Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Co do Xaviego, mam takie przemyślenia, że chciałbym, żeby przyszedł do Barcelony jaki doświadczony szkoleniowiec, który już poprowadził coś w swojej karierze. Mówi się, że ma zająć się Katarem, bym może ich reprezentacją, może zacznie od młodzieży w Barcelonie, chciałbym, żeby udowodnił coś w jakimś mniejszym klubie. Takie rzeczy jak z Pepem nie zdarzają się zbyt często. A poza tym, chyba lepsze dla klubu będzie, jak Xavi nie będzie trenował swoich kolegów z boiska, tylko wróci jako legenda i ikona dla piłkarzy, którzy z nim już nie grali. To potrafi być mobilizujące ;) a zanim Xavi zacznie trenować Barcelonę, możnaby było przejść przez jakieś nazwiska, które już dobrze sobie radzą, a mogą być wybitni, jak Koeman, może Van Bronckhorst w przyszłości, kilku jeszcze jest.
1
Generalnie jestem na nie, bo to dobry zmiennik, trochę inny typ lewego obrońcy, niż Alba, ale może być przydatny. Prawdopodobnie drugi rok byłby lepszy, zacznie go inaczej, będzie mu łatwiej, więc nie skreślałbym go, a raczej dał szansę. To się może opłacić. Młody zawodnik, wszystko przed nim. Jednak! To mógłby się obronić, gdyby mieli na celu te pieniądze zainwestować w powrót Grimaldo. Taki scenariusz jest sensowny, bo jednak tamten chłopak ma wielki talent, dobrze rozwija się w Benfice, jest stąd, co w przyszłości mogłoby mu pomóc i w gruncie rzeczy wydaje się mieć lepsze perspektywy, niż Lucas.
0
Barcelonie jest potrzebny ktoś kto wejdzie w stałą interakcję z MSN i będzie razem z nimi stanowił o sile ofensywy. Ktoś kto pośle ostatnie podanie, przyspieszy akcję i będzie potrafił wykończyć, jak będzie taka potrzeba. I ktoś taki to Coutinho. Herrera jest bardzo dobry, ale głównie chwali się go za ustawianie się, krycie, walkę, nawet Mourinho ustawia go jako cofniętego pomocnika. To nie jest rozwiązanie problemów ze środkiem, bo jako playmaker nie zachwyca. W dodatku 28 lat, mało przyszłościowy zakup. Za to jest Roberto, który powinien grać obok Busquetsa w przyszłym sezonie. W ogóle liczę na formację 4-2-1-3 w przyszłym sezonie, to by dodało trochę ofensywie. Nie mniej, chciałbym, żeby Valverde wprowadził trochę siły do tego zespołu, bo co mocniejsza ekipa to ich przesuwa jak chce. Nie ma co się nastawiać na jakieś ogromne zakupy, wróci Deulofeu, potrzebny jest pomocnik do pierwszego składu i prawy obrońca. Powinien do tego dojść, w mojej opinii, zmiennik dla Busquetsa i Marlon. Na więcej ich stać nie będzie, bo prawdopodobnie pomocnik pochłonie ich budżet 70 mln. Moim zdaniem pytanie tylko kto powinien zostać, bo w pomocy jest mega tłok, wszystkich zostawić nie można, a też ciężko przewidzieć kto da ile jakości tej ekipie. Jak dla mnie dwóch defensywnych i 5 środkowych/ofensywnych całkowicie w pomocy wystarczy. Może Busquets, Samper, Roberto, Iniesta, Gomes, Coutinho, Aleña.
0
Wcale nie jestem pewny czy jakkolwiek będzie grane 4-2-3-1. Myśle, że jak już to 4-2-1-3, bo MSN się po prostu sprawdza. Kolejna kwestia, ceny masz z kosmosu mocno na korzyść Barcelony. Za Bellerina Arsenal żąda 50 mln, więc nawet jak spuszczą z ceny to nie o połowę. Herrera też będzie droższy, bo Mourinho bardzo na niego stawia. Davinson Sanchez też pójdzie w okolicach 25 mln, nawet był o tym artykuł. Czyli transfery ok. 130 mln na całość. I ok, normalna sprawa za 4 graczy do Barcelony, tylko nie licz na pieniądze za Mathieu, Vermaelena, nie sądzę, że klub tyle dostanie za Vidala o ile zdecydują się go sprzedać, a po co pozbywać się Cillessena, skoro sam zauważasz, że trzeba będzie kogoś na jego miejsce sprowadzić? Jeszcze chcesz wliczyć w to Vitolo, czyli dodatkowe kilkadziesiąt milionów. Niestety, ale kupy się to nie trzyma. Trzeba sprowadzić ofensywnego pomocnika i dać szansę Roberto. Prawy obrońca to też priorytet, ale na stopera może już nie być pieniędzy, a to może nie taka zła wiadomość bo grać musi Marlon, a Mascherano na jeszcze jeden sezon powinien zostać.
1
Powiem tak. Transfer Ardy byłby świetnym posunięciem, gdyby klub poniekąd nie musiał go sprzedać teraz. Po pierwsze, dlaczego byłby świetny? Bo Turan świetnie radził sobie na skrzydle, dawał dużo kiedy grał, nie mówiąc o tym, że początek tego sezonu miał fenomenalny. W dodatku, jeszcze z rok czy dwa mógłby grać na swoim najwyższym poziomie fizycznym. Dlaczego klub musi go sprzedać? Bo mają za mało kasy na transfery, które przeprowadzić po prostu muszą. Środkowy pomocnik z topu, prawy obrońca, bym może też defensywny pomocnik, środkowy obrońca albo ktoś do ataku, jeśli trener nie postawi na Deulofeu. To wszystko kosztuje i to nie mało. Teraz czemu klub ma jednocześnie takie problemy z dziurawą kadrą i uzbieraniem na transfery? No i tu pojawia się problem, który nie skrajnie irytuje. Kupowanie graczy na chwilę, niepotrzebny nadmiar ryzyka w transferach, marnowanie młodych zawodników i nieopłacające się deale. Mamy przykład takiego Douglasa. Niby nie kosztował wiele, ale kosztował i klub wyjdzie na stratę. A co się stało, że kos go kupił? Halilović, Song, Mathieu, Vermaelen, to wszystko były wywalone pieniądze w błoto. Rozumiem takie pomyłki jak w wypadku np. Denisa czy Paco, bo tu wiele wskazywało na to, że będzie to ciekawa inwestycja, ale tu akurat kto wie jak będzie. Niszczenie młodym kariery i nie zarabianie na nich. Taki Montoya, Tello, zawodnicy, którzy powinni zostać sprzedani za dobre pieniądze jeszcze kiedy mieli jakąś renomę, prezentowali się nieźle, a klub nie widział dla nich miejsca. To samo dotyczy Bartry, Thiago, Dos Santosa, teraz to się dzieje z Samperem, stracili Grimaldo, już ktoś chce zabrać Cucurellę i Mboulę. Po prostu klub jest prowadzony totalnie nierozważnie. Co chwile wywalają pieniądze w błoto na słabe transfery, młodzi uciekają, bo klub nie daje im szansy, swoich sprzedają za grosze (Sanchez, Fabregas, Pedro) albo mają jakieś idiotyczne klauzule, które tylko działają na niekorzyść (Bartra, Thiago). Wracając do Turana, jego sytuacja to kolejny przykład idiotycznego zarządzania, bo nie wiem jak wy, ale ja cieszyłbym się z ataku Messi, Deulofeu, Suarez, Paco, Neymar i Turan. W końcu jakaś formacja mogłaby być uznana za skończoną, a nawet jakby Turan odszedł za rok, miałby szanse dać coś jeszcze drużynie, a klub przygotowałby się na nowy transfer. Inna sprawa, że Lucho potraktował Turana po prostu bardzo źle i kto wie jak potoczyłyby się jego losy, gdyby w Barcelonie grała forma, a nie nazwiska.
0
Szkoda, że Kroos nie przeszedł do Barcelony, szczególnie, że ten temat się kilka razy pojawiał, zanim przeszedł do Realu. Taki rozgrywający by się przydał. Ale trudno, to nie ostatni taki zawodnik. A Xavi... na boisku chyba każdy kochał jego grę, może poza kibicami Realu, ale te jego wypowiedzi to jest śmiech, który teraz traktuje pozytywnie, w kategoriach humorystycznych. Kiedyś była "murawa", a teraz jest o następcach. ;)
2
W rozegraniu mimo wszystko nie.
10
2 lata to taki czas na zmianę generacji. Za 2 sezony prawdopodobnie nie będzie Iniesty, Pique czy Busquets raczej nie będą odgrywali takiej ważnej roli, być może ktoś zastąpi Albę, nie wiadomo C będzie z Suarezem, a nawet Messim. Oczywiście, może być tak, że będą grać na bardzo wysokim poziomie, nie przesądzam, ale patrząc realnie, Messi, Suarez i Pique będą mieć 32 lata, Busquets 31, Alba 30, Mascherano praktycznie na pewno będzie już w innym klubie o ile nie skończy kariery. Wydaje mi się, że Valverde jest trochę opcją na wygaśnięcie obecnego cyklu i transformacje. Będzie budował zupełnie nowy zespół, będzie miał młodych zawodników, czy to transfery czy wychowankowie. Jeśli doda Barcelonie tego, czego jej najbardziej brakowało, czyli walki fizycznej, zadziorności i gry zespołowej, a do tego w miarę łagodnie przejdzie przez wygaśnięcie cyklu, to już będzie dużo sukces. A kto wie, może zbuduje komuś świetną podstawę do mistrzowskiego projektu. Może po nim przyjdzie np. Xavi. Z tych realnych opcji, nie wuem czy był najlepszą, ale w miarę bezpieczną i może się okazać, że owocną. Nie mogę się doczekać nowego sezonu, bo na prawdę zastanawia mnie jaki zespół złoży Valverde.
1
Jeśli komentujesz pod tym tematem to chyba tak.
0
Powiem tak, jakby starczyły pieniądze to fajnie, niech przychodzi, ale jako dodatkowy transfer. Z tym, że nie widzę w tym momencie miejsca dla dwóch pomocników, a już na pewno ofensywnych. No i kwestie finansowe. Potrzebny jest ofensywny pomocnik, ktoś taki jak Coutinho i zmiennik Busquetsa. Trzeba dać szansę Roberto i Aleñii, Iniesty przecież nie wywalą, Busquets zostanie, nawet jak jeszcze jeden z obecnej kadry zostanie, to 7 na 3 pozycje spokojnie wystarczy.
3
To też nie jest tak. Oczywiście, mówisz o Fontasie, Jeffrenie, Dos Santosie czy Cuence, ale o ile dobrze pamiętam, tu nikt specjalnie nie płakał. Inna sytuacja była z oczywistych względów w przypadku Bojana, który w Barcelonie błysnął, czy Adama i Deulofeu, którzy nie dostali szansy, ale oprócz pierwszego, pamiętaj, że to są ciągle młodzi zawodnicy, którzy wiele mogą osiągnąć, a jeden z nich prawdopodobnie wróci do Barcelony już teraz. Mówisz o dobrze grającym Munirze, który klubu nigdy nie opuścił, czy Oriolu Romeu, który być może wróci, jeśli w jakimkolwiek stopniu ufać plotkom, jako zmiennik Busquetsa. Za to, zapomniałeś podać przykłady Thiago, za którego Barca byłaby gotowa wydać krocie, żeby teraz wrócił, Grimaldo, który w Benfice świetnie się rozwija i nie można wykluczyć, że za jakiś czas Barcelona będzie chciała się za niego wykosztować. Oczywiście, odejście niektórych jest zasadne i nie ma co płakać, ale po to ładuje się dziesiątki milionów w budowanie przez lata cantery i inwestuje się w nich czas, daje im szansę, żeby potem nie musieć kombinować jak tu sprowadzić pomocnika, który ma w sobie odrobinę kreatywności, tylko mieć kogoś takiego jak Thiago w składzie. A to tylko jeden z przykładów, bo powiem Ci, że i Fontasa zamiast Mathieu bym wolał.
5
Co ma jeden do drugiego?
16
Nie mają? Na środku obrony wybierasz pomiędzy Umtitim, Varanem i Kościelnym, na boku nie jest powołany Kurzawa, a mają Digne i świetnego Mendyego, Sidibe na prawej, wcześniej okupował to miejsce dobry w tym sezonie Jallet. A w pomocy Kante, który zawsze jest świetny, Tolliso, Pogba, może się coś nie podobać, ale to świetni zawodnicy, zmienników też mają, a jako ofensywny zawsze może zagrać Payet. Jak dla mnie Francja ma niesamowitą generację i nadal nie mogę sobie tego wytłumaczyć, że nie wygrali Euro, ale na są głównymi faworytami na Mundialu.
2
Dla Arsenalu bycie poza pierwszą czwórką w lidze to jedyna szansa, żeby nie odpaść z Bayernem w przyszłym sezonie ;) Ja tam chcę transferu Bellerina, więc liczę ba dobrą grę Liverpoolu i City. Może i cena wtedy spadnie.
0
No i właśnie o to chodzi, wybierzesz jednego to stracisz drugiego. Cucurella, który jest jednym z największych aktualnie talentów w rezerwach i Grimaldo, który był w tym samym miejscu, a teraz świetnie rozwija się w Benfice. Jednocześnie, sprzedać Digne? To po co był sprowadzany?
0
Na lewej stronie zrobił się o tyle konflikt, że klub ma Albę, który trochę jeszcze pogra i w tym momencie nikt go raczej nie wygryzie, zainwestowali w młodego Digne, który jest zawodnikiem o innej charakterystyce, chciałoby się powrotu Grimaldo, bo zawsze świetnie sobie radził i może być jednym z najlepszych, jeśli dalej będzie pracował i się rozwijał, a w rezerwach same świetne opinie zbiera Cucurella. Jakieś decyzje trzeba będzie podjąć, bo klub może stracić okazje do posiadania świetnych, młodych lewych obrońców.
0
Jeśli 17 lipca mają pojechać już do Stanów, a wrócą na niedługo przed Superpucharem to nie jestem przekonany czy tyle wolnego jest sensowne. Brakuje mi tego co często robiły wielkie drużyny, kiedy jeszcze nie jeździły po Stanach, Chinach i innych Australiach, czyli obozy kondycyjne, kiedy przez jakieś 2 tygodnie drużyna pracowała nad powrotem do pełnego przygotowania fizycznego i taktycznego przed sezonem, a potem wykorzystywała czy próbowała nowych rozwiązań w meczach sparingowych. Chłopaki najpierw będą odpoczywać przez 1,5 miesiąca, żeby nagle klub zafundował im dalekie wojaże i mecz co kilka dni z trudnymi ekipami. Nie jestem przekonany czy to dobrze, szczególnie, że wszyscy będą dostępni i możnaby było to wykorzystać.
1
Nie łudźmy się, że Celta wygra. Real będzie skupiony na 100% do końca sezonu, mieli swoje wpadki, których nie wykorzystaliśmy i nie wierzę, że będzie kolejna. A nawet jak będzie remis, to dla nas za mało. Barcelona nie będzie w tym sezonie mistrzem i tyle, trzeba będzie powalczyć w przyszłym. Co do innych informacji, nie jestem zwolennikiem Valverde, ale być kozę to tylko opcja na poukładanie tego co jest, skoro ma kontrakt na 2 lata. Jak już ma być, to niech mu się tu wiedzie, oby nie bał się stawiać na młodych, tego chciałbym najbardziej.
1
Można mówić o Denisie wiele, na pewno ma duży talent, ale też ten sezon pokazał, że na pewien poziom może nie wskoczyć, co niestety było też widać w Sevilli. Ciężko było liczyć na więcej minut. Rakitić i Iniesta, a Denis miał dzielić minuty z Gomesem i Rafinhą, to było oczywiste, że musiał pokazać dużo w meczach i na treningach, jeśli chce grać więcej, a tak się nie stało. Zatrzymanie go ty to tylko blokowanie miejsca np. dla Aleñii, a jeśli jeszcze ma być Roberto, Iniesta, ktoś nowy, to nie ma sensu. Nie pokazał nic co dałoby mu miejsce, a ponoć miał mieć łatwiejsze wejście, jako że grał w rezerwach. W Valencii może odgrywać ważną rolę i tak powinien pójść, a Barcelona dostanie za niego pieniądze, które będzie mogła spożytkować na realne potrzeby.
17
Dał tylko kolejny powód, żeby mu zaufać w przyszłym sezonie. Może być świetnym zawodnikiem, jeśli będzie dostawał minuty. Jak nie, będzie z nim jak z Bartrą, dlatego trzeba dobrze zaplanować kto ma odgrywać jaką rolę w przyszłym sezonie. Będzie Pique, Umtiti, od stycznia Yerry Mina, powinien być też Marlon. Może da się to rozegrać tak, że Mascherano będzie w drużynie do stycznia, aż przyjdzie Mina. W takim wypadku transfer Sancheza, który generalni jest dobrym pomysłem, może okazać się niepotrzebny. Jeśli klub będzie miał dobrze obsadzony, młodymi zawodnikami, środek obrony, wtedy taki transfer może wprowadzić problem, bo ktoś minut dostawać nie będzie, a też trzeba się szykować, że Barcelonę bedzie to kosztowało 25-30 mln, więc niemałe pieniądze. Czego by nie wymyślili, moim zdaniem miejsce Marlona w przyszłym sezonie jest w pierwszej drużynie Barcelony.
2
Co za bzdura, o matko. Gdyby dojrzał? Chłopie! O czym Ty mówisz? Masz Puyola na ikonce to sobie zobacz kiedy zadebiutował w pierwszej drużynie. Nie mówiąc o takich przypadkach, gdzie zawodnicy odpalali albo robiło się o nich głośno kiedy byli starsi. Spójrz sobie na Leicester z tamtego sezonu. Piłkarze dorastają w różnym wieku i to gdzie są, szczególnie kiedy sa młodzi, przede wszystkim zależy od trenera. Jak ktoś się boi wystawiać młodych to i Messiego by nie puścił, bo rezerwy to nie te wymagania. I w drugą stronę też to działa. Co z tego, że ktoś ma wejście jak Cuenca czy Bojan, patrz gdzie są teraz. Trzeba dać szansę wybijającym się zawodnikom, bo po to się ich szkoli, żeby nie bulić potem 50 mln za transfery, jak jeden z trzydziestu wypali. A Palencia ma dużo, żeby osiągnąć sukces w Barcelonie, szczególnie teraz, kiedy na jego pozycji jest bieda.
0
Ja nie mam wątpliwości, jest zaburzona proporcja ilości zawodników do jakości piłkarskiej w zespole. Busquets musi mieć dobrego zmiennika, co udowodnił ten sezon, a ilość środkowych pomocników powinna być taka, żeby w miarę możliwości wszyscy, a przynajmniej 3-4 było w ciagu meczowym, żeby jedna czy dwie rotacje nie powodowały 90 minut stresu. Oprócz Roberto, nowego podstawowego pomocnika, Iniesty w roli pierwszego zmiennika, widzę miejsce dla dwóch pomocników, z czego jednym powinien być Aleña jako inwestycja. To czy pozostałe miejsce zajmie Gomes czy Rakitić to dla mnie sprawa wtórna, bo powinni być uzupełnieniem składu. Gomes jest bardziej ryzykowny, ale może się w przyszłości opłacić, a Rakitić to opcja bardziej krótkoterminowa, ale pewniejsza. Potrzeba też transferu defensywnego pomocnika lub postawienia na Sampera. Klub musi kupić prawego i prawdopodobnie środkowego obrońcę, a jeśli Deulofeu nie dostanie szansy, co jest niestety prawdopodobne, to też skrzydłowego. Sumując, 3-5 transferów, z czego przynajmniej dwa będą bardzo kosztowne, więc na pewno dodatkowy zastrzyk gotówki nie zaszkodzi, szczególnie, że 75 mln pochłonąć może sam transfer pomocnika. Jeśli będzie dobra oferta - czemu nie? Nie będzie pewnie jedyny, bo ciężko znaleźć miejsce dla Rafinhii, Ardy czy Denisa. Co prawda, wszystko zależy od trenera i przede wszystkim, od tego kto nim zostanie. To powinien być priorytet, znalezienie kogoś, kto to wszystko poukłada.
1
Mam wrażenie, że ludzie, którzy tu komentują albo nie przeczytali artykułu albo nie śledzą wnikliwie tego sezonu. On jest kandydatem do bycia zmiennikiem Busquetsa i ewentualnie alternatywą, gdyby była potrzeba wystawienia go jako środkowego pomocnika. Zmiennik Busquetsa to obowiązek, chyba żadnych wątpliwości nie pozostawił ten sezon, a szczególnie jego pierwsza połowa. Dodałby Barcelonie tego, o czym wszyscy trąbią czyli siły fizycznej i dodatkowej opcji w walce w powietrzu, a to za 15 mln. Jedyna wątpliwość to co z Samperem, ale sam pomysł tego transferu bardzo słuszny.
0
1. Tak, widziałem, nie jedno, bo staram się w miarę możliwości regularnie oglądać Premier League, o Lidze Mistrzów nie mówiąc.
2. Nie gram w FIFĘ w ogóle, bo są ludzie, którzy mają obowiązki i nie mają na to czasu, albo (UWAGA) wyrośli z grania na konsolach, choć wiem, że to może być nie do zrozumienia. Życzę, żebyś kiedyś zrozumiał.
3. Warunki fizyczne to nie to samo co wzrost, stąd w języku polskim dwa różne zwroty, choćby Busquets, który wysoki jest i jeśli jego warunki fizyczne uważasz za dobre, to radzę się zastanowić. Zrob sobie research, wzbogać zasób swojej wiedzy o nowe pojęcia, bo do tego argumentu to aż ciężko się odnieść.
4. Z tym spuszczaniem się to sobie chłopczyku oszczędź, bo takie szczeniackie teksty to sobie możesz z kolegami w piaskownicy uskuteczniać.
5. No jeśli dla Ciebie rolą bocznego obrońcy w Barcelonie jest dbanie o stałe fragmenty...
6. Nie oceniałbym na podstawie jednego słabego sezonu całej ekipy w tak radykalny sposób zawodnika, który został wybrany do jedenastki sezonu jednej z najlepszych lig świata. A to, że trener go posadził kilka razy może wynikać z wielu rzeczy. Zizou też stawia Bale'a wyżej, niż Isco czy Asensio, u Beniteza w najgorszych dla siebie momentach grali Benzema czy James, a Lucho bez przerwy wystawia Gomesa. To wynika z pomysłu na dany mecz, formy fizycznej, chęci zaskoczenia, kaprysu trenera, relacji osobistych, cholernie wielu czynników i takie podchodzenie do piłkarzy buduje właśnie sezonostwo. Idąc tym tokiem skreślamy Pogbę, Mahreza, Bravo, skreślałbyś Denisa po sezonie w Sevilli, Busquets w tym sezonie to samo, Pique też miał sporo takich momentów, bardzo wielu piłkarzy. Bellerin ma wielki potencjał, który zauważają najlepsi specjaliści na świecie i jest jeszcze bardzo, na prawdę bardzo młody, wszystko jeszcze będzie się rozwijało, a wejście w drużynę raczej będzie łatwiejsze, niż dla kogoś totalnie z innego świata, ale nie! Ty uznałeś, że szkoda marnować czasu. Czad! Zostań w tym świecie, ja zostanę w swoim.
4
No szkoda, bo da się go lubić. Oddawaj serducho, mimo przeciwności walczył i to z powodzeniem niejednokrotnie, ale nie ma dla niego miejsca w tym zespole. Jest zbyt mało kreatywny jak na Barcelonę. No i ani na skrzydle, ani jako typowy rozgrywający nie wykorzysta swoich możliwości. Musiałby być wystawiany jako mediapunta albo cofnięty napastnik, co jest u nas niespotykane, a nawet jeśli byłby taki plan, przegrałby rywalizację z niejednym w tym zespole. Powinni na nim zarobić i zwolnić miejsce dla nowych, młodych zawodników. Mimo wszystko to lepiej dla obu stron.
1
Ma w sobie coś magicznego, to trzeba przyznać, a wszystko jeszcze przed nim. Co prawda, doświadczenie w Premier League przemawia za Bellerinem, ale ma wielki potencjał i prawdopodobnie byłby tańszy. Jeśli Vidal wróciłby po kontuzji do formy to być może Nelson miałby spokojne wejście w drużynę.
0
Równie dobrze możesz wyliczyć Bernardo Silvę, Alexa Sandro, Jamesa, jeszcze wcześniej Pepe, nie mówię już o Ronaldo, Figo czy Deco. Na wszystkie piłkarskie zasady są argumenty i kontrargumenty.
1
No bez przesady, na pozycje prawego obrońcy to przewija się zaledwie kilka nazwisk, a to w tym momencie największa potrzeba. To chyba dobrze, że klub analizuje wiele możliwości.
0
75 milionów plus pieniądze z transferów to nie musi być taka mała kwota. Pamietajmy, że do sprzedaży naprawdę jest sporo zawodników. Poza tym, ciągle liczę na to, że transfery poza klub będą sensowne i klub coś zarobi na takich zawodnikach jak chociażby Arda. Na 3-4 zawodników powinniśmy pieniądze zebrać.
1
Ja bardzo liczę na ten transfer. Oczywiście, są inni, świetni kandydaci, ale prawdę mówiąc, wydaje mi się, że Bellerin jest kandydatem do bycia najlepszym prawym obrońcą świata, a szczególnie ma szansę osiągnąć to w Barcelonie. To gadanie, że jest przereklamowany, że to nie wypali - to straszne głupoty. Chłopak jest bardzo młody już wskoczył na poziom światowy. Ma fantastyczne warunki fizyczne, jest dobry technicznie, ciągnie go do ofensywy, wszystko przed nim. Brakuje mu jeszcze doświadczenia, musi popracować nad defensywą, ale nie zdziwiłbym się, gdyby za 2-3 lata zajął miejsce Carvajala w reprezentacji i tytuł najlepszego prawego obrońcy ligi hiszpańskiej. Barcelona jest dla niego idealnym miejscem do osiągnięcia topu. Jeśli jest szansa go ściągnąć, mam nadzieję, że tego nie przegapią.