KALENDARIUM: 7 stycznia 2013 r. Leo Messi został pierwszym piłkarzem, który odebrał nagrodę Złotej Piłki po raz 4 z rzędu. Choć w 2012 r. odbyły się Mistrzostwa Świata wygrane przez Hiszpanów, komentatorzy podkreślali że do tego sukcesu przyczynił się kolektyw i ciężko wyróżnić jednego zawodnika(strzelec gola w finale, Iniesta zajął 3 miejsce w plebiscycie). Messi natomiast przez cały rok dokonywał rzeczy niezwykłych, wymazując z tablic liczące sobie kilkadziesiąt lat rekordy strzeleckie.
Dzisiaj 61 lat kończy wielki ,,harpagan'' Widzewa i reprezentacji Polski-Roman Wójcicki. Ten stoper to była skała niemal nie do przejścia. Oglądając go w tv było się pod dużym wrażeniem. Wszystkiego najlepszego Roman i sto lat!
Pozdrawiam wszystkich sympatyków Widzewa, zwłaszcza tego ,,Wielkiego Widzewa''.
Luis Suarez zdobył wczoraj 292 gola na poziomie ligowym, czym zrównał się ilością goli ze słynnym Draganem Dżajiciem, Aly Mc Coistem oraz Jose Aguasem. Do słynnej legendy Barcy-Sandora Kocsisa traci już tylko 4 gole. Do pierwszej dziesiątki strzelców brakuje mu 100 goli!
FC Barcelona w ostatnich 5 meczach w La Liga rozpoczynających Nowy Rok zanotowała 2 zwycięstwa, 2 remisy oraz jedną porażke. Ta statystyka dzisiaj na Coliseum Alfonso Perez może się jeszcze polepszyć ale wcale nie musi. Na Coliseum zawsze bardzo ciężko o punkty, więc remis biore w ciemno!
KALENDARIUM: 6 stycznia 1943 r. urodził się Terence Frederick Venables, trener FC Barcelony w latach 1984-87. Anglik zyskał sławe jako szkoleniowiec Crystal Palace oraz Quins Park Rangers i został zarekomendowany prezydentowi Nunezowi przez Bobby'ego Robsona. Venables prowadził Barce w 116 meczach, 64 z nich wygrywając. W 1985 r. zdobył z klubem pierwszy po 11 latach przerwy tytuł mistrza Hiszpanii, rok później dokładając Puchar Ligi. Prowadził Barce w pamiętnym finale Pucharu Europy ze Steauą Bukareszt w 1986 r., naturalnie przegranym po rzutach karnych. Jak na 3 lata pracy nie jest to wynik imponujący. Z perspektywy czasu widać że anglikom nigdy nie leżało prowadzenie Dumy Katalonii.
To jest właśnie rozsądne podejście człowieka, z którego powinni brać przykład rządzący FC Barceloną aż po trenera pierwszego zespołu. Jednak jak widzimy wszyscy ci wymienieni mają w dupie takie wartości jakimi kieruje się Rivaldo. Dla nich liczy się tylko kasa...
KALENDARIUM: 2 stycznia 2011 r. Xavi wyrównał rekord Migueliego w ilości spotkań dla pierwszej drużyny Barcy. Mecz z Levante był jego 549 meczem w barwach FCB. Dokonał tego w swoim 13 sezonie występów. Po zakończonym spotkaniu cała rodzina ,,blaugrana'' zaprezentowała baner z napisem ,,Xavi t'estimem''(z katalońskiego ,,Xavi kochamy cię'') a Migueli pojawił się na boisku z wnukiem aby pogratulować nowemu rekordziście. Ogólnie Xavi wystąpił w granatowo-bordowej koszulce 767 razy, co jest absolutnym rekordem klubowym. Pomyśleć że mógłby jeszcze pociągnąć w Barcie co najmniej jeden sezon a wówczas rekord występów byłby praktycznie nie do pobicia!
Jakby nie patrzeć, ,,Generale'' jesteś wielkim przywódcą!
Dla mnie osobiście jedynym rozsądnym posunięciem byłoby zatrudnienie Ronalda Koemana, lecz jeśli było by to niemożliwe to w sumie Quique Setien też mógłby poprowadzić Barce, pod warunkiem że ma jaja i nie boi się stawiać na wychowanków tak jak to robił Pep.
KALENDARIUM: 2 stycznia1884 r. urodził się Jack Greenwell, piłkarz oraz drugi w kolejności w historii trener Fc Barcelony. Do Barcy jako piłkarz trafił w 1912, w której grał do zakończenia kariery w 1916. Rok później prezydent Gamper zatrudnił go w roli trenera. Barce prowadził nieprzerwanie przez 7 lat, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii klubu(dłużej pracował tylko Johan Cruyff). Przez ten okres zdobył 5 mistrzostw Katalonii i 2 Puchary Króla(przypominam iż La Liga jeszcze nie istniała). W 1931 r. powrócił do Blaugrany na 2 sezony i dołożył jeszcze jedno mistrzostwo Katalonii. Pod koniec życia wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie został jedynym w historii trenerem spoza tego kontynentu, który wygrał Copa America z reprezentacją Peru.
KALENDARIUM: 28 grudnia 1971 r. urodził się Sergi Barjuan, lewy obrońca, który był ostatnim członkiem ,, Dream Teamu'' Johana Cruyffa w FC Barcelonie. Sergi trafił na Camp Nou w tym samym roku, w którym Johan objął stanowisko szkoleniowca. Wcześniej dał się poznać jako znakomity strzelec. W ostatnim sezonie w poprzednim klubie(Granollers) strzelił aż 40 goli jako boczny pomocnik lub napastnik ale w nowym klubie po przejściu drużyn młodzieżowych trafił do Barcy C jako lewy obrońca. 24 listopada 1993 r. wobec kontuzji Andoniego Goikoatxei Cruyff powołał go z Barcy B na mecz z Galatasaray, gdzie niespodziewanie zadebiutował w pierwszym składzie. Kilka dni później Cruyff dał mu szanse w meczu ligowym z Rayo Vallecano i wkrótce jego pozycja w drużynie stała się niepodważalna. Podczas pierwszej kadencji Luisa van Gaala ich wzajemne relacje osłabiły pozycje Hiszpana. W 2002 r. gdy Holender wrócił na stanowisko trenera, stało się jasne że Sergi będzie musiał odejść. W sumie w koszulce Barcy rozegrał 463 mecze co czyni go najczęściej występującym lewym obrońcą w historii klubu.
Feliz cumpleaños panie Sergi!
Ps. Moderacja niech się poważnie zastanowi co jest tak naprawde istotne w tym żałosnym kalendarium?
KALENDARIUM: 27 grudnia 2007 r. socios Blaugrany w ankiecie bożonarodzeniowej chcieli wyboru Jose Mourinho na przyszłego trenera FC Barcelony. Ponad połowa ankietowanych była za dymisją Franka Rijkaarda po zakończeniu sezonu, choć jeszcze rok wcześniej w identycznej sondzie otrzymał on większy kredyt zaufania niż piłkarze i to pomimo przegranych niewiele wcześniej Klubowych Mistrzostw Świata. Ronaldinho, który w niemal niczym nie przypominał piłkarza sprzed 2 lat, również był negatywnie oceniany i prawie 45% ankietowanych domagało się jego sprzedaży jeszcze w zimowym okienku transferowym. Niecałe 2/3 cules nie wierzyło w zdobycie mistrzostwa. Co prawda ankieta była przeprowadzona jedynie wśród 300 socios i tuż po przegranym meczu z Realem, lecz oddawała stopień niezadowolenia cules osiąganymi wynikami. Tak jak domagali się tego fani, Ronaldinho i Rijkaard odeszli po zakończeniu sezonu, w którym piłkarze zajeli w La Liga dopiero trzecie miejsce i skończyli rozgrywki bez żadnego trofeum.
Swoją drogą gdyby Laporta nie zdecydował się zatrudnić Guardioli tylko Mourinho to kto wie jakby to się potoczyło? Po za tym wówczas Mourinho nie był jeszcze takim sukinsynem, który pcha pazury w oczy trenera przeciwnej drużyny. Ewidentnie zaczął się mścić na wszystkich w Barcie za to że go Laporta nie zatrudnił. Właśnie dzisiaj potrzebny jest u władzy ktoś taki jak Laporta, a wręcz on sam.
Jeśli są ograniczenia w PK dla zawodników z rezerw to jak najszybciej trzeba ich włączyć do pierwszego zespołu! A tak przy okazji to posiadasz gdzieś ten regulamin występów rezerw w PK? bo akurat nic o tym nie wiedziałem.
Wague powinien dostać szanse w Copa del Rey, natomiast w tychże rozgrywkach powinni grać na stałe Miranda, Oriol Busquets, Chumi a zwłaszcza Alena i Malcom. Tych dwóch ostatnich widziałem w akcji, są stworzeni by grać dla Barcy. Pozostałych nie widziałem jak grają ponieważ nie mam możliwości oglądania Pucharu Króla ale uważam że na to jak najbardziej zasługują.
No tak, tylko jeśli wróci to wówczas brazylijski karnawał będzie trwał w najlepsze cały sezon i wtedy imprezy będą się odbywać nie tylko u siostry pokręconego Neymara ale wszędzie gdzie się da! No to wtedy atmosfera w szatni będzie iście ..motywująca'' do zdobywania trofeów...
O tym samym pomyślałem jak tylko zaczął leczyć to kolano jakimiś Bóg wie jakimi komórkami? Powinni go zmusić do operacji już w październiku to by jeszcze na koniec sezonu wrócił do gry a teraz to już nie wiadomo czy wogóle będzie grał!?
Będzie jeszcze historyczniejszy rok, w którym usunął cię w końcu z fotela prezesa! Z tobą panie Bartomeu rzeczywiście możemy na okrągło zdobywać i cieszyć się jedynie z Pucharu Króla.
Pamiętajmy że Miguel Bernardo Bianquetti urodził się 19 grudnia 1951 r. w Cueta. Jego pierwszym poważnym klubem był Cadiz CF. Wystarczyły ledwie 3 lata by działacze Barcy wypatrzyli stopera z Andaluzji a do Barcy trafił w tym samym sezonie co śp. Johan Cruyff. Migueli(bo tak go nazywają) na Camp Nou szybko zyskał sympatie oraz przydomek ,,Tarzan''. Dzięki technice, szybkości a zwłaszcza sercu do gry stał się pupilem katalońskiej publiczności. Już w swoim pierwszym sezonie w barwach Blaugrana zdobył wraz z kolegami mistrzostwo Hiszpanii-9-te w historii i pierwsze od 14 lat a ponadto Bianquetti i spółka rozgromili w Madrycie Real 5:0! Migueli był graczem o ogromnych możliwościach i wielkim sercu do gry. Jego odwage wspaniale upamiętnia Finał Pucharu Zdobywców Pucharów z 1979 r. w Bazylei kiedy to grał wówczas z wybitym obojczykiem. Świetnie wyszkolony technicznie, niezastąpiony w kryciu i niepokonany w powietrzu-dzięki tym cechom Migueli był stoperem największego kalibru.
Dla Barcy podczas swojej 15-letniej kariery strzelił 27 goli co na ówczesne czasy jako środkowy obrońca jest wyczynem wybitnym ale Bernardo był kimś wyjątkowym. Bianquetti grając w Barcie zdobył 2 mistrzostwa Hiszpanii, 4 puchary Hiszpanii. 3 Puchary Zdobywców Pucharów, 2 Puchary Ligi oraz Superpuchar Hiszpanii.
W rozpoczynającym się sezonie 1988/89 kiedy funkcje trenera objął Cruyff, Migueli doznał kontuzji kolana i mając 37 lat zdecydował się na zakończenie kariery. Na jego specjalnym pożegnalnym meczu(5 września 1989 r.) na Camp Nou z reprezentacją Bułgarii zagrały takie legendy jak Cruyff, Rexach, Koeman, Zubizarreta czy Laudrup.
Migueli był, jest i będzie SUPERIKONĄ Blaugrany
FELIZ CUMPLEAÑOS! panie Bianquetti z okazji 67 urodzin.
Oto jak River Plate zasługuje na gre w Klubowych Mistrzostwach Świata...
W 2015 r. w rewanżowym meczu Copa Libertadores pomiędzy Boca a River, fani Boca na La Bombonera rozpuścili gaz pieprzowy w kierunku piłkarzy River, czego efektem było wykluczenie Boci z rozgrywek przez CONMEBOL. W tym roku, jak doskonale wiemy fani River napadli na autokar piłkarzy Boca, raniąc ich głownie szkłem z powybijanych szyb autokaru. Dwóm piłkarzom Boca groziło nawet utratą oka. W tym przypadku były ogromne naciski aby bezpośrednio po tych wydarzeniach rozgrywać mimo wszystko mecz rewanżowy. Koniec końców zamiast zdyskwalifikować River z Copa Libertadores to mecz rewanżowy został przeniesiony na Santiago Bernabeu.
Stronniczy i ,,sprawiedliwy'' CONMEBOL przysłóżył się bogaczom z River. Oto jakie sukinsyny rządzą tą organizacją...
1
Oni są raczej jak Francisco Franco dla Barcy!
5
Tak tak to dzisiaj Roman Wójcicki obchodzi urodziny. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego panie harpaganie Wielkiego Widzewa!
1
Sory, chodziło mi o Euro 2012!
0
KALENDARIUM: 7 stycznia 2013 r. Leo Messi został pierwszym piłkarzem, który odebrał nagrodę Złotej Piłki po raz 4 z rzędu. Choć w 2012 r. odbyły się Mistrzostwa Świata wygrane przez Hiszpanów, komentatorzy podkreślali że do tego sukcesu przyczynił się kolektyw i ciężko wyróżnić jednego zawodnika(strzelec gola w finale, Iniesta zajął 3 miejsce w plebiscycie). Messi natomiast przez cały rok dokonywał rzeczy niezwykłych, wymazując z tablic liczące sobie kilkadziesiąt lat rekordy strzeleckie.
2
A przepraszam rzeczywiście! Ciagle myśle że dzisiaj mamy 8-my, nie wiem dlaczego?
1
Dzisiaj 61 lat kończy wielki ,,harpagan'' Widzewa i reprezentacji Polski-Roman Wójcicki. Ten stoper to była skała niemal nie do przejścia. Oglądając go w tv było się pod dużym wrażeniem. Wszystkiego najlepszego Roman i sto lat!
Pozdrawiam wszystkich sympatyków Widzewa, zwłaszcza tego ,,Wielkiego Widzewa''.
2
Luis Suarez zdobył wczoraj 292 gola na poziomie ligowym, czym zrównał się ilością goli ze słynnym Draganem Dżajiciem, Aly Mc Coistem oraz Jose Aguasem. Do słynnej legendy Barcy-Sandora Kocsisa traci już tylko 4 gole. Do pierwszej dziesiątki strzelców brakuje mu 100 goli!
0
Bardzo chętnie, lecz z wykształceniem zawodowym i co najwyżej z poprawną znajomością języka polskiego to ja sobie moge...
0
FC Barcelona w ostatnich 5 meczach w La Liga rozpoczynających Nowy Rok zanotowała 2 zwycięstwa, 2 remisy oraz jedną porażke. Ta statystyka dzisiaj na Coliseum Alfonso Perez może się jeszcze polepszyć ale wcale nie musi. Na Coliseum zawsze bardzo ciężko o punkty, więc remis biore w ciemno!
0
Jeden tytuł przez całą dobe na głównej, kiedy dzisiaj gra Barca to lekka przesada...
0
Woskowa mordeczka pana Valverde na głównej stronie portalu od 24 godzin! Bravo wy!
2
KALENDARIUM: 6 stycznia 1943 r. urodził się Terence Frederick Venables, trener FC Barcelony w latach 1984-87. Anglik zyskał sławe jako szkoleniowiec Crystal Palace oraz Quins Park Rangers i został zarekomendowany prezydentowi Nunezowi przez Bobby'ego Robsona. Venables prowadził Barce w 116 meczach, 64 z nich wygrywając. W 1985 r. zdobył z klubem pierwszy po 11 latach przerwy tytuł mistrza Hiszpanii, rok później dokładając Puchar Ligi. Prowadził Barce w pamiętnym finale Pucharu Europy ze Steauą Bukareszt w 1986 r., naturalnie przegranym po rzutach karnych. Jak na 3 lata pracy nie jest to wynik imponujący. Z perspektywy czasu widać że anglikom nigdy nie leżało prowadzenie Dumy Katalonii.
5
To jest właśnie rozsądne podejście człowieka, z którego powinni brać przykład rządzący FC Barceloną aż po trenera pierwszego zespołu. Jednak jak widzimy wszyscy ci wymienieni mają w dupie takie wartości jakimi kieruje się Rivaldo. Dla nich liczy się tylko kasa...
0
no raczej wszystkim kibicom Barcy brakuje Xaviego, nie tylko cules.
9
KALENDARIUM: 2 stycznia 2011 r. Xavi wyrównał rekord Migueliego w ilości spotkań dla pierwszej drużyny Barcy. Mecz z Levante był jego 549 meczem w barwach FCB. Dokonał tego w swoim 13 sezonie występów. Po zakończonym spotkaniu cała rodzina ,,blaugrana'' zaprezentowała baner z napisem ,,Xavi t'estimem''(z katalońskiego ,,Xavi kochamy cię'') a Migueli pojawił się na boisku z wnukiem aby pogratulować nowemu rekordziście. Ogólnie Xavi wystąpił w granatowo-bordowej koszulce 767 razy, co jest absolutnym rekordem klubowym. Pomyśleć że mógłby jeszcze pociągnąć w Barcie co najmniej jeden sezon a wówczas rekord występów byłby praktycznie nie do pobicia!
Jakby nie patrzeć, ,,Generale'' jesteś wielkim przywódcą!
6
Dla mnie osobiście jedynym rozsądnym posunięciem byłoby zatrudnienie Ronalda Koemana, lecz jeśli było by to niemożliwe to w sumie Quique Setien też mógłby poprowadzić Barce, pod warunkiem że ma jaja i nie boi się stawiać na wychowanków tak jak to robił Pep.
7
KALENDARIUM: 2 stycznia1884 r. urodził się Jack Greenwell, piłkarz oraz drugi w kolejności w historii trener Fc Barcelony. Do Barcy jako piłkarz trafił w 1912, w której grał do zakończenia kariery w 1916. Rok później prezydent Gamper zatrudnił go w roli trenera. Barce prowadził nieprzerwanie przez 7 lat, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii klubu(dłużej pracował tylko Johan Cruyff). Przez ten okres zdobył 5 mistrzostw Katalonii i 2 Puchary Króla(przypominam iż La Liga jeszcze nie istniała). W 1931 r. powrócił do Blaugrany na 2 sezony i dołożył jeszcze jedno mistrzostwo Katalonii. Pod koniec życia wyjechał do Ameryki Południowej, gdzie został jedynym w historii trenerem spoza tego kontynentu, który wygrał Copa America z reprezentacją Peru.
1
KALENDARIUM: 28 grudnia 1971 r. urodził się Sergi Barjuan, lewy obrońca, który był ostatnim członkiem ,, Dream Teamu'' Johana Cruyffa w FC Barcelonie. Sergi trafił na Camp Nou w tym samym roku, w którym Johan objął stanowisko szkoleniowca. Wcześniej dał się poznać jako znakomity strzelec. W ostatnim sezonie w poprzednim klubie(Granollers) strzelił aż 40 goli jako boczny pomocnik lub napastnik ale w nowym klubie po przejściu drużyn młodzieżowych trafił do Barcy C jako lewy obrońca. 24 listopada 1993 r. wobec kontuzji Andoniego Goikoatxei Cruyff powołał go z Barcy B na mecz z Galatasaray, gdzie niespodziewanie zadebiutował w pierwszym składzie. Kilka dni później Cruyff dał mu szanse w meczu ligowym z Rayo Vallecano i wkrótce jego pozycja w drużynie stała się niepodważalna. Podczas pierwszej kadencji Luisa van Gaala ich wzajemne relacje osłabiły pozycje Hiszpana. W 2002 r. gdy Holender wrócił na stanowisko trenera, stało się jasne że Sergi będzie musiał odejść. W sumie w koszulce Barcy rozegrał 463 mecze co czyni go najczęściej występującym lewym obrońcą w historii klubu.
Feliz cumpleaños panie Sergi!
Ps. Moderacja niech się poważnie zastanowi co jest tak naprawde istotne w tym żałosnym kalendarium?
13
KALENDARIUM: 27 grudnia 2007 r. socios Blaugrany w ankiecie bożonarodzeniowej chcieli wyboru Jose Mourinho na przyszłego trenera FC Barcelony. Ponad połowa ankietowanych była za dymisją Franka Rijkaarda po zakończeniu sezonu, choć jeszcze rok wcześniej w identycznej sondzie otrzymał on większy kredyt zaufania niż piłkarze i to pomimo przegranych niewiele wcześniej Klubowych Mistrzostw Świata. Ronaldinho, który w niemal niczym nie przypominał piłkarza sprzed 2 lat, również był negatywnie oceniany i prawie 45% ankietowanych domagało się jego sprzedaży jeszcze w zimowym okienku transferowym. Niecałe 2/3 cules nie wierzyło w zdobycie mistrzostwa. Co prawda ankieta była przeprowadzona jedynie wśród 300 socios i tuż po przegranym meczu z Realem, lecz oddawała stopień niezadowolenia cules osiąganymi wynikami. Tak jak domagali się tego fani, Ronaldinho i Rijkaard odeszli po zakończeniu sezonu, w którym piłkarze zajeli w La Liga dopiero trzecie miejsce i skończyli rozgrywki bez żadnego trofeum.
Swoją drogą gdyby Laporta nie zdecydował się zatrudnić Guardioli tylko Mourinho to kto wie jakby to się potoczyło? Po za tym wówczas Mourinho nie był jeszcze takim sukinsynem, który pcha pazury w oczy trenera przeciwnej drużyny. Ewidentnie zaczął się mścić na wszystkich w Barcie za to że go Laporta nie zatrudnił. Właśnie dzisiaj potrzebny jest u władzy ktoś taki jak Laporta, a wręcz on sam.
0
Z góry dziękuje i pozdrawiam :)
0
Jeśli są ograniczenia w PK dla zawodników z rezerw to jak najszybciej trzeba ich włączyć do pierwszego zespołu! A tak przy okazji to posiadasz gdzieś ten regulamin występów rezerw w PK? bo akurat nic o tym nie wiedziałem.
0
Oj śmierdzi tu troche transferem Messiego w stronę klubu, którego prowadzić będzie Guardiola, no chyba że Pep obejmie reprezentacje Argentyny?
3
Wague powinien dostać szanse w Copa del Rey, natomiast w tychże rozgrywkach powinni grać na stałe Miranda, Oriol Busquets, Chumi a zwłaszcza Alena i Malcom. Tych dwóch ostatnich widziałem w akcji, są stworzeni by grać dla Barcy. Pozostałych nie widziałem jak grają ponieważ nie mam możliwości oglądania Pucharu Króla ale uważam że na to jak najbardziej zasługują.
4
No tak, tylko jeśli wróci to wówczas brazylijski karnawał będzie trwał w najlepsze cały sezon i wtedy imprezy będą się odbywać nie tylko u siostry pokręconego Neymara ale wszędzie gdzie się da! No to wtedy atmosfera w szatni będzie iście ..motywująca'' do zdobywania trofeów...
0
O tym samym pomyślałem jak tylko zaczął leczyć to kolano jakimiś Bóg wie jakimi komórkami? Powinni go zmusić do operacji już w październiku to by jeszcze na koniec sezonu wrócił do gry a teraz to już nie wiadomo czy wogóle będzie grał!?
4
Będzie jeszcze historyczniejszy rok, w którym usunął cię w końcu z fotela prezesa! Z tobą panie Bartomeu rzeczywiście możemy na okrągło zdobywać i cieszyć się jedynie z Pucharu Króla.
1
Pamiętajmy że Miguel Bernardo Bianquetti urodził się 19 grudnia 1951 r. w Cueta. Jego pierwszym poważnym klubem był Cadiz CF. Wystarczyły ledwie 3 lata by działacze Barcy wypatrzyli stopera z Andaluzji a do Barcy trafił w tym samym sezonie co śp. Johan Cruyff. Migueli(bo tak go nazywają) na Camp Nou szybko zyskał sympatie oraz przydomek ,,Tarzan''. Dzięki technice, szybkości a zwłaszcza sercu do gry stał się pupilem katalońskiej publiczności. Już w swoim pierwszym sezonie w barwach Blaugrana zdobył wraz z kolegami mistrzostwo Hiszpanii-9-te w historii i pierwsze od 14 lat a ponadto Bianquetti i spółka rozgromili w Madrycie Real 5:0! Migueli był graczem o ogromnych możliwościach i wielkim sercu do gry. Jego odwage wspaniale upamiętnia Finał Pucharu Zdobywców Pucharów z 1979 r. w Bazylei kiedy to grał wówczas z wybitym obojczykiem. Świetnie wyszkolony technicznie, niezastąpiony w kryciu i niepokonany w powietrzu-dzięki tym cechom Migueli był stoperem największego kalibru.
Dla Barcy podczas swojej 15-letniej kariery strzelił 27 goli co na ówczesne czasy jako środkowy obrońca jest wyczynem wybitnym ale Bernardo był kimś wyjątkowym. Bianquetti grając w Barcie zdobył 2 mistrzostwa Hiszpanii, 4 puchary Hiszpanii. 3 Puchary Zdobywców Pucharów, 2 Puchary Ligi oraz Superpuchar Hiszpanii.
W rozpoczynającym się sezonie 1988/89 kiedy funkcje trenera objął Cruyff, Migueli doznał kontuzji kolana i mając 37 lat zdecydował się na zakończenie kariery. Na jego specjalnym pożegnalnym meczu(5 września 1989 r.) na Camp Nou z reprezentacją Bułgarii zagrały takie legendy jak Cruyff, Rexach, Koeman, Zubizarreta czy Laudrup.
Migueli był, jest i będzie SUPERIKONĄ Blaugrany
FELIZ CUMPLEAÑOS! panie Bianquetti z okazji 67 urodzin.
5
Oto jak River Plate zasługuje na gre w Klubowych Mistrzostwach Świata...
W 2015 r. w rewanżowym meczu Copa Libertadores pomiędzy Boca a River, fani Boca na La Bombonera rozpuścili gaz pieprzowy w kierunku piłkarzy River, czego efektem było wykluczenie Boci z rozgrywek przez CONMEBOL. W tym roku, jak doskonale wiemy fani River napadli na autokar piłkarzy Boca, raniąc ich głownie szkłem z powybijanych szyb autokaru. Dwóm piłkarzom Boca groziło nawet utratą oka. W tym przypadku były ogromne naciski aby bezpośrednio po tych wydarzeniach rozgrywać mimo wszystko mecz rewanżowy. Koniec końców zamiast zdyskwalifikować River z Copa Libertadores to mecz rewanżowy został przeniesiony na Santiago Bernabeu.
Stronniczy i ,,sprawiedliwy'' CONMEBOL przysłóżył się bogaczom z River. Oto jakie sukinsyny rządzą tą organizacją...
2
Gratulaciones! mały Rumcajsie :)
6
No tak, po prostu moje niedopatrzenie. Jeśli jeszcze kogoś to interesuje to gola strzelił Szabo Jeno w 18 minucie.