1

@Pingwinek „Socios” po hiszpańsku prawidłowo, „Socis” pewnie po katalońsku, prawda?

3

@FCMichalo Wątpię, Putin, nawet w swoim szaleństwie, nie odważy się wjechać do NATO, bo wie, że go zmiażdżą. A nawet gdyby miał to zrobić, to nie zacznie od nas, a od Estonii, potem Litwa, Łotwa i dopiero później my. Poza tym on tę wojnę już przegrał, pytanie tylko jakim kosztem. Inna sprawa, że zawsze może puścić bombkę, ale jeśli to zrobi, no to nie będzie mowy o żadnych okopach, czy piłce nożnej, bo będziemy mieli znacznie większe problemy.

2

@Bykunn Stary, ale zrozum, że nie o to chodzi w piłce reprezentacyjnej, żeby być związanym z piłkarzami Reprezentacji Polski, bo z piłkarzami Barcelony wszystkimi też nie jesteś. Ale jesteś z klubem i czujesz emocje, gdy gra. A z klubem (takim jak Barca) jednak łączy Cię znacznie mniej niż z krajem, w którym się urodziłeś - czy chcesz, czy nie chcesz, tak to wygląda (chyba, że mieszkasz w Barcelonie od lat, masz stamtąd żonę, itd. - jeśli tak jest, to wybacz). A te chłopaki, reprezentując kraj, reprezentują też nas - Ciebie, mnie, innych obecnych na tym forum.

Rozumiem, że ktoś może to wszystko odrzucić i świadomie nie chcieć im kibicować, ale wtedy jest to przyznanie, że ma się ten kraj głęboko gdzieś i będzie się kibicowało innemu bo jest tam jeden ziomek, który fajnie strzela gole. I okej, tylko trochę przykry obraz się wtedy tworzy.

Zawsze można powiedzieć, że "każdy ma inaczej", ale jeśli ktoś nie odczuwa żadnych emocji, gdy gra Polska i bez problemu może kibicować całym sercem Argentynie, bo Messi, no to wiele to mówi o poczuciu tożsamości takiej osoby, której zwyczajnie chyba nie ma.

Tak samo mogę mieć gdzieś większość dyscyplin na olimpiadzie, ale gdy zdobywamy medale, jestem mega szczęśliwy i dumny z tych ludzi. I głęboko gdzieś mam wtedy reprezentantów Argentyny, Brazylii, USA, czy Kanady.

1

@Sau_Ron Zgadzam się, ogólnie i bez wchodzenia w detale, z Twoim rozmieszczeniem procentowym. Ja obstawiam, że do meczu z Argentyną podejdziemy z dorobkiem 4 punktów. Obstawiam remis z Meksykiem i zwycięstwo z Arabią. Jeśli tak będzie, to rzeczywiście możemy się mocno zmotywować na Argentynę.

Natomiast - klasycznie - musimy być idealnie przygotowani na Meksyk. Już na Meksyk na 100%, nie przetrenowani, tylko fizycznie w idealnej formie.

0

@VirtuoZ Bardzo mądry komentarz, kibice mają prawo popadać w różne nastroje, mniej czy bardziej naiwne, ale dziennikarze powinni być od tego, aby na spokojnie analizować sytuacje i dawać jakieś konkretne informacje. A u nas często jest odwrotnie XD

0

@Pilka_jest_okragla No i super, oby się tego trzymali już do końca.

1

@Adi123456789 Nie wiem, na ile szczerze piszesz, ale kurczę żal mi Ciebie. I wiem, co mówię, bo sam byłem kiedyś więźniem pojedynczego, materialnego sensu życia (nie była to piłka, ale muzyka, natomiast sens podobny). Udało mi się z tego wyjść i dziś sensem mojego życia jest miłość, przyjaciele, zdrowie, rozwój, itd. Życzę Ci, żebyś również to znalazł, bo na dłuższą metę uzależnienie swojego życia od czegoś tak nieistotnego (w szerszej perspektywie, tak uważam) jak piłka nożna prowadzi do ogromnej samotności.

0

Ale grupa w ogóle super! Znowu bez Europy, ale tym razem duużo lepszy terminarz. Na wejściu trudny rywal, ale do zrobienia. Arabia do pyknięcia jak najbardziej, a na koniec Argentyna - możliwe, że już formalność.

3

Ciekawe ile osób przez wzgląd na Leo będzie kibicować Argentynie, a nie Polsce. Tak było, jak graliśmy z Portugalią - kibicowali ze względu na CR7. Nie czaję takich akcji, ale kto co lubi, I guess.

1

To wszystko brzmi bardzo fajnie, ciekaw tylko jestem skąd mają te informacje, skoro wszyscy tak pilnują się z tą klauzulą poufności. No ale może ktoś ze Spotify sypnął prasie za "parę zaskórniaków".

0

@Cobra303 Jezu, no nie rozumiesz - nie chodzi mi o to, że ja go krytykuję, chodzi mi o to, że wydanie takich pieniędzy na gościa, który w ten czy inny sposób często się łamie nie jest mądrym posunięciem. Oczywiście, że mega mi go szkoda po tym ataku bo był bestialski, ale w interesie klubu jest nie ryzykować, prawda?

Ale tak - tego typu wejścia u niektórych zaowocują mega poważną kontuzją, u innych mniej - to często zależy od genów. Organizm ma tu bardzo wiele do powiedzenia, wrodzona sprawność i właśnie potencjał biologiczny.

1

@DaPidejpi @Pawel13sz Jasne, ja nie mówię przecież, że to przez złe prowadzenie się - po prostu ma organizm, który łatwo się łamie. To było mega chamskie wejście i koleś z Armenii nie powinien wejść na boisko przez pół roku, jak dla mnie, ale nie zmienia to faktu, że w ten czy inny sposób jego ciało ciągle potrzebuje przerwy od sportu. Porównajmy to z takim Ronaldo, którego kosili równie chamsko, a kontuzji miał malutko. Czasem po prostu geny są bezlitosne.

1

I kolejna kontuzja Haalanda. Chyba trzeba go odpuścić, naprawdę ostatnie czego potrzebujemy to podatnego na kontuzję gwiazdora od Raioli za grube miliony.

1

@DJ6 A, no tak to prawda. To było połączenie tego co mówisz i też pewnego braku pomysłowości trenerów. Leo genialny ogółem i chciałbym go zobaczyć np. na ostatnie pół roku jego kariery w Barcy. Oby wtedy już Barca była zbudowana na nowych i silnych fundamentach :D

0

Glik już w 3 minucie poprosił o zmianę, ale komentatorzy chyba nie widzieli. Póki co wyrównany mecz, Szwedzi bardziej grają piłką, a my z kontry. Nie mniej, minimalnie lepiej to wygląda u nich, a u nas bez Glika i z żółtym Jacą może być ciężko. Inna sprawa, że taki Góralski jest niezastąpiony, nawet z kartką na koncie.

0

@OsamaDembele Rower fajny pomysł, o ile oczywiście lubisz jeździć. No i zdrowiej będzie też.

0

@OsamaDembele Ciężko się nie zgodzić :P No więc niewymijająco powiem, że na pewno sportowo bez Haalanda, Mbappe, czy innych tego typu potęg nie będziemy wygrywać co roku. Tyle że wydawanie masy pieniędzy na kontrakty oraz transfery również nas do tego nie przybliżyło, a wręcz skutecznie oddaliło, poprzez kompletne rozregulowanie sytuacji finansowej klubu.

Kwestia preferencji, ja nie mam problemu z tym, żebyśmy nie wygrywali co roku, jeśli mamy fajną drużynę, z dobrym trenerem i świetną atmosferą w szatni, gdzie liderzy rządzą na boisku, jak Xavi, Iniesta, czy Ronaldinho, a nie poprzez gigantyczne ego i pensję wyższą niż cała ekipa razem wzięta.

Mam natomiast problem z porzucaniem tego wszystkiego (łącznie ze stablinością finansową klubu), żeby ściągać tu wielkie nazwiska, z równie wielkim ego i wielkim agentem, bo - jak pokazały nam poprzednie lata - to wcale nie gwarantuje sukcesów sportowych, natomiast gwarantuje rozwarstwienie szatni i problemy dla trenera.

Ale oczywiście - jeśli Haaland, Mbappe czy inny gwiazdor się tu pojawił, będę całym sercem trzymał kciuki. Ciekaw jestem natomiast Twojej opinii, bo wiem, że chciałbyś powrotu Leo i chyba jesteś bardziej chętny do transferów typu Haaland.

2

@DJ6 Zgadzam się, ale efekt był jaki był. I gdyby teraz wrócił, to w dalszym ciągu miałby prawo oczekiwać kluczowej roli w zespole. I na pewno, nawet podświadomie, wpłynęłoby to np. na Pedrigeo.

Jasne, możliwe, że zgodziłby się na rolę marginalną, na niższe zarobki, na oddanie boiskowego przywództwa młodym - gdyby tak było, to niech wraca choćby jutro. Ale szczerze mówiąc, nie widzę tego. Leo nigdy nie umiał oddać komuś pola tak, jak w jego przypadku robił to Ronaldinho. A klub musi w końcu myśleć perspektywicznie, a przyszłością tej drużyny już nie jest i nie będzie Leo, a Pedri, Fati, Gavi, etc.

1

@OsamaDembele nie tam, gdzie za Bartomeu, to jest pewne.

24

Bardzo mnie cieszą słowa Laporty!

Messi jest i był geniuszem, który dał nam wiele, ale za cenę uzależnienia zespołu od siebie. Tyle lat baliśmy się jak będzie wyglądała era post-Messi, a teraz, w zasadzie po kilku miesiącach, okazuje się, że era post-Messi to era Xaviego i Barcelony-drużyny. Pięknie się to ogląda i naprawdę nie chcę powrotu do tego co było.

Poza tym, tu już zupełnie osobiście, mam tak, że raczej nie tęsknię za Leo. Jakoś emocjonalnie dużo bardziej związany byłem z Iniestą, Xavim, a przede wszystkim Puyolem. Pewnie też dlatego tak mi nie zależy na jego powrocie.

0

Super! Oby więcej takich inicjatyw :D

3

@Kamiloza91 oj, chyba jednak bez Dembele

1

Super by było, gdyby jednak rozwinął się na tyle, że wejdzie do pierwszej drużyny. A jakby jeszcze dla Polski grał - najlepiej :D może się doczekamy Polaka w Barcy w końcu

2

@Transu96 ja mam nadzieję, że to Plan N, jak Nigdy :P

6

Wykorzystajmy to i sprzedajmy Depaya! Potrzebujemy pieniędzy na przebudowę kadry, a Memphis ewidentnie nie pasuje do gry Xaviego.

6

@zaiks Myślę, że bez przesady akurat :D dla Leeds to super deal, bo Mingueza może nie jest obrońcą na Barcelonę, ale dla Leeds byłby świetnym wzmocnieniem. Z kolej Raphinha i tak odejdzie, wiedzą, że go nie zatrzymają, także lepiej dla nich dostać w zamian pieniądze i piłkarza, niż same pieniądze.

0

@Adi123456789 No tak i ja się zgadzam - uważam, że nie powinniśmy brać żadnego z nich, ale gdybym miał wybierać to wolę Lewego, bo na obecnym etapie budowy drużyny bardziej potrzeba jego, niż Leo. Moim zdaniem.

Ale kurczę, nie przesadzaj też z pustakiem, Lewy to jednej z najlepszych napadziorów w historii i te wszystkie inwektywy są naprawdę nie na miejscu.

0

@Adi123456789 No, zgadza się. Serio Cię to dziwi? Leo będzie dużo droższy i będzie trzeba pod niego na nowo ustawiać drużynę, podczas gdy Lewy będzie lepszą wersją Auby, która po prostu się wpasuje na pozycji napastnika. Inna sprawa, że żadnego bym nie chciał, skoro już mamy Aubameyanga i wolałbym skupić się na jakimś młodziku na 9-kę.

Jeśli chodzi o Messiego - oby nie wracał, chyba że na pożegnalny mecz pod koniec kariery. Zbyt dobrze zaczynamy wyglądać, żeby to teraz niszczyć.

3

Widzę, że nastroje podzielone. Ja osobiście nie chciałbym, żeby wracał. W końcu udaje nam się budować coś fajnego w erze post-Messi, a jego powrót znowu oznaczałby rezygnację z pressingu, podporządkowanie gry pod niego, a w konsekwencji też spowolnienie rozwoju Pedriego, czy Gaviego. To jednak jedno miejsce w 11-ce, które byłoby zawsze obsadzone przez Leo plus na pewno wróciłoby to poczucie, że trzeba zagrać do Messiego. Z kolei jako mentor/zmiennik, byłby chyba za drogi. Może za 3-4 lata, gdyby wrócił na rok, za niziutką pensję i tylko po to, żeby pożegnać się z naszą koszulką w odpowiedni sposób - to okej!

A co do tekstów, które zarzucają takim osobom jak ja, że nie jesteśmy prawdziwymi kibicami, czy coś. Za wszystkich się nie wypowiem, ale powiem tak - lubię Leo, tyle że przede wszystkim jestem kibicem Barcy. A dla Barcy, długoterminowo, dużo ważniejsze jest, żeby odciąć się od przeszłości i skupić się na tym, żeby to drużyna była mocna, a nie opierała się na geniuszu jednostek. Dokładnie tym wygraliśmy z Realem i było to przepiękne.

No i tak na marginesie to dużo bardziej tęskniłem za Puyolem, Xavim, czy Iniestą, niż za Messim. Myślę też, że po Busquetsie będzie nam się trudniej odbudować, niż po Leo.

0

@Roonie10 W Hiszpanii piłkarze muszą odprowadzać 50% podatku od zarobionej kwoty. Więc Barcelonę ten kontrakt kosztować będzie właśnie 13 mln, jeśli Kessie ma otrzymywać 6.5 netto. Dlatego mnie to interesuje. Porównania, jakie zapisałeś, nawet nie skomentuję, bo jest aż przykre.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?