Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Przeczytałeś co napisałem? Bo z tego co widzę, czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną. Wyraźnie napisałem o stawianiu na młodzież i lepszym wykorzystywaniu zasobów, w postaci aktualnej kadry. Szukasz afery i wymiany ciosów, a nie masz w sobie za grosz wnikliwości. Przykro mi, ale nie chce mi się marnować swojego czasu na rozmowę z Tobą. A jeśli nie potrafisz dostrzec podupadania (sprawdź sobie w słowniku znaczenie tego słowa, bo mam wątpliwości czy znasz) sportowego w ostatnich 2 sezonach, to już w ogóle nie mamy o czym dyskutować. A na przyszłość, zanim kogoś zaatakujesz personalnie, przeczytaj swoją wiadomość jeszcze raz, żeby się nie ośmieszyć.
1
Już ja ufam tym jego transferom na chłodno. Niestety, ale na "chlodno" to oni sobie liczą kasę, a sportowo klub podupada. Nie chodzi już nawet o transfery, ale kandydaci na trenera to sportowo krok w tył, a jeśli znowu przyjdzie ktoś, kto nie umie inwestować czas na boisku w młodzież, zmarnują wielkie talenty, które kiedyś mogłyby spowodować, że transfery na poszczególne pożycie nie byłyby potrzebne. Nie mówiąc o tym, że Ci sami zawodnicy, którzy grają w pierwszym składzie od lat, cały czas są podstawowym wyborem, a są coraz mniej efektywni. W pewnym sensie rewolucja jest potrzebna, bo tak właśnie traktuję posadzenie Iniesty, może Busquetsa, zmianę ustawienia Messiego, a może nawet formację całej drużyny. Jak się buduje nowy projekt to nic dziwnego, że następują duże zmiany, nawet korzystając z tych samych zawodników, a jednak większość ma nadzieję na nowy projekt, bo ten przestał się sprawdzać. A transfery też są potrzebne, nie ma co się oszukiwać, bo drużyna ma dziury, a można byłoby pozbyć się niepotrzebnych, takich jak Mathieu, Turan, Gomes, Denis.
2
Już dawno nie było takiego Pokemona tu na stronie, dziękuje Ci za to! :D
0
No nie byłbym taki pewny czy Real obroni ten tytuł, a po Twoim komentarzu mam tylko jeszcze większą nadzieję, że tacy kibice nauczą się pokory. Kto wie, może Real jeszcze zostanie bez żadnego trofeum.
0
Po pierwsze, jest coś takiego jak opinia i mi wydaje się, że był tam kontakt w momencie wyskoku, na co wskazuje ułożenie stopy. Po drugie, odrobiny szacunku wcale by nie zaszkodziło, to rada na przyszłość, bo po wypowiedziach mniemam, że masz nie więcej, niż 17 lat i chcesz uchodzić za dojrzałego, mądrego dorosłego. Jeśli tak, to wiedz, że można rozmawiać w sposób nie atakujący innych i tym samym nie okazywać swojego buractwa. A po trzecie, znudziło mi się wymienianie z Tobą komentarzami, więc skończmy tę jałową dyskusję.
0
Widzisz, a ja Ci powiem to samo. ;)
0
No widzisz, czyli znowu wracamy do mojego pierwszego komentarza. Patrzymy na to samo, a widzimy coś zupełnie innego ;)
0
Pierwszy kontakt był już z lewą nogą Messiego, na szczęście słaby, bo Messi wyskoczył, ale co najważniejsze, kontakt był w ręce, którą Ramos złapał nogi Messiego, żeby upewnić się, że nie będzie kontynuował biegu, a to oprócz oczywistej czerwonej za wślizg obiema nogami jest niesportowe zachowanie i polowanie na faul taktyczny, a za to też spokojnie mogłaby być czerwona kartka.
0
Mówimy o sytuacjach, które miały miejsce, a nie wymyślamy nowe historie, na niczym nie oparte, tak Ci tylko zasugeruje. To chyba oczywiste, że mówię o tym w kontekście tego, że tak się nie stało, także Twój zarzut to bardziej mówi o Tobie :)
48
To tylko kolejny dowód na to, że Roberto zasługuje na bycie podstawowym pomocnikiem w przyszłym sezonie. Oprócz oczywistych umiejętności, jako jeden z nielicznych potrafi tak poprowadzić napędzić grę i tak gra do samego końca. Przyznaje, że jeszcze rok, dwa lata temu kompletnie się nie spodziewałem, ale to po prostu jeden z lepszych zawodników w Barcelonie.
1
Nie dziwię się, że są zadowoleni z takiego kapitana, bo fakt, że gra do końca i daje z siebie ile może. Gorzej, że bardzo często to "dawanie z siebie" kończy się atakowaniem innych. Taki faul od jakiegoś czasu to z automatu czerwona kartka, a taka siła, tamta sytuacja była tak niebezpieczna i chociaż nie wierzę, że dostanie choćby jeden dodatkowy mecz zawieszenia, chłop powinien sobie trochę odpocząć od grania to może by się czegoś nauczył. Z resztą, byłby super piłkarzem i bardzo bym go szanował, gdyby nie to, że w emocjach zaczyna zachowywać się jak kmiot i kupa gnoju. Chamskie faule, nieczyste zagrywki, prowokowanie, przepychanki, a na końcu wypowiedzi w stylu "ja jestem całkiem czysty i kompletnie nic nie zrobiłem" to tylko pożywka dla rosnącej wobec niego niechęci. Już Pepe zdążył się ogarnąć jakkolwiek, może i na niego przyjdzie czas, bo po takich akcjach, tego typu wypowiedzi to wstyd i hańba. Mówi się przepraszam, panie Ramos, a nie idzie w zaparte jak dziecko.
23
Z tymi kartkami to w ogóle jakaś dziwna sprawa, każdy oglądał, a nagle wszyscy widzą coś innego. Patrzcie choćby Ramos, który to po obejrzeniu powtórki mówi, że absolutnie faulu nie było, nie dotknął Leo i błąd sędziego. Casemiro najwidoczniej też inaczej rozumie faule, skoro już drugi mecz z rzędu nie miał prawa zostać na murawie tyle ile był. Marcelo najwidoczniej też ma jakieś inne granice, skoro wjazd łokciem w twarz wydawała się mu normalna. Ale nie ukrywam, że najbardziej zastanawia mnie jaką opinię na temat tego wszystkiego miał sędzia i będzie miał komitet, który mam nadzieję, że zajmie się tymi sprawami, bo na moje oko, oko obserwatora meczu, to Real powinien kończyć w 8, choć nie wierzę, żeby w Hiszpanii dostali choćby 2 czerwone w jednym meczu, a już szczególnie zawodnicy defensywni w momencie kiedy Real ma z obsadą defensywy problemu, przecież to ze strony hiszpańskiej federacji i sędziów byłoby nie fair ;)
0
No Ramos zachował się jak idiota niestety. Cenię go jako piłkarza i jest na pewno świetnym kapitanem dla Realu, ale się chłop musi ogarnąć, bo jak mu odcina prąd to niekorzyść dla swojej drużyny tak pal sześć, dla mnie to nawet nie tak źle, ale krzywdę może komuś zrobić. Gdyby Messi nie wyskoczył w tamtym momencie to do końca sezonu mógłby po prostu nie zagrać, wjazd dwiema nogami z taką siłą to mogła być bardzo poważna kontuzja. Jeszcze do tego złapał jego nogi w powietrzu, żeby Messi na pewno się wywrócił i nie kontynuował akcji. Co prawda, ja tam żałuje, że Robert się w ten sposób wypowiedział, wolałbym, żeby w Barcelonie nie brać złego przykładu z innych i gdyby po prostu to przemilczał albo odpowiedział wymijająco to byłbym bardziej zadowolony, ale co prawda to prawda, sytuacja podobna do tej z Neymarem, choć gesty chyba bardziej w stronę Pique. Natomiast na bank powinni sprawdzić sytuację z Marcelo, bo to był skandal i chłop intencjonalnie rozbił Leo wargi, a to jest czerwona. Najbardziej rozbawiło mnie, jak jeszcze z grymasem poszedł do lekarzy, prawdziwych twardzieli mają w tym Realu, przecież tym się szczycą od lat :D
1
Super! A właśnie ostatnio sobie myślałem, że czemu zapomnieli o nim i że byłby dobrym kandydatem. Piłkarsko ma wszystko co jest potrzebne Barcelonie, a dalej jest przecież młodym zawodnikiem. A co do charakteru, nic tak na prawdę nie wiemy. Większość pewnie wypowiada się po sytuacji z Ibrą i Blanciem, za którą oczywiście powinien zostać wywalony z gwizdem z klubu, ale przecież nie wiemy jaki będzie miał wpływ na zespół. To nie jest tak, że ktoś w każdym klubie robi smród. Może tu być zupełnie inaczej, a potrzebny jest nam ktoś z taką ambicją i zapałem do walki.
3
Nie wiem ile osób zwróciło uwagę na pewną kwestię, dla mnie kluczową. Największy procent podań mają Umtiti (stoper Barcelony) i Kroos (środkowy pomocnik Realu Madryt). To raczej w słabym położeniu stawia pomoc Barcelony. Jeszcze rozumiałem, jak ogromną ilość podań miał Alves, bo on hasał głównie pod bramką rywala i klepał z Messim i Xavim, ale że teraz Umtiti jest najlepiej podającym zawodnikiem Barcelony, nawet jeśli to tylko statystyka, to coś tu chyba jednak nie działa tak jak powinno. Druga rzecz, nie jestem za tym, żeby drużyna klepała dla samego klepania, ale zawsze to jednak Barcelona miała największe posiadanie i zdecydowanie największą ilość podań, a o ile w różnicy z Bayernem posiadanie nie jest jakieś wielkie, o tyle taka ilość podań to już na prawdę bardzo dużo, a oni grają do przodu, a nie tak jak u nas ostatnio klepanie z tylu i Ter Stegen wali lagę do przodu do Suareza. Mnie to osobiście trochę uderzyło, bo to tylko dowód na nieudolność linii pomocy. Aha, no i szkoda, że w tej statystyce nie było mowy o ilości straconych bramek w tej edycji, bo to mocno zaważyło. I też sporo mówi o Barcelonie w tym sezonie.
0
Dokładnie! Mam wrażenie, że zmarnowano wiele szans na zbudowanie kolejnej generacji. Tyłek mówiło się o tym, że zawodnicy muszą odjeść, bo nie dostaną swoich szans, a jakoś na Gomesa nikt minut nie żałował. Gdyby Samper dostał ten czas, wcześniej Thiago, Munir, oni byli w tym klubie wychowani i radzili sobie nieźle. Thiago udowodnił ile mogli osiągnąć, gdyby mieli minuty, trenera który dba o ich rozwój i zaufanie. Deulofeu, ten którego nazywano największym talentem La Masii od czasu Messiego został może nie zniszczony, ale mocno pokiereszowany przez wypożyczenia, ciągłe zmiany otoczenia, trenerów i po prostu brak zaufania, a teraz po kilku miesiącach gry w Milanie, gdzie odgrywa trochę bardziej znaczącą rolę, już podstawowego zawodnika widzą w nim takiego kluby jak Napoli. To nie przypadek. To nie La Masia przestała produkować talenty, tylko nie ma trenerów, którzy potrafiliby to wykorzystać i to mój największy zarzut do zarządu i przede wszystkim Enrique, mimo wdzięczności za trofea.
0
I to jest ten argument? Nie widzę żadnej hiperboli w stosunku do Neymara.
1
Powalczyli jak umieli, a Juventus zrealizował swój plan z dużym spokojem. To wielka ekipa i w pewnym sensie powinna stanowić dla nas wzór na naspetny sezon, bo okazuje się, że jednak zespół może być wyrównany w całej swojej okazałości, od bramkarza po napastników. Świetny kolektyw, genialna obrona, dobry atak, taktycznie poukładani, dobrze rozegrali dwumecz. Jest szansa, że taka porażka wstrząśnie ludźmi w zarządzie i coś zmienią na przyszły sezon, od trenera po skład, bo niestety wielu z tych piłkarzy nie powinno znaleźć się w takiej ekipie. Chyba czas zacząć cierpliwie budować nowy projekt, a nie odgrzewać ciągle tego samego kotleta i liczyć na to, że geniusz Messiego znowu uratuje sezon. Takie zaleczanie ma krótkie nogi i to pokazała potyczka z Juve. Mam nadzieję, że w końcu ktoś się obudzi w mądrze wykorzystają czas przed następnym sezonem. Nie mniej, miło było oglądać jak w końcu przynajmniej większości drużyny chciało się trochę biegać, a nie jak zwykle pojedynczym piłkarzom.
0
Powiem tak, Mathieu odchodzi na bank, pewnie Turan tak samo. Mam nadzieję, że Gomes i Denis też, choć niestety wątpię. Kompletnie nie mogę znaleźć miejsca dla Rakiticia i wolałbym, żeby odszedł, a zwolniło się miejsce i minuty dla pomocnika nr 4 w drużynie dla np. takiego Aleñii czy nawet Rafinhii. Z Mascherano sytuację można rozwiązać tak, że w tym okienku zostaje, ale np. odejdzie w styczniu, kiedy ponoć do zespołu ma dojść Yerry Mina. Rolę czwartego pełniłby wtedy Marlon. Pilnie potrzebny jest prawy obrońca i tak na prawdę obrona prezentuje się bardzo dobrze. Gorzej z pomocą. Roberto zasługuje na szansę, swoimi umiejętnościami i zaangażowaniem, ale potrzebuje klasowego, bardziej "magicznego" partnera, bo Iniesta jednak powinien być wyborem nr 3. Może ktoś taki jak Eriksen, bo w Thiago czy Coutinho nie wierzę. Deulofeu przyjdzie na pewno, a Paco się budzi i zaczyna grać coraz lepiej. Jeśli tylko Messi zacznie znowu biegać na skrzydle, co pewnie wiąże się przede wszystkim z jakością gry pomocników, wtedy nie ma też problemów z atakiem. W związku z tym trzeba mocno pomyśleć o rywalu, zmienniku, a może następcy Busquetsa, który nie zadowala już od tamtego sezonu, a musi grać cały czas, bo nie ma dla niego alternatywy. Może ktoś taki jak Fabinho (to pewnie niestety niemożliwe) albo Weigl.
3
A ja niestety przeczę, że jest potrzebny. Mówię to od jego pierwszego sezonu w Barcelonie, tego który był jego najlepszym. Przyszedł jako ofensywny pomocnik grającej bardziej fizycznie i często na kontrę Sevilli, gdzie dużą ilość goli zdobywał ze stałych fragmentów gry i dlatego, że był ustawiony na środku za napastnikami. U nas w zasadzie ubezpieczał Alvesa i jego rola na tym się skończyła. A od tamtego sezonu nawet to przestał robić. W defensywie jest słaby, o jakiejkolwiek mobilności nie ma mowy, bo jest szybki jak kulawy osioł, a wszelkie walory ofensywne od jakiegoś czasu są całkiem uśpione, z lekkim przebudzeniem mniej więcej raz na sezon. Co z tego, że ponoć jest dobrze zgrany z Messim, skoro i tak Leo musi wykonywać jego robotę? Roberto na prawej obronie nie gra tak jak Alves, a Messi musi rozgrywać głęboko w środku pola, bo Ivana aktualnie nie ma nigdzie. Gramy z osłabieniem, bo do połowy boiska mamy pustą prawą flankę. Stąd moje pytanie : w czym jest potrzebny?
0
Asensio nie grał w dobrym klubie na wypożyczeniu, swoją markę zbudował w Realu. Vazquez też grał w klubie o małej renomie, a na pewno mniejszej, niż Villarreal czy Sevilla w których rozwijał się Denis. Casemiro też musiał najpierw zaprezentować dobry poziom, żeby chciało go Porto i stawiało na niego, cofnie zmienia faktu, że po powrocie do Realu nie bali się postawić na niego i to u tam rozwinął się i zbudował swoją pozycję dobrymi występami. A Nacho to w ogóle siedział tam cały czas i ciężko trenował, a gdy dostawał okazję, wykorzystywał ją. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że Real w ostatnich latach mądrzej zainwestował i po odejściu Xabiego, Arbeloi, nawet szykując się na odejście Pepe czy kiedyś Modricia i Benzemy już mogą czuć się przygotowani, a swoją sytuację tylko poprawiać. Tego u nas zabrakło. Nie rozumiem czemu nie postawili na Sampera, który idealnie pasował do Barcelony i na pewno radziłby sobie tu lepiej, niż w Granadzie. Sprzedaż Sandro też mnie zabolała, bo uważam, że ma duży potencjał i nie zdziwię się, jeśli za 2-3 lata będzie miał wielką karierę, bo w Maladze dobrze sobie radzi. Ale przede wszystkim, jeśli nie widzieli w szkółce odpowiednich zawodników, zabrakło zainwestowania w młodych, ale już dobrze grających piłkarzy. Cały czas boli to jak odrzucili Asensio, że nie chcieli powalczyć o Isco, który jest kibicem Barcelony, utrata we frajerski sposób Thiago. To była głupota, która swoje żniwo zbiera teraz. A wypożyczenia nie są miarodajne, jeśli mówimy o tak trudnym do grania zespole jak Barca. Świetny w Villarreal Denis tu sobie nie radzi. Rafinha niby lepiej, ale też już 3 rok nie może przebić się na tyle, żeby coś realnie w tej ekipie znaczyć. Deulofeu na wypożyczeniu się spalił i dopiero odbudowuje się w Milanie, a Samper tylko marnuje swój rok, gdzie był piłkarzem wyprodukowanym do pierwszego zespołu Barcelony i z Granady nie przyniesie nic, co pomogłoby mu zrobić tu karierę. Trzeba być odważnym i inwestować w talent na prawdę zdolnych zawodników. Mądrze, ale z zaufaniem.
0
Niestety, ale coś w tym jest. Barcelona zawiązała sobie na szyi stryczek tymi kontraktami "najlepszy musi zarabiać najwięcej". To w klubach takich jak Juventus czy Bayern w ogóle nie występuje. A to mocno ścina budżet i ogranicza ruchy. Szansa na rewolucje jest w przypadku dużej wyprzedaży i zbudowania rezerwy finansowej, ale na to, że kupią Dybalę, Verrattiego, Bellerina i Coutinho nie ma co liczyć. Dwóch z nich to już będzie duży sukces.
0
Oczywiście, że to kwestia przede wszystkim trenera. Duża część tych zawodników ma dalej wielki talent, doświadczenie i umiejętności. Problem w tym, że tak jak powiedział Ferdinand, są tam piłkarze, którzy jeszcze kilka lat temu nie znaleźli by tu miejsca, a teraz odgrywają jakąś rolę. W normalnych warunkach, też patrząc na funkcjonowanie innych wielkich klubów, Barcelona powinna mieć kadrę taką, żeby Iniesta bardziej wspierał swoim doświadczeniem wchodząc z ławki. Żeby tak było, pierwszy skład musi być dostatecznie silny. Busquets oczywiście powinien zostać, ale czy musi grać w pierwszym skladzie, porównując go to takich zawodników jak Kante, Fernandinho, Fabinho, nawet Xabi Alonso i Casemiro, w tym sezonie wypada na prawdę słabo i może warto się zastanowić nad zmianą również na tej poycji, albo przynajmniej transferem kogoś, kto będzie mógł go odciążyć i powalczyć z nim o minuty. A z ofensywnych pomocników, widzę miejsca dla wspomnianego Iniesty na ławce, widzę wielką szansę dla Roberto i może jednak ciągły kredyt zaufania dla Rafinhii, jako ze daje wiele możliwości, ale to dalej za mało. Potrzebny jest ktoś kto zdobędzie pierwszy skład szturmem i ktoś młody, kto za kilka lat może stanowić o sile zespołu. Może Eriksen i Aleña? Albo powrót Thiago?
2
Cóż, miło wiedzieć, że mu zależy. Z resztą nic dziwnego, nie mam żadnych wątpliwości, że on inną wagę przykłada do trofeów, niż zawodnicy, którzy np. przeszli całą drogę z Pepem. To naturalne i Pep odchodząc sam zwracał na to uwagę. Ludzie, którzy zdobywają taką ilość trofeów inaczej podchodzą do każdego takiego wydarzenia, choć nie mówię, że jest im to obojętne i mówię tu przede wszystkim o Pique, Busquetsie, Inieście i Messim. Lubię od czasu do czasu wrócić do okresu Guardioli, obejrzeć jakiś filmik o tym, jakiś mecz, coś co wryło mi się w pamięć i gra tamtych chłopaków była zupełnie inna. Byli szybcy, wybiegani, walczyli do upadłego o każdą piłkę, byli kreatywni, szukali sposobów, jeśli coś nie działało, tak jak teraz Neymar. Jego cechuje ta waleczność i ambicja. Problem niestety z jego głową, bo coraz częściej te nerwy, frustracje i ambicje wychodzą nie tam gdzie trzeba i tak jak powinny. Dzisiaj był tego kolejny dowód. Piłkarz genialny, ale chłopak ma jeszcze narąbane w głowie, mam nadzieję, że się poukłada i nie odejdzie do tego czasu w Barcelonie, bo czuję, że liderem Barcelony będzie musiał stać się szybciej, niż wszyscy myśleli.
2
A co to w ogóle za argument?
3
Ja tam Grześkowi kibicuje w tym plebiscycie, ale chyba szanse ma małe.
0
Może jednak ta Once De Gala w 4-3-3 jest lepszym pomysłem, niż 3-4-3. Roberto się rozkręcił znowu, więc będzie walczył na całej długości boiska, a Alba jednak zawsze dodaje szybkości, poza tym jest dobrze zgrany z Messim i Neymarem. Największe wątpliwości mam tylko co do Rakiticia, bo chłopak raz zagra dobrze, a raz w drużynie przeciwnika, a nie ma dla niego w tym momencie alternatywy, w tym ustawieniu. No chyba, że jednak 3-4-3 z Messim w roli mediapunty, Roberto-Busquets-Iniesta za nim, a obok Neymara i Suareza będzie Paco, ale to kolejne ryzyko.
2
A tak miałem nadzieję na Mathieu w miejsce Alby. Chociaż może Gomes będzie w pierwszym, jest jeszcze szansa.
0
W porządku, ale póki co to chyba wszystkie te komentarze są mocno hipotetyczne :)
0
Albo wiedzieli, że trenuje z sukcesami Feyenoord, ale nie pomyśleli o nim w kontekście trenowania Barcelony, bo może po prostu nie pomyśleli ;) np. ja tak miałem. Jakby 3 miesiące temu był artykuł o potencjalnym przejęciu sterów przez np. Conte, to też powiedziałbym, że jest to jakiś pomysł (oczywiście dużo lepszy, niż Gio, ale to hipotetyczna sytuacja), ale jako, że prawdopodobnie nie jest rozpatrywany, a szanse są żadne, nie będę pisał, że popieram tę kandydaturę i nawet nie myśle o nim w kontekście zastąpienia Lucho ;)