La4Pulga
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: sierpień 2014
8 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Neymar pizze zamówił,może w końcu przybierze na wadze ;)
3
Nie można odmówić talentu Romario, ale również nie można stwierdzić, że był łatwym współpracownikiem. Grał, trenował i żył według własnych zasad. Chciał być gwiazdą i nią został. Piłkarz ten był w wiecznych konfliktach z trenerami, gdyż wiedział najlepiej na co go stać i uznawał, że komu jak komu, ale jemu treningi nie są potrzebne. Przecież jak chce to potrafi. I faktycznie. Podczas meczów, dreptał spokojnie, po czym nagle dostawał podanie, robił fenomenalny zwód, po którym następował dokładny strzał. Uważał, że w pełni wykonuje powierzone mu zadania i nie rozumiał, gdy trenerzy wymagali od niego czegoś więcej.
Romario za jeden z głównych celów życiowych przyjął sobie chyba utrudnianie życia dziennikarzom. Nie rozumiał, że taką mają pracę i potrzebują rozmowy z jednym z lepszych brazylijskich piłkarzy, która mogłaby się ukazać w gazecie czy telewizji.
Mimo wszystkich grzeszków jakie miał na sumieniu, był piłkarzem uwielbianym. Uwielbianym przez kibiców, ba nawet przez media, z którymi tak niechętnie współpracował. Za to nienawidzony przez trenerów, którzy widząc w nim ogromny potencjał załamywali ręce nad niechęcią do treningów i utrzymania dyscypliny. Jednak co mogli zrobić, skoro tryb gry i treningów Romario przynosił efekty?
13
Na tym ujeciu ciezko stwierdzic kto zaczal. Kiedy Welington sie odwraca pierwszy sie odzywa, Messi mu zapewne odpowiedzial, proste. Zreszta komu z Nas grajacego na podworku nie zdarzylo sie zwyzywac kogos na boisku..ok to jest profesjonalny futbol, ale zachowania podworkowe chyba sa zakorzenione :) bodajze ostatnie ligowe GD, pamietam sytuacje bo jeszcze tlumaczylem dziewczynie, czemu Pepe stojac obok Leo, ma zaslonieta buzie jak mowi. To samo zreszta zrobil Messi. Jeden drugiemu nawrzucal I tyle. Byle kamery nie wylapaly co mowia do siebie. Bo chyba taktyki nie omawiali, ani jeden drugiemu przepisu na kurczaka w ziolach nie podawal :)
19
Ostatnio, coraz częściej sprawdzam kto sędziuje następny mecz, bo jak widać po ostatnich spotkaniach,poziom sędziowania w Hiszpanii to totalne dno.
7
Szkoda że nie było Alvesa na ławce bo mogliśmy jeszcze ten mecz uratować. Tak jak idę za Lucho w ogień, tak wczoraj popełnił kilka błędów i to jego trzeba obwinić za wczorajszy remis i fatalną grę ofensywną.
Tak jak wielu chciałem zobaczyć Douglasa (ale niekoniecznie wczoraj, Granada CN byłaby bardziej odpowiednia) tak tego, że Alves został w Barcelonie, a Montoya na trybunach nie potrafię zrozumieć. Myślę, że sam Luis nadal nie wie kto to jest Douglas więc powinien mieć dla niego alternatywę w tym meczu, a Adriano na PO nią nie jest. Prawa flanka nie istniała w tym meczu i przez to mieliśmy jedną alternatywę mniej w tym spotkaniu. Douglas - jedno dośrodkowanie, które nie doszło do pola karnego, 0 wejść w pole karne, 0 dryblingów, 0 klepki, piłki zagrywane do tyłu.
Druga sprawa. Fakt Neymar grał bardo słabo (ale kto grał dobrze?) jednak nie powinien go tak wcześnie zmieniać, tym bardziej na rzecz Munira bo nawet ja wiedziałem, że w tym meczu nic nie da drużynie. Straciliśmy zmianę, a ja z chęcią bym zobaczył Xaviego za Rakitica/Iniestę. Jedyna zmiana, która w miarę wyszła Enrique to Sandro za Pedro, którego nie mam ochoty więcej oglądać od dawien dawna.
24
Później będzie się chwalił wnukom, że dotknął legendy ;)
3
A teraz porównajmy co w takiej sytuacji robi portugalski symulant. 10 koziołków, 20 spinów po murawie no i oczywiście "invisible blood" czyli niewidzialna krew. Bo oprócz niego samego nikt tej krwi nie widzi. No ale przecież musi jakaś krew być bo przecież według niego otrzymał cios w twarz młotem pneumatycznym. ...
6
W trakcie każdego dnia każdy z nas spotyka się z różnymi prowokacyjnymi zachowaniami. Od nas zależy, czy na nie odpowiemy czy nie. Od nas też zależy czy sami zachowamy się z klasą, czy jak ostatni cham i prostak. Messi zachował się jak cham i prostak. Nawet jeśli wcześniej był prowokowany przez Wellingtona. No ale wiadomo. Messi to Messi. Zawsze święty, a kiedy zachowa sie w sposób przeczący temu powszechnemu przekonaniu, to zaraz się go wybiela, że i owszem, zachował się nieprzyzwoicie, ale na pewno miał ku temu bardzo ważne powody.
4
Wydaję mi się, że nasza linia pomocy jest ustawiona zbyt defensywnie, albo inaczej - za dużo zależy od Iniesty i od jego wygranych dryblingów. Busquets trzyma swoją pozycję, Rakitić, szczególnie dziś mając blisko siebie zielonego Douglasa, kurczowo trzyma się prawej strony. Andres był kompletnie zagubiony, przez co nie tworzyliśmy kompletnie żadnej przewagi w środku pola. Zejścia Messiego też nie dają aż tak dużo, co zresztą nie dziwi, bo od razu Leo ma przy sobie minimum 2, najczęściej trzech zawodników. Dlatego tak chwaliłem Neymara po meczu z Apoelem, bo o ile nie wyróżnił się jakoś bardzo pod względem indywidualnym, to taktycznie wywiązał się ze swoich zadań bardzo dobrze, wchodząc ze skrzydła do środka, pomiędzy dwie formacje przeciwnika.
W/w formacja pomocy jest dość okej, jeśli mamy choć tego Alvesa, który umie grać do przodu. Z takim Douglasem czy nawet Montoyą będziemy widzieć coraz więcej wad takiego zestawienia.
1
Hehe :) Robimy wjazd na chatę ? ;)
12
Nie wyobrażam sobie jak musi się czuć Messi, gdy widzi, że jego partnerzy nie wykazują jakiejkolwiek chęci do przyśpieszenia gry, jakiegoś ruchu czy kombinacyjnej klepy. On sam musi cofać się na naszą połowę, by akcja poszła do przodu i by w ogóle miał możliwość kontaktu z piłką, bo niestety na dostanie jej w pobliżu pola karnego nie ma co liczyć. Leo cofa się, odwraca w stronę bramki przeciwnika i widzi przed sobą dwóch rywali asekurowanych przez trzeciego. Ale o dziwo w tym samym czasie w innej części boiska nie tworzymy przewag, mimo liczebnej dominacji, bo nie ma mądrego ruchu i biedny potrojony Argentyńczyk musi oddać piłkę do partnera stojącego kilka metrów dalej i zyskujemy na tym całe nic.
4
Problem z wami chłopaki jest taki, że apelujecie o zmiany ale nie akceptujecie porażek które są efektem stanu przejściowego....porażek. Remisów nie akceptujecie.
Tata Martino nie zmienił niczego grał takim składem jak grał Tito, który grał takim składem jak grał Pep.
Lucho przyszedł i miały być zmiany. Dostalismy je. Zmiany tworzą nowe sytuacje, Enrique musi wyciągnąc wnioski, a jego wyniki i nawet gra - która nie była zła do tej pory (poza dzisiejszym meczem) nie pozwalają aby nawet przez moment w niego wątpić.
Dał minuty Munirowi. Nawet Samper je dostał. Sandro dostaje. Nasz skład jest nieprzewidywalny, w dobrym znaczeniu tego słowa. Są rotacje. JEden remis po zagraniu totalnej kupy i całe zaasługi leża w gruzach. Do zwolnienia. Bo się nie udało. Xavi na boisko, Valdes do bramki. Puyolowi dać nowe kolana. Et'o niech wróci z Evertonu. Tak stworzymy przyszłość.
8
Gdy zszedł Neymar straciłem nadzieję. Fakt grał bardzo słabo, ale wiedziałem, że Munir nic więcej nie wniesie, a przebłysk geniuszu Neya mógł się zdarzyć. Szkoda nie zawsze się wygrywa. Bardzo, bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu. ZERO celnych strzałów mówi samo za siebie.
3
O Douglasie można napisać tyle że dużo biega - tyle można powiedzieć na plus. Ale za to nie umie grać z pierwszej piłki ani specjalnie nie współpracować z kolegami. Na pozycję wychodzi ale im bliżej bramki rywala tym gorzej to wygląda. No i to co najważniejsze - jest totalnie nieprzewidywalny w przyjęciu a to nie jest pożądana cecha u obrońcy, nawet bocznego.
2
Kto się ważył uderzyć Messiego ? :(
1
Raczej gwarancja hejtu ;)
2
Spokojnie,jak wejdzie Sandro to gole nadejdą ;)
4
A komentator znowu swoje... CR7 może mieć nawet 60 goli w lidze,Messiego to nie obchodzi :)
2
Alexis też nie gra...... :/
2
Rownież dziękuję Ci za odpowiedź :)
Nie przestanę przecież oglądać piłki nożnej, bo arbitrzy mylą się na potęgę i wypaczają wyniki meczów. Wiem jednak, że na pewno oglądałoby mi się ją przyjemniej gdyby jednak ktoś zdecydował się wprowadzić powtórki wideo dla sędziów.
Jasne, że piłka nożna to bardzo dynamiczny sport. Ale przecież, to wcale nie przeszkadza we wprowadzeniu powtórek wideo dla sędziów. Hokej na trawie także jest dynamiczny i tam powtórki się sprawdzają – nie stopują gry, a nawet ją przyśpieszają, bo po szybkim sprawdzeniu zapisu z kamer zawodnicy nie kłócą się z sędziami. Pyk-pyk i gra toczy się dalej, a wszyscy są zadowoleni.
Nie ma co dalej się nad tym rozpisywać, temat ten był wałkowany(i jeszcze nie raz będzie) już wiele razy.
Również pozdrawiam :)
3
Niektórzy hejtują go 24h :) Hejt całodobowy ;)
5
Może od razu wystawmy całą Barce B,albo Juvenil A. Ludzie to jest Malaga a nie Deportivo !
2
Śmiech to zdrowie :D
2
Nic dodać, nic ująć Don. Jak oglądałem ostatni mecz Realu, to po symulce Marcelo i usłyszeniu gwizdka sędziego, chwyciłem za pilot i po prostu wyłączyłem... Nic mnie tak nie wkurza jak symulki, a szczególnie skutków jakie ze sobą przynoszą.Przeciwnicy wprowadzenia powtórek wideo w czasie meczów twierdzą, że to zabije futbol. Uważają, że piłka nożna jest grą błędów; ten kto popełni ich mniej, wygrywa mecze. Oponenci wysnuwają twierdzenia, że technika idzie za daleko i to może sprawić, że piłka nożna nie będzie sportem, lecz techniczną grą, która z ideą aktywności fizycznej nie ma nic wspólnego. Za przykłady podają różne sytuacje z przeszłości, które mimo pomyłek sędziów przeszły do historii i teraz raczej nikt nie ma o nie pretensji. Szczególnie wykorzystywanym przykładem jest tzw. „ręka Boga” – zagranie Diego w meczu z Anglią na Mistrzostwach Świata w 1986 roku, który ręką skierował piłkę do siatki.Oponenci powtórek twierdzą, że zabiją one piłkę nożną, ale czy już teraz, przez błędy arbitrów, nie jest ona zabijana? To właśnie przez owe pomyłki kibice odwracają się od piłki, od FIFY, od UEFY. Chcą sprawiedliwej piłki nożnej, a nie oszukanych wyników. Innym argumentem przeciw jest to, że oglądanie powtórek wydłuży czas gry, a mecz co jakiś czas będzie przerywany. Taka sytuacja będzie niekorzystna dla kibica i samych zawodów. Jest na to rozwiązanie. Należy wprowadzić określoną liczę powtórek w trakcie trwania meczu. Do tego należy określić w jakich sytuacjach można z powtórki wideo skorzystać np. podczas faulu w polu karnym, czy wątpliwości o tym, czy piłka przekroczyła linię bramkową. Wystarczy tylko chcieć coś zmienić na lepsze, a dobre pomysły, nie zabijające futbolu, nasuwają się same.
2
Tak wyglądał na tle młodszych kolegów.
3
Zwykła plota i tyle. Media robią sensację z niczego. Bo co ? Bo Pique przywitał się z ławką ?
2
Biorąc pod uwagę grę Mascherano na mundialu,to on jest najlepszym DM świata.
2
Po pierwsze czy skoro twierdzisz, iż geniusz Messiego tkwi w sterydach to czy uważasz że technika, precyzja Messiego wzięła się z przyjmowania sterydów? Z wyżej wymienionymi cechami po prostu się urodził.
Po drugie, Argentyńczyk tak dobrze utrzymuje się przy piłce, ponieważ jest bardzo niski, ma nisko położony środek ciężkości i na dodatek ma diabelską szybkość. To wszystko powoduje, że nawet najlepsi i najlepiej zbudowani defensorzy mają problem z tym filigranowym graczem.
Po trzecie przyjmowanie hormonu wzrostu nie powoduje przyrostu masy mięśniowej, po prostu niedomiar jest ręcznie dodawany.
Po czwarte istnieje coś takiego jak badania dopingowe, są one obecne w lidze hiszpańskiej. U Messiego nigdy nic nie wykryto.
Nazywanie Messiego "sterydowym geniuszem" mija się z celem, zazdrość ludzka nie ma granic.
2
Pokaż mi ostatnią symulkę Busquetsa czy Alby. Proszę bardzo,czekam.
2
To czemu jeszcze nie śpisz ?