Malinka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Zeitz
14 obserwujących
20 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Przypomnę, że zakaz transferowy został Barcelonie cofnięty, a nie anulowany. Kara może jeszcze powrócić. Dlatego nie można sobie pozwolić na jakieś kombinacje, niespodzianki i niewiadome transferowe. Bo może się to zemścić później.
0
No ok. Przecież nie o to mam pretensje. Problem tkwi w chorych cenach. Za takiego piłkarza już ponad 30 mln? To jest normalne? Ciekaw jestem jak to za parę lat będzie wyglądać.
0
W przypadku Martino też mówił, że zostanie do końca kontraktu, a jednak się z nim pożegnali. Z drugiej jednak strony tłumaczę sobie, że nazwiska Cesca i Alexisa dlatego tak często pojawiają się w tych plotkach, bo po prostu są atrakcyjne, a wówczas czytelnicy sięgają częściej po takie newsy. Natomiast nazwiska Dos Santosa, Cuenci czy reszty szrotu nie przykuwałyby takiej uwagi ;)
0
zarówno na transfermarkt.DE jak i transfermarkt.PL Dani wyceniony jest na 18mln. Piszesz tak jakby te strony nie miały ze sobą nic wspólnego, a tak nie jest.
0
Jeśli Laporte ma kosztować 36 mln to kategorycznie nie. Na razie zagrał 1 dobry sezon. W Bilbao znajdą się przykłady piłkarzy, którzy po świetnym sezonie albo dwóch przygasali. Podobnie stało się z Inigo Martinezem. W tym sezonie nie prezentował się tak dobrze, jak wcześniej.
0
Z kompetentnością ludzi odpowiedzialnych za transfery nie będę polemizował ;) Ale jeśli chodzi o konkretne nazwiska, to zapewne posiadają oni swoją listę konkretnych piłkarzy, którzy mogliby zasilić szeregi FCB. A prasa, jak to prasa co roku. Muszą dbać o sprzedaż, więc piszą często niemającego nic z rzeczywistością, byleby tylko zainteresować ludzi. A w dodatku trzeba zwrócić uwagę, że za kilkanaście dni mamy mundial. Przez to trochę trudniej o angaż piłkarzy, którzy będą występować na MŚ.
0
Cena za Marquinhosa pokazuje, jak fatalnie wygląda obecnie rynek transferowy. Tak w ogóle kto to jest Marquinhos? Ok, może młody, może zdolny, ale co on takiego do tej pory pokazał? Co osiągnął? 1 (słownie JEDEN!) dobry sezon w Romie, a w PSG już brak pewnego miejsca w składzie. Może zostać topowym obrońcą na długie lata, ale równie dobrze może nigdy nie wskoczyć na najwyższe obroty i pozostanie niespełnionym talentem i solidnym piłkarzem jakich wielu. A gdyby doszło do zakupu przez Barcelonę to 2 jego ostatnie transfery, których kwoty łącznie przekroczą 60 mln!! Gdzie tu jakaś proporcja jakości do ceny? Ktoś powie, taki teraz jest rynek transferowy. Ok, ale to jest paranoja!!
0
Trochę kolegę powyżej rozumiem. Może Oscar piłkarzem był kilkanaście lat temu, ale jeszcze całkiem niedawno trenował zawodników Juvenil A (2010-2012). I jako trener bardzo się wyróżniał, był bardzo chwalony. Po 2 latach odszedł, żeby dalej się rozwijać. Wiele osób pisało, że powinien zostać trenerem Barcy B. Pojawiały się o nim newsy, zarówno jak był trenerem w Barcelonie, a także po jego odejściu. Wystarczyło uważnie śledzić newsy ze strony, by ta postać nie była anonimowa.
0
Pamiętasz jak dyrektorem sportowym był Txiki Begiristain? Guardiola decydował kto ma trafić do klubu, a Txiki po prostu brał się za negocjacje z danym zawodnikiem i jego klubem. Trener jest odpowiedzialny za wyniki, krytykowany za grę, strategię itd. Więc to on powinien decydować o kadrze, jej liczebności i elementach składowych, czyli piłkarzach.
0
"W opinii Zubizarrety klub nie powinien sprowadzać klasycznego napastnika"
Pomijając kwestię samego Reusa. Dlaczego Zubi ma decydować którą pozycję należy obsadzić albo którego piłkarza ściągnąć? O tym powinien decydować TRENER!! A Zubi powinien załatwiać wszelkie formalności związane z transferami.
0
Właśnie trwa nabór do redakcji fcbarca.com. Widzisz jakieś braki, coś ci się nie podoba, to sam spróbuj swoich sił. Najlepiej tylko narzekać..
0
Dobrze funkcjonująca ekipa? Za czasów Pepa, Barca miała tylko dwóch bramkarzy. W razie konieczności powoływany być ktoś z rezerw. I ten właśnie model mi odpowiada. Pierwszy raz od wielu sezonów podstawowy bramkarz, Valdes, wypadł na tak długi okres. Oier i tak nie powąchał murawy. Szkoda, gdyby podobny los miał spotkać Masipa.
0
Postawienie na Masipa jako drugiego bramkarza byłoby olbrzymim RYZYKIEM. VV od wielu już sezonów rozpieścił nas swoją obecnością. Przed jego "erą" Barca miała ogromne problemy z obsadą bramkarza. Jest to bardzo newralgiczna pozycja w klubie. Presja jest ogromna. Ter Stegen ma ogromne możliwości, ale czy na pewno podoła oczekiwaniom? Mam nadzieję, że tak, ale pewności nikt z nas mieć nie może. Dlatego na wszelki wypadek trzeba mieć plan B. Właśnie dlatego warto mieć doświadczonego, ogranego w La Liga golkipera. Przepaść między Mini Estadi a Camp Nou jednak jest ogromna. Pamiętajmy, że Valdes dostał duży kredyt zaufania. Jego początki były bardzo ciężkie. Obawiam się, że po nieudanym sezonie, po legendarnej erze Pepa, po erze wspaniałego Valdesa, nowy bramkarz będzie miał jeszcze trudniej niż zwykle. Umiejętności to jedno, ale odpowiednie nastawienie i psychika to drugie. Jeśli nowemu bramkarzowi przydarzy się kilka wpadek, które będą skutkowały stratą punktów, zacznie się nagonka medialna, a presja nad zmianami będzie rosła. Wówczas warto mieć w obwodzie kogoś starszego, doświadczonego. Co do Masipa to wolałbym, aby został jeszcze w Barcelonie B, albo poszedł gdzieś na wypożyczenie, bądź został sprzedany z opcją pierwokupu. Jako trzeci bramkarz przepadnie jak Oier, bo niby gdzie i kiedy miały grać?
0
Wzrost cen podawany jest raczej za pomocą procentów, a nie stopni :P
0
Puchar Króla, sezon 2008-2009. Pierwszy mecz w 1/2 Barca pokonała Mallorce 2-0 na Camp Nou. W rewanżu przegrywała 0-1, jeden z zawodników otrzymał czerwoną kartkę, a Mallorca miała rzut karny. W większości przypadków byłoby 0-2 i ponad pół godziny gry z przewagą jednego zawodnika. A w dodatku Mallorca wówczas była w ogromnym gazie, biorąc pod uwagę kilka tygodni przed meczem, byli bodajże w top3 drużyn najlepiej punktujących w La Liga. Uratował nas PINTO!! broniąc rzut karny. Dla mnie to jest wystarczający dużo by móc powiedzieć o realnym wkładzie tego bramkarza w końcowym tryumf. I nie przyjmuję, że ktoś może mieć inne zdanie w tej kwestii, bo jeśli rzeczywiście ktoś to lekceważy to albo nie rozumie piłki albo jest nieobiektywny. Piszesz, że Barca przegrała ligę z Pinto. To proszę podaj mi te szmaty wpuszczane przez Jose, przez które traciliśmy cenne punkty. Ok, w kilku sytuacjach mógł się lepiej zachować, ale zwalanie końcowej porażki na jednego piłkarza jest śmieszne. A co robił atak? Pinto w końcu jest podstarzałym zmiennikiem, a siłą Barcy są gracze ofensywni! Gdzie byli z Elche, Atletico, Getafe? Oczywiście, że wieku nie da się oszukać oraz utraty pewnych cech z tego wynikających. Ale pretensje masz do Pinto, że się postarzał? A może zarząd popełnił błąd, trzymając go o jeden sezon za długo? Dziwi mnie strasznie, że oceniasz Pinto tylko i wyłącznie po ostatnim sezonie i mylisz jego rolę, jaką miał pełnić w klubie. To miał być ETATOWY REZERWOWY, godzący się na taką rolę, nie marudzący. A jedziesz po nim, jakby jego zadaniem była rywalizacja z VV.
19
I właśnie dlatego cieszy fakt, że nie dostał powołania na MŚ. Miałby iluzoryczne szanse na grę, a tak spokojnie zadomowi się w Barcelonie, pozna miasto. A co najważniejsze, od początku będzie mógł się przygotowywać do nowego sezonu pod okiem Lucho.
1
"Barcelonie kibicuję od 22 lat, więc kilku bramkarzy w naszej bramce miałem okazję widzieć. Tak żenującego i drewnianego typa sobie nie przypominam." Chyba od 2 lat ;] Przed erą Valdesa mieliśmy mega problem z obsadą bramki, dostępu do której strzegli tacy "fachowcy" jak Bonano, Dutruel czy Rustu. Pinto przyszedł do Barcelony tylko i wyłącznie jako zmiennik, w dodatku w planach jedynie na pół roku. Udowodnił swoją wartość i został na zdecydowanie dłuższy okres. To może wymienisz te klopsy Pinto? Ok, pewnością w interwencjach (głównie nogami) to Jose nie grzeszył, ale skupmy się na błędach, które przyczyniły się do straty bramki. A tak naprawdę to jakiegoś ogromnego babola Pinto nie wpuścił, a i kilka interwencji miał na najwyższym poziomie. Dodam jeszcze, że kilka sezonów temu w znacznym stopniu przyczynił się do wygranej w CdR. Porównywanie Pinto do ww. piłkarzy jest wręcz śmieszne. Może nigdy nie był wybitnym golkiperem, ale to bardzo solidny bramkarz, dość uznana marka w La Liga. Trzeba wziąć pod uwagę jak ciężko o 2 świetnych bramkarzy w jednym zespole (Real to inna bajka, bo gdyby Iker nie był legendą klubu już dawno pewnie opuściłby klub, z resztą pod wodzą Mou kłopotów przez to było mnóstwo). Ponadto jedną z elementarnych osiągnięcia sukcesu jest zdrowa atmosfera w szatni, a tutaj Pinto był wyróżniającą się postacią. Mam do niego ogromny szacunek i dziękuję mu za te lata spędzone w Barcelonie!!
0
Messi ma nawet 41 bramek w tym sezonie ;) Choć nie podoba mi się to ciągłe przedłużanie i podnoszenie wynagrodzenia Messiemu, to jednak przykro się czyta wypowiedzi kwestionujące klasę Leo. Rok, 2 lata temu pojawiały się już wypowiedzi, że wcześniej czy później kryzys dopadnie Messiego. Bo organizm po prostu nie wytrzyma takiej intensywności i takiej liczby meczów w ostatnich latach.
1
Czasem zawodnik potrzebuje sporo czasu, żeby złapać odpowiedni rytm, nabrać trochę ogłady, a wówczas prezentuje się na miarę swojego talentu. Ale Barcelona to klub z wielkimi nazwiskami w kadrze, z ogromną presją wyników, tutaj nie ma czasu na zasadzanie na ławce najlepszych by ogrywać takich piłkarzy jak Roberto. Pomijając ten sezon, gdzie młodzi zdolni dostawali śmieszną liczbę szans to w ostatnich latach na swoje szanse młode nadzieje Barcy nie mogły narzekać (byli tacy, co narzekali :P). Tutaj po prostu swoje szanse trzeba wykorzystywać. Pamiętam sytuację z Pedro jak się przebijał do pierwszego zespołu. Wchodził w końcówkach i robił różnicę, było widać jakąś poprawę gry bądź wyniku po jego wejściu, kilka ważnych bramek strzelając. Tego się wymaga w takim klubie jak Barcelona. Mam wrażenie, że Roberto obawia się wykonywania trudniejszych zagrań. Może na wypożyczeniu potrafiłby się odblokować, np. w takim Rayo. Dos Santosa spisuję na straty, bo dużo młodsi i zdolniejsi czekają na swoje szanse.
0
S. Roberto ma 22 lata (rocznik 1992). Nie można wszystkich piłkarzy wiecznie wypożyczać, a tak się u nas niestety ostatnio robi. Później koniec kontraktu i odchodzą za darmo. Jakiś przykład piłkarza, który w ostatnich sezonach był wypożyczony, wrócił i odegrał jakąś zauważalną rolę? No właśnie...jedynie z Roberto można spróbować, jest jeszcze młody, a ewentualny powrót Rafinhi spowoduje przesunięcie w hierarchii pomocników.
1
"Puyi nie umrze w wieku 35 lat. Zostało mu trzydzieści lub nawet więcej lat życia. Potrafi tyle rzeczy i w ten czy inny sposób będzie mógł osiągać korzyści z wszystkiego - zażartował."
Mam wielki szacunek do Johana, ale ze względu na wydarzenia z ostatnich tygodni, żart zupełnie nie na miejscu. Chyba, że został nie do końca trafnie przetłumaczony.
0
"definitywnego" ? domyślam się, że defensywnego miałeś na myśli? Dos Santos to raczej pozycja, na której występuje Xavi. Jeśli on nie gra, to zastępuje go Cesc bądź Iniesta. Więc oni również potrafią, z różnym skutkiem, grać na tej pozycji. Chyba nie myślisz, że Dos Santos mógłby być zmiennikiem Busiego?! Po tym sezonie i porażkach w kluczowych meczach, kiedy w dodatku przegrywamy walkę o środek pola, coraz częściej pojawiają się głosy, że potrzebujemy kogoś takiego jak Toure, kozaka w środku pola, który wszystkich poustawia. Bo Busi, z całym szacunkiem do jego umiejętności, czasem nie daje rady. I niby takie chucherko jak Dos Santos miałby grać na ŚPD?
4
Osobiście jestem za sprzedażą. Wypożyczenia w Barcelonie nie kończą się najlepiej dla samych piłkarzy. Weźmy pod uwagę też konkurencję w linii pomocy. Cesc z Iniestą jeszcze kilka sezonów pograją (nie biorę pod uwagę sprzedaży tego pierwszego). Rafinha świetnie spisywał się na wypożyczeniu i są wobec niego spore oczekiwania. Do tego Denis Suarez już w najbliższym sezonie, a tym bardziej jeszcze w kolejnym, będzie oczekiwał na swoje szanse. Barcelonę B zasili w tym okienku Halilovic, ogromny talent, na którego rozwój wszyscy liczą. Wątpię w nagły wybuch talentu Dos Santosa, dla którego i tak nie widzę za bardzo miejsca w składzie. A te wieczne wypożyczenia strasznie denerwują, zapewne nie tylko mnie.
1
Trochę przykre jest, że kibice tak bez szacunku wypowiadają się o Messim nie znając do końca prawdy. Ja też jej nie znam. Ale źródłem tego (i kilku innych) newsa jest Marca! Czy pamiętacie jak 2-3 lata wstecz w programie graficznym usuwali ze zdjęcia ostatniego obrońcę Barcelony, byleby tylko pokazać, że sędzia się pomylił i podarował punkty Barcelonie? (co oczywiście było kpiną!) Ile to już fałszywych wiadomości napisali na temat Barcy? A teraz dalej wypisują, Messi chce przyjścia Aguero, Messi chce pozostania Pinto, Messi zatrudnił Martino, Messi to, Messi tamto. Nie jestem na miejscu, nie znam klubu od podszewki, nie znam piłkarzy, ale w wiele tych bzdur po prostu nie wierzę! Sam Leo ostatnio powiedział, że napisano o nim wiele kłamstw. Szkoda, że tak wiele ludzi jest zaślepionych i wierzy we wszystko co napisze jakiś szmatławiec, a nie ufa wielkiemu piłkarzowi. Ba! Legendzie tego klubu. To on w znacznej mierze przyczynił się do tych wszystkich wspaniałych chwil, dał dam radość i dumę z możliwości oglądania najlepszej drużyny w historii. Oczywiście nie był jedynym ojcem sukcesu, ale bez niego zapewne by to tak się nie potoczyło. Ok, ma teraz gorszy sezon. Ale już w poprzednich sezonach pojawiały się opinie różnych ludzi, że wcześniej czy później Leo dopadnie spadek formy. Przy takiej intensywności i liczbie meczów w poprzednich latach organizm musi jakoś zareagować.
0
Wcale się nie zdziwię, jeśli prawdziwy kunszt Victora zostanie doceniony przez kibiców dopiero po jego odejściu. Starsi kibice pamiętają, jaki Barca miała problem z obsadą bramki przed Valdesem. Nie chciałbym, że te wszystkie perturbacje z bramkarzami znowu miały miejsce :/
0
21:45 początek ;)
0
Tylko jak ma grać mały klubik, o skromnym budżecie, mający kilka razy gorszych piłkarzy, przeciwko mimo wszystko wielkiej Barcelonie?? Ma grać ofensywnie, z polotem, otwierając się na wszystkie strony? Też nie lubię takiej gry, ale oni nie mają innych środków by zdobywać punkty z takimi rywalami!
0
Wydaje mi się, że Monaco jednak podjęło mniejsze ryzyko. Trochę inny poziom drużyny, inne zainteresowanie mediów, a w końcu inna presja. Abi grał wcześniej w Monaco, więc temu klubowi Francuz obojętny nie jest. Nasz zarząd brał pod uwagę kwestie czysto boiskowe. Bo ile znaczył Abi dla całego zespołu i każdego piłkarza z osobna, pisać chyba nie muszę ;) Ale z drugiej strony, gdyby Abi został i prezentował się tak solidnie jak w Monaco, zapewne Bartra podzieliłby los Tello i Montoyi. A tak chłopak się rozwinął i jeśli nadal będzie podążał tą ścieżką, a (nowy?) trener będzie korzystał z jego usług odpowiednio często, będziemy mieć obrońcę na lata!
2
Kwestia Abidala. Przychodził do Barcelony jako solidny piłkarz. Ale z czasem stał się światowej klasy obrońcą. A swoją grą, swoim poświęceniem sprawił, że ja i wielu kibiców go pokochało. Jednak staram się zrozumieć postępowanie zarządu w jego sprawie. Głównym czynnikiem było zdanie lekarzy, którzy nie dawali gwarancji, że Abidal będzie na dłuższą metę zdrowy i będzie mógł normalnie grać. Zarząd brał pod uwagę też kwestie Puyola i Ś.P. Tito. Pierwszy zagrał kilka spotkań a tak to się tylko leczy. A Tito dostał rok temu "zielone światło" na kontynuowanie kariery na ławce, a życie szybko to niestety zweryfikowało. Działalność zarządu od jakiegoś czasu to ... szkoda gadać. Ale w kwestii Abidala staram się rozumieć ich decyzję. Teraz po fakcie, po sezonie okraszonym wieloma występami w Monaco, łatwo być mądrym, ale rok temu było o to bardzo ciężko.
2
Masz rację, jednak poruszyłbym jedną kwestię. Mianowicie waleczność piłkarzy. Wiele spotkań gramy na pół gwizdka, zachowawczo, ciężko dostrzec wolę walki u piłkarzy. Kibice zawsze wybaczą gorsze wyniki, ale jeśli dostrzegą tylko walkę. A tego mi często brakuje. I sam nie wiem, czym to jest spowodowane. Czy oszczędzają się przed mundialem? Czy ze względu na rozgrywanie praktycznie maksymalnej liczby meczów w ostatnich latach, po prostu musiał nastąpić dołek fizyczny? Warto zwrócić uwagę na liczbę przebiegniętych km przez poszczególnych graczy podczas meczów, statystyki nie powalają.