0

Ciekawie zapowiada się zimowe i letnie okienko. Ja już od jakiegoś czasu powtarzam, że z obecnych zawodników pierwszego zespołu, połowa jest do wymiany i większość pierwszego składu. Widać brak motywacji, na co zawodnik nie może sobie pozwolić , jesli chce grać o wszystko. Ponadto, nasz pierwszy skład, od Wembley różni się 3 zawodnikami. Już nas wszyscy znają, a nie mamy alternatywy. Mam nadzieje na ciekawe transfery. O ile kwestie bramkarza czy bocznego obrońcy, czy pomocnika można odłożyć na lato, to stoper i napastnik są potrzebni na gwałt. Ciekawi mnie tylko co z tego wyjdzie. Ponoć kontaktowali się i z Luizem, i Hummelsem, i Balantą, i Mangalą. W obliczu rychłego końca kariery Puyola, będzie potrzebny jeszcze drugi stoper. Ja bardzo cieszyłbym się z Hummelsa. Fenomenalny gracz. Potrzebny jeszcze jeden, a w rezerwach już szkoli się Bagnack. Jemu też trzeba dać szanse. Nie wiem już kto miałby być drugim.

0

Nie uważam, żeby taki zawodnik był nam potrzebny, chyba, że zamiast Songa, ale nie wiem czy jest sens bawić się w takie wymiany.

0

Sami widzicie, nie jest nominalnym stoperem, tylko świetnym defensywnym pomocnikiem. Kłopot w tym, że na obronę Barçy jest za słaby, a pomocnika potrzebujemy trochę innego. Skoro zastanawia się nad odejściem, niech odchodzi, podziękujmy mu i życzę szczęścia w nowym klubie.

0

Muszę przyznać, że o ile Martino wzbudził we mnie dużą sympatię od samego początku i nadzieję, na sukcesy, zaczynają się ziszczać moje obawy. Martino jest oczywiście dobrym trenerem, miał pomysł na zespół, wiedział co chce osiągnąć, ale dzieje się z nim to samo co ze Smudą, kiedy był trenerem reprezentacji. Też miał pomysł, też wiedział co chce osiągnąć, ale niektórzy piłkarze mieli w klubach znacznie bardziej klasowych trenerów, nie wzbudzał ich respektu czy "strachu" i zwyczajnie był bezsilny. Teraz jest to samo z Martino. Co z tego, że ma pomysł, skoro nie radzi sobie z prowadzeniem zespołu tak wielkiego. Nie posadzi na ławce Xaviego czy Pique, bo presja jaka na nim będzie ciążyć przy ewentualnej porażce, czy to w szatni czy w mediach, może go wykończyć. To dużo prostsze, wystawić mistrza świata i porażkę zrzucić na jego barki. Do tego wypowiedzi po przegranych meczach przypominają mi Mourinho, "przegrana to wina trenera, ale nie możecie się nas czepiać, bo jesteśmy najlepsi." Trochę mi to nie pasuje. Nie mówię, żeby od razu go zwolnić, ale chyba potrzeba charyzmatycznej jednostki, która to wszystko poukłada, nie da sobie wejść na głowę i zaryzykuje, bo coś takiego do niczego nie prowadzi. Po prostu, Tata jest chyba troszkę za mały na Barçę, niestety.

0

Ja jestem zwolennikiem tego transferu, ale w przypadku, kiedy nie podpiszą kontraktu z Pinto. Potrzebujemy młodego, perspektywicznego bramkarza i starego wyjadacza. Takim wyjadaczem może być Reina, który szczególnie przydać się może przez pierwszy 1 lub 2 sezony, jeśli przyjdzie Ter Stegen. Nie oszukujmy się, tak młodego bramkarza nie można rzucać od razu na tak głęboką wodę jak pierwszy bramkarz Barçy w np. El Clasico czy w Lidze Mistrzów, ale jeśli nie kupimy go teraz, może być potem bardzo drogi. Po prostu wprowadzano by go powoli, bez wielkiej presji.

0

Obawiam się, że muszę zgodzić się z Bogdinho. To już nie te lata. Ma problemy zdrowotne, ciągłe, które nie znikną, ze względu na jego wiek. To nie pozwala mu grać na takim poziomie czy z takim zaangażowaniem jak by chciał, czy jak my byśmy chcieli. Niezapominajmy też, że najważniejsze jest dobro klubu, jeśli Kapitan nie może już pomagać drużynie, a osiągnął pewien wiek, to powinien zastanowić się nad emeryturą. Wg mnie, czas na zmianę warty. I tak więcej ogląda niż gra, a nawet dla samego zdrowia, czy raczej braku bólu, związanego z kontuzjami, może już dojść. I myślę, że nikt nie miałby mu tego za złe, tylko każdy pożegnałby legendę Barcelony i pamiętał o nim. To chyba najważniejsze.

0

Luiz oczywiście nie jest też do końca dobrym wyborem, jest niepewny, strasznie wariuje i przez to stwarza niebezpieczne dla swojego zespołu sytuacje, ale jednak chłopak daje z siebie 100% i w ataku i w obronie! a nam kogoś takiego potrzeba. Nie najlepszego stopera na papierze, bo jednym z takich jest właśnie Pique, ale co to zmienia, skoro w praktyce jest jak jest. Ktoś taki mógłby dodać energii i zaangażowania w naszą linię obrony. Dla mnie podstawowym obrońcą powinien byc Bartrą, nie tylko ze względu na poziom jaki prezentuje, ale i zaangażowanie, pracę i wytrwałość w czekaniu na swoją szanse, po prostu zasługuje na to. I mowię to, jako jeden z tych, co to go chcieli latem sprzedać, przyznaje się. Co do Van Der Wiela, najprawdopodobniej nie trafi, oczywiście, ale można użyć Alvesa, jako karty przetargowej. PSG chciało go ściągnąć, więc to mógłby być klucz. Czy ściągnął byc Rafinhe? Szczerze mówiąc jakoś nie jeste, jego zwolennikiem, choć przyznaje, że jest bardzo dobry, nie tylko jak na swój wiek. Po prostu nie przepadam za jego sposobem gry, nie widzę tego u nas, ale moge się mylić.

0

W Barcelonie potrzeba świeżej krwi. Mamy tutaj masę Mistrzów Świata i Europy, zdobywców wielu pucharów klubowych, czy to z Barceloną czy gdzie indziej. Wg mnie, oni nie mają motywacji. Nawet jeśli mówią, że mają, bo Barça musi wygrywać itd. to tak na prawde, nie gryzą trawy jak np. piłkarze Bayernu, którzy podrażnieni latami posuchy w Europie i niesprawiedliwą porażką, rok wcześniej, z Chelsea, grali jak o życie. Tutaj tego nie ma, to są boiskowi gentlemani. Dlaczego Bartra radzi sobie lepiej od innych naszych stoperów, mimo, że tak na prawde, obiektywnie, są od niego dużo lepsi? Bo ma motywację. Dlatego jestem za przewietrzeniem składu ze starszych, niezmotywowanych, nieperspektywicznych jednostek. Byłyby pieniądze na transfery. Wg mnie odejść powinni, oprócz tych który kończy się kontrakt, Alves, Mascherano, Dos Santos, Afellay, Pedro i Tello. Można wtedy inwestować w dwóch bramkarzy, np. Ter Stegen i Reina, dwóch środkowych obrońców, np. Luiz i Balanta lub Bagnack, obrońca prawy (moim pomysłem na silnego bocznego obrońcę jest np. Van Der Wiel) i jeszcze prawdopodobnie byłyby pieniądze właśnie na napastnika. Oprócz tego, że uważam, że szansę powinien dostać Deulofeu, to o ile moim wielkim marzeniem jest właśnie Aguero, to jednak chyba bardziej realny i sensowny transfer byłby, tak jak w newsie, np. Lukaku. Potrzebujemy alternatywy, a nie dopracowania jednego sposobu gry. To juz umieją, może niech poszukują nowych sposobów na strzelanie bramki. Nasz zespół się cofa. Nawet za czasów Pepa czy Rijkarda, kiedy Tiki-Taka doprowadzona była do perfekcji, byli zawodnicy silni, grający w powietrzu, czyli Puyol, Pique, nawet Milito czy Fontas, Busquets, Toure, Keita, swego czasu Eto'o, Ibrahimovic, oczywiście Abidal. Teraz, tylko Pique i Busquets. Oni nie mają możliwości rywalizowania z drużynami dobrymi taktycznie, na ktore Tiki-Taka nie działa, pokazał to Bayern, a teraz Ajax.

0

Jest to pewien pomysł, szczególnie w obliczu rychłego odejścia Sanabrii. Potrzebny jest ŚRODKOWY napastnik, typowy, silny, wysoki, bramkostrzelny. Jeśli jest do tego młody, super! Ja jest zwolennikiem tego transferu, choć muszę przyznać, że jeśli do Barçy miałby przyjść Aguero, to jestem w stanie zrozumieć brak takiego zawodnika jak Lukaku. Aguero jest conajmniej o klasę lepszym zawodnikiem, ale w tym momencie trzeba przemyśleć kwestie finansowe. Nie musimy kupić tylko napastnika. Potrzebujemy obrońcy, niedługo 1 lub 2 bramkarzy, a Barca chce jeszcze zainwestować w pomocnika, czego akurat nie do końca rozumiem, ale przyjmuje to do wiadomości. Jeśli, tak jak pisali, mieliby kupić dwóch bramkarzy w przedziale finansowym 15-20 mln, klasowego obrońcę, czyli powiedzmy 25-35 mln to transfer napastnika nie może kosztować 50 mln, a Aguero prawdopodobnie tyle kosztować będzie. Innym rozwiązaniem jest to co już gdzieś pisałem. Przewietrzenie składu, czyli pieniądze na transfery, ze sprzedanych zawodników. Ale nie będę się tu rozpisywał. Wracając do transferu Lukaku - chętnie, jeśli cena bedzie przystępna.

0

Absolutnie masz rację, ja nie uważam go za słabego zawodnika, ale jakby się tak głębiej zastanowić, no spójrzmy na model Pepa : boczny szybki ofensywny obrońca, Wieża, Przeciętnych rozmiarów obrońca, ale jednak Puyol i na boku znowu wieża, która może grać rownież w środku. Teraz gramy dwoma małymi, szybkimi obrońcami, Wieżą i UWAGA zwinnym krasnalem. Świetnie, że dobrze gra po ziemi, ale teraz mamy tylko 2 zawodników (łącznie z Busim), którzy mogą powalczyć w powietrzu. Wtedy było ich co najmniej 4, chyba, że grał Keita, to było ich 5. Trzeba iść tym tropem, przynajmniej wg mnie. Dlatego uważam, że powinniśmy być świadkami rewolucji, bo nie tylko na środku potrzebujemy dobrego obrońcy. My powinnismy mieć kogoś takiego jak Abidal, góra na boku. Wtedy mając równych zawodników, bogactwo możliwości, możemy rozmawiać i ustawianiu ich. Teraz nie ma żadnej alternatywy, bo brakuje nam możliwości.

0

Wątpię, że w przyszłym sezonie, Puyol będzie członkiem zespołu. Nie ma wytchnienia od kontuzji, formy nie odzyskał i już nie odzyska, ze względu na wiek i właśnie kontuzje. Kupno obrońcy staje się jeszcze ważniejszą sprawą. Myślę rownież, że powinniśmy podziękować Jefecito za wespółpracę. To nie jest nominalny środkowy obrońca, warunków nie ma, formy też, a osiąga wiek, kiedy może być już tylko gorzej. Potrzebna jest duża rewolucja kadrowa, nie pieniężna, bo nie musimy kupować drogich piłkarzy, ale potrzebne są gruntowne zmiany w KAŻDEJ formacji.

0

No niestety, ale jeśli nie chce dalej grać w Bardelonie, to nie ma tu dla niego miejsca. Wieku zawodników musiało dopłacać do swojego transferu, czy godzić się na niższe zarobki. Gdyby o niego aż tak zabiegali, byłoby to niesprawiedliwe. Do widzenia.

0

Nie twierdzę, że nagroda należy się Messiemu, ale argument tego sezonu jest trochę słaby, bo sezon trwa 3 miesiące, a głosowanie już jakiś czas temu się skończyło, więc uważasz, że powinno się przyznawać nagrodę za ostatnie 2,5 miesiąca? Trochę absurd, skoro to ma być piłkarz roku. Ja uważam, że nagrodę powinien odebrać Riberyc albo Zlatan. Cały czas grali równo, ciągnęli swoje zespoły do trofeów. Ronaldo grał dość przeciętnie do lata, a Messi miał tyle kontuzji, że nagroda dla niego byłaby niesprawiedliwa.

0

Ja :D

0

Prawdopodobnie każdy klub na świecie :)

0

Interpretuj to jak chcesz. Nikt nie powiedział, że lepiej, ale nie będę ciągnął tej dyskusji, bo widzę, że tego nie zrozumiesz. Jeśli dla Ciebie rozsądne jest płacenie 11 mln rocznie, dla 31 letniego zmiennika, po ciężkiej kontuzji, nie w formie i bez perspektyw na 1 skład (nie wygryzie Neymara ani Sancheza, a Messiego nie liczę), a do tego z kończącym się w następnym sezonie kontraktem, to ta dyskusja jest jałowa.

0

Przepraszam, ale nie sprzedaliśmy Thiago, tylko Bayern go wykupił. To dość spora różnica. A Ville sprzedaliśmy, bo mamy aktualnie 5 napastników i nie dla każdego jest miejsce, a on był w słabej formie, jego pensja wynosiłaby 11 mln, a o jego wieku nie wspominam.

0

Moim zdaniem wróci do Barcelony i do klubu, ale musi minąć pewien czas, futbol w Hiszpanii musi się trochę zmienić, no i władze w Barcelonie. On jest ewidentne skłócony z Rosellem. Miał dość tej presji, wymagań, napięć. Jeśli to się poprawi, to jest szansa, że wróci całkiem niedługo, np. jeśli nie przedłużà mu kadencji w 2016. Poza tym myślè, że dużym argumentem jest sprawa z Txikim, Soriano i Laportą. Guardiola był ich przyjacielem. Może te czasy jeszcze wrócą.

0

Pomoc jest dobrze obsadzona? Fabregas grający cały czas na pozycji 9, 34 letni Xavi, który od 2 lat zwalnia grę, Song i Roberto, którzy nie dostają minut i (UWAGA) Iniesta, który jako jedyny gra dobrze i na swojej pozycji. Dla mnie to nie jest dobrze obsadzona pomoc. O obronie nie wspominam, bo to wstyd. Atak? Rownież żałość. Trzymamy jako taki poziom, bo ciągnie nasz zespół kilka gwiazd, które same wygrywają mecze i bramkarz, który dobrze broni, ale akurat jest kontuzjowany. Spójrzmy prawdzie w oczy.

0

Mata i Hazard

0

I tu wracamy do Sanabrii. Jak oni chcą podpisać z nim kontrakt, jak chłopak, który swoją wartość potwierdzą na każdym kroku nie dostaje szansy w zespole, który ma miejsce dla piłkarsko nic nie wartych zawodników. Tyle talentu, taki potencjał, kapitał w młodych piłkarzach ma Barcelona, ale jej agonia już się zaczęła. Odszedł Thiago, brylant, bo już nie tylko diament cantery. Odejdzie Sanabria, prawdopodobnie Montoya. Chciał odejść Bartra. Nie będzie komu grać. A, może i lepiej, niedługo zaczną się emerytury i chęci opuszczenia klubu, jak Victor. Znowu będziemy oglądać Barcelonę w kryzysie, ale czy ten kryzys skończy się tak jak ostatnio? A jak często pojawia się ktoś taki jak Guardiola? Jedno jest pewne. Barcelona musi się obudzić z pięknego snu i zobaczyć jaka jest rzeczywistość, albo spadnie na dno.

0

Można go lubić, można nie lubić, ale jeśli ktoś chce jak najlepiej dla swojego klubu, musi znaleźć odrobinę obiektywizmu. To jest skrzydłowy domagający się pierwszego składu? To jakaś parodia? Film Monty Pytona? Nie jest to jedyny przykład zawodnika, który gra za nazwisko i puchary. Wszystkich bardzo lubię, ale zabieranie minut zawodnikom, którym się to należy, na rzecz tych, którzy są bezproduktywni, powinni już myśleć o emeryturze, albo nie mogą znaleźć formy od dłuższego czasu. I dlaczego to akurat są wychowankowie? Czy za wszelką cenę trzeba udowodnić, że nasza szkółka jest najlepsza? To nie jest dobre dla zespołu! Zastanówmy się, co jest dla nas najważniejsze. Nie kupujemy obrońcy, bo mamy Bartrę. Wszystko super, tylko czemu on nie gra? Tyle minut wystarczy dla najlepszego obrońcy w tym sezonie? To jakiś absurd. Przecież Pique i Mascherano muszą sobie pograć. Adriano, bardzo go lubię, należy mu się szacunek, ale kiedy go potrzeba to akurat go nie ma, bo co 3 mecze ma kontuzję i musi tam grać Montoya, prawy obrońca, który na swojej pozycji nie ma kiedy grać, bo w każdym meczu gra Alves, człowiek który oprócz pomocy przy transferach nic nie robi, przynajmniej konstruktywnego. I jak tu podpisać kontrakt z Martinem, jak on czuje brak zaufania i szacunku (o czym już mówiłem).

0

Ludzkie intencje, opinie, myśli mierzy się w czynach. Najlepszy zespół na świecie, mówią. A ja się pytam - skąd ten pomysł? Bo wygrali ligę hiszpańską? To jest wyznacznik? Bo wygrali Superpuchar? To jest wyznacznik? To jest brak szacunku wobec zespołów, które na to zasłużyły. Zasłużyły na to miano. Brak szacunku wobec zespołu, który aktualnie prowadzi nasza legenda, która nie chciała już mieć nic wspólnego z naszym zespołem. Legenda, która zaprowadziła nas na szczyt, a potem chciała zapomnieć, a klub nie dał tego przywileju. Nigdy nie zastanawialiście się skąd ta napięta atmosfera po odejściu Pepa? A może to na niego zrzuciliście winę. Obejrzyjcie jego pożegnanie. Widzicie to uczucie? Nawet on, mówiący "Do zobaczenia.", niedługo potem nie chciał o Barcelonie nawet rozmawiać. O Barcelonie, która głosi hasło "Więcej niż klub", a w taki sposób traktuje innych, że nawet logo UNICEFu nie jest już dla nich ważne. Oczywiście, nie chce podnosić dyskusji na ten temat, była to po prostu taka moja myśl. A teraz do celu. Dlaczego przypomniała mi się sytuacja Thiago. Sanabria, młody talent. Może być wielkim graczem. Już zadebiutował w dorosłej kadrze Paragwaju. Gra pięknie, jest wychowankiem, a jego gra to kwintesencja Barcelońskiej ofensywy. A klauzula? 3 mln euro? Nie wiem czy dobrze pamietam. Chce grać na wyższym poziomie, chce się rozwijać, osiągnąć sukces? To źle? To zaspokajanie piramidy potrzeb, do cholery! Nic w tym złego. Błyszczy gdziekolwiek gra, a nie ma dla niego miejsca u nas. Może za wcześnie, może. Ale nawet nie dadzą mu zadebiutować. Nawet, w obliczu tylu kontuzji, nie może liczyć na choćby kilka minut w kadrze. A zamiast niego gra kto? Pedro? Z całym szacunkiem do tego co osiągnął, ale od ostatniego sezonu Pepa nie jest godny, jeśli chodzi i jego grę, występowania w Barcelonie.

0

Zaczynam przeżywać to samo co wtedy, kiedy odejść chciał Thiago. Oczywiście, nie znam Sanabrii tak dobrze, ale znowu jest to samo. Czuje te same emocje. Kibicuje Barcelonie od długiego czasu, widziałem jej wzloty, widziałem upadki. Patrzyłem jak młodzi zawodnicy stawali się wielkimi piłkarzami, ale w takich momentach jak ten, zamiast miłości do tego klubu, zbiera się we mnie nienawiść. Czasami po prostu gardzę tym klubem, a raczej niektórymi częściami i ludźmi tego klubu. Wiem, że nie wolno gardzić, nienawidzić, wiem o tym. Ale po prostu czasem nie potrafię. Ta hipokryzja, puste hasła, które wyglaszają z uporem maniaka. I tak samo mam ogromny szacunek do wszystkich piłkarzy i trenerów Barcelony, na prawdę. Wielu pewnie nie znam, ale wierzę, że to wybitni fachowcy, którzy do sukcesu doszli ciężką pracą, ale zbiera się we mnie zawiść. Mówią, że stawiają na młodzież, że najważniejsza jest szkółka, wmawiają młodzieży, że każdy ma szansę zaistnieć, nawet trener indywidualnie spotyka się z zawodnikiem, żeby zapewnić, że jest ważny. I co? Puste słowa.

0

Bardzo mądre słowa.

0

On był z PSV o ile dobrze pamiętam.

0

Rownież uważam, moim skromnym zdaniem , że gdyby odszedł z Barcelony, popełniłby duży błąd. Oczywiście, jako tak zdolny zawodnik, na pewno poradziłby sobie w wielu klubach, ale czy jego kariera potoczyłaby się tak, jak może potoczyć się w Barcelonie? Ja w to wątpię. Kiedyś czytałem wywiad z byłym pomocnikiem rezerw Barcelony, którego nazwisko niestety wyleciało mi z głowy, i on wspominał, że jego kariera potoczyła się źle, dlatego, źe kiedy odszedł z Barcelony do Włoch, nie był zupełnie przystosowany do tamtej gry. Było tam dużo strategii, do czego on nie był przystosowany, bo zwyczajnie w Barcelonie tak się nie grało. Od małego uczyli go grać, trenować, zachowywać się tak, a nie inaczej. Użył nawet ładnego stwierdzenia, że życie i granie w FC Barcelonie to jak bańka i zupełnie nie miał pojęcia jak jest poza nią, a kiedy odszedł, zorientował się, że nie potrafi żyć poza tą bańką. Oczywiście, może Toni nie jest w tej samej sytuacji, ale na pewno w podobnej. Tutaj może być gwiazdą, rozwijać się w danym stylu i grać w ten sposób, ulepszając się. Przy takiej grze, niedługo może być częścią pierwszego zespołu. A jeśli zależy im na grze na wysokim poziomie, to może warto podpisać z nim kontrakt taki jak z Deulofeu. W przyszłym sezonie do Barçy B, a za 2 sezony do pierwszego zespołu i albo na wypożyczenie, albo jako taka ilośc minut u nas. Nie warto na pewno pozbywać się takiego zawodnika, bo jego rozwój przypomina tych najwiekszych. Mam nadzieje, że sobie szybko poradzą z tym kłopotem.

0

Nie wiem czy jest sens przeciążać kolejnych stoperów przed trudnym meczem w lidze. Jeśli na boku wystąpi Puyol, to w grę zaangażowanych będzie 3 stoperów, a jeśli dadzą szansę Patricowi to jeden z nich odpocznie i będzie w pełni sił na następny mecz. Ja wolałbym żeby obrona wyglądała tak : Patric, Bartra, Puyol, Montoya i jeśli Patric by sobie nie radził to wtedy wprowadzić kogoś na jego miejsce i Puyol na bok. Wyjście z grupy już mamy zapewnione więc może warto rozpatrzyć dawanie odpoczynku zawodnikom pierwszego składu w obliczu tylu kontuzji i przed bardzo trudnym momentem w sezonie czyli zimą.

0

To są dla niego za dalekie czasy, nie wymagaj tego od niego.

0

Ustalając skład trzeba patrzeć na przyszły mecz. Po Ajaxie mamy trudny mecz z Athletic Bilbao na wyjeździe i to na ten mecz pierwszy skład musi być w formie, nie przemęczony, bez kolejnych kontuzji. Z grupy i tak już wyszliśmy, więc warto dać zagrać młodszym zawodnikom. Zauważmy, że powołanych jest 7 obrońców, a w pierwszym składzie będzie 4. Na ławce raczej nie będzie ich 3, tylko 2. Mój typ to :
Pinto ; Montoya, Puyol, Bartra, Patric ; Song, Xavi, Iniesta ; Pedro, Dongou, Neymar.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?