LosBlankos
Dołączył/a: styczeń 2013
Katowice
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Tak na humorystyczne zakończenie dnia, coś z zestawu dramat kibica Realu
To jest dramat, jak raz na sezon kibicuje materacom, kiedy grają z Barcą, to ich pilkarze muszą coś odwalić i sprowokować głupie czerwo. Potem tylko zostaje bronić się w na 5 metrach i wtedy wiadomo że będzie bramka i to nie jedna. I jak tu sie do tego ustosunkować, kiedy grają najwięksi przeciwnicy XD
0
Wybacz za biedaźródło prosto z takiego miejsca, ale chyba coś nie coś pokazuje
0
To już było po obu golach, więc raczej mam na myśli coś wcześniej. P.S. Kasiu Węgrzyn to taki komentatorski el jarek
1
To tak szczerze, po co go obserwujesz XD
1
W niektórych komentarzach przewija się, że Suarez strzelił 2 gole ale nie powinno go już być wtedy na boisku.
Może mi ktoś wyjaśnić o jaką sytuację chodzi, bo przez przełączanie między meczami musiałem na ten moment nie trafić.
9
Szkoda tylko tych okrzyków małych ludzi podczas.minuty ciszy. Rozumiem niechęć, ale nie może ona przesłaniać podziwu. Jeśli tak się dzieje, to tacy ludzie mają serio smutne życie.
0
Dzięki. Zawsze mnie to bawi, te gratulacje. Przecież to nie kibice grali XD
Jednak gest szacunku zawsze props
3
Abstrahując od wyniku.
Czy tylko ja mam wrażenie, że najlepszym graczem Barcy był Busquets?
0
Chyba jesteś jedynym który dziś przegrał XD
1
Nie rozumiesz o co mi chodzi. Przez takie sędziowanie nikt nie będzie pamiętać że Real zasłużył na zwycięstwo, ale na to, co zrobił sędzia.
1
Jedną sprawą jest bezpłciowa gra Barcy. Ale to co zrobił sędzia to jest zbrodnia sędziowska i zabijanie tego, że Real zasłużył na zwycięstwo.
1
2 minuty doliczone to jest śmiech na sali. Po czerwie pół minuty przerwy, minuta po golu. Sędzia nawet nie ukrywa że bliżej mu do Madrytu...
0
Kolejny raz czerwony Ramos.....
1
>godzina niczego i piachu
>jeden błąd obrony
>gol z półprzewrotki/woleja
Benzema jest dziwnym piłkarzem
2
TAM BYŁ KARNY na Messim
0
Co ten Alba zrobił z włosami XD
2
I to całkiem szczerze!
2
Sprawdź moje komenty i znajdź coś innego XD
0
Czy ktoś idzie na wyzwanie "jeśli CR strzeli dzisiaj bramkę inną niż z karnego, to nie będę się z niego śmiał"? XD
0
Nie wiem czy spokornieli, po prostu już są za starzy na takie patologiczne wybryki
0
Ubrany na biało
1
Śmieszkując, zadam wam pytanie - prędzej Pepe skopie Suareza, czy ten go ugryzie?
0
Prawdziwy lider rozumie taką sytuację, i wspiera młodszych i lepszych graczy. Arbeloa tak robi. Tak się siada na trybuny z klasą, rozumiejąc swoją pozycję w klubie, bez gadki "jestem smutny"
1
Dorośnij.
1
Podaj mi jakikolwiek dowód na to, że Arbeloa zrobił coś pod publikę, albo że lansował się na przywódcę.
Chyba go z Ronaldo pomyliłeś
3
Nie piłkarsko. Jako przywódcę mentalnego szatni, kapitana, wzór pracy na treningach i prawdziwą postawę madritiatas.
Taak, pamiętam o kopaniu Messiego czy innego piłkarza
3
Gardzę każdą opinią, która podważa pozycję Arbeloi w Realu. Wiem że mało gra. Ale ile grał Puyol w swoich dwóch ostatnich sezonach? A wciąż nikt nie podważał tutaj jego autorytetu. Każdy inteligenty kibic Realu będzie szanować go za jego postawę, słowa, czyny, bo piłkarsko nigdy bogiem nie był.
Szacunek dla Alvaro ode mnie jest pierwszą emocją jaka przychodzi mi na myśl, kiedy widzę aktualny skład zespołu.
6
Wczoraj wieczorem wrzuciłem tu tekst-blok. Cieszę się, że spotkał się z pozytywnym odzewem i skłonił do rozmowy na argumenty. Cieszę się, że wśród was są ogarnięci ludzie, którzy szanują moją obecność tutaj, i że zwykłe sebixy się do mnie przyzwyczaili.
A tak po za tym, to miłych dwóch dni przed Klasykiem
0
Jest tu ktoś, kto odważy się podjąć temat Repry Brazylii? Bo to się z nią ostatnio dzieje to jest jakiś dramat ostanimi czasy. Jedyne co po 2002 r się Brazylijczykom udało, to Copa America w 2004/2007 i Puchar Konfederacji z 2013. Widać więc, że to nie jest jakiś jednostkowy wybryk, a kompletna recesja brazylijskiego futbolu, bo powiedzmy sobie szczerze, 2004 to gra na fali i w podobnym składzie z 2002 a w 2007 to Robinho poprowadził ich do zwycięstwa.
Teraz, po wielkich piłkarzach, jest niestabilny emocjonalnie Neymar, Willian akurat jest w formie i długo nic. Zachwalani obrońcy, tj Luiz i Silva to jest nieporozumienie. Szczególnie mnie boli przecenianie Silvy, który przez cały rok ma 10 meczów w których musi się wykazać, a często zawodzi. A potem jest w XI sezonu FIFy.
Jak wy to widzicie?
Tylko proszę, bez tekstów o tym, że Douglas nadzieją Kraju Kawy.
2
Barca gra o to, by pokazać, że była najlepszą drużyną w ostatniej dekadzie, tj 2006-2016. Dla mnie osobiście to jest dramat...