0

@CPuyol Chłopie - 20 różnych dziennikarzy napisze co innego - byłeś na spotkaniu Deco z agentem Nico że wiesz co kto komu powiedział? 100% komentarzy to gdybanie bądź życzeniowe myślenie, zatem zluzuj. Nie wiesz nic więcej od innych tutaj komentujących, czyli sobie gdybamy, a ty podniecasz się jak młody pelikan. Będą jakieś oficjalne informacje to zobaczymy, a jak nie chcesz dyskutować to nie zawracaj mi głowy jeśli atakujesz. Oddziel humorystyczne wypowiedzi od poważnych i życie będzie łatwiejsze.

2

@Proxi i @Erykulus Ja z dystansem podchodzę do wszelkich doniesień transferowych jak te że Deco był w Porto aby spotkać się z rodziną. Media podawały jakieś 5 dni temu że Deco już obgadał warunki kontraktowe Nico z jego agentem, zatem kupujemy albo słuchamy, że kupujemy do końca okienka, a potem "umówiliśmy się" na wykup w 2025 roku :)

0

@BORO_12 A prowadziłeś jakąś firmę lub znasz się chociaż trochę na finansach? Nie sprzedaje się firm tak mocno niedoinwestowanych (zadłużonych jak kto woli) bo przysłowiowy kupiec będzie mógl zrobić z majątkiem klubu co chce - kupi klub za przysłowiowe 1 euro z zobowiązaniem spłaty długu, a potem zaora teren i sprzeda pod deweloperkę w przenośni. Jeśli masz tak wielkie zobowiązania finansowe w biznesie to nie możesz zawrzeć w umowie sprzedaży najważniejszych warunków :))))
Przypominam że nie spłacamy długów!!!! Zadłużenie Barcelony to ponad 1.4mld euro, które musimy spłacić do 2032 roku co jest niemożliwe, a już do 2028 musimy zapłacić 613.5mln euro za samą Espai Barcę. Ładowanie setek milionów w kadrę oraz zapchanie listy płac kolejnymi kontraktami sprawiło, że spłata takiej kwoty jest niemożliwa i każdy kto zna matematykę na podstawowym poziomie powie że ratunkiem będzie kolejny kredyt odkładający w czasie splatę długów. To sprawi również że tej dług urośnie o kolejne procenty. Miejmy nadzieję że Goldman Sachs nie wykręci Barcelonie żadnego numeru i jest w pełni świadome (lub jest to już dogadane) że będziemy brali kolejne pożyczki na dalsze udawanie potęgi poprzez odroczenie spłaty długów.

0

@Arden No to czemu się martwisz? Jeśli sam piszesz że w ostatnim czasie się rozwinał fizycznie i motorycznie, a ja też słyszałem że wskoczył w trend rozwojowy to logiczne że czeka go awans sportowy, szczególnie że gra w Anglii, a nie gdzieś w Azerbejdżanie.

3

@Arden a widziałeś jak grał 1, 2 i 3 sezony temu? Spokojnie, jest już hajp na niego bo dopiero co wskoczył w dobry trend rozwojowy, zatem będzie awansował sportowo.

1

Narracja w stylu wziąłem kurtyzanę na noc i zastanawiam się rano czy jej się podobało.
Jeśli klub jest w stanie wpłacić klauzulę to ją wpłaca i problem jest rozwiązany - bardziej mi to wygląda na to, że dziennikarze chyba zbyt mocno prześcigają się z newsami i otrzymujemy taką papkę. Dzisiejsza historia sprawia że mam flashbacki związane z piłkarzami czy trenerami, którzy mieli wrócić po wakacjach i coś podpisać.

1

@kejdzi rezygnacja z większych zysków z koszulek, rezygnacja z większych zesyków ze stadionu, rezygnacja z większych zysków z gastronomii, rezygnacja z większych zysków poprzez wielkie cięcia w projekcie budowy stadionu.... no bez nowych dźwigni ale klub rezygnuje na wiele lat z dużo większych zysków niż mógłby zarobić. Sprzedajemy więcej koszulek od Realu a będziemy mieli kontrakt porównywalny do Realu sprzed 6 lat, gdzie wartość euro była zdecydowanie większa, nie było tak rozpędzającej się inflacji, a ceny odzieży tak nie szły do góry. A nawet nie wspominam o sprzedaży majątku czy części przyszłych zysków do praw telewizyjnych.
Konsolidacja długu to było jedyne wyjście z problemów Barcelony i każdy nawet minimalnie znający się na finansach by tym się zajął przychodząc do klubu. Laporta nic nie zrobił - ludzie od finansów skonsolidowali długi i rozłożyli je w czasie aby komfortowo można było spłacać, a Laporta to olał i postanowił bawić się w FM na żywo, a profesjonalni ludzie nie mogący patrzeć na to co robi odchodzili. Przypominam że w maju Barcelona chyba brała 100mln euro kolejnej pożyczki ze względu na płynność, zatem ten powrót do 1:1 to najgorsza rzecz jaka może się temu klubowi przydarzyć - oznacza to że będziemy zerować konta bankowe już bez żadnych ograniczeń....

@Coutinho007 Tutaj nie ma dobrych rozwiązań bo nie ma takiej konfiguracji zdarzeń, która sprawi że Barcelona nie dopłaci do interesu. Jeśli sam de Jong stwierdzi że nie chce przedłużać umowy to jesteśmy w czarnej d, jeśli de Jong zgodzi się przedłużyć kontrakt to na jego warunkach i tak jesteśmy w czarnej d, a jeśli de Jong znajdzie sobie klub do którego byśmy mogli go sprzedać to wszystkie zyski z transferu pochłoną jego zaległości finansowe, a pozostała wartość pensji jest kwestią umowną w zależności od tego komu bardziej zależy na odejściu.
PS: kluby kupują piłkarzy w oparciu o wartość rynkową piłkarza oraz hierarchię pensji u siebie. Dla klubu z zewnątrz to nie ich problem że klub ma długi w stosunku do piłkarza i podchodzi do tego w taki sposób że widzi okazję w stylu gówniany pracodawca co nie potrafi opłacić pensji pracowników, zatem pomogę za fajną cenę. Jak masz wielką konkurencję i chcesz podkupić pracownika to kosztuje cię to zdecydowanie więcej niż podbierasz pracownika firmie, która ledwo zipie finansowo. Piłkarz to biznes i tak podchodźmy do relacji klub-zawodnik-klub.

1

@Amidamaru może tak a może nie - pamiętajmy że po sezonie będzie Klubowy Mundial, czyli rozgrywki wielokrotnie wazniejsze niż LM z finansowego punktu widzenia. Kluby, które aspirują do wygrania takiego turnieju będą musiały posiadać możliwie szerokie kadry aby po sezonie mocno rywalizować. To będzie rzeź fizyczna i sportowa, a nie śmieszne EURO, które stało na bardzo niskim poziomie sportowym. Moim zdaniem Real wybierze się jeszcze na zakuoy w trakcie tego okienka i będzie jakaś niespodzianka.

21

Obiektywnie gdybym zarządzał transferami Barcelony to bym bał się wychodzić z biura aby nie spotkać na korytarzu prezydenta... domyślam się że Laporta musiał wpaść w furię i jest zły na Deco - wyobraźmy sobie taką sytuację: klub traci trenera rezerw przy którym wartośc trenowanych piłkarzy skacze w jeden rok o kilkadziesiąt milionów euro, a gdy dostają szansę w pierwszym zespole zawsze są świetnie przygotowani zarówno sportowo jak i mentalnie. Warto podkreślić, że prawdopodobnie wielu piłkarzy awansujących z La Masii do rezerw w tym sezonie przedłużało umowy właśnie ze względu na Marqueza... który zarabiał podobne pieniądze do sprzątaczki na Camp Nou i formalnie nie był już pracownikiem Barcelony.
Że tak się spytam co moglo się nie udać panie Deco? Po wakacjach sobie podpiszemy umowę, a w międzyczasie sztab szkoleniowy poszedł swoją drogą :) Jeśli Marquez zarabiał i tak grosze nie mające wielkiego znaczenia dla FFP to nie trzeba było czekać do końca wakacji - był styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec... przecież Marquez był chwalony długimi miesiącami absolutnie przez wszystkich - to było do zrobienia dawno temu, a nie na ostatni możliwy moment. O ofercie z reprezentacji słyszało się już dawno temu i nie wierzę że to był jedyny powód odejścia - obstawiam że rozmontowanie sztabu szkoleniowego za jego plecami mogło być odebrane bardzo negatywnie... zapewne za jakiś czas poznamy więcej szczegółów.
W każdym razie życzę Marquezowi dużo szczęścia w nowych wyzwaniach i jestem wdzięczny za wspaniały sezon rezerw, który jako pierwszy zobaczyłem kompletny od pierwszej do ostatniej kolejki.

0

@aldewir Nie no biegać potrafi - gorzej z przyjęciem piłki, która odskakuje mu na 2 metry bo chłopak nie ma żadnej techniki użytkowej :)
Ja sobie śmieszkuję, ale tak na poważnie bardzo szkoda mi chłopaka bo kibice jadą po nim zdecydowanie zbyt mocno, a najwięcej wycisku od kibiców powinien dostać Deco i Laporta bo to transferowy wałek.
Widziały gały co brały - ja przed transferem pisałem że to wyrzucanie pieniędzy w błoto, ale też wielu ekspertów nie związanych z Barceloną tak uważało. Po mnie tutaj na forum kibice jechali, a teraz cisza. Gdybym grał w piłkę na jakimś kartoflisku i nagle usłyszał że chce mnie Barcelona to bym na lotnisku był tego samego dnia - problemem nie jest to ze Roque nie spełnia wymyślonych przez media i kibiców standardów - problemem jest że go kupiliśmy widząc jak gra w Paranaense... czyli do dupy.

0

@kejdzi no... trochę sam sobie przeczysz "Nie zgodzę się też z tym że Barcelona nie spłaca długów, przecież my mamy jeszcze zaległości wobec Alby, Busquetsa i przede wszystkim Messiego, Bóg jeden raczy wiedzieć komu jeszcze i ile jesteśmy winni" - to raczej dowodzi że nie spłacamy długów :)))))
W dużym uproszczeniu jeśli roczny koszt kontraktów pierwszego zespołu to nieco ponad 200mln euro, a limit FFP to jakieś 450mln to nawet jeśli odejmiesz 50mln pensji dla pozostałych pracowników klubu to pozostaje ci potężna liczba długów - wynikających z samych niezapłąconych pensji (bez bonusów itp spraw). Wystarczy nie wywalać kilkudziesięciu milionów na rekiny czy tygrysy spłącając długi u piłkarzy i masz naprawione finanse klubu przynajmniej na poziomie FFP. Tak się dzieje jeśli prezydent zamiast skupić się na naprawie finansów przewala każde możliwe euro na wzmocnienia bez względu na to czy dany piłkarz pasuje do zespołu lub czy jest potrzebny. Real potrafił nie wydawać nic przez niemal 2 sezony i wyszło im na dobre - my będąc w nieporównywalnie gorszej sytuacji finansowej w ostatnich sezonach wydaliśmy więcej na transfery niż oni... zamiast naprawiać finanse oraz spłacać długi.
PS: nie mówmy o Busim, Albie, Pique czy Messim - każdy dał klubowi więcej niż otrzymał, a jak chodzi o pieniąze to wydaje mi się że większość i tak odpuściła część pieniędzy Barcelony bo nie wypadało iść do sądu lub ze wzgędu na sentyment.

0

@Amidamaru może tak być że będzie to taki obrońca, ale czuję że Real nie odpuści sobie obrońców, o których walczył nie tak dawno temu. Moim zdaniem jeśli Klopp obejmie Real to Sven Botman wróci na tapet, szczególnie że Newcastle ma i będzie miało jeszcze przez długi czas problemy fiskalne i będą musieli przynajmniej jedną gwiazdę zespołu sprzedać. Wg mnie to by był świetny ruch, pomimo tego że w opinii kibiców mógłby być "niedoszacowany".

0

@BORO_12 Kluczem do nowoczesnego grania są wahadła z piłkarzami o profilu Frimponga, a rodzaj atakujących jest drugorzędny bo jeden kit czy będzie to robił atakujący pomocnik czy skrzydłowy jeśli będzie uczestniczył w pressingu i bronieniu jak będzie potrzeba.
Nie wiemy co będzie chciała grać Barcelona bo jeśli zobaczysz sobie obszary jakie pokrywaja piłkarze, przeanalizojesz sobie linie podań jakie wykonują w trakcie meczu, a także w jaki sposób określeni piłkarze budują przestrzeń to budzi wielkie wątpliwości o system gry. Bardzo jestem ciekawy presezonu, ale to będzie jakaś hybryda - oby nie przekombinował (dlatego zastanawia mnie jaki wpływ na transfery ma Flick).

0

@normasubiektywna Tu nie chodzi o odzyskanie jakości de Jonga - on jakość posiada, ale jego rola w zespole musi odpowiadać wyzji gry zespołu. Jeśli de Jong nie potrafi bronić a dobrze realizuje się w środku pola to musi grać koło niego ktoś kto bronić potrafi i problem rozwiązany. Musi to być pomocnik który zjadł zęby na bronieniu, a nie jakiś ofensywny piłkarz który broniz doskoku.
Finanse - oczywiście że Barcelona ma szanse wyprostować finanse - do tego potrzeba poświęceń, a nie małych kroczków. Real nie wzmacniał znacząco kadry przez 2 sezony i nic na tym nie stracił -my tez tak możemy bo mamy świetnych piłkarzy.

1

@lukkobe No świetnie - za Bartomeu sprowadzony Gomes, Coutinho i Griezmann to dowód braku pomysłu na budowanie zespołu, a za Laporty sprowadzenie Torresa, Roque, Alonso, Bellerina czy nawet Raphinhii to dowod przemyślanych ruchów. Nie było pomysłu na Barcelonę zarówno za czasów Bartomeu jak i Laporty - jeden i drugi inwestował w kadrę ponad możliwości klubu. W ten sam sposób można przeanalizować inne płaszczyzny funkcjonowania klubu z tą różnicą że za Laporty jest jeszcze mniejsza transparentność działań. Socios przedłosowują na słowo kontrakty nawet nie znając liczb (np. Spotify), a dźwignie zamiast iść na poprawę finansów klubu idą na transfery jakbyśmy nie mogli jak Real 1-2 sezonów postawić na granie posiadaną kadrą. Laporta ma lepszy marketing od Bartomeu, ale obiektywnie od 2 lat niczym się od niego nie różni biorąc pod uwagę podejście do przepalania każdego dostępnego pieniądza. Piszmy o faktach, a nie o tym co by teraz zrobił Bartomeu - problemem Barcelony, szczególnie w dzisiejszych czasach jest brak zarządcy z prawdziwego zdazenie, który zna się na finansach oraz jest jakimś wizjonerem - nie wiem czy zaćpany grubasek żyjący na wyrobionym nazwisku w przeszłości to taki świetny prezydent jeśli coraz więcej ludzi uważa że zaczyna przypominać kukiełkę w stylu Bidena. Dzisiaj nawet nie wiesz kto z tylnego siedzenia zarządza Barceloną - co te wszystkie ludzie-zagadki robią w jego otoczeniu? Czemu dyrektorem sportowym jest figurant oraz dlaczego klub zarządzający takim majątkiem nie posiada dyrektora finansowego? Czemu nawet jego wierne psy ofeszły jak np Romeu? Nico to maleńka mróweczka przy pytaniach na temat tego jak działa Barcelona - czekam na wyniki finansowe i jakie wartości będą w przychodach komercyjnych, przychodach z mediów czy wydatki związane z zarządzaniem.

7

Oby pod okiem Flicka stał się piłkarzem kluczowym bo obiektywnie zapewne jeszcze wiele lat będziemy go posiadali w kadrze. Jeśli ktoś uważa że kontrakt mu się kończy za 2 sezony i to będzie ulga na finansach klubu to jest w wielkim błędzie.
Kibice zapominają ze Barcelona nie spłaca długów, a przenosi je w czasie oraz tworzy nowe zobowiązania na kolejnych piłkarzy, zatem ja bym chciał wiedzieć ile kwotowo na dzień dzisiejszy Barcelona jest zadłużona u de Jonga - 40mln, 60mln czy mozę dobija już to do 80mln? Zaległe pensje, bonusy sportowe, a kończąc zapewne na wielkim bonusie lojalnościowym czy to przy przedłużeniu kontraktu czy na koniec współpracy z klubem. Nowy kontrakt to nowe rozbicie długów na wiele lat - oczywiście zły bogaty i zachłanny piłkarz wział pieniądze ubogiemu klubowi, który zawsze etycznie postępuje z piłkarzami... No nie... tak to nie działa - jak ktoś daje ci taki kontrakt to go bierzesz, a jak ktoś postępuje z tobą jak Laporta i media przez ostatnie okienka to pamiętasz o tym i grasz tą samą kartą później. Mi się wydaje że De Jong odzyska każde euro jakie wisi mu Barcelona - będzie palił tymi pieniędzmi ogniska pod domem, ale weźmie je - kluczowe pytanie czy Barcelona i Flick dzisiaj mają na niego pomysł odekwatny to pensji którą pobiera. Jakby tak się zastanowić to Barcelony nie stać na sprzedaż de Jonga, szczególnie że wszystkie znaki na ziemi i niebie sugerują że piłkarz czuje się dobrze w Barcelonie.

12

"kiedy zauważysz, że zawodnik różni się od reszty, nie musisz oglądać dziesięciu meczów" - oj tam oj tam Deco ponoć od wielu miesięcy obserwował Roque, a teraz kolejny trener nie wie co z nim zrobić :)

11

@Rifek Jeśli szukasz logiki to sprawdź kto kogo sprowadzał - Planesa już dawno nie było gdy sprowadzane były rekiny i inne tygrysy :)

1

@MesQueUnClub_87 , @Tibu nie wiem czemu usunęli ten komentarz - pisałem że statystyki Dembele wskazują że nie gra już na siebie od 3 sezonów, a odnośnie "wyciągnąć taki sztywny trzonek z okolic kości ogonowej" - to uważam że żeby go wyciągnąć to trzeba najpierw go tam posiadać - prosiłem o radę bo się nie znam - czy regularnie trzeba go wkładać i wyciągać ten kij, czy poleca wkładanie go na sucho czy może warto go wcześniej nawilżyć itd. :))) To tak w skrócie - wg mnie nie było w tym nic za co można by się usunąć komentarz - to zdecydowana nadgorliwość :)))

1

@rodineusz "Paradoksalnie wcale nie najważniejszą" - no i właśnie dlatego jest to wypowiedź społecznie szkodliwa.

@Tibu W tym wątku nie piszę czym się zajmuję dokładnie tylko piszę że jestem psychologiem sportowym w klubie. Nie zajmuję się indywidualnymi sesjami terapeutycznymi - pełnię rolę supportera łączącego różne funkcje. To działka okołopsychologiczna pomimo tego że wchodzi w kompetencje psychologa sportowego zatrudnionego w klubie. Taka wąska specjalizacja - ocena psychologiczna zawodników, doradztwo jak trener ma lepiej przekazywać i wpływać na zawodników czy nawet espakajanie rodzin młodych piłkarzy na temat ich kareiry. Tak jak napisałem "nie każdy psycholog siedzi w gabinecie" - wszystko się zgadza, bo ogarniam relacje między stronami klub-piłkarze-rodzina, a niejednokrotnie nawet i agenci. W profesjonalnym klubie to nie wygląda tak że jak 20 rodziców z zespołu młodziezowego U16 chce porozmawiać z dyrektorem sportowym kiedy ich dziecko awansuje to ma taką możliwość - moją rolą jest godzenie wszystkich ze stron, rozmawianie głównie z młodymi piłkarzami i tłumeczenie wartości powiedzmy "nadrzędnych". W każdym klubie masz takich pracowników i wrzucani są do wora o nazwie psycholog sportowy :) w umowie o pracę również mam takie stanowisko.

0

@Tibu Czyli nie masz argumentów? Piękne samozaoranie :))))
PS: nie twoja sprawa co robię w wolnym czasie np. teraz na wakacjach jestem bardziej aktywny, ale radochę mi sprawia komentowanie :) Nie każdy facet z widłami to Zeus i nie każda osoba ocierająca się o zawód psychologa siedzi w gabinecie. Na forum i tak więcej informacji o mnie jest niż przeciętnego innego użytkownika, zatem chyba za dużo sobie wyobrażasz :)

@rodineusz No ja wychodzę z założenia że statystyki są ważniejsze niż "żywa gra" bo co z tego że taki Adama Traore pięknie szalał na skrzydle jak z jego gry nic nie wynikało. Nie ma w tym nic złego że NIco nie jest tak przebojowy jak Dembele - ma inne pozytywne cechy piłkarskie, ale nie mówmy o jeźdźcach bez głowy na tym poziomie sportowym. Jeśli Dembele generuje DWA RAZY WIĘCEJ sytuacji strzeleckich dla swoich kolegów niż Nico to jednak coś potrafi zrobić na boisku nasz były wicemistrz świata. To że do najbardziej błyskotliwych nie należy to jedno, ale mówmy o fakach, a nie kompleksach. W archiwum sobie znajdziesz czym się zajmuje jak cofniesz się o a jakieś 2 lata.

1

@DonCarletto No a ja mam taką opinię że po sezonie ktoś odejdzie bo nie będzie dla niego miejsca i obstawiam Rodrygo tak jak napisałem na początku. Rodrygo ma za małe ego do kompletowanego zespołu i wyraźnie będzie odstawał, a taka Premier League przyjmie go z otwartymi rękami.

@krol211 To jest twoja opinia, a ale z piiłkarskiego punktu widzenia to nie jest żaden argument. Równie dobrze za czasu Barcelony Guardioli Xavi, Iniesta czy Busi mogli odejść bo Messi był największą gwiazdą - każdy to akceptował bo miał wielkie ego ale jeszcze bardziej chciał wygrywać trofea. Mówimy o sportowcach któzy co roku chcą wygrywać ligi krajowe i puchary europejskie, zatem nie ma czegoś takiego jak bycie największą gwiazdą - to wypadkowa gry. Miałeś przykład zachłannego Neymara który poszedł do PSG i co z tego wyszło? Albo masz nastawienie na trofea albo na sławę i pieniądze. Real teraz jak wygrał LM to mówiło się o kilku piłkarzach mogących zdobyć Złotą Piłkę z tego klubu - nie mówmy ża Vini, Carvahal czy Bellingham są jacyś poszkodowani w sytuacji gdy wygrali to co najważniejsze czyli trofea :)
PS: No chyba że z góry zakładasz że Real będzie wygrywał LM - w takiej sytuacji ktoś będzie poszkodowany.

0

@Tibu , @KondiCules możecie mnie zablokować możecie nie czytać ale po co mi piszecie jakieś wysrywy że mam coś z głową lub nie możecie czytać moich tekstów - zachowujecie się tak jakby mnie to mogło interesować :))))) a ja mam to gdzieś jeśli nie piszecie merytorycznie z czym się nie zgadzacie :)
Nie mam kompleksów i nie muszę pisać rzeczy za które będę miał klikane herbiki - a prawda jak widać boli...

1

@FcPortoFan1999 w czarnym scenariuszu może tak być - z tego co słyszę w LFC bardzo się obawiają zbliżającego się sezonu.

@DonCarletto no nie wiem - ja widzę samych piłkarzy o zbliżonym profilu więc z pewnością jest dla niego miejsce :)))) Rozumiem że wiesz lepiej od Haalanda co jest dla niego najlepsze bo z tego co wiem chce wygrywać non stop trofea w zwycięskich projektach, a bez Guardioli i kilku kluczowych piłkarzy którzy odejdą do 2025 roku to City nie będzie już tym samym zespołem.

@krol211 Ego piłkarzy to wielki plus dla klubów walczących o najwyższe cele przecież City i Real jest wypelniony piłkarzami z wielkim ego :))))))) ta teoria o problemie ego widoczna jest w średniakach ligowych, a nie topowych zespołach bo najważniejszy jest cel. Rozumiem że ty uważasz inaczej, ale obawiam sie że to tak nie działa - zaraz zobaczysz jaki dobry chłopak będzie z Mbappe w Realu :)))))

0

Komentarz usunięty

10

Hahahaha :)))))) Nie no, to się nie dzieje - to jakiś chory sen.
Genialne zarządzanie kadrami, ale co dzięki nazwisku Marqueza udało się przedłużyć kontraktów z talentami, które planowały awansować do zespołu rezerw to nasze :)

1

@FcPortoFan1999 Zobaczymy jak w nadchodzącym roku ucierpi Liverpool - bardzo kocham ten klub, ale nie da się ukryć że Slot to opcja tymczasowa w oczekiwaniu na Alonso (pomimo oficjalnie innych doniesień). Z drugiej strony Klopp w Realu w końcu pierwszy raz w karierze będzie miał ekipę marzeń i nie będzie startował w roli underdoga.

@DonCarletto poczekaj parę tygodni do końca okna transferowego - będzie głośniej na ten temat. To nie przypadek że Haaland i jego ojciec lawirowali przy Realu i Barcelonie - chłopak chce grać w zwycięskich projektach.

2

@DonCarletto Ja uważam że tylko do 2025 będzie Mbappe i Endrick - koniec wielkiej przebudowy zespołu będzie wtedy. Zobaczymy co przyniesie nowy sezon, ale ja uważam na ten moment że Rodrygo zrobi jakiś rekord transferowy, Endrick, Mbappe i Vini będą przechodzili testy na różnych pozycjach, a Perez sprowadzi i tak Haalanda bo od wielu miesięcy na rynku mówi się że dogadują się na odejście Guardioli w City.

@FcPortoFan1999 Zgadza się - Real w poprzednim sezonie miał nic nie wygrąć, a jak chodzi o LM to wygrywa doświadczenie i mental, a tego im nie brakowało.

13

1) Nie rozumiem takich wypowiedzi trenerów.
2) Nie rozumiem po co cytować społecznie szkodliwą wypowiedź debila, którzy wypowiada się na temat autyzmu.
3) Utrata funkcji poznawczych u Sampaoliego jest coraz bardziej widoczna i widać że od kilku sezonów poziom wiedzy mu sie zatrzymał. Całe te jego gadanie można wrzucić do kosza bo bez względu na sympatie do Dembele to piłkarz od 3 sezonów generuje gigantyczne więcej okazji strzeleckich dla swoich kolegów niż w czasach kiedy Sampaoli był bardziej błyskotliwy - nawet w ostatnich 3 sezonach Dembele miał dużo więcej asyst niż goli, zatem trochę trener odleciał.

1

@michal26 co prawda w poprzednim sezonie Real miał sporo szczęście szczególnie w LM, ale otwarcie mówiło się, zespół jest dopiero w przebudowie i cały poprzedni sezon miał iść na straty ze względu na brak zbalansowania oraz zgrywanie kadry. Sami byli zaskoczeni tak dobrym sezonem, a jeśli uzupełnią braki kadrowe w obronie, sprowdzą nową 9 oraz Guler nadal będzie się rozwijał w roli kreatywnego podającego to ekipa będzie przemocarna przez kolejnych 8-10 lat.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?