JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@pepo_barcarzadzi dzieci z probówek też miały być wytykane i jakoś żyją - ja pomimo tego, że uważam się za patriotę o rynkowo wolnościowych poglądach nie mam z tym problemu żeby para tej samej płci wychowywała dziecko. Może w Polsce społeczeństwo nie jest na to gotowe, ale na zachodzie znam takie rodziny i widzę szczęśliwe dzieci lub młodzież. Problemem w Polsce z zaakceptowaniem tego że para tej samej płci może być dobrymi rodzicami jest brak wiedzy, brak edukacji seksualnej, zacietrzewienie kościoła w Polsce oraz promowanie szkodliwe promowanie ideologii LGBTPJDKASJDAKS i co tam sobie wymyślą.
11
@macio_944 TAK - lepsi rodzice którzy będą kochali dziecko niż dziecko bez nikogo w życiu w domu dziecka.
9
Szkoda że to już oficjalnie temat zamknięty bo po cichu liczyłem na cud.
Poważnie trzeba zastanowić się co Deco robi źle lub jak źle zakulisowo może wyglądać jego praca jeśli na samej pozycji SO Faye jest wypuchany z klubu, Natali co wygrał Euro U17 sam odchodzi za darmo, a Mokio, czyli największy talent świata w swojej grupie wiekowej nie jest zainteresowany grą dla Barcelony.
Jak złą ofertę musiał dostać dzieciak że zdecydował się zarabiać zapewne kilkukrotnie mniej w Ajaxie oraz mając dużo dłuższą ścieżkę do topowego zespołu pokroju Barcelony. Poważnie nie rozumiem, szczególnie że Holandia nie jest już magnesem dla młodych talentów jak chodzi o rozwój.
0
@zytko3 dobrze:) nie wierzę że będzie w przyszłości prawym skrzydłowym a bardziej CAM, RAM, a nawet cofniętym pomocnikiem lub środkowym napastnikiem jeśli będzie nadal rósł.
0
@krol211 Układ to mogą sobie robić - ja się zastanawiam co zrobi Barcelona aby dotrzymać układ jeśli Atletico i City zgodzą się na wypożyczenie piłkarzy tylko pod warunkiem wysokich kwot wykupu.
Nie mamy wiele do gadania przy wyborach agentów przez piłkarzy - nie można mieć pretensji do tego że Yamal, Cubarsi, Gavi, Araujo czy Pedri chcą zarabiać ile to jest możliwie dużo. Problem pojawia się w sytuacji gdy klub gra kartą przyjaźni z jakimś agentem, a młodziez potem decyduje się na wybór agenta biorąc pod uwagę ten czynnik. Zobacz przykład Guiu - wybrał agencję która słynie że zawzse w pierwszej kolejności doradza piłkarzowi wybierać projekt sportowy i dzisiaj już prawie go nie ma w Barcelonie.
2
@krol211 Guille za kilka dni będzie wolnym piłkarzem bez kontraktu - tu Mendes rozdaje karty bo obsługuje także kilku innych talentów. Każdy z jego piłkarzy w ostatecznym rachunku będzie musiał mieć wszystkie pensje wypłacone co do grosza, a jak to my nigdy się nie dowiemy bo dla agenta liczy się łączny bilans oraz to czego chce sam piłkarz. To że Cancelo, Fati i Felix chcą zostać w Barcelonie to wielki problem dla klubu bo jest to gwarancja braku transferów latem oraz strach przed odejściem talentów jeśli Deco czy Laporta nie będą wystarczająco cenić piłkarzy należących do tego agenta. Największy krwiopijca na rynku piłkarskim to Mendes...
0
@Soetie To po co czytasz te doniesienia? Weź to na logikę - nieważne jak będzie bo piłkarz wybrał samodzielnie jako wolny człowiek wraz ze swoimi doradcami rozwiązanie najbardziej jego zdaniem korzystne dla niego, czyli postawił na rozwój a nie na kilka minut tam czy gdzie indziej...
7
Prywatnie to bym doradzał Marquezowi szukanie nowych wyzwań trenerskich, ale jako kibic Barcelony chciałbym, aby został możliwie długo, a jeśli to się uda chociaż na kolejny sezon to z wielką przyjemnością chciałbym zobaczyć jak kolejny raz zbuduje zespół od nowa.
Szczerze to od Marqueza uzależniam czy będę chciał poświęcać czas na oglądanie meczów rezerw bo już wiadomo co potrafi, a opinie piłkarzy i środowiska są jednoznaczne odnośnie pracy trenerskiej. Bardzo ale to bardzo chciałbym przed nowym sezonem przeczytać artykuł Piotra Guzińskiego prezentujący sylwetki dzieciaków, które dostały szansę w rezerwach i może jakieś rokowania, ale najważniejsze żeby prowadził ten zespół Marquez.
PS: Jak tu nie lubić Marqueza: "Pau Victor? Próbowałem doradzać, że ten facet ma potencjał, aby go pozyskać. Myślę, że ociągaliśmy się ze złożeniem oferty, nie wiem, czy negocjacje będą kontynuowane, to poza moimi możliwościami. Próbuję wyrazić swoją opinię." - co prawda dochodziły szłuchy że Deco nic nie robi w przypadku wielu piłkarzy, ale widać że trener nie pierdzieli się w tańcu i chyba zroastował "kolegę" przez przypadek.
0
@Soetie po prostu nie rozumiecsz tego że rozwój piłkarza to nie tylko minuty w topowym klubie - nawet jeśli Chelasea by pozyskała Guiu żeby zaproponować mu model rozwojowy przy wykorzystaniu klubów partnerskich, ale z zachowaniem elementów piłkarskich które ma szkolić to jest to rozwój.
Dokonają odpowiedniej analityki i wybiorą to co dla niego najlepsze, czyli jest to nieporównywalnie więcej niż gra ostatniego sezonu w Barcelonie w 3 lidze. Wyraźnie powyżej napisałem że Marquez ukierunkował go sportowo, ale to nadal młody piłkarz do rozwoju - nastoletnie 9 powinny się rozwijać i ich rozwój powinien być stale stymulowany :))))))) Domyślam się że wypożyczenie Lopeza do Lineares też dla ciebie było końcem kariery tego piłkarza, ale nie mam o to pretensji bo kibice nie wiedzą czym jest szkolenie i rozwój piłkarzy jeśli patrzą tylko na nazwiska w topowych klubach :) Barcelona nie miała pomysłu na Guiu, wielokrotnie o tym pisałem i piłkarz zdecydował że tak potoczy się jego kariera.
0
@MalanFCB aha, czyli nie godzisz się na rzeczywistość jaka jest w Barcelonie - ok to kończy dyskusję.
@ACRAB95 Powodów wyboru Chelsea jest wiele:
1) Chelsea zainwestowała gigantyczne pieniądze w najnowocześniejszy sprzęt do monitoringu postępów i rozwoju piłkarzy
2) Chelsea posiada najlepszą opiekę medyczną dla młodych piłkarzy na świecie
3) Chelsea inwestującw rozwój młodzieży jest w stanie zainteresować projektem rozwojowym każdego młodego piłkarza np. ostatnio Messinho zanim seryjnie będą produkować swoich wychowanków - po prostu mając tak nowoczesny sprzęt i technologie muszą mieć najlepsze na świecie talenty aby inwestycja im się zwracała
4) Chelsea z pewnością przedstawiła Guiu bardzo ciekawy projekt rozwojowy - ja z racji tego, że Ugochukwu trafił do nich z Rennes wiem trochę o modelu ich działania i jestem szczerze każdego miesiąca zszokowany jak dowiaduję się kolejnych niuansów na temat tego jak pracują z młodzieżą.
5) Chelsea ma najlepszy na świecie sprzęt do analityki talentów - zakup Palmera to jeden z pierwszych, który został dokonany dzięki użyciu tego sprzętu bo są w stanie bardzo łatwo określić ścieżkę rozwojową piłakrzy oraz jakie elementy potzeba poprawić z uwzględnieniem aspektów zdrowotnych, mentalnych, zmiany cech fizycznych piłkarza zgodnych z wiekiem itd.
0
@Matt_i1992 , @Soetie Proszę zejdźcie na ziemię - Guiu potrzebuje ścieżki rozwojowej i stopniowego awansu w dorosłej piłce, a nie minut w Chelsea czy Barcelonie. Piłkarze o tym profilu potrzebują stałego podnoszenia umiejętności :))) Po co ma zostawać rok w 3 lidze jeśli Marquez ukierunkował go sportowo?
Wszystkie znakie na niebie i ziemi mówią że Barcelona będzie grała 1 wysuniętym napastnikiem od przyszłego sezonu, a reszta ofenywnych piłkarzy będzie pełniła role ofensywnych pomocników bo 90% topowych zespołów w Europie idzie w tym kierunku, zatem czego nauczy się wiecej jeśli Deco od 8 miesięcy nic mu nie zaoferował i nie chodzi o pieniądze.
Chelsea tego roku sprowadzi jeszcze 5-6 młdoych dobrze rokujących piłkarzy i bardzo dobrze rozpisuje plany rozwojowe piłkarzom - nawet Messinho ostatnio dał się namówić. chyba nie macie świadomości w co zespół z Londynu zainwestował jak chodzi o rozwój młodych piłkarzy i jakie ma partnerstwa.
W każdym razie rozwój piłkarza to nie tylko kilka minut w paru meczach sezonu w pierwszej drużynie - jak piłarz ma ambicje musi klub mu zaoferować coś, a bardzo wiele sygnałów z rezerw i ze szkółki ostatnimi czasy idzie że piłkarze są wkurzeni że nikt w klubie nie ma na nich pomysłu.
4
@Litman Potencjału Nico nie zabieram, ale co to zmienia?
Przypomnij sobie początek sezonu i grę Balde z Felixem - myślisz że dlaczego ich wspólna gra była aż tak beznadziejna? Dlatego że pokrywali te same przestrzenie boiskowe - z Nico będzie dokładnie to samo.
Domyślam się że sezon 23/24 Flick ma w 100% przeanalizowany i wnioski wyciągnięte - szczerze nie wierzę że będzie chciał zadowolić się graniem tego samego co Xavi z jednym lepszym piłkarzem na skrzydle. Totalnie narracja że widzi w Casado piłkarza mogącego pomóc pierwszemu zespołowi idzie do kosza w takiej sytuacji. Wg mnie Flick będzie chciał zmienić styl gry całego zespołu na dużo bardziej ofensywny lecz przy wykorzystaniu piłkarzy jakich posiada oraz jednego transferu kluczowego bo na więcej nas nie stać. Potencjał Nico nie ma znaczenia - on chce zrobić z Pedriego Musialę, a Gaviego cofnąć do zapierdzielania w środku pola - tam nie ma miejsca dla piłkarzy o profilu Nico. Prędzej uwierzę że jeśli nie Nico i nie Frimpong to Flick będzie chciał alternatywnie Alexander-Adnolda niż jakiegoś innego szarpacza na skrzydle. Nawet genialny Neymar czy Ronaldinho mieli więcej cech LAM niż LW.
0
@MalanFCB a przeczytałeś co pisałem o Deco i Guiu czy tylko komentujesz bieżący wątek nie posiadając szerszej wiedzy na ten temat? Jednoznacznie wykazałem błędy Deco na wielu płaszczyznach.
Za chwilę do mediów pewnie przebiją się kolejne sygnały że Deco w rezerwach nic nie robi - sorry jak nawet Matquez krytykuje opieszałość Deco to o czym my tu mówimy, Kiedy Deco mógł Guiu zaproponować ścieżkę kariery w Barcelonie? Teraz czy w momencie gdy zadebiutował 8 miesięcy temu w pierwszym zespole strzelając zwycięskiego gola w Bilbao? Oczywistym jest że układy sprawiają że tacy piłkarze jak Guiu odchodzą. Masz kontrfakty to je przedstaw, a nie pisz dla pisania.
4
@Gall W aspekcie taktycznym prędzej sprowadzenie Frimponga zmieni grę całego zespołu Barcelony niż transfer Nico ulepszy to co grał Xavi.
Dzieciaki naoglądały się efektownej gry Nico i sobie za dużo wyobrażają jakby miał być jakimś gamechangerem, a fakty są takie, że na tle piłkarzy Barcelony jego liczby nie są jakieś kosmiczne - porównując Nico, Raphinhę, Gundogana, Yamala, Torresa i Felixa podaję parametry top3 piłkarzy na 90 minut:
xA: Raphinha (0.33), Nico (0.30), Gundo (0.29)
Kluczowe podania: Gundo (2.91), Raphinha (2.70), Torres (1.93)
PPA: Yamal (2.12), Raphinha (2.11), Nico (1.91)
Progresywne podania: Gundo (6.73), Felix (3.98), Raphinha (3.75)
Tworzenie okazji sytuacji zakończonych strzełem przez zespoł: Raphinha (5.86), Gundogan (4.99), Nico (4.81)
Tworzenie okazji sytuacji zakończonych golem przez zespoł: Nico (5.86), Raphinha (4.99), Yamal (4.81)
Przechwyty w obronie: Raphinha (0.86), Yamal (0.78), Gundo (0.63)
Śmiało można dojść do wniosku że Nico nabił sobie licznik asyst dużą ilością podań, ale zdecydowanie nie ich jakością - po prostu piłkarze przysłowiowo każdą szmatę wykorzystywali w sytuacjach bramkowych. Biorąc pod uwagę takie parametry jak progresywne podania czy tworzenie sytuacji zakończonych strzałem przez zespół można by było spodziewać się po tak drogim piłkarzu zdecydowanie więcej. Można powiedzieć że statystyki stricte piłkarskie, które z punktu widzenia Barcelony można nazwać cennymi są jak jego drybling - pozornie super, ale jakości w tym niewiele - na tej zasadzie że przy wielkiej ilości prób zawsze coś wejdzie lub ktoś wykorzysta. Na papierze Nico nie ma prawa dać więcej niż Raphinhia Barcelonie jeśli ma być kontynuowana gra zespołu zgodnie ze słynnym "DNA". Mimo wszystko Frimpong zmienia ustawienie zespołu i rola zawodników ofensywnych zmienia się i można powiedzieć że premiuje wszystkich.
1
@Matt_i1992 Co za głupoty piszesz - Guiu chciał zostać w Barcelonie ale nikt mu nie zaoferował ścieżki rozwojowej - największym winnym jest Deco i opisuję poniżej dlaczego tak uważam. Jego odejście jest wręcz dowodem na to że chłopak ma ambicje.
0
@MalanFCB , @Barcasub , @ACRAB95 , @normasubiektywna Panowie kilka wątków niżej wyjaśniłem dlaczego Guiu nie zostanie w Barcelonie - kolega @tbas ma rację, ale od siebie dodam że tu nie chodzi o pieniądze, a fakt, że Barcelona nie ma na niego pomysłu, nikt o niego w zarządzie nie walczył bo nie reprezentuje go agencja która ma układy w Barcelonie, a do tego pzreskok sportowy jego nad Roque kompromituje Deco i Laportę. Cały czas pisałem że Barcelona musi mu coś zaoferować jak chodzi o rozwój - nic takiego się nie wydarzyło i odchodzi żeby nie tracić czasu.
1
@Bocheno1 , @Faro , @FcPortoFan1999 zapewne to ja jestem tym niedobrym userem bo dokonałem tego wpisu: https://www.fcbarca.com/118935-czy-barcelona-powinna-pozyskac-jeremiego-frimponga-ankieta,dyskusja-14547320.html#comment-14547733
Cóż - niektórzy nie mogą pogodzić sie z tym że istnieje coś takiego jak taktyka i jeśli pojawia się jakieś nazwisko to warto zastanowić się czy ma ono jakiś sens w Barcelonie. Przyjmując że mówimy o pojedynczym transferze latem bo jakieś założenie trzeba było przyjąc to z taktycznego punktu widzenia Frimpong zdecydowanie mocniej poszerza wachlarz możliwości taktycznych zespołu i daje możliwość nowoczesnego grania z wykorzystaniem możliwości kadry jaką posiadamy. Sam transfer Nico ulepsza jedynie grę lewego skrzydła, ale reszta problemów zostaje taka sama, czyli będzie to po prostu ulopszony styl gry Xaviego. Podkreślam - to rozważanie taktyczne, a moim zdaniem do Barcelony tego lata nie trafi ani Nico, ani tym bardziej Frimpong.
0
@LatajacyHolender mi się wydaje że kolega @ziomal88 bardzo trafnie stwierdził że powinieneś przeczytać jeszcze raz mój komentarz odnośnie Frimponga bo nic z niego nie zrozumiałeś.
W piłce nożnej jest coś takiego jak taktyka i wyobraź sobie że posiadając różnych piłkarzy o różnych profilach piłkarskich w różny sposób może grać zespół w zależności od tego jak ustawi taktycznie drużynę.
We wpisie https://www.fcbarca.com/118935-czy-barcelona-powinna-pozyskac-jeremiego-frimponga-ankieta,dyskusja-14547320.html#comment-14547733 - jednoznacznie wykazałem że sprowadzenie Frimponta ma sens taktyczny i totanie może zmienić system gry Barcelony - w dużo większym niż Nico. Podkreśliłem że mówimy o pojedynczym transferze do zespołu w okienku transferowym bo jakieś kryteria trzeba było przyjąć do analizy.
Przeżywasz jak mrówka okres, a zapewne Barcelona nie sprowadzi ani Nico, a tym bardziej Frimponga.
10
Sezon rezerw można podsumować: był to najlepszy sezon drużyny rezerw Barcelony przynajmniej od kilkunastu lat (dalej nie chciało mi się sprawdzać):
1) Marquez zrobił zespół z najmlodszej drużyny zbudowanej po kosztach - przed sezonem było wiele komentarzy że skłąd jest wystarczająco silny aby utrzymać się w 3 lidze, ale nic wielkiego nie da się z nim zrobić. Nie mam zielonego pojęcia jak rezerwy dotarły do finału baraży, gdzie praktycznie przez cały sezon 1/3 była kontuzjowana, wielu piłkarzy jeździło na młodzieżówe reprezentacje, część awansowała do pierwszego zespołu, część regularnie siedziała na ławce pierwszego zespołu. Doszło do tego że w rezerwach grali piłkarze z niższych sekcji sportowych jak przykładowo Guille Fernandez, który w dniu debiutu miał 15 lat i 287 dni. Sportowo co wyciągnął Marquez z rezerw to więcej niż maksimum wynikające z piłkarzy na papierze - szczególnie robi to wrażenie że nie jest to jakiś turniej gdzie grasz 5 spotkań - ten zespół cisnął przez cały sezon.
2) Wartość rynkowa większości piłkarzy należących do Barcelony wzrosła
3) Piłkarze przygotowywani przez Marqueza do gry w pierwszym zespole nadawali się od razu do gry - nie potrzebowali osobnego okresu przygotowawczego z pierwszym zespołem aby dostosować się do innego stylu grania - byli gotowi sportowo i mentalnie.
4) Wielka ilość piłkarzy trafiła do pierwszego zespołu lub jest blisko awansu sportowego.
5) Udało się kilku piłkarzy odzyskać - przykładowo jeszcze na początku sezonu wielu uważało że Casado pomimo tego że jest wielkim talentem to przestał od jakiegoś czasu się rozwijać, a chłopak wrócił na właściwe tory jednocześnie poszerzając wachlarz umiejętności oraz stał się prawdziwym przywódcą.
6) Pierwszy trener rezerw od wielu lat, który wyniki sportowe zespołu traktował jak dodatek przez większość sezonu i nie stanowiło to kolizji ego trenera który potrzebuje możliwie dobrego bilansu sportowego. Szkolenie, praca indywidualna z piłkarzami - widać było jak piłkarze rosną zarówno mentalnie jak i sportowo - szczerze nigdy nie widziałem czegoś takiego w rezerwach Barcelony bo nawet Guardiola grał na wynik, gdyż bardzo mu zależało aby się wykazać i awansować z 4 do 3 ligi.
7) Nawet jeśli Marquez odejdzie po sezonie, a zespół zostanie wyprzedany latem lub nawet spora część odejdzie piłkarzy odejdzie za darmo lub kwoty wynikające z niskich klauzul (Guiu) to wkład Marqueza w dostarczanie paliwa do pierwszego zespołu będzie legendarny - nikt w rezerwach, nawet Guardiola nie dostosował do dorosłego grania tak wielkiej ilości piłkarzy któzry awansowali lub mają szansę awansować do pierwszego zespołu (to jest cel rezerw, a nie LaLiga2).
PS: jeśli chodzi o mecz z Cordobą - cóż, nie udało się oszukać przeznaczenia - faworytem nie byliśmy, ale przegraliśmy nie przez to że byliśmy piłkarsko gorsi, a jedynie przez brak doświadczenia (pierwszy gol dla Cordoby), kuriozalny błąd bramkarza (drugi gol dla Cordoby) oraz skandaliczne decyzje sędziego (np. kuriozalny brak czerwonej kartki dla piłkarza Cordoby w 58min). Szkoda tego powołania do reprezentacji Senegalu dla Faye - przed wyjazdem świetna forma, a gdy wrócił na końcówkę baraży to roztroił się trochę chłopak.
PS2: jedyna rzecz która mnie cieszy z powodu braku awansu do LaLiga2 to fakt, że w przyłym sezonie gdy będzei tworzył się nowy zespół z nowymi piłarzami to w większości to będą to talenty ze szkółki, a nie sprowadzani 24-latkowie do walki fizycznej na zapleczu LaLiga. Cieszę się że talenty będą nadal mogły się rozwijać w 3 lidze hiszpańskiej, bo to liga bardziej zbliżona do LaLiga i jest zdecydowanie mniej brutalna - tak łatwiej stawiać pierwsze kroki w dorosłej piłce niż co kolejkę grać z zespołem przypominającym stylem gry Getafe.
30
Totalnie dziwią mnie komentarze że wybiera pieniądze, że czemu Chelsea itd. - ludzie łączcie kropeczki, prześledźcie jego historię w tym sezonie - po co ma zostawać w Barcelonie?
1) w kwietniu napisałem komentarz: "Oby w nowym sezonie na Guiu był jakiś konkretny pomysł bo kryminał gry w 3 zespołach i właściwie nigdzie nie może się potwórzyć. Z drugiej strony przykład Guiu pokazuje dlaczego młodzi piłkarze Barcelony wybierają agentów znanych z tego że są największymi krwiopijcami na rynku oraz mają układy z Laportą/Deco. Dzisiaj nikt chyba nie będzie walczył o Guiu w Barcelonie bo jego reprezentanci nie mają takiej mocy jak piłkarze wynikający z układów. Roque u Xaviego to absolutnie ostatni wybór, ale i tak jest wyżej niż Guiu, który chyba specjalnie jest rzucany na zmianę na treningi różnych zespołów."
2) parę dni temu pisałem: "Przyszłość Guiu neleży do samego piłkarza - został mu rok kontraktu i po presezonie będzie wiedział jak zapatruje się na jego przyszłość Flick. To jest kluczowa kwestia, gdyż nie będzie sensu podpisywać mu nowego kontraktu jeśli trener pierwszego zespołu będzie widział innych piłkarzy wyżej w hierarchii. Na szczęście należy do tej samej agencji co Prim czy Olmedo, zatem nie będzie miał takiego parcia na pieniądze jak inni piłkarze, ale coś klub pod względem rozwojowym musi mu zaoferować."
3) Jeśli jeszcze przed meczem o LaLiga2 wyszedł temat, że jest blisko Chelsea to nie dlatego że oferują mu wielkie pieniądze (pisałem o jego agencji), ale dlatego że w Barcelonie o niego nikt z zarządu nie walczy, a klub nie ma na niego pomysłu i nie zaoferował mu żadnego konkretnego pomysłu rozwojowego połączonego ze ścieżką awansu sportowego. Marquez ukierunkował go rozwojowo, ale być może w kuluarach Flick widzi piłkarzy bardziej doświadczonych na 9 lub lobbowanie tematu Roque wygrało (Deco i Laporta by się ośmieszyli gdyby Guiu wygrał rywalizację z Roque). Z własnego doświadczenia wiem, że Chelsea bardzo dobrze potrafi przedstawić ofertę rozwojową i awansu sportowego dla młodych piłkarzy - jakiś na niego pomysł muszą mieć i nie musi wiązać się z graniem w pierwszej drużynie (opcji jest naprawdę wiele, przysłowiowe minuty to nie wszystko jeśli piłkarz ma w głowie poukładane).
4) To kolejny "sukces" Deco - za co się zabierze to sp... jak mówi klasyk, a lista piłkarzy których zawalił rośnie bo do Guiu należy dopisać zdecydowanie Nataliego, Bergvalla czy Mokio (bym dopisał też piłkarzy jak Guler ale nie wiem jak bardzo zawalił temat), a zaraz się okaże że kolejni piłarze będą odchodzić jeśli Marqueza zabraknie - np. jeden z najbardziej utalentowanych środkowych pomocników w Barcelonie, czyli Guille Fernandez. Wracając do Guiu pytam się kiedy Deco powinien zabezpieczyć interesy klubu? Teraz czy w pierwszej części sezonu gdy chłopak wszedł na końcówkę meczu z Bilbao i strzelił zwycięskiego gola? Odejście Guiu za marne 6mln euro to wręcz kradzież i sprzedaż dużo poniżej ceny rynkowej piłkarza o profilu rynkowo poszukiwanym.
11
@pt9 Messi miał gigantyczny wpływ na wyniki finansowe Barcelony - to dzięki niemu wszystko się kręciło - na czysto 383,655mln euro kosztował, a dla Barcelony wygenerował 619,265mln pomimo tego że nasz klub to byli frajerzy i nie potrafili i tak wykorzystać w pełni potencjału marketingowego piłkarza, ale warto zaznaczyć że to dzięki niemu Barcelona zwiększyła bazę kibiców do poziomu globalnego i na różnych płaszczyznach zdobywała partnerów biznesowych i kontrahentów. Azja otwarta była dzięki Messiemu bo tak kibicuje się piłkarzom, a nie klubom.
Ja zobaczyłem czym jest Messi gdy trafił do PSG - na tym darmowym transferze klub z Paryża zarobił blisko 700mln euro, zarobki w Ligue 1 skoczyły o 15%, z całego świata inwestorzy pojawili się aby inwestować w inne kluby Ligue 1 żeby kibice Messiego mieli sektory i loże VIP w każdym klubie, przekierowany został ruch lutniczy z Azji na Paryż, a firmy marketingowe i cała inżynieria biznesowa z przedstawicielami globalnych marek, brokerami reklamowymi przeniosła sie dosłowanie w kilka tygodni z Barcelony do Paryża. Messi miał gigantyczny wpływ na podniesienie medialności PSG, ale też Ligue 1 - to dzięki gigantycznym przychodom które wygenerował PSG może działać bez większych problemów z FFP. Można powiedzieć że Laporta uratował PSG i wiele klubów w lidze francuskiej, które po covidzie miały wielkie problemy z równowagą finansową.
Teraz gdy Messi trafił do Miami powtarza się historia z PSG - biorąc pod uwagę pensję na poziomie kilkudziesięciu mln USD, kontrakty z Adidasem, Apple oraz różnymi udziałami inwestycyjnymi które otrzymał może zarabiać nawet 250mln rocznie na czysto, a to i tak zaledwie ułamek tego co generuje. Zauważ że Barcelona to klub zarządzany w stylu lat 80-90, a i tak generował Barcelonie bardzo wiele, lecz gdy trafił czy to do Paryża czy Miami to można było obserwować jak się robi biznes. W Barcelonie 2 osoby ogarniały generowanie przychodów przez Messiego i była to amatorka - w PSG z tego co pamiętam 8 osób zatrudnionych w klubie i blisko 20 specjalistów zewnętrznych, a w Miami otwarte zostały oddzielne firmy zajmujące się wykorzystaniem potencjału marketingowego Messiego - zobacz jaka to przepaść.
PS: od czasu Messiego w Barcelonie do dnia dzisiejszego nie ma piłkarza w Barcelonie, który generuje bilans dodatni w relacji pomiędzy pensją, a przychodami które generuje. Do każdego piłkarza klub dopłaca.
8
@sokot oczywiście że nie próbowal - kiedy miał to robić? Gdy Messi przyleciał do Barcelony na podpisanie kontraktu a dostał mokrą szmatą w twarz w postaci informacji że nie dadzą rady go zakontraktować :)))
Litości - kontrakt Messiego się skończył i trzeba było podpisać nowy kontrakt, a nie przedłużenie umowy, zatem wszedł przepis o 50% poprzedniego kontraktu, czyli z premedytacją wszystko zostało zrobione. Nie pisz że uj wie jak było - nawet pomijając słowa Messiego czy Laporty to ciąg przyczynowo-skutkowy jednoznacznie pokazuje że to był plan kogoś mądrzejszego od Laporty - Laporta okazał się kłamcą jak zawsze, ale obstawiam Alemany'ego bo on forsował jego odejście ze względu na płace i płynność klubu. NIe spodziewali się jednak jak wielkie trzęsienie ziemi i jak wielka skala firm i kontrahentów odeszła razem z Messim.
5
@sokot Zgadza się, ja też nie mam nic do osób LGBT, ale mam problem z promowaniem genderyzmu - we Francji od 10 lat dzieci mają prane mózgi i uczą się o 56 płciach, które mogą sobie wybierać. Gdy przeprowadziłem się z UK do Francji i córka poszła do szkoły to pierwszą rzeczą jaką musiała zrobić to określić się kim jest - nie ma opcji "dziewczynka" bo jest przykładowo cis female co można interpretować jak kobieta urodzona jako kobieta i nadal uważająca siebie za kobietę!
Ostatnio pisałem że szerzy się islam wśród białych Francuzów bo tysiące młodych ludzi przechodzi na tą religię i nie dotyczą ich już genderowe kwestie, ale jeśli w skali roku szkolnego można mówić o tysiącach dzieci, które zgłaszają się do ośrodków medycznych, w których mogą zmienić płeć to mamy problem. Statystycznie ponad połowa dzieci we Francji ma problem z określeniem swojej płci i często wybierają trans (mix kobiety i mężczyzny), że są apłciowi (ani kobieta ani mężczyna) lub są genderfluid (raz mężczyzna a raz kobieta).
Wesele pseudocelebrytów z TVN to pikuś przy tym do czego doprowadzi nas uśmiechnięta koalicja z zaślepionymi lemingami które ich popierają. Cyrk się dzieje w UE i kwestią czasu jest że to będzie też w Polsce.
2
@sokot to pikuś - na początku lat 90 w Polsce dominowała ideologia "amerykańskie jest super" - gdybyś widział gigantyczne kolejki do McDonaldów, popularyzację plastykowych butelek oraz najsmaczniejszych specjalnie dla Polaków chipsów z olejem palmowym :))))
1
@sokot Pytanie po co ma w każdym wywiadzie powtarzać to samo jeśli się ewidentnie zmieniło? Jest reprezentantem Urugwaju i lada dzień zaczyna turniej - teraz trzeba mówić tak żeby kibice Urugwaju byli zadowoleni, zatem ma gdzieś garstkę niedojd życiowych, które potrzebują dowartościowania i słodkich kłamstw piłkarzy aby normalnie funkcjonować.
Środowisko Araujo jednoznacznie wskazało Barcelonę jako źródło niekorzystnych dla niego plotek, zatem sprawa jest klarowna. Laporta rozgrywa piłkarzy w mediach gdy trzeba przedłużać kontrakty bardziej od Bartomeu, a nawet nie wspominam gry medialnej na spadek wartości kadry z początku jego kadencji.
Araujo już teraz nie będzie "zamykał jap wszystkim" deklaracjami bo zmieniło się i czas na twarde negocjacje - po nich znowu będą piękne słowa. Równolegle to samo dzieje się właśnie z Guiu tylko temat jest mniej medialny, a tematy Balde, Gaviego, Pedriego i reszty mlodych piłarzy będą 1:1 tak samo wyglądały bo ten sam sposób mechanizm drabinki płacowej mamy i w ten sam sposób Laporta będzie naciskał na piłkarzy bo nie zna innych metod.
@mika_barca Messi nie mógł zostać w Barcelonie bo był oszukiwany do ostatniej chwili przez Laportę. Kolega @sokot się myli odnośnie pensji - w wywiadzie gdy kurz opadł Messi powiedział że Laporta nawet mu nie zaproponował obniżenia pensji aby mógł zostać tylko stwierdził że nie stać ich na niego. Jak historia pokazała zgodnie z regulaminem LaLiga piłkarz nie może zarabiać mniej niż 50% tego co zarabiał z poprzedniego kontraktu, zatem pozostanie Messiego w klubie bylo nierealne gdyż totalnie nie było żadnej płynności finansowej. Pomimo tego że Messi generował setki milionów przychodu to klub był tak rozwalony finansowo. Na tej zasadzie Felix ma pozornie 3mln pensji na papierze, ale realnie Barcelona i tak musi wyrównać do 50% jego kontraktu, zatem jeśli jego pensja wynosi 14.5mln brutto to trzeba wyrównać do połowy z tej kwoty i Tebas tego już dopilnował :)
0
@sokot Nie ma czego porównywać - Nico mówi że jest szczęśliwy w Bilbao, podpisał nowy kontrakt i dziwi go że dziennikarz pyta się o zainteresowanie Barcelony - to nie ma nic wspólnego z szacunkiem.
Sytuacja Araujo jest inna - zawsze deklarował podobnie do Nico że klub w którym gra to jego pierwszy wybór, ale wszystko się zmieniło gdy zaczął być atakowany przez przychylne Laporcie media aby wpłynąć na piłkarza. Piłkarz nie chce dawać się rozgrywać w mediach i jego zachowanie jest bardzo dobre, a mogło skończyć się bardzo konfrontacyjnie. Nie jego wina że Barcelona stworzyła niekorzystną drabinkę płacową dla młodych, zatem wygląda to w 100% tak jak pisałem dawno temu, czyli jak jest możliwość to trzeba golić ile się da. Grasz jak przeciwnik pozwała na boisku i w biznesie.
0
A co innego ma powiedzieć jeśli reprezentacja jest najważniejsza - dla piłkarzy z Ameryki Południowej ma to wielkie znaczenie, zatem nawet noe wypada mu poruszać innych tekstów. Z drugiej strony co ma deklarować jeśli Barcelona w mediach zaczęła go wysychać z klubu - stanowisko jego najbliższego środowiska jest jednoznaczne, zatem koniec deklaracji.
13
Patrząc za ile kupiliśmy Roque to Messinho jest jak za darmo, ale już w zeszłym roku było oczywiste że trafi do Chelsea.
1
@VamosFCB11 masz różne konfiguracje np:
3-1-2-3-1 - 3xSO, pivot, 2x wahadła, 3 ofensywnych pomocników i napadzior - lekko przesuwając jednego ofensywnego pomocnika i/lub wahadło to masz 5-6 nowych systemów gry, które w trakcie gry zespół może zmieniać.
Tak jak wspomniałem to jest baza, ale dla de Jonga, Gaviego i Casado jedną z ciekawych opcji może być ustawienie 3-2-2-3-1 (plastycznie to 3-4-2-1), gdziez masz 3 obrońców, 2 pivoty (Casado+Gavi, Gavi-deJong, Casado-de Jong + konfiguracje z Christensenem ale wątpię bo Cubasi będzie miał ciężki przyszły sezon), 2 wahadła, 2 ofensywnych pomocników i napadziora. Tutaj również ustawieniem ofensywnego pomocnika lub wahadła można bardzo mieszać taktycznie.
15
Zacznijmy od tego że to raczej Barcelona chce spieniężyć Faye, a niż sekcje sportowe chcialyby się go pozbyć. Domyślam się że Flick będzie należał do tych którzy będą chcieli go utrzymać w zespole bo wpisuje się w profil szybkiego i celnie podającego w punkt piłkarza - nawet błędy wynikające z młodości nie stanowią problemu bo przecież przykładowo Cubarsi też je popełniał.
Oczywistym zmiennikiem Balde wydaje się Valle lub Ararujo jeśli wygra rywalizację z nim w presezonie (w co nie wierzę pomimo dobrego sezonu w Las Palmas), ale w przypadku Faye to raczej zaczyna się gra wewnątrzklubowa - dla Deco czy Laporty to łatwy pieniądz, a dla Flicka/Marqueza to może być piłkarz przyszłosci do dalszego rozwijania, ale też jednocześnie gry.