0

Z umiejętnościami dryblingu się zgodzę. Z grą kombinacyjną przy pressingu to sam nie wiem, mi akurat nasuwają się na myśl same świetne akcje głównie po wymianach z Leo, ale może mało zwracałem uwagi na ten aspekt gry. A z tymi nazwiskami to trochę poleciałeś, kilka oczywiście jest niezaprzeczalnie bezdyskusyjnych. Z obecnej jednak kadry kilku piłkarzy spokojnie dorównuje albo nawet przewyższa tych, których podałeś. Walcott, Cazorla, Ramsey (głównie za ten sezon), Wilshere, Koscielny, Mertesacker (dla mnie to drewno, ale dobrą robi robotę w obronie Kanonierów), czy nawet Flamini. Może rzeczywiście Cesc nie spełnił pokładanych w nim nadziei, ale na wyrost jest określenie jego pobytu jako "gównianego". Ponad 40 goli i ponad 40 asyst w 3 lata jak na pomocnika to statystyki robiące wrażenie, w dodatku mimo gry często poniżej oczekiwań i nie mając pewnego miejsca w składzie. Rozumiem, że statystyki nie grają, ale mieć udział przy 80-90 bramkach to jednak jest coś..coś więcej by uznać to za gówniane ;) wracając do początku dyskusji, za Luiza dano w tym okienku 50 mln to za Cesca można wynegocjować lepszą kwotę niż 33 mln. A chyba teraz nie napiszesz, że Luiz jest lepszy od Cesca?! :P

0

Powtórzę się, nie twierdzę, że tak nie jest. Inną kwestią jest udzielanie pomocy w sytuacji kiedy samemu ma się ich niezliczoną ilość. Ale nie każdy bogaty to robi, więc szacunek za to. Szkoda, że całe zło spada teraz na Leo, który na pewno osobiście nie zajmuje się tymi wszystkimi kwestiami czysto finansowymi. A taka nagonka ma później odzwierciedlenie w jego formie i grze, co już mieliśmy okazje niestety zaobserwować.

0

Czy w obecnym "wielkim świecie" jest w ogóle miejsce na prawdę? Przecież bardziej liczy się tania sensacja, która rozejdzie się wielkim echem i zbierze plon. Czy ktoś się zastanowi ile szkód może to komuś wyrządzić? Nie! Nie twierdzę, że Ronaldo to gbur, cham czy prostak. Darzę go szacunkiem, ale nie przepadam za jego maniakalnym dążeniem do ideału. Messi zapewne święty nie jest i swoje grzeszki również popełnia. Ale nie wierzę, że przekreśla wszystkie pozytywne idee, jedynie na rzecz pieniędzy. Wszak można zaobserwować, że tymi pieniędzmi nie szasta na prawo lewo kupując najnowsze modele samochodów i to w dużych ilościach, czy wielomilionowe wille. Skazą na jego nazwisku może być natomiast jego ojciec, który chce robić 'karierę' na barkach syna.

16

Coraz częściej napotykam w różnych źródłach na informacje o różnorakiej (najczęściej finansowej) pomocy ze strony C. Ronaldo. Na drugim biegunie jest Messi, któremu od afery podatkowej ciągle jest coś zarzucane. Wcześniej Leo był postrzegany wręcz jako aniołek, chodzące dobro a Portugalczyk wręcz odwrotnie, egoista i gbur. Komuś chyba mocno zależy by diametralnie zmienić wizerunki obu piłkarzy.

1

A z czego mamy się cieszyć? Przecież Barca jeśli sprzeda Cesca za taką kwotę to nawet nie zwróci się koszt sprowadzenia Fabsa na Camp Nou! Jeśli chcemy utrzymywać się w topie najlepszych drużyn to musimy się uczyć pewnych kwestii (transferów) od najlepszych (chociażby Real) a nie od jakiś przeciętniaków!

0

Więc w czym ten Oezil jest tak o wiele lepszy od Cesca? Dla mnie to bardzo podobni gracze. Obaj nie są szybkimi zawodnikami i nie posiadają piorunującego strzału z dystansu, ale są stworzeni do gry kombinacyjnej i potrafią zagrywać niesamowite piłki. Mają również problem z udowodnieniem swojej wartości w najważniejszych meczach, w których najczęściej zawodzą. Twoje zarzuty wobec Cesca pasują również do Niemca. Co do partnerów w zespole, często jest tak, że dużo łatwiej jest brylować kiedy ma się solidnych i dobrych kompanów, niż wiele gwiazd i to na każdej pozycji. Fabs również grał w Arsenalu i był wiodącą postacią, ba, był liderem i kapitanem, miał znacznie większy wpływ na grę Arsenalu niż obecnie ma Mesut. Co do statystyk, to Hiszpan "nabił je" głównie w pierwszej części sezonu, a wówczas grał najczęściej w pomocy.

0

Oezil jest wart 50 mln, a Cesc już nie? Śledzisz w ogóle jego dokonania w Arsenalu? Początek miał świetny, nawet piorunujący, wszyscy się nim zachwycali a zgasł dużo dużo szybciej niż Cesc i swojego blasku z początku sezonu już nie odzyskał. Choć miał taką przewagę nad Hiszpanem, że zazwyczaj grał na swojej pozycji. Jakoś z odejściem Fabsa się pogodzę, ale wypadałoby za niego wziąć poważną sumę, jeśli nie 50 to chociaż 40-45. W końcu kadra nie wymaga kosmetycznych zmian, tylko poważnych wzmocnień, a na to potrzebne są pieniądze! Nie można się nie zgodzić z zarzutami wobec Fabregasa, ale wiele z nich miało miejsce po zmianie mu pozycji, na której się po prostu nie sprawdził, co specjalnie dziwić nie może. W pierwszej części sezonu grając na swojej nominalnej pozycji dawał drużynie niesamowicie dużo. Może zamiast sprzedaży wystarczyłoby się zastanowić, co należy zrobić by Cesc świecił największym blaskiem przez cały sezon? Odnośnie kwestii lewego obrońcy. Na tej pozycji nic bym nie zmieniał. Za czasów Pepa równowaga była zachowana, bo występował Abidal. Może warto byłoby zmienić teraz po prostu flanki tej równowagi? Odejście Alvesa raczej przesądzone, więc prawa obrona i tak wymaga wzmocnienia. Kupić kogoś potrafiącego się włączyć w akcje ofensywne, ale kogoś o zadaniach bardziej defensywnych i do takich zadań bardziej pasującego, czyli solidnie zbudowanego, niegrzeszącego wzrostem.

0

Tylko problem był w tym, że młody perspektywiczny bramkarz nie chciałby przyjść do Barcelony, w której miałby konkurować (czyt. nie miałby szans / byłby skazany na ławkę) z Valdesem. (odniosłem się do Victora bo napisałeś "pożegnać dawno temu")

0

"Mamy świetnych młodych i perspektywicznych zawodników sprzedajemy ich a po kilku latach kupujemy ich za dwa razy wyższe kwoty." następny...to poza Cesciem i Albą kto jeszcze? No wymień 10 takich transferów, bo robicie z tego jakąś regułę, a prawda jest taka, że to są tylko wyjątki od reguły. Praktycznie co roku odchodzą młodzi zdolni z Barcelony, z różnych szczebli wiekowych, a zdecydowana większość z nich po prostu ginie w głębinach futbolowego oceanu.

0

Skoro nazywasz taką tendencję "po Barcelońsku" to zapewne masz na to niezbite dowody. W takim razie proszę Cię bardzo o wymienienie 10 transferów (w ostatnich 10 latach) w których to Barca najpierw sprzedała za grosze a później odkupiła (tutaj zaznaczę, że to tryb dokonany!) za grube miliony. I jak idzie wytężenie umysłu? Oczywiście Cesc i Alba nasuwają się od razu, ale kto zna historię to i tak może to jakoś przeboleć i zrozumieć. Co do Soriano; po pierwsze to go Barca jeszcze NIE kupiła i śmiem twierdzić, że to kolejne plotki o zainteresowaniu. A po drugie to gdyby został i grał nadal (ciężko przez usta przechodzi mi to słowo przed jutrzejszym finałem French Open :P) to blokowałby miejsce młodym zdolnym napastnikom. A wielu się zachwyca Munirem, Dongou czy Sandro.

2

Oj tak, słuszna uwaga ;) W mojej poprzedniej wypowiedzi należałoby albo usunąć słowo "wszystkim", albo zmienić "niedowiarkom" na "obiektywnym osobom, posiadającym jakiekolwiek pojęcie o piłce" ;)
Jednym z nielicznych pozytywów, poprzedniego nieudanego sezonu, była bardzo dobra postawa Alexisa (mając na uwadze fakt, że dysponuje jeszcze większym potencjałem, tzn. może dać z siebie jeszcze więcej), ale "kibice" i tak będą psioczyć, albo wyjeżdżać z Pedro, który najlepsze występy w barwach Barcelony ma już raczej ze sobą i nic nowego nie jest w stanie dać drużynie.

8

Alexis ma dużo swobody w swojej reprezentacji. W związku z czym powinien zaprezentować się z świetnej strony na mundialu. Już w meczach towarzyskich pokazał wysoką dyspozycję. Oby na MŚ było jeszcze lepiej, a wówczas Sanchez zamknie usta wszystkim niedowiarkom!

0

Atak o którym piszesz grywał ze sobą kilka lat temu i reprezentacja prezentowała się dużo gorzej niż obecnie. Selekcjoner NIE MA za zadanie wybrać 23 najlepszych obecnie ludzi. Ale ma wybrać takich piłkarzy, którzy pasują do jego koncepcji, którzy tworzą świetną grupę, bez żadnych afer i krnąbrności. Argentyna niekoniecznie gra 3 w ataku, wobec czego Tevez nie miałby pewnego miejsca w składzie. A Tevez niegrający to Tevez zły. Widocznie Sabella nie potrzebuje męczyć się dodatkowo z ego jednego piłkarza. Co do bramkarza to dalej uważam, że brak Caballero NIE JEST żadną niespodzianką. Oczywiście swoimi umiejętnościami i obecną formą przewyższa wszystkich pozostałych bramkarzy reprezentacji. Jednak z góry wiadomo, że mundial rozgrywa się co 4 lata. Toż to żadna niespodzianka. Przygotowanie do takiego turnieju to też przynajmniej okres 2 lat, prób i błędów, sprawdzania formacji i wariantów gry, czy przede wszystkim selekcja piłkarzy. Caballero przynajmniej od 2-3 lat prezentuje wyśmienitą formę. Skoro jeszcze podczas eliminacji do mundialu, kiedy Willy także był w najlepszej formie spośród wszystkich bramkarzy Argentyny, nie otrzymywał powołań, później już przy okazji meczów towarzyskich również takich powołań nie doświadczył. To ciężko było się spodziewać, że nagle takowe powołanie na mundial dostanie,
Każdy selekcjoner ma swoją wizję prowadzenia zespołu i jakiej decyzji by nie podjął to i tak znajdzie się ktoś, komu nie przypadnie to do gustu i uzna to za błąd. Scolari nie powołał świetnie grających w niedawno zakończonym sezonie Filipe Luisa i Mirandę. Czy to też ma być niespodzianka? No nie, skoro wcześniej z ich usług po prostu nie korzystał.

0

Odnośnie ostatniego zdania. Dlaczego brak tych dwóch zawodników nazywasz "niezrozumiałymi niepowołaniami"? Caballero rzeczywiście sezon ma bardzo udany, ale on nigdy w dorosłej reprezentacji nawet nie zagrał. Chociaż bramka to najgorzej obsadzona formacji Argentyny i taki spec pewnie by się przydał, ale coś w tym musi być, że żadnej selekcjoner na przestrzeni wielu lat nie dostrzegł golkipera Malagi. Odnośnie Teveza to on ostatni mecz zagrał 3 lata temu. Ma swój krewki charakter i może popsuć atmosferę, a w ataku ma kto grać.

1

"ale o prawie połowę więcej od wartości Cristiano Ronaldo."
Tutaj raczej jest błąd. W tym zestawieniu Leo ma prawie DWUKROTNIE większą wartość rynkową. Gdyby policzyć wartość wyrażoną w tym cytacie to wartość Leo wynosiłaby niecałe 170 mln :)

11

W dodatku, że był to właśnie Pique. Znany ze swoich żartów i dowcipów ;)

6

Trochę dziwna decyzja. Najpierw odchodzi z tego klubu tłumacząc się obawą o swoje życie, a po roku wraca ponownie. Przez 2 ostatnie lata niemało osiągnął, życzyłbym mu posady w zdecydowanie lepszym klubie.

0

Sport trochę nie na czasie. Wiele źródeł brytyjskich (nawet tych bardziej rzetelnych) podało, że Arsene wykluczył transfer Cesca.

0

Jeśli Cesc rzeczywiście chce odejść, to nam jako kibicom nie pozostaje nic innego, jak przełknąć gorzko jego decyzję. Ale w ramach rekompensaty chciałbym przynajmniej okazałego zastrzyku finansowego z racji transferu. Nie chcę słyszeć o śmiesznych kwotach 30+ mln nawet z jakimiś bonusami. Skoro Luiz kosztował około 50 mln, to liczę na co najmniej taką kwotę!

0

Racja! Nie wiem czy warto dyskutować z osobą, która sama poleca swoje komentarze ;)

2

Iniesta czy Xavi przynajmniej mają jasno określone pozycje na boisku. Dopóki Cesc grał tam, gdzie czuje się najlepiej to błyszczał. Później zaczęto go na siłę wrzucać do składu i forma się posypała. Ale przynajmniej rozegrał jedną rundę wręcz genialnie. A Iniesta i Xavi tylko pojedyncze mecze. Xaviego wiek wcale nie usprawiedliwia, jak nie daje rady to niech się zastanowi nad przyszłością. Taki Pirlo starszy a poziom trzyma, albo może nawet zwyżkuje.

0

Przecież lepiej zacząć negocjacje od 80 mln i narzekać później, że Barca stara się o zbytecznych piłkarzy, zamiast negocjować Mangalę czy Benatie?!

0

Dorzucić Pedro w pakiecie! W reprezentacji gra lepiej niż Navas, to może się uda wmówić Szejkom :P

6

Cesc ma tutaj wielu przyjaciół, tutaj stawiał swoje pierwsze kroki, można powiedzieć, że to jego dom. I jakiś De Gea, którego z Cesciem łączy jedynie narodowość, ma go przekonać do transferu? śmieszne..

0

Z Koke i Aguero jednocześnie to raczej plotka. Biorąc pod uwagę ich pozycję w swoich zespołach, atrakcyjność na rynku transferowym to ich sprowadzenie kosztowałoby w granicach 80-100 mln. Na takie wydatki raczej nie stać Barcelony, zważywszy na konieczne wzmocnienia w formacji defensywnej.

1

Ciekawostka związana z Bravo: "Claudio Bravo jest liderem w ilości błędów, które w ostatnich 4 sezonach La Liga doprowadziły do największej ilości straconych goli (10). / WhoScored.com"
Oczywiście to jedna strona medalu, żeby być sprawiedliwym trzeba byłoby jeszcze to porównać z jakimiś statystykami udanych interwencji. Jeśli ma zostać drugim bramkarzem to tylko za jakąś rozsądną cenę, tj. 4-6 mln. I nie obchodzi mnie długość jego kontraktu, ranga w zespole, klauzula itd. Bo jeśli ma kosztować kilkanaście mln i więcej to lepiej rozejrzeć się za inną opcją, której nie brakuje. A trzeba pamiętać o koniecznych wzmocnieniach na innych pozycjach.

4

Przepraszam Cię bardzo, ale czy ja gdzieś wspomniałem o Realu? Chodziło mi o konsekwencje w tym artykule. Przy Johanie Neeskensie uwzględniono Superpuchar na samym początku jego pracy w roli asystenta. A już przy Pautasso tego nie uczyniono.

5

"Jorge Pautasso (2013-2014)

W tym czasie nie udało się zdobyć żadnego trofeum."

No jednak Superpuchar Hiszpanii zdobyli..

2

A ja mu życzę przede wszystkim cierpliwości. Swoje szanse w tym sezonie na pewno dostanie, ale nie liczyłbym na ich dużą ilość. W kolejnych sezonach już powinno się to zmieniać. Tylko żeby wytrzymał, ciężko pracował, czekał na swoje szanse, a kiedy nadejdą odpowiednio je wykorzystywał. Niech dla niego wzorem będą Xavi i Iniesta, którzy w jego wieku nie byli jeszcze kluczowymi zawodnikami zespołu.

0

Jeśli kadra się specjalnie nie zmieni to wątpię, żeby Lucho diametralnie odmienił wykonywanie rzutów rożnych. O ich skuteczności w głównej mierze zależą 2 czynniki: umiejętność gry w powietrzu i wzrost piłkarzy. Za czasów Pepa skład był bardziej zrównoważony, jeśli chodzi o warunki fizyczne. Puyol, Pique, Abidal, Keita, Yaya, Busi, czy chwilowo również Henry i Eto'o. Teraz pozostał jedynie Busi i Pique o ile gra, a także Bartra, jeśli też gra. Przy założeniu, że dalej będziemy opierać grę wyłącznie na maluchach, śmiem wątpić by zagrożenie z wykonywanych rzutów rożnych specjalnie wzrosło.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?