Malinka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Zeitz
14 obserwujących
20 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
@dniel używasz cukru tylko do słodzenia? Pewnie tak. Ale ogrom cukru zużywa się do różnego rodzaju przetworów, które się właśnie robi w domowych zakątkach bo trwa właśnie sezon. A właśnie te "stare baby" często takie przetwory sobie robią.
2
@ricardo0705 może od razu pomyśl o większym rozmiarze 62-68? Dzieciaki szybko rosną na początku i taki prezent w rozmiarze 56 byłby raptem na miesiąc do noszenia ;)
7
Laporta...co by o nim nie powiedzieć, to jego największą zaletą jest umiejętność otaczania się świetnymi współpracownikami i doradcami. Jego pierwsza kadencja i postać Johana Cruyffa, których rad mocno się słuchał, jak chociażby postawienie na "żółtodzioba" Guardiolę. Jedna decyzja a zmieniła losy klubu. Teraz Pan Alemany, najlepszy "transfer" z możliwych. Trener z pasją i świetnie zapowiadające się transfery, to nie może się nie udać!
1
@mekston a paletki?
0
@mekston a on nie miał też problemów z mięśniami brzucha?
0
@Medium i co ciekawe, to pierwszy mecz na tym turnieju zakończony "remontadą", czyli wygraniem od stanu 0:2 w setach. Ojjj brakuje właśnie takich meczów na tym Wimbledonie.
0
@Medium a oglądasz mecz Kyrgiosa? On ma spore problemy z barkiem i wątpię by była to jakaś gierka z jego strony. Gdyby jego rywalem był ktoś inny, zapewne w pełni by to wykorzystał. Jeśli to coś poważniejszego to z silniejszym rywalem w następnej rundzie może mieć ciężko Australijczyk.
0
@Popitek12 ma problemy z barkiem. Dostał już leki przeciwbólowe, teraz była wizyta fizjoterapeuty. Może być ciężko o wygraną, o ile w ogóle dokończy mecz.
0
@mekston Sinner wydaje mi się, że jest dużo mniej stabilny. Myślałem, że już dziś odpadnie z Isnerem. Oglądając Carlosa dzisiaj miałem wrażenie, że zaczyna "czuć" trawę i się dopiero rozkręca.
1
Szkoda, że mecz Alcaraza się już zakończył. Świetnie się dziś go oglądało. Pokazał, że może być groźny na trawie.
0
@Uukasz_93 Z jednej strony masz rację, ale z drugiej to porównanie do 1. lutego zmienia postać rzeczy. Mieszkam w Niemczech od listopada zeszłego roku. W styczniu najtaniej tankowałem diesla za 1,45 euro, średnio za 1,5-1,55, a dziś rano wracając z pracy 2,06. Najdrożej w początkowych etapach wojny płaciłem 2,36 za litr. Czyli procentowo dużo więcej niż 12%, tylko przez to, że bierzesz pod uwagę okres czasu od początku roku a nie akurat od lutego. Dodam jeszcze, że od czerwca podobno była obniżka VAT na paliwo a w cenach tego nie widać. Propaganda, że w Polsce jest tańsze paliwo niż w Niemczech jest śmieszna. Ale tutaj ludzie też się coraz mocniej skarżą i widzą spore wzrosty cen. Jak chociażby olej do smażenia, jeszcze na początku roku niewiele ponad euro za litr, a dziś nawet do 5 euro...
1
@FC1899Barca
Pomijając całą sytuację ze wzrostem cen paliw, post Pana Budki dla mnie śmieszny. Od pół roku mieszkam i pracuję w Niemczech. Tutaj ceny paliw na stacjach się zmieniają wiele razy w ciągu dnia. Jadąc do pracy i później wracając zawsze widzę inne ceny, nawet o 1 eurocent, ale inne. Wieczorem zwykle bywa najtaniej. W kwietniu byłem ponad tydzień na urlopie w Polsce to przez ten cały okres cena była dokładnie taka sama. Nie bronię rządu i chorej sytuacji na stacjach paliw, ale akurat zmiany cen w ciągu dnia są nie tylko w Polsce.
0
@ShawnC transfery zrobiły robotę, ale nie są zbawieniem. Gdyby Xavi tego wszystkiego odpowiednio nie poukładał. Ciekaw jestem co pisałeś czy myślałeś o tych transferach w trakcie ich ogłaszania. Jeśli nie widzisz wpływu Xaviego na grę to jesteś ignorantem. Każdy trener potrzebuje odpowiednich wykonawców do swojej taktyki. Ale same transfery bez ręki trenera nic by nie dały. Koeman miał świetny skład w zeszłym sezonie a często oczy krwawiły patrząc na grę. Guardiola czy Klopp też musieli wydać duże pieniądze na transfery. Ale to nie znaczy że same transfery zbawily grę Liverpoolu czy City. A właśnie kunszt trenera.
0
@ShawnC przeczytaj sobie definicję słowa zbawienie. To o czym piszesz to nie zbawienie a wisienka na torcie. To efekt pracy i przygotowania na treningach. Poprawa większości elementów gry, pressingu, gry w środku pola, poprawa formy niemal każdego zawodnika. Dzięki temu wszystkiemu możesz cytować sobie takie statystyki.
Ale jak to mówią: jest prawda, gówno prawda i statystyka.
A jak taki Koeman był lepszy to odpalaj powtórki meczów gdy był on trenerem i się zachwycaj.
0
@ShawnC piszesz jakby ten transfer za 55 mln był zbawieniem gry Barcelony. A nie jest i być może najbardziej rozczarowuje ze wszystkich. A kto sobie tego Daniego wymyślił? Jeśli nie Xavi sam, to przynajmniej zgodził się na taką opcję. Kiedy ten Adama grał w Barcelonie? W szkółce ok, ale w pierwszym zespole? Zadebiutował i grał jak miał posturę Fatiego a nie swoją obecnie, tyle się zmieniło.
Gra się poprawiła nie tylko przez transfery ale ogromną pracę całego sztabu. Coraz lepiej grają Ci, którzy byli poza formą u Holendra.
3
@AdamaTraore hmm...niektórzy myślą, że będą sobie żyć jak chcą, poza przykazaniami i nauką Kościoła. A jak coś potrzeba to upadną na kolana, poproszą Boga i następnego dnia się to ma spełnić. Nie, tak to nie działa.
1
@ShawnC ok, transfery były, ale nie widzisz postępu w grze? Wszystko zaczyna wyglądać tak jak chce tego Xavi. Czytałeś o różnicach w pracy Xaviego a jego poprzednika? I jeśli chodzi o same transfery to czy przyszli sami topowi zawodnicy, którzy byli filarami swoich poprzednich zespołów? Każdy transfer budził wątpliwości, bo Adama nie ma statystyk w przeciatniaku. Alves to już dziadek i nie da rady, a Gabończyka chcieli się z Arsenalu pozbyć bo mieli go dość. Same top transfery.
0
@Michael27061990 zawsze pozostaje Ci potężna baza filmów i seriali, która ta strona również oferuje. 14 zł kosztuje tygodniowy dostęp to możesz taki wziąć na wypróbowanie.
1
@mokrychlopiec wchodzisz na stronę. Po kilku informacjach masz "zacznij oglądać teraz", wpisujesz kilka danych i zakładasz konto. Potem np. blikiem kupujesz voucher, który następnie wymieniasz na dany pakiet i możesz już oglądać. Kilka minut i gotowe ;)
1
@Michael27061990 nie korzystałem nigdy z viaplay. Ale ostatnio znajomy polecił mi stronę internetowa.tv i jestem w fazie testowania. Oglądałem kilka spotkań i jakość jest ok, choć kilka razy w meczu się przytnie. Za rozsądne pieniądze mamy dostęp do mnóstwa kanałów, wszystkie eleveny, canal+, polsaty sport, eurosporty, viaplay czy gale KSW. Do tego jeszcze potężna baza filmów i seriali. Najbardziej opłacalny pakiet to 70zl za...3 miesiące. Myślę, że warto.
1
@Grzbiet Kiedy pracowałem na zmiany to była to moja ulubiona zmiana. Po pracy można było siąść, wypić piwko, obejrzeć jakiś film/serial. Jeśli nie było nic pilnego to rano można było dłużej pospać, był też czas na załatwienie różnych spraw czy zrobienie wielu rzeczy w domu. Do pracy szedłem pełen energii a czas upływał błyskawicznie.
4
@Geble Kurcze, aż do 3 lat? Mam syna 1,5-rocznego i po miesiącu, tak! Już po skończeniu pierwszego miesiąca, przesypiał całe noce. Jasne, czasem w nocy bolał brzuszek albo ząbki wychodziły i trzeba było pokołysać albo przytulić (śpi z nami w łóżku), ale to naprawdę na palcach dwóch rak bym policzył. Ale mamy luksus!
Już w październiku druga pociecha przyjdzie na świat, pewnie już tak komfortowo nie będzie, ale nie ma żadnych obaw.
Dzieci wymagają wiele uwagi i poświęceń, ale dają tyle radości nie do opisania! Kiedyś z obecną żoną, gdy byliśmy przed ślubem, też ciągle randkowanie, wypady, restauracje, swawolne życie, ale mały człowieczek na tyle zmienił nasze życie na lepsze, że się teraz dziwimy co w tamtym było takiego fajnego.
Uśmiech dziecka, każdy gest podziękowania, wyciąganie rączek, przytulanie się jak jest na rękach, wspólne zabawy, kąpiele. COŚ PIĘKNEGO!!!
1
@Takatiki problem w tym, że nie było to zwykłe odejście. Kto kilka dni temu myślał o odejściu Leo? Cała sytuacja wstrząsnęła światem. Więc czy to nie wpłynie na piłkarzy? Przecież w kadrze zespołu brakuje piłkarzy z jajami, którzy wezmą w garść resztę zespołu. Umiejętności niewątpliwie są, ale obawiam się mocno o stronę mentalną.
2
Ciekaw jestem, co czuje Koeman. Zostawia świetnie prezentującą się reprezentację, by spełnić swoje marzenie. Od początku było ciężko. Prosił o transfery, których nie zrealizowano. Potem liczne kontuzje. Cała sytuacja w klubie bardzo napięta i trudna. Później zmiana u sterów i wielkie nadzieje. Początek okienka transferowego bardzo obiecujący i kiedy liczono już tylko na powrót Leo i pożegnanie niepotrzebnych, nagle katastrofa. Co zrobi Koeman? To już nie tylko problem, jak poradzić sobie bez Leo?! Ale jak mentalnie pozbierać drużynę, która po upokorzeniach w LM tak była rozbita? Jak zareagują piłkarze? Hmm...
48
Miałem przyjemność być na Camp Nou podczas pożegnania Pepa Guardioli. Piękny mecz i niesamowite wydarzenie. Na początku jeszcze było spokojnie, ale kiedy z głośników zaczął się utwór Lluisa Llacha, całe CN było poruszone a większość płakała.
Dlaczego o tym piszę? Bo strasznie boli, że Leo nie będzie miał takiego pożegnania. A któż bardziej zasługiwał niż on? Nie dość, że dla wszystkich informacja o odejściu spadła jak grom z jasnego nieba to samo pożegnanie będzie niegodne takiej legendy.
Gdy Małysz kończył karierę W. Szaranowicz w swoim wzruszającym monologu mówił: "dzięki niemu żyliśmy życiem zastępczym". Czyż podobnie nie było z Leo? Szczęśliwych uszczęśliwiał jeszcze bardziej, a tym co w życiu pod górkę wlewał w serca ogrom radości. I można pisać, że klub zawsze będzie ważniejszy niż piłkarz, ale wiele osób oglądało mecze głównie dzięki Leo. Sam kibicuje Barcelonie 20 lat. W latach 06-16 na palcach jednej ręki mogłem policzyć opuszczone mecze. Później pojawiła się dziewczyna w moim życiu, a następnie narzeczeństwo, małżeństwo, rodzina, obecnie cudowny 1,5-roczny synek i oczekiwanie na kolejnego potomka. Zatraciłem już kilka lat temu pasję do piłki, nie sprawia już takiej przyjemności jak kiedyś. Ale to właśnie Leo przyciągał przed telewizor. Zapewne nie tylko mnie.
1
@Fake69 Czytałem, że cały skład został poddany kwarantannie. I w niedzielę dopiero wybrali nowy zespół, ktory najpierw w Norwegii przeszedł testy a później a na szybko przelot do Austrii. Trenerem ma być selekcjoner kadry u21.
31
Pomijając to, czy wczorajsze zachowanie Pique było słuszne, wg mnie właśnie ten aspekt jest największym problem w Hiszpanii jeśli chodzi o sędziów. Mianowicie wcześniej zostanie ukarany piłkarz/trener/działacz który ośmieli się na krytykę decyzji sędziego, niż sam sędzia popełniający koszmarne błędy. Naprawdę nie rozumiem...do powtórek, zbliżeń, zatrzymań w odpowiednim momencie, mają teraz dostęp wszyscy. Internet nie wybacza i osądza wszystkie sporne czy też oczywiste błędy. Czemuż to te wszystkie Komisje i Komitety żyją w jakimś zaścianku, próbując przekłamywać oczywistość? Niestety głównie działa to na niekorzyść całej ligi i samej rywalizacji czysto sportowej...
23
Po co ten bezsensowny komentarz? Też nie podobają mi się ogromne pensje piłkarzy, ale Messi zasłużył jak nikt inny na godziwe zarobki. Trzeba zrobić wszystko by zatrzymać go w klubie. Kluczowy piłkarz od dekady! Śmiem twierdzić, że gdyby nie bardzo dobra forma Leo w tym sezonie, sytuacja Barcelony wyglądałby dużo dużo gorzej. Niestety nie jest maszyną (tutaj bez podtekstów proszę) i sam nie wygra każdego meczu. On też ma prawo do gorszych występów.
11
Bodaj przed sezonem 15/16 (lub na jego początku) Diego Simeone w jednej z wypowiedzi zasugerował, że o ligę będzie bardzo ciężko z racji iż jedna z drużyn nie wygrała tego trofeum już kilka kilka lat i w Madrycie zrobią wręcz wszystko by odwrócić taki stan rzeczy. Między innymi/głównie miał tutaj na myśli sędziów. Czyżby Diego miał rację tylko pomylił się o sezon?
Wiem, wiem...gdyby Barcelona grała świetnie w piłkę nie musiałaby patrzeć na sędziów. I tak, i nie! Gra Barcy pozostawia w tym sezonie wiele do życzenia. Choćby problemy linii pomocy, która zagubiona jest w większości spotkań. Tylko ile wybitnych spotkań rozegrała Barcelona na El Madrigal w ostatnich 10 latach? Nie zaglądając w żadne statystyki mecze te kojarzą mi się z ciężkimi bojami, jeśli wygrywanymi to najczęściej minimalnie. W takich spotkaniach najczęściej decydują detale, takie chociażby jak strzał w słupek czy niepodyktowany rzut karny. Wiele decyzji można sędziom wybaczyć, ale tak ewidentnego karnego nie jestem w stanie. Gość leżący na ziemi wręcz rzuca się na piłkę z wyciągniętą ręką, z PERFIDNĄ PREMEDYTACJĄ, przez co udaje mu się zablokować strzał. Tutaj nie należy się zastanawiać czy był karny, tylko jakiego koloru powinna być kartka, skłaniałbym się nawet ku czerwonej.
Poza świetną formą do osiągania sukcesów potrzebny jest również pierwiastek szczęścia. Gdy Barcelona wygrywała wszystko to szczęście sprzyjało w odpowiednich momentach. Teraz go niestety brakuje, nie brakuje za to Realowi. Ma znakomitą passę bez porażek, wyczyn godny podziwu, ale w ilu meczach Real miał to szczęście?
0
Z ogromną sympatią wspominam czasy gry Marqueza w Barcelonie. Jednak te wszystkie zarzuty wobec Pepa są dla mnie "na siłę". Oceniając z perspektywy czasu zawsze, ale to zawsze, dopatrzymy się jakiś minusów, większych bądź mniejszych. Biorąc pod uwagę ostatnie 20-lecie wolę skupiać się na pozytywach. To co zrobił Guardiola jest niesamowite, popełniał błędy i owszem, ale kto ich nie popełnia? Wyszukiwanie ich wobec tylu wzniosłych momentów i świętowaniem groma trofeów, jest trochę śmieszną sprawą...