0

Czyżby obszernych skrótów nie można już oceniać?

0

Pozwole sobie na spostrzeżenia o rozpoczętym sezonie Barcy. Jak dotąd miałem okazje obejrzeć cały mecz Barcy tylko w Superpucharze z FC Sevilla i co prawda był to dopiero pierwszy mecz o stawke i zwycięski, to byłem rozczarowany grą Blaugrany zwłaszcza w defensywie. Po 3 kolejkach ligowych, mimo że wygranych, właśnie defensywa pozostawia wiele do życzenia, brak porozumienia, brak koncentracji i co jeszcze nie wiem? Druga sprawa to dwaj napastnicy(Luis Suarez i Debmele), ich forma i skuteczność a do tego rotacje trenera, których praktycznie nie ma, również pozostawia wiele do życzenia. Gołym okiem widać że Luis Suarez powinien zasiąść na ławce rezerwowych a częściej powinien grać Malcom i Arthur. Sam Leo nie będzie nam w nieskończoność przechylał szali zwycięstwa w większości spotkań. Przed nami 4 kolejka La Liga i pierwszy poważny przeciwnik na bardzo trudnym terenie(Estadio Anoeta) i w dodatku po meczach reprezentacji. To że Ernesto Valverde przełamał klątwe Anoeta po 11 latach i wygraliśmy tam 2:4 nie oznacza że w sobotę ponownie tam wygramy. Remis tam będzie całkiem dobrym rezultatem, więc remis biore w ciemno. Nie od dziś wiadomo że w kraju Basków naszej Barcie gra się na ogół bardzo ciężko a zwłaszcza na Anoeta i z meczów wyjazdowych właśnie u Basków mamy najgorszy w historii Primera Division bilans spotkań. Pierwszy historyczny mecz w La Liga przegraliśmy w San Sebastian 3:0, 3 lata później(1931) polegliśmy 4:1 a w grudniu 1987 r. również polegliśmy 4:1. To są oczywiście najwyższe zwycięstwa Realu Sociedad ale wiele spotkań było bardzo zaciętych, jak choćby 4:3 w październiku 1979, 2:2 we wrześniu 2011 za Guardioli czy choćby 3:3 za Rijkaarda w jego pierwszym sezonie. Jako że nie posiadam żadnych Elevenów czy Canalów, to w sobotę specjalnie wybieram się na ten mecz do pubu a przy okazji trochę wcześniej obejrze sobie hit Premier Lig, Tottenham-Liverpool. No jestem ogromnie ciekaw jak to Valverde poukłada na starcie z Realem Sociedad, jaki wystawi skład i jak będzie reagował na mecz gdy nie będzie nam się wiodło? Pierwszy poważny egzamin dla trenera w La Liga. Podsumowując, początek sezonu nie napawa mnie wielkim optymizmem, biorąc pod uwagę zachowawczość i sztywność trenera. Ten sezon może być spektakularny, ze zdobyciem Ligi Mistrzów i La Liga ale wcale nie musi taki być, równie dobrze możemy skończyć sezon z jednym Pucharem Króla. To wszystko będzie zależało od pana Valverde, jego korzystania z wychowanków a zwłaszcza z potrzebnego i rozsądnego korzystania z rotacji. Jak to się zakończy? Bóg jeden raczy wiedzieć. Osobiście obawiam się tego sezonu, oby nie słusznie.

Pozdrawia wszystkich oddany bezgranicznie Barcie cule Zenek.

1

KALENDARIUM: 13 września 1989 r. FC Barcelona zremisowała z Legią Warszawa na Camp Nou 1:1 w ramach pierwszej rundy Pucharu Zdobywców Pucharów. Podopieczni Johana Cruyffa zaprezentowali się bardzo słabo, już w 21 minucie świetną kombinacyjną akcję Polaków zwieńczył golem Andrzej Łatka. Kuriozalnie zachował się w tej sytuacji Zubizarreta, który pomimo asekuracji obrońców wybiegł do łatki na...30 metr przed bramką. Napastnik Legii minął bramkarza gospodarzy i z ponad 25 metrów skierował piłkę do pustej bramki. Barca miała kilka okazji do wyrównania a Legia groźnie kontrowała. Jedna z akcji gości zakończyła się golem Romana Koseckiego lecz arbiter boczny zasygnalizował spalonego. Jak wykazały powtórki o ofsajdzie nie mogło być mowy-Blaugrana miała ogromne szczęście a Legioniści zostali ewidentnie skrzywdzeni. Pięć minut przed końcem meczu w polu karnym Legionistów upadł Julio Salinas i sędzia podyktował rzut karny, który na gola zamienił Ronald Koeman.
Gdzie ta Legia ja się pytam...........panie Mioduski?

0

Tytuł jest nie precyzyjny ponieważ Busquets debiutował w barwach Blaugrany w meczu ze szkockim Hibernianem bodaj pod koniec lipca tegoż roku.
Jeśli chodzi o La Lige to owszem debiutował w meczu z Racingiem Santander.

21

Kochani cules mija dokładnie 18 lat, kiedy to 12 września 2000 r. zmarł Angel Mur Navarro. Pełnił on funkcje masażysty Barҫy przez 37 lat! Zaczynał karierę jako lekkoatleta, był pięciokrotnym Mistrzem Hiszpanii w biegach na 3000 metrów z przeszkodami. Początkowo w Barcelonie opiekował się trawą na Les Corts. Gdy Barҫa udawała się na 4-miesięczne tournée po Ameryce, trener O’Conell zaproponował mu uczestnictwo w wyjeździe. Po powrocie wszedł w skład komitetu pracowniczego aby zapobiec konfiskacie klubu i przyjął oficjalną funkcje masażysty. Były to czasy maści Sloan i ,,cudownej wody’’ jaką aplikował zawodnikom ale uczestniczył również w życiu klubu, stając się z czasem ważną postacią szatni. Lubił częstować piłkarzy kawą z kropelką koniaku lub anyżu. ,,Co to jest do cholery’’- pytali zawodnicy zaraz po spróbowaniu ,, mikstury’’. Angel odpowiadał: ,,Bądź cicho synku i pij’’, wiedząc że jego napój pozwalał odzyskać energie. Odszedł po sezonie 1973/74 i został zastąpiony na stanowisku przez swojego syna Angela, który skończył karierę w 2006 r. Ś.p. Johan Cruyff na pytanie czy nie potrzebuje psychologa dla swoich zawodników, zawsze twierdził iż wystarczy mu Angel Mur(syn): ,,Słuchał i radził. Jego znaczenie w szatni wykraczało poza zawód masażysty. To kolejne pole, na jakim się sprawdzał’’.
Nie ma i chyba długo nie będzie tak zacnych i zasłużonych Barcie ludzi jak Angel i jego syn. Prawdziwi cules nigdy o was nie zapomną.
Pozdrawia cule hasta la muerte!

9

KALENDARIUM: 11 września 1949 r. FC Barcelona odniosła najwyższe domowe zwycięstwo w historii Primera Division, pokonując na historycznym Les Corts Gimnastic Tarragone w stosunku 10:1(4:0). Pięć goli w tymże meczu zdobył Alfonso Navarro a trzy genialny snajper Cesar Rodriguez. Po jednym trafieniu zaliczyli Jose Canal i Marcos Aurelio.
No cóż, nie tak wiele brakowało do wyrównania rekordu w spotkaniu z SD Huesca, gdyby się mocniej postarali…

26

No to ładnie! Dojdzie do tego że kiedyś za kase będą sprzedawać własne matki i ojców. Boże, widzisz i nie grzmisz!

22

11 września to data przypominająca nie tylko o urodzinach Erica Abidala czy Julio Salinasa ale to również rocznica urodzin Jima Bellamy'ego. Kim był ten ostatni pan? Otóż Jim Bellamy urodzony 11 września 1881 r. w Anglii był pierwszym trenerem Barcy, który zdobył Mistrzostwo Hiszpanii. Sezon 1927/28 Blaugrana zakończyła tournee po Ameryce i kolejne rozgrywki rozpoczełą wyraźnie zmęczona. Przegrała w półfinale Pucharu Hiszpanii a na 3 miejscu zakończyła Mistrzostwa Katalonii. W efekcie zarząd zwolnił trenera Rome Fornsa i zatrudnił Jima Bellamy'ego. Barca mimo straty aż 5 punktów do Realu Madryt w połowie sezonu, zdobyła mistrzostwo w ostatniej kolejce wygrywając zaległe spotkanie z Arenas de Getxo 2:0. Zawodnicy dostawali 50 peset za zwycięstwo u siebie, 100 peset za zwycięstwo na wyjeździe i jednorazową specjalną premię w wysokości 2000 peset za Mistrzostwo Hiszpanii.
Wszystkim serdecznie dziękujemy za oddanie barwom Blaugrana.

1

5 września 1989 r. odbył się pożegnalny mecz wielkiej legendy Barcy, Migueliego Bernardo Bianquettiego. Urodzony w 1951 r. wychowanek Cadiz CF trafił na Camp Nou w 1973 r. i choć w swoim pierwszym sezonie w barwach Blaugrany rozegrał jedno spotkanie, pozostał w klubie przez 15 lat i wystąpił w aż 549 meczach, w tym 391 razy w La Liga, co stanowiło przez lata klubowe rekordy pobite dopiero przez Xaviego. W ramach benefisu Tarzana(taki nosił przydomek Miguel) Barca zagrała z reprezentacją Bułgarii. W składzie ,,Dumy Katalonii'' wystąpili Cruyff i Rexach, a Johan strzelił nawet gola. Jedynego gola dla Bułgarów strzelił Stoiczkow, który dopiero rok później trafił do składu Blaugrany. ,,Nie ma takich pieniędzy, na które zamieniłbym miłość tej publiczności na Camp Nou''-powiedział po meczu wzruszony wielki Migueli.
Prawdziwi cules nie zapominają!

1

Bardzo dziwne że włodarze Manchesteru U. pozwalają sobie na utrzymywanie takiego typa jak Mourinho. Czy oni są ślepi jak niszczy ten klub?

0

Z całym szacunkiem do Luisa Suareza ale on powinien w tym sezonie zasiadać na ławce rezerwowych i wchodzić dopiero w drugich połowach. Na dzień dzisiejszy Malcom jest od niego lepszy a do tego jest perspektywiczny i ciągle się będzie rozwijał.

5

Kalendarium: 2 września 1938 r. zmarł Angel Arocha Guillen. Ten błyskotliwy napastnik trafił do Barcy w sezonie 1926/27. Przez 7 lat gry dla Dumy Katalonii strzelał więcej niż jednego gola na mecz, zdobywając z klubem mistrzostwo i Puchar Hiszpanii. Z biegiem lat grał coraz słabiej i w końcu trafił do Atletico de Aviacion. Kiedy chciał zakończyć kariere, wziąć ślub i wyemigrować z żoną do Argentyny, wybuchła wojna domowa. Brał czynny udział w walkach i zginął w nalotach bombowych w Katalonii.
Cześć i chwała bohaterom Katalonii!

6

KALENDARIUM: 1 września 1981 r. odbył się pożegnalny mecz Carlesa Rexacha, w którym to Barca pokonała reprezentacje Argentyny 1:0 po golu Alana Simonsena. W składzie Albicelestes wystąpił wówczas niespełna 21-letni Diego Maradona, o którym spekulowano że może niedługo trafić do Blaugrany(i tak też się stało rok później). Carles Rexach zszedł z boiska w 17 minucie meczu w asyście szpaleru utworzonego przez pozostałych piłkarzy. Carles to wielka legenda Barcy a w dodatku to wyłącznie jemu zawdzięczamy to że Leo Messi gra właśnie w barwach ,,naszego’’ najukochańszego klubu pod słońcem.
Pamiętajmy!

0

Jeśli się nie myle to ostatni mecz z PSV graliśmy za Van Gaala w sezonie 1997/98 i bodajże był remis.

9

30 sierpnia 1961 r. odbył się pożegnalny mecz wielkiego Ladislao Kubali, w którym Barca grała z Stade de Reims. Wydarzeniem wieczoru był gościnny występ Ferenca Puskasa i Alfredo Di Stefano w barwach....tak, tak Fc Barcelony. Dwaj piłkarze Realu Madryt rozegrali wespół z Kubalą całą pierwszą połowe, natomiast Di Stefano dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Barca wygrała to spotkanie 4:3. ,,Odchodzę smutny ponieważ to finał mojej kariery''- powiedział w wywiadzie pomeczowym Kubala. Jednak wbrew temu co zapowiadał pograł jeszcze u rywala zza miedzy(w Espanyolu) a kariere kończył w szwajcarskim FC Zurich.
Pamiętajmy że wówczas Ladislao Kubala był dla Barcy takim samym geniuszem jak dziś Leo Messi i nie ma sensu dyskutować, który z nich jest lepszy? Przykładem niech będzie wybudowanie Camp Nou dla kunsztu jaki prezentował Ladislao Kubala.
Pozdrawia wszystkich cule hasta la muerte!

19

KALENDARIUM: 24 sierpnia 2005 r. Juventus wygrał Puchar Gampera ale dopiero w rzutach karnych(po 90 minutach gry wynik był remisowy 2:2), lecz ten wieczór należał do 18-letniego Argentyńczyka. Przed meczem pojawiły się spekulacje na temat wypożyczenia utalentowanego nastolatka do Espanyolu. Messi zasygnalizował jednak wyraźną chęć wskoczenia do pierwszego składu Barcy. W meczu z Juventusem imponował przyspieszeniem, techniką, dryblingiem a występ zwieńczył znakomitą asystą do Iniesty przy golu na 1:1. Frank Rijkaard zdjął Leo z boiska w ostatniej minucie aby publiczność mogła nagrodzić go owacją na stojąco. Pod wrażeniem był nawet ówczesny trener Juve, Fabio Capello, który powiedział: ,,Nigdy nie widziałem piłkarza takiego jak on. Ma wszystko''.
No cóż, miejmy nadzieje że choć podobnie będzie z Malcomem, który też błysną w Copa Gamper, tyle że w roku 2018.
Pozdrawiam wszystkich cules :)

2

Wspaniały artykuł o wspaniałej i cudownej La Masii. Jednak tacy trenerzy jak Luis Enrique czy Ernesto Valverde, z całym szacunkiem do nich, nie chcą bądź nie potrafią korzystać z cantery, którą stworzył najinteligentniejszy piłkarz na świecie, śp. Johan Cruyff, co w efekcie pozbawia klub nie tylko własnej tożsamości ale również sukcesów na arenie międzynarodowej. ,,Naszemu'' klubowi potrzebny jest trener z tąd, z La Masii a nie Bask czy Asturyjczyk.

4

Mateusz jest jednym z najlepszych komentatorów w Polsce lecz ewidentnie nie umie ukryć swojej jakże wielkiej sympatii do Realu Madryt, no cóż szkoda i trzeba się z tym pogodzić

23

KALENDARIUM: 13 sierpnia 2008 r. Josep Guardiola zadebiutował w roli pierwszego szkoleniowca FC Barcelony. Debiut przypadł na mecz eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko……..Wiśle Kraków na Camp Nou, zakończone zwycięstwem 4:0, po dwóch golach Eto’o i po jednym Xaviego i Henry’ego. Tak oto rozpoczęła się jedna z najwspanialszych epopei w historii futbolu.

1

Nadejszła wiekopomna chwila, po raz pierwszy w historii jeden mecz finałowy(i tak powinno zostać) i po raz pierwszy w historii finał poza terytorium Hiszpanii(tak nie powinno zostać). Dla kogo wiekopomna? Naturalnie że dla ukochanego klubu pod słońcem :)
Vamos Barca, Vamos a ganar!

21

12 sierpnia 1964 r. urodził się Aitor Begiristain, zwany Txiki. Ten baskijski skrzydłowy był w latach 80-tych wielką gwiazdą Realu Sociedad San Sebastian. W sezonie 1987/88 Real Sociedad wywalczył 2 miejsce w tabeli w efekcie czego Barca ściągneła Txikiego wraz z jego kolegami(Bakero i Rekarte) na Camp Nou. W Blaugranie Txiki grał 7 lat, przez cały czas będąc podstawowym zawodnikiem drużyny. Dla Dumy Katalonii strzelił 81 goli w 313 meczach, wydatnie przyczyniając się do zdobycia 11 pucharów, w tym Puchar Ligi Mistrzów.
Feliz cumpleanos Txiki! Dziękujemy za wszystko.

0

Jeden z najlepszych na świecie nie oznacza zaraz pierwszej piątki, równie dobrze jeden z najlepszych może się plasować na pozycji 7 czy 8. Dla mnie osobiście mieści się w pierwszej 10-tce. Owszem finansowo było to dosyć dobre posunięcie ale tylko i wyłącznie finansowo ponieważ zarząd pozbył się solidnego, młodego i bardzo perspektywicznego defensora. Z tym że jak będziemy go potrzebowali to wtedy trzeba będzie go odkupować za ile? 50? 70? a może 100 baniek? Everton na pewno nie odda go poniżej 40 mln. To wtedy wyjdziemy jak Zabłocki na mydle. W taki sposób ma postępować nasz zarząd? Tak jak mówiłem, dla mnie to jest wielka głupota że się go pozbyliśmy.

0

Tak! Yerry Mina to na dzień dzisiejszy jest jednym z lepszych stoperów na świecie, dowiodły temu choćby Mistrzostwa Swiata.
To byłby stoper na lata, idealnie pasujący do Barcy. Takie jest moje zdanie a kto jest temu przeciwny to już jego sprawa.

3

Co za głupota zarządu aby pozbywać się tak fantastycznego stopera!
Niech no tylko złapią kontuzje Vermaalen, Lenglet czy Pique albo co gorsze Umtiti to leżymy po całości.

0

A tu co znowóż za pierdoły? kto śmie znowu mącić w naszym klubie?

2

KALENDARIUM: 11 sierpnia 1962 r. urodził się Julio Salinas, legendarny napastnik FC Barcelony grający dla Dumy Katalonii w latach 1988-94. Kariere zaczynał w Athletic Bilbao, skąd w 1986 r. przeszedł do Atletico Madryt. Po 2 latach trafił na Camp Nou i w swoim pierwszym sezonie w barwach FCB strzelił 26 goli we wszystkich rozgrywkach, co stanowiło rekord jego kariery. W dodatku został bohaterem finału Pucharu Zdobywców Pucharów, gdzie strzelił pierwszego gola przeciwko Sampdorii. Julio Salinas przyczynił się również do zdobycia pierwszego historycznego Pucharu Ligi Mistrzów, gdzie strzelał gole choćby przeciwko Dynamo Kijów. Przez 3 sezony Julio był podstawowym napastnikiem, lecz transfery Stoiczkowa i Romario uczyniły z Salinasa rezerwowego. W 1994 r. odszedł do Deporivo La Coruna, kariere natomiast kończył w Deportivo Alaves. Ze 152 golami w 417 meczach znajduje się w gronie 20 najlepszych strzelców w historii Primera Division.

0

Aha! No to dzięki śliczne i pozdrawiam :)

0

Zaraz, zaraz chwileczke! Ponoć okienko transferowe w Anglii kończy się już jutro a w Hiszpanii, gdzie La Liga rusza 18 sierpnia okienko kończy się 31 sierpnia tak?
Kompletnie tego nie rozumiem, czyżby w każdym państwie Europy był inny termin okienka transferowego? Zawsze byłem przekonany że większość Europy ma okienko od początku lipca do końca sierpnia. Jak to możliwe że jak Anglia gra to okienko zamknięte a jak Hiszpania gra to otwarte. Może mi to ktoś wyjaśnić?

0

KALENDARIUM: Na początku sierpnia 2003 r. FC Barcelona znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Nowe władze wykazały że klub posiada rekordowy deficyt(164 mln. euro) i dług(218 mln. euro). Taki był skutek rządów Joana Gasparta. Jednym z powodów tak fatalnych wyników były niespodziewane wydatki-wypożyczenie Mendiety i Sorina oraz zwolnienie Van Gaala i zatrudnienie Anticia, które w sumie złożyły się na kwotę 27 mln. Euro. Manchester United, znając problemy Katalończyków, złożył oficjalne zapytanie w sprawie Puyola. Defensor Blaugrany w wywiadzie zgodził się na ewentualny transfer, gdyby wymagała tego sytuacja. Właśnie 7 sierpnia 2003 r. Carles Puyol powiedział: ,,Jeżeli ktoś się po mnie zgłosi i Barça zaakceptuje tę oferte to zgodzę się na transfer. Nie pójdę jednak do władz i nie powiem że chcę odejść. Chciałbym wygrać jakiś tytuł. Jestem to winny kibicom’’. Na szczęście działacze postawili na cięcie kosztów w innych miejscach a Puyol został w Barcie do końca swojej kariery.

Tak sobie myśle, kiedy ci cules oprzytomnieją i przestaną głosować na takich krętaczy, jak choćby Bartomeu a zwłaszcza Rossel?

1

Dam sobie przynajmniej paznokcia uciąć że Riqui Puig nawet jeśli będzie włączony do pierwszego zespołu to będzie grzał ławe, a wystąpi zaledwie w kilku meczach w Copa del Rey, ewentualnie jakieś ogony w La Liga bądź Liga Mistrzów i to wszystko. Valverde nie da mu pograć, przekonacie się sami. Taki Alena powinien był już grać w miare regularnie w ubiegłym sezonie, zwłaszcza że mieliśmy problemy w drugiej linii, a widzieliśmy jak go Ernesto potraktował.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?