czarny20
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
20
Figo, Pepe, Marcelo, Ramos, Arbeloa, Jude i reszta tej menażerii... Oni tam rosną na jakimś toksycznym nawozie? Inaczej nie da się wytłumaczyć tej żenady, tej wrodzonej buty i charakteru godnego zawodowych prowokatorów. Porażające, jak z jednego miejsca może wyjść tyle obrzydliwości.Czy oni tam w Madrycie mają specjalną szkółkę hodowli gnid? Bo normalnie trudno uwierzyć, że taka mieszanka chamstwa, cwaniactwa i żenującej osobowości powstaje przypadkiem. To już nie klub piłkarski, to fabryka ludzi bez klasy.
2
@Rupert_Haubica W punkt. Ja chciałem być bardziej łaskawy:)
2
@DonAndresFCB Spoko, niech sobie będzie dzieckiem. Niech sobie fryzurę zmienia co tydzień, byleby mu forma nie uciekała szybciej niż lakier z włosów. Pamiętam dobrze jednak kiedy do składu wchodził Andrzejek z Twojego nicka czy młodziutki Leo. Inny wymiar. Zreszta daleko szukać nie trzeba, kiedy porównamy do profesora Cubarsiego.
5
Ansu do dziewczyn, Ewa do panów. Potrzebujemy jej na Inter:)
1
Yamal - cóż za profesjonalizm – co pięć minut poprawiał fryzurę jakby za chwilę miał wręczać Oscara, a nie podawać piłkę. Było to chwilami żenujące. Puchar wygrany, ale priorytety jak w salonie kosmetycznym. A w szatni? A te spodenki? Jeszcze trochę i będzie musiał wiązać je na sznurówki od butów. Pamiętam jak Ferguson stawiał do pionu Beckhama, bo ten też miał okres, że go reklamowanie majtek mocno zajmowało. Wolałbym, żeby zamiast z Neymara, brał przykład z Leo.
3
@MeMyselfAndI Kwestionować uczciwość Barcelony, kibicując Realowi, to jak zarzucać komuś kradzież, trzymając w ręku portfel sąsiada. Po Nanim, Vidalu, po golach ze spalonych rysowanych jak dziecinna mapa skarbów — powinna być raczej cisza, nie narracja...chłopcze.
2
@TowarEK Jeśli ktoś wchodzi w dyskusję z nastawieniem na konfrontację i bez żadnych argumentów, to niech się nie dziwi, że spotyka się z tą samą energią. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
0
@Rifek "Wydać że wiedza..." – już po pierwszych dwóch słowach widać, że twoja znajomość języka stoi na tym samym poziomie co twoja wiedza o piłce: głęboko pod ziemią, obok szczątków sensu i składni. Jak ktoś, kto myli "wydać" z "widać", może oceniać czyjkolwiek poziom wiedzy? To tak jakby kaloryfer krytykował piekarnik za brak ognia. Jeśli twoje analizy futbolu są tak trafne jak twoja gramatyka, to lepiej milcz – przynajmniej nie będziesz się kompromitował w stereo.
37
Nie dziwię się Hectorowi – siedzi i murawę ogląda tylko wtedy, gdy przypadkiem Wimbledon włączy w telewizji. Torre? Zamknięty w piwnicy jak niewygodny sekret. Nie wiem, jaki pomysł ma Flick, ale to, co robi, to sabotaż. Marnuje potencjał, i to brutalnie, zwłaszcza że kadra jest wąska jak chodnik w gotyckiej dzielnicy w Barcelonie, a było mnóstwo meczów, w których prowadziliśmy wysoko, a mimo to Pedri, Raphinha, Yamal i Lewy zajeżdżani byli do ostatniej sekundy. Gdzie tu sens, gdzie logika?
10
Atléti jak zwykle wyszło w swoim ulubionym ustawieniu: 5-5-1 plus Duch Oblaka na plecach – czyli broniło w dwunastu. Beton zalany, kłódka założona, autobus zaparkowany podwójnie. Ale jak tylko im ktoś przypomniał, że futbol polega też na graniu do przodu, to całe ich misterne arcydzieło obrony rozpadło się jak domek z kart.
8
@MagdJanko Salaha też pięknie bez konsekwencji w finale załatwili...
31
Hansi odmienił nie tylko grę Barcelony, ale i życie wielu kibiców. Już myślałem, że to koniec – że trzeba przestać płacić ten pieprzony abonament, sprzedać koszulki, a za te pieniądze kupić bujany fotel. Usiąść potem przy oknie, z pustym wzrokiem wpatrywać się w horyzont, jak sąsiad na starym traktorze mieli pole, i zastanawiać się, czy jeszcze coś w życiu ma sens.
48
To jest wręcz groteskowe, że ludzie w 2025 roku dalej łykają bajki o "genialnym" Realu, który niby zdobywał Ligę Mistrzów talentem i wielkością. Prawda jest taka, że bez VAR-u to była złota era wałków, przekrętów i sędziowskich prezentów. Szczególnie w czasach Zidana “klaskacza” i Ramosa – który mógłby mieć karnet VIP na czerwone kartki, a kończył mecze z opaską kapitana i uśmiechem na twarzy.
Ile jeszcze lat trzeba będzie poświęcić na odkręcanie tej propagandy o “wielkości Realu”? Ile jeszcze trzeba analiz, powtórek, żeby ludzie w końcu przejrzeli na oczy i zobaczyli, że te puchary to w dużej mierze wynik szemranych decyzji, a nie jakiegoś legendarnego geniuszu?
Z perspektywy kibica Barcelony to boli podwójnie – bo my graliśmy, jak się grać powinno: z piłką przy nodze, z wizją, z filozofią. A nie z gwizdkiem w kieszeni.
0
@Mroziu Otóż to, niech walczy na treningach, zamiast kopać w skrzynkę z wodą.
0
@europejczyk „A teraz wyobraź sobie, że Martin nie dostawałby szans wcześniej. To kto by grał na lewej obronie?” – no nie wiem, może ktoś, kogo mamy w składzie? Może taki Fort, co? Ale nie, lepiej udawać, że drużyna kończy się na Martinie, jakby był jedynym człowiekiem z dwiema nogami. Trener „musiał go ogrywać, bo wiedział, że nie ma nikogo innego” – a Fort to kto, hologram? Gość grał i pokazał, że nie jest gorszy, ale dalej lecimy narrację o czarnej dupie, jakbyśmy grali bez lewej obrony i z dziurą w ziemi po tej stronie boiska.
14
Nie pojmuję, co Flick ma w głowie – brak minut dla Torre, kiedy drużyna ledwo zipie, to absurd. Tym bardziej że słabsi zawodnicy, jak choćby Martin, wciąż dostają swoje szanse. To jest kompletnie niezrozumiałe. Brak minut dla Torre w takiej sytuacji to nie tylko błąd, to jawne marnotrawstwo potencjału. Czy ktoś pamięta jakąś dramatyczną jego formę albo pomyłkę kiedy był na boisku?! Ja nie! A mógłbym wymienić przynajmniej kilku którym dawanie ciała zdarza się regularnie: Martin, Araujo, de Jong czy Wojtuś...
0
Czemu ci chłopcy znowu grają w białych piżamkach?
4
@lukmrz
Wrzucam tutaj zamiast pod Twoim postem, bo widzę, że to szerszy problem, więc kij w mrowisko. A co!
Rozłóżmy to na czynniki pierwsze i wrzućmy trochę zdrowego rozsądku:
"Kolego, jesli grales kiedykolwiek w piłkę..."
→ Klasyczne "grałem na orliku, więc wiem lepiej niż Xavi i Guardiola razem wzięci". Granie w piłkę na szkolnym boisku nie czyni z nikogo eksperta od zarządzania 4-bramkową przewagą w Lidze Mistrzów.
"Masz zaliczke 4 bramek, wiec podswiadomie sie troszeczke oszczedzasz"
→ Podswiadomie to można sobie zapomnieć mleka kupić, a nie dawać się rozklepać jak dzieci we mgle. Oszczędzanie się na tym poziomie to nie "normalne", tylko nieprofesjonalne. W piłce nożnej nie ma gwarancji — Roma przypomina Barcelonie 2018 pozdrawia serdecznie.
"Ani przez minute nie mialem obawy, ze mozemy stracic 4 bramkowa zaliczke."
→ No i właśnie to jest problem. Zero pokory. A potem zdziwienie, że przeciwnik zagrał jakby jednak miał ambicje. Dortmund nie przyjechał na wycieczkę
"Ten mecz lekko przytloczyl wielu zawodnikow, szczegolnie mlodych"
→ Lekko? Przez 90 minut wyglądali jakby zapomnieli, że trzeba wracać do obrony. Jakby ktoś im podał piłkę i powiedział „no to teraz uczcie się na błędach, dzieciaki”.
Podsumowując: to nie był "normalny mecz", tylko poważny sygnał ostrzegawczy. I jeśli ktoś naprawdę kocha ten klub, to nie powinien pudrować rzeczywistości, tylko nazywać ją po imieniu.
0
Chyba jednak zbyt wiele w tym wszystkim optymizmu w stylu: "Zdarzają się takie mecze" itd. Bo owszem, zdarzyć się mogą – i to nie jeden, a kilka. Tyle że wczoraj my nie podnieśliśmy głowy wyżej niż murawa. Mecze z Atlético i Borussią powinny nas już czegoś nauczyć – przede wszystkim tego, że potrafimy trwonić bramkową przewagę w zatrważający sposób. I to nie przez jakiś genialny przebłysk przeciwnika, tylko przez własną głupotę.
Nasz atak wygląda dramatycznie – Lewy, Raphinha, Yamal – wszyscy pod formą. Bez Pedriego i Inigo na boisku wkracza pełna improwizacja. Naprawdę chciałbym widzieć to wszystko w jaśniejszych barwach. I jasne – przed sezonem brałbym taki stan rzeczy w ciemno. Tyle że... już nie jesteśmy przed sezonem.
0
Wstydu nie mają.
2
Tylko żeby nie powtórzyła się słynna legenda o Sagradzie Familii, tj. nigdy nie miała być ukończona. W wypadku katedry Gaudiego może jest to mistyczne, w przypadku stadionu, magię wolę na boisku.
15
Koszulki z 'Yamal 10' będą rozchodzić się szybciej niż kasa z tacy u księdza.
0
Hansi, a czy Ty wiesz, że my tu w Polsce nie mamy tylko Lewego czy Szczęsnego, ale np. kandydat na prezydenta Polski jest zdeklarowanym kibicem Barcelony? Polska Barceloną stoi!
16
Na jego kontrakcie można było u nas zatrudnić trzech solidnych graczy. Albo jednego, który myśli.
32
Szczęsny mówi, że w domu już wygrał swoje El Clásico – młody jeszcze niedawno kibicował Realowi, a dziś nosi naszą koszulkę. Mały transfer na Camp Nou – zero klauzuli, zero agentów, tylko czysta miłość. Jak dziecko zmienia klub z Realu na Barçę, to już jest puchar ! Reszta przyjdzie z czasem – najpierw serce, potem statystyki!
0
@waletpl A wy to jak — wyczuwacie ton wypowiedzi, czy najpierw sprintem na Wikipedię, żeby ogarnąć liczbę meczów, zanim zaczniecie się popisywać „ekspercką” znajomością statystyk? Serio pytam, bo próbuję zgadnąć, czy bardziej pachnie tu fanami Barcelony, co się właśnie dowiedzieli, kto to Cruyff, czy może Realu, którym myli się Ramos z hierarchą Kościoła.
0
@Classik10 Kontuzje na pewno nie pomogły...
4
Raczej powtórki Romy czy Liverpoolu nie będzie. Nie z tym trenerem. Ciekawi mnie tylko jedna obsada. Czy na lewej obronie wystąpi Martin czy Flick będzie próbował któregoś ze środkowych tam wsadzić. Byłoby to dziwne, ale nie jest niemożliwe. Reszta raczej pewna.
1
@Barca_Big_Moment i?
0
Kiedy real wygrywa w Barcelonie to mają tam święto narodowe,kiedy Barca wygrywa w Madrycie to po prostu kolejny dzień w pracy.