Lukaslbn
Dołączył/a: styczeń 2025
Lublin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@DJ6 Heh, nudna śpiewka hejterku. "Bait", ale z ciebie zgrywus, łykasz jak pelikan jakiś kolejny debilny fake news o Lewandowskim i budujesz wokół tego narrację :D Nie zapraszałem do dyskusji, bo nikt nie traktuje poważnie Ciebie i tego co piszesz ;) Od razu po tytule artykułu wiedziałem, że tu będzie zgromadzenie pelikanów podobnych tobie i się nie zawiodłem :D
6
Rozumiem, że wszyscy z Madrytu teraz jednym głosem mówią
"Powinien być karny w ostatniej akcji meczu...
... Ligi Mistrzów po faulu Carrerasa na Michaelu Olise"
No sorry Real, z sędziami tak jest... Raz na wozie raz pod wozem, choć Wy tam przyzwyczajeni, że najczęściej na wozie, przeprowadzeni przez sędziów suchą stopą ;)
A tu nie zawsze tak jest. Karny na Mbappe moim zdaniem był do zagwizdania... Ale być może arbitrzy też się przyzwyczajają... Np. mogli się przyzwyczaić, że padacie jak muchy, bez kontaktu co akcję w polu karnym (to też w sumie mogliby karać żółtymi kartkami) i już nie robi to na nich wrażenia? Real Madryt.. Nie ma karnych, nie ma goli. Alvaro na pewno weźmie to na siebie ;) Ach gdyby tak raz realmadrytTV wzięło coś na siebie, to może ten klub zrobiłby jakiś krok na przód, a tak... tylko spiski i wymówki. Taka tam madrycka mentalność.
4
@DJ6 Jeśli nawet 4 lata temu życzyłeś sobie i Barcelonie odejścia Lewandowskiego, to nieźle jesteś odklejonym hejterkiem :D Niczym innym. Przybij piątkę tym 3 innym klaunom na tym forum bo to podobny poziom robienia z siebie pośmiewiska ;)
2
Ja w pierwszym momencie wyraziłem całkowite zrozumienie, pod względem taktycznym, dla decyzji Flicka o zdjęciu Lewandowskiego, ale im dalej w mecz, tym bardziej ta decyzja wydawała mi się nietrafna... Granie na 9 Rashfordem, którego jedyne plusy to szybkość i nieprzewidywalność? No sorry, na początku myślałem że ma być skrzydłowym i będziemy grać bez 9-tki, z nieco cofniętym Olmo... Ale nie, Gość który kompletnie nie ma zimnej krwi, ma teraz odpowiadać za finalizację, przypomnę tylko w pierwszych kilkunastu minutach powinien mieć gola którego koncertowo nie strzelił i asystę na pustą bramkę do Roberta (który świetnie się urwał) ale sam tylko Rash wie, jak i gdzie wtedy zagrał piłkę. Później, ratowanie meczu Ferranem.. No chyba nawet Flick wtedy zatęsknił za Lewandowskim. W ogóle, zastanawiam się, na ile RL9 jest zakładnikiem upływającego czasu i swoich ograniczeń (żeby nie było że ich nie widzę, na pewno trochę też), a na ile jednak zmiany stylu i sposobu atakowania przez Barcelonę... Atleti pokazało pewną prawidłowość... Tak się strzela gole... 2-3 podania, piłka na skrzydło, wrzuta do napastnika który po to jest (Sorloth) i gol, kiedyś i my tak strzelaliśmy, teraz nasza droga do gola stała się taka trochę... dłuższa, wyboista i niezwykle kręta.
Przy wszelkich ocenach, barcelońska społeczność totalnie zapomina albo nie chce rozumieć czym jest typowa 9-tka. Argument takiej pozycji na boisku przestaje istnieć w środowisku fanów Barcy... Strzeli gola barkiem... TOP! Nie strzeli? Gnój. Jakby Rash dobrze podał na pustaka? Lewy byłby Top! Nie podał? Lewy najgorszy... Nie ma nic po środku, nie ma rozumienia pozycji nr.9.
No i spoko, Yamal fantastyczny wczoraj pod koniec, ale jest zmuszony do robienia kosmicznych rzeczy, mijania 5 zawodników, żeby strzelić gola. Ale nie musiałby tego robić, gdyby taki Rash 2 razy zrobił coś dobrze w polu karnym w pierwszej połowie.. Do tego zmierzam... Strzelanie goli może też być łatwiejsze dla zespołu niż to co prezentujemy... Podanie, podanie, gol. Być może Barcelona będzie miała lepsze życie po Lewandowskim, mam nadzieję. Ale być może też Lewandowski miałby lepsze życie (piłkarskie) poza Barceloną. Bo taki Sorloth w niczym od Roberta nie jest lepszy, a karci nas już nie pierwszy raz w podobny sposób... jest obsłużony tam gdzie trzeba i kiedy trzeba. I zobaczcie jak to prosto wygląda. Też byśmy tak chcieli? A może jeszcze niedawno tak właśnie to wyglądało, ale... przestało? I wina tutaj jest w 50% po stronie Lewego, a w 50% w stylu gry? No nie wiem, nie wiem. Jest trochę ekspertów, co sądzą że jak tylko Lewy odejdzie, to Ligę Mistrzów wygramy z palcem wiadomo gdzie, a La Liga to już na półmetku będzie rozstrzygnięta... Na razie ten Robert przeszkadza. Bo kto to widział, żeby typowa dziewiątka, środkowy napastnik, grał, poruszał się i ustawiał jak typowa dziewiątka. Toż to archaizm.. A że ten archaizm to był najlepszy czas Barcelony ostatnich lat... No to już inna sprawa.
0
Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi. Rashford... Szybki i nieprzewidywalny, fajnie kopie z dobrze ułożonej a najlepiej stojącej piłki i... to wszystko. Skuteczność katastrofalna, brak zimnej krwi, przeglądu pola, dryblingu w sumie też (raz wbiegnie prosto w przeciwnika, a raz przebiegnie obok), inteligencji boiskowej brak. W zasadzie gol i asysta do Lewego to był prawie obowiązek w 1 połowie, zamiast tego kończymy przy 0:1 grając w 10-tkę. Obrona... to już nawet szkoda strzępić ryja na to samo... Co z Pedrim? o co chodzi, czy taktyka (kartka) czy nie daj Boże jest drugie dno? Nie cierpię Atleti, może nawet bardziej niż Realu, Simeone to dla mnie zakał piłki, no ale dziś rozegrał naszego El Prefesore, jak szachista. W zasadzie graliśmy to, co oni chcieliby żebyśmy zagrali. Tak się strzela gole... 2-3 podania, piłka na skrzydło, wrzuta do napastnika który po to jest (Sorloth) i gol, kiedyś i my tak strzelaliśmy, teraz nasza droga do gola stała się... dłuższa i wyboista. Ratowanie wyniku Ferranem to już jakieś wyższe uniwersum... Jeśli po to zszedł Lewandowski, no to ja podziękuję. Pedri, bądź zdrów. Araujo, bądźże pozdrowiony i nie odwal nic w rewanżu... My nie możemy nic normalnie, jakieś niepojęte rzeczy i znowu potrzebne... remontady. Jedyny plus jest taki, że jeśli miałbym wskazać jedną drużynę na świecie, która może to zrobić, to byłaby to tylko i wyłącznie Barcelona.
2
Szkoda Roberta, ale niestety w takich okolicznościach, czerwonej kartki dla stopera, to naturalna kolej rzeczy, że poświęca się 9-tkę. Rash więcej zadań defensywnych niż Robert, no i potrzebna szybkość. Bo niestety skuteczności ciężko od niego oczekiwać jak się na niego patrzy. Ważne, żeby utrzymać nas w grze, przy odrobinie szczęścia coś strzelić. A w rewanżu Robert znowu będzie na swoim miejscu no°9.
1
@Sebolinho I tak i nie. Ma dziś chęci eo atakowania. Jest szybki i nieprzewidywalny i... to niestety koniec plusów. Brak zimnej krwi, inteligencji boiskowej, skuteczności. Miał setkę, skopał, miał Roberta na pustą, podał fatalnie nie wiadomo gdzie. Powinien być gol i asysta, nie ma nic...
0
@4Fabregas4 masz rację, skład Mundo na ten moment nie idealny... Brakuje Lewandowskiego ;)
19
Madryckie zagranie, którego prekursorem jest Carvajal... Wjazd łokciem w plecy w polu karnym, bez konsekwencji w postaci rzutu karnego.
Ale trzeba przyznać że w wielu sytuacjach Niemcy robili wszystko, żeby wynik pozostał na styku i na ich własne życzenie będą mieli ciężary w Monachium. A wystarczyło pojechać real 3 czy 4:1.
5
@Remi70 też mam takie nieodparte wrażenie, że nie zdążyłby zareagować, piłka odbiła bu mu się od twarzy i wyszła za linię końcową... trochę pewnie koloryzuję, ale jak ostatnio myślę Ferran, to właśnie takie obrazki przychodzą na myśl..
16
A ja bym docenił zachowanie Roberta przy golu, jednak świadome... Wiadomo, Cancelo cała Robota i w pierwszym momencie myślałem że przypadkowa odbitka a tu nie :D Tak też trzeba umieć :D
0
Co tu się za jakieś spamerskie reklamy otwierają? Ktoś jeszcze Wam zespamował stronę oprócz umysłKillera i Fabregasa?
24
Reprezentacyjny Bednarek to jednak reprezentacyjny Bednarek... Cash lepiej zagrał w reklamie Peaky Blinders. Zieliński, mediolański Pedri, playmayker, klepie gdzieś z Kiwiorem i Bednarkiem jak stoper, a w środku pola potężna czarna dziura. 5 minut, dwie akcje i oddanie inicjatywy. Futbol z poprzedniej epoki.. Nie do pomyślenia. Musi ich ogarnąć Urban w przerwie i pokazać, że tu w ogóle jest jakiś plan. Bo jest, prawda?
10
Szczena zaznaczył swoją obecność :D Ależ mi się podoba ten mecz!
0
@Wkurwix też chcę w to wierzyć i biorę to pod uwagę...
4
Matko Boska.. tylko nie Joan :O Tego w bingo nie było. Czesny się nie spodziewał... mam nadzieję ze Garcia zrobił to tylko żeby Wojtek dostał minuty w rozstrzygniętym meczu..
4
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.
3
Kamień z serca, prawda? Tego potrzebował Lewy, tego potrzebowała Barcelona i my tego potrzebowaliśmy! VAMOS!
5
Nikt nie out, wychodzić na drugą połowę z lepszą koncentracją i jazda. Prawie każdy coś zje**ł, ale też Ci sami dali coś dobrego, więcej tych plusów niż minusów w 2 polowie i będzie git! Jest trochę do poprawy, krycie Cancelo, łamanie linii Araujo, skuteczność Yamala, Lewego i Raphy, którzy wzajemnie pozabierali sobie asysty... Tu trzeba wyjść i dołożyć w drugiej połowie i zamknąć mecz!
2
To co, teraz Rapha i Yamal out, bo zmarnowali setkę wypracowaną przez Lewandowskiego?
7
Halo redakcja! UmysłKiller bezkarnie komentuje tutaj i niszczy atmosferę forum. W imieniu wszystkich użytkownoków, z wyłączeniem kilku zje*ów proszę, wywalcie ten odpad. To wstyd dla Was jako redakcji że to akceptujecie to gó*no dla kilku liczb więcej w statach...
0
@BonusKiller redakcja, wywalcie to gów*o z tej strony. Wstyd dla Was że ten odpad bezkarnie tu komentuje.
4
Pełna zgoda, po pierwsze wykastrowaliśmy się z 9-tki niezbyt dobrym zarządzaniem tą pozycją, eksperymentem z Ferranem. Po drugie nie chcemy z 9-tką grać tak jak w poprzednim sezonie, najlepszym od lat dla Barcelony. Haaland ma na swoim koncie wiele takich meczów jak wczoraj, kilka kontaktów z piłką, 1 czy 0 strzałów, ale nikt w City ani myśli o odsuwaniu go od pierwszego składu. Lider klasyfikacji strzelców Premier League, 7 goli w lidze mistrzów. Lewandowski zmienił się trochę in minus, lata, ubywają, forma pewnie też. Ale przede wszystkim jest regres gry Barcelony, jak to mawiał Nawałka, "w defensywie jak i ofensywie". Na prawdę chcemy kupić nową 9tkę? Tak jak napisałeś - po co? Żeby Lamine i Rapha mieli kolejnego rywala do złotej piłki?
1
@Peciak Dzięki za odpowiedź. Odniosę się jeszcze do niektórych rzeczy, pomimo tego, że być może brakuje mi "wykształcenia dziennikarskiego", żeby z Panem Redaktorem dyskutować ;) Ale to nie tak... skupiałem się też na grze Raphy, w moim odczuciu te 4 "najlepsze" okazje trochę naciągane, biorąc pod uwagę, że dobrych okazji mieliśmy w tym meczu ze dwie. W zasadzie najlepsza sytuacja z podaniem i strzałem Fermina... To była może nie setka, ale pięćdziesiątka, tyle że Fermin kopnął prosto w bramkarza. Karny na Olmo to już zasługa jego sprytu, a nie jakiegoś kunsztu Raphy. W ogóle zacznijmy od tego, czy możemy zachowywać proporcje odnośnie pozycji na boisku, czy udajemy, że tego nie ma (specyfiki pozycji, profilu gracza) i oceniamy równorzędnie? Playmakerzy mają multum kontaktów z piłką i Raphinie chociaż uwielbiam, to ciężko go usprawiedliwiać - ogromny procent tych kontaktów był zepsuty w sposób nieprzystający naszemu kapitanowi. Podanie do Lewego w moim odczuciu było o tempo spóźnione. Raphinha miał problem nie tylko z dobrym podaniem z gry, ale nawet sensownym kopnięciem ze stojącej piłki, jako kapitan (sam chyba czuł że to nie jego dzień) oddał decydującego karnego w 96 minucie 18-letniemu Yamalowi, który poprzednio chybił. A w defensywie, obejrzyj proszę straconego gola (brak Araujo nic nie zmienia), to Rapha zgubił krycie. Więc tak, mimo ogromnej sympatii oceniłbym go najsłabiej w zespole. Pewnie pierwszy i ostatni raz.
Mowa o algorytmach (przestanę już wygłupiać się z tym Pan-owaniem, to jest luźne forum)... Jeśli tak wierzysz algorytmom no to przypominam, że xG Roberta w całym meczu, a nie tylko w tej konkretnej w sytuacji zostało ocenione na 0.15, idąc tym tropem trzeba było napisać, że Robert zmarnował maksymalnie 15% sytuację. Byłoby bliżej prawdy, a nie tezy. Nie zmienię zdania, że zmiana Lewandowskiego była dobra, nie graliśmy wrzutek (bo nie było ku temu okazji, a co gorsza nie chcemy tego robić), ale podaniami do Lewandowskiego uwalnialiśmy i odciążaliśmy defensywę i to działało w pewnym stopniu. Po tej zmianie wyraźnie częściej Newcastle meldowało się w naszym polu karnym co szybko zaowocowało golem. To są fakty z boiska.
Przyznam Ci rację co do punktu 3. Dlaczego w 1-2 sytuacjach Roberta nie było w centrum pola karnego? Tak jak Ty, nie wiem. Czy to założenie taktyczne, czy brak wiary Lewego, że piłka dotrze do niego przed bramką więc "szukam gdzie indziej" co jest trochę w stylu sfrustrowanego Roberta? Jest to dla mnie niezrozumiałe, ale to też nie usprawiedliwia Raphy, że podał do nikogo w jednej z tych sytuacji.
Napisałeś też, że Raphinha ma najlepszą wydolność dlatego grał 90 minut, a ja nie potrafię pozbyć się refleksji, że to Robert przed zmianą wyglądał jak jedyny gość który daje radę w fizycznej walce z "chłopami" z Newcastle i co chwilę w tej walce podejmuje rękawicę (nasz 37-letni emeryt)... Być może faktycznie według obliczeń z laptopów kilka chwil później Lewemu zabrakłoby paliwa, ale oceniam to co widziałem, a nie to co mogłoby się wydarzyć...
Chętnie też odpowiem na zadane pytania. Być może niektóre wystawione na świeżo noty lekko bym zweryfikował, nie oglądam meczu z notesem, nie analizuję każdego piłkarza, bo to NIE MOJA PRACA ale...
W tym meczu oceniam Roberta w okolicy noty wyjściowej, na pewno nie zrobił mniej, niż pozwoliła na to sytuacja boiskowa i gra całego zespołu. Świetna otwierająca piłka z woleja, dobre utrzymanie i rozprowadzenie na lewą stronę (jak dobrze pamiętam, Rapha za długo czekał z przekazaniem piłki dalej Yamalowi na czystą pozycję), jeszcze jedno krótkie odegranie do Raphy w okolicach 16 metra, gdzie ten znowu nabił obrońcę i nic z tego nie wyszło. Nie, nie mówię że to jakiś wybitny występ, w zasadzie cała ta dyskusja sprowadza się do tego, że ten występ był "ŚREDNI" (na notę wyjściową właśnie), a nie bardzo słaby. Oceniam więc Roberta wyżej od Raphinhi, Fermina (zmarnował lepszą sytuację niż miał Lewy), któremu po refleksji jednak podniósłbym notę za pracę w defensywie i tylko za to, bo z kreowaniem gry (pozycja nr 10!) było źle, albo bardzo źle.
Co jeszcze? Porównywalna lub wyższa ocena od Bernala, który w moim odczuciu był totalnie wyłączony, jedyny plus że nie zaliczył jakichś fackup-ów. Oceniam też Roberta wyżej od rezerwowych, którzy albo niczego nie wnieśli (Rash), albo pogłębili problemy (Casado), albo w kilka minut zdążyli się skompromitować (wiadomo kto). Ocena Esparta miała być pół punktu powyżej wyjściowej, moje roztargnienie i błąd.
Sezon Roberta oceniam źle, ale cały czas mam poczucie, że nie w 100% jest to zasługa jego pikującej formy (choć częściowo też), ale po części kontuzji, złego zarządzania pozycją nr 9. Też (napiszę to!) chwilową skutecznością Ferrana, którą ten zapracował na więcej szans. Nie uważam, że Robert zaliczył AŻ taki zjazd w odstępie jednego sezonu, jak próbuje się przekonywać. Za to ogromny zjazd zaliczyła nasza gra obronna i sposób atakowania.
Teraz większość akcji ofensywnych kończy się klepaniem, grą po obwodzie, albo dryblingiem Yamala, gdy rywal stoi odbudowany w dziewięciu w polu karnym... Pamiętasz nasze ataki w zeszłym sezonie? Chwila, 3 podania, popłoch (jaki teraz często oglądamy przeciwko nam). To już trochę temat na odrębną dyskusję, ale tutaj też szukałbym przyczyn...
I nie, ani przez moment nie uważałem że Ferran jest naturalnym titulari. Dlaczego więc Robert mało gra i często schodzi? Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Albo to kwesta planu Flicka na końcówkę sezonu i decydujące mecze. Próba nie popełnienia błędów z kampanii z przed roku, kiedy Robert w decydującym momencie był kontuzjowany. W zasadzie Flick swoimi działaniami potwierdza moje słowa, całkiem nie tak dawno od początku szykując Roberta do występu w El Classico w finale Superpucharu, czy teraz, ustawiając go od pierwszej minuty w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. A może te "mało minut" to kwestia najbliższej polityki transferowej klubu i wiedzy której my nie posiadamy (np. nie będzie nowej 9tki, zostaniemy z Ferranem i musimy go pompować). A może właśnie będzie nowa 9-tka i RL9 musi się przyzwyczajać do mniejszej roli w zespole?
Jakikolwiek jest powód takiego stanu rzeczy, na ten moment traci na tym nie tylko Lewandowski, ale też Barcelona, która nie ma pewnej - równej 9-tki, w rytmie meczowym... I tym wnioskiem zakończę ten najdłuższy wywód w mojej historii na tym portalu... Pozdrawiam wykształconego redaktora za "chęć dialogu" z plebsem z komentarzy ;)
2
Hahaaaa, negocjuje, chyba w football menagerze xD To po pierwsze... Po drugie? Zdaniem ekspertów, tutaj takiego nie potrzeba. Zaraz byłby wypychany z klubu jak taki jeden o podobnym profilu... Po trzecie, trzech kandydatów do złotej piłki w jednej drużynie to za dużo :D
6
Jak ja bym chciał na takim portalu nie skupiać się na Lewandowskim, tylko na grze całego zespołu, ale... nie da się. Przestałem czytać na "stuprocentowa sytuacja Roberta" (xG - czyli procent szans na gola Lewego w meczu wyniosło 0.15) :D Ok, nie przestałem, doczytałem do końca i sorry, Panie @Peciak, na prawdę stawia Pan znak równości, miedzy fatalnymi występami Raphinhii, Fermina, a tym co pokazał Lewy, poważnie najniższa ocena w zespole obok tych dwóch? Pochwala Pan zmianę Flicka - zdjęcie Lewandowskiego zamiast np. Raphy? Serio nie widzi pan jakiejś różnicy na plus w porównaniu do katastrofalnych występów Ferrana ostatnimi czasy? Czy Pan rozumie funkcjonowanie typowej 9tki w zespole? W porównaniu do dzisiejszego Haalanda Lewy zagrał świetny mecz i zrobił więcej niż w takim meczu 9-tka jest w stanie zrobić. Czy uważa pan, że po zejściu Lewandowskiego i przesunięciu Raphy na pozycję nr 9 drużyna funkcjonowała lepiej, a nie znacznie gorzej (jak to wyglądało faktycznie)? Czy przeanalizował Pan występ Roberta, wpływ na utrzymanie piłki na połowie przeciwnika, trudną walkę z obrońcami, rozprowadzone sytuacje, celne podania 8/11, (z czego 7 na połowie przeciwnika)? Ostatnie pytanie - czy w związku z powyższym Lewandowski za nazwisko, narodowość, swoją legendę, a może wiek, ma tutaj taki odwrócony handicap -1 od oceny na starcie, za samą obecność na boisku? Tyle pytań, mam nadzieję, że pojawią się jakieś odpowiedzi :) Pozdrowienia!
5
@Krzysiek872 Haaland ma mnóstwo takich meczów. Kilka kontaktów z piłką, celnych podań mniej niż palców jednej ręki.. a jednak ma mega liczby w lidze i Lidze Mistrzów, bo City kiedy tylko to daje efekty gra na 9tkę, no i nikt nie wpadł na pomysł zastepowania go jakimś kołkiem z ławki, aka Ferran... Dziś Haaland 10 kontaktów, 3 celne podania, zero strzałów, wg algorytmów najgorszy w zespole (to normalne dla typowych 9-tek), czasem jak strzela gola czy dwa ma podobne staty. Ale nikt o zdrowych zmysłach w City nie wypycha go z klubu... Z perspektywy wielu ekspertów, broń Boże ściągać tutaj Haalanda bo szkoda chłopa. Zresztą 3 kandydatów do złotej piłki w jednym zespole to było by za dużo :D
2
@Zaglloba Dokładnie. Wczoraj Rafa wszedł na pozycję nr 9 i... zniknął. Do tego momentu grał fatalnie, ale grał. Może to nie forma Lewandowskiego zmieniła aż tak diametralnie od ubiegłego sezonu (choć w jakimś stopniu na pewno też) jak niektórzy przekonują, a przede wszystkim gra całego zespołu zmieniła się na gorsze? Na prawdę nikt nie zauważa jak wolno przekazujemy piłkę do przodu, jak mało w tym szybkości, zaskoczenia? Każda akcja kończy się klepaniem, albo dryblingiem Yamala, jak przeciwnik stoi w 9 w polu karnym... Pamiętacie nasze ataki w zeszłym sezonie? Jak burza, chwila i jesteśmy w polu karnym przeciwnika. Bum bum bum gol! Lewy, Rqpha, Yamal. Na prawdę trudno o taki wniosek, a łatwiej zrzucić wszystko na barki Roberta? No to mam nadzieję że sztab i zarzadzajacy widzą to lepiej, bo jak nie to kupimy jakaś inną 9tkę i dalej będziemy grać to samo. Taki powrót do Xavinady...
7
@addept Niestety, jest wysryw artykułów, "Lewy z najniższą oceną", "A Kowalczyk powiedział", "media o Lewandowskim". Pewnie dlatego, że to się klika, szczególnie u nas. Hiszpańskie media za to huczą, kiedy Robert gra po prostu średni mecz, umniejszają, kiedy gra dobry (strzelił gola, ale poza grą... bla bla bla)... Zupełnie przemilczając totalnie dramatyczne mecze jak Torres co weekend od 3 miesięcy, jakby to nie było aż takim problemem, czy tak totalnie beznadziejne jak wczoraj Raphinhi. Podobnie tutaj. Nikt nie pochyli się nad pikującą formą Raphy, co jest potężnym realnym problemem teraz, a o Lewandowskim już 4 artykuły. Lewandowskim, który wczoraj był niezły, najlepszy z ofensywnego trio, czy w ogóle ofensywnych zawodników. Flick nieprzemyślaną zmianą Lewandowskiego o mało nie pozbawił nas remisu. To o czym piszesz, Robert utrzymywał nas z przodu w zupełnie beznadziejnych sytuacjach, kiedy dostawał lagę mając przepychającego go obrońcę. Rozprowadził 3 na prawdę fajne akcje, które koledzy zepsuli, szczególnie ta piłka z woleja, przyspieszenie... Dawno takiej nie widziałem w wykonaniu naszych zawodników. Bo trzeba wymienić parę podań i zagrać do Yamala i poczekać, aż 9 obrońców rywala będzie w polu karnym. Na prawdę nikt nie zauważył, że nie tak strzelaliśmy bramki w poprzednim sezonie. Że Balde potrafił grać do przodu, czy dać mega wrzutkę z nieoczywistej pozycji. Kounde potrafił na głowę Raphinhii wrzucić z okolic połowy boiska. Baaa, nawet Casado portafił w El Clasico zagrać przeszywającą prostopadłą piłkę do Roberta. Poza tym akcja za akcją to my jechaliśmy z rywalem tak... jak to często teraz rywal jedzie z nami. Teraz tego nie ma choćby w 20%! To się zmieniło w Barcelonie. Lewandowski w porównaniu z poprzednim sezonem AŻ TAK się nie zmienił. Trochę tak, ale nie na tyle wyraźnie jak niektórzy próbują przekazać. Zabrano mu rytm i pewność siebie nieudanym eksperymentem z Ferranem. Ale przede wszystkim zmieniła się na gorsze gra całego zespołu. Takiej analizy i takich wniosków jak powyższe ciężko uzyskać na tym portalu.. I ta zmiana Lewego wczoraj? Co to było, nie zdejmuje się walczących o złotą piłkę gwiazdeczek? Hansi udowodnił tym którzy chcieli kogoś z drugiej linii na 9 zamiast, że to nie zadziała. I Raphinha, do tego momentu baardzo słaby, po wejściu na pozycję nr 9 w ogóle nakrył się czapką niewidką... i od tego momentu pogłębiły się nasze problemy.
1
@addept Poczekaj na oceny czytelników (choć redakcja też lubi czasem pójść tym tropem) to się okaże, że nie tylko algorytmy...