Kreaton
Dołączył/a: styczeń 2014
5 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Dokładnie tak, odkryłem jedną prostą metodę jak wymieniać zielone na prawdziwe zielone, naukowcy mnie nienawidzą. [ZOBACZ JAK ] (link.img)
0
To prawda, w gruncie rzeczy ma, ale zobaczyłem tu już tyle bezsensownych wpisów, że pisanie o każdym dopiero byłoby bez sensu. Cieplutko pozdrawiam Ciebie i OP-a .
19
A właśnie, dobrze, że przypomniałeś. STO LAT MESSI!
1
I wzajemnie tam :)
0
Oni są jak chorągiewki, raz w lewo, raz w prawo, zależnie od tego co UE powie, a co Polacy. Chyba jest jedna rzecz co, do której możemy się zgodzić i miło zakończyć dyskusję. Są żałośni :)
0
To masz przestarzałe info, bo PO już nie jest tak mocno za uchodźcami. W końcu trzeba mieć te parę punktów procentowych więcej w następnych wyborach. Ehh.
0
Skoro tak uważasz to dobrze. Chciałbym się odnieść jeszcze do uzasadnienia wielobóstwa. Naprawdę myślicie, że starożytni Grecy uważali, że słońce to ziomek w rydwanie, który jeździ sobie po połaciach niebieskich? Według mnie trzeba tutaj rozgraniczyć naukę i religię. Nauka to zawsze pytanie przyczynowo-skutkowe, a religia odnoszące się bezpośrednio do celu postępowania, religia nie ma wyjaśniać rzeczywistości. Oni nie chcieli tym pytaniem wyjaśnić sobie jak to jest, że dzień zmienia się w noc, a noc w dzień, bo przecież jasno widzieli, że nie jest to Helios w rydwanie. Religia to po prostu jakaś historia, opowiadanie zmieniające się w zależności od kultury, mające ze sobą wspólne cechy, jakimi są bardzo podobnie zadawane pytania.
0
W ogóle kapitalizm, jeśli się nie mylę, jest to pojęcie z dziedziny gospodarki, natomiast socjalizm i tak i nie. Jeśli mówiłem o założeniach socjalizmu bardziej chodziło mi o te społeczne, chociaż zdaję sobie sprawę, iż łączy się onn też z gospodarką. Gospodarka uspołeczniona to pojęcie równe kapitalizmowi w sensie pola semantycznego i z nią nie do końca się zgadzam. Jeśli państwo ma duży wpływ na gospodarkę, a nie niewidzialna ręka, to będzie działało tak, aby zagarnąć dla siebie jak najwięcej. Dlatego odniosłem się do utopijnego modelu, a zakłada on, że wszyscy znajdują się w klasie średniej. Wiadomo, kto więcej się dorobił ma więcej, chociaż musi, wtedy płacić większy podatek, aby na nowo nie utworzyła się klasa niższa. Wydaje mi się, że utopijny kapitalizm, owszem zakłada równość jednostki wobec prawa, ale rządzi się trochę prawem dżungli, wobec tego np. brak publicznej służby zdrowia skazuje osoby, które nie mogą pozwolić sobie na prywatną na cierpienie.
0
Myślałem, że jest to przekształcenie tzw. zegara zagłady, mój błąd.
0
"a inni , ktorzy krytykuja pojecia narodu, ojczyzny i sposcizny .. pewnie by odkryli w sobie nieznane dotad zasoby. prawdziwego patriotyzmu." - to nie było ironiczne?
0
Nie znam dosłownego znaczenia, ale domyślam się, że jest to dyskusja, która nie trzyma się rzeczywistości.
0
Godzina zero to koniec świata, więc tak średnio z tym atakiem. Rozumiem ironię twojego komentarza, ale mówienia o jakiejkolwiek dyskusji jako o czysto akademickiej trochę przeczy jej sensowi. Dla jasności powiem, że dyskusja nie ma na celu ujednolicenia poglądów, a wręcz przeciwnie.
0
Uważam, że czysty socjalizm, ani kapitalizm nie jest możliwy. Natomiast jeśli już miałbym żyć w utopijnym państwie to wybrałbym to o ustroju socjalistycznym. Od razu dodam, że mam trochę inne pojęcie niż Karol i Fryderyk, a także nie sprowadzam go tylko do totalitaryzmu Stalina. Prawdopodobnie dwaj Panowie, których wcześniej wymieniłem żywiliby oczywistą odrazę do państwa kreowanego przez despotę jakim niewątpliwie był Józek. Przypominam jaki ustrój panował w społeczeństwach zbieracko-łowieckich, które silne są powiązane z naszym, dzisiejszym ja. Niestety, taka umowa nie jest już możliwa, ponieważ nie żyjemy w gronie 50-osób(bo tyle maksymalnie jest w stanie objąć nasz umysł, jeśli chodzi o bliskie relacje). Wydaję mi się, że kapitalizm nie ma takiego poszanowania i zrozumienia jeśli chodzi o jednostkę. Zresztą widać co powstało w Ameryce. Wielkie korporacje i mnóstwo biednych osób, którym ten słynny "Amerikan Drim" nie pozwala wyjść i ujrzeć prawdziwej rzeczywistość, niestety jest ona smutna, każdy musi mieć swój własny płaszczyk.
0
Zależy o jakim państwie mówimy. W wypadku Polski jest to nieudany zlepek i tego i tego.
0
Absolutnie nie mówię Ci, abyś wyrzekł się swojego narodu albo przestał go kochać. Wręcz przeciwnie. Też kocham Polskę, ale do stopnia, w którym nie staje się ona dla mnie najważniejszą rzeczą w moim życiu.
1
Nie powiedziałem, że naród ma coś do zacofania. Powiedziałem, że osoby, które myślą o narodzie w sposób, który wynosi go na najwyższe piedestały są imo zacofani światopoglądowo. Przynależność do narodu łączy się tylko i wyłącznie z przypadkiem, czyli miejscu, w którym się urodziłeś, Gdybyś teoretycznie urodził się w państwie, które mówi, że istotą ów narodu nie koniecznie jest stawianie go na najwyższym miejscu, albo mówiąc jeszcze prościej, gdyby twoi rodzice tak uważali, to prawdopodobnie miałbyś zbliżony pogląd do nich.
0
Założenia socjalizmu są inne, kasa ma iść do tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na lepsze życie. Mylisz socjalizm, ze zlepkiem tej ideologii z kapitalizmem, która w wielu krajach takich jak np. Szwecja osiągnęła poziom krytyczny
2
Nasze państwo zajmuje się uchodźcami? No chyba nie za bardzo. Przecież mamy dbać tylko o swój kraj, a nie o inne. Są dwie przyczyny, z których napisałem, że to największy rak. Pierwsza to taka, że się z tym zgadzam, ale nie użyłbym tak mocnego słowa, a druga to liczenie, że do tej dyskusji dołączą się takie osoby jak ty. Czy uważasz, że ignorancja wobec uchodźców, tych prawdziwych, to zjawisko w jakikolwiek sposób łączące się z światopoglądem chrześcijańskim?
1
Dobrym ojcem? To ci dopiero heca. Jak tak wygląda twoja wizja, to nie chciałbym być twoim synem. Czy naprawdę jesteśmy tak zacofani, żeby patrzeć na świat przez pryzmat narodu, tak mocno aby to wpływało na nasz światopogląd? Rozumiem bycie patriotą, który kocha wszystkie te rzeczy, które łączą: język, kulturę, historię. Wkraczając w nacjonalizm rozpoczynają się zjawiska, które dzielą i nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością. Socjalizm w swoich założeniach nie jest taki zły, jak widzą go ludzie, żyjący w PRL-u, którzy na myśl o tym obrzydliwym słowie dostają drgawek. Dużo osób, które siedzą w piwnicach z wywalonymi brzuchami i rozpisują się o kapitalistycznym państwie będąc w tym samym czasie na zasiłku nie za bardzo odpowiadają mojej wizji świata.
1
Wiesz co dzisiaj oznacza narodowiec? Bynajmniej nie jest to synonim patrioty, a osoby ze skrajnym poglądami, a takie się nie sprawdzają, ponieważ za często używają słów zawsze i nigdy, które z rzeczywistością za wiele wspólnego nie mają.
1
Nawet nie rzekomo. Kościół z czegoś w średniowieczu musiał mieć hajs i nagle wszyscy zapomnieli o zakazie przedstawiania postaci świętych na obrazach. Teraz każdego świętego czci się niczym złotego cielca.
2
Nie ma większego raka niż bycie chrześcijaninem nacjololo.
0
I dlatego tak nie napisałem. Jak mamy go wziąć za darmo to weźmy.
0
Czy sam fakt, że mając 27 lat gra w ogórkowej, brazylijskiej lidze, nie jest na tyle dobitny, że to nie jest zawodnik najwyższych lotów? Twój komentarz ma po prostu zabawny wydźwięk, zrozumiałem przesłanie, ale jego forma sama w sobie jest groteskowa.
1
Zaorałeś samego siebie, brawo. Poziom urus.
3
Podpisuję się pod tym obiema rękoma.
0
Dzięki .
1
A z jakiej grupy przechodzą dwie drużyny?
1
Poproszę o link do informacji.
1
To mój wymarzony skład od dawna, niestety cena byłaby zawrotna, bo około 200 mln ojro.