La4Pulga
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: sierpień 2014
8 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Zobacz jaką robotę odwalił Pique w meczu z APOELem,a nie co robił w spotkaniu z Bilbao. Ja właśnie wystawił bym Pique.
2
Idealny skład Sportu. Nie ma co eksperymentować z Munirem, gdyż w meczach z trudniejszymi rywalami,jest po prostu niewidoczny. Zdecydowanie wolę Pedro.
2
I to jeszcze z jakim rywalem.Deportivo to by nawet Castilla ograła....
1
Tak było zapowiedziane.
2
Przypomniało mi się zdanie, które powiedział Beckham:
"Guardiola jest nie tylko wielkim trenerem, jest dżentelmenem"
2
Luzik :)
1
Ilarra lepszy ;)
5
Kiedy odejdę, bóg będzie musiał zwolnić swoje ulubione krzesło”
Jeden z jego cytatów.....
18
Messi jest koszmarem dla każdej drużyny ;)
2
To dobrze czy źle ? ;)
11
TVP nie zarobiła na ostatnich MŚ w Brazylii, nie zarobili też na polskim Euro, wcześniej o ile dobrze pamiętam na MŚ w RPA też nie zarobili. A jednak pokazali WSZYSTKO na otwartej antenie.
Nie płakali, rąk po dotacje z ministerstwa nie wyciągali. Przełknęli te porażki choć po za meczami, do których zobowiązuje ich ustawa (otwarcie, a potem bodaj półfinały i finał oraz wszystkie występy Polaków) mogli też nie pokazać kompletnie nic i wrzucić transmisje do TVP Sport i TVP HD.
Tutaj Polsat przeszarżował, a ministerstwo ma dopłacać prywatnej stacji, bo ktoś w jej zarządzie nierozsądnie gospodarował pieniędzmi, a teraz nie zgadzają się słupki w arkuszu kalkulacyjnym? No bądźmy poważni.
Sami uderzają w ton, że to przecież MŚ i to w Polsce, a sami przyczyniają się do tego, by Polacy tych MŚ w ogóle nie odczuli.
Polsat produkuje sygnał i sprzedaje go do jak sami twierdzą 160 państw. Ciężko mi uwierzyć, że nie zarabiają na tej dystrybucji skoro kupili wyłączne prawa i sami licencjonują transmisje na zewnątrz. Jeszcze ciężej mi uwierzyć, że potrzebują sponsora do pokazania transmisji w otwartej antenie w Polsce skoro i tak produkują sygnał dla zagranicy, i raczej już na samej sprzedaży sygnału są do przodu.
3
Nietrudno było przewidzieć plan na mecz APOELu, który oczywiście się potwierdził - głęboka gra defensywna i liczenie na kontry. Przy tak ustawionym rywalu po prostu nie możemy wystawiać Sergiego Roberto (jego to akurat nigdy LE nie powinien wystawiać, ale w takich meczach to już szczególnie). SR ma tragicznie słaby repertuar zagrań, drybling słaby, a właśnie dobrego dryblingu potrzeba przy tak ustawionym rywalu. Potrzebowaliśmy Iniestę lub chociaż Rafinhę od pierwszej minuty. Xavi jak to Xavi, dobrze wiemy na co go stać i raczej potwierdził, że nie będzie stanowił pierwszoplanowej roli w najważniejszych spotkaniach. Samper zagrał dobrze, wręcz bardzo dobrze, asekurował i szukał piłek pomiędzy liniami, więc duży plus dla młodziana.
Pomoc była największym problemem, do tego nasze boki obrony nie były w stanie wypracować przewagi. Plus dla Neymara, który często cofał się i schodził do środka, wchodząc pomiędzy dwie formacje defensywne rywala, przez co tworzył przewagę. Przez słabo dysponowaną pomoc cofać musiał się także Messi, koło którego zawsze stało minimum dwóch, często nawet trzech czy czterech zawodników APOELu, co przełożyło się na dużą liczbę strat Leo. Potrzebowaliśmy wygranych pojedynków 1 na 1, Leoś tego szukał, ale w drużynie z Cypru zawsze był ktoś, kto asekurował w razie przegranego dryblingu.
3
Mogło się podobać pełne zaangażowanie w odzyskaniu piłki, zorganizowany, agresywny pressing i dobry odbiór. Naprawdę cieszy oko postawa zawodników, którzy nie lekceważą rywala i na pełnym gazie biegną do każdego zawodnika, który dostaje futbolówkę. Świetna gra obu stoperów grających przy mocno skróconym polu gry bardzo wysoko i zarazem odważnie. Aby mogli sobie jednak na takie wyjścia pozwalać, musieli mieć odpowiednią asekurację, bo inaczej kontry mogłyby być zabójcze w skutkach. Na szczęście chyba tylko raz czy dwa APOEL wyprowadził w pole naszą defensywę grającą w ten sposób i wyszedł z własnej połowy z dość groźnymi kontrami (jedną skasował Alves wracający nie truchcikiem, a tak jak trzeba i asekurując pozycje Pique), co pokazuje, że ten manewr można Lucho zapisać po stronie plusów.
2
Hehe ;) Völler kontra Rijkaard ?
Pamiętam,pamiętam :) Oboje dostali po czerwonej. Śmieję się z tego do dziś :)
A co do mundialu w Italii to rzeczywiście, boska nózia Diego nie czarowała tak,jak nas do tego przyzwyczaiła(miał przebłyski,w postaci tych dwóch rajdów,o których wspomniałeś).
Rewanż Niemcom się udał - powetowali stratę sprzed czterech lat. Jednak sam mecz uznawany jest za jeden z najgorszych - bo nie zachwycił poziomem, nie zachwycił pieknymi bramkami.
2
Może jacyś zagraniczni kibice to przeczytają ;)
1
Криштиану Роналду
2
Markus Babbel-niemiecki piłkarz,grający na pozycji obrońcy.
W latach 2000-2004 piłkarz Liverpoolu.
2
Albo trol,albo dziecko.
2
To zgadaj się z Keshem ;)
2
Znowu się zacznie "mam 23 lata i przegrałem życie" ;)
1
Aha dzięki wielkie :) Skoro tak mówisz, to może jeszcze wróci....
2
Chodzi mi o ten komentarz,po którym Kesh zrezygnował.
1
Nie to było do Bartra FCB,sorreczka ;)
1
Wiesz o czym był ten komentarz ?
1
Niektórzy próbują go naśladować ;)
2
Ech, rozpisałem się i nie zauważyłem że walnąłem taką gafę że hej ;)
Napisałem że "najlepiej pamiętam rok '86"
A potem że " oczywiście najlepiej pamiętam mundial w '90"
Gafa taka że szkoda gadać,oczywiste jest że najbardziej utkwił mi w pamięci mundial w '86(ze względu na świetne gole Diego)
Sorreczka za błąd :)
2
Na pewno o dóbre źródło informacji było trudno.
Troszku z gry Diego pamiętam,ale ekspertem nie jestem :)
Pamiętam jak w meczu z Brazylią przy wyniku 3-0(jednym ze zdobywców gola był chyba Zico) Diego nie wytrzymał i kopnął w brzuch Batistę. Oczywiście wyleciał z boiska.
Wtedy Argentyna odpadła z turnieju.
Najlepiej oczywiśce pamiętam rok '86(Świetny rajd i "Ręka Boga" Diego w meczu z Anglią)
I oczywiście finał z Niemcami. 3-2(po świetnej akcji Maradony) i El Pelusa w rękach kibiców.
Mistrzostwa Świata w '90 pamiętam najlepiej.
Między oczami, mam niewykorzystany karny w ćwierćfinale przez Diego i świetną postawę bramkarza Abicelestes, Sergio Goicochea,który swoją postawą doprowadził Argentynę do półfinału.
Półfinał z Włochami też rostrzygnął się w karnych(Diego nie zawiódł)
Niestety w finale,po golu Andreasa Brehme(kontrowersyjny karny)Niemcy wygrali 1-0.
W 1994 po dwóch meczach i golu w meczu z Grecją,w organizmie Diego wykryto zabronioną substancję - efedrynę. Został wykluczony z reprezentacji i odesłany do domu.
To był koniec reprezentacyjnej kariery geniusza futbolu, która trwała 17 lat.
W pamięci utkwiły mi też słowa Platiniego:Co Zidane może zrobić z piłką, Maradona może zrobić z pomarańczą"
Piękne słowa :)
2
Zgadał się z redakcją ;)
3
Miło powspominać :)
3
Pewnie się mylę, ale to chyba byłby trzeci Niemiec w Barcy od czasów Schustera(i ter Stegena). Zresztą - nie wnikając w prehistorię - w ogóle nie potrafię sobie przypomnieć innych Niemców w Barcelonie (poza epizodem ś.p. Enkego). Podczas, gdy inni potentaci sięgali po piłkarzy niemieckich dość chętnie ( Inter - np Hansi Muller, Rummenigge, Klinsmann, Matthaeus, Brehme, Sammer; Juventus - Moeller, Hassler, Kohler, ; Real - Netzer, Stielike, Breintner, także Schuster, Koepke, Illgner, Metzelder, czy ostatnio Khedira i Oezil; Liverpool - Babbel, Ziege, Hamann), to Barcelona raczej unika zatrudniania Niemców. Raczej wolą - z wytłumaczalnych względów, wiadomo : Cruyff , te sprawy - wpaść na zakupy do Holandii ( a i tak około roku '88 zdrzemnęli się i ubiegł ich Milan biorąc wówczas do siebie bodaj trzech najlepszych piłkarzy Europy).