Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Lubię takie mecze kiedy kolorem czerwonym jest godzina rozgrywania spotkania albo dyspozycja przeciwnika. :D
3
Jedno drugiemu nie przeszkadza.
0
Czy ktoś mógłby mi przypomnieć, czy to był pierwszy czy już nie hattrick Suareza w Barcelonie?
1
Myślę, że najrozsądniejszą opcją będzie zakontraktowanie go po przyszłym sezonie i nakłonienie Xaviego do zostania. Juventus nie zgodzi się na kupienie teraz i zostawienie u siebie na półrocznym wypożyczeniu, bez opcji występów w Lidze Mistrzów, a on nie zgodzi się na brak występów przez pół sezonu. Powinni negocjować pierwsze wpłaty teraz, jako zaliczkę i resztę po sezonie, np. z dodatkiem w postaci Pedro czy Montoi. Ponadto nie jestem pewny czy powinien zarabiać więcej, niż Neymar czy Iniesta, ale jak się inaczej nie będzie dało, to jednak powinien być priorytetem. Jak nie on to Verratti albo Koke.
1
Ciekawe czy zdecydują się na jeszcze jakieś mecze towarzyskie. 4 to nie mało, a zawodnicy mają prawo do wakacji po tak trudnym sezonie. Do tego dochodzi Copa America. Nawet zakładając, że zagrają tam głównie europejczycy i rezerwy, Messiemu, Neymarowi i innym Amerykanom też przyda się jakiś presezon, szczególnie, że w sierpniu będzie też Superpuchar Hiszpanii i Europy, potencjalne mecze Barcelony, bo chyba o to właśnie walczą.
0
Ja słyszałem, że Pep jest naszym agentem w Bayernie i podmienił Robbenowi buty.
2
Ostatnie zdanie to najpiękniejsze podsumowanie. :D
2
Jeśli Alves zostanie i będzie mógł się rozwijać pod jego patronatem, to na pewno jest to świetna opcja. Młody, relatywnie tani, ograny na wysokim poziomie, dobrze wyszkolony technicznie przy świetnych warunkach. Jeśli dobrze poznałby specyfikę pozycji bocznego obrońcy w Barcelonie i zgrał się z drużyną, przez wiele lat moglibyśmy mieć spokój na tej pozycji.
1
Oczywiście, że tak może być, ale dla nas jako kibiców ważne jest to, że zostanie, a nie dlaczego zostaje. ;)
1
Jeśli faktycznie nie idzie o kwestie finansowe i nie będzie nagle w pierwszej trójce najlepiej zarabiających piłkarzy, to oczywiście trzeba się cieszyć, że nie zostajemy bez obrońcy na przyszły sezon. Montoya pewnie odejdzie i raczej dobrze dla obu stron. Tu już jego kariera jest zakończona. Więcej, niż teraz, nie osiągnie w Barcelonie. Douglas powinien pójść na wypożyczenie, a najlepiej do jakiegoś klubu z La Liga. Mimo to, powinni szukać kogoś, kto zastąpi Alvesa może nawet po sezonie. Kandydatur jest kilka, ale trzeba się zastanowić jakie cechy powinny być najważniejsze u takiego zawodnika. Dla mnie najlepszą kandydaturą jest Darmian i Gaspar. To mogłoby być ciekawe, od stycznia rywalizacja o 1 skład Barcelony.
2
Mimo wielkiego szacunku, muszę się nie zgodzić. Bardzo dobitnie pokazują to mecze Realu z wielkimi rywalami, kiedy wyłączony z gry Ronaldo nie potrafi się odnaleźć na boisku. Messi to trochę inna bajka, bo słabsze mecze zdążają się każdemu, jednak jeśli z przodu jest zablokowany, daje dużo w kreacji i pressingu. Potrafi grać na skrzydle, szpicy i nie mam wątpliwości, że w środku pola. Messi nie tylko uniwersalnością nie odstaje od Ronaldo, ale i bije go na głowę. :)
1
Super wiadomość! Mam nadzieję, że zielone światło to nie tylko koniec kontuzji, ale i treningów wzmacniających, bo zamiast najbliższego miesiąca budowania formy, bardzo chciałbym zobaczyć jak zagra na przykład z Cordobą. Mam tylko nadzieję, że ta operacja na dobre wyeliminuje kłopot tej kontuzji. Widzę go, po jakimś czasie, jako podstawowego obrońcę.
3
Barcelona w tym momencie nie na zmiennika dla Busquetsa, a on jako jedyny w miarę trzyma się na tej pozycji. Do tego jeszcze przez chwile jest zakaz transferowy. Nie ma sensu go na pewno sprzedawać, a o wypożyczeniu można pomyśleć, kiedy będzie po zakazie. Ja żałuje cały czas, że nie został Song, ale jeśli jego nie ma, a w Barcelonie Mascherano nie radzi sobie jako pivot, zostać powinien Roberto, dostawać szanse i albo rozwinąć się i walczyć o skład, albo odejść kiedy Barcelona będzie mogła pozwolić sobie na kogoś w zamian.
1
No coś niebywałego, przecież 2 lata to tyle czasu...
3
To nie Barcelona Guardioli, tylko Tito i Martino trzymała piłkę w nieskończoność. Piłkarze zapentlili się w posiadaniu piłki, nawet bezcelowym. Guardiola to właśnie eliminował, posiadanie - tak, ale po coś. I to właśnie osiąga w Bayernie, choć wiele mu nie sprzyja. Enrique do tego wraca. Można powiedzieć, że nawet stałe fragmenty gry wracają do normalności, bo pamiętam, jak portkami trzęsły ekipy przeciwne, jak do piłki podchodził Xavi, a w polu karnym stali Puyol, Pique, Busquets i Abidal. To oczywiście inna Barcelona, ale podobieństw jest dużo. Wierzę, że najlepsze jeszcze przed nami, że forma Iniesty wróci do poziomu, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni, a Rakitić na dobre wejdzie w ekipę, pokazując cały swój potencjał i wszystkie formacje będą na poziomie światowej czołówki. W takich momentach najbardziej brakuje mi takiej nowej, barcelońskiej perły. Od razu przypominają mi się odczucia po odejściu Thiago. Dlatego tak czekam na walkę o jakiegoś genialnego i (mam nadzieje) młodego pomocnika. Widzę wystarczająco dużo podobieństw do najlepszej Barcelony w historii, żeby marzyć o jeszcze lepszej. :)
1
To faktycznie dość często, częściej niż ja, to na pewno. Ja staram się oglądać mecze PSG w Lidze Mistrzów i z silniejszymi ekipami Francji, bo nie przepadam za Ligue 1 i męczy mnie oglądanie tego futbolu, jaki prezentuje większość tamtych ekip. Jednak, to też dość wymierne pokazuje jak radzą i on radzi sobie z lepszymi drużynami i nie ulega wątpliwości, że jest na samym szczycie jeśli chodzi o obrońców, ale jeśli bierzemy poprawkę na charakterystykę zawodnika, bo przecież Pique, Boateng czy Ramos to też stoperzy, a jednak prezentują kompletnie inny styl gry, to nie uważam, żeby byli od niego gorsi. No nie wiem czy był taką ostoją. Mecze z Meksykiem, Kamerunem czy (ekhm) Holandią to nie był jakiś jego specjalny popis. Oczywiście Pique i Ramos się skompromitowali, Kompany też nie zagrał specjalnie dobrego turnieju, ale już Hummels czy właśnie Boateng jak najbardziej. Aktualnie Bayern jest w kłopocie kadrowym, ale grali piękną piłkę, Barcelona jest na fali, Real się odbudowuje, Terry jest jednym z kandydatów do 11 sezonu Premier League (to nie łatwe) i na pewno Silva jest świetnym obrońcą, ale zespołowo i indywidualnie nie bardzo może sie pochwalić tym sezonem (chyba), a to on ma świadczyć o aktualnym poziomie. To tak jakby Vermaelen miał mieć miejsce w składzie, bo grał swietnie w Arsenalu przez jakiś czas.
1
To tylko i wyłącznie Twoja opinia. Jestem ciekawy ile meczów PSG oglądasz i czy pamiętasz "wybitne" występy Thiago Silvy na mundialu.
1
I tak nie jestem pewny czy powinien wyjść w podstawowej 11. Aktualnie lepiej prezentuje się Xavi i to chyba on powinien być partnerem Rakiticia, szczególnie, że w środku brakuje spokoju.
1
Nikogo nie obchodzi jaki kto trzymał poziom 3 sezony temu. Pytasz kto jest lepszy więc mówimy o sprawach aktualnych, a aktualnie lepiej prezentuje się Pique czy Ramos, w ogólnym rozrachunku dla mnie też Godin i Boateng, a o Kompanym świadomie nie wspomniałem, bo w tym sezonie nie zachwyca, a rozmawiamy o tym co jest teraz.
1
Dla mnie Ramos, w tym sezonie Terry czy Pique (choć z wpadkami). Godin czy Boateng też trzymają ten poziom na stałe.
0
To nie chodzi o to, żeby próbować zmasakrować przeciwnika i rzucić się do ataku. Poza tym, Barcelona nawet grająca na kontrę będzie miała większe posiadanie piłki. ;) Zawodnicy są po trudnym meczu, mają przed sobą następne wyzwania, a ten dwumecz jest prawie rozstrzygnięty. PSG musi rzucić się do szaleńczych ataków, jeśli myślą o odrobieniu strat i to trzeba wykorzystać. Brak pośpiechu, kontry, mała ilość walki fizycznej to będą sojusznicy Barcelony.
2
Już bym go tak nie nazwał, ale na pewno ścisła czołówka.
2
Przy takim wyniku PSG musi się otworzyć, a bez Thiago Silvy można to wykorzystać. Niby wracają inni, ale Barcelona już pokazała, że potrafi mieć szczelną defensywę i grać na kontrę, i tak właśnie mogliby to rozegrać.
1
Tak do końca nie ma się co dziwić, że kibice chcieli odejścia. Był bardzo poważny moment dla Barcelony, przegrana z Realem, przegrana z PSG, kompromitacja z Celtą na własnym stadionie, niezadowalająca gra, brak formy kluczowych zawodników i brak zdecydowanej jedenastki, przegrana z Sociadad (która była najbardziej ognistym momentem i punktem zwrotnym) i kłótnia z Messim, która mogła bardzo podzielić szatnię, a to przed wejściem w najważniejszy moment sezonu. Barcelona ma duże szczęście, że wyszła z tego cało, że Real zaczął się potykać i nie było jeszcze po sezonie, bo mogło być. Zasługa Enrique to wyjście z dołka i wyprowadzenie drużyny na taki poziom, ale to głównie dlatego, że zaczął mniej ratować składem i znalazł swój styl, wtedy forma i pewność siebie wróciła, ale gdyby tak się nie stało mógłby odejść i pewnie tak by się to skończyło. Z resztą, w tak hipotetycznej sytuacji bardzo słusznie, na szczęście tak się nie stało i możemy podziwiać taką Barcelonę. Nie do końca krytykowałbym krytykantów Enrique, sam byłem w tej gromadzie, a teraz bardzo podoba mi się to co oglądam. Oby skończyło się na pucharach. :)
1
Szkoda, że Porto wykupi go za grosze, bo po dwóch dobrych sezonach tam Barcrlona mogłaby wyciągnąć za niego całkiem sporo. Już w tamtym roku przecież interesowały się nim kluby z Premier League.
1
Coś się ostatnio często wypowiada, już szczególnie jak drużyna wygra mecz. Widać, że kampania trwa.
1
Nie mam bólu dupy, tylko wyrażam opinię tak samo jak Ty, więc jeśli już raczysz mnie taką sugestią, to bądź łaskaw sam się do niej zastosować. :)
1
Może ale nie musi, a płacenie zawodnikowi takich milionów plus zmienne przez 3 sezony, chyba że Alves zechce odejść do niewolnictwo własnej głupoty. Alves i tak będzie musiał odejść, prędzej czy później i nie jest powiedzenie, że pózniej znaczy lepiej.
1
Pan Alves chce kontraktu na 3 sezony, nie jeden. To nie jest tak, że klub nie chce z nim podpisać, a on marzy o grze w Barcelonie, tylko nie zgadzają się na jego warunki, bo są absurdalne, a on nie chce ich zmienić, bo wie, że klub jest postawiony pod ścianą. Dlatego nie powinni ulegać, tylko skoro to jest tylko pół roku, świat nie runie przez słabe pół sezonu, chociaż wg mnie jeden zawodnik nie ma aż takiego wpływu.
1
Połowicznie się zgadzam. Nie tylko Bellerin jest ciekawy na rynku, ale na pewno można zaryzykować i może w przyszłości zbierać plony takiego ryzyka.