0

@rafa324 Jakość kontroli na bramkach to akurat była raczej niezła, nikt chyba z tasakiem czy pistoletem nie wszedł. A doniesień o wchodzeniu kibiców Eintrachtu na lewych biletach chyba nie ma.

3

„Jako rozwiązanie przedstawia możliwość sprzedaży biletów imiennych”.

To jest jakiś żart. W Polsce bilety imienne na mecze piłki nożnej reprezentacji Polski, Ekstraklasy, I ligi czy nawet niżej są imienne od kilkunastu lat!

Tym gościom trudniej byłoby kupić bilet na mecz Sokoła Ostróda niż na największym stadionie Europy w jednym z największych klubów świata. To jest kpina.

0

@Moov Nawet tych pięć tysięcy zrobiłoby to bez problemu, o ile nie byłoby do jakiejś hiperaktywności reszty stadionu.

5

Chłopie, tak byli wycofani, że ruszyli na was od pierwszego gwizdka, a trzy minuty nie minęły i sam się pogubiłeś...

Nie biliście głową w mur przez większość meczu, bo nie było muru.

0

A my się dziwimy, że jakiś śmieszny procent socios przychodzi na zgromadzenia...

3

„Oni zaatakowali w odpowiednim momencie” – w odpowiednim, rzeczywiście. Ten moment trwał tak gdzieś od 1. do 80. minuty.

Pieprzy jak potłuczony, brutalnie mówiąc, ale dziękuję mu za wolę walki.

0

@OsamaDembele No, Xavi faktycznie maczał w tym palce. Chyba jedząc falafela w Katarze. :P

0

@Colin94 Pewnie chodzi o jakiś zamknięty system internetowy dla socios, ale zabrzmiało to tak, jakby w Hiszpanii mieli jakiś intranet na wzór z Korei Północnej, niedostępny dla chamów z Frankfurtu. :P

2

@OsamaDembele Xavi to takiego Lewandowskiego ma rozpracowanego pewnie bardziej niż każdy z nas tutaj. Tylko nie chce opowiadać więcej o cudzych zawodnikach. I bardzo dobrze.

1

To jest czasem niewiarygodne, jak mało tamtejsi pismacy pytają trenerów o sam mecz i samą grę.

A powody są pewnie dwa:
1) to się nie sprzedaje (albo gorzej sprzedaje),
2) sami niewiele o tym wiedzą.

A szkoda, bo Xavi umie o samej grze sporo i sensownie opowiedzieć. Ogólnie za mało już piłki w piłce...

2

@MesQueUnClub_87 Jednak Messi nie ma aż tak wydłużonej czaszki, ale coś w tym jest. ;)

0

@xoran Z ostatnim fragmentem Twojego komentarza nie mogę się do końca zgodzić. Przepisy finansowe mają o tyle sens, że mimo wszystko są próbą oszczędzenia tym źle gospodarowanym klubom jeszcze gorszej przyszłości. A jeśli gospodarować nie potrafią, to niestety nawet takie rygory nie pomogą. Nic nie jest dane raz na zawsze. Skoro tacy Rangers upadli w lidze, gdzie upaść niby się nie dało, to wszystko jest możliwe. I te przepisy mają zdyscyplinować kluby, żeby tego uniknąć.

Największym problemem tych rygorów nie jest ich skala czy mechanizm działania, tylko to, że w różnych krajach są kompletnie różne. A co do tego, że więksi z natury mają łatwiej poradzić sobie z takimi wymogami, cóż...

0

@MajkiYB No z biznesowego punktu widzenia na pewno. Tyle że rozgrywki europejskie nie powstały wyłącznie w celach biznesowych. Za to teraz to już obie strony tej wojenki okopały się wyłącznie na pozycjach biznesowych. Jeśli ktoś tu widzi walkę „romantycznego futbolu” z „łasymi wyłącznie na kasę” (a takich nie brakuje), to to jest jakiś śmiech na sali.

Mnie samemu w projekcie Superligi przeszkadzają tylko dwie rzeczy:
1) betonowanie obecnego układu przez niemal zamkniętą klikę (choć chyba się zreflektowali, że to tak łatwo nie pójdzie), a to jest na dłuższą metę destrukcyjne, bo hamuje rozwój i konkurencję,
2) wyjątkowa, wręcz obrzydliwa postawa Agnellego.

Tylko to drugie zaczyna blednąć, gdy słyszy się knajackie, wściekłe i niczym nieskrępowane wyzwiska i kalumnie z obozu Čeferina, któremu ewidentnie coś spadło na łeb.

1

W zasadzie jedni i drudzy walczą niemal wyłącznie o kasę, a czasem tak czytam i mam wrażenie, że niektórzy widzą w twórcach Superligi bohaterów pokoju Robin Hooda, a inni w decydentach z UEFY jakichś niby obrońców „romantyzmu futbolu”.

Obie te postawy to jak dla mnie jakieś grube nieporozumienie. A już do reszty nie rozumiem, dlaczego akurat możni z klubów mieliby być jakimś lepszy, mniej zgniłym typem ludzi. A też takie mam wrażenie, jak sobie czytam tu i tam...

Pojawił się nowy gang, który odłączył się od starego, bo poczuł się „niedoceniony” i walczy z jego monopolem. Tak to z grubsza wygląda. Reszta to dekoracja dla naiwnych.

0

@Jestjakjest To niech będą konsekwentni. Taki Alba to powinien w takim razie dostawać 25 kartek na sezon. Więcej by nie zdążył, bo kiedyś trzeba pauzować za kartki. ;)

Wpisał najpewniej jakąkolwiek pierdołę do protokołu, bo coś napisać musi. Przecież takie słowa padają kilkadziesiąt razy na mecz. Widocznie Araujo był bardzo agresywny według pana z gwizdkiem, bo karanie za same takie słowa to kabaret.

2

Nigdy chyba nie zrozumiem, jaki interes w tym, żeby robić wywiady dwóm gazetom z jednego miasta w jeden dzień, mają same te gazety, klub i sam zawodnik. Nie lepiej by im było to wszystko rozłożyć w czasie, żeby się lepiej sprzedawało?

0

Przecież ten tekst to jest takie pitolenie w kółko o jednym, pisanie w trzech zdaniach o tym, co mieści się w pięciu słowach, że nie mam pytań. :P

0

@svaras No na szczęście zwykle aż tak to w Niemczech nie działa. ;)

0

@maroon Przyznaję, że też się zdziwiłem jego brakiem w tym zestawieniu, bo niewątpliwie by pasował.

1

@maroon „Za jego kadencji w Barcelonie zadebiutowało wielu piłkarzy rezerw, lecz nie każdy zawitał w pierwszej drużynie na dłużej i nie każdy miał zbyt udaną karierę” – Piqué nie był piłkarzem rezerw. Nie zdążył być, bo odszedł z zespołów młodzieżowych, a wrócił prosto do pierwszej drużyny.

1

@gaucho104 Pewnie musi podjąć decyzję do 30 kwietnia, żeby została ona podjęta w kwietniu. :P

0

@Dzieniu Był widocznie tym 22., który w Lidze Europy już się nie zmieścił na przydługą (ale jednak krótszą niż w lidze) ławkę...

Skądinąd ten sezon wydaje się tak długi, bo miał już tylko krótkochwilowych bohaterów jak Potężny Luuk, że ja dawno czegoś takiego nie pamiętam.

1

@kuz Będą DYMY!

1

@hazo428 Ano zrobiliby, przynajmniej w cywilizowanym kraju. Przecież tu nie chodzi o szantaż, tylko o... wiadomo co.

1

Oho, tow. Rosell zaraz będzie musiał sobie urządzać na nowo pryczę...

0

@Pingwinek Szkoda tylko, że to jeden z niewielu momentów, który o tej współwłasności przypomina. Ale skoro demokracja, to i prawo do olewania jej też powinno być zachowane...

0

„Takie są zasady tej firmy i musimy je szanować, tak jak oni szanują nasze” – no chyba właśnie nie szanują, chyba że podział właścicieli klubu na równych i równiejszych (tych z wiedzą i tych bez wiedzy) się w tym szacunku mieści. Chyba rzeczywiście powoli trzeba skończyć z tą fikcją wewnętrznej demokracji, zwłaszcza że ogromna większość samych zainteresowanych miała to w poważaniu.

0

@Kengo Są właściciele równi i równiejsi w „najbardziej demokratycznym klubie wszech czasów”. ;)

0

„Segunda División z kolei w ogóle nie zatrzyma rozgrywek na czas mundialu”.
To jest złoto. Tam mają chociaż trochę rozumu, za to u nas w I i II lidze potrafią odwoływać mecze z powodu powołania jakiegoś ogrzewacza ławki do juniorskiej kadry Kirgistanu...

1

Czy dla tych pismaków jakiś tydzień w sprawie jakiegokolwiek gracza nie jest kluczowy? Przecież tam nawet w jednej gazecie potrafią mieć różne zdania. :P

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?