YeastMoss
Dołączył/a: wrzesień 2015
16 obserwujących
6 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@damianex10 Nagrywanie filmów, jak Griezmann... hmmm, tego nam właśnie w życiu brakuje
0
@bartekvisca Marzenie, podróżować i nie rozumieć jak ludzie gadają głupoty
1
@Flyingbetoniarka Ostatecznie po to takie wielkie firmy mają aktywa do sprzedaży, żeby móc sobie uratować tyłek w podbramkowej sytuacji, prawda? Los Barcelony zależy również od poziomu sportowego, wielkich nazwisk. O ile procent mogłaby spaść oglądalność w przypadku dalszego upadku sportowego klubu, żeby strata tych 25% się nie opłacała?
Wszystko jest konsekwencją wydarzeń z nie tak dawnej przeszłości. Ostatecznie dobrze, że jest w ogóle co sprzedawać, żeby odbić się od dna. W granicach rozsądku, choć to łatwiej powiedzieć, niż zrobić.
BTW Każdy sobie tutaj sypie na pewniaka stwierdzenia, że X albo Y generuje FAKTYCZNY przychód klubu. Czy rzeczywiście mamy podstawę tak twierdzić? Mamy dane co się na te przychody rzeczywiście składa?
5
@draxidox
"Nie dla aborcji w formie antykoncepcji. "
Czyli jak pokazać, że nie rozumie się słów, których się używa :)
3
@koksik2700
"Środowisku walczącemu o prawo do aborcji chodzi zwyczajnie o to, aby móc współżyć bez konsekwencji"
Może jeszcze powiesz, że mówią tak badania statystyczne :) Nie, to tylko Twoje wyobrażenie na temat czyichś intencji.
No i fajne te statystyki, agencja je monitoruje i w ogóle. Tylko skoro aborcja jest możliwa na życzenie i kobieta nie musi się przyznawać do bycia gwałconą, ani nadawać żadnego innego powodu, jedynie zakreślić kwadracik "na życzenie", to co są one warte?
0
@Dejwol W sumie ani nie jest Twoją odpowiedzialnością moja rzekoma frustracja, ani moją Twoje wrażenie. Nieważne. Szczere pytanie było takie co jest nie tak w H&S. Wiele osób napisało z silnym przekonaniem, że jest niedobry, ale nikt nie rozszerzył tego tematu, padły tylko puste słowa o rozwinięciu alergii na każdym etapie życia. Crafting jest mi obojętny.
"nie oznacza, że zawsze tak będzie"
Czyli takie straszenie. Zrób sobie szampon, bo jak będziesz używał kupnego, to może w wieku 40, może 60, a może 80 lat rozwiniesz na niego alergię i wtedy okaże się, że cały czas miałem rację. Ja poproszę o fakty, nie o puste obietnice tragicznej przyszłości. Przecież w każdym wieku możesz rozwinąć alergię na swoje zrobione w domu specyfiki ;)
0
@endriuuu2 Uważać z roślinami? W jakiż to sposób? Rośliny muszą stanowić podstawę diety według każdego protokołu żywienia o udowodnionym pozytywnym wpływie na zdrowie. Zresztą, tak naprawdę nie ma nic poza roślinami i produktami odzwierzęcymi, które z całą pewnością tej podstawy stanowić nie powinny. To tak jakby mówić, że powietrze zawiera spaliny, więc nie powinno się nim oddychać.
Zabawne jak to się dużo nauczyłeś o badaniach naukowych, a Twoim dowodem są artykuły z fokusa, parenting.pl i jakiejś stronki dla fanatyków diety paleo.
"mają jeśli mówimy o zdrowym trybie życia. Ja próbuję tak żyć."
Nie mówimy o zdrowym trybie życia, mówiliśmy o szkodliwości mięsa. Kiedy już nawet nie wiesz jaki jest temat danej wypowiedzi to znak, że trzeba kończyć.
"Ty wymyśliłeś toksyczną dawkę i jak widzę nawet nie wiedziałeś o tym że najlepiej dopasować do tego k2 i to najlepiej w formie mk7. "
Aha, wymyśliłem toksyczną dawkę xD Ale tylko w takiej może dojść do hiperkalcemii, ergo tylko w takiej ochronny wpływ witaminy K ma znacznie. Nawet nie wiedziałem... Jezu...
""Mam nadzieję, że chemia, w postaci oksydanu, pochodnych 2-metylo-1,4-naftochinonu, czy 1,25-dihydroksycholekalcyferolu nie zrobi Ci krzywdy" na pewno mniej niż lekarze przez te 20 lat."
Fakt, oby woda była dla Ciebie łaskawsza niż złe doktory.
" lekarz porównuje chemię z detergentów czy żywności do witamin i minerałów dzięki którym żyjemy... głowa mała..."
Jakich detergentów? Kto mówi o detergentach? xD Używasz słów których nie rozumiesz, prawda?
""Ale nawet nie wpisałeś tego po angielsku, tylko szukasz tego na polskich stronkach popularnonaukowych?" przepraszam:)"
Przeproś siebie, bo te dyrdymały o metodologii badań naukowych wystawiłeś od razu na pośmiewisko dowodząc, że nie czytasz oryginalnych badań ;) Tylko co? Oceniasz metodologię na podstawie artykuły popularnonaukowego? :D
Żyj sobie w swoich ułudach, mam nadzieję, że poprawia Ci to samopoczucie.
0
@Dejwol Mogą. I co z tego? Mamy unikać wszystkiego, co potencjalnie może wywołać alergię?
Nie jestem atopikiem, nie będę unikał dotykania przedmiotów, bo TEORETYCZNIE może mi się rozwinąć alergia. Gdzie tu sens?
0
@messi564 Fakt, dziwi mnie, że wcześniej im ten przesyt nie przeszkadzał. Pozbywali się graczy, którzy nie spełniali oczekiwań, ale ciężko powiedzieć o Gabrielu i Sterlingu, żeby tak było
0
@Encore Czemu City tak rozsprzedaje dobrych piłkarzy? Wyrównują Fair Play ze Hallanda?
0
@endriuuu2 Ile byś nie szukał pojedynczego związku chemicznego w warzywach, do którego możesz się przyczepić, mięso klinicznie istotnie wpływa na chorobowość i śmiertelność dodatnio, a dieta w warzywach ujemnie. Pomijając fakt, że popełniasz tu błąd logiczny, ponieważ mówiliśmy o mięsie, nie o warzywach w tym znaczeniu, że warzywa nie są w bezpośrednim związku z mięsem, nie są jego antonimem, a atakowanie warzyw nie jest jednocześnie bronieniem mięsa. Zostańmy w temacie - zostało udowodnione, że mięso jest kancerogenem i należy je znacznie ograniczyć w diecie.
Głodówki i posty w ogóle nic nie mają tu do rzeczy.
"leki są patentowane. Witaminy czy minerały w odpowiednich postaciach w samej Polsce produkuje się pewnie w kilkunastu miejscach."
Przecież z lekami jest dokładnie tak samo, większość to obecnie generyki. Próbuj dalej. Uwierz, że pierwsza myśl jaka przyjdzie Ci do głowy wcale nie jest najlepsza i zamiast bronić tych wyssanych z palca bzdur łatwiej będzie zmienić zdanie na zgodne ze stanem faktycznym.
"a czy przypadkiem nie trzeba z wit d dawać wit k2 bo inaczej wapń będzie się gromadził w tkankach? "
Witamina K zmniejsza szkodliwość witaminy D podawanej w toksycznych dawkach. Czyli biznes alternatywnej medycyny wymyślił sobie megadawki witaminy D, a teraz daje Ci odtrutkę. Tylko doktor niedobry, bo nie wspomniał jak ratować Cię przed lekiem, którego wcale nie kazał Ci brać w dawce ponad terapeutycznej. Dobry jest za to biznes suplementowy, który z radością sprzeda Ci kolejną zbędną paczkę tabletek.
Oczywiście wszystko to znów nie ma nic do rzeczy ze wskazaniami do stosowania leków, o jakich wspomniałem.
"książeczka kosztowała mnie 90zł. "
No to nieźle się wykosztowałeś. Niedługo te poradniki będą kosztowały tyle co prawdziwe publikacje medyczne.
"Nauczyła mnie też zwracać uwagę na jakość badań, metodologię, ilość badanych. Unikać chemii nie tylko w żywności."
Ciekawe jakież to badania zrecenzowałeś dzięki tej wiedzy. Mam nadzieję, że chemia, w postaci oksydanu, pochodnych 2-metylo-1,4-naftochinonu, czy 1,25-dihydroksycholekalcyferolu nie zrobi Ci krzywdy.
Niesamowite jest to jak na jednym wdechu mówisz o unikaniu chemii i łykaniu potasu, magnezu i trzech różnych witamin :)))
Wrzuciłem dokładnie o jakie badania chodziło. Ale nawet nie wpisałeś tego po angielsku, tylko szukasz tego na polskich stronkach popularnonaukowych? I może wykorzystujesz na nich tą swoją wiedzę o metodologii jeszcze? Pewnie sposób statystycznej obróbki danych nie odpowiada Twojemu delikatnemu podniebieniu? Rozsądna osoba, która jest zainteresowana biologią, czy medycyną, po prostu złożyłaby papiery na odpowiednie studia i zaczęła się tego uczyć z właściwych podręczników i pod okiem profesjonalistów. Rozsądek jest jednak ostatnio mało pociągający...
Twoje "przejęzyczenie" doskonale podsumowuje to zgrywanie naukowca
"jako laik odrzucił bym jako miarodajne"
No właśnie. Zbyt miarodajne. Za dużo sensu. Niedostatecznie mętne, jak na alternatywną medycynę :)
Po prostu horror show jak ludzie zaczęli wierzyć w swoją kompetencję w tak złożonych, wymagających gruntownych podstaw tematach. Nie mogę już na to patrzeć szczerze mówiąc
0
@endriuuu2 Nie wiem co stwierdzenie o węglowodanach ma do nieskutecznego leczenia małopłytkowości, ale ok, coś tam napisałeś, lepsze to niż nic. Jakież to masz dane na temat szkodliwości węglowodanów? Są dane na szkodliwość diety low-carb, raczej w tę stronę.
"nie domyśliłeś się co mam na myśli pisząc lek? Zwykły Kowalski lek bierze za coś co przypisuje lekarz. Wy witaminy, minerały przypisujecie rzadko, bo nie zarabiacie na tym. Oczywiście nie każdy, ale większość z Was."
To mnie rozkłada na łopatki w jakich przekonaniach żyje obywatel Polski. Naprawdę myślisz, że przelewy dostajemy od firm farmaceutycznych? To czemu mielibyśmy nie przepisywać suplementów, skoro ich producenci też mogliby płacić?
Witaminy i minerały przepisujemy tylko, gdy są dane na ich działanie przewlekłe albo gdy są potrzebne z innych przyczyn. Witaminę D pacjentowi z osteoporozą, witaminę K, gdy trzeba przywrócić krzepnięcie do normy po przedawkowaniu acenokumarolu, kwas foliowy w przewlekłej terapii metotreksatem, potas, gdy pacjent otrzymuje diuretyki pętlowe. To są medyczne wskazania, a nie Twoje widzimisię.
Badania CARET i ATBC dotyczące suplementacji witaminy A i rozwoju raka płuc i raka prostaty.
Medycyna to dziedzina tak skomplikowana i złożona, której poświęciłem już tyle lat i rozmawiałem na ten temat z takimi profesjonalistami, że jakoś nie widzę, by amator z jedną książeczką miał pokazać mi jak bardzo się mylę. No ale OK, z drugiej strony jest tak skomplikowana, że coś mogłem przeoczyć. Czekam na Twoje badania.
Swoją drogą bardzo interesujące jest, jak przekonany jesteś o skorumpowaniu lekarzy przepisujących niedobre leki, ale nie przyszło ci do głowy, że propaganda biznesu suplementowego zrobiła z Ciebie wiernego klienta jedną książeczką i teraz sypiesz im na konta złotówki. Złotówki za zbędne proszki, których zgodnie z polskim prawem nie kontroluje żadne laboratorium, a producent nie ma nawet obowiązku udowodnić, że w preparacie jest nawet odpowiednia ilość substancji aktywnej :) No ale jasne, Kruger-Dunning Effect: przeczytałem jedną książkę, więc się znam, a inni się mylą :)
1
@Dejwol Idąc dalej jak przestaniesz myć włosy detergentami, to spadnie ilość wytwarzanego sebum i po jakimś czasie w ogóle nie będziesz potrzebował kosmetyków. Jakoś nie widzę siebie rozkładającego laboratorium chemiczne w domu, żeby stworzyć coś "naturalnego". "Naturalny" to puste słowo.
Poza tym jak ktoś nie ma alergii, to nie dostanie reakcji alergicznej. To nie szampon jest winny, tylko scumbag ciało, które nie umie normalnie reagować na rzeczy, tylko jest nadwrażliwe.
Mi się po H&S nic nie stało. Również proszę o opis co w nim takiego strasznego
1
@MysticCat Interesujące. Nie rozumiesz, czemu lekarz narzeka na ciężką pracę, ale lekarz weterynarz tyra 3x ciężej i nikt mu nie współczuje. Po pierwsze każdy odczuwa tylko własne obciążenie, i niedola kogoś innego na nasze uczucia nie wpływa. Pracownik fabryki w Tajwanie pracuje jeszcze ciężej, więc jak weterynarz śmie narzekać, prawda?
Ale po co to w ogóle piszesz? Przecież nie o tym była rozmowa. Kolega sugerował, że lekarze są zachwyceni COVIDem. Napisałem, jak to wygląda ze strony lekarza i tylko o to chodziło. Nie oczekuję współczucia, ale rezerwuję sobie prawo do opowiedzenia swojej wersji, kiedy ktoś propaguje nieprawdę.
Niezdolność do akceptacji tej perspektywy wywołała w Tobie gniew, że lekarz śmie w ogóle narzekać?
BTW Mój najlepszy przyjaciel jest wetem, który porzucił pracę przy dużych zwierzętach. Niewiele z tego widziałem na własne oczy, ale godzinami opisywał mi podłość tej pracy. W związku z tym w pewnym stopniu rozumiem i współczuję trudności tej pracy. Masz mój szacunek i współczucie, jeśli Cię to interesuje.
W Niemczech płacą mi dobrze, w Polsce płacili mi beznadziejnie. Nie musieć się martwić o podstawowe potrzeby jak najbardziej pomaga, ale mało łagodzi pewne bolączki. Praca jak praca? Wszystko można sprowadzić do takiego stwierdzenia, ale tylko po to, żeby wyłączyć w sobie empatię do innych ludzi. Różne prace mają swoje obciążenia. Mnie absolutnie psychicznie łamie, kiedy pacjent pogarsza się i umiera, mimo tygodni walki o jego zdrowie. Mało kto musi patrzeć na to codziennie. Patrzenie na cierpiące i umierające zwierzęta, wdychanie smrodu łajna i bycie obsiadanym przez muchy to również wyjątkowo podłe warunki. Wcale nie "praca jak praca". I tak dalej, i tak dalej. Jest cała literatura faktu poświęcona perspektywom różnych zawodów po to, żebyśmy mogli się nawzajem zrozumieć, a nie nawzajem krytykować i sprowadzać swoje odczucia do frazesów. Nikomu to nie służy.
" Jak dla mnie, po bezpłatnych studiach medycznych, powinno się pracować min. 5 lat w Polsce w zawodzie, jeśli emigrujesz to zwracasz koszta nauki."
Zgadzam się, uważam, że Państwo powinno mi zwrócić za wszystkie materiały do nauki, których mi nie zapewniło, a za które zapłaciłem sam, bądź z pomocą rodziny. Oczekuję również, że moja uczelnia nie będzie przypisywała sobie moich dobrych wyników na państwowych egzaminach, ponieważ nie przyczynili się do nich. Poproszę również konkretny wykaz, kto otrzymał większość wynagrodzenia z pieniędzy podatników. Chętnie wskażę, który profesor tak obficie obdarowany pokaźną pensją w ogóle zjawiał się w pracy. Będę zachwycony, kiedy oni zwrócą zarobione pieniądze.
BTW dlaczego jak powtarzacie ten banał, to zawsze chcecie pozostania w Polsce po studiach? Przecież o wiele bardziej by się opłacał nakaz powrotu do Polski po zdobyciu doświadczenia zawodowego i zwrot Państwu wyższej jakości pracy specjalisty :) Odpowiem za Ciebie - wcale nie chodzi Wam o sprawiedliwość i wyrównanie rachunków, a zwykłą karę i zabronienie komuś poprawy swojego życia.
Widać ilość ludzi klikających te herbiki pod czystym strumieniem bezmyślnej nienawiści, natomiast absolutny brak osób merytorycznie dyskutujących. Taki poziom społeczeństwa w Polsce i niezwykle miło tego już nie słuchać na co dzień, tylko patrzeć z daleka na Wasz płacz. Nie jesteście w stanie docenić ludzi, nie dostaniecie wysokiej jakości opiek, a taką na jaką zapracowaliście. Masochistów jest coraz mniej :)
0
@Mezocyklon87
"Po prostu gościu przestan brać. Dla nich pandemia i lockdowny mogły by trwac 10lat. Wielu lekarzy i polityków powinno iść siedzieć za te maskaradę."
Sam jestem lekarzem i jestem zmęczony tym wirusem, podobnie jak koledzy z pracy. Ciągle trafiają pacjenci z COVIDem i trzeba ich izolować i przebierać się w ochronne ciuchy, co jest uciążliwe, szczególnie gdy trzeba w nich robić bardziej złożone procedury i badania. Dodatkowo rozwijają przez ten wirus zapalenia płuc, które beznadziejnie się leczy, a pacjent zajmuje łóżko szpitalne przez wiele dni. Ostatecznie personel też łapie tą infekcję i mimo, że nie rozwijamy po szczepieniu żadnych objawów, to nie możemy chodzić do pracy, by nie zarazić innych. To generuje ciągłe braki personelu i pracujemy w okrojonym składzie.
"to dziwne, ze przy tych przeladowanych szpitalach i braku wolnych łóżek liczba hospitalizacj spadla chyba o połowę w porownaniu do stanu sprzed covida "
Nie wiem, masz dane na te "chyba o połowę"?
Ja pracuję za granicą i nie ma żadnych wolnych łóżek. Czasem wypisuje się do domu niedoleczonych pacjentów z paczką leków, żeby zrobić miejsce dla tych, którzy bez szpitala umrą.
Zasadniczo nie jest ciekawie, ale pewnie łatwo komentować ze swojego fotela i obarczać lekarzy winą za zło świata :)
0
@endriuuu2 Mięso jest rakotwórcze niezależnie od źródła, węglowodany nie są niezdrowe, nie ma dowodów żeby suplementacja magnezu dawała cokolwiek osobom bez laboratoryjnie udowodnionego niedoboru magnezu (rzadka sytuacja), dokładnie na takich samych warunkach nie ma sensu suplementować ani potasu, ani witaminy C, ani witaminy A, ani witaminy D, ani witaminy K. Nie ma sensu też suplementować przy odpowiedniej diecie. Ostatecznie każda z tych witamin jest w przypadku niedoboru również lekiem, rozróżnienie między suplementem jest tylko kwestią formalnie prawną, co sprawia że Twój pierwszy punkt jest fałszywy. Dodatkowo witamina A jest kancerogenem.
Ale to dobrze, że się ruszasz i jesz warzywa. Miłego wieczorka :)
5
@SkN Wierz mi, doktorzy i lekarze są tym wirusem zmęczeni dużo bardziej od Ciebie, ale nic nie poradzimy na jego istnienie. Jestem ciekaw też jak wygląda zamknięta służba zdrowia, bo jeśli zamknięty = nie mamy już wolnych łóżek, to zrozumiesz, że nie jest to decyzja, z fakt zastany.
0
@endriuuu2 pracuję teraz na oddziale kardiologii i to moja główna klientela, do zobaczenia :)
0
@anxted A kto mówi, że trzeba?
0
@endriuuu2 Czyli wege. Dobry wybór
0
@Azi Tu chodzi o pysze jedzenie, a nie paskudne. Nie martw się, jak to przyznasz, to jajka Ci się nie skurczą
0
@sonek Jak już pisałem, smacznego :)
0
Wiele osób w dyskusjach nie daje się przekonać, że ograniczanie produkcji mięsa ma znaczenie w walce z emisją gazów cieplarnianych.
Tymczasem opisywane przez Guardiana doniesienia otwierają oczy w tej sprawie. Okazuje się, że żadna "zielona" inwestycja nawet nie zbliża się do efektywności wprowadzania diety roślinnej w tym zakresie.
https://www.theguardian.com/environment/2022/jul/07/plant-based-meat-by-far-the-best-climate-investment-report-finds
Mimo wszystko smacznego grilla i udanego weekendu Panowie i Panie :)
2
@Azi No właśnie, akceptujemy po prostu smutny fakt, że użytkownicy wolą, żeby ktoś im powiedział co mają myśleć, bo samodzielna analiza jest męcząca i może narazić na szwank nasze pierwotne założenie, którego przecież zmieniać nie chcemy ;)
I tak się będziemy obijać o siebie, a Ziemia powoli zamieni się w skwarkę :P
Swoją drogą - koleżanka robi akurat w Niemczech doktorat na temat sposobów utylizacji baterii i twierdzi, że popularna opinia o braku możliwości robienia tego ekologicznie i konieczności magazynowania ton zużytego sprzętu ma już bardzo krótki czas przydatności. Ponoć nie będzie z tym większego problemu. Ciekawe jak to się rozwinie i czy wpłynie na zdanie przeciwników elektryków.
2
@Azi
1) Walka ze zmianami klimatu jest dla mnie bardzo ważna
2) Żadne źródło informacji na ten temat, które śledzę, nie skupia się za bardzo na wyborze rodzaju auta. Sensownym rozwiązaniem jest prawie zawsze preferowanie źródeł transportu masowego oraz 100% bezspalinowych rowerów na krótkie dystanse. Klimatolodzy kwestie elektryków raczej ignorują.
3) Pasowałoby mi to, bo mam sam mam diesla, chociaż głównie stoi nieużywany i się psuje :P
4) Jak już się wrzuca takie coś, to wypadałoby jednak odnieść się bezpośrednio do samego badania, jeśli do takiego mamy dostęp, a nie do dosłownie screena clickbaitu do artykułu odnoszącego się subiektywnie do badania i dwóch komentarzy na ten temat. Chyba umiemy czytać i możemy przeczytać samo badanie... prawda? PRAWDA?
3
@Gaucho Nie nadejdzie. Tak samo jak miliardy duszyczek poronionych zarodków nie czekają w kolejce do raju, a bliźnięta które wchłonęły swoje rodzeństwo w łonie matki nie odpowiadają przed żadnym bogiem za bratobójstwo. Wróćmy ludzie na Ziemię, bo decyzje od niej oderwane i wzniesione ku niebu rujnują prawdziwe życia
6
@Medium Czy użytkownicy tej strony osiągnęli nowy poziom głupoty? Naprawdę 12 osób przyklaskuje obarczaniu 10-latki odpowiedzialnością za zajście w ciążę?!
Trzeba to forum zaorać i posypać solą
0
@SeWo77 Still
2
@SeWo77 Wszystko odbywa w 100% zgodnie z prawem. Gdzie tu niezrównoważenie i udawanie pana świata? xD
0
@Ojciec5tkidzieci A ja mówię, że niepotrzebnie szukamy powodów, żeby się denerwować, nawet jak nie ma do tego okazji. I wszystko się zgadza ;) Życzę nam wszystkim spokoju i pozdrawiam