JarekS
Dołączył/a: wrzesień 2020
152 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Szczerze świetnie ogląda się mecz Chorwacja - Albania.
Jak sobie wspominam poprzedni mecz Chorwacji, w którym długimi momentami na nic nie pozwalała Hiszpanii i wygenerowała nawet xG większy, a jak prezentują się Albańczycy to można mieć mindfuck. Być może części kibiców otworzą się oczy - to nie Hiszpania zagrała świetny mecz, a Chorwacja jest słaba bo wieku i formy najważniejszych piłkarzy nie da się oszukać.
Ten mecz pokazuje jak wiele można zdziałać w piłce spójną i zespołową grą oraz charakterem samych piłkarzy. Czuję że druga połowa będzie albo nudna jak flaki albo zespoły zaserwują nam wszystko co najlepsze i będzie tro prawdziwa sportowa wojna.
2
Jaki powrót Gulera - tak by było 2:2
18
Życiowa prawda jest taka że bogaci oszczędzają, a biedni wydają wszystko co posiadają, a często nawet więcej. Brawo Laporta i brawo Deco - genialny transfer niczym chwilówka na prezenty w Boże Narodzenie.
7
Francja jak Anglia - wielkie nazwiska, ale zespołu brak. Kibice reprezentacji Austrii mogą być dumni bo pokazali się z bardzo dobrej strony.
2
@FcPortoFan1999 Kurde ale to był hicior :)))) Super że mi go przypomniałeś bo nie pamiętałem jak się nazywa -
1
Brawo Rumunia! To chyba jak na ten moment największe pozytywne zaskoczenie tych mistrzostw. Mam jakiś sentyment do tego kraju - przed wejściem Polski do UE chyba każdy student zaliczył z plecakiem Czechy, Słowację, Węgry, Ukrainę, Bułgarię i właśnie Rumunię :) no i Woodstock :)
1
@DonPancio Nie oceniaj lekarzy swoją pewspektywą że kogoś znasz- mi środowisko lekarzy również nie jest obce i mam inne zdanie na ten temat zarówno z perspektywy pacjenta, przyjacielskiej jak i rodzinnej.
PS: mały ułamek lekarzy wraca do Polski, a ten bagaż doświdczeń premiuje Polskich lekarzy, a nie zachodnich gdyż polscy specjaliści są przykładowo świadomi ograniczeń nowoczesnej aparatury i wyczuleni na niuanse diagnostyczne, a zachodni lekarze bazują na tym co wypluje komputer. W Wielkiej Brytanii z tego względu do najlepszych lekarzy należą Hindusi i Polacy, w Niemczech i Francji również Polacy obok Syryjczyków są bardzo szanowani. To wyjście poza technologię, której łatwo się nauczyć jest czymś co robi różnicę, a przykładowo Czesi, Słowacy czy Węgrzy tego nie mają.
1
@Lokusekpl Może być i tak - wszędzie dominuje nijakość, a takie błędy kosztują....
0
@stone80 , @DonPancio , @CuleLbn a co w tym dziwnego? w Polsce leży diagnostyka i kolejkowanie pacjentów, a nie jakość pracy lekarzy, którzy są często przepracowani i pracują za psie pieniądze. Lekarze z każdego kraju UE i Szwajcarii wymagają uznania kwalifikacji, zatem nie sugerujcie głupot że tylko Polscy lekarze wymagają czegoś dodatkowego - to nie Polska powiatowa że Ukraińcy kupują sobie dyplomy na bazarze.
Mieszkałem w wielu krajach na zachodzie i zawsze Polscy lekrze byli uznawani za świetnych specjalistów i bardzo poszukiwanych na rynku pracy.
2
Polscy lekarze to światowa topka i nie mówię tylko o sporcie, a generalnie umiejętnościach i szerokiej wiedzy naszych lekarzy w porównaniu do zachodu Europy, ale mi się nie chce wierzyć w cuda jak chodzi o Lewandowskiego.
Naderwanie to nie stłuczenie, a wiek też nie pomaga - moim zdaniem został dla atmosfery w kadrze, ale w meczu z Austrią nie ma szansy wystąpić. Został dla atmoesfey i zawsze to straszak na ławce.
10
Barcelona to ma pecha - jak zarząd czegoś nie zawali to partnerzy dają ciała.
Ten błąd Nike to taki symbol dzisiejszych czasów jeśli chodzi o gigantyczne braki specjalistów, czy ogólnie ogarniętych ludzi w czymkolwiek - bez względu na wielkość firmy dominuje nijakość.
2
@Soetie Oj oj oj ale jestem zły bu bu bu :)))) - mówimy o strefie wpływów City i kilku klubów Premier League, piłkarza obsługuje agencja współpracująca głównie z City i klubami Premier League, Fluminense nie jest jedynym właścicielem kontraktów młodych piłkarzy, szkółka Fluminense wdrożyła metodoogie szkoleniowe z Premier League... serio trzeba łączyć kropeczki, żeby jednoznacznie stwierdzić że jeśli piłkarz jest warty uwagi to nie będzie dostępny dla Barcelony, a jeśli nic nie jest wart bo współpracujące kluby z Premier League go nie chcą to pewnie mowa o kolejnym wałku z tego rynku? To że dzieciak zagrał w jakiejś młodzieżowej reprezentacji nic nie oznacza - setki piłkarzy dostają szasne i znikają.
Braliśmy już piłkarzy rezrw brazylijskich klubów za miliony, nie raz w samych tych klubach byli zdziwieni że Barcelona się o nich pyta myśląc że nazwiska się pomyliły. Jaka różnica czy zapłacimy 15, 30 czy 70mln :)))) ???
Jeśli masz ochotę zjeść na obiad gotowane ziemniaki to idziesz do sklepu i możesz je zakupić w różnej formie. Za surowe zapłacisz np. 5zł/kg, ale za chipsy zapłacisz 100zł/kg. Te zakupy Deco na brazylijskim rynku to takie gotowanie chipsów - nawet jak dostaniesz 99% upustu to i tak g*wno wyjdzie na obiad.
@masik86 z pewnością to nie do zespołu Flicka :)
1
@Arczi87 To oczywiste że najwięcej do powiedzenia w szatni mają tacy piłkarze jak: Bellingham, Stones, Alexander-Arnold, Kane, Walker czy Rice. Jak to wygląda od środka nie wiem, ale patrząc z zewnątrz to zdecydowani liderzy zespołu, którzy nie gryzą się w język.
5
Nie no nie róbmy sobie jaj - João Mendes już gra w Barcelonie - to syn Ronaldinho :))))
A tak na poważnie to nie mam zielonego pojęcia co bardziej śmieszy - zestawianie w kontekście Barcelony no-name'a z Brazylii za 70mln czy "Hansi Flick poprosił dyrekcję sportową Blaugrany o wzmocnienie boków obrony", a Deco oferuje mu jakiś wałek pokroju Matheus Fernandeza (to jest niestety bardziej prawdopodobne).
PS: Jeśli mowa o sprowadzaniu tak młodych piłkarzy to tutaj powinna wykazać się sekcja skautingu La Masii bo nikt w Barcelonie nie ma do nich podjazdu.
1
Francja mi przypomina reprezentację Anglii - na papierze skład przepotężny, ale boisko weryfikuje wszystko. Wczoraj Serbia nie pozwoliła na wiele Anglikom oraz bardzo mocno obnażyła ich słabe strony - większa presja niż kiedykolwiek, wielki strach zespołu o stabilność gry linii obrony oraz fakt że liderzy zespołu mają za dużo do powiedzenia w zespole i dokręcają śrubę pod każdym względem od motywacji po mam wrażenie wpływ na grę wyjściowej jedenastce. Moim zdaniem Soutgate pozwolił liderom zespołu rządzić szatnią i tacy piłkarze Palmer czy Watkins nie mają tak wielkiego autorytetu, a to zdecydowanie klucz do tego żeby rozpatrywać ich jako faworytów turnieju.
Podobnie wygląda sytuacja we Francji - to mecz Francja - Austria dopiero pokaże czy będzie można mówić w kontekście "marszu po tytuł" ta świetna reprezentacja na papierze nie gwarantuje świetnej gry w turnieju. Dla Polski najlepiej by było gdyby Francja zagrała z Austrią jak Niemcy ze Szkocją, a co pokażą to jedna wielka niewiadoma.
1
@krol211 Każdy ma prawo do opinii - rozumiem że utożsamianie się z wartościami brania pieniędzy od Katarczyków jest dla niego spoko. We Francji jest gigantyczna ilość mikrofirm, z czego 80% to firmy zatrudniające do 3 osób, a w 2023 roku zbankurtowało 57729 z nich, a te które się jeszcze trzymają i ludzie posiadający jakąkolwiek świadomość ekonomiczną zagłosują na każdego, kto będzie przeciwny polityce prowadzącej do ubóstwa obywateli zarówno na płaszczyźnie francuskiej jak i europejskiej. Tutaj wielką rolę odgrywa historia bo we Francji dla imigrantów zawsze były partie jak ta Le Pen (jej ojca) na które nigdy się nie głosowało, a teraz mają mindfuck bo stają przed wyborem albo bieda i socjal albo zrobienie kroku wstecz i powrót do polityki bogacenia się społeczeństwa.
9
Ładna mordownia była - bardzo ostre wślizgi, łokcie, przepychanki - takie przedsmak LaLiga2, gdzie każdy mecz tak może wyglądać, a nieszczęśliwych frustratów niemogących się pogodzić z brakiem topowej kariery nie będzie brakowało.
Mimo wszysto dobrze się mecz oglądało i było sporo emocji - po ciężkich pierwszych minutach widać że zszedł stres z zespołu ale też dostosowali się do niezwykle brutalnie grającego przeciwnika. Czy przy golu Cordoby, czy w sytuacjach jak obrońcy brali napastników Barcelony w kleszcze nie da się ukryć, że widać było różnicę wielu lat doświadczenia, ale kolejny raz mieliśmy pomysł na mecz, stosowaliśmy różne formy ataku, każdy wiedział co ma grać i widać było że dają z siebie wszystko.
Optycznie stworzyliśmy więcej okazji na strzelenie gola, ale przed rewanżem będę miał mindfuck - z jednej strony super by było gdyby awansowali, Marquez zostanie i pozornie będzie nadal rozwijał młodych, ale zdrugiej strony te pozornie... matko boska ale na zapleczu LaLiga będzie mordownia, szkoda kości dzieciaków.
0
@Emhyr podałeś 3 twoim zdaniem argumenty, a ja stwierdziłem że to kompromitacja jeśli na takiej podstawie oceniasz wartość piłkarzy. To nic personalnego.
" Sprzedać za 15 mln wpisać tam opcję wykupu za 20-maksymalnie 22 mln bo za więcej to jest kompromitacja i tyle" - to oderwanie od rzeczywistości - nie ma na świecie klubu który zgodzi się na takie warunki. Prędzej będzie wyglądało to że sprzedaż za 15mln i opcja wykupu za 40-50mln... w domyśle już go nie odkupimy.
"Sprzedali Nico za którym tak płakano żeby został i jak widać nic się z nim poważnego nie dzieje" - nic bardziej mylnego - kupili go za ponad 8mln, w jeden sezon został odbudowany, a jego wartość rynkowa znowu zaczęła rosnąć - już teraz rynkowo jest prawie 2 razy więcej warty niż za niego zapłacono, a z racji tego że wywalczył sobie bycie starterem i w środowisku mówi się że przyszly sezon będzie jego to obstawiam że jego wartość będzie rosła i to bardzo mocno.
2
@KrwawiaceoczyVEB zgadzam się - skandaliczne sędziowanie, ale to przedsmak LaLiga2 - to najbardziej bandyckie rozgrywki ze wszystkich szczebli w Hiszpanii. Lepiej by było gdyby rezerwy nie awansowały bo każdy mecz tak będzie wyglądał.
3
@Emhyr no tak... ja się kompromituję bo uważam że medialna cena w połowie czerwca to mało za tak wielki talent, a nie ty, który Mbacke stawia wyżej od Faye. Domyślam się że Porto to takie kasztany, które regularnie przepalają pieniądze i nie potrafią sprzedawać dalej piłkarzy z dużo większym zyskiem.... Litości - przeczytaj chociaż coś o Flicku, jaką lubi grać piłkę oraz jakich piłkarzy preferuje w linii obronnej - jeśli będzie chciał grać bardzo wysoko ustawioną linią obronną jak to Bayern robił to kogo będzie potrzebował? Szybkich i silnych obrońców, a ilu mamy sprinterów z wyjątkiem Araujo :)))) Biorąc pod uwagę że Barcelona nie potrafi negocjować to za 15-20mln to może sprzedać Erica Garcię, a nie jeden z lepiej rokujących obrońców świata w swojej grupie wiekowej.
Wyjaśnijmy - ja tu piszę merytoryczne komentarze, a przynajmniej sie staram, a ty co najwyżej jesteś tu od rozśmieszania. Jak ja żartuję w komentarzach to mi średnio wychodzi tak samo jak tobie średnio wychodzi pisanie czegoś mądrego.
Moim zdaniem kwota 15mln euro za Faye to żart - wybacz, zastrzel mnie, tak uważam, nie musisz reagować tak jakbym krzywdził ci matkę - chcesz dyskutować to używaj argumentów, a nie obrażaj. Zachowaj się jak facet i nie płacz mi to w komenarzach bo zdania nie zmienię.
2
@Emhyr Głupota - nie podałeś nawet jednego argumentu piłkarskiego i chyba zapomniałeś do czego służą zespoły rezerw - przypominam do rozwijania talentów, które mają szansę rozwijać się w pierwszym zespole.
Stosując idiotyczne porównanie które zastosowałeś można równie dobrze zastanowić się po co tyle mówi się o Guiu w kontekście pierwszego zespołu i jego rozwoju jeśli zdobył tylko 9 goli, a Victor zdobył 20 goli, a Barcelona nie skorzystała z opcji 3mln euro na wykup. Guiu jest 10 razy więcej wart od Victora - rozumiem że tego też nie rozumiesz...
Jeśli stosujesz takie porównania to się nie dziwię że totalnie nie rozumiesz zasad wyceny piłkarzy oraz co ma wpływ na ich cenę.
Mbacke nie przyszedł do Barcelony po to co Faye, to Faye rozegrał cały sezon i on jest niepodważalnym starterem, to Faye ma wielki potencjał do gry w wielkiej piłce, to Faye ma wielki potencjał rozwojowy i to nim interesują się wielkie kluby. Co z tego że młody piłkarz popełnia błędy? Nie kompromituj się.
4
@Bogan Oczywiście że żart - widziałem jego każdy mecz w Barcelonie - biorąc pod uwagę jaki robi progres oraz jak się już teraz prezentuje to takie pieniądze są śmieszne. Southampton wyciągnęło z rezerw City Lavię za ponad 22mln euro 2 lata temu, a mówimy o nie mniejszym talencie. Lepiej przekalkulować sobie czy zamrożenie kapitału na rok dające lekko 30mln euro nie jest lepsze.
16
Oj... czuję że to może być maskowanie nieudolności oraz braku znajomości na rynku piłkarskim Deco.
Sprzedaż Faye załóżmy za 15mln euro - żart, nawet jakby został w rezerwach i na koniec sezonu 24/25 dostał szansę w 2-3 spotkaniach w pierwszym składzie to jego wartość by była 2 razy większa.
Wypożyczenie Roque to Porto - totalnie zły kierunek - chłopak nie ma szans grać w pierwszym składzie bo jest zbyt duża konkurencja. Jeśli klub go tam wyśle to znaczy że postawił na nim krzyżyk bo to będzie zmarnowany czas.
8
@BIGCULES Zgadzam się - byli do zrobienia dzisiaj Holendrzy, ale też uczciwie trzeba przyznać, że gdyby celniki w pierwszej połowie mieli lepiej ustawione (np. Depay) to też by był inny odbiór dzisiejszego spotkania. Najważniejsze, że po meczu nie ma narodowej tragedii, a z tego co widzę po komentarzach w internecie to Polscy kibice są zadowoleni z tego co zaprezentowała reprezentacja i zgadzam się znimi.
Szczerze to nigdy nie oglądałem Ekstraklasy i nie znam historii Probierza, ale sugerując się jego pracą w reprezentacji wydaje się, że jest to właściwy człowiek na tym stanowisku. Zdecydowanie widać, że poukładał zespół i wprowadził dobrą atmosferę.
Mam też ciekawą anegdotę z życia związaną z Probierzem - byłem kiedyś na weselu w Polsce, na którym poznałem Pavola Stano - grał wtedy w Polonii Bytom i przy ognistej wodzie opowiadał o młodym trenerze, który ma całkowicie inne spojrzenie na piłkę niż trenerzy jakich poznał w Polsce i na Słowacji. Trochę śmiechu było bo miał dar do opowiadania ciekawych historii, ale zarzekał się że kiedyś probierz będzie trenerem reprezentacji Polski - minęło kilkanaście lat i nim został. Szczerze gdy został ogłoszony na trenera reprezentacji Polski to sprawdzałem w internecie czy to ten sam czy tylko takie samo nazwisko :)
1
Przyszłość Guiu neleży do samego piłkarza - został mu rok kontraktu i po presezonie będzie wiedział jak zapatruje się na jego przyszłość Flick.
To jest kluczowa kwestia, gdyż nie będzie sensu podpisywać mu nowego kontraktu jeśli trener pierwszego zespołu będzie widział innych piłkarzy wyżej w hierarchii. Na szczęście należy do tej samej agencji co Prim czy Olmedo, zatem nie będzie miał takiego parcia na pieniądze jak inni piłkarze, ale coś klub pod względem rozwojowym musi mu zaoferować.
Wg mnie ewentualny awans do LaLiga2 sprawia że Guiu może zostać w rezerwach bo o ile dla obrońców, pomocników i skrzydłowych to będzie rzeźnia to jest to liga stworzona do szkolenia środkowych napastników jeśli odpowiednio przygotują się fizycznie i mentalnie nastawią się na regularną walkę z środkowymi obrońcami. W przypadku braku awansu polecałbym Barcelonie przedłużenie kontraktu i ogrywanie w zespole który zagwarantuje mu odpowiednią ilość minuty gry - dla napastników o jego profilu ważna jest ciągłość gry.
0
Wg mnie twórca artykułu w Sporcie pominał najważniejszą kwestię wyciągając wnioski: "Niemiec jest jednak przekonany, że dzięki codziennej rutynie, którą zamierza narzucić, intensywność zespołu będzie najlepsza w przyszłym sezonie. W ciągu ostatnich kilku dni doszło już do kontaktów między Flickiem a nowym trenerem od przygotowania fizycznego Julio Tousem. Panuje już między nimi pełne porozumienie."
Przepraszam bardzo - to nie jest cyrk, autor sugeruje że Flick nie ma obsesji na punkcie muskulatury, ale obiektywnie nie ma lepszego sposobu na podnoszenie siły fizycznej całego zespołu niż narzucenie regularnej wyższej intensywności pracy na treningach czy przygotowań do treningów m.in. na siłowni. Uważam, że Flick z Tousem dobrze podchodzą do tematu - Xavi nie przemęczał piłkarzy przez 2.5 sezonu, zatem najlpierw trzeba ich nauczyć regularnej ciężkiej pracy, a potem podnosić szczeble intensywności. To mi się podoba bo nie ma opowiadania bajek.
37
Nie ma wstydu - Polska bardzo ładnie walczyła i robiła co mogła. Wg mnie Michał Probierz wyciągnął z tego zespołu maksimum zarówno pod względem mentalnym jak i sportowym. Fajnie że nie było u piłkarzy widać strachu i mieli pomysł na grę.
Liczę i są ku temu przesłanki, że mecz z Austrią będzie dla nas zdecydowanie bardziej korzystny.
0
@polcza To już nie jest Chorwacja nawet z Mundialu - wieku kluczowch piłkarzy nie da się oszukać, ale pomimo tego mogli HIszpanii kilka goli wbić. Mi się wydaje, że ile warta jest Hiszpania to pokaże pierwszy meczy w fazie play-off, gdyż Włosi i Albania są również bardzo słabi.
PS: nie kibicuję Niemcom i nigdy im nie kibicowałem, ale obiektywnie jeśli porównywać co zaprezentowali w meczu ze Szkocją to przepaść zarówno pod kątem taktycznym, fizycznym jak i jakościowym. Hiszpania jeszcze nie pokazała mistrzowskiej jakości - po prostu w odróżnieniu do Chorwacji wykorzystała szanse na gola. Oby się rozkręcili bo liczba reprezentacji, którym nie kibicuję a grają niezły futbol jest spora :)
20
Po tym jak w poprzednim sezonie Marquez w wielkim stopniu przyczynił się do rozwoju takich piłkarzy jak Tenas (dzisiaj PSG), Chadi Riad (dzisiaj transfer z Betisu do Crystal Palace), Akhomach (dzisiaj Villarreal), Barbera (dzisiaj FC Brugge) czy Valle (wróci z wypożyczenia z Levante, gdzie był jedną z gwiazd zespołu) to stwierdziłem że sezon 23/24 obejrzę od deski do deski aby obserwować jak rozwija się jego trenerka oraz zespół który prowadzi i nie żałuję. To co Marquez zrobił z rezerwami to jest jakieś mistrzostwo świata - nie płacze że średnio przynajmniej 1/3 składu jest niedostęna bo wie że każdy kogo ma w składzie włącznie z dzieciakami z La Masii wie co ma grać, nie boi się ostrych fizycznych starć i walczy.
Bez względu na wynik jutrzejszego spotkania ten sezon był niezwykle udany - zdecydowana większość piłkarzy zwiększyła swoją wartość rynkową, kilku piłkarzy awansowało do pierwszego zespołu, kilku jest blisko pierwszego zespołu, kilku piłkarzy udało się odzyskać, a są jeszcze kolejni, którym potrzeba jeszcze trochę się rozwinąć. To najlepszy sezon rezerw od bardzo wielu lat jeśli brać pod uwagę cele szkoleniowe tego zespołu.
12
Może Ronaldinho znowu jest w jakimś narkotycznym ciągu i gada głupoty, ale anegdota Raphinhii dotycząca Viniego brzmi nawet zabawnie.
Wg mnie jak piłkarz-legenda ma mówić głupoty publicznie to nie powinien rozmawiać z mediami - aż przypomina się jego ostatni sezon w Barcelonie gdy razem z Deco przez wiele miesięcy mieli w organizmach tak wielką ilość kokainy, że klub musiał wymyślać im kontuzje aby unikać kontroli dopingowych. Dużo zdrowia życzę Ronaldinho n-ty raz.