2

Wypuszczenie go w tym momencie to bzdura podobna do sprzedaży któregoś z kluczowych zawodników. Ławka w brew pozorom jest równie ważna, bo zawsze może się coś stać i klub nie może zostać bez alternatywy na jakąś pozycje. Zakładając, że w składzie nie będzie Montoi i Douglasa, kto będzie grał w przypadku kontuzji Alvesa, skoro Vidal może dopiero od stycznia? Kto będzie zmiennikiem Alby? Ten sezon powinien spędzić w klubie, a wtedy w przyszłym klub szuka tylko lewego obrońcy. Trzeba mieć ma uwadze całość zespołu, razem z ławką, a nie tylko cieszyć się, że jest MSN.

1

Ja myśle inaczej, ale to już nie dojdziemy do porozumienia najwidoczniej. Nie mniej, Adriano może być zmiennikiem Alby i Alvesa, także to na pewno odpowiedni zawodnik przynajmniej na te pół sezonu.

1

Pewnie Coutinho jest jednym z nich, może Di Maria drugim. Patrzę na najgorętsze plotki, tak smro się układa.

2

Jak można podpisać tak kretyński kontrakt...? No nie mniej, jaki jest sens, żeby Suarez siedział i nie grał przez pół roku? Niech zostanie tam na jeszcze jeden sezon, a Halilović do jakiegoś klubu, gdzie będzie miał troche łatwiej z wywalczeniem sobie minut. Przy pomocy rezerw, Barcelona powinna dac sobie radę pół sezonu z tym składem, a Suarez i tak nie mógłby dołączyć od początku. Lepiej zainwestować w dwóch pomocników, tak jakie są teraz plotki, np. Kondogbia i Gundogan, a po sezonie mieć możliwość wyboru tych zawodników, którzy są najlepsi i najbardziej pasują. Przecież i Iniesta nie będzie młodszy i Roberto nie wywalczy sobie składu.

2

Vermaelen jest bardzo naciąganym lewym obrońcą, a to jak Mathieu radzi sobie, w konkretnie tym systemie gry, na lewej stronie, pokazał pierwszy mecz z Realem. Trzeba założyć, że np. Alba będzie miał kontuzje, a my nie będziemy mieć nikogo, kto trzyma poziom na lewej stronie. Poza tym, Adriano mógł być zmiennikiem Alvesa do stycznia. Bartra nie wiadomo czy zostanie, a Pedro nigdy tam nie grał. Na pewno na ten sezon Adriano po prostu musi zostać.

2

Jaki jest sens sprzedawania Adriano? Kto będzie zmiennikiem Alby, nikt do stycznia czy kompletnie nieograny i w ogóle nie na odpowiednim poziomie Grimaldo? Co do Martina sprawa jest raczej jasna, Douglas też się tu zalicza. Jest Alves i Vidal, więc raczej nie dostaną minut. A Masip niech lepiej odejdzie, bo się nie przebije, a w razie kontuzji któregoś portero, jest jeszcze drużyna B.

1

Czyli tak na prawdę chce dwóch pomocników, bo 1. Pogba lub Kondogbia 2. zastępca Xaviego, np. Gundogan. Ciekawi mnie jeszcze tych dwóch zawodników z PL z którymi ma mieć kontakt. Ja w ogóle dość czarno widzę transfer Pogby, bo nie może nagle przyjść, zacząć dostawać tyle co Neymar, płacić za niego jakieś niebotyczne sumy. Kondogbia jest bardzo fajnym pomysłem, chociaż on to bardziej do walki z Busquetsem. No a co do Gundogana, to ja bym był bardzo szczęśliwy, SMS chłop ma tyle ofert...

2

No to trzeba życzyć szczęścia, a pieniądze dobrze spożytkować. Na pewno na ten moment nie miał szans zaistnieć w Barcelonie, bo przegrywa rywalizacje z każdym napastnikiem w pierwszym zespole i to z kretesem. Jak spokornieje i zacznie się angażować tak jak powinien, to może osiągnąć sukces, ale na razie nie widać specjalnego rozwoju i prezentuje się po prostu słabo.

2

To, że kogoś nie ma w idealnej jedenastce nie oznacza, że nie zasłużył, tylko to, że ktoś mógł zasłużyć bardziej. Neymar ma za sobą na pewno świetny sezon, ale przy wyborze jedenastki sezonu muszą wziąć pod uwagę poziom zespołu i wpływ poszczególnych piłkarzy. Nie trudno zauważyć, że są tu tylko piłkarze z czołowych zespołow ligi, więc teraz trzeba się zastanowić kto odcisnął większe piętno, tak jak CR w Realu, Krychowiak w Sevilli czy Messi w Barcelonie, tak Griezmann w Atletico odegrał absolutnie kluczową rolę i był głównym konstruktorem jednak dobrego sezonu Atleti, chyba stąd ta nagroda, bo nie osiagnął poziomu Neymara, to raczej jasne.

3

Nie do końca co transfer Vidala ma do ewentualnego transferu Kovacicia, bo to, że kupili kogoś na prawą obronę raczej nie wpływa bo nie powinno wpływać na kto JESZCZE jest w okręgu zainteresowań, skoro Kovacić JUŻ nie jest.

3

W polskiej ekstraklasie gra piłkarz słaby w porównaniu do jakkolwiek istotnych lig świata (i uwzględniamy tu holenderską, rosyjską, brazylijską i inne tego typu). A co do DEULOFEU, to gdzie się świetnie prezentował? W Evertonie pokazał słownie kilka akcji, w rezerwach Barcelony jego głównym atutem był wiek, a w Sevilli nie jest nawet rezerwowym.

3

Moim zdaniem, nie przeginajmy. Talent, klasa, wiek, wszystko jest, ale pieniądze na drzewach nie rosną i jeśli można sprowadzić kogoś za trzykrotnie niższą cenę, a oferuje to samo, bądź podobny poziom (np. Coutinho, De Bruyne), to nie ma co się napalać na jedno nazwisko.

4

A gdzie Gabigol do którego mieliśmy prawo pierwokupu? Giva? Andrade? Neiltonem też się interesowali. W tej Brazylii to każdy młody chłopak jest gwiazdą, więc na prawdę, jeśli mają zostać sprowadzeni, to muszę być sumiennie obserwowani i sprawdzeni. Poza tym, ze 2 sezony w rezerwach i pewnie potem wypozyczenie, jeśli w ogóle mają przyjść. Ja do Brazylii stałem się mocno nieufny, choć oczywiście perełki takie jak Neymar też się mogą zdarzyć. Po prostu, oby nie wyrzucili kasy w błoto, więc niech sprowadzą mając pewność tego, że dobrze robią.

3

Co by nie gadać, jeśli staje się coraz starszy, wchodzi w wiek, w którym powinien już prezentować pewien poziom, a jednak się nie rozwija, nie poprawia swojej gry i nie jest w stanie walczyć o pozycje nawet w zespole gorszym od Barcelony, to jak ma wywalczyć minuty tutaj? Everton to dobra droga, jego styl gry pasuje do ligi angielskiej, a jeśli będzie sobie dobrze radził, to pewnie po jakimś czasie zaczną się nim interesować lepsze kluby.

1

Chłopak ma 17 lat i pewnie pójdzie do rezerw. Rozumiem, że 17 latek grający w lidze brazylijskiej jest gorszy z zasady, od Halilovicia, rówieśnika z ligi chorwackiej...

5

Wydaje się, na ten moment, że Montoya i Douglas nie mają czego szukać w Barcelonie. Róźnica jest taka, że Martin miał czas, żeby coś udowodnić trenerowi, a tego nie zrobił. Douglas natomiast dopiero przyszedł, potrzebował czasu na aklimatyzację i nie dostawał szans. Dlatego wg mnie Montoya powinien zostać sprzedany, a Douglas wypożyczony.

1

Akurat na wypożyczenie mógłby pójść. Mascherano i Mathieu młodsi nie będą, ich wiek dla piłkarza można nazwać już mocno dojrzałym, a jeśli Marc dostawałby minuty w jakimś niezłym klubie z Primera Divsion albo Bundesligi, to po takim sezonie można pomyśleć o wdrażaniu go do podstawowego składu. W Barcelonie jest za mało meczów w ciągu sezonu, dla zawodników, którzy muszą coś udowadniać. Jak się walczy o wszystkie trofea, to trzeba walczyć o wygraną w każdym meczu, czyli najcześciej w większym stopniu granie wyjściową 11.

1

Wszystko się pięknie układa. Alves i rywalizujący z nim Vidal to bardzo dobrze obsadzona pozycja. Teraz brakuje jeszcze pomocnika do rywalizacji z Iniestą i Rakiticiem o miejsce. Może ten Pogba, może Coutinho, a może plotki o Gundoganie były prawdziwe. Ciekawie sobie klub radzi w obliczu sankcji :)

3

taką role, to należy się cieszyć.

3

Alba to teraźniejszość i przyszłość, a jeśli Pedro zaakceptował

1

W obecnej sytuacji, chciałbym żeby Alves został i Vidal dostawał szanse występów na prawej obronie, jednak dalej pod patronatem Alvesa. Od czasu do czasu mógłby też wystąpić na skrzydle. Jeśli dobrze wykorzysta czas i minuty, poprawi się na prawej stronie obrony, może być z niego taki boczny obrońca jak z Alby, a to duży komplement. Liczę, że ten transfer okaże się udany. Potrzebny jest czas, bo chyba chęci mu nie brak. :)

1

No i teraz pytanie, czy mamy traktować go jako wzmocnienie prawej obrony czy jednak skrzydłowego do walki i minuty z Pedro. Ja się trochę szczerze mówiąc gubię.

1

No zobaczymy jak sobie chłopak poradzi. Najlepiej by było, jakby wprowadzał się stopniowo, kiedy Alves będzie w klubie, ale wygląda na to, że będzie musiał umieć go zastąpić. Jeśli poprawi grę defensywną, to może być świetny transfer, bo na razie to jest bardziej pomocnik czy skrzydłowy, niż obrońca. Nie mniej, pomysł całkiem dobry, Vidal zna ligę, język, nabrał doświadczenia w Sevilli i jest względnie młody.

2

Zależy co dla kogo jest priorytetem, kolego. Nie wiem co dla Leo, zwróciłem tylko uwagę, na odważny osąd twórcy tekstu, może on ma takie informacje, ja natomiast nie.

4

Ja wiem czy nie mógł wymarzyć sobie lepszego partnera do śniadania? Wydaje mi się, że Antonella z synkiem znaczą dla niego trochę więcej ;)

1

Trzeba rozpatrzyć całą sytuację. Montoya odejdzie, Douglas prawdopodobnie pójdzie na wypożyczenie, a Alves najpewniej nie zostanie, bo gdyby mieli dogadać się z kontraktem, już by to zrobili. Vidal to dla mnie bardziej pomocnik, juz obrońca,, ale jeśli spojrzymy na system gry Barcelony, ofensywny zawodnik po boku to coś normalnego. Alba też był na początku skrzydłowym. Ja zwolennikiem tego transferu nie jestem, ale jeśli Lucho chce kogoś takiego do swojego systemu gry, to przecież ma szansę poprawić grę w defensywie. Jeśli tak, może to być świetny transfer. Jeśli nie, Adriano będzie podstawowym prawym obrońcą, a to już nie jest zbyt kolorowe. Ja na razie czekam na jakieś oficjalne informacje, bo Sport to szmatławiec. Jeśli faktycznie zgodził się dołączyć do zespołu od początku sezonu, to ma plusa, bo to świadczy o tym, że mi zależy.

1

Czyli prawą obronę mamy obstawioną na lata. Uff...

3

Dlatego napisałem, że nie oceniajmy transferu samego w sobie, tylko raczej powody i sposób. Nie usprawiedliwiam Figo, ale to też człowiek i jego próżna natura poleciała na kasę, ale nie wiemy co my zrobilibyśmy na jego miejscu. Jedyne co, to apeluję o dozę umiarkowania w obelgach, nie mniej, nie więcej. :)

12

Widzę, że tu tyle nienawiści, a zakładam, że mało kto tę zdradę pamięta. Nie chcę go usprawiedliwiać, ale samo odejście do odwiecznego rywala jest porównywalne z przejściem Enrique do Barçy. Oczywiście styl z goła inny, ale przede wszystkim, nie wiemy co mu teraz w głowie siedzi. Może podjął pochopną decyzję, której potem żałował, może nie, może to było jego marzenie. Cholera wie. Jedyne co, to zdradę można pamiętać i oceniać jednoznacznie, ale nie uważam, żeby takie obelgi i epitety były na miejscu. Trochę wyrozumiałości. A to, że był powołany, to inna sprawa, że powołała go UEFA, a nie on się zgłosił. Oddajmy mu co jego. Zdradził bo zdradził i dlatego zawsze będzie wyparty ze świadomości kibiców jako ważna postać klubu, ale nie każdy jest takim Xavim czy Puyolem i to nadal tylko człowiek. Dziękuję za uwagę, koniec wypocin.

0

W każdym innym newsie o meczu z Juventusem, a nie przy mowie pożegnalnej Xaviego. To nie hejt, to uwaga, żeby komentarze tyczyły się tematu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?