0

1

no właśnie, niedawno, ale to co imponować może w Realu, że potrafią naprawdę szybko reagować pod względem taktycznym. Co rok ktoś odchodzi z Realu, bo kogo gra na pierwszy rzut oka powinna się posypać. Odszedł Oezil, najlepszy asystent, wiec przekwalifikowano Di Marie, jeźdźca bez głowy na skrzydle w bardzo inteligentnego, zaangażowanego w grę ofensywnego pomocnika. Odszedł Di Maria, ojciec sukcesu Realu w tamtym sezonie, przyszedł James Rodriguez, który nie wypalił od razu, ale dano mu czas i już powoli widać efekty. Odszedł Xabi, który zabezpieczał środek jak nikt inny, bo jak miał kontuzję to wszyscy drżeli, bo Illara zagra... A teraz? Grają bez prawdziwego defensywnego pomocnika i trener potrafił namówić Toniego Krossa, który nigdy zbyt wiele nie biegał o zaangażowanie w obronie, Modricia bardzo zdyscyplinować taktycznie i trochę zmodyfikować jego pozycję, no i samego Jamesa, by robił taką rolę w zespole, jak Di Maria. A w Barcelonie? Przegrywamy, a wszyscy jednogłośnie mówią: TO NIE NASZA WINA, BYLIŚMY LEPSI, MURAWA ZŁA, PRZECIWNIK DOBRZE SIĘ BRONIŁ, MIELIŚMY GORSZY DZIEŃ, FUTBOL NIE JEST SPRAWIEDLIWY, KONTROLOWALIŚMY MECZ...

8

źle mi mówić takie rzeczy, ale BARDZO DOBRZE! bo nie daj Boże coś udałoby się nam wygrać w tym sezonie i zarząd starałby się dalej ciągnąć ten żałosny styl, w jakim gra teraz Barcelona, bo przecież wygrywają... w Madrycie wszyscy mają oczy szeroko otwarte, gdy tylko drużynie nie idzie to nie usprawiedliwia się nikogo i mówi, że można mieć gorszy dzień. Przegrywali? Grali słabo? Każdemu się zdarza, wypadł Bale? Świetnie, zmienili taktykę z 4-3-3 na 4-4-2, wstawili do składu Isco i we wszystkich widać głód gry, biegają, starają się, Ancelotti spokojnie patrzy na przebieg meczu i analizuje wszystkie możliwe scenariusze, dobrze reaguje i z 0-1 w GD robi się 3-1, a mogło być dużo gorzej.

3

Jeszcze tego brakowało, by zawodnik, na którego liczyłem zaraził się DNA Barcelony i po przegranym meczu obwiniał wszystko na około, tylko nie swoją grę... Suarez w pierwszej połowie przyjmował piłkę po 2/3 razy, rozglądał się, szukał kolegów, to właśnie nas zgubiło. Bo jeśli zawodnik potrafiący dorównać CR7 pod względem ilość strzelonych goli w klarownych sytuacjach podaje zamiast strzelać to kto ma strzelać? Neymar z 5metrów w poprzeczkę uderza, Messi po trybunach, a Suarez miał kilka okazji, w pierwszej połowie, żeby strzelić to wolał oddać piłkę, mecz byłby zupełnie inny, gdyby właśnie Suarez zachował się w kilku sytuacjach inaczej.

0

wg naszego trenera Lucho, jest ostoją naszej defensywy, a Masche na DMF go nie przekonuje. Oczywiście z mojej strony nazwanie go crackiem było ironią, ale już nie mam siły wypisywać, że Busquets powinien usiąść na ławce, bo to i tak nic nie da. Trener wybiera skład, a jeśli on nie ma jaj, by przeprowadzić rewolucje w składzie, nie docierają do niego opinie kibiców, ekspertów to my nic nie zrobimy z tym, niestety.

34

Jedyny człowiek w tym klubie, który ma jaja. To on ochronił nas przed kilkoma golami więcej w Madrycie, to on bronił nas kilka razy dzisiaj i cały mecz biega, zależy mu. To on jako jedyny potrafił iść do kibiców po porażce, porozmawiać. Nie Messi, nie Xavi, nie Iniesta. Żaden z wychowanków. Nie nasz crack Busquets, nie Alves. A właśnie on. Wielki szacunek Javier!

0

SENSACYJNIE?! Jak tutaj można szukać sensacji wgl?! Kiedy się przegrywa to trzeba szukać nowych rozwiązań, a nie czekać, żeby coś samo się ruszyło. NIC NIE PRZYCHODZI SAMO. Pamięta ktoś jeszcze jak mówiono o Realu, że nie ma defensywnego pomocnika i nic nie wygra w tym sezonie? Możliwe, że nie wygra, ale gra futbol przynajmniej dwie klasy lepszy od nas na tę chwilę. A to dlatego, że mają kompetentnego, doświadczonego trenera, a nie jakąś popierdułkę. Tak wielce Lucho się nagadał o rewolucji, nawet o zmianie systemu. Nie zmieniło się nic, a jeśli się zmieniło to na gorsze. Jesteśmy niewolnikiem systemu jakim wygraliśmy tak wiele i jeszcze długo to się nie zmieni. W zarządzie są ślepi, liczy się tylko kasa, trener wybierany jest taki, żeby nie miał zbytnio nic do powiedzenia od siebie, a na konferencjach wypowiadał się a'la Xavi wkręcając komuś jakieś bajki o murawie, o kontrolowaniu meczu, a piłkarzą? Piłkarzą zwyczajnie się nie chce. Dopóki nie przyjdzie ktoś, kto złapie wszystkich za mordy i trochę potrząśnie to skończymy jak Manchester United. Dziękuję, Wy sprzedajcie połowę składu, ja mam już dość nerwów po meczu. Dobranoc.

10

Xavi: Kontrolowaliśmy ten mecz.

0

szybko nas to wielkie trio na ziemię sprowadziło.

1

co z tego, że przegrają? Lucho i tak wie lepiej.

2

0

najbardziej irytuje mnie w tym sezonie Lucho, słaba pomoc na tle tego, jaki zawsze miała wpływ na naszą grę i właśnie skuteczność Leo...

0

Chodzi mi o to, że liczę, że on zastąpi pozycje iniesty. :)

0

Najbardziej liczę na występ rakiticia, jak będzie miał pełne pole do popisu i więcej zadań ofensywnych. :)

3

http://dumakatalonii.pl/kategorie/6-wypowiedzi/21828-luis-enrique-calkowicie-zdominowalismy-mecz
Czy naprawdę wszyscy w tej drużynie uważają, że jeśli ma się większy % posiadania piłki to znaczy, że zdominowaliśmy mecz? My wymienialiśmy 500 podań, po czy zupełne zero jeśli chodzi o sytuacje, a Espanyol wykonywał 10 podań i wyprowadzili kolegę sam na sam, był strzał zablokowany, po czym instynktowną, ZNAKOMITĄ interwencją wykazał się Masip ratując mecz, bo byłoby 2-1... Kibice naprawdę ślepi nie są, źle się dzieje w klubie. Przekręty finansowe, zakłamane informacje, transfery byle jakie, trenerów zatrudnia się tylko takich, żeby można było złapać ich za mordę i nie podskakiwali, brakuje chęci do gry, jedynie w statystykach jakoś się ratujemy, bo gra też nie przekonuje...

1

puchar jest nasz, bo puchar do nas należy! :)

0

tak patrzę na nasz styl w tym meczu i stwierdzam, że ciężkie zawody nas czekają w PK z Husesca, remis brałbym w ciemno.....

0

nasz dawny styl to nie jest bezsensowne klepanie piłki pod wodzą Pepa... przeczytaj jeszcze raz cały cudzysłów i pomyśl logicznie, jak to jest możliwe? Bayern podaje sobie piłkę i czeka tylko, aż mu ją zabiorą, dlatego ponieśli klęskę i po prostu nie potrafią trzymać piłki tak, jak kiedyś my to robiliśmy, ale podkreślmy, że to było KIEDYŚ. :)

4

zacznijmy, że niepotrzebna jest rewolucja. my po prostu gramy piach, gramy w stylu w ogóle nie przypominającym styl, w jakim graliśmy dawniej. niepotrzebne są żadne rewolucje, bo założenie jest takie, że jeśli my mamy piłkę to nie ma jej rywal, ale ciężko wygrywać, jak gramy wolno, schematycznie, bez polotu?


to jest tiki-taka, filmików mógłbym pokazywać w nieskończoność, a nie bezsensowne klepanie piłki i w uznaniu Xaviego, jak mieliśmy większy % posiadania piłki to kontrolowaliśmy mecz...

0

Najważniejszą rolę pełni jedynie w ofensywnych dokonaniach zespołu. :)

0

mecz przegraliśmy już w szatni, nie chcę od razu mówić, że Lucho nie ma jaj, ale boi się cokolwiek zrobić, miała być rewolucja, a na razie tego zaangażowania trochę brakuje. większości zdaniem skład był nietrafiony i to prawda, nie ma się co oszukiwać, mydlić oczu. tylko dlaczego trener nie wdraża innych schematów gry, o których tak ochoczo mówił? czemu zamiast sergio nie wszedł rafinha? bartra jest ciągle pomijany, a on na boisku serce zostawia zawsze. nie można było wprowadzić do lini obrony trzech wysokich zawodników? Alves-Bartra-Pique-Mathieu i moim zdaniem byłoby dużo lepiej, gdyby jeszcze za Busiego wszedł Masche, za Xaviego Rakitić, który o wiele lepiej asekuruje. zacznijmy coś zmieniać w końcu, bo są nowi trenerzy, stare problemy...

12

Bravo-Alves, Bartra, Mathieu, Alba-Mascherano, Rakitić, Iniesta-Neymar, Messi, Suarez.

0

nerwówka była i rakitić spisał się wybornie. :) cudowna kontrola piłki, umiejętność zastawienia się, zyskania kilku sekund. brawo!

0

Iniesta ciągle pod formą był, a ostatnie dwa mecze? W zasadzie ostatniego 30 minut i ten? Palce lizać! aż cieszy, jak pomyśle, że może w takiej formie zagrać z Realem. :)

0

Chwalić się nie masz czym. ;)

0

Poza tym umieszczone zdjęcie jest zdjęciem Franka. Zresztą, pomylić się - rzecz ludzka, tłumaczyć się nie muszę.

0

po prostu nie zwróciłem uwagi na imię. można grzeczniej zwrócić komuś uwagę, w chlewie nie jesteś. :)

21

ten człowiek nawet Milika w takiej formie docenić nie potrafi, drużynie nie idzie, a on na ławce siedzi, a wypowiada się na tematy, jak prowadzić Barcelonę. :)

2

to właśnie różnica między Messim, a Ronaldo, kiedy potrzeba to Messi albo asystuje, albo strzela, a Ronaldo się kładzie. :)

0

trzeba wziąć się w garść, bo wygląda to blado. jedynym pozytywem jest to, że lepiej, żeby słaby mecz przydarzył się teraz, bo nawet przy słabej dyspozycji możemy wygrać, a nie z realem, gdzie nie ma prawa zdarzyć się żaden błąd. :)
MESSI, PO REKORD.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?