Pianoguy
Dołączył/a: czerwiec 2013
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Nie narzekajcie tak na niego, bo przez kilka sezonów był opoką Arsenalu i kapitanem, ale żeby sie tam dostać musiał udowodnić swój poziom w lidze holenderskiej. Poza tym ma kilka ciekawych cech, jak lewa noga, strzał z dystansu czy mobilność, a nie przychodziłby jako ewidentny pewniak na wyjściową jedenastkę, a po to, żeby o nią walczyć i zwiekszyć konkurencyjność. Taka linia defensywna byłaby bardzo dobra i w połączeniu z większym pressingiem i grą defensywną pomocników i skrzydłowych, może sie okazać, że problemy defensywne to przeszłość.
0
Mowię tylko, że wg mnie byłby dobrym wyborem. Niestety nie przejdzie...
0
Odejdzie do Manchesteru, więc lepiej, niech wezmą się za transfer Marquinhosa, bo 3 stoperów to za mało. Drugą opcją powinien być Vertonghen, który może grać też na boku. To by dopiero był blok obronny, gdybyśmy mieli tak silnych i uniwersalnych zawodników. Jeszcze Cuadrado i chyba trudno na razie o lepszą obronę.
0
Tam chyba troche brakuje jeszcze jakości jak na potrzeby Barcelony. Jedynym kandydatem do wzmocnienia obrony z rezerw był Gomez, a reszta jeszcze nie podoła takiemu wyzwaniu, wg mnie.
2
Nie byłbym takim hiperoptymistą, ale na pewno to może sporo dać. Pod warunkiem tylko, że w polu karnym oprócz Pique i Mathieu, bedą też Suarez i Rakitić, bo dwaj wysocy stoperzy otoczeni karłami jak Alba czy Messi, wiele nie zdziałają. Byłoby świetnie, gdyby obronę uzupełnił Vertonghen, ktory mógłby grać wymiennie na boku obrony. Poza tym, ponoć Mathieu ma dać też możliwość grania 3 obrońcami, ale w takim wypadku ta obrona musi byc solidna, silna i wysoka jak np. w Juventusie, dlatego ktoś taki jak Vertonghen pasowałby idealnie.
0
Z doświadczeniem już kupili lewonożnego Mathieu, a teraz niech postawią na jakość i młodość.
2
Skoro Nastasic jest w tej samej cenie, to kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie mieliby kupić jego, tylko Vermaelena...
0
Ciekawe jaki system treningowy przyjmie Enrique w czasie sezonu. Pamietam, że Pep często dawał zawodnikom dzień wolny, jeśli mieli bardzo ciężkie dni wcześniejsze, albo czasem po meczu, żeby nie obciążać specjalnie zawodników i miało do bardzo dobre efekty, bo drużyna była na prawde swietnie przygotowana fizycznie. Z drugiej jednak strony, ciągłość treningów powoduje, ze organizm przyzwyczaja się do zmęczenia i poprawia się kondycja, np. dlatego codzienne bieganie daje takie efekty. Hmm, czekam z niecierpliwością. Najwazniejsze, żeby drużyna fizycznie podołała sezonowa,bo przygotowanie fizyczne kuleje...
0
2-4 tygodni to nic strasznego. I tak nie będzie miał jak na razie wyjściowego składu, a jeśli jest wypożyczony na 2 sezony, dzięki Bogu, to możliwe, że Sevilla czas w niego zainwestuje. Swoją drogą, jeśli wszystko pójdzie dobrze, to przez 2 sezony może rozwinąć się w Sevilli tak, że wróci do Barcy walcząc o wyjściową jedenastkę z najlepszymi. Szkoda, że Deulofeu nie został wypożyczony znowu na sezon so Evertonu i Roberto gdzieś, gdzie będzie regularnie grał. Im więcej minut tym lepiej, a kluby takie jak Everton czy Sevilla to ta górna półka, konkurencyjna, ale do ugryzienia przez młodych zawodników. Rafinha akurat wrócił bardzo słusznie, bo jeszcze by go ojciec po drugim wypożyczeniu namówił do odejścia, a teraz może walczyć o minuty, bo już takiego bogactwa w pomocy nie będzie jak ostatnie kilka sezonów. A wracając do wypożyczeń, szkoda, że nie zdecydowali się na wypożyczenie zawodników, którzy wiodą prym w rezerwach, czyli np. Dongou. Może taka liga angielska czy niemiecka dobrze mu zrobiła, pod względem taktycznym czy fizycznym.
0
Valencio! Nie daj się! Pokaż siłę i bądź nieustępliwa! Barcelono! Czas na myślenie, wybierz kogoś kto utrzyma poziom. :)
0
Amen!
0
Mi nic o tym nie wiadomo i na pewno to sprawdzę, ale jeśli masz racje, to zwracam honor i chociaż o jeden problem mniej.
0
Zakaz grania w meczach oficjalnych jest oczywisty i nie podlega żadnej dyskusji, takie przewinienie nie może pozostać bez konsekwencji i 4 miesiące bez meczów oficjalnych należą się absolutnie, niemniej wszystkie inne kary powinny zostać absolutnie odwołane. Niestety trenować nie może, bowiem jest to działalność sportowa odbywająca się na terenie klubu piłkarskiego. Trenować może jedynie we własnym zakresie i to poza terenami FC Barcelony i nie z drużyną. Sprzeciwiam się jedynie temu, bo jest to pogwałcenie praw Suareza, ale jestem za obsolutnym podtrzymaniem czasu bez możliwości oficjalnych występów. Dobrze, że w tym się zgadzamy.
0
Mają prawa tylko w kwestiach piłkarskich, a nie obywatelskich, a nad nimi stoi kazdy inny sąd, który może orzec, że łamią oni prawa obywatelskie. Nikt nie musi respektować takich sankcji i nawet nie powinien.
0
To będzie to traktowane jak jakiekolwiek inne przekroczenie prawa wobec innego obywatela, czyli, żeby jakiekolwiek postępowanie zostało wszczęte, musi być zgłoszone. Chiellini sprawy nie zgłosił, więc FIFA, która nie ma prawa takiej sprawy rozstrzygać, zarówno wtedy tego nie zrobi, jak i zrobić tego nie musi. Czy rozumiesz jak działa system prawny i jakie instytucje mają możliwość decydowania o prawach i zakazach dotyczących obywateli? Podstawowa zasada - Suarez jest człowiekiem, a dopiero w następnej kolejności piłkarzem i prawo tyczy się go tak jak każdego innego człowieka. W takim wypadku FIFA może podjąć decyzję TYLKO w kwestii czysto piłkarskiej, a zakaz wykonywania zawodu nie jest tylko piłkarski, a w głównej mierze jest zakazem obywatelskim, bezprawnie nałożonymi na Suareza przez jnstytuację, która nie ma do tego prawa.
0
To czy jest idolek czy nie też nie ma żadnego znaczenia. Niektórzy piłkarze nie są znani, nie są idolami dzieci i ich ma dotyczyć inne prawo? Błagam...
1
To czy coś jest codziennością czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Prawo ma być dostosowane do każdego wydarzenia i musi być przygotowane na każdą ewentualność. Nie może być tak, że skoro nie przewidywali takiego zdarzenia, to ustalają karę jaka im przyjdzie do głowy.
2
Frustruje mnie głupota i brak wcześniejszego przemyślenia własnych osadów. Jeśli mówisz o liczbie przewinień, to bądź świadom, że nie mają one żadnego znaczenia. Piłkarze faulują dziesiątki razy w ciągu meczu i kary nie są proporcjonalnie coraz większe, a ugryzienie przeciwnika jest niczym innym jak brutalnym faulem, więc wszelkie reguły obowiązują takie, jak w przypadku innych fauli. Czy teraz już rozumiesz, czy może wyjaśnić coś jeszcze?
1
Zakaz wykonywania zawodu, jak już zauważyłem, to zakaz dotyczący praw obywatelskich i nadawany jest przez SĄD. Suarez mógłby dostać zakaz wykonywania zawodu jeśli zostałyby spełnione 3 warunki :
1. Złamałby prawo ze skutkiem dotyczącym innych, jak np. nieumyślne pozbawienie życia (lekarz, policjant) czy korupcja (prawnik)
2. Sprawa zostałaby do sądu zgłoszona, co w tym przypadku mógł zrobić tylko i wyłącznie poszkodowany, czyli Chiellini, a czego nie zrobił.
3. Sędzia orzekłby, że wina Suareza wymaga usunięcia jego możliwości do wykonywania zawodu, ze względu na wagę jego winy oraz ze względu na profilaktykę, aby takie zdarzenie nie miałby w przyszłości miejsca.
Żaden z tych warunków nie miał miejsca, a FIFA nie jest upoważniona do ograniczania jakichkolwiek praw obywatelskich, co oznacza, że sankcje są niezgodne z prawem i powinny być natychmiastowo zawieszone.
0
Jeśli zostanie skrócona, to tylko i wyłącznie dlatego, że jest niezgodna z prawem i absolutnie nie współmierna do winy. Jeśli LFC nie wymagało od Suareza i jego adwokata walki o sprawiedliwość oraz sami nie miało zamiaru nic z tym zrobić, a tylko wspierali idiotyczną postawę Suareza, który przyznać się nie chciał, to jest to tylko i wyłącznie ich sprawa, zupełnie nie związana z tym klubem.
0
Może i to być 15 raz, ale sędzia i FIFA ma prawo oceniać KAŻDE, OSOBNE przewinienie. A jak Pepe miał ataki agresji, to jego kary były coraz dłuższe? Błagam, myślcie, bo to już przekracza granice żenady...
0
Co to są w ogóle za sankcje? Jakim prawem FIFA zabrania Suarezowi aktywności związanych z futbolem? Przeiceż to łamie kartę praw podstawowych człowieka, która to w Europie jest przyjęta, a gdzie on mieszka. Nie może wchodzić na stadion? Trenować? Wykorzystywać obiektów sportowych swojego pracodawcy? Wszelkie zakazy związane z prawami obywatelskimi może nadawać sąd, nikt inny. Jakikolwiek związek piłkarzy czy rząd FIFA nie ma takich uprawnień. Tak długo, jak jest to łamanie praw obywatelskich, takie sankcje nie mają prawa wejść. Dziwię się, że adwokat Suareza nie zgłosił tego jeszcze do sądu europejskiego. FIFA jako oficjalna organizacja może podejmować decyzję tylko w granicach swojego panowania, czyli decyzje mogą dotyczyć oficjalnych spotkań, imprez przez nich organizowanych i działalności klubu. Sankcja nie dotyczyła bezpośrednio Barcelony, więc ta powinna zgłosić sprawę do Trybunału Arbitrażowego, Sądu Europejskiego i wypiąć się na FIFĘ pozwalając Suarezowi korzystać z wszystkich udogodnień klubu oraz pilnować aby, w granicach możliwości (zawieszenie na mecze) wykonywał pracę w klubie, który go zatrudnił. Abstrahując od tego, że kara jest niewspółmierna, bo taki Zuñiga nie dostał żadnej kary, choć to nie jedyny przykład...
6
To jakaś dziwna propaganda sukcesu. Zapłacili za Suareza 81 mln i koniec. Nie jest to zła kwota za takiego piłkarza. Wynegocjowali do tej kwoty, a nie żadne 38 mln. Sprzedaż Alexisa to zupełnie inny transfer i w jakiś sposób odciążyłam kasę klubu, ale gadanie, że zapłacili za Suareza takie pieniądze to najzwyklejsze naginanie prawdy, żeby nie powiedzieć kłamstwo.
0
81 mln to nawet nie tak źle. Już myślałem, że padnie kolejny rekord opłaty za transfer.
0
Wypożyczenie do średniaka Hiszpańskiej Primera Division lub do Anglii. W Evertonie może nawet miałby miejsce, żeby występować. Chociaż na razie najlepszym miejscem byłyby rezerwy Barcelony, na jeszcze jeden sezon, nie wiadomo, czy nie powtórzy się sytuacja z Sanabrią, więc jeśli bedzie chciał grać w lepszym zespole, Barcelona powinna mu znaleźć zespół w którym będzie mógł walczyć o minuty, ale nie dostanie ich z zasady. Troche jak z Deulofeu. Może jakaś Almeria lub Elche. Albo spróbować z Southampton, ktore teraz zostało pozbawione kilku swoich zawodników i liczyć, że przebije się do 1 składu. Może nawet wysłać na 2 sezony, żeby po tym czasie wrócił do Barcelony walczyć o minuty.
1
Nie do końca. Przecież muszą poznać co to presja, wymagania, walka o każdy punkt. Jeśli będą tylko starali się ładnie grać, będą tracić punkty, nie będą mogli zabłyszczeć i nie będą awansować do pierwszej drużyny, nie będą wypożyczani do lepszych klubów. To właśnie dlatego, że od początku poznają co to presja, potem mamy tak wiele młodych pereł.
1
Arsenal chciałby go chyba tylko jako alternatywę na ławce, więc wątpię, żeby się na to zgodził. Grecja to dla piłkarza koniec kariery, więc raczej jego ambicja raczej na to nie pozwoli. Malaga byłaby dla niego bardzo dobra, do odbicia się i odbudowania formy i pozycji. Tam byłby gwiazdą, grałby w pierwszym składzie i mógłby coś pokazać. Oczywiście jestem za sprzedażą, ale myśle, że dobrze byłoby pomyśleć o prawie pierwokupu, bo po 2-3 sezonach grania pierwszych skrzypiec w mniejszym klubie w dobrej lidze, jak hiszpańska, mógłby sie bardzo rozwinąć. W wieku 25-26 lat może być bardzo dobrym napastnikiem.
2
Pod skrzydłami Pepa grał nawet bardzo dobrze. Był swietnie rokującym piłkarzem i bardzo ciekawym, bo nie był takim trochę rozgrywającym na skrzydle, ale kontuzje zachamowały jego rozwój, a to, że został w Barcelonie zepsuje mu karierę. Watpię, żeby za rok kluby walczące o obecność w europejskich, kupiły zawodnika, który miał rok kontuzji, a potem 1,5 roku nie grał.
1
Sam sobie marnuje karierę. Prawdopodobnie na tą chwilę może liczyć na granie w średniaku, a jeśli w tym sezonie znowu nie rozegra ani minuty, albo jakoś kosmiczne mało, to za rok zgłaszać się po niego będą zespoły walczące o utrzymanie w Segunda i tym podobne. Jeśli Enrique nie widzi dla niego miejsca, powinien zrozumieć, że czas odejść. Roberto też świetnie zaprezentował sie w presezonie i mimo, że ma dużo silniejszą pozycje niż Cuenca, nie przebił się. Bardzo mi go szkoda, bo uważam, że jest dużo ciekawszym taktycznie i technicznie zawodnikiem, niż Tello. Potrafił zaskoczyć, strzelić, asystować i był bardzo pożyteczny, ale podatność na kontuzje to koszmar wielu piłkarzy.
0
Jak tak się teraz zastanowić, kompletnie nie żartując... Przypomnijmy sobie jego grę w zeszłym sezonie. W pressingu dawał dużo. Gdyby obrońcy go ubezpieczali i Enrique ograniczyłby jego rolę ofensywną, warte zastanowienia. Takie zmiany już miały miejsce i wychodziły często na dobre. Jeśli walczyłby o minuty z Montoyą, to może nawet to nie jest zły pomysł. Co prawda, jestem jego antyzwolennikiem, ale to nie musi być głupie rozwiązanie. Trochę to pachnie ligą włoską, gdzie jest 3 obrońców i 2 silnych w środku pola, szerokie skrzydła i 3 ofensywnych zawodników. Może warto spróbować...