2

@bartas97 zapytali to odpowiedziałem :D cóż nie polubili mnie.

0

Przyznanie się do własnego klubu na terenie wrogiego klubu to brawura/ szaleństwo czy odwaga?

Wczoraj się przyznałem kolesiom z Gks, że jestem za Polonią i było gorąco.

3

Leszek Żebrowski:

W tzw. Polsce Ludowej byli równi i równiejsi? Tak, to wprawdzie truizm, ale trzeba to stale przypominać. Tu przyczynek do biografii Władysława Bartoszewskiego ps. Profesor.

Już na początku lat '60 ub. wieku miał on dostęp do Archiwum Zakładu Historii Partii przy Komitecie Centralnym PZPR - kilka lat po wyjściu z długoletniego więzienia! Przeglądał tam zbiory, w których go wprawdzie nie było, ale zyskiwał w ten sposób szeroką, dokładną wiedzę o działalności konspiracyjnej Polskiego Państwa Podziemnego.

Poniżej fiszka informacyjna jednej z teczek z dokumentami Delegatury Rządu. Władysław Bartoszewski wpisał się w pozycji 4 (nie podając dokładnej daty i celu kwerendy, co było wówczas wymagane).

https://scontent.fktw5-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/273671520_498704661616331_3290243096304187959_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=F40fZbNOh3oAX_lR9JR&_nc_ht=scontent.fktw5-1.fna&oh=00_AT-wS50IozMcKoSu5QI4JBWQ-gFbibgeLW2yUBNRK6gSWg&oe=620999B1

1

10 lutego 1940 roku miała miejsce pierwsza masowa deportacja ludności polskiej przeprowadzona przez NKWD.

1

@kamyk_23 chłopie co Ty porównujesz. Czasami lepiej milczeć.

18

9 lutego 1943 roku we wsi Parośla I oddział UPA dowodzony przez Hryhorija Perehijniaka dokonał mordu na 173 Polakach.

Zbrodnia ta jest uważana za początek rzezi wołyńskie
‼️▪ Wspomnienia Witka Kołodyńskiego, 12-letniego chłopca, który przeżył piekło rzezi wołyńskiej:

➖ Po dłuższym czasie do sypialni wszedł dowódca z miną bardzo zadowoloną, za nim kilku bandytów rozebranych do koszul, roześmianych. Dowódca powiedział nam: „Musicie się położyć, my was powiążemy, żeby Niemcy was nie skrzywdzili za przetrzymywanie i karmienie partyzantów”. Rozkazał położyć się twarzą do podłogi i nastąpiło bestialskie mordowanie, rąbanie naszych głów siekierami. Oprawców było wielu, gdyż mordowano nas prawie jednocześnie. W czasie mordowania słyszeliśmy krzyk mamy, która kątem oka musiała widzieć mordowanie dziadka, babci, ojca, gdyż leżała obok niego. Po chwili ucichła. My – z siostrą – leżeliśmy nieco dalej obok kołyski, z nogami do głów rodziców. Po upływie jakiegoś czasu, odzyskałem przytomność i usłyszałem głosy banderowców z kuchni, dochodzących tam i z powrotem. Do dziś nie wiem dlaczego nie wstałem? Po przerażającej ciszy, usłyszałem odgłos skrzypiących sań, oddalających się. Odczekałem jeszcze jakiś czas i dopiero wtedy zacząłem poruszać się. Wstać jednakże nie mogłem. Cały byłem bardzo obolały, odrętwiały. Wtedy to młodsza moja siostra Teresa musiała odzyskać przytomność, gdyż poruszyła się, macając ręką podłogę. Spytałem: „Lila, ty żyjesz?”, na co siostra ze zdziwieniem odpowiedziała, raczej spytała „Dlaczego miałabym nie żyć? Dlaczego my leżymy na podłodze?”. Wtedy ja powiedziałem, że tak nam oni kazali położyć się i wszystkich nas wybili. Ja jestem ranny, bardzo mnie wszystko boli. „To ja chyba też jestem ranna, bo mam takie poklejone włosy i bardzo boli mnie głowa”. Byliśmy bardzo zziębnięci, zdrętwiali, zalani krwią. Lila wstała i pomogła wstać mnie. Widok, który naszym oczom ukazał się, był straszny. Nie do objęcia umysłem ludzkim, tym bardziej umysłem dziecięcym. Rodzice mieli głowy rozrąbane na pół. Mamy długi warkocz był odcięty. W kołysce najmłodsza Bogusia, w wieku 1,5 roku, uderzona była siekierą w czoło. Przez dłuższy czas była w konwulsjach, które miotały kołyską.

Wraz z siostrą odczuwałem straszne pragnienie picia. Przechodząc przez trupy pomordowanych do kuchni, upadliśmy w kałużę krwi. Z trudem, bardzo wtedy właśnie przerażeni, zrozumieliśmy, co się stało.

Red is Bad

1

@Eldorado12 odwety w takich czasach się zdarzają. Nie zaprzeczam, iż jest to dwuznaczne moralnie. Taka szara strefa.

3

@ElPonczato Prawdziwe elity niestety są już w ziemii.

0

@Don-Corleone Zbychu jest prorokiem. Cokolwiek o nim nie sądzić.

5

Jedną z przyczyn powstania i utrwalenia niekorzystnego wizerunku NSZ są dokonywane w PRL fałszerstwa dokumentów, dotyczących tej organizacji. Na przykład, aby zilustrować rzekomy przypadek współpracy między NSZ a Niemcami, komunistyczny historyk, Bogdan Hillebrandt, w wydanej w 1970 r. pracy „Partyzantka na Kielecczyźnie” świadomie przeinaczył cytat z wydawnictwa emigracyjnego. Jak ujawniły ostatnio „Zeszyty historyczne WiN-u”, kilka lat wcześniej Hillebrandt sfabrykował rzekomy rozkaz NSZ, nawołujący do mordowania Żydów. Posługując się takimi metodami oskarżano NSZ o kolaborację z Niemcami i mordowanie komunistów, Sowietów i Żydów. W okresie PRL Polskę zalewała fala propagandy mnożącej te zarzuty.

- Autor: Marek Jan Chodakiewicz.

0

@Bobo25 no niestety są co do tego poważne wątpliwości. Trochę poszperaj, nie tylko na wikipedii, nie polegaj na apriorycznych osądach to się dowiesz co i jak.

16

8 lutego 1951 roku strzałem w tył głowy komuniści zamordowali Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę", legendarnego dowódcę V Wileńskiej Brygady AK.

Red is Bad.

0

Słaby sezon w skokach? Wina Tuska.

4

33 lat temu - 6 lutego 1989 roku - w Warszawie rozpoczęły się obrady Okrągłego Stołu.

Efektem zawartego przy nim porozumienia było przeprowadzenie „upadku komunizmu”.

Red is Bad.

1

@LionelM95 nie będziesz miał nawet okazji ;)

1

Gdzie zimują raki?

1

Żeby przenieść się do przyszłości, wystarczy poczekać.

1

@kazbychu Racja.

8

Leszek Żebrowski:

W dniu 3 lutego 1996 roku zmarł Żołnierz Wyklęty Franciszek Cieślak "Wilczur", "Szatan", "Franek". Nawet na tle tego, co przeszli inni uczestnicy Powstania Antykomunistycznego, jego droga życiowa zasługuje na szczególną uwagę.

Urodził się 16 września 1920 r. we wsi Pokrytki, gm. Regimin, pow. Ciechanów. W II RP działał m.in. w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. Jego rodzeni, starsi bracia byli zawodowymi podoficerami WP. W 1939 r. zapisał się na kontrowersyjną listę "żywych torped".

We wrześniu 1939 r. służył - jako ochotnik - w 32 pp, walczył m.in. w obronie Modlina. W niewoli niemieckiej przebywał do 1942 r., ale zbiegł i ukrywał się w swych stronach rodzinnych (w III Rzeszy Niemieckiej były to tereny Regierungsbezirk Zichenau, czyli tereny wcielone do Prus Wschodnich).

Podjął służbę w miejscowych strukturach AK, jako doskonały strzelec otrzymał przydział do sekcji likwidacyjnej.

Po rozwiązaniu AK 19 stycznia 1945 r. pozostał w konspiracji, w miejscowych strukturach ROAK (Ruch Oporu Armii Krajowej), w oddziale por. Wacława Grabowskiego "Puszczyka". Wczesną jesienią 1946 r., gdy znaczna część tej organizacji przygotowywała się do ujawnienia przed komunistami, zawarte zostało porozumienie między tą częścią ROAK, która zamierzała pozostać we konspiracji a Narodowym Zjednoczeniem Wojskowym (NZW), które deklarowało chęć i konieczność dalszej walki. W ten sposób Franciszek Cieślak - jak wielu innych - znalazł się w szeregach NZW. Pododdział Franciszka Cieślaka został rozbity przez grupę operacyjną UB nocą 24/25 listopada 1946 r. On sam dostał się do niewoli, został bowiem ciężko ranny i nieprzytomnego znaleziono go w miejscu walki.

Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 12 grudnia 1947 r. został skazany na karę śmierci i "utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze". W wyniku "amnestii" z 22 lutego 1947 r. zamieniono mu karę śmieci na 15 lat więzienia. Pod koniec 1956 r. został warunkowo zwolniony z więzienia. Ostatni żołnierze NZW z jego oddziału polegli 5 lipca 1953 r. w walce z 1300-osobową Grupą Operacyjną UB i MO w miejscowości Niedziałki. Dowódca oddziału por. Wacław Grabowski "Puszczyk" ostatni nabój przeznaczył dla siebie. Na miejscu zginęło 4 żołnierzy NZW, dwóch ciężko rannych dostało się do niewoli, ale wkrótce zmarli.

Franciszek Cieślak po wyjściu z więzienia powrócił do konspiracji, wyszukując nieujawnionych żołnierzy NZW oraz takich, jak on, zwolnionych z komunistycznych więzień. Utworzył oddział zbrojny w okolicach wsi Głużek koło Mławy. W czerwcu 1957 r. po akcji na posterunek MO, w wyniku gadulstwa jednego z żołnierzy, grupa została rozbita a Franciszek Cieślak został aresztowany i skazany na karę 5 lat więzienia. Wyrok odsiedział w całości na Mokotowie, W Siedlcach i Rawiczu. Latem 1962 r. wyszedł z więzienia, ale został przymusowo zesłany - z nakazem pracy w przedsiębiorstwie budowlanym - do Gdańska. Tam w sąsiadującej z hotelem robotniczym jednostce KBW zorganizował konspirację w systemie trójkowym, w celu dalszej walki z komunistami.

We wrześniu 1965 r. został aresztowany po raz trzeci i skazany przez Sąd Wojewódzki w Gdańsku na karę 12 lat więzienia. Został oskarżony (wraz z podległymi mu konspiratorami) o "założenie nielegalnego związku, mającego na celu działalność antypaństwową, polegającą na planowaniu gwałtownych zamachów na działaczy partyjnych, wysyłaniu do nich listów z pogróżkami oraz werbowaniu do tego związku innych osób".

Na skutek długotrwałych zabiegów mec. Władysław Siły-Nowickiego i interwencji ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, z powodu utraty zdrowia w kolejnych śledztwach, jako inwalida został zwolniony w maju 1972 r.

Łącznie przesiedział w więzieniach Polski Ludowej za walkę o suwerenność i niepodległość Polski dwadzieścia jeden lat i sześć miesięcy!

Aż do 1989 r., mimo ciężkiego inwalidztwa i braku możliwości podjęcia stałej pracy, był stale prześladowany i szykanowany, egzystował w nędzy, mimo że wymagał opieki i specjalistycznego leczenia. Po 1989 r. uzyskał rentę inwalidzką, ale w najniższym wymiarze. Mimo tego, co przeszedł, pozostał pogodny, ale bardzo wrażliwy na to, co stało się z Polską.

Pytany przeze mnie, co zrobiłby ze swym życiem, mogąc je powtórzyć, co by w nim zmienił, odpowiedział: "robiłbym to samo, ale lepiej i nie dałbym się tak szybko złapać".

Jest pochowany na cmentarzu parafialnym w Niedzborzu.

2

Donald Tusk winnym zaśmiecania La Rambli politycznymi tematami.

2

3 lutego 1871 r. urodził się Eugeniusz Romer - geograf, uznawany za najwybitniejszego polskiego kartografa.

1

4

Szef Wywiadu Zachodniego ZJ zgilotynowany 2 dniu 2.02.1943 r.

W dniu 4 grudnia 1942 r. wyrokiem Sądu Wojennego Rzeszy (Reichskriegsgericht) skazano Stanisława Leona Jeute ps."Wilk","Stach" wraz z Jerzym Padlewskim i Niną Veith na karę śmierci – „za szpiegostwo w łączności ze sprzyjaniem nieprzyjacielowi i przygotowaniem zamachu”. Od wyroku Sądu Wojennego nie przysługiwało prawo apelacji. Wyrok śmierci zatwierdzono 18 stycznia 1943 r. i wykonano przez zgilotynowanie 2 lutego 1943 r. Przed śmiercią Stanisław Leon Jeute napisał listy pożegnalne tchnące miłością i godnością do żony, syna i rodziców. Bogdan Chrzanowski pisze, że pastor dr Harald Poelchau z więzienia w Plötzensee (przy ul. Königsdamm 7), gdzie wykonano wyrok, podkreślał bohaterską postawę, wzbudzającą podziw nawet u Niemców.


https://scontent.fktw5-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/272825828_10158825245218237_4185742984819045435_n.jpg?_nc_cat=102&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=set_HpB5gfUAX-6aSU_&_nc_ht=scontent.fktw5-1.fna&oh=00_AT8ziIZy4A7tV_4uoVIKhzInOqAE7wxmV55ju4xWHU3doA&oe=61FF503F

7

PIS przegrywa głosowanie - dzień udany.

5

1 lutego 1944 roku miała miejsce akcja Kutschera.
Akcja likwidacji "kata Warszawy" była jedną z najważniejszych akcji zbrojnych przeprowadzonych przez żołnierzy Armii Krajowej.
Jakiś czas po tej akcji okupanci niemieccy zaprzestali stosowania w Warszawie najbardziej brutalnej formy terroru - masowych egzekucji publicznych.

Red is Bad.

0

Okuratne dymy na konferencji bożej widzę.

1

2

W latach 1940–1941 w ramach Oddziału II Komendy Głównej Związku Jaszczurczego powstała Ekspozytura „Zachód” („Z”) nazywana Podcentralą „Zachód” lub Wydziałem Zachodnim. Ekspozytura „Z” zbierała informacje z zakresu woj-

skowości, gospodarki, komunikacji, nastrojów ludności itp.

Sieć wywiadowcza Związku Jaszczurczego objęła terytorium Rzeszy, więc Berlin, Brandenburgię, Bawarię, Westfalię, Zagłębie Ruhry, Monachium, Hamburg, Bremę, Kolonię oraz Pomorze Zachodnie, Gdańskie i Wschodnie, docierając do

Królewca, a także do Wielkopolski i na Śląsk.

3

29 stycznia 1919 roku na konferencji pokojowej w Paryżu Roman Dmowski wygłosił pięciogodzinną mowę, w której przedstawił postulaty polskiej delegacji. Przemowa miała znaczny wpływ na kwestię odrodzenia Polski po I wojnie światowej.

"Szedł bez notatek i map. Przemawiał na zmianę po francusku i angielsku. Dopiero w trakcie przerwy doniesiono mu mapy. Był znakomicie przygotowany i potrafił odpowiedzieć na każde pytanie i co jest istotne, wiedział, co należy powiedzieć i jakie zająć stanowisko. W jego wypadku wizja Polski wiązała się z wizją Europy środkowo-wschodniej i tego jak ona ma wyglądać" – prof. Krzysztof Kawalec, autor biografii Romana Dmowskiego.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?