. Nie ma wyjścia - muszą się z tego otrząsnąc. Aha, i jeszcze jedno jest najgorsze: że teraz musimy oglądac się na Madryt.
0
emotive
O bogowie asgardcy...
No i w najgorszy możliwy sposób (czy też prawie najgorszy możliwy) przekonaliśmy się ile racji było w tym, co mówił Królewski94. Dlatego chciałam żeby wczoraj wygrali wysoko, bo nie wiem co tak naprawdę jest dla nich problemem na wyjazdach ale kończy się to grą na prowadzenie 0:1. Abstrahując do świetnego meczu Espanyolu wczoraj, czy delikatnie mówiąc nieświetnego meczu sędziego to oni oddają takie spotkania na własne życzenie. Ale ta świadomośc wcale mi nie pomaga. Jedno, co mnie podnosi na duchu, to że postawieni pod ścianą umieją sobie poradzic. Teraz już właściwie są pod ścianą. Może w końcu wezmą się w garśc i wygrają na wyjeździe sami ze sobą. Bo jak na razie to sami ze sobą przegrywali... Ależ byłam wczoraj wściekła. I chyba nadal jestem.
0
PS. I jeszcze na odchodne: naprawdę się cieszę, że uzyskałam jakiś odzew po pierwszym komentarzu. To mi przywraca wiarę w ludzi:)
0
PoGGi
Ano widzisz, bo tak naprawdę to ani wiek, ani staż nie ma nic do rzeczy. A przynajmniej niewiele. Każdy kiedyś musiał zacząc kibicowac i to jest w pełni normalne. Każdy kiedyś miał mniejszą wiedzę na temat piłki ale to też normalne. A cała reszta zależy od podejścia do tematu. Są ludzie kibicujący danemu klubowi długie lata a z taką sieczką w głowie, że smutno się robi... Problemem kibiców każdego klubu, który w danym momencie był na szczycie zawsze było to, że z jednej strony pojawiali się nowi "kibice" a z drugiej strony w kierunku takiego klubu formuje się fala zazdrości i nienawiści. Era internetu te wszystkie zjawiska potęguje. Ale dzięki temu Barca zyskuje też dziś na pewno prawdziwych kibiców, którzy zostaną z tym klubem na długie lata. I w tym, że sprowokował nas do tego jeden udany mecz, konkretny zawodnik czy cokolwiek innego również nie ma nic złego. Bo przecież chyba nikt z nas się w koszulce klubowej nie urodził?;)
Dr_Lubitch
Już mi tak nie słódź, bo dla diabetyka to niezdrowo;) A tak na poważnie to już nie powinno mnie tu byc, bo wisi nade mną widmo biochemii, biologii komórki i innych strasznych rzeczy wchodzących w skład prawdopodobnie najgorszej sesji w moim życiu.* Także jeżeli ją przetrwam to będzie już tylko z górki i więcej czasu na wszystko. Na pisanie postów także. A na razie żegnam i pozdrawiam życząc wygranej Barcy (na wyjeździe!).
*Wiem, dramatyzuję...
0
Xavi6:)
Prawda? To spotkanie jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo włączyłam z głupia frant, bez większych nadziei. A tu taki ciekawy mecz.
0
Xavi6:)
Dobry mecz Jordiego Alby to żadna nowośc. Ale jeśli chodzi o obrońców to cóż tam dziś wyczynia Joan Oriol na lewej obronie Vila-realu (?!)
0
Dr_Lubitch
Dziękuję. I tak udzielam się częściej niż powinnam;)
0
Valencia strzela kontaktową. Jaki ładny mecz! Dużo lepsze derby niż te menczesterowe. Polecam popatrzec.
0
O żeż... Panowie i panie, rzecz bez precedensu*: Villarreal... /uwaga, trzymajcie się/ ...GRA! W piłkę. I to dobrze gra. I prowadzi. 2:0. Z Valencią. Cuda się dziś dzieją, cuda...
*Dla elementarnej uczciwości: w tym sezonie.