Pianoguy
Dołączył/a: czerwiec 2013
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
A co ma typowy obrońca do Martineza?
1
Jeśli to ma w sobie choć odrobinę prawdy, to niech o niego walczą i dają wielkie pieniądze, bo już jest jednym z najlepszych na świecie, a najprawdopodobniej będzie na samym szczycie. Poza tym, problem ustawienia go tak na prawde nie jest żadnym problemem, bo oprócz tego, że Neymar może występować również na prawej stronie, to można pomyśleć o innym ustawieniu, np. takim jak w PSG, gdzie oprocz dwóch napastników jest też dwóch ofensywnych pomocników (patrz Hazard - Iniesta). To by było coś. Taka ofensywa mogłaby być nie do zatrzymania.
1
I ma tu chłopak racje, cholera. Nawet jak na zmiennika, dostaje bardzo mało szans. Nie gra wcale gorzej, niż np. Pedro, mimo, że też nie zadowala. Przy tak małej ilości minut, to ani go sprzedać za dobre pieniądze, ani wypożyczyć, ani zostawić w klubie.
0
Obrońca ma po pierwsze bronić własnej bramki, szczególnie, jeśli w defensywie są problemy. Alba jest w ofensywie świetny, szczególnie tworząc świetną pare z Iniestą, tak jak wcześniej Alves z Xavim. W takim przypadku, na prawej stronie potrzebny jest taki obrońca, jak kiedyś Abidal. On raczej nie był jakoś wyjątkowo swietnie wyszkolony, ale genialny w defensywie, solidny i ze świetnymi warunkami fizycznymi. Mi Ivanovic bardzo pasuje, tym bardziej Danilo, a kolejny obrońca, ktory nie broni, nic nie pomoże.
0
Jak dla mnie, to aktualnie najlepszy defensywny pomocnik na świecie. Świetny w rozegraniu, świetny w obronie, świetne warunki fizyczne, dobra gra w stałych fragmentach gry, wiek i doświadczenie. Mógłby, a nawet powinien wygryźć ze składu Busquetsa lub stworzyliby świetną parę, zarówno defensywną jak i rozgrywającą. Moje małe marzenie...
0
Jedyny logiczny powód do kupienia Luiza, to potrzeba zmiennika dla Busquetsa. To nie jest dobry obrońca, ale jako defensywny pomocnik jest świetny, bo pomaga w obronie, a bardzo ciągnie go do przodu. Ponadto ma świetne uderzenie z dystansu i rzuty wolne, jednak ja wolałbym Javiego Martineza, typowego defensywnego pomocnika. Kupno Luiza jest dużym ryzykiem.
1
Dla mnie Zuñiga to żaden kandydat do obrony Barcelony. Potrzebne są warunki fizyczne i solidność w defensywie, bo to Alba jest ofensywnym bocznym obrońcą. Dla mnie kandydatami są Danilo i Ivanovic, a ich rywalem powinien być Montoya, czyli obrońca o innym profilu.
0
Jeśli mamy Ter Stegena, to bez sensu sprowadzać Courtoisa, lepiej wydać mniej na jakiegoś doświadczonego bramkarza, który w razie słabej gry Niemca będzie mógł wejść w jego miejsce, jak Caballero czy Reina. Co do Martineza, jeśli sprzedadzą Songa i Mascherano, 3 razy tak! Nie jest gorszy od Busiego, a razem też mogą stworzyć fenomenalny duet. Jeśli chodzi o obrońcę, to nie ważne czy to będzie Laporte, Schär czy Mangala, potrzebujemy młodego, wysokiego i silnego obrońcy, do walki w składzie z Pique, bo Bartra powinien na stałe zagościć w wyjściowej jedenastce. Plus powinni dołączyć do pierwszego zespołu Gomeza, który ma bardzo dobre warunki fizyczne, od dawna występuje w rezerwach i o ile dobrze wiem, radzi sobie przyzwoicie.
0
Kluczową kwestią nie jest nazwisko, a motywacja. Zobaczmy na jakim poziomie grał Fabregas, zmotywowany, który musiał walczyć o miejsce w składzie, w linii pomocy na początku sezonu, a jak gra teraz, kiedy występuje na nie swojej pozycji i gra w każdym meczu. To jest klucz. Jeśli zawodnikowi nie chce sie grać, albo nie czuje presji nad sobą, przestaje gruzu murawę i zaczyna sobie dreptać. Nie ważne czy to jest Messi, Aguero, Vidal czy Cavani. Nie ma innego wyjścia. Dlatego kluczem powinno być pozostawienie ścisłego korzenia zespołu i zawodników, którzy o swoje pierwsze trofea muszą walczyć, a nie są nachapani nimi, jak Alves, Pedro czy inny Xavi. Z aktualnej kadry zostawiłabym Montoyę, Pique, Bartrę, Albę, Busquetsa, Xaviego, Inieste, Messiego i Neymara. Z Barçy B powinni dostać szansę Masip, Gomez, Grimaldo i Dongou, plus Rafinha i Deulofeu wracający z wypożyczenia. Co do transferów wewnątrz, trzeba choć raz nieposkąpić. Dla takiego klubu nie powinno być problemem znaleźć bramkarza (którego już mamy), prawego obrońcę, stopera, defensywnego pomocnika, rozgrywającego i typowej dziewiątki. To nie muszą być wielkie nazwiska, wystarczy przeanalizować potrzeby. Na prawą stronę silny, dobry w defensywie obrońca. Kogoś, kto może konkurować z Busquetsem, sprawdzonego pomocnika (np. Gundogan) i jakiś wielki, silny i nie bardzo drogi napastnik, jak np. Lukaku, który jesli nie przebiłby sie do pierwszej jedenastki, mógłby chociaż być alternatywą, takim jokerem. Niestety, ale potrzebna jest prawdziwa rewolucja, a nie jakaś odnowa. Odnowa to tylko przeciąganie czasu.
0
Ja staralem sie nie dawac konkretnych rozwiazan, tylko raczej pomysly. Co do przykladu Sampera, chodzilo mi raczej o liczne szanse na gre w pierwszej druzynie, a nie dolaczenie do pierwszej ekipy. Gomez moim zdaniem powinien do pierwszego tespolu dojsc, bo potrzebujemy obroncy, a on ma doswiadczenie do drugiej druzynie, debiut w pierwszej za soba i warunki fizyczne, przemawiajace za. Alexisa sprzedalbym raczej ze wzgledu na to, ze moglibysmy duzo dostac, a potrzebujemy finansow na przeprowadzenie rewolucji. O posadzeniu Pique i Iniesty na lawce nie chcialem mowic, ale kupujac dobrego stopera i majac Bartre, oraz po powrocie Rafinhii i majac Fabregasa rozumiem, ze grali by Ci, ktorzy prezentuja sie lepiej. Podobnie sytuacja ma sie z Busquetsem. Co do Mascherano na swojej pozycji, nie zgadzam sie. Potrzebujemy mlodosci i warunkow fizycznych, a on nie posiada ani jednego ani drugiego. Jako drugiego (nie rezerwowego) defensywnego pomocnika widzialbym raczej Gündogana lub Kondogbie, choc mozliwosci jest oczywiscie duzo wiecej.
0
Jesli w takim momencie, kiedy stracilismy wszystkie puchary maja nie grac Montoya, Roberto, czy powolany Gomez, to oni sa niepotrzebni tej dryzunie. Miejmy w skladzie 20 zawodnikow, i tak 5 z nich bedzie wiecznie siedzialo na lawce. A tak powaznie, Montoya i Roberto to powinny byc pierwsze nazwiska. Nawet jesli odejda, niech graja, niech sie ogrywaja, beda wiecej warci. A jesli zostana, minuty im sie przydadza. Niech gra tez Gomez, skoro Bartra ma problemy miesniowe, albo niech zagraja razem. Niech zagra Tello, a Messiemu nalezy sie lawka, za to co prezentuje. Jak sie obudzi, zagra. Zero zmian, zero nowych pomyslow, zero ryzyzka.... Moze to dobrze ze ten sezon sie tak skoczy...
0
Niech dostaje powolanie, niech gra, nawet w pierwszym skladzie i niech nawet zostanie przeniesiony do pierwszej druzyny. Moze byc takim zmiennikiem jak Fontas w ostatnim sezonie Pepa. Czwarty obronca, mlody, zmotywowany, nie domagajacy sie wielkich ilosci minut, bo samo bycie w Barcelonie jest nobilitacja. A moze wypali i bedziemy miec "nowego Puyola"...
0
Dongou powinien pojsc na wypozyczenie w przyszlym sezonie. niech sprawdzi sie gdzies indziej, zeby mozna bylo ocenic jego wartosc. Adama i Munir powinni byc sila ataku drugiej druzyny ww przyszlym sezonie. Jesli Dongou nie wypali, Munir tez powinien pojsc w slady Deulofeu i sprawdzic swoje umiejetnosci w swietnej lidze, jak angielska czy niemiecka, po roku bycia liderem drugiej druzyny. Trzeba dbac o swoje perly.
0
Dajac szanse Bartrze, Montoyi i Rafinhii moglibysmy zlozyc fenomenalny, mlody, waleczny zespol, ale nie wolno zapominac, ze priorytetem powinna byc regularnosc i solindnosc. Powinni zakupic silniejszych, roslejszych zawdonikow. Prawy obronca? Danilo, De Sciglio, Ivanovic, Jones, Walker, lista jest dluga. Srodek obrony? Mangala, Martinez, Musacchio, Schar, tutaj podobnie. Nie wazne sa konkretne nazwiska, chodzi o to, ze z obecnej kadry powinni zostac Ci najlepsi z najlepszych (Messi, Neymar, Iniesta, Busquets itd.) i CI ktorzy osiagneli najmniej (Montoya, Bartra, Alba, Fabregas). Kazda formacja potrzebuje wielkich zmian, a do transferow nalezy doliczyc mlodych, ktorzy powinni grac, i to regularnie, jak Rafinha i Deulofeu. A teraz bardziej formalnie. Odejsc powinni : Valdes, Pinto, Alves, Mascherano, Song, Xavi, Roberto, Afellay, Dos Santos, Cuenca, Tello, Pedro i Alexis, a kupna wymagaja pozycje : Bramkarza, prawego obroncy, stopera, srodkowego pomocnika i typowej dziewiatki. Jesli doliczymy powrot Rafinhii i Deulofeu i damy szanse komus z Barcy B, jak np. Sergi Gomez, nasz sklad bedzie mlody, kompletny i zmotywowany. Uprzedzajac krytyke, kupowanie defensywnego pomocnika nie jest niezbedne, jesli i tak gra glownie Busi, a mozna wykorzystywac od czasu do czasu np. Sergiego Sampera, ktory ma byc jego nastepca.
0
O potrzebie rewolucji juz bylo wiadomo od dawna. O tym, ze Martino jest na Barce za slaby, tez. Przyszedl, zeby zrobic w klubie burdel i teraz beda musieli o pozycje znowu walczyc. To nawet nie jest zly uklad. Zespol ma tendencje spadkowa, przychodzi ktos, kto zrownuje zespol z ziemia i musza budowac sie od nowa. Czy Valverde jest dobrym trenerem? Szczerze mowiac, nie wiem. W Bilbao robi swietna robote, ale z drugiej strony, Martino w Newell´s tez robil. Moze to nie to samo, ale jest to dowod, ze to nie jest wyznacznikiem. Potrzebujemy kogos kto postawi ich do pionu, zrobi cos nowego, zmotywuje zawodnikow, a jak bedzie trzeba to i ich porzadnie opier****. Klopp bylby dobry, ale odpada. Mourinho, gdyby sie wyzbyl niektorych cech, tez, ale sie nie wyzbedzie. Ja kandydata na razie nie mam, chociaz zawsze podobal mi sie Scolari. Co do zmian kadrowych, tu sprawa jest ciezka. Valdes, Pinto, Puyol, Dos Santos, Afellay i Cuenca odchodza na pewno. Ale kluczem jest znalezienie dobrych, mlodych, ciagle rozwijajacych sie zawodnikow, blyszczacych motywacja. Na bramke, mam nadzieje ze przyjdzie Ter Stegen (niech walcza o odwolanie kary), a na drugiego bramkarza zasluzyl swoja postawa Masip. Oprocz kupna zawdonikow, trzeba sie pozbyc leni i zmienic uklad zespolu. Alves, na odstrzal! Mascherano na odstrzal! Xavi, z pelnym szacunkiem, ale albo emerytura, albo lawa! Pedro, nie powinno juz go tutaj byc od jakiegos czasu, podobnie jak Alexisa, ktory sie tu zwyczajnie marnuje, razem z Songiem. Dla Roberto to niestety za wysokie progi.
1
Można było napisać o tym, kiedy ostatni sezon Guardioli zakończył się dużym niesmakiem przegranej ligi, przegranych klasyków i przegranej Ligi Mistrzów, mimo, że od początku wszyscy uważali Barcelonę za faworyta. Ktoś taki jak Guardiola nie odszedłby, gdyby nie widział, że ten zespół już się nie rozwinie. A jak się nie rozwijasz, to się cofasz! Poprzedni sezon był kolejnym stopniem upadku, a ten, mimo, że nie jest to dno, do dna się zbliża. Fatalna gra, fatalny styl, małe szanse na wygranie ligi, przegrana liga mistrzów w ćwierćfinale (!). Pomyślcie tylko, co mówilibyście o takiej Chelsea w podobnej sytuacji? A co mówicie o Borussii? Niestety, ale artykuł jest bardzo trafny, o czym kilku użytkowników (w tym również ja) mówi od dawien dawna.
0
Jak wskazuje tytuł, to była lista z października, kiedy trener dostosowywał ją do dotychczasowych potrzeb. Teraz wygląda to zupełnie inaczej. Oczywiście, jakieś nazwiska na pewno pozostały i w aktualnej liście potencjalnych wzmocnień, ale nie wszystkie. Poza tym, to była lista trenera, a nie dyrekcji sportowej, która zajmuje się wzmocnieniami, a ponadto, oni nie chcieli ściągnąć 8 zawodników, tylko było 8 propozycji. Po co byłoby im kupno 3 stoperów, chociażby. Myślę, że niektóre nazwiska na pewno są warte rozważenia i warto o nich powalczyć. Myślę też, że tego lata może być duże przemeblowanie w kadrze Barçy, bo trener widzi jej potrzeby. Transfer Ter Stegena jest już pewny, a drugim bramkarzem może być Oier, chyba, że przedłużą kontrakt z Pinto. W przypadku odejścia Alvesa, kandydatów mamy kilku : De Sciglio, Azpilicueta, Danilo, Ivanovic czy nawet Van Der Wiel. Co do obrony, sprawa jest skomplikowana, bo raczej Mascherano wróci na pozycje, więc trzeba zainwestować w dwóch stoperów, a koszta muszą być wystarczająco niskie, żeby zrobić inne transfery. Subotic to na pewno świetny gracz, a Borussia się wyprzedaje, więc jest to możliwe, ale powalczyłbym o Vertonghena. Jako drugiego stopera można przyłączyć do zespołu np. S. Gomeza z Barçy B. Luis to moje marzenie na bok obrony, tylko czy jest to możliwe. Mam nadzieje, że jesli Adriano odejdzie, powalczą o niego. Na wzmocnienie pomocy, oprócz Rafinhii raczej był nie liczył, chyba, że zarząd uprze się na Vidala i poważnie podejdzie do rozmowy, oferując np. Alexisa. W Aguero nie wierzę, a Klose jest bezsensownym transferem, ale transfer napastnika wydaje się być niezbędny.
0
To, że współpracuje z Barceloną Fundacja Messiego może okazać się zbawienne w przyszłości, bo jak wiadomo, Ameryka to kopalnia talentów. Co do samego chłopaka, to oczywiste, że prezes szkółki w której trenuje będzie go chwalił. Jak będzie wystarczająco dobry, w Barcelonie znają się na młodzieży, jak nie, nie wyląduje tam. Kto wie, może na prawdę za pare lat będziemy mieć następcę Messiego, a może nie.
0
Jeśli już bawisz się w układanie składu na następny sezon, to warto przeanalizować czego drużyna potrzebuje. Składy buduje się na lata, nie na 2 sezony. Jeśli kupiliby dwóch młodych bramkarzy, to jeden z nich nie dostawałby minut, żeby się rozwijać, więc pieniądze, jakie przeznacza się na zawodnika poszłoby w błoto. Ponadto, kupno Courtoisa czy De Gei to wydatek rzędu 30-40 mln, więc myślę, że skoro to nie jest priorytet Barçy, nikt nawet nie bierze pod uwagę takiego zakupu. Ter Stegen jest zaklepany, więc teraz zastanawiają się czy drugim bramkarzem ma być Pinto, Oier, czy ewentualnie ściągnąć Reine, co jest mało prawdopodobne. Kupno Aggera odpada, już próbowaliśmy w tamtym roku, Škrtel i Luiz to żadne wzmocnienie obrony, a Sakho gra w Liverpoolu dopiero sezon, więc raczej nie odejdzie, szczególnie, że im się tam powodzi. David Silva jest absolutnie zbędnym piłkarzem, dla naszej drużyny. Jest Iniesta, Fabregas, powoli ustępujący miejsca Xavi, dochodzi Rafinha, więc kupno Silvy byłoby tylko dodatkowym obciążeniem finansowym, bo chyba nie trzeba mowić, że City sprzedałaby go za cały nasz budżet transferowy na rok. O Suarezie i Aguero niestety możemy zapomnieć, bo to bardzo kosztowne transfery, a nie są to piłkarze, których szuka dyrekcja sportowa. Potrzebny jest typowy, wysoki, silny napastnik, jak Mandzukic czy Lukaku (to tylko nazwiska, a nie propozycje). Zapomniałeś, że prawdopodobnie odejdą Alves i Song, więc kupno prawego obrońcy jest nowym priorytetem, a jeśli Mascherano wróci na pozycje, trzeba bedzie zainwestować w kolejnego stopera, co moze byc niemałym problemem dla Barçy. Ponadto mówi się o odejściu Adriano, w co raczej nie wierze, ale jest to tylko dowód na to, że szukasz nie tego kogo potrzeba, a tego kogo byś chciał zobaczyć w koszulce Barçy. Niestety, nie tędy droga.
0
Trzy razy TAK! Świetny piłkarz, młody, doświadczony, dobry zarówno w defensywie jak i ofensywie, ze świetnymi warunkami fizycznymi. Jeśli cena to ok. 20 mln, a Alves nie będzie występował w przyszłym sezonie w Barcelonie (oby), to ta transakcja jest najlepszą możliwą opcją. Jest w ścisłej czołówce najlepszych bocznych obrońców w tak młodym wieku. Jeśli chodzi o Mangalę, to na pewno byłby dużym wzmocnieniem linii obrony, ale jego cena raczej będzie już większym obciążeniem, a bić o niego chcą się również City, Inter, PSG i tym podobne firmy. Poza tym, moim zdaniem lepszym wyborem byłby Vertonghen, lewonożny, sprawdzony w lidze ze światowej czołówki, a mówił, że jeśli Spurs nie zakwalifikują się do Ligi Mistrzów, będzie chciał odejść. Trzeba szukać realnych opcji, żeby wzmocnić całą drużynę, a nie tylko jedną formację. Kupno Danilo i Mangali kosztowałoby ponad 60 mln (najprawdopodobniej), więc jest to już zdecydowanie trudna do przeżycia kwota. Niemniej, Danilo - super wybór.
0
To jest wspaniała wiadomość. Bardzo liczę na to, że klub sprzeda go za ok. 20 mln i kupi solidnego, defensywnego obrońcę, który razem z nowym stoperem uporządkuje defensywę Barçy. Ivanovic, Azpilicueta, Zabaleta, De Sciglio, to nazwiska na które trzeba na pewno zwracać uwagę.
0
Ja byk nie bagatelizował tych wszystkich pogłosek. Martino od początku nie podobała się atmosfera w Hiszpanii, co można wywnioskować z konferencji prasowych. Presja prasy, nagonka po przegranym meczu, małe możliwości kadrowe i starzejący się zespół bez motywacji, chyba, że przegrają poprzedni mecz. Poza tym, chyba zbyt duża presja, jak dla kogoś, kto wcześniej trenował Newell's i Paragwaj. Możliwe, że odejdzie, szczególnie, że chodzi o posadę selekcjonera Argentyny. Kwestia nowego trenera nie jest aż tak skomplikowana jakby się wydawało, bo nie tylko jest wielu dobrych szkoleniowców, ale wielu chciałoby pracować w Barcelonie. Teraz trzeba tylko wybrać na następcę Martino kogoś, kto będzie tworzył projekt nowego zespołu, który będzie miał możliwości do wygrania wszystkiego i który będzie kompletny w każdej formacji. Ja zawsze byłem zwolennikiem Marcelo Bielsy, ale jest oczywiście kilku innych kandydatów, jak Valverde, De Boer czy Simeone (choć to mało prawdopodobne). W każdym razie, jest w kim wybierać, w razie co.
0
podatny na kontuzje*
Niestety nie zgodzę się z tym, że nie jesteśmy w stanie zainwestować w 5-6 zawodników. Jeśli mamy 60 mln na transfery, a chcemy przeprowadzić gruntowny remont składu, to wyprzedaje się wielu zawodników. Valdes, Puyol, oni odchodzą na pewno. Wg mnie Pinto rownież. Jesli sprzedadzą Alvesa, Mascherano, Songa, Dos Santosa, Roberto, Afellaya, Bojana, Cuencę i Tello, a Alexis byłby włączony w transfer Vidala (co znacznie obnizyłoby jego kwotę), to nie jestem w stanie uwierzyć, że nie znalazłyby się fundusze, na bramkarza, bocznego obrońcę, dwóch stoperów i napastnika. Transfer Ter Stegena nie przekroczy 15 mln, za Vidala nie chcieliby RACZEJ wiecej niż 25 mln, jeśli w transfer włączony byłby Alexis. Hummels i np. Balanta, to wydatek ok. 50 mln za obu, a boczny obrońca kwotą przypominałby bramkarza. Jesli chodzi o napastnika, zależy od jego wieku i klasy, ale np. Van Persie za 10 mln i Song, albo Cardozo za ok. 15 mln to nie jest przerażająca kwota. Czy na prawdę za sprzedaż tylu i takich zawodników nie udałoby nam uzbierać 50-60 mln? Bądźmy szczerzy, to wszystko jest możliwe, ale wiąże się z lekką zmiana stylu i pożegnaniem z zasluzonymi zawodnikami. Jednak klub taki jak Barca powinien być bezkompromisowy i uznać, że podziękował im kosmicznie wielkimi jak na ich poziom pensjami.
0
Kontuzje mogą zdarzyć się każdemu. Zobacz, Messiego w tym sezonie. Mimo tego, chyba nikt nie wątpi w jego możliwości. Forma powoli wróci, szczególnie, że po kontuzji będzie miał jeszcze 2 miesiące gry na wysokim poziomie i mundial. Ja uważam go za świetnego obrońcę.
0
Jeśli kupujemy dwóch stoperów, to byłby świetny transfer, jeśli jego i dobrego bocznego obrońcę, dobry transfer, jeśli samego, średni pomysł. Oczywiście nie podzielam opinii, że musimy mieć stopera zwrotnego, szybkiego i dobrze wyprowadzającego piłkę, bo z wyprowadzeniem nie mamy problemów, a od szybkości i zwinności są boczni, których głównym zadaniem powinna być jednak defensywa i pomoc stoperom. Jeśli mamy problemy w obronie, potrzebujemy kogoś kto dobrze gra w defensywie. Hummels niewątpliwie jest dobrym obrońcą, a w dodatku dałby nam dużo w grze w powietrzu. Jednak do tego musiałaby dojść sprzedaż Mascherano i kupno obrońcy, na zaś, lub sprzedaż Songa, przeniesienie Mascherano i kupno obrońcy. Dlaczego nie sam? Bo zdarzają mu się głupie błędy, choć porównanie do Pique wydaje się sporym nadużyciem. Dlaczego jednak warto? Ma ogromny potencjał, duże doświadczenie mimo młodego wieku, ma cechy których nam brakuje (wzrost, siła) i na gwałt potrzebujemy obrońcy. Cena pewnie byłaby jak za Luiza, ale byłby to w końcu stoper, a nie defensywny pomocnik. A w dodatku sam jest na tak, więc jako oddany kibic byłby raczej pełny zaangażowania, a to tego chłopakom głównie brakuje.
0
Albo Luiza albo klasowych stoperów.
0
Poza tym, jeśli drużyna z nowym trenerem grała lepiej, niż po pół roku pracy, to chyba coś jest nie tak, prawda? Nie zaskakuje was, że in dalej w sezonie, tym gorzej idzie? Zaczęło się 7-0, potem 2-1 z Realem, potknięcia z Athleticiem czy Ajaxem, mało punktów w styczniu i kompromitacja w lutym. Radzę przemyśleć.
0
Proszę, nie gadajcie już tych bzdur o okresie przygotowawczym, bo on nie jest, żeby drużynę zmienić, wprowadzić nowe strategie i techniki, tylko, żeby przygotować fizycznie zawodników do kilku miesięcy sezonu i dać się zregenerować po ledwo co zakończonym. Bale nie miał okresu przygotowawczego i faktycznie na początku grał przeciętnie, ale od jakiegoś czasu prezentuje wyśmienity poziom, bo po jakimś czasie złapał formę. Nie jestem w stanie uwierzyć, że zespół w którym po prostu doszedł nowy zawodnik, a filozofia gry się nie zmieniła oraz zagrali sporo meczów towarzyskich nie może dobrze wejść w sezon, bo mają za krótko trenera. Poza tym, okres przygotowawczy może być wymówką we wrześniu czy październiku, a nie marcu, gdzie drużyna jest po kilku miesiącach sezonu, a nie mogą narzekać na zmęczenie, bo są przyzwyczajeni po 15 latach gry, że czasem gra się mecze co 3 dni. Szukanie głupich wymówek... Chyba wiele osób nie ma pojęcia od czego jest okres przygotowawczy, bo gada straszliwe farmazony...
0
Barcelona potrzebuje teraz kogoś charyzmatycznego motywatora. Skończyły się czasy, kiedy Barça mogła wyjść na boisko i rywal miał się trząść ze strachu, teraz mają coś do udowodnienia. Z tym, że oni tego nie rozumieją, nadal uważają, że to oni są władzami świata piłkarskiego, a jak w tym sezonie nie wygrają nic, to dopiero chłodno ocenią sytuację. Zarówno do pracy jak i zwolnienia Martino można mieć mieszane uczucia, ale trzeba taką możliwość brać pod uwagę. Poza tym, to, że Barcelona to dla niego za duże buty chyba udowadnia ostatni okres, w którym Barcelona została dwukrotnie ośmieszona. Pytanie teraz, czy mamy trwać w tym miejscu z trenerem, którego cała sytuacja przerasta, czy postarać się zatrudnic kogoś kto odbuduje wielką Barcelonę, ale niestety, zmiany trenera mogą odbić się na drużynie. Ja mam kilku potencjalnych kandydatów, niestety mało możliwych. Nazwiska takie jak Klopp czy Wenger chyba możemy sobie odpuścić, jednak Bielsa czy Simeone? Wiązałoby się to ze zmianą gry, jednak tak charymatycznych trenerów, zapatrzonych w sukces cieżko znaleźć. Scolari, wybitny taktyk i konstruktor. Jestem jego wielkim fanem, ale czy sprawdziłby się w Barcelonie? Cieżko powiedzieć. A czy zakontraktowanie go jest możliwe? Wydaje mi się, że nie. Jest jeszcze Enrique, który jest bardziej pieśnią przyszłości i właśnie De Boer. Ja jestem pod wielkim wrażeniem tego jak ukształtował Ajax i co zrobił z tej drużyny. Ponadto, bardzo angażuje się w mecz, co mógłby dać porządnego kopa. Jako były rywal Barçy musiał rownież dokładnie przeanalizować jej braki, dzięki czemu zagrał tak wspaniały mecz, a to mogłoby pomoc mu w ponownym złożeniu zespołu. Ja, jesli zarząd zdecyduje sie na kontaktowanie nowego trenera, wcale bym nim nie pogardził. :)
0
To ja wolę mieć Vidala i sprzedać Roberto, jeśli już porównujemy te dwie sytuacje. A Rafinha to zupełnie inna pozycja i sposób gry, więc nie wrzucaj ich do jednego worka.