0

I ja też nie lubiłem C.Ronaldo jak grał jeszcze w United*

0

manek_14 - To byś się zdziwił, nie wiem czy wiesz, jak bardzo tutaj wielbimy Ibre. I ja też nie C.Ronaldo lubiłem jak grał jeszcze w United.

0

Teraz wypadałoby jeszcze tych wszystkich fanów kojarzyć :)

0

Zaczęliśmy bardzo dobrze i dość szybko strzelona bramka, jednak po wyrównaniu przez Tenerife był słabszy moment. Ale na szczęście mamy Bojana, złoty chłopak i do tego jeśli gra to rzadko się myli. Bojan i Pedro coraz więcej dają do myślenia Del Bosque. Nie jestem przekonany co do transferu Silvy bo by mu ciężej było rywalizować o miejsce w reprezentacji i mogła by być dziwna sytuacja.No i Messi zbliża się do rekordu Ronaldo do którego brakuje mu 4 bramek i przynajmniej wyrównać ten rezultat było by czymś fantastycznym jednak ważniejsze są pkt niż indywidualne osiągnięcia.

0

Ja się ostatecznie wstrzymuje z tym kto do nas trafi, kogo bym chciał, tyle plotek już było że się gubię w tym wszystkim. Najważniejsze jest żeby przypadkiem nie pozbyć się Yaya i Bojana o co się trochę martwię.Należy pamiętać o naszych wychowankach, obecna sytuacja w jakiej postawił nas Real nie pozwala na dawanie wielu szans Thiago i innym bo jedna wpadka i nie będzie za ciekawie. Trzeba też wziąć pod uwagę że jeśli ktoś ma do nas przyjść to ktoś musi odejść.

Nie chcę jakiejś rewolucji im mniej transferów tym lepiej ale ktoś jednak do nas trafi, tylko żebyśmy na tym lepiej wyszli niż w poprzednim okienku transferowym i będę zadowolony.

0

Drugiego takiego jak on nigdy nie będzie, mnie jako kibica Barcelony i Arsenalu może cieszyć to że trafił właśnie na Camp Nou a nie nigdzie indziej. Wielki gracz, trzeba uszanować jego decyzje jeśli chce trafić do MLS. Do dziś w jego wykonani mam najwięcej kompilacji na kompie i będę śledził jego grę na MŚ na których życzę mu jak najlepszego występu. Thierry Henry The King of Highbury !

0

Bez tego pierwszego "w gazetach" sorry

0

Oglądanie Barcy to coś więcej niż trofea, stwierdzam to po prawie każdym meczu. Nie wiem co bym zrobił gdybym nie mógł oglądać ich w akcji i czytać tylko w gazetach o tym w gazetach itp

0

Nie ma co się oglądać na Real, musimy wierzyć w swoje umiejętności i walczyć do końca. Pedro zdobywa często ważne bramki, swoją postawą na boisku jak i poza nim pokazuje, że zasługuje na wyjazd do RPA.

0

Kiedyś było więcej wielkich piłkarzy, Ronaldo był fenomenalny i na długo go zapamiętam. Oby nasz Messi grał długo na takim poziomie jak teraz i poprawiał ciągle umiejętności a może stanie się lepszy od najlepszych. Gdy sobie przypominam grę Zidane, Ronaldo i innych wielkich zawodników to daleka droga przed Argentyńczykiem jednak ma ku temu okazję i możliwości.

0

Nie chcę nawet myśleć co by było gdyby kiedyś odszedł. Wielki zawodnik, wielki człowiek, ryzykując tak wiele pokazał jak bardzo kocha ten klub. Ta bramka szczególnie mu się należała i bardzo mnie cieszy.

0

Pamiętacie reklamę Heinekena ? Tutaj jest w wykonaniu Realu tylko że reklamują coś innego :D

http://www.youtube.com/user/fkENGKM#p/search/0/W8dEk8yfsWc

0

A mówiłem Real atakuje, Osasuna strzela. Nawet mi się to podoba :)

0

Real atakuje a Osasuna strzela ;d

0

Kibice Realu od razu załamka ;d

0

Hymn Barcy odśpiewany po raz kolejny i jak tu nie kochać Barcy

0

Elegancko, ostatnio nie strzelaliśmy za wiele z wolnych i cieszy, że Xavi strzelił :)

0

a4tech- A powiedz mi, że nie powinien wylecieć na trybuny już w pierwszej połowie. No sorry to Ty nie jesteś chyba obiektywny. Mourinho podczas meczu zajmował się niczym innym jak prowokacją. Sędzia nie był konsekwentny, Mou złamał przepisy i koniec kropka. Sam sędzia przyczynił się tym do tego co się później działo.

0

Nie wiem jak Kaka mógł zamienić Milan na Real, powinien zresztą obawiać się straty pkt przez swój klub.

0

A sorry, to w meczu z Espanyolem dostał dwie żółte, co 3 dni gramy i mi się walnęło.

0

Ciężki terminarz, od około dwóch miesięcy mecze co 3-4 dni. Puyol będzie musiał zagrać na prawej obronie. Trzeba się pozbierać i wygrać ten mecz.

0

Sędzia powinien wywalić Mourinho już w pierwszej połowie na trybuny gdy opuścił miejsce w którym może stać i był by święty spokój.

0

Ciężko się nie dopisać, Barcelona to także całe moje życie!

0

Dzięki za miłe komentarze i za to, że komuś chciało się to czytać. Warto było to napisać. Artykuły na tej stronie uważam też, że są świetne i nie spotykane raczej na innych stronach.

0

To moje wypociny wypociny które napisałem na LigaMistrzów.com jak komuś się chce czytać. Z góry mówię, że nie były kierowane do naszych kibiców i nie brać niczego do siebie.

Strona Barcelony wczoraj przeżywała istne oblężenie anty-fanów Barcy. Same wyzwiska, wklejanie po kilkanaście razy tekstu typu "na kolana" i inne prowokacje. Potrafię przegrywać, tak jak dużo kibiców na naszej stronie (nie tej) bo tych których pamiętam z wcześniejszych wypowiedzi tak jak przed meczem tak i po, potrafią zachować honor czy też pogratulować rywalowi.

Ale bez przesady, niech ktoś kto na wstępie piszący tekst "na kolana" nie liczy, że mu pogratuluje. Gratuluje Interowi i prawdziwym kibicom a nie sfrustrowanym biedakom nie umiejącym przegrywać i co najgorsze nawet WYGRYWAĆ. Nie jest wesoło ale przyzwyczaiłem się do porażek i to nie jeden raz. Na równi z Barcelona jestem za Arsenalem. Wczoraj jak zwykle po porażce wypiłem małe co nieco i siedziałem wciskając mój ulubiony przycisk "zgłoś komentarz do moderacji". Frustracja anty fanów Blaugrany narastała z każdą chwilą, po kolejnych banach tacy "kibice" rejestrowali się ponownie i robili to samo.

Nigdy nie dyskutuje na temat sędziowania, mało kiedy też o poszczególnych kibicach. Ale jeśli tak bardzo chcecie podam setki przykładów wypatrzonych wyników, skandalicznych zachowań kibiców na stadionach. Na każdy klub coś znajdę i mogę na taki temat walnąć kilka stron. Wystarczy sięgnąć pamięcią z 5-10 lat wstecz i przypomnieć sobie co nieco. Jednak wolę pogadać o tej lepszej stronie futbolu.

Zacząłem kibicować Barcelonie w wieku 11-12 lat w czasie MŚ w 98 roku, piłką nożną interesowałem się wcześniej. Co może dziwne do Katalońskiej drużyny przekonała mnie reprezentacja Holandii którą uwielbiam a jak wiemy wtedy grało sporo Holendrów u nas.

Podobnie lubię Francję i dlatego obok Barcelony jestem za Arsenalem bo grało tam pełno francuskich zawodników których cenię. W 1999 roku obejrzałem pierwszy mecz między Barcelona i Arsenalem i od wtedy na dobre wiedziałem komu kibicować. Może to dziwne, że kibicuje dwóm drużyną ale miłość nie wybiera i się nie zmienia.

Kiedyś kibicowanie Barcelonie nie było takie łatwe jak teraz. Były i lepsze i gorsze momenty,pamiętam sezon gdy byliśmy na 6 miejscu w lidze i nie zakwalifikowaliśmy się do LM. Jednak możliwość oglądania jakichkolwiek meczy Dumy Katalonii w zupełności mi wystarczała. I gdy nie miałem jeszcze neta ani cyfry + modliłem się żeby w tvp pokazywali mecze Barcelony.

Gdy zacząłem kibicować Barcelonie byliśmy w cieniu Realu M. ale były i wspaniałe momenty, półfinały LM, mistrzostwa Hiszpanii i inne sukcesy. Niech nikt nawet nie mówi mi tutaj, że to klub bez Historii bo zawsze byliśmy w czołówce najlepszych klubów Europy. Słynny Dream Team Cruyffa i dziesiątki wspaniałych piłkarzy którzy tu grali latami pracowali na renomę klubu.

Nigdy nie nazwałem kogoś "sezonowcem" sorry ale takie pieprzenie jest śmieszne. Mam gdzieś to, kto komu i od kiedy kibicuje. Wg niektórych teraz każdy kibic który przystaje za jakąś drużyną to sezonowiec? To wasze dzieci też będą kiedyś tak nazywane bo nie kibicowały komuś wcześniej niż wy? Bo chyba nikt z czystym sumieniem nie powie, że są takie odłamy że co roku zmieniają klub. Nie istnieje taki klub który regularnie co roku zgarnia wszystko. Już nawet polscy kibole są za swoimi drużynami na śmierć i życie czasem nawet w sensie dosłownym. Dla mnie najczęściej to słowo to jest kurde nic więcej jak obraza. Szczerze bardziej obchodzi mnie zdanie mojego 9 letniego kuzyna co do meczu, niż osób które co drugi komentarz używają tego słowa którym się praktycznie już brzydzę i nie chce mi się go wymieniać po raz kolejny.

Śmiejecie się prawie wszyscy z Realu M. że u nich tylko kasa gra role, że sami sezonowcy tak jak i u nas ale oczywiście osoby które to zazwyczaj mówią uważają, że ich kluby są święte i nieskalane. To nie wina kibiców Realu tylko Pereza, że taką politykę preferuje, zmieni się prezes to może przyjdą lepsze czasy dla nich. Osobiście nienawidzę Realu ale szanuję ich a tym którzy są na dobre i na złe w tym klubie i potrafią zachować honor życzę doczekania się lepszych czasów.

Myślicie,że tą stronę czyta tyle osób ile się wypowiada?

Niektórzy sobie darują, przeczytają artykuł i koniec. O czym tu gadać jak dominowały z początku wyrazy "żal, sezonowcy, hahaha" teraz może jest lepiej ale co z tego, daleko tu od takiego poziomu gdy mógł tu spokojnie wejść choćby Pan Darek Szpakowski którego szanuję za wszystko, tyle co on wie o CAŁYM SPORCIE to nikt tutaj nie wie nawet o piłce nożnej w 30% czy o jakiejkolwiek dyscyplinie.

A teraz krótko na temat dwumeczu który tak naprawdę przegraliśmy w Mediolanie. Cała taktyka w pierwszym meczu legła w gruzach po strzeleniu przez nas bramki. Inter grał konsekwentnie swoje, a przede wszystkim grali jak drużyna. Czasem z łatwością czasem przerywał nasze ataki. Tak naprawdę dopiero w końcówce gdy

Ibra zszedł z boiska coś tam się działo ale to za mało.

Wczorajszy mecz dla wielu był nudny ale dla mnie absolutnie nie, od pierwszej do ostatniej minuty był emocjonujący. Najciekawsze w piłce nożnej są bramki i sytuacje bramkowe ale nie zawsze. Czasem trudno docenić takie mecze jak wczorajszy i heroiczny wysiłek obu drużyn. Absolutna dominacja Barcelony od pierwszej do ostatniej minuty, fantastyczna obrona Interu. Nie często ogląda się drużynę broniącą się całą jedenastką w polu karnym a w jednej linii jest aż 6 obrońców którzy próbują utrzymać linię spalonego i robią to tak dobrze. Nie wiem czy ktoś pamięta mecz półfinałowy Euro 2000 Holandia-Włochy, 0:0, dogrywka 0:0 i karne wygrane przez Włochów. Fantastyczny mecz, mam jeszcze nagrany na kasecie VHS.

Powiedział bym, że była to ta Barcelona do której się przyzwyczailiśmy. Prawie, gdyby nie jedno małe ale. Ibra do nas nie pasuje i pierwszy raz go skrytykuje. On się przyda jeszcze w co nie wątpię, ale jest za bardzo statyczny i nawet nie daje możliwości wyboru Xaviemu do jakiegoś podania czy czegokolwiek i w takim przypadku wszyscy skupiają się na Messim bo Ibra nie stanowi ŻADNEGO ZAGROŻENIA. Nie widziałem statystyk ale nie zdziwię się jeśli Valdes przebiegł więcej km od Ibry. Przecież Szwed stał nieraz jak kołek w miejscu a Valdes biegał niejednokrotnie na połowie Interu jak Nerazzurri wybijali daleko piłkę. Nie krytykował bym też Ibry gdyby nie to, że Pique zagrał na szpicy jak rasowy napastnik. Co do Busquetsa to nienawidzę takiego aktorstwa, prawie jak drugi C. Ronaldo albo gorzej. Jest młodym wychowankiem, co mecz poprawia swoje umiejętności ale powinien zachować resztki honoru.

Cieszę się, że mogę oglądać każdy mecz Barcelony bo nie grają anty futbolu. W poprzednich sezonach gdy mieliśmy Eto'o czyli zawodnika takiego jak potrzebujemy, zawodnika z świetnym przyspieszeniem, szybkością, technika, umiejętnością czytania gry i stwarzania sobie sytuacji bramkowych mimo, że często marnowanych, pokazującemu się do gry, grającemu z klepy. A nie Ibrze który statystuje, w dodatku mając takie warunki fizyczne i taką technikę jak on, to irytujące jest, że to on przy przyjmowaniu piłki fauluje, a nie obrońcy. Niby podobny zawodnik do Kluiverta ale widoczna jest jednak różnica klasy na korzyść Holendra. W tamtym sezonie graliśmy na ostrej k* bo mieliśmy więcej do powiedzenia z przodu szczerze mówiąc. Ale cóż i tak Eto'o by odszedł.

Ogromny szacunek dla Guardioli, że jako jeden z niewielu nie dał się sprowokować Mourinho totalnie go olewając i do samego końca zachował stoicki spokój. To jest właśnie odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu i mam nadzieję, że będzie tu przez lata. Chyba pół meczu obejrzałem na stojąco i wierzyłem do ostatniego gwizdka sędziego, że anty futbol przegra z finezją i polotem. Takich beznadziejnych przykładów gdzie finezja bierze górę nad anty futbolem przechylając wynik meczy z przegranej na wygraną w doliczonym czasie gry mogę podać sporo jak w komentarzu przed meczem na naszej stronie (nie tej).

I tak nikt tego nie przeczyta w całości a każdy dalej będzie powtarzał swoje, że Barca to sezonowcy. Nie wiem czy nie przesadziłem co do długości komentarza i czy za to może być ostrzeżenie ale jeśli tak to trudno. Mimo, że nienawidzę MU,Chelsea,Realu M. i Interu (nie od dziś) to ich szanuje. Wbrew pozorom nie jest tak jak każdy myśli, że życzę źle Interowi bo z nami wygrał. Co prawda im nie kibicuję bo po prostu jak kibicować to tylko swoim. Ale ze względu na Eto'o i jego postawę w meczu, zachowanie honoru będę trzymał kciuki za Inter. Gratuluję Interowi awansu a Barcelonie wygranej w wczorajszym meczu. Barcelona zawsze na zawsze!!!!!!

0

Nawiązując ponownie do artykułu to jest cudowny. Wierzyłem do ostatnich sekund aż do gwizdka sędziego a nadzieja umarła długo po zakończeniu meczu gdy doszedłem do siebie.

0

Myślę, że to o się działo przedmeczem czyli te zachowania niektórych kibiców Barcelony to była gra Mourinho. No i mam nadzieję, że kibice nie dadzą dać o sobie w jakiś negatywny sposób.

0

Żyłem tym meczem cały tydzień, nie mam sił na krytykę, ale nie rozumiem jak ktoś może napisać, że teraz tylko czekać aż przegramy ligę.

0

antyfarsiaz- Myślałem, że chociaż potrafisz odpisać i się przyznać komu kibicujesz, ale widać tylko umiesz wklejać ten sam tekst :)

0

antyfarsiarz - Powiedz jakiego zacnego klubu jesteś kibicem, żeby kibice klubu któremu kibicujesz poznali ich prawdziwy poziom.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?