0

@Tomason dużo w tym prawdy... eh gdyby nie koncerny kształtujące politykę UE.

@Cvzx Bardzo dobry pomysł - wielkiej różnicy nie robii :)

@Donnie_Darko Ty poważnie? A gdzie są zarzuty? Równie dobrze dobrze mogę napisać że wiem ile jego matka bierze za godzinę :) Nie zamierzam dawać atencji użytkownikom którzy mnie zaczepiają na forum i w wiadomościach prywatnych. Życzę w każdym razie powodzenia :)

3

@Tomason , @kuz ja to bardziej patrzę się na drobnych przedsiębiorców - to od ich ciężkich pracy uzlaeżniony jset budżet Fracnji w bardzo dużym stopniu , a małych rodzinnych firm jest gigantyczna ilość. Takie podatki zabiją drobną przedsiębiorczość jak rząd Tuska w najbliższych kilku miesiącach... Nie podoba mi się kieryunek rozwoju UE...

17

hahaha z kategorii "gdy Mekambe bierze się za politykę" - zebrane pieniądze nawet na ułamek zielonego ładu nie starczą, ale na socjal dla imigrantów czy idiotyczne obniżenie wieku emerytalnego do 60 roku życia to z pewnością...


4

@Kgorecki2500 Samo określenie "Mitteldeutschland" nie ma automatycznie rewizjonistycznej konotacji i jest w Niemczech powszechnie używane. Publiczny nadawca radiowo-telewizyjny w centralnych i wschodnich landach nazywa się Mitteldeutscher Rundfunk (środkowoniemiecki), a w Halle wydawana jest gazeta "Mitteldeutsche Zeitung".
Jeśli odejmiesz polityczną retorykę m.in. w Polsce i na szczeblu politycznej rywalizacji w UE to partie polityczne zarówno w Niemczech jak i Francji od lewa po prawą stronę miały taki sam stosunek do NS i NSII. Nie popadajmy w skrajności, a obiektywnie oceniajmy rzeczywistość. Nieporównywalnie bardziej oburza zachowanie Tuska w stosunku do Niemiec i Ukrainy - za samą umowę z Ukrainą, która nas wciąga do wojny (NATO już się od nas odcina) powinien być trybunał stanu...

0

@Ronad10 to jak wg ciebie nie warto nic oceniać czy dyskutować to po co zawracasz mi głowę? Po co komentujesz potencjalne transfery itd? Trochę ośmieszasz się tą argumentacją.
Nie interesuje mnie nawet pełna treść umowy i nigdy nie będzie bo do niczego jest mi nie potrzebna - ogólne llczby i warunk wystarczą i na ten moment wygląda to niekorzystnie na logikę.

0

@Ronad10 1) nie przeczytałeś chyba ze zrozumieniem co napisałem
2) to twój problem nie mój że nie możesz się z tym pogodzić
3) wyraźnie napisałem że to ocena na bazie znanych informacji, a jak będzie tych informacji więcej to może się zmienić

0

@Ronad10 to niech nie zdumiewa - wszystko można oceniać na bazie informacji jakie się zna - masz kwoty końcowe i masz informacje że wychodzi na to że wszelkie usługi gastronomiczne zewnętrzna firma może przejąć - tutaj nie masz 20 źródeł dochodu - masz bary, restauracje, punkty z napojami i przekąskami oraz loże VIP, zatem czego chcesz więcej?
Na Roazhon Park są ceny zbliżone, pojemność stadionu niecałe 30tyś, nie ma regularnych i częstych innych imprez niż mecze Rennes. Z tego co wiem zarabiają na sprzedaży napojów i przekąsek rocznie na czysto około 2.5-3mln euro. Tutaj masz kwestię skali - nowe Camp Nou ma być ponad 2 razy większe, mają być częste i regularne imprezy, a profity z cateringu łóż VIP to gigantyczne pieniądze. Porównując skale Roazhon Park do Camp Nou można się zastanowić czy interes 50mln za 10 lat jest korzystny i dupy nie urywa. To zapewne koszt wypłacenia z góry 30mln euro, a nikt w biznesie nie da pieniędzy z góry bez wielkiej stopy zwrotu inwestycji. Patrz jak byś patrzył na to zarządzając biznesem, a nie romatyzmem rozdawania pieniędzy przez kontrahentów. Duzo mówi się że kontrahentem jest amerykańska firma, zatem pewne jest że bez wielkiej stopy zwrotu nie wejdą w interesy. Może dostaniemy jakiś procent od jakiegoś pułapu zysków - oby bo deal na pierwszy rzut oka wydaje się słaby.

4

Załóżmy najwyższy kontrakt na 50mln na 10 lat w domyśle - daje to zaledwie 5mln na rok za obsługę praktycznie wszystkich możliwych imprez sportowych, koncertów oraz wszelkiego rodzaju eventów lub wydarzeń biznesowych, a do tego w tej cenie jest jeszcze obsługa loży VIP, które mogą generować naprawdę wielkie pieniądze.
Nie pachnie to jak interesem życia i poważnie nie wiem jak Barcelona chce gonić zyski generowane przez stadion Realu jeśli oni chcą generować wg doniesień z tego roku totalnie chore obroty rocznie. Przykładowo niedługo u nich browar San Miguel będzie pełną parą produkował piwo bezpośrednio na stadionie generując wielki przychód, a sam Club SkyBar Bernabeu będzie kasował od osoby 2-3tyś euro za wjazd, a nawet nie wspominam o dużo większej skali organizacji eventów.
Mam mieszane uczucia - wydaje mi się że chęć powrotu do zasady 1:1 sprawia że desperacko szukamy kontrahentów, którzy mogą wyłożyć gotówkę na start kosztem właśnie słabych kontraktów. Może jest tutaj ktoś kto lepiej czuje tematykę obsługi gastronomicznej imprez masowych zarówno w obszarze normalnym jak i premium to proszę niech się wypowie, ale wydaje się że 5mln euro na rok to niezbyt wygórowana kwota patrząc na skalę. Z pewnością to koniec stosunkowo tanich napojów i przekąsek na Camp Nou.

0

@krol211 Nie no nie mówmy że Ajax zasypał pieniędzmi Mokio i jego rodzinę przebijając ofertę Barcelony. Słyszałem że w pierwszym sezonie zarobi 60tyś euro i będzie mógł mieszkać z rodziną w mieszkaniu wynajętym przez klub - jak jest to jakiś insider z Ajaxu by musiał się wypowiedzieć.

2

@SawneyBean W 100% się zgadzam - jak ktoś tego nie rozumie to znaczy że nie ma dzieci lub jest kiepskim rodzicem jeśli traktuje niżej czas rodzica spędzony z dzieckiem od szkoły, gdzie kilkudniowe nadrobienie zaległości to pikuś (a jeśli rodzice jeszcze poświęcają dziecku odpowiednio dużo czasu na rozwój to tym bardziej).
PS: martwi trochę ślepie wierzenie w przesadne regulacje, zasady, regulaminy i odgórne wymysły zarowno na płaszczyznach krajowych jak i europejskich. Gdy w UE powstaje jakiś "trend" to mam wrażenie że w wersji Polskiej śruba dokręcana jest do granic możliwości (patrz przykładowo temat reklamówek zakupowych, marnowania pieczywa czy charytatywnych darowizn). Jeśli w Polsce polityk mówi że muszą sprawdzić czy nie da się czegoś zmienić to znaczy że nie dość że będzie to kosztowało podatnika to jeszcze powstaną do tego tony wydruków z regulacjami. We Francji bardzo mocno stawiają na samodzielność dzieci, a szkoły na wywiadówkach wręcz zachęcają rodziców do interakcji z dziećmi nie tylko w weekendy a też w środku tygodnia. Gdy zabrałem córkę z dwoma koleżankami w środku tygodnia teraz w maju pod namiot nad jezioro, robiliśmy ognisko i była "przygoda" to na wywiadówce czułem się niemal jak bohater :) Teraz we Francji wygrała wybory skrajna lewica, zatem zobaczymy jak będzie - może jakiś polityk-komunista mi też powie jakieś pełne idiotyzmów słowa jak "Dopóki chodzi do szkoły, to szkoła powinna decydować o wyjazdach" co pisał Ci kolega wyżej....

0

W końcu jakaś rozsądna wypowiedź tłumacząca dlaczego Mokio nie trafił do Barcelony.
W sumie nie patrzyłem w ten sposób bo Mokio ma opinię dzieciaka, który ma niezwykle mocny mental i rozstawiał rówieśników po kątach, ale jak obrońca ma przejść do klubu, w którym bardzo perspektywiczny SO w postaci Faye jset wypychany do Porto. Obiektywnie mogli się wystraszyć ze podpiszą kontakt, a za rok Barcelona będzie chciała go jedynie spieniężyć. No trudno - zobaczymy co osiągnie w wielkiej piłce.

0

@ziomal88 , @BORO_12 jeśli Yamal ma dograć do 21 urodzin na profesjonalnym poziomie i nadal się rozwijać to lepiej by było aby kolega @Rewolucja123 miał rację - dzieciak powinien być rotowany.
Jaka różnica czy dzieciak gra jak Messi czy jak Alonso - jakość piłkarska nie ma znaczenia - dziecko to dziecko bez względu na czy jest nim piłkarz czy napakowany chińczyk ze słynnego viralowego śmiesznego filmuku.
Przyszłość Yamala jest w rękach trenrów, a nie chcemy przecież aby potwórzyła się historia Fatiego, Pedriego, Araujo, Balde i innych prawda? Gdy jeden piłkarz jest zajechany lub źle prowadzony mówi że się zdarza, gdy 2 piłkarzy w krótkim odstępie czasu ma podobny problem to warto się poważnie zastanowić co robi się nie tak, ale jak masz w 3 sezony gigantyczną ilość kilkunastu młodych piłkarzy, których kariera zahamowała przez kontuzje lub niedoleczenia to raczej trzeba uważać... i postępować z dzieciakiem profesjonalnie. Gra w profesjonalną piłkę to kopanie piłki pod blokiem, a zbliżający się sezon dla Yamala będzie nieporównywalnie cięższy.

15

Przenosimy się do świata bajek - Ugarte jest fajny, ale gdybym miał wybrać jednego piłkarza do Barcelony to logika podpowiada tylko i wyłącznie Vitinhę - absolutnie genialny piłkarz.

1

@Comentateiro Wszystko super, ale napisałeś wiele zdań i żadnego argumentu, czyli standardowo dla osoby bez żadnych poglądów tylko ślepo czytające głupoty z internetu z portali typu Pudelek czy Gazeta.
Zarówno teraz jak i z dłuższej perspektywy kilkudziesięciu lat nic się nie zmini, prawa z rynku telewizyjnego będą nadal rosły wraz z większymi wpłatami od sponsorów i nie ma argumentu marketingowego czy reklamowego aby mogło sie to zmienić bo każdej ze stron się to opłaca. To nie komuna że czy się stoi czy się leży 2000 się należy - to gospodarka rynkowa i prawa telewizyjne na tej zasadzie są wyceniane (no chyba że jest się negocjatorem jak Tebas, Bartomeu, Morawiecki czy Tusk - to wiesz że robią ich wszyscy).
To że zmienia się struktura obywateli i formy dystrybucji źródeł audiowizualnych nie zmienia faktu że sumarycznie popyt nadal jest na tym samym poziomie od wielu lat - na przestrzeni ostatnich 20 lat było zarejestrowanych 270mln piłkarzy 1mld amatorów i te liczby utrzymują się na podobnym poziomie.
Nie pisz komunisto o pieniądzach piłkarzy w kontekście A klasy - już z poziomu drugich klas rozgrywowych piłarze zarabiają grosze. Jak jeden promil ze 270mln zarejestrowanych piłkarzy wynosi 27tyś to zaledwie tyle może zarabia 3-4tyś euro lub więcej, a piłkarzy, którzy zarabiają w milionach jest może 1200-1300, zatem o czym my tu mówimy. Typowe dla osoby nie znającej się na niczym i obwiniającej świat że ktoś ma czelność zarabiać więcej - taki jest świat, nie ma równości płacowej i ludzie zarabiają tyle ile mogą zarabiać, a nie tyle ile będzie im mówił jakiś lewacki faszysta, który nie może się pogodzić z tym że w życiu nic nie osiągnął. Ja rozumiem że dla ciebie 800+ i socjale to wyznacznik równości społecznej, ale jest wiele ludzi która ma ambicje i nie godzi się na równe zarobki, są ambitni i dobrzy w swoich specjalnościach lub dziedzinach ludzie zawsze więcej zarabiają bo na to zasługują. Piłkarz musi wiele poświęcić z życia aby nim być, a w dodatku obiąża tym swoją rodzinę i działa na wielkim ryzyku - proporcjonalnie do skali ryzyka bardzo mało zarabiają. Poświęć na coś przykładowo 10 lat i powiedz "trudno idę do Biedry" - tu masz róność szans....
Za dziesiątki lat zapewne wykreują się inne perspektywy rozwojowe dla piłki, ale odnoszenie się do nich nie ma najmniejszego sensu, a tym bardziej bazując na odklejonych od rzeczywistości wypocinach Gazety.

1

@tadzik447 W czasach w których grał Guardiola był jednym z najlepszych na świecie, a na swojej pozycji był topowym piłkarzem. Trzeba zachować jakieś proporcje - jeśli Guardiola byl dobry to grał w tamtych czasach ze średniakami w Barcelonie? Nie.
Argumentacja że Busi był większy też nie ma sensu - nie te czasy i nie ten futbol - Busi w jego czasach by sobie tak nie poradził dobrze i on by nie poradził sobie tak dobrze w czasach Busiego. Można porównać trofea i ilość lat gry dla Barcelony, ale obaj w swoich czasach byli topowymi piłkarzami. Pisanie że Guardiola był zaledwie dobry przy Busim jest bez sensu.

@Lucyfffer Guardiola to bardzo skromny czlowiek, a na boisku to była bestia. Gdybyś oglądał jego mecze to takich głupot byś nie pisał -bo pisanie że był tylko dobry to jak powiedzieć że grał w Barcelonie w większości przypadków ze średniakami, a tak nie było.

7

@Lucyfffer sprawdź a potem pisz - Guardiola jako piłkarz zdobył z Barceloną 17 tytułów i wygrał wszystko co było do wygrania - był absolutnie fundamentalnym piłkarzem i miał największy charakter w zespole zaraz po takich piłkarzach jak Koeman czy Stoichkov :)
No dobry piłkarz był :))))))))))))))))

3

@Comentateiro ale masz komunistyczne spojrzenie na świat:
1) Na Gazecie "wśród sensacyjnych nagłóków" masz też ściek w artykułach bo dziennikarze piszący tam artykuły piszą w oparciu o chory światopogląd, a nie fakty. Całą tą narrację można wrzucić do kosza bo FAKTY są takie że wpływy z praw telewizyjnych, które uzależnione są od sponsorów rosną wszędzie i budżety klubów są w wielkim stopniu uzależnione od tych środków.
2) "nie widzę problemu" - bez środków z praw telewizyjnych, które są wypadkową wkładu sponsorów oraz sprzedaży płatnych transmisji większość klubów grających na poziomie "transmisji TV" by nie miało prawa istnieć, gdyż wiele klubów nie zarobi na utrzymanie bez tych pieniędzy. Kluby mogące żyć przy pomocy sponsorów bez praw telewizyjnych to nie wielka piłka, to nawet nie średnia piłka, a na pewno nie pierwszoligowa.
3) "Piłkarz nawet mniejszych klubów ma zarobki, które stawiają go w uprzywilejowanej pozycji względem reszty społeczeństwa. Taka racjonalizacja przepłacanych grajków byłaby nawet mile widziana." - najgłupsza rzecz o jakiej słyszałem - absolutnie 99,99% piłkarzy na świecie nie zarabia więcej niż 3-4tyś euro miesięcznie - można powiedzieć że to grosze bo zdrowe prowadzenie kosztuje, od rodziny wymaga to wyrzeczeń, a brak dostępu do profesjonalnych służb medycznych częściej niszczy kariery niż daje szanse. Nie rozumiem jak można traktować przeciętnego piłkarza jako kogoś uprzywilejowanego w sytuacji gdy sprzątaczka na Camp Nou żyje na poziomie większości piłkarzy na świecie. Piłkarscy milionerzy to jednostki...
4) "nastąpi racjonalizacja wydatków" - ja nie widzę sensu i przyjemności w oglądaniu ligi chińskiej, saudyjskiej czy rosyjskiej, zatem irracjonalne myślniee możesz wrzucić do kosza. Jedyna forma ograniczenia PROMILA piłkarzy, którzy zarabiają wielkie pieniądze to rozwiązanie na poziomie FIFA, ale jak wiemy jak nie pensją to dodatkami lub innymi formami płatności wielkie kluby i kraje trzeciego świata będą przyciągały najlepszych piłkarzy. Jeśli uważasz że w takiej Barcelonie przez zmniejszenie zysków z praw telewizyjnych pensje zmniejszą się przykładowo 3-krotnie to jesteś w wielkim blędzie - zobacz Barcelona ma teraz limit wynagrodzeń FFP i jak kombinuje aby wydawać więcej i więcej, zamiast redukować koszty :))))))))

1

@FCBMati10 , @MesQueUnClub96 pamiętajmy że w tamtym sezonie Barcelona nie miała kim grac w ataku, a w klubie panowała fala kontuzji, a częśc piłkarzy jak Luuk de Jong potrzebowali się odbudować.
Można powiedzieć że zaczęło się okno transferowe to zbudowana została cała linia ataku od nowa - wyniki sprowadzonych piłkarzy:
Auba - 13 goli i 1 asysta
Torres - 7 goli i 6 asyst (jeszcze przygotowany do gry przez Guardiolę)
Traore - 4 asysty
Depay po kontuzji na wiosnę - 4 gole
de Jong na wiosnę - 6 goli i 1 asysta (kilka miesięcy się odbudowywał)

Koeman został zwolniony po 11 kolejce tamtego sezonu, a nie w połowie sezonu czy pod koniec - Xavi miał dużo czasu, mało oczekiwań i dostał świetne wzmocnienia kilka tygodni po przejęciu drużyny. Zespół też odżył bo tarcia na linii sztab-zarząd-media były przeogromne.

0

@krol211 no jeśli uważasz że reporter Sky Sports mieszkający w Niemczech wie więcej niż cały piłkarski świat to trochę tak nie jest. Oczywiście nie wykluczam że klub przekonał trenera do Nico, ale jak na ten moment nie ma nawet jednego dowodu na to że sam Flick na jego temat kiedykolwiek się wypowiedział. Warto za pewnik brać bardziej co mówią ludzie z dyrekcji sportowej i sztabu szkoleniowego, a na ten moment jest cisza. Może być też tak że temat grzany jest aby kibice mieli przeświadczenie że klub coś robi, zatem możliwości jest wiele. Należy także pamiętać że Xavi swego czasu świecił oczami przy piłkarzach których nie chciał sprowadzać (wprowadzenie w błąd z Raphinhą, sprowadzenie po złości Bellerina, wk*rw z powodu olania jego prośby z wypożyczeniem Torre lub wypożyczenie Felixa, którego totalnie nie chciał a grał nim często bo były zapewne naciski z góry). Jeszcze nie wiemy jakim trenerem będzie Flick - presezon da odpowiedzi na absolutnie wszystko - czy będzie trenerem z jajem czy będzie kontynuował pracę Xaviego.

6

@Kamiloza91 to w takim razie za ile byś sprzedał przykładowo Cubarsiego? Domyślam się że Cubarsi by był jeszcze większym kotem w worku bo dużo mniej rozegrał spotkań w dorosłej piłce, a końcówka sezonu pokazała red flag pokazujący że albo ma problemy z koncentracją bo dotarło do niego że gra w pierwszym zespole albo ma problem z ustabilizowaniem formy (co jest normalne w tym wieku) albo siły na ten sezon się wyczerpały.
Uważasz że 50mln to dużó za taki talent? Rok różnicy jest między nimi - Yoro od wielu lat uznawany jest za wielki talent i w odróżnieniu do Cubarsiego zagrał w dorosłej piłce już 2 sezony, ma dużo lepsze warunki fizyczne, jest także bardzo silny, skoczny i zdecydowanie szybciej biega po boisku. Warto zaznaczyć że podobnie do Cubarsiego potrafi dobrze ustawiać się na boisku i czytać grę przeciwnika. Obiektywnie przy Yoro jest mniej znaków zapytania niż przy Cubarsim, a domyślam się że gdyby Barcelona chciała go sprzdać to byś krzyczał zapewne lekko 100mln :)))

0

@krol211 Ptaszki ćwierkają że jednak Bernal stracił na ważności - w czerwcu obiecano mu udział w presezonie w trakcie przedłużania umowy, a gdy ogłoszono Flicka to z miejsca mówiło się tylko o Casado. Bernal jedzie na presezon bo mu to obiecano. Ktoś powie że profilem przypomina Javi Martineza, ale zobaczymy jak to będzie. Po pierwszym meczu presezonu od razu będzie można powiedzieć jakim systemem będzie chciał grać Flick i jacy piłkarze będą preferowani przez trenera. Czuję że będzie to czas bardzo nowoczesnych piłkarzy i nie do końca Barcelońskich profilach - zobaczymy :)

0

@krol211 Guille nawet na presezon nie został zaproszony, zatem trudno powiedzieć jak to będzie wyglądało z tym "najszybciej", Bernal mocno stracił w notowaniach od kiedy Flick został ogłoszony trenerem, a Kimmich chyba nie będzie potrzebny jeśli Casado odpali bo jest 1:1 profilem podobny do wielkiego Niemca. Czsa pokaże, ale system Flicka z cofniętymi wieloma ofensywnymi pomocnikami dla wielu piłkarzy może nieco zmienić zasady gry. Oby wypalili wszyscy, będę trzymał kciuki.

0

@SawneyBean No to zgadzamy się w 100% - odnośnie Molenbeek to była kiedyś artystyczna dzielnica gdzie absolwenci akademii sztuk pięknych mieszkali równiez z biedotą bo były niskie czynsze. Ja byłem w tej dzielnicy nie raz bo moja jescze nie żona tam studiowała, a nie otrzymała akademika bo była Polką i musiała coś taniego wynająć. Już wtedy niezbyt dobre opinie chodziły o tej dzielnicy, ale w czasach współćzesnych to już najgorsze z możliwych. Żeby było śmieszniej już kilkanaście lat temu liczba meczetów w tej dzielnicy robiła na mnie wrażenie - porównując do krajów Afryki Północnej czy Półwyspu Arabskiego jakie miałem okazję zwiedzić to tam był dosłownie jeden na drugim. Co ciekawe większość z tych meczetów były sfinansowane przez Arabię Saudyjską i to z tego kraju przyjechali radykalni imamowie pod wpływem presji ze strony... Stanów Zjednoczonych. W polityce światowj można się pogubić, ale USA żeby robić interesy z AS musiała wymusić pozbycie się radykałów z AS i wybrali Europę na nowe ich miejsce pobytu. Dzisiaj bym się bał pojechać do Molenbeek, ale jescze ponad 10 lat temu zdecydowanie nie.

0

@Terroriser Casado rok temu też był już skreślany i dostał drugie życie, zatem Alarcon ma nie mniejsze szanse: https://www.fcbarca.com/119268-drugie-zycie-angela-alarcona.html
Gdy wracał na boisko w rezerwach widać było że nie stracił dynamiki, a brakowało mu jedynie dłuższego ogrania, zatem nie skreślałbym piłkarza bo należy pamiętać że w jednym szeregu był wymieniany razem z największymi talentami La Masii. Pozostaje trzymać kciuki.
PS: może na 9 wychowamy w tym sezonie jakiegoś cracka, może Pau Victor jednak będzie piłkarzem Barcelony jak dogadamy się z Gironą na wymianę za Romeu, może w rok zachwalany przez Piotra Guzińskiego Oscar Gistau zrobi gigantyczny progres w dorosłej piłce, a być może jakiś nieoczywisty napastnik jak David będzie czekał na koniec kontraktu aby przyjść do Barcelony - opcji jest wiele i nie ma co się negatywnie nastawiać.

31

Szczerze to zaangażowanie Alcantary bardzo mi się podoba - nie śledziłem jego poczynań od kiedy odszedł z Barcelony i nie pamiętam abym kiedykolwiek czytał o jego jakichś zdolnościach trenerskich, ale kluby i nazwiska trenerów z którymi współpracował robią wielkie wrażenie. Znajomość hiszpańskiego i niemieckiego się zgadza, a chłopak zna Barcelonę - same plusy.

0

@Vito9 lepsze to niż szaleńcze zakupy i umowy z kontrahentami na wariackich papierach

@krol211 nie tylko 9 bo Gundo też wiecznie naszym piłarzem nie będzie - trzeba wychowywać własnych piłkarzy albo zacząć dogadywać się z Jonathanem Davidem żeby za darmoszkę przyszedł.

0

@BISHBASHBOSH , @Terroriser Panowie nie ma co się kłócić - zapewne wszyscy chcemy aby Barcelonie dobrze się wiodło bez względu na skład personalny i okoliczności finansowe. Może słowo hejter niefortunnie padło i inne by bardziej pasowalo, ale nie ma się denerować - ani pojedynczy transfer Nico nic nam nie daje (system Xaviego z lepszym skrzydłowym), ani też nie zanosi się żeby Flick otrzymał piłkarzy o których na rynku się mówi że ich preferuje (prawe wahadło, środkowy pomocnik i ofensywny pomonik jest potrzebny do gry w stylu starego Bayernu, City czy LFC a nie lewe skrzydło). Właściwie już nikt nie ukrywa że plany nowego trenera idą do kosza bo jest ciśnienie aby sprowadzić Nico, a Laporta to polityk i chce zadowolonych kibiców oraz reelekcji pomimo tego że sam w sobie jeden transfer nic nie zmienia - kadra nie będzie silniejsza a za rok żegnamy Gundo, Lewego znowu jesteśmy z ręką w nocniku bo brakuje piłkarzy do pierwszej jedenastki (nawet nie pierwszego zespołu).
Jedyna logiczna opcja to oszczędzać, zmniejszyć FFP oraz dogadać się z Nico żeby poczekał rok do wykupu - my będziemy mieli pieniądze, kilka wielkich pensji spadnie i lepiej będzie można skompletować zespół wiedząc jak wielcy piłkarze latem 2025 będą dostępni za darmo - np. od lat zadeklarowany fanatyk Barcelony w postaci Alexander-Arnolda, czyli piłkarz który mógłby być zamiennikiem wymarzonego przez Flicka Frimponga, którego wiemy że Barcelona nie kupi.
Kibice zapominają również że nawet gdyby jakiegoś drogiego piłkarza Barcelona sprzedała w Europie to by był to zakup na raty - na palcach jednej ręki można policzyć transakcje w Premier League powyżej 50mln, które nie były rozbite na transze, zatem to nie jest tak hop-siup sprzedać i kupić, a patrząc jak przedłużają się negocjacje z naszymi partnerami to śmiało można powiedzieć że każdy chce nas orżnąć ile się da bo tak wygląda brutalny świat biznesu. Lepiej Barcelonie wynegocjować dobre wieloletnie kontrakty i za rok kupić Nico niż zerować się i mieć za rok znowu problem z płynnością i problemami kadrowymi. Gdyby Barcelona nie zakontraktowała Felixa i Nico to mamy wręcz 3 piłkarzy balansujących na poziomie rezerw i pierwszego zespołu, których wystarczy wypromować i sprzedać za miliony lub zostawić jeśli zaskoczą (Hernandez, Rodriguez, Alarcon). Plusy przeciągnięcia Nico na 2025 rok można wymieniać naprawdę na wielu płaszczyznach, a szkoda by było nie wykorzystać sporej liczby piłkarzy których Marquez w przyszłym sezonie wypromuje, a Europa tym razem będzie się im zdecydowanie bardziej przyglądała.

@JohnnySilverhand no i po co te zaczepki? Widzisz że inni normalnie merytorycznie komentują i nie ma na co się obrażać? Masz inne zdanie to podaj jakieś argumenty.

12

No nie wiem - oby nie rozbić nowego Camp Nou na drobne bo jak słyszę o hurtem takniej sprzedawanych lożach VIP, rezygnacji z gigantycznej ilości udogodnień aby było taniej, a teraz o usługach cateringowych to mam mieszane uczucia z czego nowy stadion długimi latami będzie zarabiał i jak będzie wyglądała jego konkurencyjność w stosunku do stadionu przykładowo Realu.
PS: nie traktujmy słowa catering dosłownie - na zachodzie usługi cateringowe na stadionie to wszystko co jest związane ze sprzedażą napojów i jedzenia na stadionie - rozumiem że chodzi o oddane na X czasu kawiarni, barów, restauracji i przekąsek innej zewnętrznej firmie. Bez detali trudno ocenić czy to dobry deal czy desperacja.

2

Nico 2025 - jedyna szansa to przekonać piłkarza aby nie odchodził nigdzie i poczekał rok -ta opcja by była na rękę zarówno Barcelonie i by była spójna z plotkami z rynku o których kilka tygodni temu pisałem.
Nawet powrot do zasady 1:1 nie zmienia faktu że musimy zredukować pensje, a wszystkie znaki na ziemi wskazują na ten moment że nikt z wielką pensją nie odejdzie.

0

@Comentateiro widzę że już piszesz nawet jak towarzysze "Wy" - nadal brak argumentów, nadal brak kultury wypowiedzi, nadal brak jakiegokolwiek dowodu na to że Tusk zrobił coś dobrego dla Polski z pominięciem Niemiec :)))))
Jeśli tak się rzucasz to proszę odpowiedz mi na prostą rzecz bo doprosić się nie mogę - pokaż chodziaż jeden argument:
"Może chcesz mi pokazać jakieś dobre rzeczy w gospodarce, które zrobił Tusk od kiedy ponownie jest premierem? Jakie konkretne ustawy weszły w życie dzięki którym Polacy lub Polska coś zyskała z rozwojowego punktu widzenia? Tusk to najlepszy premier Polski dla Niemiec od końca II WŚ :)"
JEDEN PRZYKŁAD!!!!!!!!!

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?