4

@Tak666 Przecież tam RFEF i całe środowisko sędziowskie w Hiszpanii pławi się w samozachwycie. Znowu po sezonie wyjdzie jakiś pachołek i powie, że 99% decyzji było prawidłowych.

Do tych 99% chyba wliczają prawidłowe użycie gwizdka przy rozpoczęciu, wznowieniu i zakończeniu gry, poprawne przeliczenie liczby graczy na boisku, sprawdzenie obuwia rezerwowym i prawidłową obsługę tablicy sędziego technicznego, bo inaczej tego nie sposób pojąć...

3

Pan z gwizdkiem ustawił dziś poprzeczkę poziomu gry bez kartek na wysokości bramki do rugby. Oczywiście to nie tłumaczy wszystkich urazów, ale chłop odleciał (chociaż przynajmniej dość konsekwentnie).

0

@Przystankers To muszę przyznać, że niedobrze. Za to dobrze wiedzieć, bo akurat w tamtych stronach rzadko bywam i dla mnie to nowość.

0

@kinioo To i o Fatim nawet czasem piszą. ;)

2

@kinioo On już tak dawno nie grał, że może to faktycznie transfer. ;)

0

@Przystankers To ciekawe gdzie, bo ja znowu bardzo rzadko się spotykam, żeby nie trzeba było pokazywać przy kołowrotkach dowodu lub prawa jazdy.

0

@y13 O zarządzanie tu chodzi. W sumie może lepsze słowo by się przydało, np. operował.

0

@Jestjakjest „Finalizacja” transferu następuje zasadniczo przed jego ogłoszeniem, więc chyba to nie ten trop.

Chyba że to faktycznie Torre, a „El Chiringuito” wyskakuje z kolejnym newsem z Internet Explorera. :P

0

Nic zaskakującego. W biadoleniu na sędziów (słusznym lub – zwykle – z czapy) nie różni się wiele od Alby, tylko robi to rzadziej i mniej płaczliwie. Ale poziom „prześladowania” czują chyba podobny.

1

„Globalnego”? Będą radzić na szczeblu ONZ? :P

3

@MessiTheBesst Nie powinni zasadniczo być kumplami, tu jest problem. Ta relacja zbyt „zdrowa” nie jest. Ale z drugiej strony masz rację, że akurat te konkretne nagrani nic w zasadzie nie wnoszą i trudno je traktować poważnie. Gorąco byłoby dopiero wtedy, gdyby wyciekły nagrania Rubialesa zmuszającego selekcjonera młodzieżówki do powołania GP.

No i – cokolwiek by mówić – obaj panowie są tu bardzo kulturalni w porównaniu z poziomem wielu innych nagrań tego typu. Chociaż to.

1

198. spotkanie ostatniej szansy.

0

@TSWKRK A z tym to się akurat zgadzam. Tylko nie widzę bezpośrednio związku, to znaczy dlaczego miałby nie korzystać z pomocy Jana Karola? Hipokrytą to jest swoją drogą.

1

Decyzja Piqué o zwróceniu się do Jana Karola I o pomoc kontrastuje z jego publicznymi wypowiedziami”.

Akurat tutaj nie widzę kontrastu czy sprzeczności. Piqué może chcieć niepodległości Katalonii, być przeciw monarchii samej w sobie, ale w czym to aż tak przeszkadza, żeby prosić Jana Karola o pomoc? Gdyby to zrobił np. Oleguer, to oczy by mi wypadły, ale Piqué? Nie kojarzę, żeby kiedykolwiek zwalczał samego Jana Karola.

0

@Tasde Po prostu uważam, że czynny piłkarz nie powinien brać udziału w kształtowaniu rozgrywek, w których występuje. W skrócie mówiąc. A to się tu dzieje. To nie jest liga podwórkowa, gdzie gra się co najwyżej o talon na balon.

„Każdej organizacji można zarzucić, że przepycha drużyny z dużym zasięgiem bo to one generują im kasę”. Tak, można by. Tylko Čeferin czy inny Łysy z FIFA nie grają w tych drużynach.

0

@ninja81 Wiesz, nieraz akurat rzeczywiście przyjeżdżają tylko po to, żeby posiedzieć pod stadionem. ;)

Ogólnie kierownictwo klubu jest trochę oderwane od rzeczywistości i mam wrażenie, że naprawdę się przyzwyczaili do śmiesznych liczb wyjazdowiczów w samej Hiszpanii.

0

@drozdi Wiesz, Piqué też może czasem brać na siebie cudze „zasługi”. ;)

3

„Klub odrzucił ponad 1000 biletów ze względu na IP pochodzące z Niemiec”.

Ciekawe swoją drogą, czy w ogóle miejscowe prawo pozwala na selekcję nabywców biletów ze względu na adres IP, miejsce zamieszkania itp. Nie zdziwię się, jeśli to prawo nie zna jeszcze pojęcia IP. ;)

0

@Tasde Gdyby nie sama koncepcja zmiany formatu SPH, być może nie byłoby okazji, żeby Barcelona w ogóle w nim grała rok w rok. Tego nie wiemy, ale wiemy, że czynny gracz jednego z uczestników tej rozgrywki chwali się wręcz niemal zupełnym zapewnieniem udziału swojej drużyny w SPH. A mogłoby go nie być, nie zawsze Barcelona wygra ligę i/lub puchar.

2

@escarabajo Nie no, z agentami też wypada się chociaż raz spotkać na pożegnanie i przekazać zwyczajowe „thank you and good luck”.

0

Opóźnia się, bo liczą jeszcze wszystkie krzesełka z miejsc sprzedanych przez socios, czy na pewno 100% z nich zajęli kibice Eintrachtu. ;)

1

@KrwawiaceoczyVEB W jaki sposób przetarg na pokazywanie Serie A miałby wpłynąć na mecze Barcelony w Europie?

0

@drozdi Organizatorem to może za dużo powiedziane, ale jest całkiem prawdopodobne, że miał np. bardzo duży wpływ na obecny kształt formatu SPH. W tym na solidne ograniczenie prawdopodobieństwa, że nie zagra w nim Barcelona. A to już budzi pewien niesmak.

2

„Potrafię oddzielić porozumienie komercyjne od gry w piłkę” – i ja mu wierzę. Wierzyłbym mu też, gdyby jako prezydent Barçy zatrudnił Shakirę jako płatnego doradcę klubu ds. przemysłu rozrywkowego. Tylko po prostu mamy trochę inne zwyczaje w naszym kręgu cywilizacyjnym.

Nie są to oczywiście sytuacje 1:1 tożsame, ale... równie dobrze mógłby się wykręcić od tego, gdyby miał wpływ na obsadzanie sędziów w meczach innych drużyn w innej lidze, np. Segunda División...

0

@AxelF Skoro nie widziałeś tam nikogo poza „rdzennymi” i ludźmi w białych koszulkach, no to ja już nie poradzę. :)

0

@AxelF Nie, nie dość. 100% to 100%. Tym bardziej, że po prostu nie sposób w to uwierzyć. Bo skąd na trybunach tylu Azjatów i innego pochodzenia egzotycznych przybyszy? Dostali bilety od UEFY czy też na lewo od socios?

0

@AxelF Dlatego wolałbym „niemal“ lub „około”, bo w 100% nie uwierzę za Chiny ludowe. ;)

1

Nie no, w zasadzie poza tym, że czynny zawodnik, biorący udział w rozgrywkach, jest mocno zamieszany w ich organizację, to wszystko gra. Bo w sumie ten osobliwy układ jest jawny od dawna.

Piqué musi liczyć na to, że media nie będą się aż tak interesować tymi taśmami, jak interesowały się taśmami Péreza, których wersji audio tak bardzo domagał się swego czasu... sam Piqué. :P

Cóż, układ wyszedł, jaki wyszedł, średnio to ogólnie wygląda, jak takimi rzeczami bezpośrednio zajmuje się sam czynny piłkarz. I to w solidnej komitywie z szefem własnej federacji. Ale to też niestety nic nowego.

1

@rafa324 Tam w ogóle są dość ciekawe różne układy, bo przecież jest też tak, że Piqué jako socio jest jednocześnie współwłaścicielem Barcelony i jednego z jej ligowych rywali (to znaczy rywali rezerw, ale na jedno wychodzi), czyli Andorry. Widocznie przepisy RFEF na to pozwalają, ale...

0

@KrwawiaceoczyVEB Jesienią 2019 już mało grał w rezerwach i nawet chyba spełnił warunki kontraktowe, żeby przesunąć go do pierwszej drużyny z automatu, ale woleli go nie ruszać z rezerw. Dlatego chyba dlatego później był zły, czuł się trochę oszukany.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?