Malinka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Zeitz
14 obserwujących
20 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Tak, wierzysz wszystko co jest napisane w prasie? Której pierwszorzędnym celem jest wysoka sprzedaż a dopiero później informowanie?! Sprzedaje się wtedy, kiedy są ciekawe tematy, a jak takich nie ma to najłatwiej o jakieś sensacje. Nie jestem fanem naszego zarządu, ale też nie wierzę, że każda ich decyzja jest błędem a sami oni nie znają się w ogóle na swojej robocie. Cieszą mnie za to zmiany Enrique, skoro tak sobie życzył, tak też się stało. Oby to przyniosło korzyści.
5
Hola Hola! Umiesz czytać? Jest napisane wyraźnie, że poinformowano go o decyzji i przedstawiono od razu możliwe rozwiązania (przeniesienie albo rozwiązanie kontraktu). Nikt nie chciał się go pozbywać, tylko Lucho chce wprowadzić swój porządek w szatni, stąd takie decyzje! Zamiast się cieszyć, że nowy trener ma wolną rękę i rewolucja toczy się na naszych oczach, to znowu lament, w dodatku o osobę, którą większa część kibiców przez te wszystkie lata nawet nie znała.
0
A podczas jakiej okazji wypowiedział się, że Sancheza nie sprzedadzą za mniej niż 50 mln?
0
Ktoś powie, przyjdzie Suarez to Alexisa czeka grzanie ławy. Ok, ale mocna ławka rezerwowych to też jest klucz do sukcesów. Zakładając, że dalej będziemy grać trzema napastnikami to potencjalnie pierwszy atak Ney - Suarez - Messi robi wrażenie. Tylko pytanie kiedy zagrają ze sobą pierwszy raz? Jeśli kara Suareza nie zostanie zmniejszona to przez pierwsze miesiące potrzebne zastępstwo. Z pojawiających się informacjach jest możliwość przesunięcie Pedro na prawą stronę obrony. Kto zostaje w ataku? Deulofeu, Tello, Cuenca, Bojan, gdzie tylko ten pierwszy jest pewien pozostania w klubie a jeśli któryś z pozostałych zostanie to i tak nie gwarantuje wysokiego poziomu. Jest jeszcze młody Adama Traore, którego można puścić na głęboką wodą, co może sprawić, że stanie się od razu wielką gwiazdą, ale to też manewr bardzo ryzykowny. Liczę jednak, że Lucho wie co robi i ma pełne poparcie zarządu!
0
Mówiąc kapitan każdy ma przede wszystkim obraz Puyola, najlepszego kapitana w historii Barcelony. Potrafił niesamowicie zmobilizować resztę zespołu, walczyć do upadłego, był liderem, przyjacielem, krytykiem kiedy trzeba, a dla młodych wręcz czasem ojcem. Próżno szukać u Messiego tych wszystkich cech. Nie jest to winą Leo, w końcu to dwa różne charaktery. Argentyńczyk może nie potrafi przemawiać do kolegów, tak jak robił to Puyi. Ale za to potrafi jak nikt inny przemawiać na boisku. Wiele razy w trudnym momencie brał na siebie ciężar gry, świetnie asystował, dogrywał czy wreszcie strzelał kluczowe bramki. To też jest istotne, by właśnie poderwać swoją grą na boisku. Tak to właśnie wygląda w Argentynie na mundialu. Ciężko doszukiwać się u Leo rozmów mobilizacyjnych z partnerami (przynajmniej przed kamerami), ale świetnie potrafi wziąć odpowiedzialność na swoje barki, bo to głównie dzięki Messiemu Argentyna ma 6 pkt i pewny awans.
0
Sęk w tym, że na dłuższy kontrakt musi się również zgodzić sam zawodnik. Mając krótki kontrakt i nie widząc szans zaistnienia w klubie, czeka do końca umowy i z kartą w ręku jest "panem sytuacji", gdyż ze względu na brak kwoty transferu ma więcej opcji do wyboru. Podpisując dłuższy kontrakt zazwyczaj sam zawodnik wymusza na klubie sportowy awans. Dawniej do pierwszego zespołu awansowali tylko wyróżniający się zawodnicy z niższych drużyn. Od kilku lat mają zapis w kontrakcie i przechodzą do pierwszego zespołu nawet nie względu na wizję trenera, dostrzeżenie odpowiednich cech przydatnych całej drużynie, ale ot tak z automatu. Potem kończy się tym, że przy olbrzymiej presji wyników tacy zawodnicy prawie nie dostają szans, gdy je dostają nie prezentują się zbyt dobrze, a kończą na trybunach bądź wiecznych wypożyczeniach. Problem głębszy i trudny do rozgryzienia.
4
Pomijając wszelkie kwestie religijne. Czytając podobne artykuły zawsze pojawiają się podobne myśli. Chłopak ma już 18 lat, a przebija się dopiero w Juvenil A. Messi w tym wieku zaczynał robić już furorę w pierwszym zespole. Oczywiście nie porównuję tutaj pierwszego lepszego "młodego talentu" do Leo. Ale to tylko pokazuje z jak niesamowitym talentem i piłkarzem mieliśmy i mamy do czynienia. Szkoda, że lekka zniżka formy (życzyłbym każdemu piłkarzowi by w złym sezonie, przy kontuzjach i kiepskiej formie strzelał ponad 40 goli!) staje się pretekstem do wielu głosów krytyki i szargania jego umiejętnościami.
0
Też uważam, że są na rynku lepsze opcje pod względem finansowym i przede wszystkim sportowym niż Bravo. Ale nie rozumiem tego hurraoptymizmu wobec Meksykanina. Czasem bramkarze w słabej drużynie, ze słabszą obroną mają paradoksalnie łatwiej się wybić. Przecież nic do stracenia nie mają, a każdy efektowny występ tylko pozytywnie wpływa na ich kariery. Jednak w Barcelonie trzeba posiadać szereg innych umiejętności niż tylko dobre parady. Przede wszystkim odporność na presję, czy umiejętność koncentracji. Wszak często Valdes był bezrobotny przez większość meczu, ale musiał popisywać się kluczowymi obronami w ważnych momentach. Nie podoba mi się transfer Bravo, który niestety jest chyba już przesądzony. Ale też nie widziałbym mimo wszystko miejsca dla Meksykanina, którego największym plusem jest możliwość bezgotówkowego transferu. Osobiście wolałbym Caballero bądź Navasa.
0
Czytam tego typu opinii od roku przynajmniej. Nie jestem jej przeciwnikiem, tylko mam problem z jednym. Pomocnicy muszą brać duży udział w grze obronnej i pressingu. Messi zawsze miał ogromną swobodę i mógł oszczędzać się na boisku byleby miał jak najwięcej sił na swoje akcje (co w ostatnim sezonie doprowadziło wręcz do licznych spacerów). Nie wyobrażam sobie Leo poświęcającego się w grze obronnej, czyli nierzadko na własnej połowie. A inaczej będą pojawiać się luki, bo przecież nagle wysunięty napastnik nie będzie nadrabiał wszystkiego za Leo.
0
Gra w reprezentacji w dodatku na mundialu to coś zupełnie innego niż gra w Barcelonie. Tego bramkarza znam od wielu lat, świetne mecze przeplata przeciętnymi czy wręcz słabymi. Już kiedyś mieliśmy bramkarza, który świetnie prezentował się w reprezentacji a po transferze do klubu bardzo zawiódł. Miało to miejsce tuż przed erą Valdesa, a chodzi oczywiście o Recbera Rustu.
0
"ale tak była i nad będzie polityka bramkarska w Barcelonie no i tak zostanie. " Za kadencji Pepa było tylko 2 bramkarzy. Tito kontynuował ten pomysł. Zmiana uległa po przyjściu Martino. Osobiście bardziej mi się podoba sposób z dwoma bramkarzami. Na tej pozycji kontuzje nie są codziennością. W ostatnim sezonie tak się stało, że na dłuższy czas jednak Valdes wypadł z gry. To i tak nie zmieniło faktu, że Oier nie powąchał piłki w meczu. Załóżmy, że gralibyśmy finał LM i Pinto nie byłby zdolny do gry. Wystąpiły Oier, który nie rozegrał ani minuty w ciągu sezonu. Bezsens. Lepiej wówczas postawić na pierwszego bramkarz Barcelony B. Druga drużyna gra na zapleczu, gdzie poziom jest solidny a bramkarz ma okazję grać przynajmniej raz w tygodniu. Co z tego, że Masip dobrze się spisywał, jak teraz pewnie będzie miał rok stracony.
0
Ale nikt nie twierdzi, że on sobie nie poradzi w obronie. Pewnie dałby radę, tylko po prostu to jest marnowanie potencjału zawodnika. Jednemu piłkarzowi zmiana pozycji wychodzi na dobre, innemu niestety nie. W Barcelonie od paru lat na siłę zmienia się pozycje. Z Messim wyszło, ale z wieloma nie do końca. Z Toure też chciano zrobić stopera, a w City im bliżej bramki rywala tym zachwyca jeszcze bardziej.
0
Wcale nie oceniam ich przez pryzmat meczu z Hiszpanami. Nie będę tutaj też pisał, że oglądam wszystkie mecze ligi holenderskiej. Jednakże staram się być na bieżąco z tą ligą. Wymieni przeze mnie gracze mieli udany sezon ligowy. Sam fakt, że w tak młodym wieku reprezentują na mundialu kraj taki jak Holandii, świadczy iż nie są przypadkowymi kopaczami. Nie twierdzę także, że mają być priorytetami na środek obrony. Patrząc w przeszłość, piłkarze z Holandii byli mocnymi punktami Barcelony. Więc dlaczego nie rozpatrzyć chociażby takiej kwestii?
3
W kwestii środkowego obrońcy może warto byłoby rozejrzeć się właśnie na rynku holenderskim. W ostatnim meczu z Hiszpanią solidnie zaprezentowali się de Vrij i Martins Indi. W klubie też radzą sobie bardzo dobrze. Obaj są młodzi (22 lata), wyceniani są na 6 mln, więc ewentualny transfer nie byłby zbyt kosztowny. Któryś z nich jako czwarty stoper spokojnie mógłby się sprawdzić. Potencjał na pewno mają. Barca zbyt wiele by nie straciła, mogą wypalić i stać czołowymi obrońcami, jeśli nie to przynajmniej budżet nie zostanie znacznie uszczuplony. Co przy czekających jeszcze kilku transferach również jest bardzo istotne.
7
"W 2008 roku, ze względu na niewystarczającą ilość występów, na opuszczenie Camp Nou zdecydował się młody, bardzo utalentowany Meksykanin - Giovani Dos Santos." Jak mnie śmieszy stwierdzenie, że powodem odejścia Gio była mała liczba występów. To on tak twierdził, a rzeczywistość była inna. W sezonie 07/08 rozegrał 1678 minut!! A miał wtedy tylko 18 lat! Obecnie gracze w tym wieku nawet nie mogą marzyć o tylu minutach na Camp Nou. Nawet graczom 2-3 lata starszym ciężko o powąchanie murawy grając w pierwszej drużynie. A trochę szkoda decyzji Gio, mógł zrobić sporą karierę w Barcelonie. Jednak marzenie o grze w Tottenhamie zwyciężyło.
11
"Do przeprowadzenia operacji brakuje jedynie porozumienia z Napoli." Chyba PRZEDE WSZYSTKIM, a nie jedynie. Napoli to trudny negocjator i śmiem wątpić by zdecydowali się na sprzedaż, a jeśli już to za kwotę, na którą Barcelonę przy obecnych potrzebach transferowych po prostu nie stać. Nie rozumiem, dlaczego prasa stara się nam wmówić, że jeśli zawodnik dogadany jest z danym klubem to transfer jest niemal przesądzony. Przypomnę tylko, że wcześniej pisało się o porozumieniu klubu z Marquinhosem, Aguero, Reusem a teraz Higuainem. A żaden z klubów nie chce się pozbywać tych piłkarzy.
2
Zdecydowane NIE! O ile niby miało to obniżyć koszty transferu, o 1-2 mln? Jeśli jest jakiekolwiek zainteresowanie to sprzedać Tello, może uda się zarobić jakieś 8-10 mln. Cristian ma swój charakterystyczny styl gry, który w Barcelonie niewiele się przydaje. Po co więc wypożyczać, w końcu skończy się kontrakt i odejdzie za darmo :/
10
Brakuje tylko potwierdzenia przez kluby. Sam zawodnik wypowiedział się po meczu, że w przyszłym sezonie będzie cieszył się grą z Neymarem.
0
doczytaj akapit do końca.."a po zakończeniu drugiego klub z Andaluzji będzie miał możliwość kupna zawodnika. Inna klauzula dotyczy odkupu zawodnika przez Barcelonę."
0
Bardzo dobre posunięcie z wypożyczeniem. Nie ma się co oszukiwać, ale w najbliższym sezonie, czy nawet dwóch, Denis miałby ciężko o szanse pokazania się w pierwszym zespole Barcelony. Sevilla gra całkiem fajną piłkę, więc Suarez będzie miał możliwość pokazania pełni umiejętności. Jak mu się powiedzie, wówczas drzwi do kariery na Camp Nou będę szeroko otwarte. Nie rozumiem tylko zdania: " Inna klauzula dotyczy odkupu zawodnika przez Barcelonę." Skoro jest to tylko wypożyczenie, to o jakim możliwym odkupie przez Barcę jest mowa? :|
0
Chyba nie wiesz o czym piszesz. Cesc stał się światowej sławy pomocnikiem i liderem Arsenalu. Wszyscy kibice się nim zachwycali a on sam wyparł się możliwych przenosin w przyszłości do niebieskiej części Londynu. Odejście do Barcelony jeszcze było dla nich akceptowalne, bo tu się wychował, to jego dom, rodzinne strony itp. Ale ten transfer to dla nich nóż w plecy. Jestem po rozmowach z kilkoma kolegami fanami Arsenalu i wszystkim przyświeca hasło "od bohatera do 0". Na świecie jest wiele animozji między klubami z danego miasta, regionu, czy kraju. Piłkarz, który je rozumie a jest znaczącą częścią historii jednego klubu, nie przechodzi ot tak do znaczącego rywala.
0
Wytłumacz to kibicom Arsenalu. Dla nas porównywalnie, gdyby poszedł do Realu. Też myślałbyś, że co z tego skoro ma Barcę w sercu? Jak się coś czuje i myśli to trzeba być konsekwentnym i dać tego wyraz w czynach. Nie wiemy jak korzystne były oferty innych klubów, ale z tych słów, które zacytowałem wynika, że wybór należał do Cesca a nie do Barcelony. City płaci solidnie za piłkarzy, więc nie chce mi się wierzyć, żeby ich oferta była niższa od Chelsea. Za tej klasy pomocnika to i tak wręcz promocja.
0
"Z dużą uwagą rozważyłem wszystkie oferty i jestem przekonany, że Chelsea to najlepszy wybór. " Z jego słów wynika, że inne oferty były. Mógł wybrać City czy ManUtd (jeśli akurat były oferty z tych klubów) i nikt nie miałby pretensji, albo mógł się przynajmniej nie wypowiadać kiedyś na temat Chelsea.
6
Bo obiecał fanom Arsenalu, że nigdy nie zagra w Chelsea.
0
Miała być rewolucja, więc ktoś odejść musiał. Cesc miał fantastyczne statystyki, ale jednak w tych najważniejszych meczach zawodził i to grając na swojej pozycji. Jest świetnym piłkarzem, ale do roli pełnego lidera pomocy mu trochę brakuje. Nie rozumiem natomiast kierunku, który obrał. Kilka lat temu zarzekał się, że nie przejdzie nigdy do Chelsea. Pomimo animozji na linii Chelsea-Arsenal, pozostaje także styl gry The Blues (a może The Bus?). Na pewno znalazłby lepsze miejsce do gry, niż właśnie Chelsea.
0
Dobrze ujęte ;) Szkoda tylko, że za sterami nie będzie komentatorów z nc+, na czele z duetem Twarowski-Nahorny. No ale cóż, nie można mieć wszystkiego.
0
A gdzie ja wcześniej napisałem, że mam problem ze zmianą pozycji danego zawodnika? Wyjaśniłem tylko, że nie na miejscu jest porównywanie Cuadrado do Piszczka, któremu zmieniono pozycję już dość dawno temu i od tamtej pory jest jej wierny. W przeciwieństwie do Kolumbijczyka, który grywa na kilku pozycjach, ale częściej na tych ofensywnych. Dlaczego? Bo taki jego profil i styl gry, który bardziej pasuje do ataku. Na końcu się powtórzę, że Barca potrzebuje bardziej defensywnego prawego obrońcę by zachować pewną równowagę, która została już jakiś czas temu zachwiana. Alves z Albą często podłączają się jednocześnie, przez co rywale mają o wiele więcej miejsca do kontr.
6
To trochę 2 różne sprawy. Owszem, Piszczek zaczynał jako napastnik, ale żadnej kariery na tej pozycji nie zrobił. Ktoś w końcu podjął decyzje o zmianie jego pozycji, jak się okazało z genialnym wręcz efektem. Na tej pozycji występuje od co najmniej 6 lat, to szmat czasu! Może w sporadycznych meczach był ustawiany trochę wyżej, ale jeśli tak było to pewnie tylko z konieczności. Kolumbijczyk natomiast częściej występuje na pozycjach bardziej ofensywnych. Jego charakterystyka i atrybuty bardziej przydają się właśnie w ofensywie, więc stałe przesunięcie go na obronę byłoby większą szkodą dla samego zawodnika jak i klubu. W dodatku kwestia charakterystyki nowego prawego obrońcy Barcelony. Na lewej stronie obrony występuje ofensywnie usposobiony Alba, więc może czas zrównoważyć flanki i zdecydować się na bardziej defensywnego prawego defensora? (przeciwnie do sytuacji sprzed kilku sezonów: Alves - Abidal). 2 bardzo ofensywnych bocznych obrońców odbija się Barcelonie czkawką, co mądrzejsi rywale skrzętnie wykorzystują.
0
Plota! Pewnie ma na celu podbicie ewentualnej kwoty transferu do innego klubu. Nie dość, że nie bardzo pasowałby do Barcelony. To jeszcze bywa czasem bardziej chimeryczny niż Cesc!
0
Najlepszym przykładem na potwierdzenie tezy, że statystyki nie grają, jest właśnie Iniesta. Jego suche statystyki nigdy nie powalały i pewnie nigdy się nie zbliży w nich do Cesca, ale wkład w grę i osiągnięcia zespołu ma kluczowe. My kibice zachwycaliśmy się wspaniałą i genialną grą Andresa któryś sezon temu, a przeciwnicy właśnie tworzyli porównania statystyczne do innych liderów i dochodzili do wniosku, że Iniesta jest przereklamowany, haha! Cesc w roli lidera środka pola? Ciekaw jestem jak prezentowałby się Hiszpan, gdyby został w szatni "namaszczony" przez Xaviego, trener zacząłby od niego ustalanie składu i miałby wszechobecne wsparcie drużyny i zarządu właśnie jako lider. Może wtedy wykrzesałby z siebie wszystko co najlepsze i ograniczył liczbę strat, bo m.in. one przekreślają go z pełnienia tej ważnej roli. Ale to wszystko gdybania, bo równie dobrze mógłby grać w kratkę i w kluczowych meczach zawodzić. " piłkarz jest tyle warty ile ktoś chce za niego zapłacić" - pełna zgoda. Przyczepiłem się tylko dlatego, bo zarząd już przeprowadził wiele dziwnych transferów pod względem kwot. Zdaję sobie sprawę, że najczęściej Barca sprzedaje wypalone i podstarzałe gwiazdy, albo szrot, który nie spełnił oczekiwań i jest za słaby na taki klub. Ale w tym wypadku ma zamiar pozbyć się mimo wszystko świetnego gracza, który w innym klubie może być czołową postacią, jeśli stworzy mu się odpowiednie warunki. Cały czas liczę, że uda się wyciągnąć za Fabsa więcej niż te 33 mln, ale oczywiście na 50 mln nie liczę. Dzięki za merytoryczną dyskusję, co nie jest takie oczywiste na tej stronie ;) Pozdro!