La4Pulga
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: sierpień 2014
8 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Nie ma Ibry a to najlepsza wiadomość. W ataku Cavani i Pastore - obaj wysocy, więc mam nadzieję że Lucho nie pomylił się stawiając na niższego od nich o 10 cm Masche. Z drugiej strony cała 3 strzeliła w tym sezonie oszałamiające 6 bramek więc chyba ich forma nie jest najwyższa. Ale to ich problem.
Jeżeli zdecydowanie opanujemy środek pola to nie powinno być źle.
A w Romie Skorupski w bramce :D
11
Rafinha, Bartra, Montoya poszukiwani żywi. Ostatnie miejsce pobytu: ławka rezerwowych lub trybuny.
2
Nie kwestionuje decyzji Lucho, ale na jego miejscu postawiłbym na Bravo. W takich meczach, potrzebne jest doświadczenie(!), dlatego wołałbym starszego i doświadczonego Bravo.
Co do Mathieu. Jeśli w Paryżu będzie tak samo czyścił jak w meczu z Granadą(wiem że to różnica klas) to o obronę jestem spokojny.
2
I tak w tym wywiadzie najbardziej podobały mi się bramki Messiego ;)
9
Wywiady z Messim czyta się świetnie, w przeciwieństwie do wywiadów z Ronaldo. Wywyższanie się,ciągłe chełpienie, a każde zdanie brzmi jakoś sztucznie.
2
Chodziło mi o to, że Messi może nie wrócić do swojej magicznej dyspozycji, którą czarował nas kilka lat temu,Tym bardziej, że jego pozycja na boisku się zmieniła.
2
Messi na zdjęciu: Amen ;)
8
Przed tym wydarzeniem znajdował się u szczytu formy. Łatwo odnieść wrażenie, że od tego czasu jego gra się zmieniła, a sam Messi nie jest tak dobry jak wcześniej.
Leo naderwał mięsień dwugłowy uda i powinien pauzować minimum trzy tygodnie. Jednak w Barcelonie uparli się, by zagrał w rewanżu.
W poprzednim sezonie, znów kontuzja się odnowiła(i to parę razy) i przerwa była już dłuższa.
Spójrzmy na statystyki: w sezonie 2011-12 Argentyńczyk strzelił 73 gole w 60 meczach, w 2012-13 (do meczu w Paryżu) - 57 w 43. Od feralnego meczu z PSG Messi w 58 spotkaniach klubowych zdobył 49 bramek. Różnicę widać gołym okiem. Oczywiście, zmienił też nieco swój styl gry. Teraz więcej asystuje, rozgrywa piłkę bardziej w głębie pola.
Guardiola potrafił wyciągnąć z Leo wszystko co najlepsze.Uczynił go centralną postacią drużyny i wyeliminował jego problemy zdrowotne,które przecież regularnie trapiły Messiego przed przyjściem Pepa. Od poprzedniego sezonu da się zauważyć, że rola La Pulgi w Barcelonie się zmienia. Wtedy tłumaczono to teorią, że Leo miał się oszczędzać przed mundialem. Enrique od początku stara się wykorzystać swojego kluczowego piłkarza w inny sposób. Barcelona może na tym skorzystać.
Messi wciąż dużo daje drużynie, strzela,asystuje(z naciskiem na asystuje) ale nie ma sobie tej swobody co wcześniej.
2
Nie wiem co jest gorsze,twoja wypowiedź czy twój nick.
2
W porównaniu z pozostałymi spotkaniami w których "brał udział" w tym na prawdę było widać że poza obecnością chce pograć w piłkę. Wychodził na pozycję zagrywał celne piłki i próbował dryblować. Mam nadzieję, albo po prostu jestem naiwny, ale chciałbym żeby SR w końcu się przełamał i pokazał talent który widzą w nim władze Klubu.
2
Na tyle, na ile znamy Lucho, można stwierdzić, że uwielbia zaskakiwać. Wydaje mi się, że to nie jest trener, który będzie eksperymentował ze średniakami, a w "powaznych" meczach wystawiał Once de Galę (której zresztą na razie... nie ma).
Lucho będzie starał się zaskakiwać w każdym meczu, przynajmniej na początku, bo później pomysły zaczną się kończyć i powtarzać. W obecnej sytuacji ustawienie z dwoma pivotami (albo trzema stoperami) jest po pierwsze bardzo bezpieczne, po drugie gwarantuje dominację w środku pola. W ataku też nie powinniśmy stracić wiele (w końcu Pedro czy Munir o losach meczu raczej nie przeważą) O ile Messi nie będzie grał tego co do tej pory, tylko faktycznie zajmie miejscie prawego napastnika, choć wiadomo, że nieco cofniętego. Jeżeli zagralibyśmy takim rombem, ale Messi by się wracał zostawiając osamotnionego Neymara to nie widzę tego, natomiast z Masche, Rakiticiem, Busim i Iniestą nie będzie takiej potrzeby. Ostatecznie piłkę zabieramy bardzo wysoko nawet bez dodatkowego Masche (a wiadomo, że przecinanie podań i długie piły to jego specjalność).
Coś takiego próbowaliśmy już grać za Martino, ale wtedy zamiast Rakiticia był Cesc, a zamiast Masche - Xavi. Nie muszę chyba tłumaczyć co to oznacza. Jeśli wyjdziemy w takim ustawieniu. to jedyne moje obawy dotyczą tego, czy Neymar nie zostanie sam.
2
Mam jeszcze lepsze !
4
Mancini nie ma koncepcji, nie ma charyzmy, nie ma odwagi.
Pamiętam, jak ze dwa/trzy lata temu w meczu z Southampton, przy beznadziejnym wyniku, wpuścił na boisko..... obrońców. Po co ? Żeby się bronić ? A nie powinno się atakować ?
Podobna sytuacja w meczu z Sunderlandem. Znów beznadziejny wynik(1-0 dla gospodarzy) a Mancini wystawił obrońcę Lescotta.
„Citizens” za jego kadencji nie mieli tak naprawdę swojego stylu, co uchodziło płazem w Premier League dzięki indywidualnym popisom. Te braki zostały zdemaskowane w Lidze Mistrzów. 12 spotkań rozegranych w ciągu dwóch lat przyniosło 3 zwycięstwa, 4 remisy i 5 porażek. Dwa triumfy zostały odniesione z Villarrealem (0 pkt), jeden z rezerwami Bayernu Monachium. Oczywiście, te grupy były wyjątkowo ciężkie, lecz to nie może być wytłumaczenie dla mistrza Anglii, zespołu, wydającego w ostatnich kilku latach na wzmocnienia miliard funtów.
Mancini sam kopał sobie dół swoimi irracjonalnym zachowaniem i kiepskim podejściem do relacji międzyludzkich, tak ważnych w dzisiejszym futbolu. Tak jak wspomiałeś, żaden wielki menedżer nie pozwoliłby sobie na takie sytuacje jak z Carlosem Tevezem czy Mario Balotellim.
Włoch to niesamowity farciarz – pierwsze mistrzostwo w Interze przyniosło mu Calciopoli, przy okazji wykurzając jedynego i największego rywala. Juventus zdegradowano do Serie B. Na rozbiórce turyńskiego klubu najbardziej skorzystali właśnie „Nerazzurri”, pozyskując za pół darmo Zlatana Ibrahimovicia i Patricka Vieirę. W kolejnych dwóch sezonach po Scudetto przy pomyślnych wiatrach mógłby sięgnąć nawet Franciszek Smuda. Mancini to słaby trener, mający olbrzymie szczęście, by znajdować się w odpowiednich miejscach w odpowiednim czasie. Nawet pracując w Lazio zajmował z rzymskim klubem 6. i 10. miejsce w lidze, zdecydowanie poniżej możliwości tego klubu.
4
Wenger sprowadził Alexisa Sáncheza. Nie przespał okienka transferowego. Jednak odkąd z Arsenalu odszedł Robin van Persie, Kanonierzy nie mają w swoim zespole typowego snajpera. Chamakh? Giroud? Sanogo? Campbell? Żaden z tych napastników nie gwarantuje odpowiedniej jakości jak na tak zasłużony klub. Do tego Giroud jest teraz wykluczony z gry, aż do nowego roku. Francuskiemu menadżerowi zostali więc Sanogo i Campbell. Na środku ataku mogą grać jeszcze Sánchez , Theo Walcott oraz Lucas Podolski. Ja jednak widzę dla tych piłkarzy miejsce na skrzydle. Ewentualnie na bokach ataku z możliwą rotacją. Według mnie klasyczna „9″ to nie jest pozycja dla tych piłkarzy. Sánchez z Evertonem nie dotknął ani razu piłki w polu karnym. Z Besiktasem zaś do momentu, aż nie strzelił gola, jego gra nie była porywająca. Walcott nie raz był już ustawiany na szpicy. Szczególnie wtedy, kiedy negocjował nowy kontrakt z Arsenalem. Nie zawodził, ale moim zdaniem też nie zachwycał. Podolski zaś otwarcie mówi, że nie jest to jego ulubiona pozycja.
Arsenal moim zdaniem nic nie osiągnie bez klasowego napastnika. Jak widać z jednym snajperem (Giroud) nie podbiło do tej pory nawet Premier League. A teraz gdy Francuz wypadł Wengerowi ze składu na pół sezonu, dopiero pojawił się problem. Niestety, kontuzja odniesiona z Evertonem (Giroud wszedł w drugiej połowie) spowodowała, że Wenger ma teraz dużą lukę w składzie. Moim zdaniem jeśli klub chce walczyć o wysokie cele, musi mieć w swoim składzie jakieś rezerwy. Taki Manchester City ma w swoim kadrze trzech snajperów o wysokich umiejętnościach.
4
Z tą czapką, to może nawet na boisko wejść. Ważne żeby dobrze grał :)
4
Wspomniałem o Mancinim,gdyż możliwe jest przejęcie PSG,przez jego osobę.
Przynajmniej tak podawały francuskie media.
Wiadomo, że trzy zwycięstwa w ośmiu ligowych meczach to nie może być zadowalający bilans,więc być może włodarze PSG szukają nowego trenera.
Mancini to dla mnie taki trener, który wybił się na niewiadomo czym i teraz zbiera owoce. Dla mnie jest po prostu miernym fachowcem i widać było po nim, że nie miał za bardzo pomysłu na grę City.
Od czasów Interu kojarzył mi się głównie z ... szalikiem.
Zdobywał nagrody najlepiej ubranego trenera etc. ale na samym stanowisku nigdy nic wielkiego nie pokazał.
Obiecujący trener... a jednak łyka bardzo dochodowe stanowiska w klubach które płacą mu niebagatelne pieniądze.
W klubach, które wierzą w nazwiska i szybki sukces który mają one zapewnić.
18
W każdym meczu dawał z siebie 100%. Dał Liverpoolowi bardzo wiele, przyczynił się w ogromnym stopniu do powrotu do LM, marzył o tym by dac mistrzostwo, ile to dla niego znaczyło świadczy chociażby reakcja po ostatnim gwizdku z Palace. Jeden z najlepszych piłkarzy jacy biegali w koszulce the Reds.
5
"jednak potem wkroczył na zwycięską ścieżkę, zdobywają wszystkie sześć pucharów w trakcie jednego sezonu"
"
W tym przypadku, bramka Neymara na Vicente Calderón, dała jedyne trofeum drużynie Barcelony w sezonie 2013/2014"
Smutno się to czyta :(
3
Ponoć atmosfera w PSG nie jest dobra. Z jednej strony ponoć Blanc nie rodzi sobie z zawodnikami z drugiej nie ma łatwo, bo choćby musi razem Ibrę i Cavaniego razem na boisku jakos ustawić a ten drugi narzeka, ze musi grać na prawym skrzydle
Mancini to przeciętny trener, taki, który niegdy nic nie zrobił ponad normę. Jak dostanie najlepszy zespół w lidze to mistrzostwo będzie jego, ale jeśli jak trzeba będzie rywalizować z kilkoma mocnymi, równymi rywalami, to swojej drużyny ani taktyką, ani motywacją nie pociągnie
Tyle, że ma nazwisko i telewizyjny wygląd :D
4
Przy szóstym golu dla Barcelony(a drugim dla Leo) Messi popisał się właśnie szybkością. Owszem,może i to nie był długi dystans,ale Lio zdołał odebrać piłkę i pobiec jeszcze z nią w stronę bramki.(a obrońca nie zdołał odebrać mu piłki).
6
Cierpliwość jest niedocenianą cechą u piłkarzy, a Messi ją posiada i prezentuje w każdym meczu. Każdy zawodnik chce go zastopować, zamykać mu przestrzeń i atakować go tak szybko, jak tylko dotknie piłkę. Efekt jest taki, że Messi wygląda, jakby był poza grą przez długie fragmenty meczów. Ale zamiast zwieszać głowę i frustrować się, Messi czeka na swoją okazję, czeka na moment, kiedy obrońcy spuszczą z niego oko i wtedy uderza.Messi wybija się także umiejętnością czytania gry. W umyśle wyznacza sobie drogę do bramki przeciwników, zanim oni to zrobią. To jest klucz do zrozumienia, dlaczego jest tak płodnym strzelcem. Czasem jednak jego pomysły stanowią problem dla zespołu. Są zbyt niekonwencjonalne dla jego kolegów z reprezentacji, którzy nie są z nim tak zgrani, jak Iniesta i Xavi w Barcelonie.Messi jest jednym z najlepszych wykonawców rzutów wolnych na świecie. Uderza piłkę swoją magiczną lewą stopą z imponującą dokładnością. Niemal zawsze trafia w światło bramki, a jeśli przestrzela, to nieznacznie. Bardzo rzadko oglądamy sytuację, kiedy uderza pięć metrów nad bramką. W meczu grupowym przeciwko Nigerii Messi wykonywał dwa rzuty wolne. Za pierwszym razem przerzucił mur, ale Vincent Enyeama był świetnie ustawiony i odbił piłkę. Ale przy drugim strzale Messi poprawił celność i uderzył wprost do siatki. W przerwie Enyeama podszedł do sędziego i zażartował, żeby ten nie dawał już więcej wolnych Messiemu.
4
Jest wielu zawodników, którzy wygraliby z Messim wyścig na 100 metrów, ale jego bieg z piłką to już inna historia. Messi potrafi kontrolować futbolówkę biegnąc w swoim niemal najszybszym tempie, co czyni go doskonałym dryblerem. Przebijać się przez obronę rywali pozwala mu też nie tyle szybkość, co samo przyspieszenie. Kiedy wystartuje, aby znaleźć sobie miejsce na oddanie strzału lewą nogą, tylko kilku obrońców jest w stanie za nim nadążyć.
Tak samo, jak Diego Maradona, Messi tworzy zaletę ze swojej małej sylwetki. Niski środek ciężkości pozwala mu szybko zmieniać kierunki biegu i utrzymywać się na nogach, gdy robi zwody. Często jednym sposobem na wytrącenie go z równowagi jest sfaulowanie go. Na mundialu obrońcy pilnowali go na zmianę, żeby nie ryzykować otrzymania czerwonej kartki.
1
Sam Leo na fb chociażby podzielił się z fanami swoim ogromnym szczęściem z tych 400 goli- "Nigdy nawet nie wyobrażałem sobie, że osiągnę w swojej karierze coś takiego. Dziękuję za wszystkie gratulacje ze strzelenia 400 bramek dla Barcelony i Argentyny. Będę kontynuować swoją pracę, aby osiągnąć jeszcze więcej. Uściski dla wszystkich!"
1
Hahaha ,i ten gest bramkarza :)
5
https://x.com/messileftfoot/status/515992252041420801/photo/1
Łezka się w oku kręci :(
15
Mnie tytuły indywidualne nie jarają. Jara mnie patrzenie, jak gablota Barcelony wypełnia się pucharami. Jara mnie oglądanie takiej Barcelony, jak wczoraj. Jara mnie, jak Barcelona jedzie na Bernabeu i wygrywa i jara mnie mina CR7, gdy widzi jak Messi przejmuje kontrole nad meczem, ładując białym kilka goli. Jeszcze kilka innych rzeczy mnie jara, ale to nie jest ważne. Ważne jest, żeby zdobyć 3 punkty w Paryżu.
9
Rakitic pokazuje, ze jak sie chce-to można, w przeciwienstwie do Cesca, który wolał pierniczyć, ze nie jest Messim i potrzebuje czasu. Dobrze, ze zamiast niego mamy Ivana :)
5
7
Właśnie teraz usłyszałem w TVP Info ;)
4
Hehe :) A co to promocja jest ?