0

Kurde, No co ma niby z nim Barcelona zrobić. Jest straszliwy tłok w pomocy, a są zawodnicy, którzy po prostu muszą zostać. Roberto czy Iniesta są nie do tknięcia, wszyscy by chcieli wprowadzania Aleñii, a jeszcze ma być transfer. W takim wypadku zostaje jeszcze 1, a już maksymalnie 2 miejsca w pomocy (oprócz pivotów, ich tu nie liczę), do zagospodarowania przez Ardę, Rakiticia, Gomesa, Denisa i Rafinhę. Ja bym strzelał w Gomesa i na tym zakończył, niech każdy będzie miał minuty w tym sezonie, a nie znowu tłum siedzący na ławce i nawet z niej nie wstający. Pytanie tylko za ile. Transfermarkt wycenia na 18 mln, a rynek jest jaki jest. Za 30-35 to by było nawet sensowne.

8

Błagam, o czym Ty mówisz...

0

Najlepiej w przyszłości byłoby mieć obu. Nie zapominajmy, że Mascherano jest w wieku, w którym Puyol miewał już kontuzje, które przeszkadzały mu w regularnej grze. Powoli kończy karierę, nie ma co się czarować. Pique też moody już nie jest, a myślę, że nie będzie kończył kariery w Barcelonie. Umtiti to opcja ja teraz i przyszły lider obrony, a Davinson to zawodnik, który w przeciągu najbliższych lat może wskoczyć do światowej czołówki. Jeśli chcą tu grać, to oby ich marzenie się spełniło. Chciałbym, żeby Barcelona miała w przyszłości czówkę Umtiti, Sanchez, Marlon i Mina, albo przynajmniej trzech z nich.

0

Chyba każdy by go tu chciał, ale nie czarujmy się, cena za niego będzie astronomiczna i nie sądzę, żeby to okienko dało się tak wykorzystać. Trzeba kupić prawego obrońcę i środkowego pomocnika priorytetowo(!). Takich pieniędzy po tych dwóch transferach Barcelona mieć nie będzie. Niestety. Nie mniej, mam nadzieję, że zagra u nas jak najszybciej.

0

Ja nie wierzę w to co czytam. Koleś miał gorszy sezon, bo całe Leicester miało gorszy sezon. Koniec końców trzeba mieć z kim grać, a gadanie, że jest słaby to jest jakiś absurd. Jest szybki, świetnie wyszkolony, doświadczenie w Premier League, dobry występ w Champions League, pożądany przez wiele świetnych klubów, ale nie, obserwatorzy z fcbarca.com znają się lepiej i już zadecydowali, że w grę wchodzi kupno tylko Verrattiego, Dembele, Bellerina, Davinsona, Eriksena i ewentualnie Deulofeu, żeby dopełnić ławkę, w końcu jest lepszy od Mahreza i pokazał więcej w Evertonie i Milanie. Co tam, że trzeba mieć z 300 mln, jak nie więcej, co tam, że mówimy w tym momencie raczej o zmienniku MSN, chyba, że Borussia zgodzi się na mniejsze pieniądze za Dembele. Ludzie, nie mówię, że ta opcja jest idealna, ale może być bardzo dobra, jeśli Mahrez miałby pełnić rolę zmiennika na obu skrzydłach i nie kosztowałby strasznych pieniędzy, to może być odpowiednią osobą do takiej funkcji. Ma to co w Barcelonie jest potrzebne, podobnie jak Douglas Costa czy wspomniany Dembele, który faktycznie bije resztę kandydatur swoim wiekiem, ale niestety będzie kosztował przynajmniej dwa razy tyle. Kupno któregokolwiek z nich będzie dobre i ja się z niego ucieszę.

0

Szarpanie skrzydłem nie może być kosztem gry defensywnej. Bo ci z tego, że pomoże z przodu jak zaraz nie ogarnie z tyłu i stracimy bramkę? Alves dobrze wywiązywał się z tej roli, choć wiadomo, pod koniec gorzej miała się obrona, a coraz częściej bezproduktywnie wrzucał. Nie zmienia to faktu, że całościowo wykonywał oba zadania bardzo dobrze i ktoś taki jest właśnie potrzebny. A Denis nie pokazał tego, czego oczekiwano. Miał prawo popełniać błędy, ale kiedy dostawał szansę, zamiast pokazać kreatywność i szarpać do przodu, grał zachowawczo, z jego gry nic nie wynikało i nie widać było jakiejś większej próby zmiany. Klub potrzebuje wzmocnień, a młodzików powinno być tyle, żeby dostali szansę, czy to z ławki, czy jak ktoś ma kontuzje, czy od czasu do czasu z powodu rotacji, czyli wg mnie w pomocy tylko Aleña, bo Roberto czy Gomesa do młodzików nie zaliczam. A wystarczyłby tylko do tego Iniesta i transfer do pierwszego składu i ilość ofensywnych pomocników jest wystarczająca. Za to dałbym szansę Samperowi, jako zmiennikowi Busquetsa.

22

Plan wymyślał ten sam strateg, który był odpowiedzialny za transfer Thiago Silvy?

0

I bardzo dobrze, Sanchez to w tym momencie jeden z największych hitów w Europie, świetny sezon i tylko 20 lat, a Mina raczej nie bez przyczyny ma takie notowania. Kolumbia będzie na prawdę świetny duet w obronie. A Barcelona musi się rozglądać za takimi graczami. Mathieu odejdzie na pewno, a jest Marlon - zgoda, ale zapominamy, że Mascherano jest na finiszu kariery i ktoś za niego wskoczyć musi. Trzeba budować kadrę mądrze, mieć przynajmniej trzech "podstawowych" obrońców i do tego inwestować w przyszłość. A i Pique młodszy nie będzie, ma 30 lat, więc też jego sprawność fizyczna będzie coraz gorsza, a być może jeszcze jako dobry zawodnik będzie uciął odejść do MLS, jak z resztą sugerował. Takie informacje wracały kilka razy i to by było nawet sensowne. Nie bez powodu będzie kończył karierę reprezentacyjną za rok.

1

Dać pograć swoim to jedno, ale mieć kadrę, która może rywalizować w Europie to drugie. Deulofeu zaczął się odbudowywać i ma potencjał, ale tak na prawdę jeszcze nic wielkiego nie pokazał, Samper to kwintesencja La Masii i bardzo mu kibicuję, a powierzanie mu odbudowania pomocy Barcelony to głupota i naiwność. Niech wróci i oby dostał szansę, może za jakiś czas, nawet nie długi, zastąpiłby Busquetsa, ale rozgrywający po prostu musi zostać kupiony, bo nikogo na odpowiednim poziomie w tym momencie nie ma, może oprócz Roberto, ale i tak jeden playmaker to za mało. A to jakaś kontuzja, albo kartki, albo rotacje i do gry trzeba wysyłać Gomesa, Denisa czy coraz słabszego już Iniestę. A jeśli chodzi o prawą pomoc, bardzo lubię Vidala, ale nie daje spokoju w defensywie, a postawienie na 100% na Palencię jest kolejnym ryzykiem, które może odbić się czkawką. Najbardziej chciałbym, żeby klub kupił jakiegoś dobrego prawego obrońcę, najlepiej doświadczonego, jak Azpilicueta i dał szansę Palencii, a Vidala przenieśli na skrzydło, tam gdzie jego miejsce.

2

Powiem tak, jeśli Barcelona będzie chciała kupić Seriego, to nie potrzebuje 70 mln na rozgrywajacego, a Arda w drużynie prowadzonej przez Valverde może się sprawdzić. Może powalczyć fizycznie czy to jako ofensywny pomocnik czy skrzydłowy. Już wolę, żeby został on, niż Denis czy Rafinha. A kto wie, może w związku z tym sprzedadzą Rakiticia, przeciez w drużynie nie może być 8 czy 9 pomocników.

0

Czyli Sancheza trzeba sobie odpuścić. Może to nawet lepiej, chociaż jest świetny, to będą pieniądze na pomocnika czy skrzydłowego, a Marlon powinien wystarczyć, szczególnie jeśli Mascherano zostanie, a w przyszłym roku dojdzie Yerry Mina.

0

Davinson Sanchez, będzie kosztował 25-30 mln, za to niestety Bellerin pewnie przynajmniej 50. Verratti to w ogóle jest nie do ruszenia, pewnie i za 90 by go nie puścili, a Dembele może by się udał taniej, mam taką nadzieję...

1

Dlaczego 3-4-3 z lepszymi drużynami nie wypali? Skąd taki wniosek? To, że Enrique nie potrafił tego dobrze zaplanować jeszcze nic nie znaczy. Zobacz, Chelsea gra trójką z tyłu i są świetnie usystematyzowani i konsekwentni. To zależy od tego kto będzie grał i jak trener to poskłada, a nie od formacji "z zasady". I nie sądzę, że przejdziemy na system 4-2-3-1, Valverde sam na konferencji mówił, że będzie się musiał dostosować do stylu, właśnie w pytaniu o tę formację, raczej spodziewałbym się 4-2-1-3, jeśli ma być dwóch z tyłu, z resztą skoro i tak Neymar i potencjalnie Dembele mieliby grać na skrzydłach, i tak by to tak wyglądało. W takim wypadku nie ma mowy i żadnym zagęszczeniu pola, dalej jest trzech pomocników, z czego w ogóle jeden to Messi, czyli tylko dwóch stosuje pressing. Generalnie, ja też bardzo bym chciał transferu Dembele, ale nie sądzę, że to się uda w tym oknie. Barcelona nie ma takich pieniędzy, a Borussia nie puści go za grosze, szczególnie skoro Monaco rok młodszego Mbappe chce puścić za jakieś ogromne pieniądze. Jak nie będzie możliwe teraz, niech przyjdzie za rok, a w najbliższym sezonie szansę dostanie pewnie Deulofeu.

0

Szczęście szczęściem, na pewno można wypomnieć im kilka sytuacji, kiedy coś dostali za nic, ale koniec końców zasłużyli na te tytuły i ich projekt, budowany przecież latami, a nie w ostatnim roku, w końcu się opłacił. Dwie ligi mistrzów z rzędu to nie przypadek, niestety. Perez tym świetnie zarządził i trzeba przyznać, choć nie znoszę dziada, że jest świetnym prezesem. A Zidane, chyba takiego motywatora i mentora potrzebowali, wziął to co zostawił Benitez i wyciągnął z tej ekipy ile się dało, a dalo się tyle, żeby zdobyć dwie ligi mistrzów z rzędu i mistrzostwo kraju w tym sezonie. I dlatego mam nadzieję, że zarząd nie będzie się bawił w głupka i powtarzał "jesteśmy najlepsi na świecie" i tylko zaleczal problemy, ale zaczną budować nowy projekt, systematycznie, logicznie, z szeroką i wyrównaną kadrą, żeby może nie za rok, ale za dwa czy trzy znowu sięgnął po puchar Europy, a żeby w najbliższym czasie być jak najbardziej konkurencyjną ekipą.

0

Mam wrażenie, że trochę źle pamiętasz okoliczności w jakich Real sprowadzał swoich zawodników i na podstawie emocji ich wybierasz. A kim niby był Casemiro czy Kovacić, kiedy Real ich sprowadzał? James jako gwiazda jednego turnieju, Kroos, który w ostatnim sezonie w Bayernie nie mógł się przebić do składu. Tak na prawdę tylko Modricia i Isco Real kupował jako "pewniaków", choć i ten drugi to tak na prawdę młoda gwiazda Malagi, więc nie można było mówić, że to 100% dobry ruch. Czasem trzeba dać szansę komuś, kto ma duży potencjał i daje drużynie to czego w danym momencie potrzebuje, nawet jeśli nie jest jeszcze wielką gwiazdą. Jak spojrzysz na najlepsze ekipy w Europie, jak właśnie Real, Chelsea, Bayern, oni mają piłkarzy, którzy przede wszystkim walczą w środku pola i biegają bez przerwy, cały mecz, odbierają piłki, stosują pressing, są po prostu wszędzie, choćby trzon ekipy Conte, czyli Kanté, też "gwiazda jednego sezonu", jak Seri, z resztą kilka podobieństw jest. Tacy piłkarze są potrzebni, a takich Barcelona nie ma, dlatego uważam, że ten transfer mógłby okazać się udanym. Trzeba patrzeć realnie, a na rynku nie ma zbyt wielu zawodników, których Barcelona może sprowadzić i którzy mogą tu coś wnieść. Zgadzam się, że pomoc wygląda fatalnie, ale projekty to inwestycje na lata, nie załatwisz sprawy jednym transferem Verrattiego, bo choćby kontuzja i klub zostaje z niczym. Trzeba wykorzystać co się ma, czyli Roberto, który w pomocy gra świetnie, Iniestę, który jeszcze dużo może dać, a może pomóc doświadczeniem, Gomesa, który pod koniec sezonu zaczął się budzić, Rakiticia, jako zmiennika, Aleñę, młodego i perspektywicznego zawodnika i np. tego Seriego, box-to-box'a, którego Barcelonie brakuje. Prawdopodobnie i tak za rok trzeba będzie kogoś do pomocy kupić, w tym roku wszystkich problemów się nie rozwiąże, taka jest niestety prawda. I też boli mnie, że nie ma tu już Thiago, czy nawet Fabregasa, ale nie ma i tyle, trzeba iść dalej, zrobić co się da, żeby było jak najlepiej i liczyć się z tym, że ten projekt będzie budowany prawdopodobnie więcej, niż jeden sezon.

5

Wielki sezon Realu, i tyle. Trzeba im pogratulować i przede wszystkim, trzeba pogratulować Perezowi i Zidane'owi, bo stworzyli genialny projekt. Z żadnego innego klubu na świecie, w tym momencie, nie daliby się stworzyć dwóch jedenastek na światowym poziomie. Barcelona wat sama sobie winna. Brak zaangażowania, pomysłu, taktyki, olewanie przeciwników i okłamywanie się, że jesteśmy najlepszą drużyną świata. Barcelona miała słaby sezon, męczący dla kibiców i ma wiele dziur do załatania. Mam nadzieję, że zamiast zaleczać i cały czas trzymać się nieskutecznych już metod, zaczną budować nowy projekt i rozwiną się taktycznie. Jeśli to Bellerin ma być formułą na zwycięstwo to boję się o przyszły sezon, choć dobrze, że w ogóle interesują się kimś takim, a nie już tym Cancelo.

0

Z większością się zgadzam, na pewno to jaką kadrę miał Real było ich wielkim atutem w tym sezonie. Ale też oprócz kadry, trzeba powiedzieć, że Real grał świetnie, bo byli zaangażowani, walczyli do końca, mieli wiele możliwości w ataku, a nie tak jak u nas, piłka do przodu i MSN coś musi zrobić. Sezon wygrali walką i kolektywem. Wszyscy w ataku, wszyscy w obronie, trochę tak to wyglądało, a to powinna być nasza domena. I dlatego nie skreślałbym tego Seriego. Oczywiście, chciałoby się Verrattiego i Coutinho, ale być może to nie będzie możliwe, a ktoś taki, kto walczy, biega i jest wszędzie jest nam potrzebny. Jak nie on to może Naby Keita. Też uważam, że Bellerin to nie idealna, ale być może w tym momencie najlepsza opcja, jeśli zakładamy, że faktycznie sprowadzenie Azpilicuety jest nierealne. Nie mniej, na takich zawodników jak Palencia też trzeba stawiać, bo mogą się rozwinąć i być przynajmniej dobrymi zmiennikami, a jeśli sam zauważasz jak ważna jest szeroka kadra, to powinno Ci ma tym zależeć.

0

Nie wiadomo czy Neymar ma najlepsze za sobą. To tylko gdybanie, równie dobrze przyszły sezon może być najlepszym w jego karierze. Ma przed sobą jeszcze przynajmniej 5 lat najlepszej sprawności fizycznej i nie wiadomo jak będzie grał, a można przypuszczać, że lepiej. Zgadzam się z tym, że to nie był idealny sezon i często był nieefektywny, ale takie kategoryczne skreślenie kogoś jest niedojrzałe. Statystyki nie grają, Sanchez był głównym strzelcem Arsenalu, a koniec końców i tak został z niczym i ten sezon był na minus. Sanchez jest świetny, ale nie da się ich bezpośrednio porównać, bo to zupełnie inne role w zespole. To już prędzej porównaj Sancheza do Leo, to mniej więcej taki wpływ na grę swojej ekipy. Czemu mam nie podawać meczu z PSG? Bo nie pasuje Ci dobry argument? To właśnie był świetny przykład. I nikt rozsądny nie mówi, że Neymar jest lepszy od Robaldinho, ale ma szanse się nie skończyć tak szybko, jeśli się ogarnie. No a w to, że zastąpi Leo to akurat też nie wierzę. To wielki talent, świetny piłkarz i ma jeszcze wiele przed sobą, Alek nadal trybik w zespole i to na szczęście nie najważniejszy i oby tak zostało, bo jeśli liderem będzie ktoś, kto ma takie mentalne problemy i nie jest żadnym przykładem dla reszty, to to będzie powolny koniec Barcelony.

2

Przy ogólnym zainteresowaniu Semedo, lepiej niech go nie traktują jako alternatywę, bo może być tak, że już go ktoś kupi, a Bellerina nie dostaniemy. Z resztą, w artykule jest napisane, że przedłużenie kontraktu z Wegnerem to plus. Właśnie, że nie. Bellerin sam mówił, że wiele zawdzięcza Francuzowi i jest mu wierny, więc można wydedukować, że to, że Wenger zostaje w Arsenalu jest kolejnym powodem, żeby Bellerin nie odchodził. Powinni skoncentrować się na Semedo i spróbować z Azpilicuetą. To też zawodnik, który może wnieść bardzo dużo, też doświadczenie, którego tamci nie mają w takim stopniu i uniwersalność. Szkoda, że nie biorą już pod uwagę Sidibe.

1

Możnaby chyba wziąć od nich więcej, bo 25 mln przy obecnym rynku to niewiele, ale generalnie jestem za sprzedażą. Tutaj odgrywa małą rolę, a potrzeba pieniędzy na zawodników do pierwszego składu. Tam może się odnajdzie, tego mu życzę.

0

To, że nie będzie radził w pomocy było jasne od początku, bo to nie taki typ pomocnika, który był Barcelonie potrzebny. Ja miałem nadzieję, że będzie odgrywał większą rolę na skrzydle.

7

Sanchez nawet teraz nie jest lepszy od Neymara. Wskaż choćby jeden sensowny (!) argument. Villa był świetny i pasował do tej ekipy, podobnie jak do tamtej Henry, ale to zupełnie inny typ zawodników, niż Neymar i można mieć zarzuty co do jego usposobienia, ja np. mam, ale jest fenomenalnym piłkarzem, potrafi szarpać, zrobić coś z niczego i dużo daje temu zespołowi, tego nie można podważyć.

0

Zachowanie z klasą, trzeba przyznać. I fakt, wielkiego doświadczenia jako obrońca to on nie ma, a jakiś nikt nie bierze pod uwagę, że może warto dać mu szansę na skrzydle, a na prawą obronę, oprócz transferu, Palencię. To mogłoby się sprawdzić.

0

Ten transfer jest nierealny. To kluczowy piłkarz dla Chelsea i nie oddadzą go. A jeśli w ogóle to za horrendalne pieniądze. A jeśli jakimś cudem to doszłoby do skutku, wtedy powinni postawić na Palencie zamiast Vidala, niech zawsze ktoś młody się rozwija. Nie mniej, bardziej liczę na transfer Semedo i Davinsona.

1

Trzeba się chyba pogodzić, że nasze marzenia się nie spełnią i do klubu anie przyjdzie nikt taki, jak Verratti, Thiago ani Coutinho. W takiej sytuacji, Seri może być bardzo dobrą opcją. Nie będzie bardzo drogi, ma za sobą bardzo udany sezon, zbiera same dobre opinie od ekspertów i kibiców Ligue 1, jest wybiegany, dobry technicznie, jeszcze stosunkowo młody, więc to może wypalić. I nie ma co się tu wykłócać. W klubie zostanie Iniesta, Roberto, który powinien mieć miejsce w podstawowej jedenastce, na 90% Rakitić i Gomes i pewnie awansuje Aleña. To wystarczy. Przydałby się jeszcze zmiennik dla Busquetsa, ale główna robota przed Valverde to poukładanie tego co ma i pomoc w rozwinięciu skrzydeł takich zawodników jak Gomes, Roberto i Aleña. W każdym razie, skoro skreślamy definitywnie tamte "wielkie" nazwiska, a raczej tak trzeba zrobić, to może się okazać, że ktoś taki jak Seri będzie świetną opcją. Mi trochę ta sytuacja kojarzy się z Kante i jego transferem w tamtym roku. Oby z podobnym efektem ;)

2

Rafa przez kontuzje zagrał w tym sezonie 28 na 59 meczów w sezonie. To mało, więc na pewno nie jest pierwszym zmiennikiem. Ktoś, kto cały czas ma rehabilitacje raczej wiele do gry nie wnosi ;) A tak na poważnie, oczywiście, to dobry piłkarz, ale nie ma dla niego w Barcelonie pozycji, na skrzydle grał słabo, a jako playmaker się nie sprawdza. Dobrze radził sobie w pomocy w 3-4-3, ale nie wiadomo czy trener w ogóle będzie chciał stosować tę formację. Poza tym, nikt nie chciał szerszej kadry, bo taką Barcelona ma, brakuje jakości, a Rafinha tak znowu wiele jej nie zapewniał, bo jako pomocnik w Barcelonie grał średnio. Poza tym, cały czas wszyscy zapominają, że w przyszłym sezonie będzie dodatkowych dwóch pomocników w postaci Roberto i Aleñii, a tłok też nie działa na korzyść.

0

A jak dla mnie cała trójka jest do sprzedaży. Rakitić i Iniesta + awans Aleñii wystarczą, żeby zapewnić dobry poziom na ławce. A jeśli kupią kogoś na poziomie, Roberto z nowym zawodnikiem dadzą wystarczający poziom w pierwszym składzie. Bardziej bym główkował czy wziąć Sampera jako zmiennik Busquetsa, czy jednak potrzebny jest transfer. A jak koniecznie musi być 6 ofensywnych pomocników, to prędzej zostanie Gomes. ;)

0

Dlaczego potrzebujemy? I co ma do tego słaba postawa Denisa?

1

Ja uważam, że powinien odejść. Rafinha ma straszne problemy z kontuzjami, a to bardzo przeszkadza mu w rozwinięciu skrzydeł. W taki sposób nie osiągnie sukcesu w Barcelonie. Poza tym, w pomocy robi się tłok. Jeśli wychodzimy z założenia, że Busquets musi mieć zmiennika, to na pozycję ofensywnych/środkowych pomocników może być 5, max. 6 zawodników, a niekwestionowane miejsce mają Iniesta i Roberto, będzie nowy transfer, być może awansuje Aleña, a oprócz Rafinhi w zespole są też Turan, Denis, Rakitić i Gomes. Jak dla mnie, podstawowymi zawodnikami powinni być Roberto i ktoś, kto przyjdzie latem, a pierwszymi zmiennikami Rakitić i Iniesta. W tym momencie mając Aleñę, nikt więcej nie jest potrzebny, a jeśli ktokolwiek miałby zostać, prędzej obstawiałbym Gomesa, który pod koniec sezonu zaczął się rozkręcać, a przyszedł zaledwie rok temu. Rafinha nie jest ani skrzydłowym, ani rozgrywającym i to niestety trochę dyskwalifikuje go w Barcelonie, bo nie ma dla niego miejsca. Jeśli można wyciągnąć za niego pieniądze, to powinnismy spróbować, bo klub potrzebuje transferów na inne pozycje, a kupienie podstawowego pomocnika powinno rozwiązać problemy w środku pola, o ile transfer będzie przemyślany.

4

Zgadzam się. Mam wrażenie, że nie bierze się pod uwagę tego, że zaraz znowu trzeba będzie kogoś sprowadzać, wymieniać, a klub finansowo wychodzi na tym tylko gorzej, nie mając żadnej gwarancji, że sportowo podciągnie to jakoś poziom. Chłopak miał sezon przyzwoity, na tyle na ile grał, pierwszy za sobą i teraz powinno być tylko lepiej. Lepiej dać szanse dobremu zawodnikowi, który kosztował kilkanaście milionów, niż sprzedawać i kupować kogolejnego za większe pieniądze.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?