2

@Kgorecki2500 Jeszcze może, ale jeśli pojedzie na MŚ i tam zagra, to już po zabawie.

3

@ACRAB95 Zgadzam się z grubsza oprócz jednego – COVID nie dotarł nawet wtedy jeszcze do Europy, gdy zwalniani Valverde, nie mówiąc już o dalszych konsekwencjach. To akurat czysty pech.

0

@Vaven Federacja czy sztab są we Francji, więc to pewnie skrót myślowy.

1

Trochę się dziwię, że dowiadujemy się o tym z „AS-a”, a nie od samego klubu. Widocznie Laporta nie chce, żeby za wiele o poprzednim sterniku przypominać. Może i dobrze.

6

Chłop się pyta „winowajcy”, jak ma jego i siebie wytłumaczyć przed mediami. :P

0

@Firestone Ale mimo wszystko to oni zgodzili się na warunki zapisane w taki sposób, że są wątpliwości.

1

@michelos Ale nie został przeniesiony do pierwszego zespołu i tu jest właśnie problem. To jest coś pomiędzy – gra dla rezerw, ale trenuje z pierwszą drużyną. Pozdrawiam również. ;)

1

@MateuszDoniec Tak, tak, w tym przypadku to „cierpieć” nawet pasuje. Ale jak czytam/słyszę, że np. Sergi Roberto „cierpi na lewej stronie, bo woli grać po prawej”, to coś mnie jednak wewnętrznie „skręca”. ;)

Zresztą ogólnie język hiszpański w sporcie zalatuje nieraz takim militarystyczno-martyrologiczno-cierpiętnym słownictwem, bo kto u nas powiedziałby przecież, że jakiś mecz był „barbarzyństwem”. :P

0

@MateuszDoniec Nie no, i ja już tutaj parę razy o tym pisałem, i nie tylko ja. Szukał nie będę, bo nie w tym rzecz. Tak czy inaczej dla mnie brzmi to nienaturalnie, ale widocznie się przyzwyczaję z biegiem lat.

Nie przyzwyczaję się za to nigdy do „cierpienia” piłkarzy na boisku („sufrir”), bo wielokrotnie lepiej pasuje do tego zwyczajne „męczeni się”. Czasem mnie to irytuje, ale zwykle bawi. To już jednak inna para kaloszy.

Tak czy tak cieszę się, że jest z kim z Redakcji sensownie podyskutować w komentarzach – i za to dziękuję. :)

0

@MateuszDoniec Ale raczej nie w tekstach polskojęzycznych, chyba że... w Waszych. ;)

Gdybym zobaczył taki zwrot w jakimś „Przeglądzie Sportowym” czy innej „Piłce Nożnej”, to chyba bym zdębiał. A wielu by się podrapało po głowie.

Analogii z „dźwignią finansową” bym nie szukał, bo jednak takiego zwrotu używamy od dekad, jak nie dłużej.

PS. Chyba że „pracuje z pierwszym zespołem”, to byłoby też jakieś wyjście. „Dynamikę pierwszego zespołu” możecie próbować rozpowszechniać, tylko to trochę trudne w „pojedynkę”, bo niemal nigdzie indziej nikt tego w Polsce na razie nie używa, mimo obycia wielu mediów z hiszpańskim.

0

@MateuszDoniec Przyznaję, że sam myślę, jak to zgrabniej ująć, bo po prostu gdyby spytać przeciętnego polskiego fana piłki, to większość z nich na bank musiałaby się mocno nagłowić, żeby wpaść na to, o co z „dynamiką” chodzi.

Chyba że wystarczyłoby to pisać w cudzysłowie, bo to jest zwrot nam obcy i dość enigmatyczny.

1

@Turio Po prostu nigdzie indziej się tego nie używa. Słyszałeś kiedyś o „byciu w dynamice pierwszego zespołu” Korony Kielce, Borussii Dortmund czy Newcastle United? Mówimy, że ktoś z rezerw trenuje z pierwszą drużyną i tyle.

0

Jakoś by dobrze było na polski przetłumaczyć tę „dynamikę”, bo to brzmi dość dziwacznie. ;)

Będzie po prostu trenował z pierwszą drużyną, pewnie o to chodzi.

0

@ziomal62 Tylko „El Mundo” nie jest dziennikiem sportowym, więc raczej przerwa reprezentacyjna nie robi im większej różnicy.

0

@Azrik W sumie w tym cyrku nic już nie zdziwi. :P

0

@Azrik Miałby mieć urlop od kolejki ligowej? Nie no, nie róbmy sobie jaj. ;)

3

@laikike1 Przez lata „otoczenie Messiego”, klub i usłużne media tworzyły wizerunek Messiego jako ucieleśnienia miłości do klubu, w przeciwieństwie do takiego np. Kriszczianu najemnika. Czemu więc się tu dziwić?

1

@Azrik Tyle że... nie miał problemu z poleceniem na Boże Narodzenie do Argentyny, bo wszyscy piłkarze w klubie mają wtedy wolne. Kiedyś nawet lecieli razem z Suárezem do Urugwaju na jego odnowienie przysięgi małżeńskiej w święta.

0

Im mniej jest rasizmu, tym bardziej się z nim walczy. I trochę jeszcze innych takich przypadków jest.

1

@kondziu_gb Bardziej zastanawia, kto i w jakim celu akurat teraz „przypomniał” sobie tę historię. Tak jak kto na przykład przypomniał sobie, że 937 lat temu Piqué nie zagłosował na Xaviego w wyborach kapitanów (też taka plotka ostatnio żyła w mediach).

0

A to akurat powinno być bezwzględnie jawne.

3

Przerwa reprezentacyjna, czyli tradycyjnie „Mundo Deportivo” rozkręca transferową beczkę śmiechu. :)

0

@JacekM To Piqué jest jakimś pomazańcem Laporty?

0

„(...) teraz FC Barcelona chciałaby, aby 35-latek zrobił sobie dobrą reklamę przed klubowymi wyborami prezydenckimi w przyszłości”.

Co to jest za kuriozalny fragment. Dlaczego obecnemu zarządowi miałoby zależeć na jakichś tam wyborach w przyszłości?

0

@insp1re Zgadza się.

1

@Simusamu10 Jak dla mnie dwa razy. Trzeciego nie jestem pewien, ale trafił dwa razy. Ogólnie coś rąk nie umiał upilnować.

0

Ale im powiedział, ho, ho!

1

@michelos Może za 75 lat dożyjemy dnia, że te rozmowy z VAR-em będą jawne. Choćby nawet miało być to już po meczu...

0

@Azrik Możliwe, ze ten kontrakt będzie po prostu obowiązywał od kolejnej rundy, a zimą zrobią „podmiankę”.

0

@michelos Ale skąd wiesz, że nie sprawdzali? Nie słyszymy przecież tego, co ma sędzia w słuchawce.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?