Kozinho.
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: październik 2013
8 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No tak, w piłce jak w życiu. Musisz być szybszy, silniejszy, sprytniejszy etc. Musisz się rozwijać, iść do przodu i szukać nowych rozwiązań. Dlatego właśnie uważam, że mimo wszystko obecni herosi futbolu zjadają tych dawnych. Nie lubię słuchać jak dla Maradony najlepszym piłkarzem jest co chwilę kto inny (zależy od relacji Kuna z córką Diego :)), Pele oderwanego od rzeczywistości, czy marudzącego na wszystko niemieckiego Cesarza. Byli wielcy, ale nie powinni być najmądrzejsi na świecie. Teraz na topie są Leo i CR, za 20 lat będzie ktoś lepszy i tak dalej. Trzeba mieć brazylijskie podejście i żyć chwilą :).
0
Sorry, ale jak puszczają archiwa w tv i widzę tę toporną, wolną i bez większego polotu piłkę, to dochodzę do wniosku, że taki Maradona by dzisiaj nie poszalał. Niby głupio i bez sensu porównywać stare i obecne czasy, ale nie mogę słuchać mądrzenia się tych dawnych bohaterów.
0
Hmmm, a to nie jest ograniczanie wolności Suareza i swobody działań FcB? Klub jest zrzeszony w Fifa i Uefa ze względu na rozgrywki, a Suarez jest z nich wykluczony. Inna działalność nie związana z nimi powinna być możliwa. Nie powinno się zabraniać Barcie działań komercyjnych związanych z nowym pracownikiem. Tak samo trenowanie itp. Puchar Gampera chyba nie podlega pod Fife :)
11
Jest zajechany, nerwowo już nie daje rady, obżera się przed meczem, albo jest na coś chory, tylko nie chce o tym powiedzieć. Wczoraj tak się zastanawiałem, czy jakby wygrał mistrzostwo, to czy nie zakończyłby kariery przez problemy zdrowotne.
2
Sam mial sobie podać i strzelić? Jak już dostal pilke, to pokazal kto jest najlepszym piłkarzem swiata. Sam jeden Leo nie rozlozy takiej drużyny jak Niemcy. Niie jego wina, ze nie ma komu rozgrywać, ani bramki strzelić. Dwóch pozycji na raz nie zajmie.
0
Sabella musiał płakać, że nie zabrał Teveza. Igla pokazał za co go pogonili z Madrytu. Palacio to też taki argentyński Peszko. Dać mu szmacianą i głupieje w pojedynkach z bramkarzem. Szkoda, że Di Maria nie grał. Może ktoś podałby idealną piłkę Messiemu, bo takiego kalectwa jak wczoraj dawno nie widziałem.
0
Wiesz, nie każdy się nadaje. Tacy piłkarze są w cenie. Kompanyego, ani Silvy to my nie wyciągniemy.
1
Jak ktoś powie Pikejowi co ma robić, to znowu staje się topowym stoperem.
0
Miranda :)
0
To już się nie odzywam :
0
Sam mam 197cm wzrostu i nawet nie najgorszą koordynacje jak na ten wzrost, ale mimo to nie jest lekko. Lepiej, żeby Pique miał do pary kogoś w przedziale 180-185.
2
Bo dwie tak mało zwrotne wieże jak Pique i Hummels jednocześnie, to jawne zaproszenie dla szybkich napastników.
8
Może sternik Nietoperzy jest cule z krwi i kości :).
0
Alleluja! Dobra wiadomość. To teraz można zaproponować współpracę Mirandzie i ściągnąć nawet tego Mathieu.
0
To jest nasza przyszłość, a nie jakieś Markiniosy, które nie sprawdziły się w PSG.
2
Nie chcą z nim trenować, bo rudy :P
1
Alves nieźle przygasł, ale nie obwiniałbym go o całe zło tego świata i kataklizmy spotykające Barcę. Cały czas jest wartościowym piłkarzem i tracone gole, to nie tylko jego wina. Zazwyczaj jest brak asekuracji, bo a to stoperzy się źle ustawią, a to Busquets się od kogoś odbije, a to we 2 z Albą pójdą do przodu i obrona jest rozciągnięta. Obwinianie go za CdR to kpina, bo piłkę stracił pod polem karnym Królewskich, a reszta obrony była wtedy na wakacjach. Wg mnie, Barca powinna poważnie rozglądać się za następcą (mniej ofensywnym), ale jak Alves zostanie i będzie trochę bardziej cofnięty, to też nie będzie takiej tragedii. Grał tak z City i dobrze to wychodziło.
0
Być może nie jest to na tyle poważne pęknięcie, a jego gorset, czy co tam nosi, stabilizuje go na tyle, że może w miarę normalnie funkcjonować.
W końcu Villa przez kilka miesięcy grał z pękniętym piszczelem. Jak się to skończyło, to każdy pamięta.
0
Eeee tam. Może jakoś nie byłem zwolennikiem transferu Suareza, ale szczerze, to wolę Urusa. Jest poziom wyżej. Poza tym, to po kiego nam kolejny skrzydłowy/napastnik/pomocnik ofensywny (w sensie, że niby te wszystkie pozycje, a zarazem żadna)? Dopiero jednego takiego oddaliśmy do Arsenalu, bo miał nie grać.
1
Ekhm... Żao Miranda!
0
Z pomocą też możne być ciekawie :P
0
Czyż to nie wtedy Leo tak ładnie podbił piłkę nad bramkarzem i wpakował do siatki?
1
Dlatego dajemy 2x tyle za Suareza, rok temu kwotę między 60, a 100 [nikt nie wie ile] za Neya, a w planach jest przebudowa stadionu. Nie mamy tyle kasy co City, PSG itp, ale nie róbmy z Bracy jakiegoś żula, który zbiera pod sklepem po 2 zł.
7
Coś szaleje ten Zubi ostatnio...
0
Dobra, to rozmawiajmy o tym, tylko nie odbierajmy Messiemu chwały. Gość jest niesamowity i nie ma sensu oceniać go przez pryzmat piłkarzy z dawnych epok, bo futbol się zmienił. Tak jak Leo mógłby nie odnaleźć się w czasach Pele, tak Brazylijczyk mógłby być zwykłym ogórem obecnie. Pamiętajmy, że Pele, Maradona, Di Stefano, Messi, CR7 i inni wybitni swoich epok są tytanami futbolu i nikt im tego nie odbierze. Powinno się ich traktować na równi.
10
Henry to jest gość! Jak dla mnie na równi z Ronaldo najlepszy napadzior jakiego widziałem. Ta elegancja, ten spryt, technika i szybkość. Koleś unosił się kilka cm nad murawą i mijał obrońców jak tyczki. Przeważnie strzelał w ten sam sposób, a bramkarze i tak wyciągali piłkę z siatki. Sytuacja 1v1 i w 9/10 przypadków golkiper leży, a Titi musi tylko posłać futbolówkę do bramki. Żywa legenda Arsenalu i kawał pięknej historii w Barcelonie. Przez takich zawodników piłka nożna jest takim pięknym sportem.
0
Co nie zmienia faktu, że drwali i innych rzeźników powinno usuwać się z futbolu. Dlatego nie ma co gadać, że jeden był bardziej, a drugi mniej kopany. Bo w tym sporcie o co innego chodzi.
0
A co mają mecze Maradony do tego, że Leo jest okładany?
0
Weź głupot nie gadaj. Messi jest kopany w każdym meczu. Na mundialu najlepiej to widać. Najlepsze, że utrzymuje się na nogach tak długo, jak tylko może. Nie raz na powtórkach liczę ile kopniaków zebrał. Większe byki lecą jak rażeni piorunem jak poczują tylko możliwość wywalczenia wolnego. Wielki Robben jest w tym mistrzem.
Poziom polskiego dziennikarstwa sportowego pokazał Kołtoń. Niby czołowa postać i autorytet w tej branży, a porównuje Lewego do "Sancziza" z Barcelony. A jak jakiś gość chce popatrzeć na łamanie nóg, to niech przerzuci się na sporty walki.
0
Nie po to odszedł z Realu, żeby wylądować u nas na ławie.