0

Nie mówię, że dalej gra tak samo, ale Xavi też był krytykowany dwa sezony z rzędu, zresztą słusznie, a nagle okazało się, że gdy był bardziej zmiennikiem, alternatywą, w pewnym sensie dodatkiem, potrafił bardzo przysłużyć się drużynie i taki obrazek chciałbym widzieć w przyszłym sezonie z Iniestą.

0

To że nie ma w Barcelonie lepiej rozgrywajacego pomocnika pokazuje tylko poziom drugiej linii. Iniesta gra słabo, po prostu. Jest zachowawczy, traci wiele piłek, nie stosuje dobrze pressingu, nie wchodzi w drybling, dzisiaj oprócz jednego wyjścia na pozycje nie pokazał nic pozytywnego, fatalne wstępy z Malagą, Deportivo, nawet z Granadą i Celtą się nie popisał, mimo zwycięstw. Już Rakitić w ostatnich meczach miał większą częstotliwość przebłysków względnie dobrej formy, co oczywiście dzisiaj podręcznikowo podważył. Iniesta w tym sezonie gra raczej przeciętnie, od początku, łapie urazy, gra dość mało. Powinien od przyszłego sezonu mieć taką rolę jak Xavi dwa lata temu, to mogłoby się sprawdzić.

1

Akurat w ostatnich meczach jest jednym z najgorszych na boisku, poza jednym meczem z Sevillą.

1

To samo mówiono Xaviemu sezon przed trypletem, a potem okazało się, że taki gracz w zespole był jak złoto.

0

Powiem tak, wiem, że Alba gra w kratkę i jego forma generalnie, odkąd przyszedł, nie jest stabilna. Potrafi zagrać genialny mecz, a potrafi spartolić drużynie robotę. Ale! Jest jednym z najlepszych bocznych obrocie świata, jest niesamowicie szybki, dobry w grze kombinacyjnej, dobrze zgrywa się z Messim i Neymarem i jednak ma doświadczenie zarówno jako obrońca czy kiedyś jako skrzydłowy i jestem przekonany, że dałby drużynie więcej jako wahadłowy w tym systemie, niż np. w ostatnim czasie daje Iniesta, który gra koszmarnie, jest bezproduktywny w ataku i praktycznie nic nie daje w obronie. Jeden mecz w Sevilli, a reszta to fatalne zawody w ostatnich meczach. Lucho ma system, którego nie umiem pojąć, gdzie wystawia niektórych zawodników mimo ich fatalnej gry, jak Gomes, Rakitić, na początku sezonu Busquets, Mathieu, a pomija tych dobrze grających i w zasadzie nie wiadomo w imię czego. Dziękuję mu za tryplet, ale mam nadzieję, że do swojego odejścia nie zrobi zbyt dużego zamieszania w drużynie, a przyjdzie ktoś kto to wszystko poukłada, bo jak na razie problemami Barcy przede wszystkim są brak zaangażowania, pomysłu na grę, pressingu i alternatyw ofensywnych dla coraz częściej niedziałającego MSN. Pomoc została całkowicie wykastrowana, a obrona mimo dobrych transferów nie może podnieść się z desek, bo wszędzie jest chaos. Mam nadzieję, na powrót do systemu 4-3-3, poukładanego, z zawodnikami w formie, wiedzącymi jakie mają zadania do wykonania i walczącymi o każdą piłkę, czym m. in. Alba potrafił się wyróżnić. Perspektywa tego samego projektu jest tym, co najbardziej odrzuca od Unzue jako następcy Lucho.

0

Widzę, że mamy jasnowidza. Wywróż mi proszę szóstkę w totka, to podzielimy się pół na pół.

0

No no, tak sobie tłumacz. Spalonego nie było, a kto stanął i kto biegł nie ma znaczenia. Błąd sędziego na naszą korzyść i to dużą.

0

Ale wy jesteście śmieszni z tym narzekaniem na sędziego. Bo wam nie na rękę to od razu źle, a o nieuznanym golu dla Juve to już pewnie nie powiecie.

0

Ostro widzę, bo Mascherano w pomocy i Mathieu na obronie to duże ryzyko w takim meczu. No chyba, że to ma być 5-2-3, to wtedy aż dziw, że Lucho chce tak defensywnie. Liczę na dobry mecz MSN i walkę o każdą piłkę. Sensowny wynik w tym meczu to może być na prawdę bardzo dużo w kontekście rewanżu. Przynajmniej Gomes na ławce i jest szansa, że z niej dziś nie wstanie. Za to dobrze, gdyby potem pojawił się jednak Alba czy Paco.

0

Wiadomo, ale o czymś to mówi. Złota piłka to też tylko plebiscyt ;)

0

Nie no, sory, ale spłycasz to. Mało który skład ma na każdej pozycji wybitnego piłkarza, może Hiszpania jest dość równa, Francja jeszcze, ale nawet Niemcy czy Belgowie mają braki i mimo to grają świetnie. Bo chodzi o to, żeby każdy wykonywał dobrą robotę na swojej pozycji i Argentyna ma na prawdę solidnych piłkarzy. Choćby taki Mercado, który w Sevilli gra i to dobrze i dużo. Ale takich przykładów jest więcej, każdy z tych zawodników jest w przynajmniej dobrym jak nie bardzo dobrym klubie europejskim. Mówi o Sevilli, Romie, Interze, City, Velencii, Villarrealu, Lazio i tym podobnym. I tam grają, a nie grzeją ławę i radzą sobie dobrze. Nie każdy musi być zawodnikiem pierwszego składu, ale wystarczyłoby mi, gdyby w pierwszym składzie Messiego, Dybalę, Higuaina, Di Marię, Mascherano, Otamendiego wspomagali piłkarze tacy jak Pastore, Mercado, Rojo, Pereyra czy Roncaglia, którzy może nie są czarodziejami, ale poziom trzymają, są solidni. A do tego silna ławka. Dobre poukładanie takich piłkarzy może być kluczem do wielkich sukcesów, ja nie mam co do tego wątpliwości. A do tego dochodzą tacy jak Icardi, Lavezzi, Lamela, wielu innych, którzy mogą swoimi umiejętnościami wspomóc tak silną jedenastkę. Braki w reprezentacji to norma, patrz na Niemcy, którzy wiele razy grali Höwedesem na lewej flance, Kimmichem na prawej, Mullerem czy Schurrle jako napastnikami. Kwestia tego jak ja braki reaguje selekcjoner i jak wykorzysta potencjał który ma.

0

Dziwi mnie to trochę. Tyle mówi się o Aleñii, Carbonellu, Cucurelli, Mujice, a nominacje dostał Sarsanedas. Ciekawe. Szkoda, że tylko jeden od nas, widoczne są te lata zastoju, niestety.

0

Dla mnie to jest fenomen, jak można wykastrować ekipę tak genialnych piłkarzy tak, że jeszcze niedawno faworyci najbliższego mundialu mogę się nawet nie zakwalifikować. Dobry trener, sensowne powołania (!!!) i pomysł na grę, który uwzględni siłę ofensywną ekipy, to ideał i kimś kto to zrobi może być Samoaoli. Życzę tego tej reprezentacji.

3

No też bym tak znowu nie przesadzał, że nie ma komu grać. Na prawej obronie jest choćby Mercado i Zabaleta, na lewej przez jakiś czas grał Rojo i nieźle sobie radził, w środku Mascherano, Pareja, Musacchio, Garay, Roncaglia, Otamendi, Fazio, Funes Mori, a w środku pola może nie jest wybitnie, ale kilku dobrych graczy tam występuje, czy powinno występować, choćby Biglia, Kranevitter, Di Maria, Gaitan, Enzo Perez, Banega, Pereyra, Pastore, jest doświadczony Gago. Nie mówię już o niepowołanych w linii ataku, jak np. Lamela. Na prawdę z Argentyńczyków dałoby się zrobić wybitną ekipę. Nawet na bramce nie musi grać Romero, choć kiedyś nieźle sobie radził, a mógłby Rulli. Nie chcę nawet wymieniać takich piłkarzy jak właśnie Messi, Aguero, Dybala, Higuain, Lavezzi, którzy stanowią o sile tej ekipy, a których praktycznie każda reprezentacja może im zazdrościć. To wszystko kwestia tego kogo trener powołuje i jak to ustawia, a jeśli nie umie wykorzystać potencjału zawodników ze swojej reprezentacji i grają jacyś 'magicy' to bc dziwnego, że to wszystko się nie broni. Ja np. nie mogę zrozumieć, daleczego Argentyna mając taką siłę ataku nie gra systemem z trzema obrońcami, a większą ilością ofensywnych zawodników. Szczególnie w obliczy problemów z bocznymi defensorami pomysł sam nasuwa się na myśl.

0

No wszystko się zgadza, jak najbardziej, są w uprzywilejowanej pozycji i to jest jeden z czynników, który powoduje, że klub jest tak świetnie prowadzony. O to mi właśnie chodzi, nie ważne jakie są okoliczności, bo życie nie jest sprawiedliwe, oni po prostu prowadzą politykę najbardziej sensownie w Europie (moim zdaniem). A te przemyślane transfery... cały czas zastanawiam się jak oni to robią, że cały świat przepłaca, a oni sprowadzają świetnych zawodników za normalne ceny.

0

Nie idź tą drogą, na prawdę, przestań szukać spisków i zwalać winę na wszystkich wokół, tylko nie piłkarzy swojej ekipy. I te komentarze o "fałszywym, wymuszonym "obiektywizmie"" są po prostu nie na miejscu, bo co Ty możesz powiedzieć o tym czy jakiś typ myślenia jest fałszywy i wymuszony? Jesteś zaślepiony i nie przyjmujesz argumentów, dowodem na to jest całe to Twoje wyliczenie. Więc konkretnie : 1) co to znaczy, że gdyby chcieli to by mogli szybko rozpocząć? A dlaczego mieli chcieć? Dlaczego nie migli poczekać na reprymendę sędziego? Dlaczego nie mogli chcieć wrzucić w pole karne, co Neymar skutecznie blokował? Skąd w ogóle takie myślenie? Nie mieli obowiązku rozpocząć szybko i tego nie zrobili i pretensje do nich za to są żenujące. Z resztą, nie ma o czym gadać, nie byłoby kartki, gdyby Neymar nie zachował się głupio, nie ważne jakie masz do sędziego pretensje, to Neymar dał mu podstawę do kartki. 2) kolega już napisał, nie ma czegos takiego jak faul na pierwszą i drugą żółtą kartkę. I znowu, jakiekolwiek pole do dyskusji nie istnieje, Neymar nie miał szans dojścia do piłki, więc jego faul można potraktować jako taktyczny albo wyładowanie nerwów, niebezpieczne zagranie, znowu nie fair-play, kartka z automatu, gdyby dał mu bezpośrednio czerwoną to i z tego by się wybronił, a jak Neymar się tak zachował mając już żółtą kartkę to pokazał tylko poziom swojej głupoty, bo dał sędziemu wszelkie powody do wyrzucenia go z boiska. 3) i 4) konsekwencja to jest zupełnie inny temat, nie związany z tym zdarzeniem i to tak nie działa, że jak Ronaldo nie dostał zasłużonego zawieszenia to i Neymar powinien nie dostać. Tamto byłoby błędem i jeśli teraz zawieszą Neymara to nie będzie błędem, dwie odrębne sytuacje. Z resztą, o tym czy Neymar zostanie zawieszony nie decydował Gil, o tym zadecyduje komitet, a tego jeszcze nie wiemy, nie znamy decyzji, więc nie ma co się burzyć. Jak dla mnie, mam dość pajacowania ja boisku i niezależnie od tego, że wiele osób nie dostało zasłużonego zawieszenia, a niektórzy dostali niezadłużone, Neymar swoim zachowaniem zasługuje ja karę i jeśli ją dostanie to nie będę się dziwił, ani protestował, tak jak w przypadku każdego innego zawodnika, który na to zasłuży. A to, że Gil pracował fatalnie to zupełnie inna sprawa, że Camacho powinien wylecieć z boiska, wszystko się zgadza i nie mówię, że to było dobre, sprawiedliwe sędziowanie, mówię, że akurat w tej kontrolnej sytuacji Neymar powinien wylecieć z boiska i wyleciał, a jeśli dostanie zawieszenie za swoją głupotę i szczeniactwo to też się nie zdziwię. I żaden argument nie działa przeciwko tej tezie, bo niezależnie od tego jak potraktował innych zawodników, że nie wywalił piłkarza Malagi, Neymar po prostu zasłużył na to co dostał i to świadczy tylko o nim. Tyle!

0

Nie napisałem, że grał na czas tylko opóźniał grę, a to nie to samo. Musiał zawiązać buta, ale szczerze, wszyscy to mają w dupie, pozostałych 21 piłkarzy nie ma obowiązku czekać na niech ze wznowieniem. Ok, chciał uczestniczyć w akcji, ale sędzia zwrócił mu uwagę, że łamie przepisy. A Neymar? Lacha na to, bo on tak postanowił i tak będzie. Za to kartka, to jest zachowanie nie fair-play i nie słuchanie sędziego. Nie ma pół cienia wątpliwości, że kartka się należy. A drugi faul to jest chyba jeszcze bardziej oczywiste, wjechał mu nogami w nogi, niby walcząc bark w bark, nie mając żadnej szansy dojścia do piłki, dołożył do tego rękę. To wyładowanie emocji porównywalne do zachowania z meczu z PSG i faule innych nie mają tu nic do rzeczy. Świat nie jest tak zbudowany, że jak inni robią mi źle, to ja mogę też robić źle i wszystko w porządku. Tak myślą dzieci, a nie dorośli ludzie. Niezależnie od tego, że inni go faulują, on zachował się źle i został za to słusznie ukarany. Tyle w temacie. I jeszcze te porównania do innych "bo Ronaldo zrobił tak, to Neymar też może". Kolejny przykład dziecinnego rozumowania. Może wtedy Ronaldo też powinien po prostu dostać kartkę i tyle, to żaden argument broniący Neymara. Ale powiem Ci chłopie, tak na koniec, podziwiam Twój upór. Nie mieć argumentów i walczyć do końca w imię niczego to na prawdę na swój sposób imponujące.

0

Oczywiście, że tak, wszystkie kluby z topu są dobrze zarządzane, tak samo Real, Atletico, Arsenal (wbrew pozorom) i wiele innych, ale np. Barcelona czy Real mają manię kupowania za ogromne pieniądze największych europejskich gwiazd, które czasem nie wypalają tak jak się od nich oczekiwało i sprzedawano jeż dużą stratą. A jak się patrzy na transfery Bayernu, takie jak Costa, Coman, Renato, Lewandowski, Hummels, Neuer, to są zawodnicy na długie lata do pierwszej jedenastki i to za jedną trzecią tego co by wydała Barcelona czy Real. Nie mówiąc o lepszej polityce płacowej czy wejściówkach na mecze (w tym to w ogóle przoduje Borussia, ale w Niemczech generalnie bardzo dobrze to działa).

0

Jeszcze nie został za to ukarany i nie wiadomo czy zostanie, także spokojnie. A chamstwo to to było, nie ma o czym gadać, niezależnie od tego czy mu się upiecze.

2

Praca sędziego to jedno, a zachowanie Neymara drugie. To nie powinno iść w parze, że jak sędzia źle ocenia to dajemy mu dodatkowe powody do ukarania nas. I proszę, przeanalizuj te sytuacje ponownie, bo te kartki były oczywistą oczywistością. Nie trzeba być członkiem komitetu wykonawczego FIFA, żeby wiedzieć, że za opóźnianie gry (czyt. zachowanie wbrew zasadom fair-play) i jednocześnie nie słuchanie poleceń sędziego jest żółta z automatu, jak czerwo za faul przy sam na sam. A druga sytuacja to już był tylko pokaz debilizmu Neymara i jak za to nie widzisz żółtej kartki, to równocześnie nie możesz mieć pretensji za ostrą grę takich kosiarzy jak chociażby Costa, który z takich zagrywek słynie i regularnie jest za nie karany. Nie widzę w ogóle pola do wątpliwości, czerwona mu się należała jak psu buda.

0

Weź chłopie się zastanów co piszesz. Oczywiście, że wiadomości kogo były, to nie jest tak, że cały świat wokół to idioci, a Ty jedyny mądry. Tu nie ma kruczków prawnych, wiadomo jakie stanowisko ma federacja i sędziowie do tego typu zachowania i Neymar, który ponoć jest profesjonalistą, też doskonale wiedział co robi, a to w jakim momencie to zrobił pokazuje tylko, że nie umie wziąć głębokiego wdechu i zacisnąć zębów, nawet jeśli pomoże tym drużynie. A nie ma już 19/20 lat. A podważanie czyjegoś oddania drużynie, bo się nie zgadzasz z jego opinią jest śmieszne.

1

Tak z czystej ciekawości, czyli uważasz, że zachował się w porządku?

0

Do Puyola to mu jeszcze daleko i pewnie długo tego poziomu nie osiągnie, jeśli w ogóle. Capitano ratował nas w takich sytuacjach, że głowa mała, grał lata na światowym poziomie i był wzorem na boisku. Nigdy nie odpuszczał. Umtitiemu się jeszcze zdarza, jak tak go obserwuje, ale ma na prawde wysokie umiejętności i oby poziomem nie opadł, bo jak będzie ciągle grał, to wierzę, że wskoczy do światowego topu. Najlepszy transfer ostatniego okienka, a kto wie, może i ostatnich lat.

2

Świetnie się czyta te wiadomości. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będą sobie dobrze radzić w wyższej kategorii. Ten Dani Romera się wybija bardzo, a ma 21 lat, może dobrze byłoby go gdzieś wypożyczyć, a na pewno znajdą się chętni, bo gość strzela jak na zawołanie, a do tego jest bardzo szybki i ma dobry drybling. Gumbau już się stał specjalistą od karnych :D ale na prawdę dobrze je wykonuje, mocne, pewne uderzenia. Pewnie po niego też się ktoś zgłosi. Mam nadzieję, że nie potracą tych zawodników po sezonie. Szykuje się niezła ekipa i kto wie, może znowu wychowankowie będą masowo wchodzić do pierwszej drużyny.

5

Dla mnie zdecydowanie Bayern. Od lat najwyższy poziom europejski, świetne transery i nie takie drogie, masa Niemców w składzie, wychowankowie, zawodnicy doświadczeni i młodzi, bogaty klub z ogromną ilością trofeów. Zdecydowany numer jeden. Choć Juventus też może być wzorem, szczególnie w ostatnich latach.

1

Można było coś myśleć, młody chłop był ewidentnie kluczowym zawodnikiem niezłej Valencii, była szansa na to, że tu podciągnie się technicznie i zgra z ekipą. Teraz dopiero wiemy, że nic z tego nie wypaliło. Ale Paco bym się tak nie czepiał, ostatnio dobrze ruszył, nawet w tym felernymi meczu z Malagą, po wejściu był widoczny, miał chęć do gry, a jak na ilość czasu na boisku w tym sezonie, nie zaprezentował się źle. Moim zdaniem z niego będzie pożytek.

6

Oglądam grę Barcy i przecieram oczy ze zdumienia. Ostatnio zrobiłem sobie sentymentalny trip po filmach o okresie Guardioli czy nawet pierwszym sezonie Enrique, oglądałem powtórki, jakieś ważne bramki, wypowiedzi piłkarzy na temat pracy w tej ekipie i coraz trudniej mi znaleźć podobieństwa. Jeszcze dwa sezony temu wystarczyło nam mieć oprócz Busquetsa, trzech świetnych, grających cały czas pomocników (Xavi, Iniesta, Rakitić) i dwóch młodych, dopiero wchodzących do składu (Roberto, Rafinha), nie mówiąc już o składzie Guardioli, gdzie tak na prawdę byl Busquets, Iniesta i Xavi plus pojedyczny zmiennicy, a dziś w linii pomocy jest cały tłum, a tak jakby nie było nikogo. Tamci zawodnicy nie musieli oddawać każdej piłki MSN, oni napędzali akcje, przyspieszali grę, nie tracili piłek, wykładali patelnie napastnikom, posyłali idealne zagrania, w tempo albo sami strzelali bramki, jeśli było trzeba. Wszyscy razem rozgrywali, napastnicy, pomocnicy, obrońcy, podania i dominacja w środku to był znak rozpoznawczy tej drużyny, a teraz to nasza najgorsza formacja. Jak czytam, że Roberto miał 26 kontaktów z piłką czy Iniesta 34 to jest mi po prostu przykro, bo te kilka lat temu ilość 700 podań w meczu była czymś częstym i wiem, że grali tylko jedną połowę, tym bardziej dobija mnie statystyka Gomesa (24 podania). Tę formację trzeba poukładać, na nowo, pożegnać się z tymi, którzy nie dają Barcelonie jakości w najważniejszym dla niej aspekcie, czyli rozegraniu i nie chodzi mi tylko o Gomesa, ale niestety też Denisa, Turana, a może nawet Rafinhę. Powinni dać szansę Aleñii, może Samperowi, sprowadzić kogoś, kto jest typowym rozgrywającym i inaczej poukładać linię pomocy. Ten projekt musi zostać zmieniony, bo nie prowadzi do niczego dobrego. Pomoc z sezonu na sezon gra coraz gorzej, jest coraz bardziej drewniana, mało elastyczna mentalnie, nie przygotowana na niespodziewane wydarzenia w meczu, a nie można polegać na MSN w nieskończoność, bo kiedyś Messi czy Suarez się zestarzeją, a Neymar nie wiadomo kiedy odejdzie. Żal było czytać ten artykuł, teraz jest po prostu przykro.

0

Tak, Sociedad.

1

Deulofeu to akurat nie wiadomo czy w Barcelonie zostanie, kupują go m. in. dlatego, że jakby co, mogą go sprzedać sporo drożej, niż kupią, bo pewnie i Milan byłby w stanie wyłożyć za niego 20-25 mln. Aczkolwiek zgadzam się, że transfer Griezmanna nie jest potrzebny i chciałbym, że Deulofeu w Barcelonie sie sprawdził, a do Paco mimo wszystko zaufanie mam. ;)

2

Jego miejsce jest na środku napadu, ewentualnie lewe skrzydło, a te pozycje są nie do ruszenia w Barcelonie, a przynajmniej w tym momencie. Na prawym skrzydle go sobie nie wyobrażam, a to w tym momencie jedyna pozycja na którą można kogoś sprowadzić, JEŚLI Leo zostanie przeniesiony do pomocy. A Griezmann na ławkę nie przyjdzie. Nie ma sensu, chociaż jest oczywiście świetnym zawodnikiem. Wolałbym kogoś takiego jak Dembele, Bernardo Silva czy Lucas Moura. Ale priorytetem jest na razie prawy obrońca i środkowy pomocnik. Reszta jest do uporządkowania. Ja dalej wierzę, że Leo wróci na stałe na skrzydle, jak w środku pojawi się ktoś, kto będzie potrafił napastników obsłużyć dobrym podaniem.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?