0

Świetna wiadomość. Muszę przyznać, że stresowałem się, że podbierze nam go Real. Ciekawi mnie tylko czy będzie grał w rezerwach czy w pierwszym zespole, a może pójdzie na wypożyczenie. Generalnie, bardzo się cieszę. :)

0

Marc powoli osiąga wiek, w którym zawodnik powinien już grać na bardzo dobrym poziomie, jeśli chce grać w Barcelonie. Myślę, że on już udowodnił, że jest dobrym obrońcą, a może być wybitnym, ale trzeba dawać mu minuty, szczególnie, że on jest jedną z nielicznych osób, które na nie zasłużyły. Mam nadzieje, że wraz z nowym kontraktem Bartra będzie pełnił ważną rolę w Barcelonie.

0

W sumie, po zastanowieniu zastanawiam się jaki jest sens sprzedawania go. Z jednej strony nigdy nie będzie taką gwiazdą jaką wróżono, że będzie, ale z drugiej, 24 letni zawodnik z takim doświadczeniem europejskim i o takich zdolnościach, bo jednak nie jest to słaby piłkarz, mógłby być bardzo dobrym rezerwowym, w przypadku jeśli sprzedalibyśmy dwóch naszych napastników, Tello, który najprawdopodobniej odejdzie i Alexus, który może być kartą przetargową przy ewentualnym kupnie Vidala. Oczywiście to tylko takie moje przemyślenia.

0

Nie będzie żadnego tłoku w pomocy. Najprawdopodobniej odejdą Song, Dos Santos, Afellay i wypożyczony zostanie Roberto, bo nie spisuje się najlepiej, a nie ma możliwości dostawać tyle minut ile potrzebuje. Dołączy do nas Rafinha i mógłby przyjść Vidal, który jako bardzo uniwersalny piłkarz mógłby być zarówno zmiennikiem Busquetsa jak i walczyć o miejsce w pierwszym składzie obok niego. Busquets, Vidal, Fabregas, Rafinha, Iniesta, Xavi to chyba nie aż taki tłok, szczególnie, że Iniesta prawdopodobnie będzie częściej wykorzystywany na skrzydle, Xavi powoli będzie odchodził, a Rafinha będzie do składu wdrażany. Trzeba jeszcze pamiętać o systemie z 4 pomocnikami. Jest to taktyczne coś nowego i wg mnie, bardzo dobry pomysł. Obawiam się tylko, że transfer nie jest realny.

0

Nie wiem czy jest sens, żeby grał chociaż jeden sezon w drugiej drużynie. Taktyka, sposób gry i tym podobne rzeczy ewoluują i znieniają się w pierwszej drużynie, a w drugiej nie, więc to go nie przygotuje do zmagań w pierwszej drużynie. Najlepiej wypożyczyć go gdzieś, gdzie będzie musiał walczyć o pierwszy skład i dawać z siebie 100% oraz gdzieś, gdzie pozna choć trochę presję, ale będzie miał zagwarantowane minuty. Dlatego świetną opcją byłaby Celta, gdzie mógłby zając miejsce po Rafinhi, a gdzie poprzez Luisa Enrique mógłby poznać filozofię gry piłką i w choć małym stopnie tiki-takę.

0

Ja absolutnie nie zabieram zasług Realowi, tylko apeluję o zachowanie zimnej głowy, bo po każdym innym meczu, gdzie Real wygrywał 2-1, 2-0 czy podobnymi wynikami mówiliście "Sędzia pomógł", a po wczorajszym meczu "będzie tryplet". Prawda leży gdzieś po środku i tak jak na inne wyniki składała się gra Realu, postawa przeciwników i sędziowanie tak samo będzie i w przyszłości. Nie prorokujmy, bo nie dominują europejskiej piłki, tylko grają na bardzo wysokim poziomie. Oczywiście nie usprawiedliwiam Barcelony, tylko pokazuje, że na wpływ ich miejsca w lidze miała gra Barçy. Tak samo jak w każdej innej lidze. Czytaj proszę ze zrozumieniem. Co do Chelsea Mourinho, to proszę, zastanów się co porównujesz. Mecz w okresie przygotowawczym, kiedy trener przejął drużynę miesiąc wcześniej i miał pozostałości po poprzedniku przeciwko Realowi, który miał pozostałości po Mourinho, z ewentualnym meczem w połowie sezonu, z zupełnie inną już drużyną i w lepszej kondycji fizycznej? Proszę... Oczywiście, że ma przewagę, chociażby znając większość kadry i taktykę, której dalej Madryt używa...

0

Wątpię, żeby to była jego rola. Xavi jest coraz starszy i Martino z biegiem sezonu zaczął używać go coraz mniej, Fabregas to pomocnik bardziej ofensywny, Iniesta nie zyskał odpowiedniego zaufania trenera przez wahania formy, a Roberto, mimo że ciągle w niego wierzę, nie spisuje się odpowiednio. Dla mnie Vidal grały razem z Busquetsem. Spójrzmy, że o ile gra Busquetsa i Songa razem woła o pomstę do nieba, o tyle Busquets i Vidal z bardziej wysuniętym pomocnikiem takim jak Fabregas, to zupełnie inna bajka. Ale tak jak już mówiłem, to tylko dobry pomysł

0

Chyba jesteś pod wrażeniem ostatniego meczu i nie myślisz jasno. Zespoły lepiej grające niż Real w tym sezonie nie zdobywały potrójnej korony. Spójrzmy na nich z szerokiej perspektywy. Gdyby Barcelona nie złapała corocznej zadyszki Real byłby drugi, do finału pucharu króla zostało trochę czasu na złapanie rytmu po złym momencie sezonu, a Barcelona chociażby w meczu z Manchesterwm City pokazała, że potrafi się zmotywować. Co do Ligi Mistrzów, to widzę kilku kandydatów, którzy mogą wyeliminować Real, jak chociażby główny faworyt - Bayern Monachium, czy PSG, Barcelona czy Chelsea, która ma przewagę trenera znającego Real od podszewki. Trochę rzucasz słowa na wiatr, ale to zrozumiałe, bo Madryt zagrał wspaniały mecz dopiero kilka godzin temu. :)

0

Nie wiem skąd pomysł, żeby ściągnąć Vidala, ale jest to bardzo dobry POMYSŁ. Akcentuje to słowo, bo transfer jest raczej niemożliwy, za drogi itp. Wyprzedzi nas Real, który zapłaci wiecej niż my i który da mu większą pensję i Vidal w Barcelonie pozostanie w sferze marzeń. Niemniej, bardzo dobrą obrali drogę. Równie uniwersalnym i dobrym pomocnikiem jest Gundogan, podobnie Pogba. Nie mówię, że koniecznie tych piłkarzy trzeba sprowadzić, ale takich trzeba szukać. Cieszy mnie, że widzę oprzytomnienie sztabu Barcelony.

0

Nie mogę już czytać, że stoper jest priorytetem i że ofensywą się mają nie zajmować. Bzdura! Nad transferami pracuje się miesiącami, więc ich nie robi się po kolei, tylko określa potrzeby, budżet i nad wszystkimi pracuje się od razu. Jasne, bez napastnika przeżyjemy, bez obrońcy nie, ale co to za gadanie, że mają się tym nie zajmować, albo zostawić na pózniej...? Zespół potrzebuje zmian, wielkich zmian, w każdej formacji. Może Muller nie jest dobrym kandydatem do wzmocnienia dla wielu z was, włącznie ze mną, ale każdy transfer jest równie ważny. Bardzo proszę o opamiętanie się i myślenie logiczne.

0

Nie ma co sié oszukiwać, większość przewidywało, że Puyola w przyszłym sezonie w kadrze Barcelony nie będzie. Zaskakujące faktycznie będzie tylko, że nie będzie chciał kariery skończyć, tylko kontynuować gdzie indziej, choć może w przypadku Kapitana wcale takie nie będzie. Jako potencjalny klub wymieniany był tu Milan. Carles zawsze mówił, że drugim klubem który podziwia jest Milan, fakt. Wszystko byłoby pięknie, ale pytanie zasadnicze jest takie, czy Milan by go chciał. Pamietajmy, że w Milanie realizowany jest nowy projekt, odmładzający klub, a poza tym, Kapitan chciałby raczej grać, a tam byłby najprędzej trzecim stoperem. Raczej obstawiałbym MLS lub mniejszy klub Hiszpański, ewentualnym kierunkiem mogłaby być Francja.

0

Zastanawiam się tylko na jaką pozycję. W zasadzie jego pozycja to raczej ofensywny pomocnik, grywał rownież na skrzydłach czy jak kto woli, bokach pomocy, a u Pepa wystawiany jest na środku ataku, podobnie jak przez jakiś czas w reprezentacji. Z jednej strony zawodnik na pewno bardzo dobry, z drugiej strony, na każdą z tych pozycji ma zbyt silnych przeciwników, a kupowanie go na ławkę za takie pieniądze to skraj absurdu. Chyba, że na skrzydło wróciłby Messi, ale Thomas chyba nie jest aż tak dobry, żeby go tam zepchnąć.

0

To, że potrzebujemy defensywnego bocznego obrońcy jest oczywiste. I ja i wiele innych osób mówiło już o tym od poprzedniego sezonu, bo jeśli boczny obrońcy, którzy powinni być odpowiedzialni za wyłączenie skrzydeł i wspomaganie stoperów wiecznie są przy bramce przeciwników, to formacja obronna nie ma racji bytu, więc nie można się dziwić, że jest dziurawa. Ivanovic jest idealnym kandydatem, ale tylko w przypadku, kiedy do wejścia do pierwszego składu dalej przygotowywałby się Montoya. Świetną opcją wydaje się być rownież De Sciglio, który ma dodatkowy atut wieku, więc byłby świetnym wyjściem gdyby Montoya nie wypalił. W dodatki może grać na obu stronach obrony. Świetny gracz.

0

Śmieszny jesteś :)

0

To oczywiste i naturalne. Zmienia się trener, zmienia się taktyka, wartości piłkarskie i wymagania względem zawodników, więc sztab szkoleniowy nie może pozostać niezmieniony. Naturalna kolej rzeczy.

0

Źle mówisz. Oczywiście, że będziemy. Mamy już ponad 5 kandydatów na stoperów w drużynach młodzieżowych, z Bagnackiem i Vilanovą na czele, którzy już za 2-3 lata mogą być pełnoprawnymi zawodnikami pierwszego zespołu.

0

Powinniśmy kupić dwóch i pozbyć się namiastki stopera, Mascherano, żeby grać mogli prawdziwi obrońcy, w dodatku dużo młodsi, jak chociażby dobrze spisujący się Bartra.

0

Mangala powinien być priorytetem. Młody, silny, ograny na najwyższym poziomie, z tego ci pamiętam lewo nożny. Następnego na liście widzę Musacchio, który co prawda fizycznie nie jest do końca tym kogo potrzebujemy, ale jest już obrońcą na bardzo wysokim poziomie, ogranym i bardzo solidnym. Trzeci jest Laporte, ale to chyba za względu na cenę, bo fizycznie i wiekowo jest idealnym kandydatem.

0

Dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu. Nie posługujesz się żadnymi konkretami, ani faktami. Alves od ostatniego sezonu Pepa zawodzi, jest najsłabszym defensywnym ogniwem. Wystarczy przypomnieć sobie jego udział w kluczowych meczach sezonów. Co do bramek, to zakładam, że nie sprawdziłeś statystyk, bo patrząc na ostatnie dwa sezony, to Adriano strzelił 6 bramek w tamtym i 4 w tym, Alba 5 w tamtym i 0 w tym, a Alves 1 w tamtym i 3 w tym, co nie daje mu miana najbardziej bramkostrzelnego obrońcy. Powiem więcej, Pique strzelił 3 bramki w poprzednim i 4 w tym sezonie, czyli więcej od Daniego. Posługuj się proszę faktami, bo gadasz bzdury.

0

Oddawanie serca Barçy nie jest żadnym argumentem. Czy jeśli ja będę oddawał serce Barçy to też mam grać w pierwszym składzie? Jeśli Barcelona chce być najlepsza to musi mieć najlepiej złożony zespół, proste. Od Alvesa w tym sezonie spisywał się solidniej nawet Montoya, o którym ostatnio nie mówi się zbyt pochlebnie. A jeśli już mówisz o tym, że nie ma komu dograć to moje pytanie jest takie - to po jakà cholerę odgrywa? Jakim trzeba być ćwierćinteligentem, żeby wrzucać piłkę tam gdzie nie ma zawodników. Nie mówiąc oczywiście o tym, że najcześciej on po prostu nie trafiał i jego wrzutki były cholernie niecelne, co jeszcze bardziej pokazuje jego niski poziom. A nie gra lepiej ani od Alby, ani od Pique, ani Bartry (ktory był uznany najlepszym obrońcą pierwszej połowy sezonu) ani od wspomnianego wcześniej Martina, ani od Adriano, który od tamtego sezonu jest najbardziej bramkostrzelnym naszym obrońcą i to on nas wiele razy ratował. Chociażby w tym sezonie z Malagą, na poczatku rozgrywek. Nie wiem czy pamiętasz...
P.S. główką, a nie główko.

0

Nie wiem czy to jest żart czy nie, ale żeby była jasność, Alves to żenujący gracz zarówno pod względem gry jak i zachowania na boisku, a jego forma od dwóch sezonów to dno i metr mułu. Co do Mascherano i Alby się zgadzam, ale na oczernianie Pique się nie zgodzę, bo stoperów ma być dwóch, a często on sam nas ratował w tym sezonie i główne pretensje można mieć do jego współpartnerów, a i tak w znakomitej części bramek winowajcą był Alves, przez głupie zachowanie i brak powrót do obrony po jego kretyńskich i nic nie wnoszących akcjach "ofensywnych" najcześciej kończących się stratą piłki po głupiej wrzutce.

0

Ciężko się dziwić, że możliwość opuszczenia Barçy przez Martino jest tak prawdopodobna. To trener na jakiś czas, nie na lata, nie na stworzenie nowej ery czy powrót hegemonii. Przyszedł, żeby wnieść coś nowego, pozbyć się starych niepotrzebnych rzeczy, zrobić rewolucję w klubie i ze spokojnego zespołu, który od lat jest taki sam, nie zmienia się i ma w tym wszystkim zastój, niewiele pozostało. Kłopotem jest psychologia piłkarzy, którym się nie chce grać i stary skład. Tego Martino się pozbędzie i tyle z jego roboty. Po nim ma przyjść ktoś, kto znowu to poukłada. Ktoś z wewnątrz Barcelony czyli najprawdopodobniej Lucho. Niemniej, żeby dokonać rewolucji, Martino potrzebuje jeszcze jednego sezonu. To może być ciekawe, co Martino zrobi z tego klubu. Nie będzie Puyola, Valdesa, najprawdopodobniej Pinto, niedługo rownież Xaviego, mam nadzieje, że i Alvesa, Abidala już nie ma, być może w przyszłości pożegnamy się z Pedro, a w zamian przychodzić będą nowe młode talenty (lub już są) jak Neymar, Halilović, Suarez, Rafinha, Dongou, Adama, Samper i tym podobni. Wtedy może być potrzebny ktoś taki jak Enrique, który młodych zawodników prowadzi jak nikt. Mam jednak nadzieje, że w przyszłym sezonie trenerem będzie Martino. Niech ma jedno okienko transferowe (czy w zasadzie dwa) i jeszcze jeden sezon, żeby rewolucja dopełniła się.

0

Odważna i chyba słuszna decyzja kapitana. To musi byc dla niego bardzo przykre, widzieć, że nie wzmacnia już drużyny. W jego miejsce mógłby przyjść jakiś dobry stoper, a Puyol mógłby nabierać doświadczenia trenerskiego w drużynach młodzieżowych. To mógłby być kiedyś świetny trener. Trener musi być świetnym motywatorem i psychologiem, a Puyol zdecydowanie potrafi działać na drużynę.

0

W sumie to by było ciekawe, gdyby podpisał kontrakt taki jak Suarez, mówiący, że zawodnik przejdzie do pierwszego zespołu po sezonie. Wtedy po jednym sezonie w rezerwach mógłby poznać troche styl, a w następnym mógłby zostać wypożyczony do jakiegoś średniaka Primera Division. Wróciłby do nas jako ciagle młody, kształtujący się piłkarz, a jednak z jakimś doświadczeniem, ogarniemy, minutami na wysokim poziomie i z ambicją walki o pierwszy skład.

0

To, że Martino zaprezentował swoje podstawowe piłkarskie wartości inne od barcelońskich akurat napawa optymizmem, bo może prowadzić do modyfikacji i ewolucji systemu gry. Może zespół się rozwinie tworząc coś nowego. Po co cały czas siedzieć w przeszłości?

0

"dobrze wywiązał się z roli łącznika pomiędzy poprzednim a obecnym sztabem szkoleniowym" bardzo trafne i tym pozytywnym akcentem żegnamy starą epokę zaczynając budowanie nowej,

0

Świetne miejsce dla niego! I jeszcze powrót Reiny do Barcelony, w roli drugiego bramkarza. Byłbym bardzo kontent.

1

Tylko fajnie by było, gdyby kupili go trochę wcześniej, żeby nie trzeba było płacić za niego 80 mln i wtedy młodszego wypożyczyć do jakiegoś klubu europejskiego, najlepiej hiszpańskiego. To może być piłkarz stanowiący o sile Barcelony w przyszłości, więc musi sie dobrze rozwijać.

0

Sprzedaż go za przyzwoitą sumę nie jest głupim pomysłem. Mascherano przeniesiony na swoją nominalną pozycję i kupno 2 młodych obrońców nie jest głupie. Oczywiście, jeśli zostanie, nie będę płakał, bo Alex daje dużo siły fizycznej zespołowi, a to jest dość potrzebne.

0

Sprawa jest o tyle skomplikowana, ze wszystko zalezy od wynikow zespolu i od tego jaki projekt bedzie chcial wprowadzic Martino, jednak Alexis wydaje sie miec tak silna pozycje, ze ten transfer wydaj sie niedorzeczny. Jak dla mnie, mogliby sprzedac Pedro, ktory wydaje sie, jakby sam nie wiedzial co ma w tym zespole robic. Transfer Tello wydaje sie oczywisty.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?