Kozinho.
Dołączył/a: październik 2013
8 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Oj Andoni. Koleś ośmiesza się za każdym razem. Dyrektorem sportowym jest beznadziejnym, negocjować nie potrafi, wtranżala się trenerowi w pracę, a kibiców nie szanuje.
20
Kiedyś będę opowiadał wnukom, że na własne oczy widziałem Geniusza!
0
Geniuszem futbolu? Geniuszem futbolu? Geniuszem futbolu to jest Leo, CR, Był Ronnie, Zizou, Maradona, Di Stefano i wielu, wielu innych. Busket był wielki. Teraz jest cieniem samego siebie i przeciętniakiem La Liga.
0
A ja mogłem grać w nba, albo być mistrzem świata w boksie, ale trzeba bylo iść tyrać za marne grosze, Panie Wenger.
1
Musi się coś zmienić, bo inaczej pozostaną nam sukcesy w fifie. Nie jestem trenerem, nie mam doświadczenia i umiejętności Lucho [a on też jakimś tytanem nie jest], ale kombinowałbym coś ze składem. Wstępnie grałbym obroną Alba-Verma [jak wyzdrowieje] - Piket - Bartra, przed nimi Busket z Ivanem w jednej linii, przed nimi Leo jako wolny elektron, niech rozgrywa, a z przodu Ney - Suarez- Pedrito. Może coś by z tego było. Ney zbiegający do środka, Alba obiegający jego pozycje, cofnięty Bartra, Pedrito rozciągający obronę i grający pressingiem, Messi dyktujący tempo, Busket i Rakitic asekuracja obrony i wyprowadzanie piłki. Może coś by z tego wtedy było. Teraz drużyna jest znużona, wypalona i bez pomysłu na siebie. Ile można grać w ten sam sposób? Pep wiedział, że się tak nie da.
0
Najlepszą walką z ebolą byłoby odizolować od świata zakażony rejon i nie wypuszczać z niego tych wszystkich lekarzy, dziennikarzy i wszystkich innych. Rozniesie się to cholerstwo i znowu 3/4 europy pójdzie do piachu.
0
Cholerne kitajce. Już teraz większości spotkań nie oglądam, bo w robocie siedzę, a tutaj takie coś. Może niech w ogóle grają np. w Pekinie...
0
Ta dyskusja pokazuje, że Lio jest lepszy, bo albo ładuje bramkę za bramką, albo rozgrywa i asystuje. Jest bardziej wszechstronny. Ronnie nie byl jakiś mega bramkostrzelny, ale kreował grę drużyny i byl nr 1
0
Dymał fiskusa, to teraz on będzie dymany :).
1
Bo po kiego fleta byl nam Suarez? Gość ma wielki ciąg na bramkę, umiejętności i warunki, ale Alexis na skrzydle dawal nam więcej. Mieliśmy wtedy najlepszą 9 świata. Leo ladowal bramki aż miło. Gdyby to chodziło o dryblasa na szpicy, to byśmy mmieli dalej Ibre w składzie.
3
Dobrze, ze doszedl do siebie i będzie gral u gościa, który otworzył mu drzwi do wielkiej kariery
1
Piket, Verminator i Masche są w stanie uspokoić defensywę. Jeszcze Rakitic w pressingu i nie będzie źle. Nawet niezrównoważone boki obrony nie beds tak straszne. Byle Pusi posiedział na ławie.
1
Ney-Suarez-Cr i Leo jako mediapunta. Lalibyśmy każdego. Żoze na ławie i mielibyśmy poukładany team. Wizja rodem z fify, ale za marzenia nie biją :)
0
Zubi wymachuje szabelką, odgraża się, pokazuje, że coś robi, a później będzie gadanie, że Reus był dogadany, Niemiec płakał jak sprzedawał, ale ban transferowy wszystko zniweczył :v.
0
może pan ter Stegen spędzał dużo czasu poza domem :v
0
Deulo musi nauczyć się gry obronnej i współpracy, bo zgaśnie bardzo szybko.
3
Mieliśmy kiedyś w drużynie gościa, który dał się pokroić za drużynę, walczył do upadłego, zostawiał serducho na boisku, przepychał każdego, faulował jak musiał, a braki w szybkości nadrabiał w jakiś nadnaturalny sposób na zasiadzie "a ja cię ciulu nie dogonię?", to facet teraz kopie piłkę w błękitnej części Manchesteru. Zostaliśmy z leszczem (bo w takiej dyspozycji i grze ciałem inaczej go określić nie można), pomoc kuleje, a on nawet odrobiny ambicji nie wykazuje i mówi, że lepiej nie będzie.
Pep powinien dać mu w pysk za to, że ma mniej charakteru niż Lucho. Gość, który przeciwstawił się Eto'o, Ronniemu, Ibrze i postawił na jakiegoś chłystka w finale LM, który przez jakiś czas był określany mianem najlepszego DMa. Luczo na razie podrapał się po swoich rzekomych wielkich jajach i tyle.
2
Gdyby nie "styl gry nie podlega dyskusji", to byśmy mieli nową erę Barcy pod skrzydłami Taty Martino. Bo gadać można wiele, ale jak mu się nikt nie wtryniał, to grali ładnie i wyniki były. Nie bałem się meczu z mocną ekipą, a teraz lejemy słabe drużyny, a z topowymi jest wpierdziel.
1
Nie ma kryzysu, jest tylko słaby trener. Kurna, jest to marnotrawienie potencjału Leo i Neya. Oni wiecznie grać nie będą na takim kosmicznym poziomie, a kiepski trener nie potrafi poukładać drużyny i nic z tego nie mamy.
10
Haha. Ten wasz ciapowaty Tata zrobił coś czego Lucho "nie dam sobie w kaszę dmuchać" nie robi do tej pory. Od dnia dymisji mówiłem, że to wielka strata dla klubu, ale cóż, trzeba na kogoś zwalić porażki.
0
Już nie rób z Iniesty kaleki. To, że teraz nie ma formy nie znaczy, że wcześniej nie błyszczał.
0
zgadzam się, ale bez wsparcia tym bardziej nic nie zrobi
0
Bo nie ma już Xaviego. Generał nadawał tempo spotkania, a Iniesta mógł słać prostopadłe.
3
No ta, Busket. Gość ustawia się po mistrzowsku [o ile trzyma formę], ale walczyć fizycznie, to on może z przedszkolakami.
2
Skład potrzebuje zgrania i ciągłości. Wygrywając potrójną koronę widzieliśmy niemal cały czas skład VV-Alves, Puyi, Piket, Abi-Yaya, Xavi, Iniesta- Lio, Eto'o, Titi. Pep rotował, ale tymi zawodnikami, którzy musieli odpocząć. No i debilem trzeba być, żeby co mecz zmieniać obronę. To newralgiczna formacja, która przemieszcza się w jednej linii i musi grać na dużym zaufaniu. Inna sprawa, że brakuje w niej żandarma, który będzie wydawał polecenia. Don Andres z Rakiticiem to też chyba słaba opcja. Hiszpan musi teraz dyrygować drużyną, a czuje się najlepiej w kreowaniu okazji bramkowych. Chorwat dużo biega i walczy, ale nie będzie regulował gry tak jak robił to Xavi. Facet samemu nadawał tempo meczu. Marudzicie, że Suarez na skrzydle. No gra na skrzydle, bo najlepsza 9 świata [czyli Leoś] grać powinien na szpicy i my powinniśmy jarać się, że jest bardziej elastyczny niż CR.
5
Wrzucili go na bardzo głęboką wodę i nie ma co się dziwić, że sobie nie radzi. Wszyscy oczekują cudów jak za Pepa, ale wbrew temu co gadali, Barca to nie jest jakiś samograj. Bardzo trudno jest ich poukładać taktycznie i może to zrobić tylko doświadczony trener, albo boiskowy taktyk taki jakim był Guardiola, czy jest Xavi, z tym, że Generał to niech za szybko nie zostaje naszym trenerem ;).
Wracając do Lucho, jego epizod w Romie pokazał wszystkie braki. Gość jest trenerem na miarę europejskiego średniaka, a nie najlepszego klubu XXI w. Najgorsze w tym to, że na swoją koncepcję drużyny wydał kupę kasy i następny mister miałby związane ręce. Tak jak Martino, gucio mógł zrobić, morale bardzo niskie, Messi (który wypracował wyniki w tym sezonie) bez formy i żadnych transferów. Mam nadzieję, że po wyborach polecą głowy i pozwy tak jak obecni nieudacznicy robią z Laportą.
2
Nie raz o tym pisałem. Trener sobie może. Zarząd mówi nie i Uj. Dlatego Tata przestał miec wyniki. Gorsza cholera niż PO...
9
Bravo już nie poprawi rekordu, więc moim zdaniem, najwyższy czas dać pograć Matsowi. Xavi mimo wszystko powinien wrócić, bo ktoś musi kierować grą zespołu, Andres może usiąść na trochę na ławkę i niech spróbuje Rafa. Mniej produktywny nie będzie. Busketowi, to powinni zabrać szafkę i niech spada na trybuny oglądać grę Masche, Vermnator w końcu dojdzie do siebie i niech czyszczą z Piketem wszystko co leci w stronę bramki i myślę, że jakoś dotrwamy do końca sezonu. Na puchary się nie nastawiam. Nie z Lucho. O taktyce nie ma pojęcia i wyżej wymieniony Xavi dyryguje zespołem z boiska lepiej niż Enrique przez cały tydzień treningów i odpraw przedmeczowych.
1
Lucho sam sobie robi krzywdę [racą w Barcelonie. Z każdym meczem traci ciężko wywalczony szacunek i poparcie kibiców. Od początku mówiłem, że dupa, a nie trener.
0
Co Ty gadasz? Matkę ma kilka kiksów w meczu i kręci się jak g*** w przeręblu. Do poziomu najlepszych pn nawet nie aspiruje. W GD pokazał jaka z niego kaleka i Ney byl osamotniony na lewej stronie. Kompany to nie jest.