0

Trochę się to już mimo wszystko ciągnie, koniec okienka za pasem.

0

@kynio302 Dziękuję za dobrą radę, może kiedyś nawet ją zrozumiem. :)

34

Jeśli to prawda (w sumie nie sposób wykluczyć, humorki Pjanicia wychodziły w niejednym wywiadzie), szkoda trzymać tego jegomościa w szatni. Zwłaszcza, że nie gra za miskę ryżu.

Thank you and good luck!

2

@MateuszDoniec „Cyrk na kółkach” to komplement dla tej biurokratycznej bandy...

1

O co chodzi z „przesunięciem Pablo Torre do zespołu rezerw”? On był zgłoszony do pierwszej drużyny? Przecież od początku media pisały o tym, że zostanie zarejestrowany w rezerwach.

0

Nikt pewnie nie dzwonił. Maila wysłali.

0

@kejdzi Pismacy już tam potrafią wyciszyć to, co im każą wyciszyć. Tak jak trąbili dzień w dzień o tym, że Gavi przedłuży kontrakt po urodzinach, a później cisza, tak i z tymi niby „nieprawidłowościami”...

0

No to albo całość pensji, albo część. Pismacy jak zwykle w formie.

1

@KibicBarcy84 Zawsze można wyjść z drugiego miejsca. ;)
Rok temu problemem Barçy nie był Bayern. Problemem była Benfica...

0

@MesQueUnClub_87 Nawet jeszcze inaczej – był w zeszłym tygodniu tekst o tym, co mówił po prezentacji w Los Angeles i akurat o tym braku zaufania gadał niemal słowo w słowo to samo: http://www.fcbarca.com/106203-riqui-puig-w-barcelonie-nigdy-nie-mialem-trenera-ktory-by-mi-zaufal-przez-co-stracilem-pewnosc-siebie.html

0

„(...) nieobowiązkową opcję kupna” – jak to opcja, z samej swojej natury jest nieobowiązkowa. :P

0

@prodigy I oni wszyscy „oferują” się swojemu pracodawcy? Całe szczęście. :P

4

„Barcelona rozważa tylko pozyskanie Marcosa Alonso na lewą obronę”? Chyba chodziło o to, że „Barcelona rozważa pozyskanie na lewą obronę tylko Marcosa Alonso”. Sens jednak inny.

0

@johny11 Nie dostał.

0

@Kimirionum Nawet jeśli tylko żółtą, to i tak to jest kolejny kamyczek do ogródka „najlepszych sędziów świata”, za jakich się uważają. A wręcz głaz, bo przecież jeszcze oglądali to na powtórkach.

Ogólnie jak dla mnie pozwalał na zbyt wiele.

3

@polcza Przy ataku łokciem impet ma – łagodnie mówiąc – średnie znaczenie. Brak jakiejkolwiek kartki w tej sytuacji to skandal, nie mam pojęcia, jak wytłumaczyłby to sędzia.

0

@Arczinho7 Nie był zarejestrowany nie z powodu okienka, tylko z powodu limitów...

15

@Bobski Każdy chyba rozumny człowiek zdaje sobie sprawę, że posprzątać trzeba w cholerę dużo. Ale jednak drogi wychodzenia z takiego bagna mogą być różne – obecny zarząd wybrał jazdę po bandzie.

Z całym szacunkiem, ale „zero godności i zrozumienia sytuacji” pachnie solidnym populizmem. To nie jest takie proste....

1

Tak średnio co pięć godzin jeden rabin mówi tak, drugi mówi nie. :P

1

„Barcelona”, czyli konkretnie kto? Uwielbiam te hiszpańskie ogólniki i niedopowiedzenia. :P

0

Nie no, sprzedaż Depaya i Aubameyanga naraz to już trochę absurd.

3

W tej sprawie coś od początku brzydko pachnie. Barcelona pisała o obowiązku wykupu, Atlético nie pisało o tym wcale. Ta klauzula o 50% meczów też może być wymysłem pismaków, bo nigdzie nie została oficjalnie podana.

1

@adamsoli Definitywny.

3

To akurat sprawiał jak dla mnie wrażenie, że miał pewność siebie na najwyższym możliwym poziomie, skoro uparł się, że wykorzysta szansę, której niemal żaden trener mu nie dawał. :P

0

@emjot Obawiam się, że być może Laporta przelicytował. Wierzę, że nie.

Ale wcale nie mniej martwi mnie sprawa potężnego opóźnienia z całym Espai Barça. Uciekła najpewniej potężna dawka przychodów z kilku lat i nie za bardzo wiadomo nawet dlaczego. Media też nie przyciskały Bartomeu do muru w tej sprawie i wyszedł z tego suchą nogą. Cyrk.

7

Co tu dużo mówić – mimo wszystko, niezależnie od powodów, Laporta i jego zarząd postanowił pójść na całość i od początku było jasne, że taki szturm transferowy bez większych sprzedaży może się zwyczajnie nie pospinać z obecną sytuacją kontraktową.

Wielkie ciężary, wielka odpowiedzialność przez władzami Barçy. Oby to się wszystko udało pospinać i oby nie agrafkami, choć budżet napięty niczym guzik marynarki Laporty...

1

@Kubavilla7 To w Polsce.

0

@barejant W resztę szczegółów nie wchodzę, ale mam wrażenie, że ze spalonym wystarczyłaby rzecz, która jest w hokeju, czyli jakaś linia, za którą nie może być zawodnik atakujący, póki nie dotarła tam piłka. W jakim miejscu – to już do dogrania.

Ale trudno nie mieć wrażenia, że część przypadków pozycji spalonej kompletnie nijak ma się do założonego celu – bo jaka jest np. waga przewinienia, gdy wykonujący róg pogra w narożniku klepkę z kolegą i przy powrotnym podaniu jest na spalonym?

0

@pomi11 Mało komu to przeszkadza, bo każdy może sobie go ustawić sam. Wtedy by się nie dało. Później byłyby awantury o to, że według jednych zostało 15, według innych 30 sekund, a sędzia w ogóle coś kręci. Kontrola nad czasem powinna być w każdym momencie meczu dla wszystkich zainteresowanych – sędziów, zawodników, sztabów i widzów. Powinien być wtedy obowiązkowo montowany, a to jest praktycznie niewykonalne z przeróżnych przyczyn.

0

@Tasak88 Nie no, nie ma szans, żeby nie skrócili wtedy meczu do 60–70 minut.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?