A w kwestii Paula, przypomniało mi się, że zaraz po mistrzostwach jakiś rosyjski dziennikarz dał mu do wytypowania wyniki wyborów w Rosji - tzn. kto będzie prezydentem a kto premierem. I miał ujawnic typy Paula po wyborach. Ciekawe jakie były, bo już o tym nie słyszałam.
Mnie zamiepokoiło jak przeczytałam o tej ośmiornicy. Przypomniał mi się madrycki Iker z zeszłego roku. I portier na mojej uczelni głoszący, iż jeśli przepowiada to ośmiornica to Real wygra... Miło było później porozmawiam z panem portierem;)
Ciekawa jestem tylko ile jeszcze będzie trwała ta jednoosobowa dyskusja o niczym (o mnie?). Dobranoc wszystkim inteligentnym osobom, i tym mniej też. A co!
zloty
Słusznie podziękowałam Ci z dyskusję. Twój poziom argumentów do dwa metry mułu. Jesteś zwykłym pieniaczem, nie potrafisz rozmawiac nie obrażając nikogo. I na dodatek przewrażliwionym na swoim punkcie.
Kropka.
zloty
Widzę, że nie zrozumiałeś nic o nadinterpretacji. O ironii też nie. Trochę mi się nie chce wierzyc, że tak jest ale niech Ci będzie...
Myślałam, że rozumiesz o czym rozmawiamy - przykro mi, że nie. I, że potrafisz to robic bez chamskich zagrywek - również mi przykro, że nie.
eot
zloty
Ależ Ty wszystko nadinterpretujesz. Odwołałeś się do zdrabniania to wyraziłam swoje zdanie - nie lubię tego. Nie wierzę, że tak to zrozumiałeś. Serio.
I kto tu kręci?
"Jezeli mialoby byc tak jak sugerujesz to mialbym nawet podteks seksualny dla mamusi."
Ale jak widac młodemu wystarczył.
"Chyba jednak nie masz racji aczkolwiek dobrze krecisz."
Jasne, że mam rację. Ale uznam to za komplement;)
"Z czego co wiem to wiekszosc z dziewczyn woli gdy ich imiona wymienia sie w sposob przyjemniejszy dla nich tzc: Agata-Agatko nawet i dziewczyne-dziewczynke. Ja osobiscie nie widze nic w tym dziwnego i dziwne jest to ze ty widzisz."
O wrrrrr... Tak. Widzę. I nie lubię / nienawidzę. I zdecydowanie negatywnie odbieram. Przykro mi.
zloty
Mój Boże, już nie bądź taki delikatny. Obaj prowadziliście tę rozmowę więc liczba mnoga jak najbardziej na miejscu. A jak mi powiesz, że Twoje komentarze np. ten dotyczący "dziewczynek" nie zawierały podtekstów seksualnych to... nie uwierzę Ci. Nie ma szans.
I nie denerwuj się tak, bo miałam zamiar tylko trochę Was (fakt, głównie drugiego użytkownika) uspokoic w takich publicznych zapędach na stronie o futbolu...
Oj, mój drogi, a skąd założenie, że nie znam znaczenia? Skąd założenie, że będzie mi się chciało Ci to tłumaczyc? Własnymi słowami, dobrze, w porządku, w tym wypadku specjalnie dla Ciebie - w Waszych komentarzach seksizm to konkretnie przedmiotowe traktowanie kobiety i opieranie się na jakichś cholernych stereotypach dotyczących płci. Na dodatek bardzo niskich lotów.
Patrz, udało mi się wytłumaczyc własnymi słowami nawet nie zarzucając Ci, że czegoś nie rozumiesz! Da się tak pisac w interncie - niewiarygodne!
A w Londynie Oriol Romeu znowu rozgrywa kapitalne spotkanie dla Chelsea. Ja chcę do z powrotem w Barcie!
Ale póki co i jest jeszcze cień szansy trzymam kciuki za Valencię. A ona atakuje. I atakuje. Pozycyjnie...
Nie wiem czy ktoś już to pisał, bo szczerze mówiąc nie chce mi się czytac wszystkich komentarzy ale czy zauważyliście, że bramka Roo jest strzelona piszczelem?
A ja nawet nie próbuję udawac, że wiem albo, że się spodziewam;) Co prawda Pep twierdził, że 3-4-3 z Realem to za duże ryzyko ale kto go tam wie, czy prawdę mówił. Pażiwiom, uwidim. A na razie in Pep we trust.
W sumie to sądzę, że masz rację - jest pewien dysonans w wypowiedziach niektórych a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ale w tym wypadku dochodzi jeszcze jedna kwestia - ja sama należę do tych, którzy uważają, że ZP powinien dostac najlepszy w danym roku zawodnik, a nie najbardziej utytułowany. Wiadomo, że tytuły też są ważne ale gdy bierzemy tylko je pod uwagę to dochodzimy do casusu Cannavaro. Bo chyba nikt nie stwierdzi, że Sneijder w zeszłym roku był lepszym piłkarzem niż Messi.
Problem pojawia się w tym momencie, że nie da się tego tak prosto przełożyc na nagrody dla trenerów. Czyniąc założenie, że przy ZP oceniamy głównie indywidualne umiejętności piłkarskie zawodnika a dopiero potem jego osiągnięcia drużynowe - ponieważ te, nie zależą tylko od niego ale od reszty składu, pojawia się pytanie - jak tę zasadę przetransponowac na trenera. Ano moim zdaniem nie da się. Do pewnego stopnia jakośc trenera możemy ocenic po stylu gry jego drużyny, umiejętnościach taktycznych, doborze składu, zmianach ale ostatecznie to wszystko i tak ocenia się przez pryzmat sukcesów drużyny. Bo to jedyne do czego dąży trener. Jednak gdyby nie wziąc pod uwagę sukcesów i próbowac ocenic dokonania Mou i Pepa w zeszłym sezonie (to łatwiejsze niż konfrontowac któregokolwiek z SAFem, bo ManUtd gra w końcu w innej lidze) to i tak wydaje mi się, że na polu taktycznym wygrał właśnie Guardiola. Najwyraźniej to widac po meczach bezpośrednich. W CdR Mou znalazł sposób na Barcę. Ale w CL Pep znalazł sposób na sposób Mou. Jaki - nie chce mi się już teraz tłumaczyc, ale chyba wszyscy, którzy uważnie oglądali wiedzą.
Mam wrażenie, że strasznie chaotycznie napisałam ten komentarz ale może da się z niego coś zrozumiec.
Ten przystojny pan, którego podejrzewacie o związek z Leo to Juanjo Brau - fizjoterapeuta.
I nie róbcie sobie na razie takich wielkich nadziei na małego Messiego już w tej chwili, bo Leo któryś raz jest już o to pytany i zawsze odpowiada to samo.
A tak swoją drogą, to ów synek wcale nie musi odziedziczyc talentu do futbolu. Było by pięknie gdyby tak się stało ale do pewnego stopnia współczuję temu hipotetycznemu dziecku presji, jaką niesie ze sobą tak utalentowany ojciec. Tak samo jak w przypadku dziecka Kuna. Ludzie podchodzą do tego na zasadzie: "OMG, OMG, OMG - syn Kuna i córki Maradony! To będzie niesamowite!" A przecież on może w przyszłości nawet nie byc zainteresowany piłką.
0
Jak Napoli to zremisuje (z Villarrealem!) to ja już naprawdę nie wiem co zrobię... Ale póki co ściskam kciuki za nich. Bardzo mocno.
A co do Basel i ManU to w sumie lubię takie niespodzianki w CL, choc Anglikom źle nie życzę.
0
A mnie cieszy deklaracja trenera Holandii, że niezależnie od formy Ibi pojedzie na Euro. Pójdę się drzec pod Sheraton;)
0
p1899
Fakt. Ale wtedy jeszcze nie było pewne kim zdecyduje byc Putin... ;)
0
A w kwestii Paula, przypomniało mi się, że zaraz po mistrzostwach jakiś rosyjski dziennikarz dał mu do wytypowania wyniki wyborów w Rosji - tzn. kto będzie prezydentem a kto premierem. I miał ujawnic typy Paula po wyborach. Ciekawe jakie były, bo już o tym nie słyszałam.
0
*zaniepokoiło
nieszczęsna edycja komentarzy, tudzież jej brak...
0
dv_7
Mnie zamiepokoiło jak przeczytałam o tej ośmiornicy. Przypomniał mi się madrycki Iker z zeszłego roku. I portier na mojej uczelni głoszący, iż jeśli przepowiada to ośmiornica to Real wygra... Miło było później porozmawiam z panem portierem;)
0
Ciekawa jestem tylko ile jeszcze będzie trwała ta jednoosobowa dyskusja o niczym (o mnie?). Dobranoc wszystkim inteligentnym osobom, i tym mniej też. A co!
0
To takie smutne, gdy ktoś by nada swojej wypowiedzi wagę sam musi dawac plus przy komentarzu, a przy czyimś minus... Naprawdę smutne.
0
zloty
Słusznie podziękowałam Ci z dyskusję. Twój poziom argumentów do dwa metry mułu. Jesteś zwykłym pieniaczem, nie potrafisz rozmawiac nie obrażając nikogo. I na dodatek przewrażliwionym na swoim punkcie.
Kropka.
0
zloty
Widzę, że nie zrozumiałeś nic o nadinterpretacji. O ironii też nie. Trochę mi się nie chce wierzyc, że tak jest ale niech Ci będzie...
Myślałam, że rozumiesz o czym rozmawiamy - przykro mi, że nie. I, że potrafisz to robic bez chamskich zagrywek - również mi przykro, że nie.
eot
0
p1899
Ironicznie, hmm?
0
zloty
Ależ Ty wszystko nadinterpretujesz. Odwołałeś się do zdrabniania to wyraziłam swoje zdanie - nie lubię tego. Nie wierzę, że tak to zrozumiałeś. Serio.
I kto tu kręci?
0
p1899
Czy ja się denerwuję? Przecież my sobie tu spokojnie i merytorycznie (w miarę) dyskutujemy.
0
"Jezeli mialoby byc tak jak sugerujesz to mialbym nawet podteks seksualny dla mamusi."
Ale jak widac młodemu wystarczył.
"Chyba jednak nie masz racji aczkolwiek dobrze krecisz."
Jasne, że mam rację. Ale uznam to za komplement;)
"Z czego co wiem to wiekszosc z dziewczyn woli gdy ich imiona wymienia sie w sposob przyjemniejszy dla nich tzc: Agata-Agatko nawet i dziewczyne-dziewczynke. Ja osobiscie nie widze nic w tym dziwnego i dziwne jest to ze ty widzisz."
O wrrrrr... Tak. Widzę. I nie lubię / nienawidzę. I zdecydowanie negatywnie odbieram. Przykro mi.
A, że jestem dziwna to wiem... Nic nowego.
0
zloty
Mój Boże, już nie bądź taki delikatny. Obaj prowadziliście tę rozmowę więc liczba mnoga jak najbardziej na miejscu. A jak mi powiesz, że Twoje komentarze np. ten dotyczący "dziewczynek" nie zawierały podtekstów seksualnych to... nie uwierzę Ci. Nie ma szans.
I nie denerwuj się tak, bo miałam zamiar tylko trochę Was (fakt, głównie drugiego użytkownika) uspokoic w takich publicznych zapędach na stronie o futbolu...
0
zloty
Oj, mój drogi, a skąd założenie, że nie znam znaczenia? Skąd założenie, że będzie mi się chciało Ci to tłumaczyc? Własnymi słowami, dobrze, w porządku, w tym wypadku specjalnie dla Ciebie - w Waszych komentarzach seksizm to konkretnie przedmiotowe traktowanie kobiety i opieranie się na jakichś cholernych stereotypach dotyczących płci. Na dodatek bardzo niskich lotów.
Patrz, udało mi się wytłumaczyc własnymi słowami nawet nie zarzucając Ci, że czegoś nie rozumiesz! Da się tak pisac w interncie - niewiarygodne!
0
http://pl.wikipedia.org/wiki/Seksizm
Dla tych, co tak pilnie pragną tłumaczenia, że aż trzech wykrzykników potrzebują. Radzę uważac, jak głosi Pratchett to granica zdrowia psychicznego.
Ja już swoją przekroczyłam. Valencia mnie dobiła...
0
Drogba dobija Valencię... Niech-to-szlag!
0
zloty
Primo - chciała;)
Secundo - daj spokój, to przecież proste słowo.
0
Anuluję ten znak zapytania z poprzedniego komentarza.
0
zloty, amadeusz
Wasze seksistowskie komentarze są tak bardzo... seksistowskie?;)
0
Co do Romeu nie ma bata - odkupujemy. Najwyżej się zrzucimy. Widzę, że paru chętnych prócz mnie by się znalazło.
0
Astad
Tak jak mówią. A ostatnio nawet bardziej. W pełni potwierdzam i ręczę własną, dowolnie wybraną kończyną.
0
fryteusz
Bramkę strzelił Sergi Roberto.
A w Londynie Oriol Romeu znowu rozgrywa kapitalne spotkanie dla Chelsea. Ja chcę do z powrotem w Barcie!
Ale póki co i jest jeszcze cień szansy trzymam kciuki za Valencię. A ona atakuje. I atakuje. Pozycyjnie...
0
Jak, no jak Valencia może mi to robic? Jak może przegrywac?... Jak może grac tak dobrze i robic tak głupie błędy w obronie? Cytując klasyka: dlaczego?
0
Jakże się cieszy moje pratchettowsko-bibliotekarskie serce - uuk!
0
Nie wiem czy ktoś już to pisał, bo szczerze mówiąc nie chce mi się czytac wszystkich komentarzy ale czy zauważyliście, że bramka Roo jest strzelona piszczelem?
0
A ja nawet nie próbuję udawac, że wiem albo, że się spodziewam;) Co prawda Pep twierdził, że 3-4-3 z Realem to za duże ryzyko ale kto go tam wie, czy prawdę mówił. Pażiwiom, uwidim. A na razie in Pep we trust.
0
Realny7
W sumie to sądzę, że masz rację - jest pewien dysonans w wypowiedziach niektórych a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ale w tym wypadku dochodzi jeszcze jedna kwestia - ja sama należę do tych, którzy uważają, że ZP powinien dostac najlepszy w danym roku zawodnik, a nie najbardziej utytułowany. Wiadomo, że tytuły też są ważne ale gdy bierzemy tylko je pod uwagę to dochodzimy do casusu Cannavaro. Bo chyba nikt nie stwierdzi, że Sneijder w zeszłym roku był lepszym piłkarzem niż Messi.
Problem pojawia się w tym momencie, że nie da się tego tak prosto przełożyc na nagrody dla trenerów. Czyniąc założenie, że przy ZP oceniamy głównie indywidualne umiejętności piłkarskie zawodnika a dopiero potem jego osiągnięcia drużynowe - ponieważ te, nie zależą tylko od niego ale od reszty składu, pojawia się pytanie - jak tę zasadę przetransponowac na trenera. Ano moim zdaniem nie da się. Do pewnego stopnia jakośc trenera możemy ocenic po stylu gry jego drużyny, umiejętnościach taktycznych, doborze składu, zmianach ale ostatecznie to wszystko i tak ocenia się przez pryzmat sukcesów drużyny. Bo to jedyne do czego dąży trener. Jednak gdyby nie wziąc pod uwagę sukcesów i próbowac ocenic dokonania Mou i Pepa w zeszłym sezonie (to łatwiejsze niż konfrontowac któregokolwiek z SAFem, bo ManUtd gra w końcu w innej lidze) to i tak wydaje mi się, że na polu taktycznym wygrał właśnie Guardiola. Najwyraźniej to widac po meczach bezpośrednich. W CdR Mou znalazł sposób na Barcę. Ale w CL Pep znalazł sposób na sposób Mou. Jaki - nie chce mi się już teraz tłumaczyc, ale chyba wszyscy, którzy uważnie oglądali wiedzą.
Mam wrażenie, że strasznie chaotycznie napisałam ten komentarz ale może da się z niego coś zrozumiec.
0
Ten przystojny pan, którego podejrzewacie o związek z Leo to Juanjo Brau - fizjoterapeuta.
I nie róbcie sobie na razie takich wielkich nadziei na małego Messiego już w tej chwili, bo Leo któryś raz jest już o to pytany i zawsze odpowiada to samo.
A tak swoją drogą, to ów synek wcale nie musi odziedziczyc talentu do futbolu. Było by pięknie gdyby tak się stało ale do pewnego stopnia współczuję temu hipotetycznemu dziecku presji, jaką niesie ze sobą tak utalentowany ojciec. Tak samo jak w przypadku dziecka Kuna. Ludzie podchodzą do tego na zasadzie: "OMG, OMG, OMG - syn Kuna i córki Maradony! To będzie niesamowite!" A przecież on może w przyszłości nawet nie byc zainteresowany piłką.