0

Ja apeluję do administracji o chłodne oko. Garść faktów :
Alves : prawy obrońca - 15 strat, 3 odbiory - 6.0
Alba : lewy obrońca - 2 straty, 3 odbiory - ocena 5.5
Dodam, że może warto policzyć ilość dośrodkowań niecelnych. Przypomnę jeszcze jedną sytuację, kiedy Alba wraz z Pique zapobiegli stracie gola zatrzymując bodajże Griezmanna, a Alvesa oczywiście wtedy nie było, bo nie chciało mu się wrócić, a Griezmann jest zawodnikiem na jego stronie, którego to on powinien pokryć. Do tego Alba bardzo umiejętnie się ustawiał w ataku, wracając się do obrony, a Alves nieskuteczny w ataku i nieobecny w obronie ma o 0.5 oceny wyżej? Na prawdę jesteście tak w niego zapatrzeni? Trochę obiektywizmu. Przeczytajcie proszę co jest napisane w opisie gry, bo taka stronniczość aż razi w oczy, że lepiej grający Alba jest gorzej opisywany i oceniany. Skandal. Co do rozegrania, jeszcze jedna statystyka :
Alves - 85 podań, 88% celnych
Alba - 100 podań, 98% celnych
Jeszcze raz apeluję, opamiętajcie się. Ocena Alvesa NIE MOŻE przekraczać 4.0, co i tak byłoby zbyt dużo, jeśli ocena najwyższa to 7.5.

0

Przepraszam, ale Ty chyba mylisz pewne porządki. Problemem nie jest jedna porażka, a to, że nasz zespół, klub któremu kibicujemy upada na własne życzenie. Ze względu na swoją megalomanię, zastój i lenistwo, a co najgorsze, przyzwyczajenie do wygodnictwa i bez pokory przyjmowanie przeciwnika jako tego słabszego. To sprawia, że kluby, które kiedyś gromiliśmy (Athletic, Valencia, Levante, Osasuna itd.) teraz sprawiają, nam problemy remisując z nami lub nawet wygrywając. A zawodnicy, których jest to wina, zamiast po męsku wziąć winę na siebie odwracają kota ogonem i przenoszą odpowiedzialność na kibiców. Jestem wierny i po porażce i po zwycięstwie i między meczami i w okresie przygotowawczym, ale dla mnie liczy się klub, a nie zawodnicy i jestem wobec nich krytyczny, bo chce dobrze DLA KLUBU. W tym przypadku bezkrytyczność jest głupotą. Taki mały przykład. Rodzice kochają swoje dzieci i chcą dla nich jak najlepiej, ale są wobec nich krytyczni dla ich dobra, więc jeśli dziecko robi coś źle, rodzic nie puszcza tego mimo uszu, tylko egzekwuje konsekwencje.

0

Jego kontrakt powinien być jedną ze spraw priorytetowych. Jest zawodnikiem o podobnym profilu do Adriano, tylko po drugiej stronie, a ten sezon weryfikuje jak potrzebny jest taki zawodnik. Może być w przyszłości, nawet niedalekiej, jednym z najlepszych na swojej pozycji, tylko to wymaga doświadczenia, które nabywa się wraz z minutami. Spójrzmy chociażby na Alabę i jego rozwój na przestrzeni dwóch sezonów. Z młodego talentu stał sie jednym z najlepszych, a przez wielu uważany za najlepszego lewego obrońcę, który potrafi zagrać i z przodu i dobrze grać w defensywie. Wykorzystał to, że Bayern nie miał dobrego lewego obrońcy. Podobna sytuacja powinna mieć miejsce u nas, szczególnie, że w obronie Martin zjada Alvesa na śniadanie, a to z defensywą mamy ostatnio problemy.

0

Sytuacja na prawej stronie jest o tyle skomplikowana, że o ile wiadomo, że Alves z racji może swojego wieku, nie nadaje się na wyjściowy skład Barçy, o tyle znalezienie odpowiedniego następcy wydaje się niemal niemożliwe, bez pokrzywdzenia Martina. Wydaje mi się, że on o tym wie i dlatego podpisanie kontraktu nie jest takie łatwe. Trzeba zastanowić się jak zespół powinien być kształtowany. Wg mnie, mając na lewej stronie Albę, który jest zwyczajnie lepszym od Daniego piłkarzem, nie ma sensu szukać tak ofensywnego prawego odpowiednika. I teraz, skoro Martin jest dobrym zawodnikiem w defensywie, może warto w niego uwierzyć, jednak z drugiej strony ryzyko jest duże, a kupując piłkarza lepszego niż on, nie warto zasadzać go na ławce. Dlatego, moim zdaniem, należy kupić kogoś, kto jest silnym, wysokim, typowo defensywnym zawodnikiem, jednak w wieku, które świadczy o doświadczeniu, by młody Montoya mógł liczyć w przyszłości na pierwszy skład, bo jeśli tylko dostałby odpowiednią ilośc minut, moim zdaniem, ma szanse by być w przyszłości topowym prawym defensorem.

0

wpwelement, czy mógłbyś powiedzieć konkretnie do czego dążysz? Bo ja odnoszę dziwne wrażenie, że całą odpowiedzialność chcesz zrzucić na kibiców, a zawodnicy, od których wymaga się dobrej gry, wcale nie muszą grać dobrze i odpowiedzialność w żaden sposób na nich nie spoczywa, a my jako "prawdziwi" (czyt. bezkrytyczni) kibice nie możemy na to reagować, a już tym bardziej negatywnie. Jeśli się mylę, proszę wyprowadź mnie z błędu.

0

Tak, dyskutowaliśmy i była to jedyna normalna dyskusja, jaką ostatnimi czasy tu prowadziłem, bo niestety użytkownicy tej strony nie są nauczeni kultury słowa. Co do Alvesa, nie wiem skąd masz takie informacje, że jest to taktyka trenera. Wydaje mi się, że to nie trzyma się kupy, bo Martino widzi, że mamy samych drobnych zawodników i dlatego chce ściągnięcia wysokiego napastnika, żeby mieć do kogo dograć. Już nie będąc tak czepialskim, ja byłbym w stanie zaakceptować to, że Alves tak gra, że taki ma styl, gdyby nie zaniedbywał obrony, a to to mnie najbardziej razi. Mamy dziurawą obronę, mamy z nią problem, a boczni obrońcy nawet się tam nie wracają. W tym sęk.

0

Kolejny... Nie lubie powtarzać takich rzeczy, ale takie określenia stosuj do swoich koleżków, zwyczajnie sobie nie pozwalaj. Jeśli nie umiesz normalnie prowadzić dyskusji na forum otwartym, może lepiej, żeby Cię tu nie było. A z tym gimnazjalnym sezonowcem, to jest już taka głupota, że nawet nie będę o tym rozmawiał. Pewnie sam dopiero co konczysz gimnazjum, albo skończyłeś je w tamtym roku i teraz czujesz się bardzo pewnie, możesz stosować takie określenia, co? Jesteś takim dojrzałym licealistą? Zakładam, że kibicujesz Barcelonie od czasów pierwszego triumfu Pepa, ale że to było kilka lat te,u, to już nie uważasz się za sezonowca. Wiesz jKa jest roznica miedzy nami? Ty jesteś bezkrytyczny, bo wydaje Ci się, że taki powinien być kibic z doświadczeniem 4 lat kibicowania, a ja jestem krytyczny, bo za długo kibicuje Barcelonie, żeby być zaślepionym.

0

Ja kolejny raz powtarzam, że ten błazen nie powinien mieć prawa obrażać kogokolwiek. Wczoraj udowodnił, jak bezużyteczny jest w ataku, ale gorsze jest to, że w obronie praktycznie go nie było, a to zwiększało możliwości Sociedadowi. On nawet w wygranym meczy gra piach. Pierwszy zawodnik do sprzedaży!

0

Najprawdopodobniej taki skład będzie, ale ja już na niektórych graczy nie mogę patrzeć. Nie dość, że grają piach, to jeszcze w każdym meczu. Ja już mam tego dość. Alves? Dlaczego Montoya znowu nie gra? Prezentował się lepiej od tego błazna. Dlaczego znowu Mascherano? Skoro Pique gra w prawie każdym meczu, a Bartra ma zagrać w następnym, to dlaczego nie może zagrać dwóch meczów pod rząd? On potrzebuje minut, a i swoją postawą na to zasługuje. Dlaczego znowu ma grać Xavi? Jak mamy mieć ciągłość, skoro on gra w każdym meczu, mimo, że niedługo skończy swoją karierę. Ja bym to widział tak :
Pinto ; Montoya, Puyol, Bartra, Adriano ; Song, Fabregas, Roberto ; Pedro, Alexis, Tello.

0

Zapomniałem o transferze młodego pomocnika, ale cena za Eriksena czy Olivera Torresa raczej nie przekroczy 20 mln, wiec 150 mln za młody zespół, z dużym potencjałem, bardzo uniwersalny i w zasadzie bez dziur, gdzie ciezko znaleźć słaby punkt, to promocja i moje wielkie marzenie.

0

Oczywiście, że to nie jest takie proste, ale pamietajmy, że jeśli w przyszłym sezonie odejdą Valdes, Pinto, Puyol, sprzedadzą Alvesa, Mascherano, Afellaya, Dos Santosa, Pedro, Cuence i Tello + ewentualnie tak jak sie mówi, Xavi odejdzie gdzieś, to nie ma juz tych ogromnych kontraktów, gdzie piłkarze dostają 5-10 mln za grę przeciętną, poza tym, duży zastrzyk gotówki ze sprzedaży oraz budżet planowany na okienko transferowe. A i tak uważam, że nie było by to aż tyle. Jeśli kupno dwóch bramkarzy kosztowałoby Barçę ok. 20 mln, powołanie stopera z Barçy B nie kosztuje nic, a kupno bocznego i środkowego obrońcy razem to wydatek rzędu 50-60 mln, to dochodzi jedynie kupno napastnika. Pewnie byłby to wydatek ok. 40-50 mln za kogoś o klasie Diego Costy, ale i tak 130 mln za odmłodzenie, unowocześnienie i zbudowanie na nowo zespołu to nie jest wielka cena. Przecież jeśli w linii ataku bedziemy mieć Messiego, Neymara, Sancheza i np. Coste, to zdecydowanie wystarczy, bo w razie nagłej potrzeby powołanie moze dostać Adama, Dongou czy Munir, ktory grać bedzie w Barcelonie B od przyszłego sezonu. Jeszcze byśmy na tym lepiej wyszli.

0

Przepraszam, w pomocy oczywiście byliby też Busquets i Song, ale chodziło mi o pozycje środkowych pomocników.

0

Cieżko powiedzieć tak konkretnie, bo niewiadomo jakich sum będą żądały inne kluby, ale wiadome jest, że potrzebny jest prawy obrońca dobry w defensywie, załatający naszą obronę i dający możliwości gry w powietrzu. Wg mnie idealnym kandydatem jest Ivanovic, ktory w dodatku, ze względu na swój wiek nie bedzie rywalem dla Montoyi, bo kiedy Montoya bedzie na odpowiednim poziomie Ivanovic bedzie za stary by podjąć walkę, a na ten moment jest idealnym kandydatem na prawego obrońcę Barçy. Co do stoperów, to potrzebujemy dwóch, bo Puyol kończy karierę, a Mascherano jest żadnym stoperem. Wg mnie, dobrym kandydatem jest Vertonghen, również Mangala, Iñigo Martinez oraz Subotić. Dałbym rownież szanse Sergiemu Gomezowi lub Bagnackowi z Barçy B. Oczywiście również Bartra powinien odgrywać większą role u nas w zespole, bo jak na razie jest najrówniejszy. W linii pomocy powinni zostać tylko Fabregas, Iniesta, Roberto i Rafinha, a dodatkowo dokupilbym kogoś z tych których wymieniłem. Atak to temat na felieton, wiec ograniczę sie do dwóch, najlepszych wg mnie kandydatów, czyli Mandzukic oraz Diego Costa. Wtedy Messi mógłby wrócić na prawe skrzydło, a siła naszej ofensywy wzrosłaby dwukrotnie, bo każdy z trójki napastników byłby odpowiedzialny za strzelanie bramek.

0

Tak na prawdę, to nie jest tak, że najpierw musimy kupić, obrońcę, potem możemy bramkarza, może potem napastnika, a jak starczy czasu to poszukamy nowej firmy sprzątającej. W każdym sektorze kadry mamy ogromne braki, drużyna stała się leniwą, a piłkarze czują, że są nietykalni, mając długoletnie, bogate kontrakty i poparcie zarządu. Niestety, ale jeśli chcemy liczyć się z najlepszymi, musimy budować drużyne znów. Nie ma czegoś takiego jak drużyna zbudowana, każda drużyna może być lepsza. Cieszę się, że w końcu zaczyna mówić się o zastąpieniu Xaviego, ale wg mnie w tym głowa Fabregasa. Silva jest bardziej jak młodszy Iniesta, a uważam, że dla Iniesty też powinien być godny rywal, jednak wg mnie trzeba szukać kogoś młodszego i tańszego, jak Eriksen, Oliver Torres, Koke, Julian Draxler. Może niedługo zacznie się mówić również o potrzebach obrony, bo to, że potrzebujemy dwóch stoperów wydaje się być oczywiste, ale również jeden boczny obrońca powinien opuścić nasze szeregi i jest to Alves. Może znajdą kogoś kto zna się na obronie, bo kiedy kupili Albę jako uzupełnienie naszej dziurawej obrony, to było jasne, że problem będzie się tylko pogłębiał. Oczywiście to nie koniec potrzeb transferowych, bo Barcelonę powinno opuścić ok. 10 zawodników, a przyjść powinno 7-8.

0

To zależy od sposobu budowania zespołu. Ja jestem wielkim zwolennikiem Ivanovicia jako kandydata DLA NAS, ponieważ jest dokładnie takim zawodnikiem jakiego potrzebujemy, czyli wysokim, silnym, dobrym w obronie, dobrze grającym w powietrzu, a do tego moze grać na środku obrony, co dawałoby dodatkowe możliwości i minuty dla Montoyi. Ale rownież uważam, że De Sciglio jest ciekawą opcją, tylko troche bardziej na przyszłość. Jest uniwersalny, dość wysoki, udzielający sie w ataku, ale nie zaniedbujacy linii obrony. Ciekawy jest też Kyle Walker oraz Azpilicueta, ale uważam, że to troche nie jego poziom, ale mgle sie mylić. No i oczywiście zaufanie dla Montoyi, ktory mimo małego doświadczenia i skromnej ilości minut w pierwszym zespole w swojej karierze, pokazywał sie w dobrej strony i nie zaniedbuje obrony.

0

No i tu sie nie do końca zgodzimy, bo dla mnie Xavi powinien poważnie pomyśleć o końcu kariery, a jeśli chce wydoić z Barcelony ile sie da, to oni nie powinni mu oferować przedłużenia kontraktu. A co do Alvesa, jego wywalilbym na zbity pysk. Nie zasługuje na granie w Barcelonie. Robi z siebie pośmiewisko, a potem ludzie kojarzą Barcelonę z nim. On psuje jej wizerunek. W dodatku od dwóch lat nie gra NIC. I wiek też przemawia za tym, zeby odszedł. Szczególnie, że on chce zakończyć karierę w Brazylii. Tak wiec, żegnam go i życzę sukcesów.

0

Xavi to troche inna bajka, ja oczywiście bardzo go cenię i jestem mu wdzięczny za to, że był kluczową postacią i bądź co bądź legendą Barçy, a nawet nadal jest, ale niestety tu sie zgodzę, nie daje drużynie tego, co powinien dawać rozgrywający. Jeśli spojrzymy na młodych rozgrywających, takich jak Wilshere, Koke, Gundogan, Mata i inni, to oczywiście, nie są tak dobrymi piłkarzami, ale tylko na papierze, bo swoim zespołom dają wiecej. I oczywiście nigdy nie bede chciał, zeby Barca wywaliła go na zbity pysk, ale moze powinien zastanowić się nad emeryturą, bo Fabregas wydaje sie byc od niego już dużo lepszym pomocnikiem, a on niestety ciągnie ogromną pensje za przeciętne występy. Od razu uprzedze krytykę Fabregasa, to że nie wyszły mu 2-3 mecze na pozycji pomocnika, to dlatego, że on tam prawie w ogole nie występuje, bo zawsze wystawiany jest na pozycji fałszywej "9", ale prawda jest taka, że na początku sezonu, kiedy występował regularnie w pomocy, zaliczył większość swoich asyst w tym sezonie, a to o czymś świadczy.

0

Faktycznie, Alba gra dużo gorzej niż w zeszłym sezonie, choć myśle że ciezko to porównywać, skoro miał kontuzje przez jakis czas. Jednak, dlaczego dla mnie on jest lepszy od Alvesa? Zespół powinien byc ułożony tak, że jeśli jedna strona jest stricte ofensywna, to druga daje wiecej w obronie, a aktualnie mamy to, nad czym zastanawiali sie wszyscy, kiedy ogłoszono transfer Alby. Czy nie bedzie dziur w obronie. I są. Słaba gra obronna jest w dużej mierze winą boków. Z tym, że Alba jest młodszy i daje wiecej w ataku, kreując akcje, wbiegając w pole karne i tym podobnymi rzeczami. Dlatego to Alves powinien odejść, a zastąpić powinien go wysoki, dobry w defensywie prawy obrońca, jak Ivanovic.

0

Oczywiście, że tak, ale denerwuje nie wynik, a styl.

0

Ale to jest oczywiste. Ja też pokochałem ten klub nie ze względu na wyniki, bo w tamtym okresie ich nie było i to zupełnie nie w tym rzecz. Jako kibice, powinnismy chcieć dla klubu jak najlepiej, wiec nie możemy przyjmować bezkrytycznie wszystkiego ci oferują nam zawodnicy. Jeśli przegrają - trudno, jeśli w takim stylu - nie ma usprawiedliwienia. Jeśli dumnie nazywają się Barceloną, to niech bronią tej dumy, a tego nie zrobili i od jakiegoś czasu nie robią.

0

Nie przegrała 10 ,wczytałeś, tylko zdobyła 5 pkt na 12 możliwych i straciła przewagę nad Real, ktory jest w lepszej formie i może skonczyc sié tak, że to on bedzie miał przewagę nad nami. Klasowe drużyny nie mogą tak robić, jeśli chcą walczyć o wszystkie trofea.

0

To była odpowiedz do jolowanila, ktory jak widać nie umie wyrażać swoich opinii.

0

Dodam, że tekst o oglądaniu piłki jest zwyczajnie nie na miejscu, bo poświęcam na to dość dużo czasu, oglądając wszystkie mecze Barcelony i wiele innych drużyn, w ramach porównania. Co wiecej, doskonale wiem, że porażka może się zdarzyć i nie w tym jest problem. Problemem jest styl przegranej i to, jak w swoich wypowiedziach zawodnicy szukają usprawiedliwień, a teksty takie jak "margines błędu po tym meczu wynosi 0" tylko bardziej denerwują, użyte po raz 3 w tym sezonie. Radzę troche obiektywizmu, nawet w kibicowaniu, bo bezkrytyczność jest cechą ludzi tępych.

0

Po pierwsze, spływa po mnie to co mówisz, bo nie przejmuję się zdaniem ludzi pokroju Ciebie. Twoja wypowiedź najwiecej mówi o Tobie. Po drugie, ciekawi skąd Ty wiesz ile ja wiem o życiu czy o piłce nożnej (nie mam pojęcia skąd oba aspekty znalazły się w jednym zdaniu, ale jak widać Twój mózg nie widzi żadnej niezgodności.). Po trzecie, ciekawi mnie jak długo kibicujesz Barcelonie, że wypowiadasz się na temat "prawdziwych kibiców", a raczej w ich imieniu. Z tego co mi się wydaje, bezkrytyczność wobec ukochanego zespołu nie jest oznaką prawdziwej miłości, a debilizmu. I nie wiem skąd pomysł, że nie jest na dobre i złe. A po czwarte i ostatnie, takich określeń to sobie możesz używać do kolegów czy rodziców, jeśli Ci pozwolą, a jeśli jesteś obecny na forum otwartym, to chociaż postaraj się nie zachowywać jak ćwierćinteligent, skoro i tak już nie możesz wyplenić z siebie swojej natury.

0

Przepraszam, ale co to znaczy klasowy obrońca? Po pierwsze, jego gra w żaden sposób nie przypomina obrońcy, bo pod własną bramką on nie zapewnia ubezpieczenia, tylko jego obecność powoduje zagrożenie. Niegdyś nie wiadomo czy przewrócił przeciwnika w polu karnym czy tuż przed. Poza tym, że nie potrafi kompletnie nic w obronie, jego ataki są zupełnie bezowocne, jego wrzutki nigdy nie lądują tam gdzie powinny. W dodatku jego wiek dost dodatkowym, dużym minusem. Dla mnie, jest pierwszym zawodnikiem do opuszczenia Barcelony.

0

To nie o to chodzi! Wspieram drużyne,chce dla niej jak najlepiej, dlatego chce zmian osób które nie trzymają poziomu klubu. Dlaczego mam bezkrytycznie, jak małpka w ZOO klaskać Alvesowi czy Tello jeśli grają dno? Chcąc jak najlepiej dla zespołu chce ich odejścia. A poza tym , co to jest w ogóle za postawa, nie krytykowanie własnego zespołu? Jeśli grają źle, to grają źle i nie wazne, że im kibicuje, grają źle. Dzisiaj macie artykuł mówiący i tym, że zdobyli 5pkt w 4 meczach. Satysfakcjonuje was ten wynik? Mnie nie, dlatego ten zespół, a w szczególności najsłabsze ogniwa, do których niewątpliwie należy Alves, krytykuje.

0

O przepraszam, faktycznie głupotą jest dostosowanie swojego zdania pojedynki meczu, ale jeśli drużyna gra źle, to co by się nie działo, nie można mowić, że gra dobrze. I chyba ludzi ma prawo bulwersować fakt, że zawodnicy, którzy dostają najwyższe płace na świecie, którzy na kazdym kroku gadają, że są najlepsi na świecie, którzy faktycznie wiele osiągneli, na których w dużej mierze klub wydał ogromne pieniądze zawodzą PO RAZ KOLEJNY i to jeszcze z niewiele lepszym od Levante (z którym zremisowalismy) średniakiem w przebudowie, w newralgicznym momencie sezonu, kiedy nasi bezpośredni rywale radzą sobie bardzo dobrze. Niestety ale te żale o wyprzedawaniu zawodników, moze spowodowane są złym impulsem, ale mają wiele racji, ponieważ jeśli nie zmieni się ludzi, to nie zmieni się zespołu. Tak samo jest wszędzie. Zmiany kadrowe w firmach chociażby. Jeśli budynek się wali, to nie starasz się go podtrzymać, tylko w jego miejsce budujesz cos lepszego. W futbolu zespoły muszą sie rozwijać, bo jeśli stoisz w miejscu, a inni się rozwijają, to tak na prawde sie cofasz.

0

Jeśli mozna, również prosiłbym o opublikowanie felietonu.

0

Margines błędu wynosił 0 po meczu z Athletikiem. Żałośni są. Nawet nie mają wystarczająco jaj, żeby wziąć odpowiedzialność za swoją grę. Jeszcze kłamie, że grali na 100%. Jeśli to jest Barcelona grająca na pełni swoich obrotów i możliwości, to LM powinni oddać walkowerem i honorowo wycofać sie z walki o tytuł ligowy, bo nawet nie zasługują na to, żeby się o to ubiegać. Niestety panowie, ale prawda jest taka, że obecny zespół to banda. Banda leni, którzy kiedy tracą bramkę, zamiast walczyć stoją zdziwieni,mna jakim prawem ktoś się nie bronił tylko zaatakował. Nawet fizycznie im sie walczyć nie chce, a ich Tiki-Taka stała sie ociężała i nie zmierzającą do niczego. Dlaczego Pep osiagnął sukces? Bo każde podanie przybliżało ich od bramki, a teraz często podania są od bramki przeciwnika, bo nasi są kryci, to wygodniej jest sobie podać do tylu. I potem takie są efekty, że remisujemy ze sredniakami i przegrywamy z niewiele lepszymi średniakami.

0

Barcelona nigdy nie bedzie na prawde wielka, dopóki na sile bedą sie starali zrobic to, co zrobił Pep. Potrzeba czegoś nowego, czego jeszcze nie było. Moim zdaniem, na bodajże 25 zawodników obecnego zespołu, w przyszłym sezonie powinno odejść ok. 10-11. Bramkarze dwaj, obrona to wiadomo : Alves bo to karykatura piłkarza, Mascherano bo to karykatura obrońcy i Puyol, ze względu na wiek i problemy ze złapaniem rytmu, formy. W pomocy oczywiste jest pozbycie się Afellaya i Dos Santosa. Jeśli chodzi o linie ataku, to oczywistymi kandydatami są Tello i Cuenca, ale wg mnie również Pedro, ktory nie jest już istotnym zawodnikiem, płaci mu się dużo, a nie jest ani dobrym skrzydłowym ani napastnikiem i w zasadnie na boisku jest mało potrzebny nie mówiąc o efektywności. Czas na zmiany. Spójrzmy chociażby na Bayern czy City. Oni udowadniają, że mozna połączyć wspaniałą technikę z siła fizyczna i nie trzeba wcale grać Tiki-Taki, żeby mieć 70% posiadania piłki. Martino, proszę, otwórz oczy.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?