/rozganiając dłonią wykrzykniki i pytajniki/
Przykro mi ale tak, dla mnie dziwne. Bo teraz jego komentarz: sensowny, gramatyczny, kulturalny i merytoryczny, a przynajmniej mieszczący się we wszelkich normach jest opisany jako "komentarz poniżej pewnego poziomu". I nie, nie jestem w stanie tego zrozumiec, bo mnie jako kibica FCB nie dziwi ani nie dotyka osobiście to, że ktoś kibicujący Realowi chciałby żeby Barca straciła punkty. Najlepsze jest to, że ten człowiek złego słowa o Barcie nie napisał, wręcz przeciwnie. "Na Camp Nou Królewscy muszą przyjechać z większą przewagą niż 3 oczka, inaczej Barcelona prawdopodobnie zostanie liderem..." Czy to nie są słowa uznania dla naszego klubu od kibica największego rywala? Ludzie drodzy, trochę luzu i zdrowego podejścia do rzeczywistości. Piłkarze grają, my kibicujemy i fajnie by było gdybyśmy byli w stanie prowadzic ze sobą sensowną rozmowę. A w ten sposób zwyczajnie wyganiacie z tej strony inteligentnych i kulturalnych kibiców innych klubów. Jak dla mnie sprawa powinna byc prosta - minus czy ban za wypowiedzi głupie/obraźliwe/niecenzuralne/prowokacyjne etc. Ale nie za barwy klubowe.
No ale ze niektórzy czerwony przycisk traktują jako świetną zabawkę to już od dawna wiem i chocbym nie wiem jak długo prowadziła taką krucjatę tego nie zmienię. Niestety.
Nie sądzę żeby był nam aktualnie potrzebny napastnik ale zawsze trochę mi smutno kiedy pojawiają się takie plotki o Forlanie. Już nie czas i nie pora dla niego na taki klub jak Barca, dobrze o tym wiem ale jednak mam do niego duży sentyment. Uwielbiam tego zawodnika, od dawien dawna marzyłam żeby zobaczyc go kiedyś blaugrana. No ale to się już nie spełni. Poza tym Diego cierpi na problem, który w ostatnich czasach udzielał się też naszemu Davidowi Villi, mianowicie: "jestem innym zawodnikiem w reprezentacji a innym w klubie". Szkoda. Chociaż jeszcze w Atleti Forlan już wygrzewając pracowicie ławkę potrafił wnieśc sporo do gry gdy wchodził na boisko. Nawet gdy nie strzelał. Samą grą bez piłki umiał zrobic dużo ruchu w ataku.
A jeśli chodzi o FCB to z niecierpliwością czekam teraz już tylko na powrót Ibrahima. Mam nadzieję, że los da mu w końcu szansę na regularną grę.
Ale co niektórzy zdążyli narzucac na Abiego błotem i tekstami "zależy mu tylko na pieniądzach" to zdążyli. Trzeba się spieszyc póki trwają negocjacje żeby sobie ponarzekac na niewiernośc zawodników wobec klubu;)
Drodzy cules, ciekawi mnie tylko dlaczego minusujecie i wyganiacie ze strony kolegę Królewskiego? Z powodu, że jest kibicem Realu? Wolny kraj, można kibicowac komu się chce. Wyraził swoją opinię kulturalnie, nikogo nie obraził a na dodatek w pełni napisał prawdę. Tak, takimi meczami wygrywa się ligę. I takimi meczami jak z Getefe można ją przegrac. A że wyraził nadzieję na potknięcie Barcy? Cóż w tym dziwnego? Kto z nas nie liczy na potknięcie Realu w lidze, które da cenne punkty Barcie? Także nie bawmy się w hipokryzję.
Co do ustawienia Espanyolu: cenię ambitną grę z Barcą ale jakoś nie widzi mi się żeby ta taktyka mogła coś dac. Pericos mają młody zespół, z dużym potencjałem, grający coraz częściej ładną dla oka piłkę ale nie sądzę, żeby ci gracze byli w stanie zabic Barcę jej własną bronią. Już nie tacy próbowali. Zagęszczenie środka pola? W meczu z Barcą? Serio Pochettino? Bronic się, bronic i jeszcze raz bronic. I liczyc na kontry. To na razie jedyny sposób, który w połączeniu ze słabszą formą FCB daje nadzieję na urwanie punktów Barcie. Smutne acz prawdziwe.
W głębi serca liczę na jakąś wysoką wygraną. Dla przełamania tej nieszczęsnej wyjazdowej klątwy. Bo wygrana z Realem na SB to zupełnie inna bajka. Niech zaczną od Espanyolu a potem tłuką na wyjazdach drużyny ze środka i końca tabeli. Kolega merengue miał rację - takimi meczami wygrywa się ligę.
Też trzymam kciuki za United, też nie lubię City jak całościowego petrodolarowego tworu ale mecz niestety został wypaczony. Niech żyją sędziowie z jedynej na świecie twardej męskiej ligi!
Mówienie, że Abidalowi zależy tylko na pieniądzach to gruba przesada. Nieraz on sam mówił, że tym czego oczekuje od nowego kontraktu jest jak najdłuższy czas jego trwania, bo chciałby zakończyc karierę w Barcie. Nie wiem też jak można rzucac hasłami typu "grac za darmo". Dla piłkarzy to jest ich praca, jeżeli sami jej nie będą cenic to kto będzie? I kto z nas za swoją harówkę nie chciałby adekwatnych zarobków. Negocjacje mają to do siebie, że trochę muszą potrwac zanim obie strony się dogadają. Teraz będzie odyseja jak z Alvesem - "sprzedawczyk!", "lepiej niech już idzie, jak zależy mu tylko na kasie!" etc. etc. A kiedy kontrakt przedłużył znów wszyscy Daniego wychwalali pod niebiosa. Ludzie drodzy, trzeba poczekac a nie oceniac człowieka po plotkach, bo tego jak przebiegają negocjacje nikt z nas nie wie.
Nie wiem dlaczego ewentualną pracę Luisa Enrique z pierwszą drużyną Barcy rozpatruje się przez pryzmat Romy. Zupełnie abstrahując od tego czy Pep zostanie czy nie i na ile. Przecież Barca, niezależnie od tego czy to pierwsza drużyna, drużyna rezerw, juvenil, cadete etd. to pewien system. System gry taki sam na każdym szczeblu. I system szkoleń, który wszystkich tych szczebli wymaga. Wprowadzenie go w nowej drużynie jest bardzo trudne, byc może niemożliwe. A na pewno wymaga czasu. Byc może gdyby Pep objął Romę i próbował w niej wprowadzic system, którym gra Barca wyniki nie różniły by się zbytnio od tych Luisa Enrique. Dlatego, że to projekt perspektywiczny. Ale co do faktu, że Pep jest wielkim trenerem nie mamy przecież wątpliwości. Więcej - jest trenerem idealnym dla Barcy. Trudno też zaprzeczyc żeby Luis Enrique był osobą, która ten specyficzny kataloński system zna i czuje. I potrafi wprowadzic w życie z sukcesami o ile trafi na podatny grunt. Sądzę, że pierwsza drużyna pod jego wodzą wyglądałaby zupełnie inaczej niż Roma.
Kandydatura Bielsy mi się podoba, i jest jedną z pierwszych, o których sama myślałam w kontekście ewentualnego odejścia Pepa w bliższej lub dalszej przyszłości. Ale moim zdaniem nie czas i nie miejsce na takie rozważania. Na razie gra Pep Team i oby grał jak najdłużej.
Queras
Podobnie bym to widziała. Chociaż Pastore ostatnimi czasy nie błyszczy. Ale ja pokładam w nim całkiem duże nadzieje, a bardzo mi zależy na tej reprezentacji. Chciałabym właśnie jego widziec u boku Messiego. Bo Banega... w reprezentacji... jakoś mnie nie przekonuje. Dla mnie kompletnie spalony jest Tevez. Za to jeśli chodzi o Lavezziego to sama nie wiem. Wciąż się jeszcze tli we mnie nadzieja w kwestii tego zawodnika. Pewnie naiwna.
endriuuu2
Tylko, że Albicelestes powinni teraz myślec o Mundialu w Brazylii. Ile lat wtedy będzie miał Riquelme? Będzie w stanie unieśc ciężar takiego turnieju? Byc może. Ale czy warto ryzykowac? Poza tym myślę, że dla reprezentacji lepiej będzie postarac się o ogrywanie młodszych, perspektywicznych zawodników. Tak, żeby i oni byli ostoją na lata. To w końcu inwestycja w przyszłośc. Wolałabym by szanse dostawał Pastore (i korzystał z nich! - Javier, błagam...). To byłoby mądrzejsze, bo sięganie po Riquelme wygląda jak chwytanie się brzytwy (choc trudno zaprzeczyc, że Argentyna tonie). Coś jak mityczne powołanie Raula do reprezentacji Hiszpanii;)
Ja ani umiejętności, ani klasy Riquelme w żadnym razie nie podważam. Nie o to w tym chodzi. Darzę go głęboką sympatią. Swego czasu błyszczał w Albicelestes i wokół niego kręciła się gra. Chciałabym tylko, żeby Sabella dostrzegł, że może lepiej patrząc w przyszłośc szukac kogoś o kim kiedyś będziemy mówic z dumą "drugi Riquelme" niż szukac rozpaczliwej pomocy u zasłużonego już Juana. Miło widziec swój zminusowany komentarz tylko dlatego, że nie napisałam "Riquelme! Ochochoch! Jaki to cudowny pomysł!!!!!".
Pozdrawiam i udanego nowego roku życzę. Dla Albicelestes również.
Jak dla mnie jego gra w reprze zakrawałaby teraz o nekromancję. Riquelme lubię i cenię. Mam do niego duży sentyment. Ale opieranie rozegrania na zawodniku w tym wieku, w takiej drużynie jak Albicelestes w tej chwili to niestety pomyłka. Argentyna musi myślec perspektywicznie a nie łatac dziury w panice. Ta reprezentacja ma rozgrywającego i to wspaniałego - Leo Messiego. Szkopuł w tym, żeby wzmocnic jakimś cudem (?!) obronę i ustawic zespół tak, by Leo mógł się zając właśnie tym, co powinien robic - rozgrywaniem. W ataku jest wśród kogo wybierac, ustalic tylko jeden w miarę pewny skład (Kun in, Tevez out) i grac nim mądre sparingi z trudniejszymi przeciwnikami. W teorii brzmi łatwo;)
Piękne zdjęcie latającego Pepa, Messi i Puyol - budzi wyjątkowo ciepłe uczucia, tak samo jak pierwszy gol Ibiego. Ale głosowałam na 12 - Leo po meczu z Atleti. Po prostu pięknie wizualnie zrobione zdjęcie. Na tyle piękne, że swego czasu gościło na mojej tapecie;)
E tam - "źródło - Mundo Deportivo". A to znaczy, że ten news nic mi nie mówi. Zobaczymy jak będzie. Fakt, środek pola jest niewiarygodny w Barcie ale raz, że Romeu jest DMem a dwa, że ja się okazało Pep potrafi przestawic zawodnika na grę na innej pozycji.
Jeff dostał kontuzji właśnie strzelając tę jedną, nawiasem mówiąc bardzo ładną, bramkę dla Sportingu.
Gdyby udało mu się kiedyś wyjśc na prostą z tymi kontuzjami byłabym naprawdę szczęśliwa. Czy w Barcie, czy w Sportingu, czy w jeszcze innym klubie zawsze będę życzyc temu chłopakowi jak najlepiej. Moim zdaniem talent, że o dojrzałości piłkarskiej nie wspomnę, ma zdecydowanie większe od Bojana, a dostawał od niego mniej szans u Pepa, jak już słusznie wspomnieliście. Mam nadzieję, że jego kariera będzie jeszcze miała okazję się rozwinąc.
Z tego co pan Cugat na konferencji pokazywał to David się dośc czysto połamał. 4 miesiące absencji to byłoby bardzo szybko. Marzy mi się żeby zdążył na końcówkę sezonu i Euro. Bez niego kiepsko widzę hiszpański atak. Bo w to, że Leśny Człowiek powoła Soldado, któremu się aktualnie miejsce w kadrze należy jak psu kiełbasa, niestety nie wierzę.
A ja tam mam w głębokim poważaniu czy ktoś liczy Puchary Miast Targowych czy nie. Skończy się ten sezon i już żadnego tematu do dyskusji nie będzie;)
Powiedzmy, że PMT nie uznajemy, okej. I tak najbardziej porażające jest to z jaką szybkością Pep Team nadrobił przewagę Realu Madryt budowaną nad Barceloną przez ponad sto lat. 4 puchary z kawałkiem na sezon? Puta barbaridad.
Super, wylosowaliśmy wedle mego życzenia;)
Szkoda mi tylko Napoli, że od razu trafiło na Czelsi. Ale z drugiej strony... jeśli ograją Czelsi to będzie mi jeszcze milej.
Ilośc przypadków oskarżających tłumacza o plagiat mnie poraziła, naprawdę... Ludzie, jak można tak pisac nie spojrzawszy wcześniej na źródło? Dla mnie niepojęte... Tym bardziej, że nawet przy newsie jest grafika z Zonalmarking...
Odczuwam pewną perwersyjnątatyfakcję wynikającą z faktu, iż się nie myliłam. Bałam się, ale rozsądek podpowiadał mi dobrze. Miałam nadzieję, że Mou wyjdzie na nas ofensywnie jak na ogórki, i że zagra Puyol. Sprawdziło się i zadziałało:)
Jestem niebotycznie szczęśliwa.
Prawo jazdy to luz w porównaniu z GD, chocby nie wiem ile tych GD było.
Ja miałam dziś rano egzamin z mikologii, a i tak jedyną rzeczą, która mnie denerwowała była świadomośc tego, że dziś ten mecz. I to na dodatek pojawiający się ze wszystkich stron - w kiosku na uczelni na ka każdej gazecie sportowej GD na okładce. Kobieta czyta gazetę w autobusie, z tyłu - GD. GD, GD, GD... Wszędzie dookoła.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=yvXyeG_ZExQ
Reklama się w żaden sposób nie zestarzała;)
Bardzo to przykre. Ale dla mnie jeszcze bardziej, że zawsze znajdą się tacy, którzy się z lubością przypieprzają deo wszystkiego. Też pozdrawiam jako cule-tolkienistka;)
Popieram w pełni! Nie jestem się w stanie zmusic by lubic Siti, choc darzę sympatią niektórych jej graczy. Za to Napoli zawsze było bliskie memu sercu. Mają teraz utrzymac wynik! Nie daję im innego wyjścia.
0
Basenisko94
/rozganiając dłonią wykrzykniki i pytajniki/
Przykro mi ale tak, dla mnie dziwne. Bo teraz jego komentarz: sensowny, gramatyczny, kulturalny i merytoryczny, a przynajmniej mieszczący się we wszelkich normach jest opisany jako "komentarz poniżej pewnego poziomu". I nie, nie jestem w stanie tego zrozumiec, bo mnie jako kibica FCB nie dziwi ani nie dotyka osobiście to, że ktoś kibicujący Realowi chciałby żeby Barca straciła punkty. Najlepsze jest to, że ten człowiek złego słowa o Barcie nie napisał, wręcz przeciwnie. "Na Camp Nou Królewscy muszą przyjechać z większą przewagą niż 3 oczka, inaczej Barcelona prawdopodobnie zostanie liderem..." Czy to nie są słowa uznania dla naszego klubu od kibica największego rywala? Ludzie drodzy, trochę luzu i zdrowego podejścia do rzeczywistości. Piłkarze grają, my kibicujemy i fajnie by było gdybyśmy byli w stanie prowadzic ze sobą sensowną rozmowę. A w ten sposób zwyczajnie wyganiacie z tej strony inteligentnych i kulturalnych kibiców innych klubów. Jak dla mnie sprawa powinna byc prosta - minus czy ban za wypowiedzi głupie/obraźliwe/niecenzuralne/prowokacyjne etc. Ale nie za barwy klubowe.
No ale ze niektórzy czerwony przycisk traktują jako świetną zabawkę to już od dawna wiem i chocbym nie wiem jak długo prowadziła taką krucjatę tego nie zmienię. Niestety.
Pozdrawiam. Wszystkich;)
0
I po Siti... Ciekawe czy doczekamy się jeszcze derbów Manchesteru w Lidze Europejskiej;)
0
Nie sądzę żeby był nam aktualnie potrzebny napastnik ale zawsze trochę mi smutno kiedy pojawiają się takie plotki o Forlanie. Już nie czas i nie pora dla niego na taki klub jak Barca, dobrze o tym wiem ale jednak mam do niego duży sentyment. Uwielbiam tego zawodnika, od dawien dawna marzyłam żeby zobaczyc go kiedyś blaugrana. No ale to się już nie spełni. Poza tym Diego cierpi na problem, który w ostatnich czasach udzielał się też naszemu Davidowi Villi, mianowicie: "jestem innym zawodnikiem w reprezentacji a innym w klubie". Szkoda. Chociaż jeszcze w Atleti Forlan już wygrzewając pracowicie ławkę potrafił wnieśc sporo do gry gdy wchodził na boisko. Nawet gdy nie strzelał. Samą grą bez piłki umiał zrobic dużo ruchu w ataku.
A jeśli chodzi o FCB to z niecierpliwością czekam teraz już tylko na powrót Ibrahima. Mam nadzieję, że los da mu w końcu szansę na regularną grę.
0
Ale co niektórzy zdążyli narzucac na Abiego błotem i tekstami "zależy mu tylko na pieniądzach" to zdążyli. Trzeba się spieszyc póki trwają negocjacje żeby sobie ponarzekac na niewiernośc zawodników wobec klubu;)
0
Kun przywraca derby do życia;) Jeszcze będzie ciekawie.
0
Drodzy cules, ciekawi mnie tylko dlaczego minusujecie i wyganiacie ze strony kolegę Królewskiego? Z powodu, że jest kibicem Realu? Wolny kraj, można kibicowac komu się chce. Wyraził swoją opinię kulturalnie, nikogo nie obraził a na dodatek w pełni napisał prawdę. Tak, takimi meczami wygrywa się ligę. I takimi meczami jak z Getefe można ją przegrac. A że wyraził nadzieję na potknięcie Barcy? Cóż w tym dziwnego? Kto z nas nie liczy na potknięcie Realu w lidze, które da cenne punkty Barcie? Także nie bawmy się w hipokryzję.
Co do ustawienia Espanyolu: cenię ambitną grę z Barcą ale jakoś nie widzi mi się żeby ta taktyka mogła coś dac. Pericos mają młody zespół, z dużym potencjałem, grający coraz częściej ładną dla oka piłkę ale nie sądzę, żeby ci gracze byli w stanie zabic Barcę jej własną bronią. Już nie tacy próbowali. Zagęszczenie środka pola? W meczu z Barcą? Serio Pochettino? Bronic się, bronic i jeszcze raz bronic. I liczyc na kontry. To na razie jedyny sposób, który w połączeniu ze słabszą formą FCB daje nadzieję na urwanie punktów Barcie. Smutne acz prawdziwe.
W głębi serca liczę na jakąś wysoką wygraną. Dla przełamania tej nieszczęsnej wyjazdowej klątwy. Bo wygrana z Realem na SB to zupełnie inna bajka. Niech zaczną od Espanyolu a potem tłuką na wyjazdach drużyny ze środka i końca tabeli. Kolega merengue miał rację - takimi meczami wygrywa się ligę.
0
*jako
0
Też trzymam kciuki za United, też nie lubię City jak całościowego petrodolarowego tworu ale mecz niestety został wypaczony. Niech żyją sędziowie z jedynej na świecie twardej męskiej ligi!
0
Mówienie, że Abidalowi zależy tylko na pieniądzach to gruba przesada. Nieraz on sam mówił, że tym czego oczekuje od nowego kontraktu jest jak najdłuższy czas jego trwania, bo chciałby zakończyc karierę w Barcie. Nie wiem też jak można rzucac hasłami typu "grac za darmo". Dla piłkarzy to jest ich praca, jeżeli sami jej nie będą cenic to kto będzie? I kto z nas za swoją harówkę nie chciałby adekwatnych zarobków. Negocjacje mają to do siebie, że trochę muszą potrwac zanim obie strony się dogadają. Teraz będzie odyseja jak z Alvesem - "sprzedawczyk!", "lepiej niech już idzie, jak zależy mu tylko na kasie!" etc. etc. A kiedy kontrakt przedłużył znów wszyscy Daniego wychwalali pod niebiosa. Ludzie drodzy, trzeba poczekac a nie oceniac człowieka po plotkach, bo tego jak przebiegają negocjacje nikt z nas nie wie.
0
Nie wiem dlaczego ewentualną pracę Luisa Enrique z pierwszą drużyną Barcy rozpatruje się przez pryzmat Romy. Zupełnie abstrahując od tego czy Pep zostanie czy nie i na ile. Przecież Barca, niezależnie od tego czy to pierwsza drużyna, drużyna rezerw, juvenil, cadete etd. to pewien system. System gry taki sam na każdym szczeblu. I system szkoleń, który wszystkich tych szczebli wymaga. Wprowadzenie go w nowej drużynie jest bardzo trudne, byc może niemożliwe. A na pewno wymaga czasu. Byc może gdyby Pep objął Romę i próbował w niej wprowadzic system, którym gra Barca wyniki nie różniły by się zbytnio od tych Luisa Enrique. Dlatego, że to projekt perspektywiczny. Ale co do faktu, że Pep jest wielkim trenerem nie mamy przecież wątpliwości. Więcej - jest trenerem idealnym dla Barcy. Trudno też zaprzeczyc żeby Luis Enrique był osobą, która ten specyficzny kataloński system zna i czuje. I potrafi wprowadzic w życie z sukcesami o ile trafi na podatny grunt. Sądzę, że pierwsza drużyna pod jego wodzą wyglądałaby zupełnie inaczej niż Roma.
Kandydatura Bielsy mi się podoba, i jest jedną z pierwszych, o których sama myślałam w kontekście ewentualnego odejścia Pepa w bliższej lub dalszej przyszłości. Ale moim zdaniem nie czas i nie miejsce na takie rozważania. Na razie gra Pep Team i oby grał jak najdłużej.
0
A tymczasem jakieś cuda temporalne w kalendarium. 1 stycznia 1970 bardzo owocnym dniem;)
0
Queras
Podobnie bym to widziała. Chociaż Pastore ostatnimi czasy nie błyszczy. Ale ja pokładam w nim całkiem duże nadzieje, a bardzo mi zależy na tej reprezentacji. Chciałabym właśnie jego widziec u boku Messiego. Bo Banega... w reprezentacji... jakoś mnie nie przekonuje. Dla mnie kompletnie spalony jest Tevez. Za to jeśli chodzi o Lavezziego to sama nie wiem. Wciąż się jeszcze tli we mnie nadzieja w kwestii tego zawodnika. Pewnie naiwna.
endriuuu2
Tylko, że Albicelestes powinni teraz myślec o Mundialu w Brazylii. Ile lat wtedy będzie miał Riquelme? Będzie w stanie unieśc ciężar takiego turnieju? Byc może. Ale czy warto ryzykowac? Poza tym myślę, że dla reprezentacji lepiej będzie postarac się o ogrywanie młodszych, perspektywicznych zawodników. Tak, żeby i oni byli ostoją na lata. To w końcu inwestycja w przyszłośc. Wolałabym by szanse dostawał Pastore (i korzystał z nich! - Javier, błagam...). To byłoby mądrzejsze, bo sięganie po Riquelme wygląda jak chwytanie się brzytwy (choc trudno zaprzeczyc, że Argentyna tonie). Coś jak mityczne powołanie Raula do reprezentacji Hiszpanii;)
Ja ani umiejętności, ani klasy Riquelme w żadnym razie nie podważam. Nie o to w tym chodzi. Darzę go głęboką sympatią. Swego czasu błyszczał w Albicelestes i wokół niego kręciła się gra. Chciałabym tylko, żeby Sabella dostrzegł, że może lepiej patrząc w przyszłośc szukac kogoś o kim kiedyś będziemy mówic z dumą "drugi Riquelme" niż szukac rozpaczliwej pomocy u zasłużonego już Juana. Miło widziec swój zminusowany komentarz tylko dlatego, że nie napisałam "Riquelme! Ochochoch! Jaki to cudowny pomysł!!!!!".
Pozdrawiam i udanego nowego roku życzę. Dla Albicelestes również.
0
Jak dla mnie jego gra w reprze zakrawałaby teraz o nekromancję. Riquelme lubię i cenię. Mam do niego duży sentyment. Ale opieranie rozegrania na zawodniku w tym wieku, w takiej drużynie jak Albicelestes w tej chwili to niestety pomyłka. Argentyna musi myślec perspektywicznie a nie łatac dziury w panice. Ta reprezentacja ma rozgrywającego i to wspaniałego - Leo Messiego. Szkopuł w tym, żeby wzmocnic jakimś cudem (?!) obronę i ustawic zespół tak, by Leo mógł się zając właśnie tym, co powinien robic - rozgrywaniem. W ataku jest wśród kogo wybierac, ustalic tylko jeden w miarę pewny skład (Kun in, Tevez out) i grac nim mądre sparingi z trudniejszymi przeciwnikami. W teorii brzmi łatwo;)
0
Piękne zdjęcie latającego Pepa, Messi i Puyol - budzi wyjątkowo ciepłe uczucia, tak samo jak pierwszy gol Ibiego. Ale głosowałam na 12 - Leo po meczu z Atleti. Po prostu pięknie wizualnie zrobione zdjęcie. Na tyle piękne, że swego czasu gościło na mojej tapecie;)
0
E tam - "źródło - Mundo Deportivo". A to znaczy, że ten news nic mi nie mówi. Zobaczymy jak będzie. Fakt, środek pola jest niewiarygodny w Barcie ale raz, że Romeu jest DMem a dwa, że ja się okazało Pep potrafi przestawic zawodnika na grę na innej pozycji.
0
Jeff dostał kontuzji właśnie strzelając tę jedną, nawiasem mówiąc bardzo ładną, bramkę dla Sportingu.
Gdyby udało mu się kiedyś wyjśc na prostą z tymi kontuzjami byłabym naprawdę szczęśliwa. Czy w Barcie, czy w Sportingu, czy w jeszcze innym klubie zawsze będę życzyc temu chłopakowi jak najlepiej. Moim zdaniem talent, że o dojrzałości piłkarskiej nie wspomnę, ma zdecydowanie większe od Bojana, a dostawał od niego mniej szans u Pepa, jak już słusznie wspomnieliście. Mam nadzieję, że jego kariera będzie jeszcze miała okazję się rozwinąc.
0
Najlepsze życzenia dla wszystkich kibiców - i cules i madridistas. Wesołych Świąt!
0
Z tego co pan Cugat na konferencji pokazywał to David się dośc czysto połamał. 4 miesiące absencji to byłoby bardzo szybko. Marzy mi się żeby zdążył na końcówkę sezonu i Euro. Bez niego kiepsko widzę hiszpański atak. Bo w to, że Leśny Człowiek powoła Soldado, któremu się aktualnie miejsce w kadrze należy jak psu kiełbasa, niestety nie wierzę.
0
A ja tam mam w głębokim poważaniu czy ktoś liczy Puchary Miast Targowych czy nie. Skończy się ten sezon i już żadnego tematu do dyskusji nie będzie;)
Powiedzmy, że PMT nie uznajemy, okej. I tak najbardziej porażające jest to z jaką szybkością Pep Team nadrobił przewagę Realu Madryt budowaną nad Barceloną przez ponad sto lat. 4 puchary z kawałkiem na sezon? Puta barbaridad.
0
Super, wylosowaliśmy wedle mego życzenia;)
Szkoda mi tylko Napoli, że od razu trafiło na Czelsi. Ale z drugiej strony... jeśli ograją Czelsi to będzie mi jeszcze milej.
0
ODENSE! Wywołałam tamtejszego Iniesztę:)
0
Ilośc przypadków oskarżających tłumacza o plagiat mnie poraziła, naprawdę... Ludzie, jak można tak pisac nie spojrzawszy wcześniej na źródło? Dla mnie niepojęte... Tym bardziej, że nawet przy newsie jest grafika z Zonalmarking...
0
Odczuwam pewną perwersyjnątatyfakcję wynikającą z faktu, iż się nie myliłam. Bałam się, ale rozsądek podpowiadał mi dobrze. Miałam nadzieję, że Mou wyjdzie na nas ofensywnie jak na ogórki, i że zagra Puyol. Sprawdziło się i zadziałało:)
Jestem niebotycznie szczęśliwa.
0
Prawo jazdy to luz w porównaniu z GD, chocby nie wiem ile tych GD było.
Ja miałam dziś rano egzamin z mikologii, a i tak jedyną rzeczą, która mnie denerwowała była świadomośc tego, że dziś ten mecz. I to na dodatek pojawiający się ze wszystkich stron - w kiosku na uczelni na ka każdej gazecie sportowej GD na okładce. Kobieta czyta gazetę w autobusie, z tyłu - GD. GD, GD, GD... Wszędzie dookoła.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=yvXyeG_ZExQ
Reklama się w żaden sposób nie zestarzała;)
0
*do
0
shayba
Bardzo to przykre. Ale dla mnie jeszcze bardziej, że zawsze znajdą się tacy, którzy się z lubością przypieprzają deo wszystkiego. Też pozdrawiam jako cule-tolkienistka;)
0
A niby dlaczego "żal"? I Tolkien i Gran Derbi to wcielenia epickości...
0
Nadal jestem w ciężkim szoku. Po United...
0
Napoli, Napoli, Napoli!
Poprawiają mi humor po wczorajszej Valencii.
0
prezes93
Popieram w pełni! Nie jestem się w stanie zmusic by lubic Siti, choc darzę sympatią niektórych jej graczy. Za to Napoli zawsze było bliskie memu sercu. Mają teraz utrzymac wynik! Nie daję im innego wyjścia.