0

Ale przecież dług! Chociaż w jakiej formie była klubowa kasa jak przyjmował stanowisko? Święty nie byl, ale chociaż klub byl w rozkwicie.

0

Tylko gdzie tu sens? Mamy 3 kreatywnych pomocników, a w ataku działają tylko napastnicy. Cofnięty Messi to duza strata w polu karnym. Oni powinni wymieniać sie pozycjami jak w 2008/2009. Nie oni są od rozgrywania.

0

Za dużo emocji żeby nie było wyzwisk, docinek i chamstwa. Ile siusiakow polecialo jak Messi przestrzelil i nie bylo 2:0? Co się działo jak CR spektakularnie odbil sie od Busketa? Pewnie na niego jechaliscie. Ten sport jest taki piękny, bo wywołuje potężne emocje. Ja np. jestem dożywotnio wdzięczny za lata 2008-2012, bo strasznie mi sie pochrzanilo w zyciu, a Barca dodawala otuchy. Piękny sport.

5

Od dawna gadam, że tylko dwóch trenerów pouklada te drużynę. Jeden trudni się w Bawarii, drugi w Londynie

0

Zbrodnią bylo nie wykorzystywać bardziej Daniego jak miał taki pas startowy po swojej stronie. Isco uciekal do środka, a Marcelo wychodzil dosyć wysoko. Mathieu partolil wszystko, a pomoc dalej nie funkcjonuje. Kiedys ta formacja zmiatala wszystkie drużyny. Moim zdaniem Lucho i impotencja pomocy zawazyly na przegranej. Ney, Leo i Suarez sami meczu nie wygrają, a tylko oni plus Dani wnosili coś do ataku.

0

Ano i o ile rozumiem roszadę w obronie, ze gral ofensywny Alves, wysoki Piket, przecinak Masche i dryblas Matje (pewnie chodzilo o walkę przy stalych fragmentach), to nie rozumiem czemu ten ostatni nie został szybko zmieniony przez Albe, bo nie dość, ze wszystko partolil i byl niedokladny, to i nie mogl sie ścigać z Królewskimi.

4

Kelnerów odprawiali, z mocnymi jest lipa. Szykuje się sezon jak za Tito. Będziemy lać ogorow, a z mocnymi odpadac. Mówiłem, ze Tata powinien zostać. Lucho pokazał swój kunszt w Romie i rzekome darcie ryja na piłkarzy mnie nie przekona. Pep nie krzyczał, docieral do zawodnika, albo zegnal sie z nim.

0

Ramos na dm'ie panie Ancelotti? Jak znowu odwali taki numer, to juz bede wiedział czemu tak brew unosi.

0

Nie no, zgłupiałem. Alba ma 10 strat, zawala bramkę, opis jest raczej pozytywny i dostaje 5. Jeżeli to ma być średni występ, to ja nie chcę widzieć słabego. Napastnicy mają niewiele więcej strat, ale oni wchodzą w dryblingi i ślą podania na granicy straty, bo a nóż przejdzie. Jeszcze niech Busket dostanie 8 za mecz, w którym nie grał :).

0

I co z tego, ze Pedro jest pod forma, jak Suarez może nie miec czucia pilki. Nawet prawdopodobnie tak jest. Niech on komponuje sie na spokojnie. To nie fifa. Wy jak idziecie do nowej pracy/szkoly, to nie macie stresa? Po co maja mu sie nogi platac? Nie każdy może grać w gran derbi i nie od każdego oczekuje sie tyle co od Urusa...

0

Byle Iker bronił. Wtedy Leo może być bez formy, a wpadnie wszystko co leci do bramki :)

1

Pedrito już błyszczał w klasykach i psychicznie lepiej zniesie ten mecz. Z każdym złym przyjęciem Suarez będzie coraz bardziej zamknięty w sobie. Nawet mimo słabej formy Hiszpan jest ruchliwy, zwinny i szybki, a ktoś musi otwierać obronę Królewskich. No i pewnie zrobi mniej złego, niż Mathieu, który kręci się jak g. w przeręblu.

6

Każdy profesjonalista spiąłby poślady i grał bez marudzenia. Piłkarzem jest wielkim, ale jego ciągły płacz i samolubstwo mnie drażnią. Oby Messi pobił rekord na SB, a Ronaldo albo mu pogratulował jak przystało profesjonaliście, albo niech wyjdzie na sfochanego bufona.

1

Moim zdaniem Pedrito byłby lepszym wyborem. Hiszpan ostatnio sporo gra, może bezproduktywnie, ale przynajmniej ma rytm meczowy. Po Suarezie nie można niczego się spodziewać. Samo trenowanie to za mało. Nawet Leo po ostatniej kontuzji musiał się trochę ograć. Warto też zaznaczyć, że el clasico, to mecz wielkiego kalibru, w którym nie ma miejsca na głupie błędy.

1

Nie każdy wielki potrafi strzelać 11. Niech Ney strzela. Ale co ja mogę, moje zdanie się nie liczy

0

Lewy był mistrzem niemiec, a nie przełożyło się to na sukcesy repry. Trzeba rozgraniczać piłkę klubową i reprezentacyjną. To, że wcześniej skład Hiszpanii składał się głównie z piłkarzy Barcy, to siłą rzeczy musieli grać jak Barca. Real w ostatnich latach jest mieszaniną kulturową, więc ciężko by było jakby 2 zawodników decydowało o sile zespołu. Teraz tak samo. Repra Hiszpanii gra piach, bo piłkarze Barcy grają jak nie oni sami i jeden Ramos na nic nie wpłynie. Poza tym, to kto był motorem napędowym Realu w poprzednim sezonie? Argentyńczyk i Chorwat, a bramki ładował Portugalczyk.

0

Trochę popłynąłeś. Tyle, o ile to faktycznie Barca została mistrzem świata i europy, to dorzucanie tu Realu nie ma sensu. Zwłaszcza, że tak na dobrą sprawę z repry gra(ł) tam Ramos, wiatrak Arbeloa i były już zawodnik Xabi. Reszta to goście z zagranicy.

0

Jaka to jest przewrotność losu. Wtedy jak już każdy widzi, że VV nakrywa czapką Ikera, to ten pierwszy ma kontuzję. Przynajmniej forma "Kasijasa" dobrze zwiastuje na zbliżające się el clasico.

0

Fala samobójstw ogarnęłaby kibiców Los Blancos :D

1

Bo nasza pomoc jest bezproduktywna. Kiedys dominowali każdy mecz, nadawali tempo i penetrowali pole karne. Xavi i Iniiesta mieli po kilkanaście asyst, a teraz klepią bez większego sensu i dobrze, ze Lio jest tak wszechstronny, ze cos z tym robi.

0

Przy całym szacunku dla Bladej Twarzy [nie biorę pod uwagę, Xaviego, bo teraz jest rezerwowym], ale to Piket winien nosić opaskę kapitana. Kto jak nie on zawsze rwał do ataku, kiedy drużyna przegrywała? Piket zawsze walczy, nawet jak mu nie idzie i forma zniżkuje. Charakter ma, warunki ma, jape wydrzeć potrafi, walczy za drużynę. Dobry następca Puziola.

0

Trenerzy dali tyłka i tyle. Gość z ogromnym potencjałem, absolutny top na świecie, a stawiali go wszedzie tylko nie na jego pozycji. Jak już grał w pomocy, to wrzucali do jednego składu Xaviego, Inieste, Busketa, Messiego i Cesca to to nie mogło wypalić. Zbyt wielu graczy do rozgrywania i tworzenia sytuacji, a tylko jedna piłka na boisku. Teraz mamy padake w pomocy, a Fabs wymiata w Chelsea. Oby jak najlepiej mu sie wiodło. Byle Piket nie był tak samo zawiedziony po tym sezonie.

6

Dymali Barce jak mogli. Klub sam do tego doprowadził

0

Niby 30 baniek/sezon, ale troche słabo jak na tak wielki klub. Niech dają 2x tyle, albo spadaja

0

Dodaj do tego Toure, który z czystej ambicji i chęci odebrania piłki biegał szybciej, zawziętego Eto'o, motywującego Puyola i Xaviego, któremu nie dało się zabrać futbolówki. Z tej drużyny nic nie zostało. Niestety.

0

Jeżeli kogoś chwalisz, to nie wytykasz mu błędów. :)
Nie można powiedzieć, że Dani gra źle. Nie jest to ten sam poziom co kiedyś, ale i tak twardo trzyma się w czołówce. Tylko tutaj jest na niego jeden wielki hejt, a jak napisałem wyżej, jeżeli ktoś w tej drużynie zasługuje na szacunek, to jest to właśnie Alves.

0

I to moja sprawa jak oceniam występy danego zawodnika. Basta. Wspominam, bo mogę i pokazuję, że nie mamy w tej drużynie sabotażysty Alvesa, a dwudziestu paru piłkarzy, którzy też popełniają rażące błędy.

0

Ale za Alvesem każdy błąd ciągnie się jak smród po gaciach, a innym jakoś się zapomina. Wnerwia mnie takie niesprawiedliwe traktowanie. Gość dał nam kibicom masę szczęścia, rozmontowywał z Messim każdą defensywę a sam jakimś wybitnym defensorem nie był, ale wcześniej miał więcej sił na bieganie i solidnych kolegów, którzy go asekurowali. Teraz każda piłka w naszym polu karnym to prawie bramka.

0

Czy Dani Alves zagrał w Barcelonie tylko jeden mecz i o ten mecz będziesz teraz sapał? Poza tym obrona, to nie tylko jeden zawodnik. Równie dobrze można besztać tego który nie przerwał akcji wcześniej, tego który dał dośrodkować i tak w nieskończoność. Obrona tak jak była dziurawa, tak nadal jest, ale Alves nie jest jedynym winnym tej sytuacji.

0

Całe szczęście że jeszcze Ty jesteś i mnie ustawisz do pionu. Może ja niekumaty jestem i jeżeli tak, to mnie popraw, ale Alves ma wystawioną lepszą notę niż Mathieu, którego chwalisz, ma również asystę. Nie mówię, że Brazylijczyk nie popełnia błędów, ale szkoda że jemu się je tak wytyka. Następnym razem zlicz błędy innych zawodników i Daniego. Zobaczymy, czy tylko on jest tym złym. Iniesta może nie mieć formy od kilkunastu spotkań nikt nic nie powie, Busi biega bez sensu, bo go naciskają, albo poda do przeciwnika i jakoś mu to darują, a Rakitic swoją walecznością go odciąża jak sie ma, Suarez w debilny sposób osłabia repre i klub, bo gryzie kogo popadnie, Matje błąd za błędem, Munir wali na około tylko nie w bramkę, a wrogiem publicznym nr 1 jest nie kto inny jak Alves.

... ale tutaj nawet Henry potrafił być uważany za ogóra.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?